Dodaj do ulubionych

Żegnam się:(

19.10.07, 12:19
Wbrew niepokojącemu tytułowi nie zupełnie z forum, tylko ze starankami
paździenikowymi, listopadowymi, a nawet grudniowymisad Mam zakaz poczynania
dzidziusia przez trzy miesiące (czyli- jak dla mnie- do stycznia; dla p.prof-
do wyrównania mojej tarczycywink). Tak więc na razie- choć z bólem serca-
odpuszczam, bo nie chcę, żeby mojemu maluchowi coś stało się przez końskie
dawki leków jakie biorę. Może też odpuszczę trochę, odetchnę... podejdę to
sprawy na większym luzie (mój głos wewnętrzny: dziewczyno, kogo ty próbujesz
oszukać..? na luzie? po 3 m-cach oczekiwania?). Ech, na razie żegnam się też z
wizją płatnego macierzyńskiego, trudno, ciążę zakończę pewnie już na
bezrobociu (zakładając, że kolejne starania zakończą się większym sukcesem,
niż dotychczasowe). Ale jakoś to będziewink Buziaki!
Obserwuj wątek
    • frytka.es Re: Żegnam się:( 19.10.07, 12:26
      Wykuruj sie porzadnie a na nastepne staranka pewnie nawet nie
      zdazysz sie zapisac.Czesto tak bywa.I mam nadzieje,ze szybko Cie tu
      znowu wypatrze z dobrymi nowinami.3 miesiace szybko mina.Bede tu na
      Ciebie czekac.Usciski.
      • mini-mini-1 Re: Żegnam się:( 19.10.07, 12:45
        no nie pisz nawet takich rzeczy. mam nadzieję że w trakcie kuracji też będziesz
        nas odwiedzać i wspierać. życzę wyrównania hormonków tarczycowych. pozdrawiam
        cieplutko.
    • marghot Re: Żegnam się:( 19.10.07, 13:28
      Przede wszystkim życzę Ci dużo zdrowia i tego, żebyś nie musiała tu
      wracać...
      tzn. aby fasolka pojawiła się za pierwszym strzałem smile))
      Wróc i chwal się smile)
      Powodzenia!
      • lika78 Memphis, szkoda 19.10.07, 16:30
        Byłaś tu i na cipie absolutnie racjonalną osóbką, głosem rozsądku
        wśród rozmaitych histeryczek... Podlecz się, nie odmawiaj sobie
        żadnych przyjemności choć na anty, a potem wracaj pełna dobrej
        wiary. Takie kobiety jak Ty powinny zostawać matkami. Bo będą
        mądrymi matkami.
    • mimika124 Re: Żegnam się:( 19.10.07, 16:33
      powodzenia memphis i trzymaj się! zaglądaj tu czasem bo bardzo Cie
      potrzebujemy!
    • kaczucha31 Re: Żegnam się:( 19.10.07, 17:08
      Wylecz tarczyce szybciutko i wracaj do nas! smile Zobaczysz, jak
      ruszysz z kopyta i z wypoczętą głową to zajdziesz zanim zdążysz tu
      zajrzeć. I tego Ci życzę! Trzymaj się i bądź dobrej myśli. Ściskam i
      do miłego! wink
      • 74agajg Re: Żegnam się:( 19.10.07, 18:15
        Duzo zdrówka, wylecz się i wracaj z samymi dobrymi nowinkami smile))
        Życze Ci tego z całego serducha smile))
        TRzymam kciukasy żeby wszystko ułożyło się pomyślniesmile)))
      • aniagor Re: Żegnam się:( 19.10.07, 20:18
        ja sie nie zegnam, bo mam nadzieje ze bedziesz tutaj zagladac smile
        Ale zdrówka dużo życzę
    • jola427 Re: Żegnam się:( 19.10.07, 21:53
      Memphis, a jakie masz wyniki tarczycowe, że lekarz zabronił Ci
      zachodzić teraz w ciążę??
      Też mam problemy z tarczycą, ale lekarz mi nic nie mówił o tym, żeby
      się teraz nie starać.
      My z mężem planujemy drugie dziecko, ale dopiero za kilka miesięcy
      mamy zamiar się starać.
      Kurcze, trochę mnie wystraszyłaś.
      • biedronka1969 Re: Żegnam się:( 19.10.07, 23:36
        Memphis jestes super dziewczyna (kobieta)! Zycze Ci duzo zdrowia i
        wytrwalosci!Wierze,ze spelnia sie Twoje marzenia i bedziesz bardzo szczesliwa,bo
        zaslugujesz na to kochana.Poza tym nie mowie do widzenia,bo mam wielka
        nadzieje,ze pomimo wstrzymanych staranek bedziesz z nami caly czas.Potrzebujemy
        Twojego wsparcia,trzezwosci umyslu,obiektywnej oceny i ogolnie Ciebie.Bo kazda
        cos tu od siebie daje i zawiazala sie przeciez miedzy nami wirtualna przyjazn.Tu
        nie tylko chodzi o staranka,testownie czy ciaze.Chodzi przede wszystkim o
        wspieranie,dobre slowo,doradzenie,pomoc itp...Dlatego liczymy na Ciebie a Ty
        mozesz liczyc na nas.I niech te trzy miechy szybko mijaja,zebys byla
        zdrowa,wypoczeta,gotowa i pelna nadzieji.Jedziesz na wakacje! A potem do roboty
        i zeby przyniosla ona dorodne owoce,pamietaj!!!!
      • memphis90 Re: Żegnam się:( 20.10.07, 12:43
        Mam chorobę Basedowa, czyli autoimmunologiczną nadczynność tarczycy. Moje TSH to
        jakieś 0.004 (przy normie 0.4-4.0), dlatego biorę sporą dawkę- 300mg tyrosanu.
        Żadne leki nie są tak do końca obojętne i przy każdym jest jakieś tam minimalne
        ryzyko, więc mam poczekać, aż dojdę do dawki 1 tabl. raz na dwa dni, a nie sześć
        dziennie, jak muszę łykać teraz. Ponadto tarczyca potrafi sporo namieszać w
        cyklu- co chyba też stało się moim udziałem, bo moje cykle ostatnio oszalaływink
        Tak że spokojnie, z tarczycą można zachodzić w ciążę i rodzić zdrowe dzieciaki,
        ale u mnie choroba jest świeża i dość gwałtowna (choć, na szczęście, nie mam
        charakterystycznego wytrzeszczu oczu!), dlatego mam odczekać. Nie denerwuj się,
        a jeśli masz jakieś wątpliwości, to pogadaj z lekarzem- na pewno Cię uspokoiwink
        • jola427 Re: Żegnam się:( 20.10.07, 22:12
          Dzięki za odpowiedź smile
          Wiesz, ja mam na razie subkliniczną nadczynność, tsh 0,27, a reszta
          w normie FT4 na granicy (1,9). Na razie biorę leki tylko na
          zwolnienie pracy serca i jak to nic nie zmieni to będę brać Metizol.
          Boję się tylko, bo mój endo nastraszył mnie że ten lek ma wstrętne
          skutki uboczne i żebym sie przygotowała na utycie, buuu... Szczerze
          mówiąc to nie bardzo bym chciała utyć, no a z drugiej strony wiadomo
          że zdrowie ważniejsze.
          Wy się będziecie starali po nowym roku, my pewnie też smile Może się tu
          na forum spotkamy...
          Dobrze że wyjeżdzasz, odpoczniesz trochę i ochłoniesz z tych
          wszystkich emocji, które się nakłębiły.
    • memphis90 Re: Żegnam się:( 20.10.07, 12:50
      Hej, kochane! Dziękuję za tyle miłych słów, jestem naprawdę zaskoczona i
      wzruszona! Oczywiście, że nie znikam z forum na dobre, będę cały czas zaglądać,
      ale na razie wypisuję się ze staranek, żeby się nie nakręcać, nie dołować, nie
      zazdrościćsmile Przed świętami jadę sobie na nartki, więc będę mogła spokojnie
      poszaleć na stoku i odprężyć się w jaccuzi z kubeczkiem grzanego wina, bez obaw,
      ze wytrzęsę/ugotuję/zatruję potomkawink Trzeba szukać jakichś pozytywnych skutków
      takiego stanu rzeczy, prawda? Choć tych negatywnych też jest sporo (uff, będę
      musiała zostawać na nocki w szpitalu, jako ciężarna byłabym zwolniona). Mój mąż
      kochany martwi się mocno o mnie i przestał wreszcie mówić, że jestem uprzedzona
      do miasta K. i że zwalam winę za chorobę na tą naszą przeprowadzkęwink he, he,
      dobre i towink

      Ech, wczoraj na spotkaniu z przyjaciółmi dowiedziałam się, że jedna z koleżanek
      jest w ciąży. Zaszła tydzień po swoim wrześniowym ślubie... Szczęściara!
      • 74agajg Re: Żegnam się:( 21.10.07, 15:32
        memphis90 poszalejesz na stoku, wypoczniesz a Nowy Rok przyniesie
        same dobre wieścismile)))
        Dużo zdrówka dla Ciebie i pamiętaj o nassmile))
        Co do Krakowa też jakoś nei za bardzo lubię to miasto sad(((
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka