Dziewczyny, staram sie juz z ponad rok...i nic...
Jeszcze trochę i będę musiała sie wybrać do lekarza.
Trochę tu widzę przyszłych mamusiek i tak sobie myslę jakie musicie byc szcześliwe i tak Wam troszkę zazdroszcze. Czy któreś z Was również starały sie tak długo? Napiszcie proszę w skrócie jak to było z Waszymi staraniami. Jeśli nie obyło sie bez "wspomagaczy"/leczenia to co to było? Tylko o pominięcie milczeniem proszę dziewczyny którym sie udało bardzo szybko...