Dodaj do ulubionych

co ja mam robić ???

04.02.08, 13:44
witam Was serdecznie. Czy mogę się tu troszkę wprosić na pogaduchy??
Jestem mamą 4 latki. Za 1mc skończę 35lat. Właśnie kilka dni temu
przeszłam zabieg usunięcia obumarłej ciąży (to był 9 tydzień)..
Bardzo mi źle i smutno,jestem rozczarowana, zła i niem co jeszcze..
Ale mimo wszystko chce myśleć pozytywnie! Ma być dobrze! I to szybko!
Tak bym chciała żeby tak właśnie było no i tu rodzą się wątpliwości..
Boje się strasznie znowu spróbować, nie wiem kiedy spróbować,nie
wiem czy coś mogę zrobić żeby nie było tak jak tym razem. lekarz
twierdzi że to był czysty przypadek, tak się zdarza, coś nie
zadziałało i tyle. Mówi też że nie podejmuje się żadnych kroków w
sensie badań w takiej sytuacji. Mam już zdrowe dziecko,
więc powinno być ok. Ale to powinno jakoś mnie nie przekonuje. Boje
się i za wszelką cenę chce uniknąć powtórki. Jeśli ktoś chciałby
podzielić się swoimi doświadczeniami, wiedzą będę bardzo wdzięczna.

przepraszam za taki długi wywód... mam etap że muszę się wygadać..
pozdrawiam serdecznie

Obserwuj wątek
    • bati201 Re: co ja mam robić ??? 04.02.08, 16:21
      Witam, Jestem w bardzo podobnej sytuacji. 9 tydzień i jutro idę na
      łyżeczkowanie. Mam 24 lata i to 1 ciąża. Planowana, oboje z mężem chcieliśmy
      tego dziecka. Byłam u 3 ginekologów. Wszyscy powiedzieli to samo: tak czasami
      się zdarza. Nie jest to wina ani moja ani mojego męża Po prostu komórka jajowa
      była słaba, albo plemnik nie kompletny. Trzeba sie nastawić na nowa ciąże, nie
      można się załamywać i źle myśleć. Podobno 40% pierwszych ciąż tak właśnie
      "kończy". Ja będę próbowała jeszcze raz. Za jakieś 3-6 miesięcy, kiedy macica
      wróci do normy i okres będzie regularny. Na pewno sie nie załamie. Są ludzie w
      gorszej sytuacji - tacy którzy nie mogą mieć dzieci, albo rodzą martwe dzieci.
      Tak sobie to tłumacze i trzymam się tego. Nie chce wpadać w paranoje że drugi
      raz zakończy się szybciej niż bym chciała. Dlatego trzymaj się i próbuj dalej.
      Samo zachodzenie w ciąże też jest w końcu przyjemne i trzeba myśleć pozytywnie.
      Pozdrawiam
    • fruzia27 Re: co ja mam robić ??? 04.02.08, 16:34
      Cześć! Ja w tamtym roku, 2 dni przed 35 urodzinami miałam zabieg.
      Tez mam zdrową 6,5 letnią córeczkę. Ciąża obumarła ok. 6 tyg.,
      zabieg miałam w 10, bo nie miałam żadnych plamień, wyniki były
      książkowe. Poszłam po prostu na kontrolne USG. Też się bardzo bałam,
      ale z drugiej strony - żeby zapomnieć, bo wiek, bo to i tamto -
      chciałam szybko zajść w drugą ciążę. Ale potem lekarka zaproponowała
      poczekać 3 miesiące (bo tak lepiej - macica się goi, hormony wracają
      do normy), a potem badania. Prawie 5 miesięcy od zabiegu jestem we
      wczesnej ciąży. Zaczęła się kiepsko - bo są (no od 2 dni nie ma)
      plamienia. Boję sie trochę, ale... WIem, że gdyby nie odczekała tych
      min. 3 miesięcy i nie zrobiła podstawowych badań, bałabym się
      bardziej. A tak pogodziłam się ze stratą, odpoczęłam, zrobiłam
      badania, nic nie znalazłam i jestem ciut spokojniejsza. Mam ogromną
      nadzieję, że bedzie ok, choć strachu trochę we mnie też jest. Ale
      nie ma sensu "wchodzić" w następną ciążę za szybko i jak człowiek
      sie tak boi. Bać się będziemy już zawsze, ale można trochę ten
      strach oswoić. Trzymam za nas kciuki i zapraszam na forum Poronienie
      lub Promyczek
      • justyna812 Re: co ja mam robić ??? 04.02.08, 17:34
        wspolczuje
        ja zabieg mialam 3 lata temu

        glowa do gory

        trzymam kciukasy
    • bunkowa Re: co ja mam robić ??? 04.02.08, 17:58
      Wiem co czujecie dziewczyny bo ja też mam to za sobą - dwa razy. Było mi ciężko,
      wsparcie znalazłam między innymi na forum internetowym "poronienie" - link:
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=11916
      Na pocieszenie wam powiem, że teraz jestem w 37 tygodniu i czekam na moją
      księżniczkę.
      • kiwukiwu Re: co ja mam robić ??? 05.02.08, 14:25
        bardzo Wam dziękuję za wypowiedzi. Staram się myśleć do przodu i
        pozytywnie choć to trudne. Musi minąć chwila pewnie..
        Nie wiem tylko czy ufać temu co mówi lekarz, że tak bywa i NIC nie
        powinnam robić czy też coś jednak mogę zrobić żeby zminimalizować
        szanse powtórki..
        • fruzia27 Re: co ja mam robić ??? 05.02.08, 16:40
          Na to pytanie musisz sobie odpowiedzieć sama. Albo ufasz lekarzowi,
          albo nie, albo ufasz, a dla własnego spokoju chcesz zrobić jakąś
          podstawę. Ja tak miałam i zrobiłam hormony i USG. Nic nie wyszło,
          czekam na USG w piątek czy jest ok z moją ciążą. Pozdr.
    • jarzynka17 Re: co ja mam robić ??? 05.02.08, 20:13
      hej
      myśl pozytywnie
      razem z mężem przeszliśmy to samo. tylko ze to byla nasza pierwsza
      ciąża. na początku było ciężko ale jakoś wybrnęliśmy z tego doła.
      teraz chcemy mieć dzidziusia. jesteśmy gotowi. lekarka mówi że tak
      się zdarza. coś było nie tak i organizm sam usunął. niestety... sad
      mam nadzieje ze nastepnym razem bedzie lepiej
      nie martw sie. bedzie dobrze. smile
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka