glorcia piatek! 22.08.08, 10:08 ach, w Anglii dlugi weekend, bo poniedzialek wolny glownie malujemy, ale tez jakies zakupy, fryzjera mam jutro i w ogole. Ciesze sie, nie ma to jak dlugi weekend A nastepny weekend nad morze!!!! hura!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Sobota :) 23.08.08, 07:34 Witam w sobotę, ja nie mogę dospać więc od godziny jestem na nogach A ponieważ Michał jeszcze smacznie śpi więc mam komputer tylko dla siebie. Miłej soboty życzę wszystkim, u mnie to będzie z pewnością miła sobota bo w domciu z syneczkiem, ale strasznie deszczowa. U Was też mokro za oknem? Adada, jak tam maluszek??? Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Sobota :) 23.08.08, 10:54 Witam dziewczyny i zegnam zarazem, wzielam tydzien urlopu i wyjezdzamy dzisiaj do Kornwalii, to jest poludniowo-zach czesc Anglii, jest tam naprawde pieknie, takze bardzo sie ciesze na ten wypoczynek, bo juz jestem zmeczona praca, a taka przerwa dobrze mi zrobi. Pozdrawiam was wszystkie, buziaki, papa Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Sobota :) 23.08.08, 21:44 Bell - u mnie dzis ladnie bylo, ale wiekszosc czasu w domu spedzona - pomagalam mezowi w malowaniu Maju - baw sie super w kornwalii! Tam pieknie jest Adada... czyzby juz???!!! daj znac, czy wciaz 2 w 1, czy juz nie Pozdrawiam wszystkich!!! Milego weekendu! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia poniedzialek! 25.08.08, 11:55 allo, jest tu kto?! U mnie malowanie prawie skonczone, ale sie ciesze, jest ladnie i czysto Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: poniedzialek! 25.08.08, 17:53 A u mnie remont w najgorszej swojej fazie. Podłogi zdarte do ,,kości", wszędzie pył.Ani za nami Ani przed nami.Koszmar! Sekunda wytchnienia by zajrzeć do Was Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Wtoreczek 26.08.08, 10:11 Witam wszystkich. U mnie jak zwykle przed rozpoczęciem roku szkolnego istny sajgon... ale cóż byle do października Dziewczynki gdzie sie podziewacie??? Adada, czy już... czy jeszcze maleństwo w brzuszku??? Krispii, odezwij się trzymamy kciuki żeby wszystko sie udało Jeszcze raz dla wszystkich buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Wtoreczek 26.08.08, 10:18 allo! dziekuje za buziaki bell! Tez jestem ciekawa co u kogo, szczegolnie adady... ciekawe czy wciaz 2 w 1, czy nie u mnie dzis pochmurnie ale duszno malowanie skonczone wczoraj wieczorem dopiero. dzis sprzatanie i ustawianie mebli i 80 dni do porodu zostalo! ale ten czas leci! Odpowiedz Link Zgłoś
efii ~UDAŁO SIĘ ;) 26.08.08, 20:20 dziewczynki moje kochane-dzis ujrzalam magiczne 2 kreseczki na tescie @ powinna przyjsc w niedziele a,ze nie przyszla to dzis zatestowalam i szok!!!!!!!!!!jeszcze w to niewierze i mam mnostwo obaw ale sie ogromnie ciesze ostatnio bylam u pani doktor i odkryla mnie malego miesniaka-mam nadzieje,ze nie bedzie szkodzil dziecku...niewiem kiedy umowic sie na wizyte-myslicie,ze tak za 2 tygodnie byloby dobrze-czy moze szybciej??? przesylam fluidki ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: ~UDAŁO SIĘ ;) 26.08.08, 21:32 Efii gratuluję z całego serca Bardzo się cieszę razem z Tobą. Spokojnych, magicznych 9 miesięcy życzę Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: ~UDAŁO SIĘ ;) 27.08.08, 08:16 super! tak trzymac! ta cisza na forum musiala oznaczac tzw. cisze przed burza (2-kreskowa)! gratulacje efii! daj sobie minimum 2-3 tyg, inaczej nic nie bedzie widac na usg. hej! Odpowiedz Link Zgłoś
malyduszek Re: 13 cykl starań... 27.08.08, 17:17 Efi ściskam i mocno gratuluję. I oby te 8 miesięcy (w końcu jeden za Tobą) mineły spokojnie, szczęśliwie i książowo. Bell kochana ściskam mocno, jestem z Tobą całym sercem. Zobaczysz w końcu się uda. Z Krispi rozmawiałam kilka dni temu. Wszystko u niej w porządku. Jakoś w tym tygodniu ma sie stawić do szpitala i albo ją puszczą, albo zostawią do porodu. Lekarz po ostatnim badaniu usg przewidział jej termin na 20 września (wcześniej miał być na 1 dekadę października). Za to jej siostra urodzi lada moment o ile już nie urodziła. Mam Was wszystkie pozdrowić od niej. I Trzymajmy kciuki, żeby Lilianka jeszcze troszkę wytrwała. A ja za to dostałam pracę. Jupi. Zaczynam 1 więc może wreszcie się czymś pożytecznym zajmę i przestanę myśleć. Niestety owu u mnie nie wystąpiła. Mam nadzieję, że to ostatni raz bez owu. Ciekawa jestem tylko ile dni będzie miał ten cykl. I bardzo Was proszę trzymajcie kciuki, żeby ten zanik owu to był tylko tymczasowy. Miłego dnia PS. Ale sie rozpisałam Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: 13 cykl starań... 27.08.08, 20:57 adada urodzilateraz juz na pewno w sobote bodajże bell-sciskam. nie umiem CI nic doradzic. ja bym zmienila lekarza chyba...to tak jak po poronieniu-szukalam tak dlugo, az trafilak na kogos kto mi pomógł ale ja sie nie bede madrowac... jestem nad morzempozdrawaim was wszystkie gorąco. Martusia-pracuj dzielnie ja do pracy w tym roku nie wracam..co ja bede w domu robic??? Odpowiedz Link Zgłoś
efii Re: 13 cykl starań... 27.08.08, 21:14 bell glowa do gory!!!!!!!!!!!dziewczyny wszystkim nam sie uda-czuje nadciagajaca epidemie 2 kresek dziekuje za wszystkie slowa wsparcia i gratulacje-tak naprawde to jakos mi sie wierzyc niechce....zawsze czytalam takie slowa adresowne do innych a tu prosze-do mnie przesylam fluidki~~~~~~ buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
frytka.es Grocholcia pilnie poszukiwana!!! 29.08.08, 22:44 Nie wiem czy masz ochote sie odezwac bo czytalam ,ze wolisz te ciaze po cichutku przejsc,ale jednak sprobuje. Wreszcie Cie znalazlam.Przeszukalam,ciaze i porod,na marcowkach tez,ale jestem bez netu i nie zagladam tak czesto jak bym chciala.No i wreszcie tutaj Cie wypatrzylam!Od 2 godzin sledze przebieg twojej ciazy.Juz mnie pupa boli!(mam niewygodne krzeslo) Ciesze sie bardzo,ze u ciebie wszystko dobrze.Myslalam czesto o Tobie.Ktory to juz tydzien?I na kiedy masz termin? Jak urodzisz koniecznie musisz mi doc swoj adres.Cos dla malego Kajtusia wyslemy.Koniecznie!!!!!Caluski i sciskam mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Grocholcia pilnie poszukiwana!!! 02.09.08, 10:42 Beatka alez na marcowkach piszę bardzo często))) dzis zaczynam 20tc Kajtus wazy 300 gram i welug Pana genetyka od usg jest zdrowiutkim chłopczykiem!!!!!! termin na koniec stycznia-wedlug wczorajszego usg na 21-go oczywiście nadal sie bardzo boje, sprawdzam czy nie plamie, męcza mnie bole brzucha i nadal mdlosci niestety, ale jak czuje kopniaczki to az mi sie serduszko raduje!!!! dziekuje, ze o mnie pamiętasz))) Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 urodziłam 28.08.08, 11:15 Dziewczynki króciutko. Urodziłam w sobotę synka. Zdrowy 4kg i 57 cm długi!!!! Jestem cała w skowronkach!!!!! Życze wszystkim słodkich bobasów i tym, które nie mają jeszcze dwóch krech! Kochane odezwę się jak już wszystko sobie ogarnę! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: urodziłam 28.08.08, 11:21 Gratulacje adada! dobrych wiesci nam tu trzeba na naszym watku! 4kg i 57cm! niezle go wykarmilas w brzuszku swoim!!! krispii - trzymam kciuki za Ciebie i siostre! Bell - sciskam... i wciaz jestem dobrej mysli, ze wkrotce zobaczysz 2 krechy... moze przerwa by ci sie przydala, moze inny lekarz jak grochalcia sugerowala... pamietaj - jestesmy z Toba Pozdrowienia dla wszystkich! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: urodziłam 28.08.08, 16:09 Adaśka, gratulacje, czekamy na kolejne wiadomości od Ciebie Duszku, Glorciu, Grochalciu, Efii, dzięki za słowa wsparcia... Jeśli chodzi o gina, to chodzę do niego od prawie 10 lat i to na prawdę świetny lekarz, mam do niego zaufanie tak więc raczej na zmianę się nie zdecyduję. Myślę, że przyczyna nie tkwi w złym leczeniu tylko we mnie lub w moim mężu (nawet nie będę tego rozpatrywać w kategorii winy). Co ma być to będzie... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
zabcia35 Re: urodziłam 28.08.08, 19:39 Och dziewczynki ilez tu się zdarzyło ! Adada ogromne gratulacje!!! Wzruszyłam się do łez. Boze drogi, to nasze pierwsze ploteczkowe maleństwo.Cudownie! Efi Ty łobuzie, nie odzywałaś sie tak długo, ale Twoje wieści sprawiły że wybaczam bez dwóch zdań.Wspaniale, gratuluje.Ile cykli się staraliście? Bell, wierzę w szczęsliwą 13 stkę! Ja też mam 13 cykl starań.Wprawdzie znam jego smutne zerowe efekty, choć gdzieś w głebi duszy iskrzy mała nadzieja na cud Będzie dobrze Bell. Czekajmy razem na nasze 5 minut. Grochalciu całe wieki Cię nie ,,widziałam", to dlatego że nie zagladam tu tak czesto jak kiedyś, ale te cudowne wieści przyciagaja jak magnes.No i fakt, że u mnie jeszcze tydzień do @. Lubie ten czas mimo jego cechy dłużenia sie w nieskończoność. Lubie tą nadzieje. Dobija mnie 1 dzień cyklu i pierwsze 2 tygodnie a potem jakoś lepiej.I tak wkoło. A u mnie dom przypomina pobojowisko. Jeśli nie zwariuję bedzie to pierwszy z cudów na który liczę Buziaki! Odpowiedz Link Zgłoś
efii :))))) 28.08.08, 22:47 moje drogi-ciagle do mnie to nie dociera jutro zrobie test rano-bo mam zapas w szafce jesli dobrze pamietam to byl 7 cykl wiec chyba szczesliwa 7 chociaz 13 dla mnie tez jest szczesliwa i zycze,zeby dla Ciebie Zabciu i dla Ciebie Bell byla szczesliwa nieodzywalam sie bo dalam na luz-maksymalny-i nawet niewiedziec co i jak 2 kreski i do tego pani doktor znalazla miesniaka....ale powiedziala,ze nie powinien pzeszkadzac w niczym. adada serdeczne gratulacje pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
efii Re: :))))) 29.08.08, 22:43 dziewczynki ja na 2 tygodnie uciekam do Polski trzymam kciuki za wszystkie staraczki buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: :))))) 30.08.08, 10:28 Udanej podróży Efii Żabciu, mam nadzieję, że 13 dla nas obu będzie szczęśliwa, chyba już czas na to, bo znowu zostałyśmy we trzy Ty, Duszek i ja... Dziewczyny już czas na nas, no ile można czekać???????? Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: :))))) 31.08.08, 18:15 Witam spowrotem Wrocilismy w piatek wieczorem, czuje sie naprawde wypoczeta i gotowa (mam nadzieje) na ostatnie 8 tyg w pracy. A tu widze niezle zmiany - Adada, gratuluje synka, napisz jak porod minal i moze wkleisz zdjecia swojego szczescia? A jak ma na imie? Efi, ogromne sie ciesze, nareszcie sypia sie kreseczki; Bell i Zabciu, trzymam mocno kciuki,aby ten 13 cykl okazal sie tym szczesliwym, ja rowniez wierze, ze 13 jest szczesliwa liczba. Jutro nowy tydzien i 1 wrzesien, zawsze mysle wtedy o wrzesniu '39. Jestem ogromnie sentymentalna i wspominam. Kupilam sobie nawet cd polskie piosenki zolnierskie i zawsze plakac mi sie chce jak slucham "Palacyk Michla"; ok, nie bede zasmucac. Zycze milego wieczoru. Odpowiedz Link Zgłoś
krispii już jestem :) 01.09.08, 09:54 Witajcie!! strasznie się za Wami kochane stęskniłam... Czuję się już o wiele lepiej psychicznie...może dlatego, że dzisiaj zaczynam 35 tc i że wróciła z urlopu moja pani doktor Myślę, że dużo dało mi takie wyciszenie się....zauważyłam, że podczytywanie wątków na "Wcześniakach" źle na mnie zaczęło działać. W końcu jeszcze nie urodziłam, a ja zaczęłam się tak zachowywać jakbym już była mamą wcześniaka... Ogólnie czuję się dobrze. Leżę, ale nie cały czas, wstaje do wc, do kuchni zrobić sobie śniadanko czy kolacje, przemieszczam się normalnie z pokoju do pokoju. Jutro mam się zgłosić do szpitala na badania ktg i usg...możliwe, że już tam zostanę(na pewno dam wam znać!), ale to zależy oczywiście od wyników badań. Ja czuję się dobrze i nie widzę potrzeby leżenia w szpitalu, ale może lekarze będą widzieli taką potrzebę aby mnie zatrzymać. Ale to już się okaże jutro Na pewno będę Was o wszystkim informowała Mam jednak nadzieję, że będę z Wami na bieżąco z domku do końca września termin mam na 6 października więc jak dzidzia przyjdzie pod koniec września to nie pogniewam się Ale pod koniec a nie na początku września! jeszcze 2 tyg. min. musi wytrzymać moja dzidzia u mnie w brzuszku Adada GRATULUJE synka!!!! wszystkiego dobrego życze, dużo duzo zdrówka Efii Gratulacje II kreseczek - super wiadomość. Małyduszku, Bell, Żabciu mocno z całej siły trzymam kciuki za Wasze cykle Gorąco Was pozdrawiam i życzę milusiego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: już jestem :) 01.09.08, 10:01 Krisppi, jak dobrze czytac, ze lepiej sie czujesz! napisz prosze co u siostry, urodzila juz? Ja mialam mily weekend nad morzem, tyle ze w sobote wieczorem dostalam goraczki i gardlo mnie bolalo... ale dzis juz mam sie prawie dobrze, wiec Aby tak dalej. I jakos nie moge uwierzyc, ze jestem w 30tc!!! Ale to zlecialo! Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: już jestem :) 01.09.08, 10:38 Siostra lezy nadal w szpitalu i jeszcze nie urodziła. Jak ja przyjmowali do miala rozwarcie na palec na drugi dzien juz na dwa a dzisiaj sie dowiedziała ze moze jutro albo w srode ja wypiszą bo jeszcze ma czas na poród. Bardzo chce wyjśc chociaż na tydzień do domu bo szpital źle na nia działa(chyba jak na każdego). Będzie śmiesznie jak ja jutro zostanę w szpitalu to byśmy leżały razem na sali a jeszcze śmieszniej byłoby jakbysmy zaczęły rodzic w tym samym czasie....ale jeszcze nie teraz...najwcześniej za 2 tyg. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: już jestem :) 01.09.08, 10:49 Faktycznie smiesznie by bylo: we dwojke na sali, tudziez rodzic w tym samym czasie! Ale chyba razniej i weselej. Zgadzam sie: szpital nie wplywa dobrze na samopoczucie... ludzie jakos maja tendencje do opowiadania tych najgorszych histori... Ja dzis na dzien dobry w pracy uslyszalam od kolegi (ktory potrafi byc niemily i mu wyszlo), ze jak co tydzien mnie widzi, to co tydzien mam extra 6kg (uzyl sformuowania 1 kamien, oni tu inaczej licza wage, 1 kamien (stone) to 6kg z hakiem). Widac bylo, ze ma zly humor, chcial komus dogryzc... ale przetrawilam w 5 minut i zlalam. Pewnie, ze brzuch mi rosnie i nigdy chuda nie bylam, ale jak dotad +8kg, wiec niezle. Denerwuje mnie tylko takie gadanie. Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: już jestem :) 01.09.08, 10:59 Glorciu wogole sie takim gadaniem nie przejmuj...smiej się z tego, tak najlepiej. Przytyłam z 12kg już. Mój mąż cały czas się ze mnie śmieje jaka krówka się ze mnie zrobiła, ale ja też się z tego śmieje. Ma racje przytyłam, ale co z tego przecież to nie koniec świata...można to zrzucić po porodzie Bardziej martwiłabym się jakbym nic nie przytyła, bałabym się ze z dzidzia coś nie tak, że się nie rozwija jak należy. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: już jestem :) 01.09.08, 11:25 Spoko, juz to zlalam. Tyle, ze nie rozumiem takich ludzi, ktorzy zamiast byc milym, chca ci "umilic" zycie na odwrot. Tak jak w szpitalach gadanie o tym, ze operacja sie komus nie udala i zmarl przy osobach, co maja operacje na dniach. Znam tego drania co i tak powiedzial. Pewnie mu cos nie idzie w zyciu i nie potrafi sie cieszyc ze szczescia innych ani ciut. Zal mi go w sumie... Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: już jestem :) 01.09.08, 12:28 Witam sie i ja Na wstępie gratulacje dla Addusi i jej synka!!!! czekamy z niecierpliwościa na relacje Efi Tobie gratuluje upragnionych dwóch kreseczek wyciszenie przyniosło rezultaty Krispi teraz juz z górki kurcze jak to zleciało juz 35 tc napewno wytrzymasz jeszcze 2 tygodnie co najmniej A Ty Glorciu nic sie nie przejmuj złośliwym kolegą 8 kg w 30tc to przeciez świetny wynik!!!! Belluś, Żabciu Małyduszku nadal mocno trzymam za Was kciuki A ja jutro zaczynam 25 tc dzisiaj miałam robiona glukoze 75g bo ta pierwsza niestety mi źle wyszła... mam nadzieje że ta wyjdzie lepiej i nie bede musiała miec diety... ale tak to czuje sie świetnie... widze ze prawie kazda z nas sie wziała za remont u mnie tez robimy pokoik dla dzidziusia niestety nie wiemy jeszcze plci może jutro na usg wreszcie sie dowiemy kto tam u mnie siedzi Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: już jestem :) 01.09.08, 16:57 hej dziewczynki juz wrocilam ehh bylo ciezko podroz wykanczajaca ale przezylam dzidzia tez w domku bylo fajnie no i zrobilismy w polsce zakupy miedzy innymi wozek jaki chcialam jupi kocyki i kosciele do kolyski i wozka, tylko wiecie co mam obawy ja mialam tylko 2 usg drugie w 20tyg pani powiekszyla i powiedziala ze dziewczynka ja sie tam nie znam no ale raczej na chłopca niewygladalo mamy wszytsko rozowe, kocyki posciele ciuszki nawet wozek a ja coraz czesciej slysze ze "lekarze czesto sie myla, ze wygladam na chłopca i takie tam" mam stracha;/ Adada serdecznie ci gratuluje i zazdroszcze ze moszesz juz tulic swojego skarba a my jeszcze nie Efi gratuluje II kreseczek wiedzialam ze jak tylko was opuszcze na troche to cos sie wydarzy milego) bardzo sie ciesze z wami Odpowiedz Link Zgłoś
krispii trzymajcie kciuki...plis 02.09.08, 09:16 kochane proszę was trzymajcie za mnie kciuki!!! idę dzisiaj do szpitala na badania, jak bedzie oki to wróce do domku, a jak nie to juz zostane do porodu. Nie chcę tam zostawać Tak czy inaczej dam Wam znać!!! Mam pietra strasznego....kto by nie miał, nikt nie lubi szpitali...ah Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: trzymajcie kciuki...plis 02.09.08, 09:25 trzymamy krispii, trzymamy! ja wzielam sobie dzien wolnego... zrobie troche porzadkow w szafie przejze ciuchy dla malenstwa... coz czas wielkiego wyjscia zbliza sie... czekamy na wiesci krispii! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: trzymajcie kciuki...plis 02.09.08, 12:26 krispi trzymamy trzymamy musisz do nas wrocic co ty tam w szpitalu bedziesz robic<przytul> trzymaj sie kochana Odpowiedz Link Zgłoś
krispii dzięki kochane wróciłam :) 02.09.08, 12:58 kochane jestem w domku, badania były oki no może ktg nie było za dobre do skurcze miałam ale takie małe Malutka waży już 2900 więc bardzo się cieszymy Za tydzień mam następne ktg. Dr mówi, że mogę byc już spokojna Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: dzięki kochane wróciłam :) 02.09.08, 15:59 Krispii cudowne wieści )) Bardzo się cieszę, że jest już ok i że możesz być spokojna o córeczkę. Pozdrawiam i buziaki ślę Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: dzięki kochane wróciłam :) 02.09.08, 16:57 Krispii, to juz teraz z gorki, bardzo sie ciesze, ze wszystko w porzadku. Ja wczoraj mialam spotkanie z polozna, znowu bardzo krotka 10 min max wizyta. Zmierzono mi brzuch, tetno bicia serca dziecka, cisnienie i to wszystko. Sama poprosilam, aby mnie zwazono, tutaj to chyba nie jest takie wazne. Tak wiec moja waga to 64kg, czyli przytylam 9kg, chyba ok jak na 24tc? Znowu jednak nabralam powaznych watpliwosci co do opieki brytyjskiej, skoro krew mialam pobierana tylko RAZ kiedy bylam w 11tc, a wczoraj polozna powiedziala, ze mam sie zglosic do pielegniarki za 4 tyg na pobranie krwi (glukoza i cos jeszcze). Nie rozumiem dlaczego w innych krajach lekarze sa w stanie zapewnic co miesieczne badanie krwi kobiecie ciezarnej, a tutaj czuje jakby wszystko bylo na odpieprz za przeproszeniem. Mam stresa i tyle, krew badana 3 m-ce temu, kolejne dopiero za miesiac i to jest ok? Badan na toksoplazmoze i cytomegalie tez tu nie robia, bo sie pytalam. Podejscie albo zlapiesz syfa albo nie widac jest tu regula. Przepraszam za ostre slowa, ale na dzien dzisiejszy nie jestem wstanie powiedziec niczego dobrego na opieke zdrowotna w tym kraju i gdyby nie maz, szukalabym szpitala w Polsce i wyjechala stad juz teraz, bo autentycznie boje sie o moje dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
frytka.es Re:grocholcia 02.09.08, 22:03 Jak moglabym zapomniec!Ja Kasiu jak zagladam na internet to nie wiem co najpierw zrobic.I na marcowkach tez nie jestem tak czesto jak bym chciala.Ciesze sie .ze Kajtus rozrabia,chociaz porodu Ci nie zazdroszcze.Moj byl koszmarny!Nigdy wiecej.No ale na szczescie to czesto sie nie zdaza.Moja kruszynka wazyla jedyne 4380 i dala mi niezle popalic! Wiesz 21 stycznia urodzilam moja starsza corke! Trzymaj sie cieplutko.Odezwe sie czasem i bede sledzic.Pa. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 10:39 zalatana bylam ostatnie dwa dni... jak sie wszyscy maja? Ja ok Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 11:52 ja tez ok gotuje sosik na obiadek nadal stoja u mnie nierozpakowane torby z wakacji..juz dwa dni sie z nimi mecze, pralka chodzi non-stop, krzyz boli od prasowania a obroty u mnie taaaaaaakie powolne, ze masakra Szymek poszedl do przedszkola i dzis plakal..musialam szybko wyjsc, bo mi sie serduszko krajało...caly zeszly rok chodzil do złobka, ale po wakacyjnej przerwie ciężko mu wrocic do rygoru od mamusi piszcie dziewczynki, piszcie... krispinka, jak samopoczucie??? bylam dzis w sklepie, bo jutro jade do Lublina i odwiedzam kolezanke z forum i jej coreczke kupilam jej ciuszki, kupilam Szymkowi i nie moglam sie powstrzymac i kupilam tez Kajtkowi..wiem, wiem..dopiero 20tc, nie wolno zapeszac..ale nie moglam i juz....musialam kupic..spiochy i 2 bodziaki Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 12:15 u mnie zakupy na koncowce... w weekend zamawiamy wozek... ach... za pare tygodni ozeczko... szok, a ja wciaz nie wierze, ze jestem w ciazy tzn. mam brzucho, kopiace zreszta, ale ze z niego wyjdzie bobo i to bedzie nasze dziecko... nie dochodzi to do mnie jeszcze... Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 12:20 glorcia, ktory to już tydzien u Ciebie??? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 14:00 koncowka 30-go, zaczynam 31tc w sobote Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 15:14 rany, ale zleciało glorcia!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: allo, jest tu kto???!!! 04.09.08, 17:13 hej dziewczynki jejku jeszcze miesiac, ciagle to ostatnio powtarzam wszyscy wpracy sie pytaja to kiedy kiedy ten tydzien pracuje ostatni do niedzieli bedzie mi brakowac wszystkich( ale brzusio juz taki wielki ze chyba pora odpoczac no i zajac sie przygotowaniem bo pokupowane to mam ale jeszcze z cenami lezy w polkach jejku a u mnie ciagle leje przestaje na chwilke i znowu a mialam isc po witaminy ale chyba wygonie meza bo nie chce moknac Trzymajcie sie dziewczynki ide sie polozyc na chwilke po pracy ehh Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Piatek! 05.09.08, 10:39 ach, zeby juz 17-ta byla i czas isc do domu... nie chce mi sie bardzo... i jakos wszyscy wkurzeni w pracy tez, wiec atmosfera... ble... ale malenstwo kopie, wiec sie trzymam! Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Piatek! 05.09.08, 19:25 aktualne zdjecie fotoforum.gazeta.pl/72,2,883,77735242,84298047.html Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Piatek! 05.09.08, 22:09 Glorcia, wygladasz bardzo ladnie, piekny brzuszek pileczka i mysle, ze ten dran z pracy o ktorym pisalas po prostu Ci zazdrosci Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Piatek! 05.09.08, 23:03 dokladnie, tylko nie rozumiem, czemu ludzie sa czasem tak niemili! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Piatek! 06.09.08, 11:37 Glorciu cudnie wyglądasz Taka przyszła mama z okładki Nie wierzę w zabobony, ale ten brzusio to mi na chłopca wygląda ))) Buziaki Odpowiedz Link Zgłoś
hopeee Re: Piatek! 06.09.08, 11:37 Glorciu cudnie wygladasz!!!!ten gosciu to od razu widac ze jakis zlośliwiec!!! a ja musze sie pochwalic bedziemy miec dziewczynke!!! bardzo sie cieszymy tym bardziej ze wszystko jak narazie jest prawidlowo pokoik juz odszykowany meble tez sa zamowione kolorowe naklejki kwiatuszki na sciane a z prawdziwa wyprawka typu wozek , łóżeczko ubranka jeszcze czekamy Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia :) 06.09.08, 13:43 dzieki dziewczyny! Ja jakos czuje, ze to chlopak, ale zobaczymy hopee - gratuluje dziewczyny my dzis zamowilismy wozek przestawiamy meble w domu i robimy miejsce na lozeczko, ktore zakupimy juz wkrotce. Torba do szpitala powoli sie pakuje... coz, juz blizej niz dalej! Zycze milego weekendu i sciskam wszystkie starajace sie! bedzie dobrze, trzymam kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: :) 07.09.08, 08:56 Witajcie dziewczynki!Ale sie stesknilam za Wami,za tym klikaniem o smutkach i radosciach...Mam nadzieje,ze mnie jeszcze pamietacie? Nie bylo mnie prawie dwa miesiace i mam spore zaleglosci.Nie jestem w stanie przeczytac wszystkiego,ale mam nadzieje,ze powoli uda mi sie zorientowac co sie u Was przez ten czas wydarzylo. Glorciu widzialam fotke,slicznie wygladasz;Krispii trzymaj sie dzielnie;Hopee gratuluje coreczki(moj ginekolog w Polsce tez potwierdzil dziewczynke);Efii gratulacje!!!Grochalciu,ale ten czas plynie.Wyglada na to,ze polmetek juz za TobaDziewczyny za wszystkie trzymam mocno kciuki!Co do dwoch kreseczek,to tez wierze w ich wysyp.Bedzie dobrze! Moje 7tygodni w Polsce zlecialo nawet nie wiem kiedy i jestem znow na wyspach.Do terminu pojawienia sie mojego Malenstwa zostal raptem miesiac.Az wierzyc sie nie chceMusze intensywnie zabrac sie do przygotowan.W srode mam wizyte u poloznej,ale niewielu informacji sie po niej spodziewam.Jak to dobrze,ze w Polsce mialam staly kontakt z moim lekarzem.Mam tez zestaw fotek mojej corci i dwa filmiki z usg Ale sie rozpisalam...To chyba taki niedosyt po dlugiej nieobecnosci.Wybaczcie! Pozdrawiam cieplutko!!! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: :) 07.09.08, 18:23 Witaj Anecc oczywiscie ze nikt o tobie niezapomniał) A lekarze tuta tez ci powiedzieli ze bedzie dziewczynka? bo niepamietam, łajnie ci ze tyle bylas w polsce ja podczas twojej nieobecnosci tez sie wybralam ale bylismy tylko tydzien autem dalam rade Dzis byłam ostatni dzien w pracy i na pozegnanie sie poryczałam smutno mi strasznie łajnie tam było Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Poniedzialeczek! 08.09.08, 11:54 witam po pracowitym weekendzie... tyle dupereli wywalilismy, ze ho ho! Ile miejsca nagle mamy! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 13:23 Ja tez sie witam, pierwszy dzien wolnego a mi sie juz nudzi i wszytsko mnie bardziej boli w nocy brzuch mnie bolal jak przy okresie, dzidzia sie wierci zadlugo pospac nie dala dziewczynki a jak to jest z tym bolacym brzuchem ze co to znaczy ze sie juz zbliza? Chodzilam do pracy to bylo ok a teraz to codziennie bede w obawach ze moze juz Glorcia to gratuluje ja tez lubie robic porzadki, tylko moj maz zaraz patrzy jak wynosic ma do smieci " a co to a czemu to wyzucilas" a to tylko moje zeczy o jego to nie wspomniec, ale to chyba wiekszosc mezczyzn tak ma pamietam z dziecinstwa tatus tez sie buntowal. Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 13:51 moj chłop tez sie buntuje jak wywalam na smieci..glorcia, szkoda, ze mieszkasz tak daleko, u mnie przydalo by sie pół chalupy wywalic na razie na smieci poszedl jeden worek z ciuchami a kurcze gdzie reszta???? nie, zaczynam 21tc a mam takie mdlosci ciagle, że ledwo zyje.... Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 14:01 Witam dziewczyny! Ja tez niestety mam problemy ze snem,bo znalezienie wygodnej pozycji graniczy z cudem.Miedzy czwarta a piata nad ranem zastanawiam sie czy wtac juz czy liczyc jeszcze na sen. Ale dzisiaj obudzily mnie chyba inne niepokoje...Moja mlodsza corcia jest pierwszy dzien w angielskiej szkole.Po zeszlorocznych doswiadczeniach z przedszkolem,jestem pelna zlych przeczuc.Wtedy przez kilka tygodni rozpaczala i w koncu sie poddalam,ale teraz juz takiej opcji nie mam.Na szczescie starsza siostra daje ostatnio dobry przyklad i wedruje do szkoly z usmiechem.Bylam dzis zupelnie rozbita widzac ta mala przerazona twarzyczke.Za pol godzinki dowiem sie jak bylo i boje sie tego... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 14:14 Anecc nie przejmuj sie na zapas bedzie dobrze moze poznala jakas fajna kolezanke) Mojego meza bratanica tez teraz do szkoly pierwszy rok, ehh byla wczoraj u nas ale taka bylam zaspana ze nawet sie dziecka nic nie spytalam jak tam z nowymi kolegami No dobrze to ja sie chyba pomalu zabieram za porzadki jakies pranie trzeba zrobic, kurcze kupilismy nowa komode i dalej tak smierdzi ze nie mam jak tam dac ciuszkow dla dzidzi bo sie zasmierdza, mylaj juz tyle razy wietrzylam, chce wsadzic mydelka z ciuchami ale dalej tam tak smierdzi ze szkoda mi wsadzac ciuszkow, co mam zrobic;/ Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 14:16 Anecc to zrozumiale, ze corka boi sie isc do szkoly, dla niej to nowy swiat, ludzie mowiacy obcym jezykiem, czy nie teskni do kolezanek w Polsce? Dobrze, ze masz starsza corke, ktora widac juz sie zaaklimatyzowala. Mam nadzieje, ze mlodsza szybko pojdzie w jej slady. Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Poniedzialeczek! 08.09.08, 16:01 Dzieki dziewczyny za wsparcie Najbardziej to zamartwiam sie chyba ja...Corcia juz wrocila i wyglada na to,ze nie bylo tragicznie.Co prawda mowila,ze troszke plakala,ale w koncu ma niecale 5latek i do tej pory byla ciagle ze mna,wiec jakos musimy te zmany przetrwac.Oby bylo dobrze... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Poniedzialeczek! 09.09.08, 10:07 tak to jest - nielatwo rozstac sie z dziecmi, ale bedzie dobrze w koncu pewnie inne dzieci przeszly wczoraj to samo, a w grupie razniej Trzymam kciuki za dzien 2-gi! Ja wczoraj mialam rozlake od internetu... jeden wieczor bez... ile nagle mialam czasu! Niewiarygodne! Odpowiedz Link Zgłoś
anecc wtorek 09.09.08, 12:57 Chyba naprawde,to ja najbardziej przezywam ta rozlake.Nagle zostalam zupelnie sama w pustym domu Moze nie martwila bym sie az tak bardzo gdyby to byla polska rzeczywistosc,ale jezyk jest jednak spora bariera,bo trudno bez slow wytlumaczyc co sie chce,czemu jest sie smutnym itd.Dlatego sie zamartwiam... Mam nadzieje,ze nie macie mi za zle tego marudzenia?Niedlugo pewnie sie oswoje z nowa sytuacja. Co do internetu,to tez zauwazylam,ze pochlania on sporo mojego czasu,ale akurat teraz jestem z tego faktu zadowolona.Tym bardziej,ze za oknem leje mi tu niemilosiernie! Pozdrawiam cieplo! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: wtorek 09.09.08, 13:23 Dziewczyny, ja tez na net wchodze czesto w domu, glownie po to, aby wlaczyc polskie radio a wtedy kusi, aby cos przegladnac i tak czas leci niestety. Chociaz mam usprawiedliwienie, bo szukam wozka, czas najwyzszy, a ja jestem zielona, nie wiem co tu wybrac, jaki model?? Maz cos przebakuje, ze mozemy poszukac ofert w lokalnej gazecie i kupic np wozek od kogos, ktory oryginalnie kosztowal w okolicach £600.00 - £500.00 a sprzedaja za pol. ceny. I jesli wozek bedzie w dobrym stanie to on nie widzi przeszkod aby kupic taki second hand. Ja to jestem troche sceptyczna, bo nie chce, aby moje dziecko (pierwsze) jezdzilo w wozku po obcym, co innego od rodziny czy znajomego, maz nie widzi roznicy. A co wy na to, macie ten zakup juz za soba? Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: wtorek 09.09.08, 14:10 hej maju! ja tez tak mam ze niektore rzeczy wole nowe, ale sterylizator do butelek jak i podgrzewacza zakupilam uzywane na ebay-u... i zamiast zaplacic za nowe 60 i 20 funtow, zaplacilam 5 i 7... ale z wozkiem sie zgadzam, jakos wole nowy... tak samo lozeczko, a szczegolnie materacyk. Chyba praca w hotelach nauczyla mnie, co moze w meblach, a szczegolnie w materacach siedziec... np. pluskwy... poza tym polecam spacer po miescie i przygladanie sie wozkom, nikt sie nie dziwi, gdy kobieta w ciazy sie przyglada wozkowi, ja nawet kilka razy zaczepilam, spytalam sie o opinie i nazwe. Zawsze bylam milo potraktowana. Gorzej z poradami w sklepie, bo oni chca cie namowic do kupna, wiec nie sa obiektywni. My zdecydowalismy sie na 3 kolowca (zawsze nam sie podobaly wozki 3 kolowe, choc wiem, ze nie kazdy lubi), nazwa easywalker. Najpierw pogadalam ze znajomymi i uslyszalam, iz wazne jest, by nie byl za ciezki i aby tylne kolka byly wieksze (bo latwiej wtedy przechylic lekko do tylu jak sie chce np. wjechac wozkiem do autobusu). Poza tym pomysl gdzie go bedziesz uzywac - czy tylko w miescie, czy tez w lesie. My czesto jezdzimy do lasu, gdzie nie ma chodnika i teren nierowny, wiec 3 kolowiec sie najlepiej sprawdza. Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: wtorek 09.09.08, 14:20 Dzieki Glorcia za odpowiedz, ja tez podgrzewacz do butelek bede miala od zony kuzyna meza, moze sterylizator tez sie jakis uzywany znajdzie. Jesli chodzi o wozek ja wole z 4 kolami, siostra powiedziala mi, ze najlepiej taki z duzymi kolami (gumowymi). Spacery gl po miescie, ale wypady za miasto tez bede sie nierzadko zdarzac. Wiem, ze musi byc w miare lekki, bo mieszkam na pietrze, ale wozek musze wniesc przez pare schodkow tylko do schowka jak maz bedzie nieobecny. Mi sie b. podoba model maxi cosy, ale jest pierunsko drogi Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: jak fajnie, ze juz sroda! 10.09.08, 12:37 Witam się i znikam Ja mam sie nieźle, właśnie zaczęłam fazę lutelaną cyklu, czyli dwa tygodnie i będzie wiadomo, czy będzie radość czy łzy... Powoli też dojrzewam do wyznaczenia sobie jakiejś granicy jeśli chodzi o starania, najprawdopodobniej będzie to koniec tego roku. jeśli nie zajdę w ciążę do końca grudnia to daję sobie spokój, może po prostu w gwiazdach zapisane jest, że mam mieć jedno dziecko... Wiem, powiecie pewnie, że przesadzam, ale ja zwariuję jeśli nie wyznaczę sobie granicy, inaczej zwariuję... Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: jak fajnie, ze juz sroda! 10.09.08, 13:20 nie zwariowalas bell, mysle, ze granica to dobry pomysl... a co przyniesie los, czy w tym roku, czy pozniej - sama zobaczysz sciskam... Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: jak fajnie, ze juz sroda! 10.09.08, 17:42 hej dziewczynki a ja dzis bylam pol dnia na miescie z kolezanka i odrazu lepiej sie czuje ja sie nienadaje chyba do siedzenia w domu po dwuch dniach wszytsko mnie bolalo no i oczywiscie niemoglam sie powstrzymac i co no i kupilam kurteczke i czapeczke na zime ehh i mam ochote na kopytka ide robic Ja kupilam wozek w polsce bo tu mi sie zaden niepodobal no i namowilam meza zebysmy przywiezli z polski bolder allegro.pl/item427920772_hit_wozek_implast_bolder_3_4_fotelik_ kurier_0zl.html taki na czterech kolach w kwiatki tylko jestem zla bo niekupilismy fotelika bo nie mieli koloru i nie wiem co teraz ehh inny nie da sie wpiac do stelarza a przesylka z polski to jakies 100zl to mi sie troche nieoplaca;/ Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia bell 10.09.08, 17:43 bell, a moze warto poszukac innego lekarza i innych sposobow???? lezała ze mna dziewczyna po inseminacji np. nie wiem czy nie ejstes przeciwniczka takich rzeczy. wybrac sie do kliniki, ktora zajmuje sie takimi rzeczami..bo Ty nam sie psychicznie wykonczysz...albo przynajmniej do innego lekarza, moze inny lekarz bedzie mial jakis inny pomysł... ja tak szukalam po poronieniu...bylam u kilku, az znalazlam tego, kto mi najbardziej zaimponowal wiedzą i podejsciem do tematu...nie mozesz mowic, ze masz jedno dziecko zapisane..popatrz-ja tez musialam wycierpiec, ale powiedzialam sobie" o, nie-ja sie nie poddam!!!!" bellusia, mam nadzieje, ze nie uraziłam..ja bezposrednia jestem i to co mysle zaraz piszę. ale chcialabym bardzo, zebyc tulila maluszka do serduszka, tak bardzo!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: bell 10.09.08, 20:22 Grochalciu, oczywiście, że mnie nie uraziłaś. Widzisz, u mnie to jest tak, że ja zrobiłabym wszystko żeby mieć drugie dziecko, ale mój mąż uważa, że jeśli uda się to super, ale ponieważ jest już Michaś więc nie ma potrzeby biegać po klinikach i zabiegać o ciążę za wszelką cenę. Wiesz, szanuje Go za to że postawił sprawę jasno i w ogóle dał nam "szansę" bo zawsze mówił, że jedno dziecko Mu wystarczy i nigdy nie marzył o dwójce, to ja chciałam dwoje dzieci. Dlatego nie wchodzi u mnie w grę żadne wspomaganie, poza tym, które ja sama mogę wziąć. W tym cyklu np. zgodził się na abstynencję od 3 czy 4 dnia cyklu do momentu pojawienia się płodnych objawów (dodam, że jestem na clo) więc nie chcę Go naciskać, w końcu związek to kompromisy. Dlatego pogodziłam się z tym i wiem chociaż na czym stoję. Jeśli chodzi o lekarza to akurat chodzę do jednego z najlepszych lekarzy w mieście, mam do niego ogromne zaufanie, nie chcę chodzić do "obcego" lekarza. Dlatego właśnie, aby nie zwariować, postanowiłam sobie wyznaczyć granicę marzeń i złudzeń, od stycznie przyszłego roku biorę się za inne zmiany w moim życiu i przestaję skupiać się tylko i wyłącznie na moich kolejnych cyklach. Oczywiście nie będziemy się specjalnie zabezpieczać, ale koniec z mierzeniem, sprawdzaniem i analizowaniem, nie będę też brała leków. Mam taki plan, że jeśli teraz się nie uda to jeszcze jeden cykl biorę clo i jeśli znowu się nie uda to idę na kontrolę do mojego gina i do grudnia jeszcze staram się bez wspomagaczy a później odpuszczam... Ja nawet byłabym skłonna adoptować dziecko, nie muszę go urodzić, ale Artur nie jest do tego przekonany, no cóż do tego trzeba zgody obojga... Wiecie dziewczyny myślę od jakiegoś czasu o zmianie pracy, wstrzymywałam się z tym tylko ze względu na ewentualna ciążę, może jak jedno się nie uda to uda się drugie i dostane jakąś fajną i fajnie płatną przede wszystkim, pracę I dziękuję Wam, Glorciu i Grochalciu za ciepłe słowa, to dla nas, starających się, bardzo ważne, że możemy liczyć na słowa wsparcie od tych dziewczyn, którym się już udało bo bardzo chciałybyśmy do Was dołączyć... Pozdrawiam Was serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: bell 11.09.08, 09:56 i my cie sciskamy i pozdrawiamy! wszystko sie powoli pouklada, wierze w to bardzo mocno! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia czwartek:) 11.09.08, 17:20 byłam dzis na badaniach w szpitalu. wyniki za tydzien, ale zrobili mi tez usg Kajtek rosnie, chociaz lekarz co robil usg zadnej informacji nie udzielil, bo byl antypatyczny i zly, ze na usg jeszcze taka kolejka kobiet.ech..a jak prywatnie pojdziesz to usmiech z twarzy im nie schodzi.... do tego mi sie troszke szyjka skrocila..nie ma na razie powodow do paniki, ale mam okropne bole brzucha czasem i musze na ta szyjke uwazac. dobrze, ze za 10 dni wizyta u mojego gina..moze da mocniejsze leki na te bole i skurcze..sa dni, ze ejst dobrze a sa dni, ze zwijam sie z bolu z Szymkiem tez tak bylo na tym etapie ciąży...i nie bylo zadnego problemu. ale teraz jestem po 2 zabiegach, wiec szyjka słabsza niestety((( pospałam sobie popołudniu i sie jeszcze dobudzic za bardzo nie mogę od 2 dni mam smaka na mleko. pje bez przerwy..to miła odmiana po hektolitrach coli. pogoda taka..angielska u nas dzis i wogole spac mi sie chce dalej!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: bell 11.09.08, 17:15 a, no tak-to zmienia postać rzeczy. mój Arek zawsze chcial trójke dzieci i wiem, ze zrobilby wszystko, by je miec, dlatego tak pod swoja sytuację pisałam. w takim razie bede sie do św. Dominika modlic nie tylko za siebie, ale i za Ciebie, co?? on mi od poczatku ciąży pomaga sciskam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: bell 12.09.08, 07:55 Dzięki Grochalciu Przyznam się, że i ja od czasu do czasu proszę św. Dominika o błogosławieństwo jakim jest dziecko... Ale i tak pomódl się za mnie, na pewno nie zaszkodzi Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: bell 12.09.08, 11:17 skoro jednej wysłuchac łobuz nie chce to 2 już nie odmówiDDD Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: bell 12.09.08, 16:39 No ja myślę, że jak go weźmiemy w obroty to zmięknie )))))) Odpowiedz Link Zgłoś
anecc sobota;) 13.09.08, 09:46 Oj,naczytalam sie o tych swizych jajeczkach i pachnacych jablkach i slinka az cieknie... Jak to dobrze,ze zaczal sie weekend,corcie nie ida sie dzis edukowac do angielskich szkol i panuje w domu radosc i lenistwo.A co tam... Biegne cos upichcic Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: sobota;) 13.09.08, 10:15 Adada, ale Ci zazdroszczę,że jesteś już po wszystkim i maleństwo już ma 3 tygodnie. bardzo chciałabym aby nasza mała Liliana była już z nami w domciu od poniedziałku zacznę normalnie żyć...koniec z leżeniem konczę w pon. 37 tyd. i gin. mówi,że mogę już rodzić bo to już bezpieczny tydzień. Wczoraj wieczorem dość często szczypało mnie w kroczu...u mnie szyjka już jest zgładzona więc teraz tylko czekać na skurcze i rozwarcie Ciągle się z mężem zastanawiamy kiedy to nastąpi? Chce mieć juz poród za sobą bo bardzoooo się go boję Pozdrawiam serdecznie...miłego weekendu Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Piatek! 12.09.08, 11:21 wlasnie bylam u lekarza ogolnego (tu sie tak chodzi) i wszystko ok: cisnienie moje, wielkosc dziecka, itp., itd.), takze Dzis koncze tydzien 31-wszy, jutro zaczynam 32-gi... dokad ten czas ucieka!!! Odpowiedz Link Zgłoś
1maja1 Re: Piatek! 12.09.08, 11:46 Hej, nareszcie piatek, troche nudnawy, oby do 15tej... We wtorek przylecieli moi rodzice, dzisiaj po pracy od razu jade do siostry, a w niedziele wczesnie rano juz odlatuja. Dom siostry bedzie przepelniony, bedziemy spac na materacach, ale co tam, najwazniejsze, ze rodzina w komplecie (prawie). Mama jak to mama mysli, ze ja tu przymieram glodem Przywiozla pelno kielbasy (ktorej i tak nie jem, ale od czego jest maz), szynki, jablek (na moje zyczenie mekintosze pieknie pachnace, nie to co ten plastikowy badziew w marketach), no i powalila mnie zupelnie wciskajac dwunastopak jajek prosto od kur sasiadki) Zycze wszystkim milego weekendu. Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Re: Piatek! 12.09.08, 12:04 Hej! hej dziewczynki... Glorciu u ciebie juz 32 tydzien. Fiu, fiu. Super. To już z górki. 1maja1 ale masz zapasy jedzonka. Mniam będziesz wcinać jajecznicę ze świeżutkich jaj. Kochane te nasze mamy są!!!! Synek śpi nakarmiony a ja mam chwilkę na buszowanie w necie. Więc wykorzystuję ten czas by zajrzeć do was. Mały bez cyca nie wyobraż sobie życia. Ale to normalne. Ma zaledwie 3 tygodnie. Na spacerkach (o ile pogoda dopisuje) śpi jak susełek.... Pozdrowionka dla wszystkich!!! Chyba u Krispi juz niedługo termin. Jejku wypadłam z rytmu i nie pamiętam kiedy ona rodzi?? Odpowiedz Link Zgłoś
adada30 Może by tak otworzyć Ploteczki III? 12.09.08, 12:07 Kochane ostatnio rzadko zaglądam z powodu braku czasu...ale moze pora już nowy wąteczek wrzucić??? Co Wy na to????? Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Może by tak otworzyć Ploteczki III? 12.09.08, 12:20 jestem za maja, moja mama mieszka 500 km ode mnie, ale jak juz laskawie do mnie przyjedzie tez z wielką paka jajek od kurDDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Witam niedzielnie :) 14.09.08, 08:26 witam i mykam robić śniadanko Miłej niedzieli Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: Witam niedzielnie :) 14.09.08, 13:21 hej dziewczynki a my dzis idziemy na zakupy mam nadzieje ze ostatnie juz, potrzebuje kosmetyki wanienke fotelik samochodowy i moze jakies przescieradelko do wozka kupie i pizamke sobie to zobaczymy Dziewczynki was tez tak bola brzuszki bo ja ostatnio spac nie moge tak mnie boli nocami( i twardnieje mi nie wiem czy to normalne wizyte mam miec za tydzien nie wiem czy czekac na nia czy powinnam do szpitala? Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Żabciu odezwij się!!! 14.09.08, 14:57 Żabciu jesteś już jakiś tydzień po terminie @ Jak u Ciebie? Odezwij się, proszę ... !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Moja siostra dzisiaj urodziła 14.09.08, 16:22 bliźniaki termin miała na 7 października, ale nie dotrwała i dzisiaj miała cesarkę. Miała mieć 2 synków, a ma synka 2,5kg(Maksymilian) i córeczkę 2,6kg(Maja). Ale się cieszę )) ja tez już chciałbym mieć to za sobą od jutra ruszam na spacerki(mam już pozwolenie od gin.), ale właściwie już dzisiaj się zaczęłam ruszać pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Re: Moja siostra dzisiaj urodziła 14.09.08, 17:18 Super Krispii, gratuluję siostrzyczce, dobrze, że tak się to wszystko dobrze skończyło... I życzę żeby u Ciebie już też szybko poszło. Ja byłam na podtrzymaniu od 4 miesiąca i jak tylko skończył się 36 tydzień ciąży to gin kazał odstawić tabletki. Urodziłam dwie doby po odstawieniu leków, Michaś był zdrowy jak rybka chociaż troszeczkę - jak to mówią pielęgniarki - wcześniakowaty Trzymam kciuki Odpowiedz Link Zgłoś
anecc Re: Moja siostra dzisiaj urodziła 14.09.08, 19:07 Krispii!Gratulacje dla siostry!I dla Ciebie jako cioci oczywiscie tez Maluszki wcale nie takie malutkie jak na duecik,wiec super.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: Moja siostra dzisiaj urodziła 14.09.08, 21:51 Krispii, gratulacje dla siostry! pozdrawiam wszystkich, ja po bardzo pracowitym weekendzie, ale zadowolona. Hej! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia Re: Moja siostra dzisiaj urodziła 15.09.08, 09:35 no to niespodzianka dla siostry)) ze jedna dziewczynka)) a ja po pobycie w szpitalu sie witam..dostalam skurczy, ale w szpitalu stwierdzili,ze to za mala ciaza na ajkiekolwiek leki(21 t skonczone) i musze czekac...ze macica nie zareaguje ani na fenoterol ani na cordafen,..... moj osobisty gin kazal sie wypisac na wlasne zadanie i mam dzis przyjsc na 14-ta na wizyte,...czekam na nia jak na zbawienie.boje sie o mojego maluszka... Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia poniedzialek! 15.09.08, 10:08 witam! pamietacie tego niemilego wspolpracownika, co mi powiedzial na dzien dobry (bez dzien dobry, ani jak sie masz w sumie) ze jestem wielka 2 tyg temu?! Dzis go znow spotkalam i to samo mnie spotkalo: "jestes ogromna" niemilym tonem bez dzien dobry ani jak sie masz. A ja mu na to: "A ty zle wygladasz, postarzales sie przez te 2 tyg!". Wcielo go i sie zamknal... wiem plytkie i glupie, ale satysfakcje mam he, he Odpowiedz Link Zgłoś
krispii Re: poniedzialek! 15.09.08, 10:35 Grochalciu, na pewno wszystko bedzie dobrze z maleństwem. Trzymam kciuki za wizytę! Glorciu, dobrze mu powiedziałaś, może w końcu sobie da spokoj z głupimi tekstami. pozdrawiam Was kobitki! Odpowiedz Link Zgłoś
anulka0as Re: poniedzialek! 15.09.08, 14:40 hej dziewczynki Glorciu i bardzo dobrze mu powiedzialas ja pamietam mialam takiego jednego starszy troszke ale zawsze mi sie z niego smiac chcialo bo farbuje wlosy na czarno i stawia na zel i za takiego mlodzieniaszka sie uwaza nigdy go nielubilam i nigdy z nim niegadalam raczej a on czesto rano mnie spotykal i mowil na powitanie łapiac sie za głowe "ty ciagle tutaj" no niby to czasem zabawne bylo no nie wiem moze dla niego ale ja mu czesto nieodpowiadalam nic tylko sie usmiechalam i szlam z wielkim brzuszkiem dalej no ale juz nie musze na niego patrzec od tygodnia jestem na urlopie mąz sie na mnie wkuza jak go chce zagonic do roboty i pyta czemu ja nie moge no ale ja mam holidaya jeszcze tydzien wiec nie moge potem wychowawczy no to sie zabiore ostro do roboty Odpowiedz Link Zgłoś
glorcia Re: poniedzialek! 15.09.08, 16:31 odpoczywaj anulka, odpoczywaj! Grochalciu - daj znac co u ciebie! czekamy na wiesci i trzymamy kciuki! Odpowiedz Link Zgłoś
grochalcia u mnie... 15.09.08, 19:39 i to żadne skurcze byly tylko napad kolki nerkowej.... więc tak-mam bakterie i w moczu i w szyjce..enterococusa fecalis(kuźwa, zaprzyjaznil sie ze mna) i tu i tu, dodatkowo e-coli w moczu i to w wysokim stężeniu...gin powiedzial, ze dlatego mam te skurcze, bole brzucha i zwlaszcza plecow... dostalam antybiotyk, globulki i furaginum..za tydzien znow wizyta... wiecie, co mnie wku...a doslownie?? ze w ostrowieckim szpitalu te konowaly mnie straszyly porodem i ja plakalam cala sobote a na moja uwage o bolu plecow powiedzieli, ze to ginekologia a nie neurologia...a moj gin przez telefon podczas rozmowy z moim mezem od razu powiedzial, ze to z pewnoscia nerki i kazal mi uciekac z tamtego szpitala..kuxwa, no!!!!!! moj kochany gin mial juz wszystkie moje wyniki. spadla hemoglobina.buuuuuuu dzis sie nie badalismy, bo i tak mam planowa wizyte u niego za tydzien. wypisal recewpty, pogadal i nie wzial ani grosza. uwielbiam go. ale rece opadaja na to wszystko... Odpowiedz Link Zgłoś
bell1977 Żabciu !!! 16.09.08, 12:11 Żabciu jeśli nas czytasz to daj znać, że wszystko u Ciebie w porządku... cały czas myślę o Tobie, odezwij się!!! Odpowiedz Link Zgłoś