aim11
11.12.07, 16:32
Dziewczyny! Obserwuję czasami Wasze wpisy i zastanawiam się czy przypadkiem
nie szkodzicie sobie tym forum. Kiedyś Ktoś mi powiedział, że ciąża tak
naprawdę powstaje w głowie, a nasze "narządy" są tylko miejscem gdzie ciąża
się zadomawia. Mówi się też, że im wiecej się o ciąży myśli, mówi to też tym
trudniej czasem zajść w ciążę. Ja w to poniekąd wierzę, że namiętne
rozmyślanie może zablokować przysadkę i przestaje ona działać jak należy. Bo
tworzenie życia to nie jest coś co się powinno kalkulować, obliczać,
analizować niemalże z kalkulatorem w ręku, a później nerwowo kilkanście dni
czekać czy się udało.
Gdzie tu miejsce na miłość, na to by kiedyś powiedzieć, że nasze dziecko to
owoc naszej miłości, a nie zimnego rachowania.
Może po prostu przestańcie o tym myśleć, cieszcie się innymi aspektami życia (
jest ich tak wiele ),a wieczorkami róbcie swoje, oczywiście jak jest ochota(
podobno organizm wiele nam podpowiada powodujac wieksza ochote na czułości w
te dobre do poczęcia dni)a zobaczycie że ciąża pojawi się prędzej niż
przypuszczamy! Bo tak naprawdę i tak na wiele wpływu nie mamy, możemy
"jedynie" się kochać..