23 wrzesien mam termin porodu.Boje sie ze sobie z dzieckiem nie poradze

nie ma kto mi pomoc,nie mam sie kogo o nic spytac..przychodzi mi 1000 pytan na minute do glowy chocby to jak to jest z tym karmienieniem.jesli bede karmic piersia to po kazdym karmieniu czy trzeba odciagac resztki pokarmu?i co z tym pokarmem?Mozliwe ze nie bede przerywac studiow wiec co jesli bede zmuszona siedziec na zajeciach 3 dni pod rzad.dziecko w takim przypadku wypije pokarm z butelki skoro dotychczas pilo z piersi??a jesli nie bede karmic piersia to jak to jest z tym karmieniem?ile razy dziennie karmic?na zadanie?Jezus..