izakaczynska 20.01.08, 17:27 Dziewczyny ciekawa jestem, jak jest u Was z libido? Rośnie maleje? Różnie to przecież bywa. Są kobiety, które boją się kochać imężczyźni, którzy mają jakieś opory, żeby dzidziusia nie uszkodzić. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mamakrzysia4 Re: Libido 20.01.08, 17:48 zawsze w ciąży nie zależnie od zaawansowania bliskie 0 Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka50 Re: Libido 20.01.08, 17:55 U mnie rośnie, mojemu facetowi niestety niekoniecznie Odpowiedz Link Zgłoś
eliza765 Re: Libido 21.01.08, 09:24 podobnie do iwonki ja jak najbardziej chetna ..mąż stał się mistrzem wymówek.hihih....mam nadzieje ze mu przejdzie po kolejnej wizycie i gina którego poproszę o wyrażenie opinii na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
kakuba Re: Libido 21.01.08, 10:57 u mnie rośnie - ku wielkiej radości męża )))))))))))) w poprzedniej ciąży też tak miałam i 'korzystaliśmy' z tego w zasadzie do końca ciąży (poza krótkim okresem kiedy ginka zabroniła) Odpowiedz Link Zgłoś
jowikosi Re: Libido 21.01.08, 14:59 jak ja wam zazdroszcze... u mnie praktycznie zero...teraz mi sie poprawia ale jestem juz wlasciwie na finiszu(37 tc) ale mam lęki ze wywolamy porod... ciezko... Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: Libido 21.01.08, 20:34 u mnie to samo....ciagle coś teraz niby mam ochotę ale strach, że się zacznie skutecznie mnie studzi... mąż z tych co wiedzą, że można, wręcz ostatni wyłożył mi teorię, że w ostatnim trymestrze jak najbardziej bo hihi potem szyjka szybciej się rozwiera Odpowiedz Link Zgłoś
jowikosi Re: Libido 21.01.08, 21:59 mhm, moj tez taki wyedukowany nagle sie zrobil!! dzis mnie troche lekarz uspokoil bo twierdzi, ze nic na wczesniejszy porod nie wskazuje, ze jeszcze spokojnie 3 tygodnie moge funkcjonowacmoze to mi jakos pomoze ale i tak pozycja "na kłodę" to nie jest szczyt moich erotycznych aspiracji!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Libido 22.01.08, 20:27 A u mnie też mniej niż przed ciążą (czuje się "gruba"), ale uważam że nie jest źle. Kochamy się rzadziej, m.in. przez to, że mój mąż sie boi o dzidziusia i jest to dla niego jakąś barierą psychiczną. W poprzedniej ciąży współżyłam do samego końca - m.in. dlatego, żeby wywołać poród. Niestety nie skutkowało A co to jest pozycja "na kłodę"? ) Ty na dole, tak? To gdzie Ty brzuch natenczas chowasz? ) Pozdrawiam stonka 24 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
jowikosi Re: Libido 22.01.08, 20:34 Nie no, wlasciwie to pozycja jest na boczku, facet z tylu Ale tak naprawde to niewiele jest mozliwosci...Chyba, ze ja mam tak uboga fantazje A "na klode" mowimy dlatego, ze ja jestem takim sloniem niezdarnym, ze leze jak kloda... Inna nazwa, robocza "na foczke"Pozdr jowi 37tc Odpowiedz Link Zgłoś
rajsca Re: Libido 23.01.08, 16:14 > jestem takim sloniem niezdarnym, ze leze jak kloda... ROTFL Ja obecnie 29 tc. Trochę mi się odechciało. Najbardziej miałam ochotę w drugim trymestrze ale na początku to tak z łaski, bo mi ciągle nie dobrze było Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Libido 24.01.08, 08:15 Na foczkę Ale fajna nazwa Podoba mi się ten wątek )) Pozdrawiam niezdarne kłody i te co to jeszcze mogą jak akrobatki... stonka 24tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
jowikosi Re: Libido 24.01.08, 11:42 zobaczymy czy Ci bedzie tak fajnie, jak juz sama poczujesz sie jak kloda(czego oczywiscie nie zycze!!) jak Cie facet przekreci na plecy jak chrabąszcza jakiegos i powie "Turlaj sie foczko"!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zonkastonka Re: Libido - do jowikosi 26.01.08, 11:43 Niczego złego nie miałam na myśli koleżanko A co do kłody to ja jak na 24 tydz. mam spory brzuszek, więc jak leżymy w łóżku i mam się przekręcić z boku lewego na prawy lub odwrotnie to zawsze ostrzegam "Uwaga, przekręcam się" Mąż mówi wtedy, że mam nie straszyć )) No i nie ukrywam, że akrobatką nigdy nie byłam, ale też mi brakuje "sprawnego" kochania . No i chyba obciążenie psychiczne ("uszkodzimy dzidziusia") robi swoje... stonka 24 tydz. Odpowiedz Link Zgłoś
jowikosi Re: Libido - do jowikosi 27.01.08, 21:45 No wlasnie ja tego obciazenia psychicznego nie mam a i tak popęd zerowy... Jakos po prostu zupełnie nie potrafie się skupic! Teraz to juz w ogole nie ma o czym mowic bo mam juz 38 tc i ledwo zyje ale wczesniej tez ciagle myslalam o wszystkim tylko nie o seksie... Kompletnie rozkojarzona, nieobecna, zatopiona w myslach o przyszlosci, o tym, co nas czeka jak bobas bedzie juz na swiecie... Biedny moj maz... Dobrze, ze chociaz przytulac sie lubie!! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
ma.iika Re: Libido 24.01.08, 14:16 u mnie zawsze bylo wysokie, a teraz to juz max..jestem w 38tc i sama nie wiem czy powinnam czy nie..gin nie mial zastrzezen,tylko moj maz jakis ostrozny sie zrobil..boi sie, ze wczesniej urodze..no i z kochania nici..a po porodzie to kiedy mozna? Odpowiedz Link Zgłoś
jowikosi Re: Libido 24.01.08, 19:32 Zazdroszcze, naprawde...Po porodzie podobno po okolo 8 tygodniach, ale nie jestem pewna... Juz teraz sie modle, zeby w naszym zyciu (meza i moim) wszystko jak najszybcie wrocilo do tej normy sprzed kilku miesiecy bo juz mi brakuje takiego normalnego seksu!! Odpowiedz Link Zgłoś
koopa_ja Re: Libido 26.01.08, 10:35 Witam. (już o tym gdzieś tu pisalam ale...) Jestem w 9 tygodniu i ochotę na sek mam jak najbardziej Problem tkwi w tym, że ja chce, moj mózg tez i ciało po częsci też. Wlaśnie po części, bo jestem sucha jak pieprz Zastanawiamy się z TŻ czy możemy zastosować jakiś nawilżacz, czy to aby ni zaszkodzi małemu Bąblowi?? Odpowiedz Link Zgłoś