swietlik14
05.03.08, 12:54
Wyluzowałam. Ile można mieć obsesję, paranoję domniemane objawy
ciąży i przepłakane noce ? Niczego tak nie pragnę jak zajść w ciążę
i urodzić zdrowe dziecko ale zrozumiałam że jesli nie będzie mi to
dane to mam kochanego męża i będziemy we dwoje (Zrozumiałam że to
nie będzie koniec mojego świata). Dotarło do mnie, że mierzenie,
liczenie, histeria i stres doprowadzi mnie do nerwicy i do kłótni z
mężem a nie do ciąży. Staramy się od roku i będziemy starali nadal
ale bez ciśnienia i paranoji. Co ma być to będzie nie dam się
zwariować. Doprowadziłam się do przesiadywania w internecie i
wynajdowania chorób które napewno mam skoro nie udaje mi się zajśc w
ciążę do nagminnego całodziennego (nawet w pracy) śledzenia forum
(bo nigdy nie wiadomo której z Was się udało bądź która coś
ciekawego napisała co może i mnie dotyczyć)Zrobię badania będe miała
po cichu nadzieję ale już na spokonie. Rok z życia wystarczy.
Trzymam za Was kciuki bo wszystkim Wam należą się 2 krechy na
teście. Pozdrawiam.