kuku1978
11.12.07, 10:55
Mam pytanie. Mój gin. wyjeżdża na święta i zaprosił mnie na wizytę w
przyszłym tyg. - od ostatniej miną zaledwie 3. Czy to jego wygoda,
czy konieczność? Czy coś by się stało, gdybym poszła po 5
tygodniach, w nowym roku?
Nadmienię, że wizyta jest prywatna - a ja nie grzeszę gotówką.