Dodaj do ulubionych

Ploteczki II

    • glorcia piatek! 22.08.08, 10:08
      ach, w Anglii dlugi weekend, bo poniedzialek wolny smile glownie
      malujemy, ale tez jakies zakupy, fryzjera mam jutro i w ogole.
      Ciesze sie, nie ma to jak dlugi weekend smile
      A nastepny weekend nad morze!!!! hura!!!
    • bell1977 Sobota :) 23.08.08, 07:34
      Witam w sobotę, ja nie mogę dospać więc od godziny jestem na nogach smile
      A ponieważ Michał jeszcze smacznie śpi więc mam komputer tylko dla siebie.
      Miłej soboty życzę wszystkim, u mnie to będzie z pewnością miła sobota bo w
      domciu z syneczkiem, ale strasznie deszczowa. U Was też mokro za oknem?
      Adada, jak tam maluszek???
      • 1maja1 Re: Sobota :) 23.08.08, 10:54
        Witam dziewczyny i zegnam zarazem, wzielam tydzien urlopu i
        wyjezdzamy dzisiaj do Kornwalii, to jest poludniowo-zach czesc
        Anglii, jest tam naprawde pieknie, takze bardzo sie ciesze na ten
        wypoczynek, bo juz jestem zmeczona praca, a taka przerwa dobrze mi
        zrobi. Pozdrawiam was wszystkie, buziaki, papasmile
        • glorcia Re: Sobota :) 23.08.08, 21:44
          Bell - u mnie dzis ladnie bylo, ale wiekszosc czasu w domu spedzona -
          pomagalam mezowi w malowaniu smile
          Maju - baw sie super w kornwalii! Tam pieknie jest smile
          Adada... czyzby juz???!!! daj znac, czy wciaz 2 w 1, czy juz nie smile
          Pozdrawiam wszystkich!!! Milego weekendu! smile
    • glorcia poniedzialek! 25.08.08, 11:55
      allo, jest tu kto?!
      U mnie malowanie prawie skonczone, ale sie ciesze, jest ladnie i
      czysto smile
      • zabcia35 Re: poniedzialek! 25.08.08, 17:53
        A u mnie remont w najgorszej swojej fazie. Podłogi zdarte
        do ,,kości", wszędzie pył.Ani za nami Ani przed nami.Koszmar!
        Sekunda wytchnienia by zajrzeć do Was smile
    • bell1977 Wtoreczek 26.08.08, 10:11
      Witam wszystkich. U mnie jak zwykle przed rozpoczęciem roku szkolnego istny
      sajgon... ale cóż byle do października smile
      Dziewczynki gdzie sie podziewacie???
      Adada, czy już... czy jeszcze maleństwo w brzuszku???
      Krispii, odezwij się trzymamy kciuki żeby wszystko sie udało smile
      Jeszcze raz dla wszystkich buziaki smile
      • glorcia Re: Wtoreczek 26.08.08, 10:18
        allo! dziekuje za buziaki bell!
        Tez jestem ciekawa co u kogo, szczegolnie adady... ciekawe czy wciaz
        2 w 1, czy nie smile
        u mnie dzis pochmurnie ale duszno smile malowanie skonczone wczoraj
        wieczorem dopiero. dzis sprzatanie i ustawianie mebli smile i 80 dni do
        porodu zostalo! ale ten czas leci! smile
        • efii ~UDAŁO SIĘ ;) 26.08.08, 20:20
          dziewczynki moje kochane-dzis ujrzalam magiczne 2 kreseczki na tescie wink@
          powinna przyjsc w niedziele a,ze nie przyszla to dzis zatestowalam i
          szok!!!!!!!!!!jeszcze w to niewierze i mam mnostwo obaw ale sie ogromnie ciesze
          wink ostatnio bylam u pani doktor i odkryla mnie malego miesniaka-mam nadzieje,ze
          nie bedzie szkodzil dziecku...niewiem kiedy umowic sie na wizyte-myslicie,ze tak
          za 2 tygodnie byloby dobrze-czy moze szybciej???

          przesylam fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          • bell1977 Re: ~UDAŁO SIĘ ;) 26.08.08, 21:32
            Efii gratuluję z całego serca smile
            Bardzo się cieszę razem z Tobą.
            Spokojnych, magicznych 9 miesięcy życzę smile
            • glorcia Re: ~UDAŁO SIĘ ;) 27.08.08, 08:16
              super! tak trzymac! ta cisza na forum musiala oznaczac tzw. cisze
              przed burza (2-kreskowa)! smile
              gratulacje efii! daj sobie minimum 2-3 tyg, inaczej nic nie bedzie
              widac na usg. hej!
    • bell1977 13 cykl starań... 27.08.08, 14:48
      chce mi się płakać...
      • malyduszek Re: 13 cykl starań... 27.08.08, 17:17
        Efi ściskam i mocno gratuluję. I oby te 8 miesięcy (w końcu jeden za Tobą) mineły spokojnie, szczęśliwie i książowo.

        Bell kochana ściskam mocno, jestem z Tobą całym sercem. Zobaczysz w końcu się uda.

        Z Krispi rozmawiałam kilka dni temu. Wszystko u niej w porządku. Jakoś w tym tygodniu ma sie stawić do szpitala i albo ją puszczą, albo zostawią do porodu. Lekarz po ostatnim badaniu usg przewidział jej termin na 20 września (wcześniej miał być na 1 dekadę października). Za to jej siostra urodzi lada moment o ile już nie urodziła. Mam Was wszystkie pozdrowić od niej. I Trzymajmy kciuki, żeby Lilianka jeszcze troszkę wytrwała.

        A ja za to dostałam pracę. Jupi. Zaczynam 1 więc może wreszcie się czymś pożytecznym zajmę i przestanę myśleć. Niestety owu u mnie nie wystąpiła. Mam nadzieję, że to ostatni raz bez owu. Ciekawa jestem tylko ile dni będzie miał ten cykl. I bardzo Was proszę trzymajcie kciuki, żeby ten zanik owu to był tylko tymczasowy.

        Miłego dnia

        PS. Ale sie rozpisałam smile
        • grochalcia Re: 13 cykl starań... 27.08.08, 20:57
          adada urodzilasmileteraz juz na pewnosmile w sobote bodajżesmile

          bell-sciskam. nie umiem CI nic doradzic. ja bym zmienila lekarza chyba...to tak
          jak po poronieniu-szukalam tak dlugo, az trafilak na kogos kto mi pomógłsad
          ale ja sie nie bede madrowac...

          jestem nad morzemsmilepozdrawaim was wszystkie gorąco.

          Martusia-pracuj dzielniesmile ja do pracy w tym roku nie wracam..co ja bede w domu
          robic???
          • efii Re: 13 cykl starań... 27.08.08, 21:14
            bell glowa do gory!!!!!!!!!!!dziewczyny wszystkim nam sie uda-czuje nadciagajaca
            epidemie 2 kresek winkdziekuje za wszystkie slowa wsparcia i gratulacje-tak
            naprawde to jakos mi sie wierzyc niechce....zawsze czytalam takie slowa
            adresowne do innych a tu prosze-do mnie wink
            przesylam fluidki~~~~~~
            buziaki smile
          • frytka.es Grocholcia pilnie poszukiwana!!! 29.08.08, 22:44
            Nie wiem czy masz ochote sie odezwac bo czytalam ,ze wolisz te ciaze
            po cichutku przejsc,ale jednak sprobuje.
            Wreszcie Cie znalazlam.Przeszukalam,ciaze i porod,na marcowkach
            tez,ale jestem bez netu i nie zagladam tak czesto jak bym chciala.No
            i wreszcie tutaj Cie wypatrzylam!Od 2 godzin sledze przebieg twojej
            ciazy.Juz mnie pupa boli!(mam niewygodne krzeslo)
            Ciesze sie bardzo,ze u ciebie wszystko dobrze.Myslalam czesto o
            Tobie.Ktory to juz tydzien?I na kiedy masz termin?
            Jak urodzisz koniecznie musisz mi doc swoj adres.Cos dla malego
            Kajtusia wyslemy.Koniecznie!!!!!Caluski i sciskam mocno.
            • grochalcia Re: Grocholcia pilnie poszukiwana!!! 02.09.08, 10:42
              Beatkasmile

              alez na marcowkach piszę bardzo częstosmile)))

              dzis zaczynam 20tcsmile Kajtus wazy 300 gram i welug Pana genetyka od usg jest
              zdrowiutkim chłopczykiem!!!!!! termin na koniec stycznia-wedlug wczorajszego usg
              na 21-gosmile

              oczywiście nadal sie bardzo boje, sprawdzam czy nie plamie, męcza mnie bole
              brzucha i nadal mdlosci niestety, ale jak czuje kopniaczki to az mi sie
              serduszko raduje!!!!
              dziekuje, ze o mnie pamiętaszsmile)))
    • adada30 urodziłam 28.08.08, 11:15
      Dziewczynki króciutko.
      Urodziłam w sobotę synka. Zdrowy 4kg i 57 cm długi!!!!
      Jestem cała w skowronkach!!!!!

      Życze wszystkim słodkich bobasów i tym, które nie mają jeszcze dwóch
      krech!

      Kochane odezwę się jak już wszystko sobie ogarnę!
      • glorcia Re: urodziłam 28.08.08, 11:21
        Gratulacje adada! dobrych wiesci nam tu trzeba na naszym watku! 4kg
        i 57cm! niezle go wykarmilas w brzuszku swoim!!! smile
        krispii - trzymam kciuki za Ciebie i siostre!
        Bell - sciskam... i wciaz jestem dobrej mysli, ze wkrotce zobaczysz
        2 krechy... moze przerwa by ci sie przydala, moze inny lekarz jak
        grochalcia sugerowala... pamietaj - jestesmy z Toba smile
        Pozdrowienia dla wszystkich! smile
        • bell1977 Re: urodziłam 28.08.08, 16:09
          Adaśka, gratulacje, czekamy na kolejne wiadomości od Ciebie smile

          Duszku, Glorciu, Grochalciu, Efii, dzięki za słowa wsparcia...
          Jeśli chodzi o gina, to chodzę do niego od prawie 10 lat i to na prawdę świetny
          lekarz, mam do niego zaufanie tak więc raczej na zmianę się nie zdecyduję.
          Myślę, że przyczyna nie tkwi w złym leczeniu tylko we mnie lub w moim mężu
          (nawet nie będę tego rozpatrywać w kategorii winy).
          Co ma być to będzie...
          Pozdrawiam
          • zabcia35 Re: urodziłam 28.08.08, 19:39
            Och dziewczynki ilez tu się zdarzyło ! Adada ogromne gratulacje!!!
            Wzruszyłam się do łez. Boze drogi, to nasze pierwsze ploteczkowe
            maleństwo.Cudownie!
            Efi Ty łobuzie, nie odzywałaś sie tak długo, ale Twoje wieści
            sprawiły że wybaczam bez dwóch zdań.Wspaniale, gratuluje.Ile cykli
            się staraliście?
            Bell, wierzę w szczęsliwą 13 stkę! Ja też mam 13 cykl
            starań.Wprawdzie znam jego smutne zerowe efekty, choć gdzieś w głebi
            duszy iskrzy mała nadzieja na cud wink Będzie dobrze Bell. Czekajmy
            razem na nasze 5 minut.
            Grochalciu całe wieki Cię nie ,,widziałam", to dlatego że nie
            zagladam tu tak czesto jak kiedyś, ale te cudowne wieści przyciagaja
            jak magnes.No i fakt, że u mnie jeszcze tydzień do @. Lubie ten czas
            mimo jego cechy dłużenia sie w nieskończoność. Lubie tą nadzieje.
            Dobija mnie 1 dzień cyklu i pierwsze 2 tygodnie a potem jakoś
            lepiej.I tak wkoło. A u mnie dom przypomina pobojowisko. Jeśli nie
            zwariuję bedzie to pierwszy z cudów na który liczę wink
            Buziaki!
            • efii :))))) 28.08.08, 22:47
              moje drogi-ciagle do mnie to nie dociera wink jutro zrobie test rano-bo mam zapas
              w szafce smilejesli dobrze pamietam to byl 7 cykl smilewiec chyba szczesliwa 7
              winkchociaz 13 dla mnie tez jest szczesliwa i zycze,zeby dla Ciebie Zabciu i dla
              Ciebie Bell byla szczesliwa wink
              nieodzywalam sie bo dalam na luz-maksymalny-i nawet niewiedziec co i jak 2
              kreski i do tego pani doktor znalazla miesniaka....ale powiedziala,ze nie
              powinien pzeszkadzac w niczym.
              adada serdeczne gratulacje wink
              pozdrawiam
              • efii Re: :))))) 29.08.08, 22:43
                dziewczynki ja na 2 tygodnie uciekam do Polski wink
                trzymam kciuki za wszystkie staraczki wink
                buziaki wink
                • bell1977 Re: :))))) 30.08.08, 10:28
                  Udanej podróży Efii smile
                  Żabciu, mam nadzieję, że 13 dla nas obu będzie szczęśliwa, chyba już czas na to,
                  bo znowu zostałyśmy we trzy Ty, Duszek i ja... Dziewczyny już czas na nas, no
                  ile można czekać????????
                  Buziaki
                  • 1maja1 Re: :))))) 31.08.08, 18:15
                    Witam spowrotemsmile Wrocilismy w piatek wieczorem, czuje sie naprawde
                    wypoczeta i gotowa (mam nadzieje) na ostatnie 8 tyg w pracy. A tu
                    widze niezle zmiany - Adada, gratuluje synka, napisz jak porod minal
                    i moze wkleisz zdjecia swojego szczescia? A jak ma na imie?
                    Efi, ogromne sie ciesze, nareszcie sypia sie kreseczki; Bell i
                    Zabciu, trzymam mocno kciuki,aby ten 13 cykl okazal sie tym
                    szczesliwym, ja rowniez wierze, ze 13 jest szczesliwa liczba.
                    Jutro nowy tydzien i 1 wrzesien, zawsze mysle wtedy o wrzesniu '39.
                    Jestem ogromnie sentymentalna i wspominam. Kupilam sobie nawet cd
                    polskie piosenki zolnierskie i zawsze plakac mi sie chce jak
                    slucham "Palacyk Michla"; ok, nie bede zasmucac.
                    Zycze milego wieczoru.
                    • krispii już jestem :) 01.09.08, 09:54
                      Witajcie!!
                      strasznie się za Wami kochane stęskniłam...
                      Czuję się już o wiele lepiej psychicznie...może dlatego, że dzisiaj zaczynam 35
                      tc i że wróciła z urlopu moja pani doktor smile
                      Myślę, że dużo dało mi takie wyciszenie się....zauważyłam, że podczytywanie
                      wątków na "Wcześniakach" źle na mnie zaczęło działać. W końcu jeszcze nie
                      urodziłam, a ja zaczęłam się tak zachowywać jakbym już była mamą wcześniaka...
                      Ogólnie czuję się dobrze. Leżę, ale nie cały czas, wstaje do wc, do kuchni
                      zrobić sobie śniadanko czy kolacje, przemieszczam się normalnie z pokoju do pokoju.
                      Jutro mam się zgłosić do szpitala na badania ktg i usg...możliwe, że już tam
                      zostanę(na pewno dam wam znać!), ale to zależy oczywiście od wyników badań. Ja
                      czuję się dobrze i nie widzę potrzeby leżenia w szpitalu, ale może lekarze będą
                      widzieli taką potrzebę aby mnie zatrzymać. Ale to już się okaże jutro wink
                      Na pewno będę Was o wszystkim informowała smile
                      Mam jednak nadzieję, że będę z Wami na bieżąco z domku do końca września wink
                      termin mam na 6 października więc jak dzidzia przyjdzie pod koniec września to
                      nie pogniewam się wink
                      Ale pod koniec a nie na początku września! jeszcze 2 tyg. min. musi wytrzymać
                      moja dzidzia u mnie w brzuszku wink

                      Adada GRATULUJE synka!!!! wszystkiego dobrego życze, dużo duzo zdrówka smile
                      Efii Gratulacje II kreseczek - super wiadomość.
                      Małyduszku, Bell, Żabciu mocno z całej siły trzymam kciuki za Wasze cykle wink

                      Gorąco Was pozdrawiam i życzę milusiego dnia wink
                      • glorcia Re: już jestem :) 01.09.08, 10:01
                        Krisppi, jak dobrze czytac, ze lepiej sie czujesz! smile
                        napisz prosze co u siostry, urodzila juz?
                        Ja mialam mily weekend nad morzem, tyle ze w sobote wieczorem
                        dostalam goraczki i gardlo mnie bolalo... ale dzis juz mam sie
                        prawie dobrze, wiec smile Aby tak dalej.
                        I jakos nie moge uwierzyc, ze jestem w 30tc!!! Ale to zlecialo! smile
                        • krispii Re: już jestem :) 01.09.08, 10:38
                          Siostra lezy nadal w szpitalu i jeszcze nie urodziła. Jak ja przyjmowali do
                          miala rozwarcie na palec na drugi dzien juz na dwa a dzisiaj sie dowiedziała ze
                          moze jutro albo w srode ja wypiszą bo jeszcze ma czas na poród.
                          Bardzo chce wyjśc chociaż na tydzień do domu bo szpital źle na nia działa(chyba
                          jak na każdego). Będzie śmiesznie jak ja jutro zostanę w szpitalu to byśmy
                          leżały razem na sali smile a jeszcze śmieszniej byłoby jakbysmy zaczęły rodzic w
                          tym samym czasie....ale jeszcze nie teraz...najwcześniej za 2 tyg. smile
                          • glorcia Re: już jestem :) 01.09.08, 10:49
                            Faktycznie smiesznie by bylo: we dwojke na sali, tudziez rodzic w
                            tym samym czasie! smile Ale chyba razniej i weselej. Zgadzam sie:
                            szpital nie wplywa dobrze na samopoczucie... ludzie jakos maja
                            tendencje do opowiadania tych najgorszych histori...
                            Ja dzis na dzien dobry w pracy uslyszalam od kolegi (ktory potrafi
                            byc niemily i mu wyszlo), ze jak co tydzien mnie widzi, to co
                            tydzien mam extra 6kg (uzyl sformuowania 1 kamien, oni tu inaczej
                            licza wage, 1 kamien (stone) to 6kg z hakiem). Widac bylo, ze ma zly
                            humor, chcial komus dogryzc... ale przetrawilam w 5 minut i zlalam.
                            Pewnie, ze brzuch mi rosnie i nigdy chuda nie bylam, ale jak dotad
                            +8kg, wiec niezle. Denerwuje mnie tylko takie gadanie.
                            • krispii Re: już jestem :) 01.09.08, 10:59
                              Glorciu wogole sie takim gadaniem nie przejmuj...smiej się z tego, tak
                              najlepiej. Przytyłam z 12kg już. Mój mąż cały czas się ze mnie śmieje jaka
                              krówka się ze mnie zrobiła, ale ja też się z tego śmieje. Ma racje przytyłam,
                              ale co z tego przecież to nie koniec świata...można to zrzucić po porodzie wink
                              Bardziej martwiłabym się jakbym nic nie przytyła, bałabym się ze z dzidzia coś
                              nie tak, że się nie rozwija jak należy.
                              • glorcia Re: już jestem :) 01.09.08, 11:25
                                Spoko, juz to zlalam. Tyle, ze nie rozumiem takich ludzi, ktorzy
                                zamiast byc milym, chca ci "umilic" zycie na odwrot. Tak jak w
                                szpitalach gadanie o tym, ze operacja sie komus nie udala i zmarl
                                przy osobach, co maja operacje na dniach. Znam tego drania co i tak
                                powiedzial. Pewnie mu cos nie idzie w zyciu i nie potrafi sie
                                cieszyc ze szczescia innych ani ciut. Zal mi go w sumie...
                                • hopeee Re: już jestem :) 01.09.08, 12:28
                                  Witam sie i jasmile Na wstępie gratulacje dla Addusi i jej synka!!!!smile
                                  czekamy z niecierpliwościa na relacjesmile Efi Tobie gratuluje
                                  upragnionych dwóch kreseczeksmile wyciszenie przyniosło rezultatysmile
                                  Krispi teraz juz z górki kurcze jak to zleciało juz 35 tcsmile napewno
                                  wytrzymasz jeszcze 2 tygodnie co najmniejsmile A Ty Glorciu nic sie nie
                                  przejmuj złośliwym kolegą 8 kg w 30tc to przeciez świetny
                                  wynik!!!!smile Belluś, Żabciu Małyduszku nadal mocno trzymam za Was
                                  kciukismile A ja jutro zaczynam 25 tcsmile dzisiaj miałam robiona glukoze
                                  75g bo ta pierwsza niestety mi źle wyszła... mam nadzieje że ta
                                  wyjdzie lepiej i nie bede musiała miec diety... ale tak to czuje sie
                                  świetnie...smile widze ze prawie kazda z nas sie wziała za remontsmile u
                                  mnie tez robimy pokoik dla dzidziusia niestety nie wiemy jeszcze
                                  plci może jutro na usg wreszcie sie dowiemy kto tam u mnie siedzismile
                                  Pozdrawiam serdeczniesmile
                                  • anulka0as Re: już jestem :) 01.09.08, 16:57
                                    hej dziewczynki juz wrocilam ehh bylo ciezko podroz wykanczajaca ale
                                    przezylam dzidzia tezsmile w domku bylo fajnie no i zrobilismy w polsce
                                    zakupy miedzy innymi wozek jaki chcialambig_grinbig_grin jupi kocyki i kosciele
                                    do kolyski i wozka, tylko wiecie co mam obawy ja mialam tylko 2 usg
                                    drugie w 20tyg pani powiekszyla i powiedziala ze dziewczynka ja sie
                                    tam nie znam no ale raczej na chłopca niewygladalo mamy wszytsko
                                    rozowe, kocyki posciele ciuszki nawet wozekbig_grin a ja coraz czesciej
                                    slysze ze "lekarze czesto sie myla, ze wygladam na chłopca i takie
                                    tam" mam stracha;/
                                    Adada serdecznie ci gratuluje i zazdroszcze ze moszesz juz tulic
                                    swojego skarba a my jeszcze nietongue_out
                                    Efi gratuluje II kreseczek wiedzialam ze jak tylko was opuszcze na
                                    troche to cos sie wydarzy milegosmile) bardzo sie ciesze z wamismile
                                    • krispii trzymajcie kciuki...plis 02.09.08, 09:16
                                      kochane proszę was trzymajcie za mnie kciuki!!! idę dzisiaj do szpitala na
                                      badania, jak bedzie oki to wróce do domku, a jak nie to juz zostane do porodu.
                                      Nie chcę tam zostawać sad
                                      Tak czy inaczej dam Wam znać!!!
                                      Mam pietra strasznego....kto by nie miał, nikt nie lubi szpitali...ah
                                      • glorcia Re: trzymajcie kciuki...plis 02.09.08, 09:25
                                        trzymamy krispii, trzymamy!
                                        ja wzielam sobie dzien wolnego... zrobie troche porzadkow w
                                        szafie smile przejze ciuchy dla malenstwa... coz czas wielkiego wyjscia
                                        zbliza sie... smile
                                        czekamy na wiesci krispii! smile
                                      • grochalcia Re: trzymajcie kciuki...plis 02.09.08, 10:44
                                        Marcelka, trzymamy!!!!!
                                        • anulka0as Re: trzymajcie kciuki...plis 02.09.08, 12:26
                                          krispi trzymamy trzymamykiss musisz do nas wrocic co ty tam w szpitalu
                                          bedziesz robic<przytul> trzymaj sie kochana
                                          • krispii dzięki kochane wróciłam :) 02.09.08, 12:58
                                            kochane jestem w domku, badania były oki smile no może ktg nie było za
                                            dobre do skurcze miałam sad ale takie małe
                                            Malutka waży już 2900 smile więc bardzo się cieszymy smile
                                            Za tydzień mam następne ktg.
                                            Dr mówi, że mogę byc już spokojna wink
                                            • bell1977 Re: dzięki kochane wróciłam :) 02.09.08, 15:59
                                              Krispii cudowne wieści smile))
                                              Bardzo się cieszę, że jest już ok i że możesz być spokojna o córeczkę.
                                              Pozdrawiam i buziaki ślę smile
                                              • 1maja1 Re: dzięki kochane wróciłam :) 02.09.08, 16:57
                                                Krispii, to juz teraz z gorki, bardzo sie ciesze, ze wszystko w
                                                porzadku. Ja wczoraj mialam spotkanie z polozna, znowu bardzo krotka
                                                10 min max wizyta. Zmierzono mi brzuch, tetno bicia serca dziecka,
                                                cisnienie i to wszystko. Sama poprosilam, aby mnie zwazono, tutaj to
                                                chyba nie jest takie wazne. Tak wiec moja waga to 64kg, czyli
                                                przytylam 9kg, chyba ok jak na 24tc? Znowu jednak nabralam powaznych
                                                watpliwosci co do opieki brytyjskiej, skoro krew mialam pobierana
                                                tylko RAZ kiedy bylam w 11tc, a wczoraj polozna powiedziala, ze mam
                                                sie zglosic do pielegniarki za 4 tyg na pobranie krwi (glukoza i cos
                                                jeszcze). Nie rozumiem dlaczego w innych krajach lekarze sa w stanie
                                                zapewnic co miesieczne badanie krwi kobiecie ciezarnej, a tutaj
                                                czuje jakby wszystko bylo na odpieprz za przeproszeniem. Mam stresa
                                                i tyle, krew badana 3 m-ce temu, kolejne dopiero za miesiac i to
                                                jest ok? Badan na toksoplazmoze i cytomegalie tez tu nie robia, bo
                                                sie pytalam. Podejscie albo zlapiesz syfa albo nie widac jest tu
                                                regula.
                                                Przepraszam za ostre slowa, ale na dzien dzisiejszy nie jestem
                                                wstanie powiedziec niczego dobrego na opieke zdrowotna w tym kraju i
                                                gdyby nie maz, szukalabym szpitala w Polsce i wyjechala stad juz
                                                teraz, bo autentycznie boje sie o moje dziecko.
                                                • frytka.es Re:grocholcia 02.09.08, 22:03
                                                  Jak moglabym zapomniec!Ja Kasiu jak zagladam na internet to nie wiem
                                                  co najpierw zrobic.I na marcowkach tez nie jestem tak czesto jak bym
                                                  chciala.Ciesze sie .ze Kajtus rozrabia,chociaz porodu Ci nie
                                                  zazdroszcze.Moj byl koszmarny!Nigdy wiecej.No ale na szczescie to
                                                  czesto sie nie zdaza.Moja kruszynka wazyla jedyne 4380 i dala mi
                                                  niezle popalic!
                                                  Wiesz 21 stycznia urodzilam moja starsza corke!
                                                  Trzymaj sie cieplutko.Odezwe sie czasem i bede sledzic.Pa.
                                                  • glorcia allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 10:39
                                                    zalatana bylam ostatnie dwa dni... jak sie wszyscy maja?
                                                    Ja ok smile
                                                  • grochalcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 11:52
                                                    ja tez oksmile

                                                    gotuje sosik na obiadeksmile

                                                    nadal stoja u mnie nierozpakowane torby z wakacji..juz dwa dni sie z nimi mecze,
                                                    pralka chodzi non-stop, krzyz boli od prasowania a obroty u mnie taaaaaaakie
                                                    powolne, ze masakrasmile

                                                    Szymek poszedl do przedszkola i dzis plakal..musialam szybko wyjsc, bo mi sie
                                                    serduszko krajało...caly zeszly rok chodzil do złobka, ale po wakacyjnej
                                                    przerwie ciężko mu wrocic do rygoru od mamusismile

                                                    piszcie dziewczynki, piszcie...

                                                    krispinka, jak samopoczucie???

                                                    bylam dzis w sklepie, bo jutro jade do Lublina i odwiedzam kolezanke z forum i
                                                    jej coreczkesmile kupilam jej ciuszki, kupilam Szymkowi i nie moglam sie
                                                    powstrzymac i kupilam tez Kajtkowi..wiem, wiem..dopiero 20tc, nie wolno
                                                    zapeszac..ale nie moglam i juz....musialam kupic..spiochy i 2 bodziakismile
                                                  • glorcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 12:15
                                                    smile
                                                    u mnie zakupy na koncowce... w weekend zamawiamy wozek... ach... za
                                                    pare tygodni ozeczko... szok, a ja wciaz nie wierze, ze jestem w
                                                    ciazy smile tzn. mam brzucho, kopiace zreszta, ale ze z niego wyjdzie
                                                    bobo i to bedzie nasze dziecko... nie dochodzi to do mnie
                                                    jeszcze... smile
                                                  • grochalcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 12:20
                                                    glorcia, ktory to już tydzien u Ciebie???
                                                  • glorcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 14:00
                                                    koncowka 30-go, zaczynam 31tc w sobote smile
                                                  • grochalcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 15:14
                                                    rany, ale zleciało glorcia!!!!!
                                                  • anulka0as Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 17:13
                                                    hej dziewczynki
                                                    jejku jeszcze miesiac, ciagle to ostatnio powtarzam wszyscy wpracy
                                                    sie pytaja to kiedy kiedy ten tydzien pracuje ostatni do niedzieli
                                                    bedzie mi brakowac wszystkichsad( ale brzusio juz taki wielki ze
                                                    chyba pora odpoczac no i zajac sie przygotowaniem bo pokupowane to
                                                    mam ale jeszcze z cenami lezy w polkachbig_grin
                                                    jejku a u mnie ciagle leje przestaje na chwilke i znowu a mialam isc
                                                    po witaminysad ale chyba wygonie meza bo nie chce moknactongue_out
                                                    Trzymajcie sie dziewczynki ide sie polozyc na chwilke po pracy ehh
    • glorcia Piatek! 05.09.08, 10:39
      ach, zeby juz 17-ta byla i czas isc do domu... nie chce mi sie
      bardzo... i jakos wszyscy wkurzeni w pracy tez, wiec atmosfera...
      ble... ale malenstwo kopie, wiec sie trzymam! smile
      • glorcia Re: Piatek! 05.09.08, 19:25
        aktualne zdjecie smile
        fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77735242,84298047.html
        • 1maja1 Re: Piatek! 05.09.08, 22:09
          Glorcia, wygladasz bardzo ladnie, piekny brzuszek pileczka i mysle,
          ze ten dran z pracy o ktorym pisalas po prostu Ci zazdrosciwink
          • glorcia Re: Piatek! 05.09.08, 23:03
            dokladnie, tylko nie rozumiem, czemu ludzie sa czasem tak niemili! smile
            • bell1977 Re: Piatek! 06.09.08, 11:37
              Glorciu cudnie wyglądasz smile
              Taka przyszła mama z okładki smile
              Nie wierzę w zabobony, ale ten brzusio to mi na chłopca wygląda smile)))
              Buziaki smile
            • hopeee Re: Piatek! 06.09.08, 11:37
              Glorciu cudnie wygladasz!!!!smileten gosciu to od razu widac ze jakis
              zlośliwiec!!! a ja musze sie pochwalic bedziemy miec
              dziewczynke!!!smile bardzo sie cieszymy tym bardziej ze wszystko jak
              narazie jest prawidlowosmile pokoik juz odszykowany meble tez sasmile
              zamowione kolorowe naklejki kwiatuszki na scianesmile a z prawdziwa
              wyprawka typu wozek , łóżeczko ubranka jeszcze czekamysmile Pozdrawiam
              serdeczniesmile
              • glorcia :) 06.09.08, 13:43
                dzieki dziewczyny! smile
                Ja jakos czuje, ze to chlopak, ale zobaczymy smile hopee - gratuluje
                dziewczyny smile
                my dzis zamowilismy wozek smile przestawiamy meble w domu i robimy
                miejsce na lozeczko, ktore zakupimy juz wkrotce. Torba do szpitala
                powoli sie pakuje... coz, juz blizej niz dalej! smile
                Zycze milego weekendu i sciskam wszystkie starajace sie! bedzie
                dobrze, trzymam kciuki! smile
                • anecc Re: :) 07.09.08, 08:56
                  Witajcie dziewczynki!Ale sie stesknilam za Wami,za tym klikaniem o
                  smutkach i radosciach...Mam nadzieje,ze mnie jeszcze pamietacie?smile
                  Nie bylo mnie prawie dwa miesiace i mam spore zaleglosci.Nie jestem
                  w stanie przeczytac wszystkiego,ale mam nadzieje,ze powoli uda mi
                  sie zorientowac co sie u Was przez ten czas wydarzylo.
                  Glorciu widzialam fotke,slicznie wygladasz;Krispii trzymaj sie
                  dzielnie;Hopee gratuluje coreczki(moj ginekolog w Polsce tez
                  potwierdzil dziewczynke);Efii gratulacje!!!Grochalciu,ale ten czas
                  plynie.Wyglada na to,ze polmetek juz za TobasmileDziewczyny za
                  wszystkie trzymam mocno kciuki!Co do dwoch kreseczek,to tez wierze w
                  ich wysyp.Bedzie dobrze!
                  Moje 7tygodni w Polsce zlecialo nawet nie wiem kiedy i jestem znow
                  na wyspach.Do terminu pojawienia sie mojego Malenstwa zostal raptem
                  miesiac.Az wierzyc sie nie chcesmileMusze intensywnie zabrac sie do
                  przygotowan.W srode mam wizyte u poloznej,ale niewielu informacji
                  sie po niej spodziewam.Jak to dobrze,ze w Polsce mialam staly
                  kontakt z moim lekarzem.Mam tez zestaw fotek mojej corci i dwa
                  filmiki z usgsmile
                  Ale sie rozpisalam...To chyba taki niedosyt po dlugiej
                  nieobecnosci.Wybaczcie!
                  Pozdrawiam cieplutko!!!
                  • anulka0as Re: :) 07.09.08, 18:23
                    Witaj Anecc oczywiscie ze nikt o tobie niezapomniałsmile) A lekarze
                    tuta tez ci powiedzieli ze bedzie dziewczynka? bo niepamietam,
                    łajnie ci ze tyle bylas w polscesmile ja podczas twojej nieobecnosci
                    tez sie wybralam ale bylismy tylko tydzien autem dalam radesmile Dzis
                    byłam ostatni dzien w pracy i na pozegnanie sie poryczałamsad smutno
                    mi strasznie łajnie tam byłosad
    • glorcia Poniedzialeczek! 08.09.08, 11:54
      witam po pracowitym weekendzie... tyle dupereli wywalilismy, ze ho
      ho! Ile miejsca nagle mamy! smile
      Pozdrawiam!
      • anulka0as Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 13:23
        Ja tez sie witam, pierwszy dzien wolnego a mi sie juz nudzi i
        wszytsko mnie bardziej boli w nocy brzuch mnie bolal jak przy
        okresie, dzidzia sie wierci zadlugo pospac nie dalabig_grin dziewczynki a
        jak to jest z tym bolacym brzuchem ze co to znaczy ze sie juz
        zbliza? Chodzilam do pracy to bylo ok a teraz to codziennie bede w
        obawach ze moze juzsad
        Glorcia to gratuluje ja tez lubie robic porzadki, tylko moj maz
        zaraz patrzy jak wynosic ma do smieci " a co to a czemu to
        wyzucilas" a to tylko moje zeczy o jego to nie wspomniec, ale to
        chyba wiekszosc mezczyzn tak mabig_grin pamietam z dziecinstwa tatus tez
        sie buntowal.
        • grochalcia Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 13:51
          moj chłop tez sie buntuje jak wywalam na smieci..glorcia, szkoda, ze mieszkasz
          tak daleko, u mnie przydalo by sie pół chalupy wywalicsmile na razie na smieci
          poszedl jeden worek z ciuchami a kurcze gdzie reszta????

          nie, zaczynam 21tc a mam takie mdlosci ciagle, że ledwo zyje....
        • anecc Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 14:01
          Witam dziewczyny!
          Ja tez niestety mam problemy ze snem,bo znalezienie wygodnej pozycji
          graniczy z cudem.Miedzy czwarta a piata nad ranem zastanawiam sie
          czy wtac juz czy liczyc jeszcze na sen.
          Ale dzisiaj obudzily mnie chyba inne niepokoje...Moja mlodsza corcia
          jest pierwszy dzien w angielskiej szkole.Po zeszlorocznych
          doswiadczeniach z przedszkolem,jestem pelna zlych przeczuc.Wtedy
          przez kilka tygodni rozpaczala i w koncu sie poddalam,ale teraz juz
          takiej opcji nie mam.Na szczescie starsza siostra daje ostatnio
          dobry przyklad i wedruje do szkoly z usmiechem.Bylam dzis zupelnie
          rozbita widzac ta mala przerazona twarzyczke.Za pol godzinki dowiem
          sie jak bylo i boje sie tego...
          • anulka0as Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 14:14
            Anecc nie przejmuj sie na zapas bedzie dobrze moze poznala jakas
            fajna kolezankesmile) Mojego meza bratanica tez teraz do szkoly
            pierwszy rok, ehh byla wczoraj u nas ale taka bylam zaspana ze nawet
            sie dziecka nic nie spytalam jak tam z nowymi kolegamisad No dobrze
            to ja sie chyba pomalu zabieram za porzadki jakies pranie trzeba
            zrobic, kurcze kupilismy nowa komode i dalej tak smierdzi ze nie mam
            jak tam dac ciuszkow dla dzidzi bo sie zasmierdza, mylaj juz tyle
            razy wietrzylam, chce wsadzic mydelka z ciuchami ale dalej tam tak
            smierdzi ze szkoda mi wsadzac ciuszkow, co mam zrobic;/
          • 1maja1 Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 14:16
            Anecc to zrozumiale, ze corka boi sie isc do szkoly, dla niej to
            nowy swiat, ludzie mowiacy obcym jezykiem, czy nie teskni do
            kolezanek w Polsce? Dobrze, ze masz starsza corke, ktora widac juz
            sie zaaklimatyzowala. Mam nadzieje, ze mlodsza szybko pojdzie w jej
            slady.
            • anecc Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 16:01
              Dzieki dziewczyny za wsparciesmile Najbardziej to zamartwiam sie chyba
              ja...Corcia juz wrocila i wyglada na to,ze nie bylo tragicznie.Co
              prawda mowila,ze troszke plakala,ale w koncu ma niecale 5latek i do
              tej pory byla ciagle ze mna,wiec jakos musimy te zmany przetrwac.Oby
              bylo dobrze...
              • glorcia Re: Poniedzialeczek! 09.09.08, 10:07
                tak to jest - nielatwo rozstac sie z dziecmi, ale bedzie dobrze smile w
                koncu pewnie inne dzieci przeszly wczoraj to samo, a w grupie
                razniej smile Trzymam kciuki za dzien 2-gi! smile
                Ja wczoraj mialam rozlake od internetu... jeden wieczor bez... ile
                nagle mialam czasu! Niewiarygodne! smile
                • anecc wtorek 09.09.08, 12:57
                  Chyba naprawde,to ja najbardziej przezywam ta rozlake.Nagle zostalam
                  zupelnie sama w pustym domusad Moze nie martwila bym sie az tak
                  bardzo gdyby to byla polska rzeczywistosc,ale jezyk jest jednak
                  spora bariera,bo trudno bez slow wytlumaczyc co sie chce,czemu jest
                  sie smutnym itd.Dlatego sie zamartwiam...
                  Mam nadzieje,ze nie macie mi za zle tego marudzenia?Niedlugo pewnie
                  sie oswoje z nowa sytuacja.
                  Co do internetu,to tez zauwazylam,ze pochlania on sporo mojego
                  czasu,ale akurat teraz jestem z tego faktu zadowolona.Tym
                  bardziej,ze za oknem leje mi tu niemilosiernie!
                  Pozdrawiam cieplo!
                  • 1maja1 Re: wtorek 09.09.08, 13:23
                    Dziewczyny, ja tez na net wchodze czesto w domu, glownie po to, aby
                    wlaczyc polskie radio a wtedy kusi, aby cos przegladnac i tak czas
                    leci niestety. Chociaz mam usprawiedliwienie, bo szukam wozka, czas
                    najwyzszy, a ja jestem zielona, nie wiem co tu wybrac, jaki model??
                    Maz cos przebakuje, ze mozemy poszukac ofert w lokalnej gazecie i
                    kupic np wozek od kogos, ktory oryginalnie kosztowal w okolicach
                    £600.00 - £500.00 a sprzedaja za pol. ceny. I jesli wozek bedzie w
                    dobrym stanie to on nie widzi przeszkod aby kupic taki second hand.
                    Ja to jestem troche sceptyczna, bo nie chce, aby moje dziecko
                    (pierwsze) jezdzilo w wozku po obcym, co innego od rodziny czy
                    znajomego, maz nie widzi roznicy. A co wy na to, macie ten zakup juz
                    za soba?
                    • glorcia Re: wtorek 09.09.08, 14:10
                      hej maju!
                      ja tez tak mam ze niektore rzeczy wole nowe, ale sterylizator do
                      butelek jak i podgrzewacza zakupilam uzywane na ebay-u... i zamiast
                      zaplacic za nowe 60 i 20 funtow, zaplacilam 5 i 7... ale z wozkiem
                      sie zgadzam, jakos wole nowy... tak samo lozeczko, a szczegolnie
                      materacyk. Chyba praca w hotelach nauczyla mnie, co moze w meblach,
                      a szczegolnie w materacach siedziec... np. pluskwy...
                      poza tym polecam spacer po miescie i przygladanie sie wozkom, nikt
                      sie nie dziwi, gdy kobieta w ciazy sie przyglada wozkowi, ja nawet
                      kilka razy zaczepilam, spytalam sie o opinie i nazwe. Zawsze bylam
                      milo potraktowana. Gorzej z poradami w sklepie, bo oni chca cie
                      namowic do kupna, wiec nie sa obiektywni. My zdecydowalismy sie na 3
                      kolowca (zawsze nam sie podobaly wozki 3 kolowe, choc wiem, ze nie
                      kazdy lubi), nazwa easywalker. Najpierw pogadalam ze znajomymi i
                      uslyszalam, iz wazne jest, by nie byl za ciezki i aby tylne kolka
                      byly wieksze (bo latwiej wtedy przechylic lekko do tylu jak sie chce
                      np. wjechac wozkiem do autobusu). Poza tym pomysl gdzie go bedziesz
                      uzywac - czy tylko w miescie, czy tez w lesie. My czesto jezdzimy do
                      lasu, gdzie nie ma chodnika i teren nierowny, wiec 3 kolowiec sie
                      najlepiej sprawdza. Hej!
                      • 1maja1 Re: wtorek 09.09.08, 14:20
                        Dzieki Glorcia za odpowiedz, ja tez podgrzewacz do butelek bede
                        miala od zony kuzyna meza, moze sterylizator tez sie jakis uzywany
                        znajdzie. Jesli chodzi o wozek ja wole z 4 kolami, siostra
                        powiedziala mi, ze najlepiej taki z duzymi kolami (gumowymi).
                        Spacery gl po miescie, ale wypady za miasto tez bede sie nierzadko
                        zdarzac. Wiem, ze musi byc w miare lekki, bo mieszkam na pietrze,
                        ale wozek musze wniesc przez pare schodkow tylko do schowka jak maz
                        bedzie nieobecny. Mi sie b. podoba model maxi cosy, ale jest
                        pierunsko drogisad
    • glorcia jak fajnie, ze juz sroda! 10.09.08, 10:06
      smile jak sie wszyscy maja? smile
      • bell1977 Re: jak fajnie, ze juz sroda! 10.09.08, 12:37
        Witam się i znikam smile
        Ja mam sie nieźle, właśnie zaczęłam fazę lutelaną cyklu, czyli dwa tygodnie i
        będzie wiadomo, czy będzie radość czy łzy...
        Powoli też dojrzewam do wyznaczenia sobie jakiejś granicy jeśli chodzi o
        starania, najprawdopodobniej będzie to koniec tego roku. jeśli nie zajdę w ciążę
        do końca grudnia to daję sobie spokój, może po prostu w gwiazdach zapisane jest,
        że mam mieć jedno dziecko...
        Wiem, powiecie pewnie, że przesadzam, ale ja zwariuję jeśli nie wyznaczę sobie
        granicy, inaczej zwariuję...
        Miłego dnia smile
        • glorcia Re: jak fajnie, ze juz sroda! 10.09.08, 13:20
          nie zwariowalas bell, mysle, ze granica to dobry pomysl... a co
          przyniesie los, czy w tym roku, czy pozniej - sama zobaczysz smile
          sciskam... smile
          • anulka0as Re: jak fajnie, ze juz sroda! 10.09.08, 17:42
            hej dziewczynki a ja dzis bylam pol dnia na miescie z kolezanka i
            odrazu lepiej sie czuje ja sie nienadaje chyba do siedzenia w domu
            po dwuch dniach wszytsko mnie bolalotongue_out no i oczywiscie niemoglam sie
            powstrzymac i co no i kupilam kurteczke i czapeczke na zime ehhsmile i
            mam ochote na kopytka ide robictongue_out
            Ja kupilam wozek w polsce bo tu mi sie zaden niepodobal no i
            namowilam meza zebysmy przywiezli z polski bolder
            allegro.pl/item427920772_hit_wozek_implast_bolder_3_4_fotelik_
            kurier_0zl.html taki na czterech kolach w kwiatki tylko jestem zla
            bo niekupilismy fotelika bo nie mieli koloru i nie wiem co teraz ehh
            inny nie da sie wpiac do stelarza a przesylka z polski to jakies
            100zl to mi sie troche nieoplaca;/
          • grochalcia bell 10.09.08, 17:43
            bell, a moze warto poszukac innego lekarza i innych sposobow???? lezała ze mna
            dziewczyna po inseminacji np. nie wiem czy nie ejstes przeciwniczka takich
            rzeczy. wybrac sie do kliniki, ktora zajmuje sie takimi rzeczami..bo Ty nam sie
            psychicznie wykonczysz...albo przynajmniej do innego lekarza, moze inny lekarz
            bedzie mial jakis inny pomysł... ja tak szukalam po poronieniu...bylam u kilku,
            az znalazlam tego, kto mi najbardziej zaimponowal wiedzą i podejsciem do
            tematu...nie mozesz mowic, ze masz jedno dziecko zapisane..popatrz-ja tez
            musialam wycierpiec, ale powiedzialam sobie" o, nie-ja sie nie poddam!!!!"
            bellusia, mam nadzieje, ze nie uraziłam..ja bezposrednia jestem i to co mysle
            zaraz piszę. ale chcialabym bardzo, zebyc tulila maluszka do serduszka, tak
            bardzo!!!!
            • bell1977 Re: bell 10.09.08, 20:22
              Grochalciu, oczywiście, że mnie nie uraziłaś. Widzisz, u mnie to jest tak, że ja
              zrobiłabym wszystko żeby mieć drugie dziecko, ale mój mąż uważa, że jeśli uda
              się to super, ale ponieważ jest już Michaś więc nie ma potrzeby biegać po
              klinikach i zabiegać o ciążę za wszelką cenę. Wiesz, szanuje Go za to że
              postawił sprawę jasno i w ogóle dał nam "szansę" bo zawsze mówił, że jedno
              dziecko Mu wystarczy i nigdy nie marzył o dwójce, to ja chciałam dwoje dzieci.
              Dlatego nie wchodzi u mnie w grę żadne wspomaganie, poza tym, które ja sama mogę
              wziąć. W tym cyklu np. zgodził się na abstynencję od 3 czy 4 dnia cyklu do
              momentu pojawienia się płodnych objawów (dodam, że jestem na clo) więc nie chcę
              Go naciskać, w końcu związek to kompromisy. Dlatego pogodziłam się z tym i wiem
              chociaż na czym stoję.
              Jeśli chodzi o lekarza to akurat chodzę do jednego z najlepszych lekarzy w
              mieście, mam do niego ogromne zaufanie, nie chcę chodzić do "obcego" lekarza.
              Dlatego właśnie, aby nie zwariować, postanowiłam sobie wyznaczyć granicę marzeń
              i złudzeń, od stycznie przyszłego roku biorę się za inne zmiany w moim życiu i
              przestaję skupiać się tylko i wyłącznie na moich kolejnych cyklach. Oczywiście
              nie będziemy się specjalnie zabezpieczać, ale koniec z mierzeniem, sprawdzaniem
              i analizowaniem, nie będę też brała leków. Mam taki plan, że jeśli teraz się nie
              uda to jeszcze jeden cykl biorę clo i jeśli znowu się nie uda to idę na kontrolę
              do mojego gina i do grudnia jeszcze staram się bez wspomagaczy a później
              odpuszczam... Ja nawet byłabym skłonna adoptować dziecko, nie muszę go urodzić,
              ale Artur nie jest do tego przekonany, no cóż do tego trzeba zgody obojga...
              Wiecie dziewczyny myślę od jakiegoś czasu o zmianie pracy, wstrzymywałam się z
              tym tylko ze względu na ewentualna ciążę, może jak jedno się nie uda to uda się
              drugie i dostane jakąś fajną i fajnie płatną przede wszystkim, pracę smile
              I dziękuję Wam, Glorciu i Grochalciu za ciepłe słowa, to dla nas, starających
              się, bardzo ważne, że możemy liczyć na słowa wsparcie od tych dziewczyn, którym
              się już udało bo bardzo chciałybyśmy do Was dołączyć...
              Pozdrawiam Was serdecznie smile
              • glorcia Re: bell 11.09.08, 09:56
                i my cie sciskamy i pozdrawiamy! smile wszystko sie powoli pouklada,
                wierze w to bardzo mocno! smile
                • grochalcia czwartek:) 11.09.08, 17:20
                  byłam dzis na badaniach w szpitalu. wyniki za tydzien, ale zrobili mi tez usgsmile
                  Kajtek rosnie, chociaz lekarz co robil usg zadnej informacji nie udzielil, bo
                  byl antypatyczny i zly, ze na usg jeszcze taka kolejka kobiet.ech..a jak
                  prywatnie pojdziesz to usmiech z twarzy im nie schodzi....
                  do tego mi sie troszke szyjka skrocila..nie ma na razie powodow do paniki, ale
                  mam okropne bole brzucha czasem i musze na ta szyjke uwazac. dobrze, ze za 10
                  dni wizyta u mojego gina..moze da mocniejsze leki na te bole i skurcze..sa dni,
                  ze ejst dobrze a sa dni, ze zwijam sie z bolusad z Szymkiem tez tak bylo na tym
                  etapie ciąży...i nie bylo zadnego problemu. ale teraz jestem po 2 zabiegach,
                  wiec szyjka słabsza niestetysad(((
                  pospałam sobie popołudniu i sie jeszcze dobudzic za bardzo nie mogęsmile
                  od 2 dni mam smaka na mleko. pje bez przerwy..to miła odmiana po hektolitrach coli.
                  pogoda taka..angielska u nas dzisbig_grin
                  i wogole spac mi sie chce dalej!!!!!!!
              • grochalcia Re: bell 11.09.08, 17:15
                a, no tak-to zmienia postać rzeczy.
                mój Arek zawsze chcial trójke dzieci i wiem, ze zrobilby wszystko, by je miec,
                dlatego tak pod swoja sytuację pisałam.
                w takim razie bede sie do św. Dominika modlic nie tylko za siebie, ale i za
                Ciebie, co?? on mi od poczatku ciąży pomagasmile

                sciskam serdeczniesmile
                • bell1977 Re: bell 12.09.08, 07:55
                  Dzięki Grochalciu smile Przyznam się, że i ja od czasu do czasu proszę św. Dominika
                  o błogosławieństwo jakim jest dziecko...
                  Ale i tak pomódl się za mnie, na pewno nie zaszkodzi smile
                  • grochalcia Re: bell 12.09.08, 11:17
                    skoro jednej wysłuchac łobuz nie chce to 2 już nie odmówibig_grinDDD
                    • bell1977 Re: bell 12.09.08, 16:39
                      No ja myślę, że jak go weźmiemy w obroty to zmięknie smile))))))
                      • anecc sobota;) 13.09.08, 09:46
                        Oj,naczytalam sie o tych swizych jajeczkach i pachnacych jablkach i
                        slinka az cieknie...
                        Jak to dobrze,ze zaczal sie weekend,corcie nie ida sie dzis edukowac
                        do angielskich szkol i panuje w domu radosc i lenistwo.A co tam...
                        Biegne cos upichcicwink
                        • krispii Re: sobota;) 13.09.08, 10:15
                          Adada, ale Ci zazdroszczę,że jesteś już po wszystkim i maleństwo już ma 3 tygodnie.
                          bardzo chciałabym aby nasza mała Liliana była już z nami w domciu wink
                          od poniedziałku zacznę normalnie żyć...koniec z leżeniem smile konczę w pon. 37
                          tyd. i gin. mówi,że mogę już rodzić bo to już bezpieczny tydzień.
                          Wczoraj wieczorem dość często szczypało mnie w kroczu...u mnie szyjka już jest
                          zgładzona więc teraz tylko czekać na skurcze i rozwarcie smile
                          Ciągle się z mężem zastanawiamy kiedy to nastąpi?
                          Chce mieć juz poród za sobą bo bardzoooo się go boję sad

                          Pozdrawiam serdecznie...miłego weekendu smile
    • glorcia Piatek! 12.09.08, 11:21
      wlasnie bylam u lekarza ogolnego (tu sie tak chodzi) i wszystko ok:
      cisnienie moje, wielkosc dziecka, itp., itd.), takze smile Dzis koncze
      tydzien 31-wszy, jutro zaczynam 32-gi... dokad ten czas ucieka!!! smile
      • 1maja1 Re: Piatek! 12.09.08, 11:46
        Hej, nareszcie piatek, troche nudnawy, oby do 15tej... We wtorek
        przylecieli moi rodzice, dzisiaj po pracy od razu jade do siostry,
        a w niedziele wczesnie rano juz odlatuja. Dom siostry bedzie
        przepelniony, bedziemy spac na materacach, ale co tam,
        najwazniejsze, ze rodzina w komplecie (prawie). Mama jak to mama
        mysli, ze ja tu przymieram glodemwink Przywiozla pelno kielbasy
        (ktorej i tak nie jem, ale od czego jest maz), szynki, jablek (na
        moje zyczenie mekintosze pieknie pachnace, nie to co ten plastikowy
        badziew w marketach), no i powalila mnie zupelnie wciskajac
        dwunastopak jajek prosto od kur sasiadkismile)
        Zycze wszystkim milego weekendu.
        • adada30 Re: Piatek! 12.09.08, 12:04
          Hej! hej dziewczynki...
          Glorciu u ciebie juz 32 tydzien. Fiu, fiu. Super. To już z górki.
          1maja1 ale masz zapasy jedzonka. Mniam będziesz wcinać jajecznicę ze
          świeżutkich jaj. Kochane te nasze mamy są!!!!

          Synek śpi nakarmiony a ja mam chwilkę na buszowanie w necie.
          Więc wykorzystuję ten czas by zajrzeć do was.
          Mały bez cyca nie wyobraż sobie życia. Ale to normalne. Ma zaledwie
          3 tygodnie. Na spacerkach (o ile pogoda dopisuje) śpi jak susełek....

          Pozdrowionka dla wszystkich!!!
          Chyba u Krispi juz niedługo termin. Jejku wypadłam z rytmu i nie
          pamiętam kiedy ona rodzi??
        • adada30 Może by tak otworzyć Ploteczki III? 12.09.08, 12:07
          Kochane ostatnio rzadko zaglądam z powodu braku czasu...ale moze
          pora już nowy wąteczek wrzucić??? Co Wy na to?????
          • grochalcia Re: Może by tak otworzyć Ploteczki III? 12.09.08, 12:20
            jestem zasmile

            maja, moja mama mieszka 500 km ode mnie, ale jak juz laskawie do mnie przyjedzie
            tez z wielką paka jajek od kurbig_grinDDDDDD
            • 1maja1 Re: Może by tak otworzyć Ploteczki III? 12.09.08, 12:41
              big_grinDD
    • bell1977 Witam niedzielnie :) 14.09.08, 08:26
      witam i mykam robić śniadanko smile
      Miłej niedzieli smile
      • anulka0as Re: Witam niedzielnie :) 14.09.08, 13:21
        hej dziewczynki a my dzis idziemy na zakupy mam nadzieje ze ostatnie
        juz, potrzebuje kosmetyki wanienke fotelik samochodowy i moze jakies
        przescieradelko do wozka kupie i pizamke sobie to zobaczymysmile
        Dziewczynki was tez tak bola brzuszki bo ja ostatnio spac nie moge
        tak mnie boli nocamisad( i twardnieje mi nie wiem czy to normalne
        wizyte mam miec za tydzien nie wiem czy czekac na nia czy powinnam
        do szpitalasad?
    • bell1977 Żabciu odezwij się!!! 14.09.08, 14:57
      Żabciu jesteś już jakiś tydzień po terminie @
      Jak u Ciebie?
      Odezwij się, proszę ...
      !!!!!!!!!!!!!!!!
      • krispii Moja siostra dzisiaj urodziła 14.09.08, 16:22
        bliźniaki smile termin miała na 7 października, ale nie dotrwała i dzisiaj miała
        cesarkę.
        Miała mieć 2 synków, a ma synka 2,5kg(Maksymilian) i córeczkę 2,6kg(Maja). Ale
        się cieszę smile))
        ja tez już chciałbym mieć to za sobą smile od jutra ruszam na spacerki(mam już
        pozwolenie od gin.), ale właściwie już dzisiaj się zaczęłam ruszać smile

        pozdrawiam
        • bell1977 Re: Moja siostra dzisiaj urodziła 14.09.08, 17:18
          Super Krispii, gratuluję siostrzyczce, dobrze, że tak się to wszystko dobrze
          skończyło... smile
          I życzę żeby u Ciebie już też szybko poszło. Ja byłam na podtrzymaniu od 4
          miesiąca i jak tylko skończył się 36 tydzień ciąży to gin kazał odstawić
          tabletki. Urodziłam dwie doby po odstawieniu leków, Michaś był zdrowy jak rybka
          chociaż troszeczkę - jak to mówią pielęgniarki - wcześniakowaty smile
          Trzymam kciuki smile
          • anecc Re: Moja siostra dzisiaj urodziła 14.09.08, 19:07
            Krispii!Gratulacje dla siostry!I dla Ciebie jako cioci oczywiscie
            tezwink
            Maluszki wcale nie takie malutkie jak na duecik,wiec
            super.Pozdrawiam.
            • glorcia Re: Moja siostra dzisiaj urodziła 14.09.08, 21:51
              Krispii, gratulacje dla siostry! smile
              pozdrawiam wszystkich, ja po bardzo pracowitym weekendzie, ale
              zadowolona. Hej!
              • grochalcia Re: Moja siostra dzisiaj urodziła 15.09.08, 09:35
                no to niespodzianka dla siostrysmile)) ze jedna dziewczynkasmile))

                a ja po pobycie w szpitalu sie witam..dostalam skurczy, ale w szpitalu
                stwierdzili,ze to za mala ciaza na ajkiekolwiek leki(21 t skonczone) i musze
                czekac...ze macica nie zareaguje ani na fenoterol ani na cordafen,.....

                moj osobisty gin kazal sie wypisac na wlasne zadanie i mam dzis przyjsc na 14-ta
                na wizyte,...czekam na nia jak na zbawienie.boje sie o mojego maluszka...
                • glorcia poniedzialek! 15.09.08, 10:08
                  witam!
                  pamietacie tego niemilego wspolpracownika, co mi powiedzial na dzien
                  dobry (bez dzien dobry, ani jak sie masz w sumie) ze jestem wielka 2
                  tyg temu?! Dzis go znow spotkalam i to samo mnie spotkalo: "jestes
                  ogromna" niemilym tonem bez dzien dobry ani jak sie masz. A ja mu na
                  to: "A ty zle wygladasz, postarzales sie przez te 2 tyg!". Wcielo go
                  i sie zamknal... wiem plytkie i glupie, ale satysfakcje mam smile he,
                  he smile
                  • krispii Re: poniedzialek! 15.09.08, 10:35
                    Grochalciu, na pewno wszystko bedzie dobrze z maleństwem. Trzymam kciuki za wizytę!

                    Glorciu, dobrze mu powiedziałaś, może w końcu sobie da spokoj z głupimi tekstami.

                    pozdrawiam Was kobitki!
                    • anulka0as Re: poniedzialek! 15.09.08, 14:40
                      hej dziewczynkismile
                      Glorciu i bardzo dobrze mu powiedzialassmile ja pamietam mialam takiego
                      jednego starszy troszke ale zawsze mi sie z niego smiac chcialo bo
                      farbuje wlosy na czarno i stawia na zel i za takiego mlodzieniaszka
                      sie uwaza nigdy go nielubilam i nigdy z nim niegadalam raczej a on
                      czesto rano mnie spotykal i mowil na powitanie łapiac sie za
                      głowe "ty ciagle tutaj" no niby to czasem zabawne bylo no nie wiem
                      moze dla niego ale ja mu czesto nieodpowiadalam nic tylko sie
                      usmiechalam i szlam z wielkim brzuszkiem dalejbig_grin no ale juz nie
                      musze na niego patrzec od tygodnia jestem na urlopiesmile mąz sie na
                      mnie wkuza jak go chce zagonic do roboty i pyta czemu ja nie moge no
                      ale ja mam holidaya jeszcze tydzien wiec nie mogesmile potem
                      wychowawczy no to sie zabiore ostro do robotytongue_out
                      • glorcia Re: poniedzialek! 15.09.08, 16:31
                        odpoczywaj anulka, odpoczywaj!
                        Grochalciu - daj znac co u ciebie! czekamy na wiesci i trzymamy
                        kciuki! smile
                        • grochalcia u mnie... 15.09.08, 19:39
                          i to żadne skurcze byly tylko napad kolki nerkowej....

                          więc tak-mam bakterie i w moczu i w szyjce..enterococusa fecalis(kuźwa,
                          zaprzyjaznil sie ze mna) i tu i tu, dodatkowo e-coli w moczu i to w wysokim
                          stężeniu...gin powiedzial, ze dlatego mam te skurcze, bole brzucha i zwlaszcza
                          plecow...
                          dostalam antybiotyk, globulki i furaginum..za tydzien znow wizyta...

                          wiecie, co mnie wku...a doslownie?? ze w ostrowieckim szpitalu te konowaly
                          mnie straszyly porodem i ja plakalam cala sobote a na moja uwage o bolu plecow
                          powiedzieli, ze to ginekologia a nie neurologia...a moj gin przez telefon
                          podczas rozmowy z moim mezem od razu powiedzial, ze to z pewnoscia nerki i
                          kazal mi uciekac z tamtego szpitala..kuxwa, no!!!!!!

                          moj kochany gin mial juz wszystkie moje wyniki. spadla hemoglobina.buuuuuuu
                          dzis sie nie badalismy, bo i tak mam planowa wizyte u niego za tydzien.
                          wypisal recewpty, pogadal i nie wzial ani grosza. uwielbiam go.

                          ale rece opadaja na to wszystko...
    • bell1977 Żabciu !!! 16.09.08, 12:11
      Żabciu jeśli nas czytasz to daj znać, że wszystko u Ciebie w porządku... cały
      czas myślę o Tobie, odezwij się!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka