Dodaj do ulubionych

Co z tym testem?

11.10.07, 12:53
Oczywiście- nie wytrzymałam. Miałam testować w nd, a zrobiłam to dzisiaj. No i mam zgryz, bo, owszem, niemal natychmiast pokazała się druga kreska, ale nie w polu testowym. Wg. schematu na opakowaniu powinna być wyżej, bliżej kreski kontrolnej, a ja miałam fioletową krechę w miejscu, gdzie pole absorbujące przechodzi w testowe (test paskowy). Może jakiś klej, jakiś "spaw" tam idzie? Jakiś kolorowy pasek? Czy wychodziły Wam takie dodatkowe nieciążowe krechy na testach paskowych? Zrobiłam szybko drugi test, kasetkowy- negatywny. I sama już nie wiem, co o tym myśleć. Betę mogę zrobić dopiero w pon- dziś w nocy wyjeżdżam i nie mam akurat kasy.
Obserwuj wątek
    • artdesign84 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 13:12
      A masz jak zrobić zdjęcie i wkleić linka??
      Jak masz taką możliwośc to daj linka przyjrzę się i Ci powiem co
      myślę ( a testów w swoim życiu już narobiłam)
      • memphis90 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 13:29
        To jak wrócę do domku, to spróbuję coś podziałaćwink moze uda mi sie cos wkleicwink
        • artdesign84 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 13:54
          Ok smile A ja przez ten czas mocno trzymam kciuki żeby się udało i
          żebyś jednak była w ciąży smile
          • memphis90 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 16:04
            Qrczę, nie mam kabla od aparatu, buuusad Może ukradnę mężowi laptopa, jak się już
            pojawi w domu.
    • memphis90 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 16:42
      www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1874402b5291a08e.html
      Hmm, nie moge zrzucić z aparatu, ale od czego jest photohop? Tak to mniej więcej
      wygląda... Co myślicie? Błąd czy kreseczka może wyjść tam? Do tej pory używałam
      tylko testów kasetkowych.
      • lacitadelle Re: Co z tym testem? 11.10.07, 16:53
        Memphis, taka masz rozsądne wypowiedzi, ale widzę, że i Ciebie lekka schiza
        ciążowa nie omija smile (w razie czego - to nie była złośliwość, rozumiem doskonale)

        jeżeli chodzi o ten test, to takie przebarwienie na styku pojawiło się i u mnie
        na bardzo podobnym, choć innej firmy teście. Do kreski testowej trochę stamtąd
        za daleko sad

        A który to dzień cyklu i jak długie masz zwykle.

        Ja się dokładnie obserwuję i robiłam taki test 12 dnia lutealnej, czyli już
        kilka dni po zagnieżdżeniu i kreska mi wyszła już po czasie i taka blada, że mąż
        jej nie widział. Dwa dni później już była wyraźniejsza. Tych testów naprawdę nie
        ma sensu robić za wcześnie.

        Pozdrawiam i powodzenia,
        lacitadelle.



        • memphis90 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 18:19
          Lekka? Lekka? GIGANTYCZNA schiza, a i tak w tym m-cu jest mniejsza, niż w
          poprzednimwink
          • grochalcia Re: Co z tym testem? 11.10.07, 18:20
            memphis..nie jestes sama..ja juz tez po kilku testach..a to dopiero 24dc;DDDDD
            wracaj do nas!!!!
          • lacitadelle Re: Co z tym testem? 12.10.07, 11:16
            > Lekka? Lekka? GIGANTYCZNA schiza, a i tak w tym m-cu jest mniejsza, niż w
            > poprzednimwink

            a który to cykl prób? Nam się właśnie udało - za trzecim podejściem. I schiza
            zdecydowanie z każdym cyklem malała, w pierwszym było najgorzej, w drugim - ciut
            lepiej, choć też nadzieja ogromna, a teraz to byłam raczej przygotowana na wynik
            negatywny. Zrobiłam test 2 dni przed dokładnie z obserwacji mi znanym terminem @
            tylko dlatego, że miałam ważny egzamin następnego dnia i wiedziałam, że muszę
            zmniejszyć poziom stresu w razie ciąży. Ale ta kreska była taka bledziutka, że
            nawet się nie cieszyliśmy, tzn. tylko tak nieśmiało smile

            A teraz kolejne czekanie - na usg z serduszkiem, na razie lekarz powiedział, że
            nie zakłada karty, żeby nie zapeszać. To było 10 października, usg zaplanowane
            na 31 dopiero! Minęły dwa dni, a mi się wydaje, że to już miesiąc... Myślę, że
            dopiero na tym usg dotrze do mnie, że to już, że mam w brzuchu pasożyta smile bo
            teraz to jeszcze nie mogę w to uwierzyć. Ale nic to, jakoś się trzymam.

            Powodzenia i cierpliwości dla Ciebie i wszystkich schizujących!
            lacitadelle
            • memphis90 Re: Co z tym testem? 12.10.07, 12:50
              Hmm, teoretycznie czwarty- pierwszy był w lipcu (ale szaleliśmy w podróży poślubnej 2-3 razy dziennie, więc nic dziwnego, że nie wyszłosmile), w drugijm musiałam wyjechać tuż przed owu i chłopaki nie wytrwały, trzeci cykl- no, od początku byłam w 100% przekonana, że się nie udało. Teraz czwarty- i mam przeczucie, że może, może... Ech, zobaczymy. Dziś byłam u lekarza, wyszła mi piękna choroba tarczycy- Graves-Basedow- może na lekach będzie szło mi jakoś lepiej? Może nadczynna tarczyca coś mi tu miesza?
      • mini-mini-1 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 16:54
        trochę za daleko od tej controlnej. może wsadziłaś za głęboko ten test do
        pojemniczka z moczem i coś tam namokło a nie powinno.ja ostatnio używałam
        paskowych ale chyba następnym razem kupię kasetkowy jak go fajnie nazwałaś.
        poczekaj do swojego terminu spodziewanej @ i będzie jasne jak nie możesz kupić 2
        teściku.
        • lacitadelle Re: Co z tym testem? 11.10.07, 17:05
          ale te kasetkowe mają największą czułość 25 czegoś tam na coś tam, a te
          strumieniowe ja zawsze kupuję z czułością 10 tego samego na to samo smile to jest
          jednak spora różnica.
      • artdesign84 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 17:33
        Nie chcę Ci robić fałszywej nadziei, kreska rzeczywiście jest troche
        daleko, ale wg mnie ten cały pasek jest nasączony czymś co ma
        wykrywać beta hcg i ja bym to u siebie zinterpretowała jako ciążę
        (czego Ci bardzo życzę)
    • simonkapl Re: Co z tym testem? 11.10.07, 17:12
      A mozesz zrobic jeszcze jeden test?
      • memphis90 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 17:50
        Ok, więc zbiorczo- termin @ mam za 4 dni (wiem, wiem, trochę się pospieszyłam).
        Robiłam 2 test, ale juz nie na nocnym moczu, tylko na kolejnym- wyszedł
        negatywny. Nie robiłam dotąd testów paskowych, więc tak naprawdę nie wiem, gdzie
        powinna być ta kreska- ta moja tez wydawała mi się za daleko- ale chciałam
        wiedzieć, jakie są Wasze doświadczenia. Spróbuję znowu w nd lub ponsmile Co ma być-
        to przecież będziesmile Jak się nie uda- to trudnotongue_out
        • simonkapl Re: Co z tym testem? 11.10.07, 19:35
          A ja mysle jednak, ze to za wczesnie na test.Nie dajmy sie zwariowac.Po co
          testowac przed @? Przeciez jak nie przyjdzie to i tak bedzie wiadomo smile
          • memphis90 Re: Co z tym testem? 11.10.07, 20:32
            No tak, tak- ale z kolei jakby wyszedł wcześniej, to wcześniej bym się mogła
            cieszyćsmile
            • simonkapl Re: Co z tym testem? 12.10.07, 10:13
              No tak, ale z kolei jak nie wyjdzie, to jakli stressmileA w wiekszosci przypadkow
              jak widac, nie wychodzi tak wczesnie.
              Ale rozumiem, ze chcesz wiedziec wczesniej.
              • memphis90 Re: Co z tym testem? 12.10.07, 12:52
                Ale miałam dzisiaj lekarza i gdybym wiedziała, to bym dobierała leki. No, ale powiedziałam, że ciąży nie mogę wykluczyć i dostałam leki nieszkodzące płodowismile
        • animkaa Re: Co z tym testem? 11.10.07, 20:12
          Ta intensywna krecha nie ma nic wspólnego z pozytywnym testem -
          niestety. Bardzo podobnie wychodziło mi w testach owu, ale opis to
          opis - ciążowa ma być blisko kontrolnej. Spokojnie.
          W 25 dc test miałam negatywny, a w 29 już z 2 krechami smile
    • lacitadelle no i jak tam? 15.10.07, 10:13
      • kociajda Re: no i jak tam? 15.10.07, 10:25
        Zrob test bobo - niebieski strumieniowy.
        Mi wyszedl pozytywnie 22 dc.
        Moze i Tobie sie uda smile
        • artdesign84 Re: no i jak tam? 15.10.07, 12:14
          Ja też robiłam bobo i 2 tyg po spodziewanej miesiączce wyszedł
          negatywnie.. Poco tracić kase na kolejne test - beta hcg i wszystko
          wiadomo
      • memphis90 Re: no i jak tam? 16.10.07, 12:43
        Hmm, a u mnie dalej dziwnie- niewielkie brunatne plamienia przez trzy dni (takie
        ledwo-ledwo, nawet wkładek do bielizny nie potrzebuję). Test nadal ujemny. Jutro
        chyba pójdę na betę, jak nic się nie wyjaśni. Najbardziej stresujące jest to
        czekanie...sad
        • lacitadelle Re: no i jak tam? 16.10.07, 12:53
          to prawda, czekanie jest trudne. ja teraz czekam na pierwsze usg - tydzień już
          wyczekałam (a dłużył się...) i jeszcze tylko 2! zostały smile na szczęście w pracy
          zaczyna się gorący okres, bo jedyne lekarstwo na to czekanie, to znaleźć sobie
          absorbujące zajęcie.

          Trzymam w takim razie kciuki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka