Dodaj do ulubionych

Proszę o otuchę

29.09.07, 17:06
Dziewczyny, staram sie juz z ponad rok...i nic...
Jeszcze trochę i będę musiała sie wybrać do lekarza.
Trochę tu widzę przyszłych mamusiek i tak sobie myslę jakie musicie byc szcześliwe i tak Wam troszkę zazdroszcze. Czy któreś z Was również starały sie tak długo? Napiszcie proszę w skrócie jak to było z Waszymi staraniami. Jeśli nie obyło sie bez "wspomagaczy"/leczenia to co to było? Tylko o pominięcie milczeniem proszę dziewczyny którym sie udało bardzo szybko... smile
Obserwuj wątek
    • aga999900 Re: Proszę o otuchę 29.09.07, 17:29
      cześć. ja z pierwszym dzieckiem starałam się prawie 2 lata bez
      żadnych wspomagaczy,potem poszłam do lekarza zrobiłam badania miałam
      za wysoką prolaktynę i nie było owulacji,dostałam leki i po
      pierwszym miesiacu brania leków zaszłam w ciażę teraz mam 2 letniego
      Adrianka, zaczęłam sie starać o drugą dzidzię i prawdopodobnie
      jestem w ciąży,ale też musiałam mieć lekarstwa.
      polecałabym iść do lekarza.
      • frytka.es Re: Proszę o otuchę 29.09.07, 18:23
        Ja z pierwsza cora nie moglam zajsc w ciaze ponad rok.Wybralismy sie
        do lekarza.Okazalo sie,ze mam infekcje szyjki macicy.Dodam,ze nie
        mialam zadnych dolegliwosci.Dostalam czopki i skierowanie na badania
        hormonalne dla mnie i dla meza.Czopki wzielam wszystkie ale badan
        nie zdazylam zrobic bo zaszlam w ciaze.
    • ania2613 Re: Proszę o otuchę 29.09.07, 18:23
      mojej ciotki kuzynka kilka lat sie starala,po kilku latach
      bezsutecznych prob wyjechala z mezem na urlop w cieple kraje,zmiana
      klimatu pomogla bo wrocila w ciazy,z drugim tez,na kolkejnym
      urlopie wink
      • jesienna100 Re: Proszę o otuchę 29.09.07, 18:39
        nam udało się po 2 latach starań, po roku były wspomagacze wyjazdy w
        ciepłe kraje nic to nie dało. Udało się naturalnie,
        cierpliwosci..czytałam ze zupełnie zdrowym parom udaje sie z reguły
        w ciągu roku, parom z oslabionymi parametrami ale nie wykluczającymi
        zajscie udaje sie w ok 2 lata. wiem ze ci cięzko ale ufaj ze się
        uda..i postaraj się choć wiem ze to trudne zając sie czymś innym.
        • andziabuzka1 Re: Proszę o otuchę 29.09.07, 23:25
          Czesc.ja tez staram sie juz ponad rok(15cykli) i nic...wciaz czekam
          na cud i nie poddaje sie.Niewiem jak Cie pocieszyc,bo sama zyje z ta
          swiadomoscia,ze nam nie wychodzi.Ale wiem jedno!Trzeba myslec
          pozytywnie i byc dobrej mysli,a w koncu i do nas usmiechnie sie
          szczescie.Mam racje dziewczyny?smile)Psychika to podstawa
    • perlitek Re: Proszę o otuchę 30.09.07, 16:40
      Starałam się z mężem rok. W czerwcu się pobraliśmy i... wychodzi mi
      że 'ten' dzień był w noc poślubną big_grin
      • kasia8215 Re: Proszę o otuchę 30.09.07, 21:41
        ja cie nie pociesze bo mi sie udalo dopiero po ponad 3 latach.ale
        sie udalo.radze wybrac sie do lekarza bo moze to tylko jakas
        blachostka.pozdrawiam.
        • kubis80 Re: Proszę o otuchę 30.09.07, 22:14
          ina.27 glowa do gory.
          My z mezem staralismy sie prawie 3 lata i przez dobre 2 lekarze wbijali nam do glowy ze nie bedziemy miec dzieci naturalnymi metodami i zostaje nam tylko InVitro. ale ze nie mielismy kasy na to -to zdecydowalismy sie ze zaaodptujemy jakiegom maluszka. Bylismy nawet na wstepnej rozmowie w Osrodku i niezdazylismy zebrac podstawowych dokumentow- bo okazalo sie ze jestem w ciazy...
          Teraz czekamy na porod (termin za tydzien)...
          Moja reda... przestan o tym tak myslec (wiem ze nie jest to latwe, baa nawet nie wykonalne- mi tez tak mowili), zajmij sie czyms innym a bobasek sam znajdzie sie w brzusiu i nawet nie bedziecie wiedzieli kiedy i jak smile
          Pozdrawiam i powodzenia smile
          • jolkab0 Re: Proszę o otuchę 01.10.07, 15:22
            witaj ,ja starałam się o dziecko 6 długich lat .przechodziłam różne zabiegi i
            operacje ,poczym lekarze oznajmili mi że nie zostane mamą.odpuściłam ,a po kilku
            miesiącach byłam w ciąży.dziś moja córeczka ma 8 miesięcy .moja rada nie martw
            się na zapas ,idz do lekarza zrób badania bo szkoda czasu ,może to nic
            takiego.piszę to żebyś zawsze miała nadzieje bez względu na wszystko .powodzenia
            jolka
            • mela42 Re: Proszę o otuchę 01.10.07, 15:40
              Cześć! U mnie było podobnie. Starania trwały 3 lata. Nieciekawe wyniki męża
              spowodowały, że już chcieliśmy zrezygnować. Miesiąc po tym jak powiedzieliśmy
              sobie "trudno, odpuszczamy" udało się!
              Dużo piszę się na tym forum o barierze psychicznej. Ja przekonałam się, że coś w
              tym jest. Nie umiem tylko poradzić jak sobie odpuścićsmilekiedy się tak bardzo
              chce. My zwątpiliśmy. Nie życzę Ci zwątpienia ale powodzenia. Uda się!
              • ina.27 Re: Proszę o otuchę 01.10.07, 16:38
                Ojej, dziewczyny, dzięki za taki odzew!
                Nie jest tak łatwo odpuścić, ale faktycznie, chyba zacznę sobie wmawiać że mi nie zależy wink
                Jeszcze raz dzięki
    • jolenkab Re: Proszę o otuchę 01.10.07, 21:41
      witaj, my z mężem staraliśmy się 5 lat... jesteśmy po absolutnie wszystkich
      badaniach, i miałam wszystko: od braku jednych hormonów, po nadmiar innych.. -
      nie zwlekaj, zrób badania hormonów, jak rozkładają się w ciągu cyklu.Ja reaguję
      natychmiastowo na leki, więc szybko dochodziło do normy, ale chyba zablokowałam
      się psychicznie, bo mimo to nie wychodziło...(tzn wychodziło, ale roniłam 2
      razy) Spróbowałam więc bioenergoterapeuty - i jestem właśnie w 12 tc smile po 4
      wizytach mojego męża u niego - lekarze po badaniach nasienia mówili, że jest ok,
      mieści się w normie - a okazało się, że plemniki były jednak za słabe i dlatego
      roniłam.. Jak chcesz adres i nr tel - daj znać na kwietniówki 2008 - tu zaglądam
      najczęściej :
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48506&w=65942990&a=69591018&wv.x=2
      pozdrawiam i trzymaj się - na pewno się uda - dzieci są nam wszystkim
      przeznaczone - trzeba tylko wiary i odprężenia!! smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka