rosa29
17.02.08, 18:25
Witam Was. Mam taki problem, a mianowicie drugi cykl biorę duphaston w celu
zapobieżeniu plamień, które miałam we wcześniejszych cyklach. Plamienie te
miałam np 2 dni po owulacji przez 3 dni, potem cztery dni przed miesiączką
jakieś 3 dni.... Lekarz uznał, że to niedobór progesteronu, bo poza tym
wszystko ok, zrobił usg, żadnych torbieli itp.Duphaston biore 2 razy dziennie
po 1 tab po owulacji przez 10 dni. W poprzednim cyklu plamienia nie miałam,
żadnych skutków ubocznych leku, miałam nadzieję ze mój problem wreszcie się
skończy, zwłaszcza, że staramy się już 6 cykl o dzidziusia (przytulanka co 2
dni w okresie płodnym). Dziś niestety w 23 dc, czyli dokładnie 7 dniu po
owulacji nastąpiło plamienie- rano beżowe, a teraz takie ni to brąz ni jasna
czerwień. Przypomnę że duphaston nadal biorę, więc to chyba nie niski
progesteron. Czy to może być plamienie implantacyjne? Czy może mieć ono taki
kolor? I jak długo może trwać- u mnie to już cały dzień, z tym że ma coraz
ciemniejszą barwę...