Dodaj do ulubionych

A co Was najbardziej cieszy w ciąży?

06.08.08, 20:03
Tak sobie pomyślałam, że piszemy sporo o naszych wątpliwościach czy
problemach, więc może taki wątek radosny: co Was najbardziej cieszy
w ciaży? Bo ja najbardziej lubie, jak mój maluch mnie mobilizuje do
wstania i kołysnia go. Jestem w 25. tygodniu i jak tylko usiądę albo
przed snem kiedy się wyciszam to wtedy synek zaczyna usilnie
boksować jakby się domagal noszenia. To jest bardzo rozczulajace,
bardzo lubie jak się porusza. To moje najwspanialsze jak do tej pory
doświadczenie. A Wy?
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 nic szczególnego, po prostu jest 06.08.08, 20:18
      jak na razie żadne entuzjastyczne doznania (19 tc), tylko
      ograniczenia: zero wina/szampana, mało kofeiny, do tego od kilku dni
      nogi spuchniete jak u słonia-leki nie pomagają, poza tym albo kłucie
      w boku, albo brzuch twardy, albo ciagnace miesnie czy scięgna.
      Na szczescie zapomniałam juz o mdłosciach, które trwały ok 1,5 m-ca.

      Mam nadzieje, ze mi obrzek zejdzie i zacznie sie wreszcie ta "magia"
      ciązy, bo na razie cisza zupełna, poczekamy zobaczymy.
      Wiem, ze w ostatnim trymestrze przyjdzie bolacy kregosłup i inne
      ciekawe zjawiska przyrodnicze.
      • memphis90 Re: nic szczególnego, po prostu jest 07.08.08, 13:40
        O rany, jak ja bym chętnie wypiła kieliszek szampana! I sama nie miałabym przed
        tym oporów, nie wierzę, żeby jeden kieliszek zaszkodził małej w jakikolwiek
        sposób, ale już widzę minę mojego męża...
        • zielona.malpa Re: nic szczególnego, po prostu jest 26.08.08, 16:50
          jeden kieliszek szampana na pewno nie zaszkodzi, więc uważam, że bez
          obaw możesz wypic lampkę szampana czy wina. Moja lekarka powiedziała
          mi, że raz na jakiś czas jeżeli będę mieć wielka ochotę mogę sobie
          pozwolić na odrobinke alkoholu w postaci właśnie lampki wina,
          szklaneczki piwa czy np. jakiegoś campari, ale mnie akurat w ogóle
          nie ciągnie do alko i mam nadzieję, że tak pozostanie smile
    • niunia8982.2 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 06.08.08, 20:33
      Hej,ja jestem w 22 tc smilePowiem ci że na poczatku ciąży narzekałam,na
      mdłosci,zwracalam do około 4 misiąca,ale teraz wszystko mój synuś mi wszystko
      rewanżuje,swoimi kopniaczkami smilei to bardzo energicznymi smileMój kochany
      skarbuś,już nie mogę się doczekać kiedy go przytule smile pozdrawiam
    • titerlitury Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 06.08.08, 20:44
      Kontakt z dzieckiem, o jakim piszesz, świadomośc jego istnienia jest
      wspaniała. Bliskośc, jaką czujemy z jego tata, gdy dotyka brzucha i
      czuje te ruchy (aczkolwiek to nielada sztuka, bo moje maleństwo
      chyba wyczuwa, ze to jego reka i najczęściej uspokaja sie pod
      tatusiowa dłonia, jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki).
      Fajne jest to, ze moge jeśc co chcę, bez patrzenia na kalorie
      (troche sobie pofolgowałam, więc czeka mnie sporo pracy po połogu).
      Mam wspaniała cerę, piekne włosy - nidgy moja buzia nie była taka
      gładka.
      Nie mam skrupułów i ucinam sobie poobiednie drzemki nawet u rodziców
      mojego mężczyzny - jego mama jest szczęśliwa. Pewnie normalnie
      biegłabym pomagac przy zmywaniu i krępowałabym sie takiego lenistwa
      w niedziele popołudnia wink
      Miłe jest to, ze czasem obcy ludzie usmiechaja się na widok mojego
      brzucha.
      Ogromna frajde sprawia mi kompletowanie garderoby mojego dziecka -
      mój konkubent już sie smieje, że ciuszków maleństwa niedługo będzie
      tyle co moich smile

      I jeszcze, czuję się spełniona jako kobieta. Mam za soba dwa
      poronienia. Szczególnie źle zniosłam pirwsze - pamietam, że czułam
      sie po nim taka... pusta... Teraz jestem pełna - pełna miłości,
      pełna życia, pełna mojego dziecka.
      • patysia00 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 06.08.08, 21:28
        jestem obecnie w 18 tc i jak do tej pory to nic mi się nie podobało.
        Ciągle coś mnie boli.. wcześniej jak nie brzuch, to głowa, często
        miewam zaparcia a do tego miałam nudności, ostatnio prawie zemdlałam
        w sklepie i tak sobie pomyślałam, czemu cały czas musi mi coś być,
        ciąża zawsze kojarzyła mi się z czymś przyjemnym... Do tego mąż od
        początku mnie pilnuje, żebym nie piła gazowanego (uwielbiam
        gazowane!) i nie jadła fast foodów. Strasznie mi tego brakowało, ale
        ostatnio wywalczyłam w końcu swoje prawa i przestał się wtrącać w to
        co jem i piję (chociaż fast foodów i tak nie tknęłam).

        Ale tydzień temu poczułam pierwsze ruchy, to było coś
        fantastycznego! Teraz już wiem (wcześniej też wiedziałam, ale teraz
        jest tak inaczej), że jest we mnie mój kochany dzidziuś i wszystko
        mi przeszło. Przestałam się tak przejmować bólami głowy, na gazowane
        ochoty nie mam już wogóle, teraz już czuje że mam o kogo dbać. Te
        delikatne kopniaczki rekompensują mi wszystkie wyrzeczenia!
        • pola.2 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 06.08.08, 21:35
          Ja jestem na finiszu, jutro zaczynam 38 tc.Fizycznie wymiękam -
          bolące plecy, stopy, do tego bezsenne noce, zgaga i cała reszta.
          Dosłownie komplet dolegliwości. Ale co tam. Jak mi już jest bardzo
          źle, to sobie oglądam dziecinne ciuszki. Albo śpiewam dzidzi, co
          powoduje, że zaczyna się wiercić - zapewne z zachwytusmile. Aha, mój
          też się uspokaja pod wpływem dotyku tatysmile
        • wronka30 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 06.08.08, 21:37
          U mnie 12 tydzien, ciesze sie z tego, ze mam mdlosci wieczorami bo w
          tej sytuacji po ok. 19 nic juz nie jem smile i mam nadzieje, ze tak
          zostanie. Moze uda sie nie wygladac jak szafa wielodrzwiowa. Poza
          tym, ciesze ze maly pasozytek sobie rosnie, w ostatni piatek
          slyszelismy bicie serduszka (przez dopler) a za tydzien idziemy na
          pierwsze USG. Ciesze sie z tych wszystkich ksiazek i czasopism jakie
          dostalam od poloznej. W ten sposob mam dodatkowe materialy do nauki
          jezyka holenderskiego, i co jest najlepsze to fakt, ze czytanie o
          ciazy i dziecku sprawia mi wielka przyjemnosc.
          • wronka30 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 06.08.08, 21:39
            Acha i maz otrzymalby kopa w zeby jakby zabronil mi pic gazowane.
            Uwielbiam to dziadostwo w ciazy, chociaz normalnie pilam
            sporadycznie. Odrzucilam natomiast sama kawe, nie smakuje mi.
      • niunia8982.2 titerlitury 07.08.08, 14:19
        u mnie jest tak samo,synus kopie bardzo mocno a jak tylko jego tatus (mąż)
        dotyka brzuszka albo glaszcze to jak na zlosc maluch się uspokaja smile
      • jadziunia5 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 08.08.08, 16:01
        no właśnie, nasz synuś też się uspokaja jak tatuś przykłada rękę do
        brzucha! no ładnie, a mamusię to można kopać wink
    • memphis90 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 07.08.08, 13:46
      Ja jestem chyba stworzona do bycia w ciąży! Od samego początku czuję się
      fantastycznie, nic mi nie dolega, drugi trymestr to był gigantyczny zastrzyk
      energii. Jasne, są uciążliwe drobiazgi- napady wilczego głodu w I trymestrze,
      senność, bóle pleców, zgaga w III- ale fantastycza jest świadomość, że juz
      niedługo będziemy mieli nasze upragnione maleństwo!
    • emi28 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 07.08.08, 13:54
      Najbardziej mnie cieszy w ciąży to, że się niedługo skończysmile))).
      Ale to dlatego, że w zasadzie dotykaja mnie wszelkie możliwe-no,
      prawiewink-problemy-odklejająca sie kosmówka, wymioty przez pierwszych
      6 miesięcy w nasileniu po kilkanaście na dobe, teraz przedwczesne
      skurcze i rozwarcie. Chodze otumaniona od leków-a własciwie leżę.
      niemal plackiem. I jedyne, co mnie cieszy to fakt, że z każdym dniem
      bliżej do końcasmile)
    • olik1980 Pełna euforia 07.08.08, 14:41
      Od samego początku ciąży jestem nią uradowana. Mimo że z kasą u nas krucho, że
      na początku źle się czułam, mam bóle w krzyżu etc. Jestem tak szczęśliwa z
      powodu mojego dziecka że te wszystkie problemy znikają. Nawet jak się z mężem
      pokłóciłam tak że się z domu wyniosłam to dotknęłam brzucha i podziękowałam
      małej, że pojawiła się w naszym życiu i że zawsze gdzieś blisko mnie będzie.

      Oczywiście ciąża stała się dla mniej najbardziej rzeczywista gdy zaczęłam czuć
      ruchy dziecka. Są dni kiedy jestem tym zmęczona, zwłaszcza że odczuwam ból w
      najniższych partiach żeber z prawej strony. Częściej jednak z uśmiechem
      powiadamiam rodzinę że się moje dziecko obudziło, że kopie, odkrywam brzuch
      przed mężem by ten mógł zobaczyć, dotknąć i powiedzieć parę słów.

      Dawno nie byłam taka szczęśliwa.
    • ursz-ulka przyszły bobasek! 08.08.08, 13:06
      to że będę mamą
      to że będę mieć swojego dzidziusia
      to że mam opiekę w swoim facecie
      i mam wrażenie że jestem ładniejsza...

      dużo czytam - więc cieszy mnie że nadrabiam też czytelnicze
      zaległości
      jem - wreszcie bez spoglądania na kalorie
    • nglka Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 08.08.08, 13:58
      Odpowiadając na pytanie główne, co mnie najbardziej cieszy, to delikatne
      pływająca Rybka pod powłoką skórną wink)
      Na drugim miejscu Zaraz potem jest to, że jak weszło to i wyjdzie bo już mam
      szczerze dość dolegliwości (37 tc) wink
    • agnieszka_zuzanna Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 08.08.08, 14:10
      Witajcie! jestem w 15 tyg. ciazy i do niedawna meczyly mnie straszne
      mdlosci, wlasciwie przez caly dzien. ale juz chyba najgorsze mam za
      soba. teraz szybko sie mecze i czesto robi mi sie slabo (moze to
      wina upalow). Ale mimo tych wszystkich niemilych doznac jestem
      bardzo szczesliwa! smile Cieszy mnie widok powiekszajacego sie brzucha
      i to, ze wszyscy znajomi i rodzina z mezem na czele tak sie o mnie
      troszcza i przezywaja moj stan smile No i juz dwa razy ustapiono mi
      miejsca w metrze, co rowniez jest bardzo mile smile Uwazam, ze ciaza,
      to jest piekny stan! jest tyle fajnych ubran, niekoniecznie
      ciazowych, ktore podkreslaja brzuszek i nie wiem, jak Wy, ale ja sie
      czuje aytakcyjna smile i mam nadzieje, ze nawet jak troche przytyje (na
      razie mam z tym problem), to i bede sie czula fajnie w
      swojej "nowej" skorze wink Mysle, ze to, jak wygladamy w ciazy zalezy
      od nas samych, wiec nie przestawajmy sie stroic smile Pozdrawiam.
      • pankracy76 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 08.08.08, 15:02
        długo nie potrafiłam zdecydować się na dziecko, bo nie chciałam
        rezygnować z fitnessu, z nienagannej figury, z imprez do białego
        rana ... (mogłabym wymieniac godzinami)
        ciążę zaczęłam od nudności (przeszły po pierwszym trymestrze), każdy
        dzień konczę mega zgagą bez wzgledu na to co jem, jak często i w
        jakich ilościach, zaliczyłam etap (trwał jakies 6 tygodni)
        codziennych, okropnych bóli głowy, mam brzydką cerę i podkrążone
        oczy, już dawno pozegnałam się z rozmiarem xs, od miesiąca boli mnie
        kręgosłup (jestem w 26 tc), zaczęłam częściej gotować obiady,
        zrezygnowałam z mleka, słodyczy, mojego ulubionego tatara i serów
        pleśniowych(zalecenia lekarza, alkohol i papierosy naturalnie też
        poszły w odstawkę). mimo to jestem szczęśliwa, tak zwyczajnie - nie
        przeżywam metafizycznych uniesien, nie czuje się wyjątkowa z powodu
        swojego stanu, po prostu jestem szczęśliwa. jestem dumna ze swojego
        brzucha, lubię czuć kopniaki córki (u nas tez uspokajają się pod
        wływem dotyku męża), lubię wieczorne rozmowy z mężem o tym jak
        będzie wyglądało nasze życie za 3 miesiące, za rok, za 10 lat. więc
        odpowiadając na pytanie z 1 posta - w ciąży najbardziej cieszy mnie
        to, że jestem w ciąży wink
        podejrzewam, ze wynika to z faktu, ze byłam gotowa na posiadanie
        dziecka, nie przejmowałam się głupimi uwagami bab w pracy czy
        teściowej, które widocznie nie potrafią pogodzić się z faktem ze nie
        wszystkie kobiety na świecie chca się rozmnażać przed trzydziestką i
        zaszłam w ciąże dopiero wtedy, kiedy poczułam ze to JA mam na to
        ochotę.
    • exotique Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 08.08.08, 19:27
      moje piekne wielkie cycki big_grinbig_grinbig_grin
      normalnie juz takie moglyby zostac na cale zycie- ale to to chyba tylko w erze smile
    • uccellino Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 08.08.08, 22:23
      Że mogę się umówić na depilację bikini w dowolnym terminie smile))
    • zefirekk Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 09.08.08, 10:35
      mnie już nic nie cieszy - chcę urodzić. Jestem w 32tc.
    • alicja0000 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 09.08.08, 21:13
      Mi też podoba się jak mały się wierci. Najbardziej bawi mnie oglądania brzucha
      podczas jego akrobacji. Poza tym cieszy mnie w ciąży kupowanie rzeczy dla
      dziecka. Zakupy, zakupy, zakupy to to co uwielbiam.
      • 88kasia88 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 10.08.08, 16:15
        Dla mnie najszczęśliwsze momenty są wtedy gdy razem z mężem znajdziemy chwilę
        ciszy, zazwyczaj wieczorem przed snem, wtedy nasze maleństwo zaczyna rozrabiać
        smile A my oglądamy jego popisy, salta i kręciołki pod skórą brzuszka smile Super
        uczucie i przeżycie niezapomniane
        • ursz-ulka zajrzyjcie tu 25.08.08, 18:10
          www.poradnikzdrowie.pl/ciaza-i-macierzynstwo/wyspy-szczescia/9-powodow_-dla-ktorych-warto-byc-w-ciazy,6796_8323.htm
    • zielona.malpa Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 26.08.08, 17:01
      Ja jestem dopiero pod koniec 10tc wiec na razie jeszcze tak
      namacalnie nie odczuwam ciąży, ale bardzo mocno cieszy mnie to, że
      rzuciłam palenie (bardzo liczę na to, że juz na zawsze) i że biust
      mi urósł smile) Poza tym cieszę się, że nie mam i nie miałam jakichś
      wielkich dolegliwości.
      • klubgogo Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 26.08.08, 20:20
        Ja miałam 3 takie momenty do tej pory: 2 kreski na teście, widok pulsującego serduszka na usg w 8 tc i pierwszy ruch, a właściwie bąbelek w 17 tc. Teraz dziecko wierci się niemiłosiernie i sprawia mi to ogromną radość, podobnie jak widok falującego pod wpływem ruchów brzucha. A tak w ogóle to cała ciąża jest radosna.
    • sajgonetka Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 30.08.08, 19:20
      najbardziej cieszy mnie to, że już za 3 miesiące nie będę w ciąży wink
      tylko pojawia sie problem = na co ja będę narzekać? i jak mężowi będę tłumaczyć
      zmienne nastroje wink ?:smile
    • mar_bo Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 02.09.08, 16:33
      Chociaż dużo narzekam na różne dolegliwości i bardzo obawiam się jak zmieni się
      życie po narodzinach córeczki, to za nic w życiu nie jestem sobie w stanie
      wyobrazić życia bez Niej. Cudowne w ciąży jest to, że zaczęłam się zdrowiej
      odżywiać, że jestem w stanie zrezygnować z moich ulubionych potraw tylko po to,
      żeby nic Jej nie zaszkodziło. Cudowny jest mój mąż, który pomimo, że ma ciężko w
      pracy, rano potrafi biec na targ, żeby kupić mi świeże owoce i warzywka. I
      najcudowniejsze jest to jak Mała demonstruje swój charakterek kopniaczkami jak
      np. pęcherz mam pełny albo za ciasne spodnie smile)))
    • myszeczka1979 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 02.09.08, 16:52
      1.że udało się zmajstrować bliźnięta-dziewczynkę i chłopczyka, co
      daje możliwość zakończenia "reprodukcji" na 1 ciąży
      2.radość i duma w oczach męża,gdy ze wzruszeniem gada o maluszkach
      3.kilka miesięcy pełnopłatnego zwolnienia lekarskiego
      • andziax11 Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 28.10.08, 22:15
        mnie oczywiście najpierw ucieszyły 2 kreski na teście popłakałam się
        z radości,później usłyszenie bicia serduszka,kolejne usg na którym
        kruszynka wprost tańczyła smile a teraz cieszę się każdym ruchem i
        ogromną frajdę mam z kupowania ciuszków smile w sklepach z ubrankami i
        innymi rzeczami mogłabym wydać fortunę wink
    • klubgogo Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 29.10.08, 09:50
      Najpiękniejsze były 2 kreski na teście i reakcja męża (chyba jeszcze nie wiedział o co chodzi, ale przytulił mnie wtedy najczulej na świecie), później pulsujące serduszko na pierwszym usg i w koncu pierwsze delikatne ruchy.
      Teraz nic nie sprawia mi tyle radości jak rozpychanie dziecka w ciasnym już brzuchu.
    • magdalenadebkowska Re: A co Was najbardziej cieszy w ciąży? 29.10.08, 10:17

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka