Dodaj do ulubionych

Jednak chłopczyk. Załamka

09.10.08, 11:00
Drogie forumowiczki, wczoraj miałam robione tzecie USG. Jestem w
18tc. Od zawsze marzyłam o córce i na poprzednim USG lekarz
stwierdził że nie jest na 100% pewien ale dzidzia wygląda na
dziewczynke. Ucieszyłam się jak głupia. A wczoraj stwierdził, że
jest pewien że to jednak chłopczyk.
Jestem tak rozczarowana, że nie moge dać sobie z tym rady. Cała
radość z ciąży prysnęła. Wcześniej z chęcią oglądałam różne rzeczy
dla maluszka, kupowałam powolutku ubranka (ale w neutralnych
kolorach smile ) Teraz po prostu mnie to nie cieszy. Nie wiem dlaczego
tak zareagowałam...
Przepraszam za długi post, ale musiałam się komuś wyżalić, a
przecież mężowi tego nie powiem bo wyjde na jakąś wyrodną matkę,
chociaż Wy pewnie też tak myślicie.
Obserwuj wątek
    • puellapulchra Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:07
      O, masz! Dopiero co czytałam o odwrotnej sytuacji, dziewczynie żyć
      się odechciewa, bo urodzi dziewczynkę, nie chłopca... Módl się
      kochana, by się dziecko urodziło zdrowe, jakby co możesz małego
      zostawić w szpitalu zrzekając się praw, a jakaś kochająca para
      stworzy dom temu skarbowi. Nie piszę złośliwie! Współczuję Ci i
      radzę wizytę u specjalisty - psycholog, lub psychiatra, jak nie
      pomoże to nie zaszkodzi. Powodzenia!
      • j04nn4 Nie ma co osądzać, tylko trzeba wytłumaczyć i wesp 11.10.08, 18:12
        i wesprzeć, najlepiej jest osądzić wiem, że to może być oburzające
        ale dziewczyna ma problem w swojej psychice i osądzenia czy inne
        tego typu zachowania nie pomogą. Niestety wiele kobiet boryka się z
        takimi problemami, ja także pragnęłam by moim pierwszym dzieckiem
        był chłopiec, gdy dowiedziałam się, że będę mamą dziewczynki,
        troszke ukuło mnie, ale akurat nie było to dla mnie problemem będzie
        córeczka i super, teraz miała być córeczka a okazało się, że narodzi
        się synuś, i najważniejsze by dziecko urodziło się zdrowe. Dla niej
        teraz może to być ogromny problem ale ma jeszcze dużo czasu by się
        oswoić, a nawet jeżeli za mało, to jak urodzi małego i usłyszy jego
        płacz zobaczy swoje dziecko to nie wierze, że będzie dalej tak
        podchodziła do całej sprawy. Ona potrzebuje czasu i rozmowy, myślę,
        że powinnaś z mężem porozmawiać o swoich uczuciach takie rozmowy
        pomagają. I pamiętaj, że nie ważne jaka płeć jest dziecka, przecież
        to wymażone wypragnione cudo które pod Twoim sercem rośnie, i to Ty
        będziesz najważniejszą osobą w jego życiu. To co czujesz Ty czuje
        też Twoje dziecko. Daj wam szanse, bo nie wierze, że takie coś jak
        płeć może decydować o miłośći do dziecka. POzdrawiam trzymam kciuki
        i proszę przemyśl sobie wszystko dokładnie. Asia 3 letnia Maja i 39
        tyg Franek
        • magdalenadebkowska Re: Nie ma co osądzać, tylko trzeba wytłumaczyć i 14.10.08, 09:35

    • gaja78 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:07
      Wiesz, naprawdę nie ma różnicy między dzieckiem dziewczynką a dzieckiem chłopcem
      wink No może jedna - pielęgnacja narządów płciowych, ale też nie do końca.

      Czego spodziewałaś sie po dziecku dziewczynce ? Co takiego miałoby ci to dziecko
      dać, czego nie może dać chłopiec ? Czy nie stoi stoi za tym tylko i wyłącznie
      bezsensowny pusty stereotyp powtarzany przez kobiety z pokolenia na pokolenie:
      lepiej mieć dziewczynkę, bo grzeczniejsza i bliżej matki ? Może jak się
      zastanowisz nad tymi pytaniami, szok minie wink
      • 08082006k spokojnie,myslę że ci minie. 09.10.08, 11:12

      • 2007e Re: Jednak chłopczyk. Załamka 20.10.08, 11:10
        To zaden stereotyp. Mam 2 chlopcow i wiem czym roznia sie od dziewczynek. Tez
        chcialabym miec upragniona coreczke. Jak sie nie uda to ze mna mysle ze bedzie
        podobnie jak z autorka tego postu.
    • pacynka27 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:08
      Tak, też tak myślę, bo to dziecinne. Jesteś dorosła a nie wiedziałaś, że masz
      50% szans na dziewczynkę. Dziecko to nie prezent od św. Mikołaja, który dostaje
      się na zamówienie.
      Odrzucisz dziecko bo ma jasne włosy a nie ciemne i niebieskie oczy a Ty
      wymarzyłaś sobie zielone. A może dlatego, że nie będzie klasowym geniuszem w
      wieku 6 lat. ???????
      • hugo43 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:15
        o Booozzzeeee!!!z milion osob w tym kraju modli sie o dziecko,a ty
        wydziwiasz!!!ciesz sie,ze dane jest ci byc mama.dzieci sa od
        Boga,nie z allegro!
        • puellapulchra Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:18
          Hugo, pozwolisz, że będę cytować Twoje ostatnie zdanie w
          sygnaturce? smile))
          • hugo43 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 17:32
            puellapulchra napisała:

            > Hugo, pozwolisz, że będę cytować Twoje ostatnie zdanie w
            > sygnaturce? smile))
            a cytuj gratis smile
    • nusia2008 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:14
      Nikt tak o Tobie myślał nie będzie. Jak zobaczysz maluszka to zakochasz się po
      uszy bez względu na płeć. A tak swoją drogą, ja mam już dwoje dzieci chłopca i
      dziewczynkę i powiem Ci, że chłopcy są uroczy. Strasznie przymilni szczególnie
      dla mam. Mój ma 11 lat i do dnia dzisiejszego tuli się do mnie jak bobas.
      Uwielbiam go. NIe nastawiaj się na płeć. Ważne,żeby było zdrowe. Jeszcze
      przyjdzie taki moment, że będziesz dumna z tego, że masz chłopczyka.Zakochasz go
      na śmierć.Poczekaj na jego uśmiech a zapomnisz o tym o czym dziś myślałaś.
      Gratuluję. Głowa do góry.
    • kajasz1 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:17
      Faktycznie załamka!!! Dziewczyno, co ty piszesz??? Dziecko to
      dziecko, najważniejsze jest by było zdrowe, a nie chłopiec to be a
      dziewczynka to super.Ręce mi opadły jak przeczytałam co napisałaś.
      Nigdy jeszce nie wypowiadałam się negatywnie na tym forum ,ale teraz
      normalnie nie mogę.Ja rozumiem: chciałam no ale cóż jest chlopiec ,
      dobrze ,że chłopiec i to zdrowy,a tutaj od razu ZAŁAMKA!?Nie wiem
      czy u podstaw twojego wychowania leży : chcę to mam , bo na to
      wygląda.Ja mam rocznego synka i jestem obecnie w ciąży i na prawdę
      nie ma dla mnie znaczenia jakiej płci będzie kolejne dziecko. Każde
      dziecko jest jedno,jedyne ,najukochańsze. Żal mi Ciebiecrying(. Obyś nie
      miała większych zmartwień w życiu.
    • madame_edith Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:17
      Taaa, bo mieć syna to zaiste prawdziwa tragedia.
    • klara154 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:18
      Ja radziłabym uruchomienie wyobraźni. Twoja niechęć do chłopca
      wynika z oporów psychicznych, których pewnie sama do końca nie
      rozumiesz. Często tak jest z takimi motywami.
      Wyobraź go sobie jako doroslego mężczyznę, a siebie jako staruszkę,
      jak Ci pomaga, całuje w rękę, mówi Mamo z tonem najwyższej miłości
      dla Matki - kobiety symbolu.
      Takie wizualizacje często pomagają oswoić nowe, nieznane sytuacje.

      Przypominam sobie opowieść mojego kolegi. Było ich 4 braci. Kiedys
      przyjechali do matki i siedli z nia przy stole. Chłopy jak dęby i
      ona starsza już pani. Powiedziała im, że mając takich synow niczego
      się na świecie nie boi.
      Niby nic, ale dla mnie wzruszająca opowieść.

      Trzymam kciuki za Ciebie.
      • iwosia2008 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:25
        Nie chcę być złośliwa, ale
        chyba żartujesz ? Ja rozumiem mieć parcie na płeć dziecka ale bez przesady/
        hormony Ci chyba za bardzo w głowie poprzewracały. A wolałabyś zdrowego chłopca
        czy dziewczynkę np. z wadą serduszka ? Sorry ale widzę, że mniej więcej w taki
        sposób na to patrzysz. Jestem niewiele starsza od Ciebie(sugeruję się 87 w Twoim
        nicku), ale moje dziecko nie jest dla mnie załamką czy jest ono dziewczynką czy
        chłopczykiem, czy jest chore czy zdrowe...).
        A dziecko i tak bardzo będziesz kochać pomimo tego kim się urodzi, a ono będzie
        kochało Ciebie.
        I nie denerwuj się. Życzę spokojnej ciąży i ZDROWEGO ŚLICZNEGO DZIECKA smile
      • zonka77 Ja tam rozumiem :) 09.10.08, 11:26
        Przejdzie Ci - zobaczysz. W ciąży hormony buzuja i już. Ja byłam nastawiona na
        chłopca najpierw. Usłyszałam że dziewczynka to się prawie rozbeczałam mimo że
        twardo twierdziłam że obojętne. Nie to nawet że żałowałam ale się nastawiłam i
        byłam w szoku trochę. Nastawiałam się więc na dziewczynkę - a na następnym usg
        usłyszałam że chyba chłopiec. I znowu huśtawka nastrojów.
        Finalnie będzie jednak chyba dziewczynka - i cieszę się bardzo. Taks amo
        cieszyłabym się z chłopca - po prostu potrzebowałam kilku dni żeby się
        przywyczaić po każdej informacji.

        Na ostatniej wizycie usłyszałam np że dziecko duże jest chyba i że powinnam się
        oswoić z myślą o ew. cesarce. Też buczałam przez dwa dni bo nastawiona byłam na
        SN - mimo że wcale się nie kwapię do SN bo pierwsy mój poród był paskudny.
        Oswoiłam się z taką ewentualnością i już jest ok - jak będzie tak będzie.
        DAJ SOBIE CZAS smile
        a malucha pokochasz - zobaczysz smile
    • mimka23 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:21
      Ja też podświadomie pragnęłam dziewczynki, cała rodzina naciskała że powinna byc dziewczynka, a tu chłopiec się okazał. Byłam potwornie rozczarowana, ale w środku bo na zewnątrz nie pokazałam tego ludziom, mówiłam że ja tam się cieszę i takie tam...Rozumiem Twoje rozczarowanie, tak to jest jak się człowiek nastawi. Mi lekarka na początku mówiła że takie drobniutkie to dziecko więc może być dziewczyna, a urodził się "niedrobniutki" chłopiec.
    • absit Podobny wątek z forum "W oczekiwaniu" 09.10.08, 11:22
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=78122131
      Mój prywatny komentarz?...następnym razem pomyśl o adopcji ( chociaż...nie sądzę, żeby dobrą matką był ktoś kto ma takie "komercyjne" podejście do dziecka )
      • magdziolek87 Re: Podobny wątek z forum "W oczekiwaniu" 09.10.08, 11:32
        Po prostu wg mnie syn będzie zapatrzony tylko w mojego męża. I mam
        takie wrażenie że dziewczynka jest dłużej mała, drobniejsza, a z
        chłopaka szybko zrobi się "kawał byka".
        • klara154 Re: Podobny wątek z forum "W oczekiwaniu" 09.10.08, 11:44
          > Po prostu wg mnie syn będzie zapatrzony tylko w mojego męża

          a skąd się wzięły związki wyrazowe: synek mamusi i córeczka tatusia?
        • atra1 Re: Podobny wątek z forum "W oczekiwaniu" 09.10.08, 11:48
          Żebyś się nie zdziwiła, częściej jest "synuś mamuni"smile Nawet jak "byk"


          NIe potępiam Cię za te odczucia i tego posta, bo przemawiają przez ciebie hormony i emocje. Przejjdzie Ci, dam głowę i za chwilę, jak tylko oswoisz się z tą myślą, nie będziesz przymowała do wiadomości, że będzie inaczej. A Twoje dziecko niezaleznie od płci i tak będzie nacudowniejsze, najpiękniejsze na śwsiecie, bo Twoje. I tyle.

          No chyba, że sobie tak będziesz długo do głowy tłukła, że to niedobrze, że chłopak, wtedy współczuję synowi, znam babkę, która swoim synom powiedziała, że całe zycie wolała córki, a nie ma. Zrobiłabys tak? NIe sądzę, dla mnie to patologia.
        • pacynka27 Re: Podobny wątek z forum "W oczekiwaniu" 09.10.08, 12:39
          magdziolek87 napisała:
          dziewczynka jest dłużej mała, drobniejsza,

          Trzeba było sobie kupić Baby born a nie bawić się w dorosłą.
        • zuzka4063 Re: Podobny wątek z forum "W oczekiwaniu" 09.10.08, 15:55
          Dziewczynko ty chyba nie dojrzałaś do macierzyństwa.Jestem w szoku!
        • take_that Re: Podobny wątek z forum "W oczekiwaniu" 09.10.08, 22:24
          ale przedszkole. Chyba, że trol.
    • nati.82 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:30
      Zamień się z kimś, kto marzył o chłopcu. Może znajdzie sie druga równie
      rozkapryszona i rozhisteryzowana, jak ty.
    • osa551 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 11:31
      Nic sobie o Tobie nie pomyślę. Zastanów się tylko po co chciałaś mieć dziecko.
      Twój brzuch to nie supermarket.
      • fajnyszkrabek Re:u mnie mial byc chlopiec a była dziewczynka 09.10.08, 11:56
        witam. u mnie do 36 tyg. miał byc chlpiec- krystian. powiem szczerze
        że nigdy nie zastanawiałam sie nad tym co ma by. jak lekarz
        powiedział że jednak dziewczynka tez byłam w szoku. czekałam do
        samego porodu i jak amelcia sie urodziła to dopiero wtedy wymyslałam
        dla niej imię.

        moja kolezanka do konca była przekonana że urodzi Lenkę jak lekarz
        jej oznajmił że urodziła syna to stwierdzila że to nie jej he he.
        ale uwierz teraz nie jest nic waznejsze dla niej jak Filip. synus
        rozwydrzony itd. to nic że musiał jeździc w różowym wózku przez 6
        mies. zanim kupili spacerówkę w mniej dziewczęcym kolorze.smile

        pozdrawiam.
        zobaczsz że jak urodzi sie dziecko to nie wazna dla ciebie bedzie
        jego płec i tak pokochasz go bezwzględną miłością.
        może druga bedzie dziewczynka? ja zawsze chciałam miec starszego
        brata ale mam tylko młodsza siostrę
        • joan.n.a.77 Re:u mnie mial byc chlopiec a była dziewczynka 10.10.08, 08:42
          może to zabrzmi stereotypowe ale chyba rzeczywiscie najwazniejsze aby było
          zdrowe. Nie myśl o tym jaka to dla ciebie tragediasmilePomyśl o mężu jak się
          pewnie chwali przed kolegami, ze bedzie mial syna. JA sie od poczatku nie
          zastanawialam nad tym czy chcialabym chłopca czy dziewczynke. Mam tylu znajomych
          którzy bezskutecznie staraja sie o dziecko, ze bylam szczęśliwa, ze szybko
          zaszłam w ciążę.I jest syn, super.Nie mysl tylko o sobie. A córka, może za
          drugim razemsmileGlowa do góry
    • przeciwcialo Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 12:02
      Bardzo dobrze cię romuniem. Ja w ciąży czułam wyraźnie że będzie
      synek. Mówiłam do synka, o synku, kupowałam dla synka. A na usg
      lekarka powiedziała mi że to chyba nie chłopczyk. Poczułam sie jakby
      cos mi zabrano. Układałam wszystko na nowo. Kolejne usg pokazało
      chłopaka w całej krasie.
      Małe chłopaki sa fajne.
      I wcale nie jestes wyrodna a za pare miesiecy nie bedziesz sobie
      wypbrażac bez niego zycia.
      • nemeth Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 12:20


        Też Cię rozumiem. Jeszcze zanim zaszłam w ciążę marzyłam o dziewczynce.
        Wiedziałam jak będzie miała na imię, gdy tylko zobaczyłam test ciążowy od razu
        mówiłam do brzucha po imieniu. W 13 tc lekarz powiedział mi, że to chłopiec.
        Jaki wtedy przeżyłam szok. Czułam się rozczarowana tak jakbym miała tą
        dziewczynkę i ktoś mi ją zabrał a zamiast niej podrzucił inne dziecko. Długo nie
        mogłam tego zaakceptować. W końcu znalazłam imię dla chłopczyka zaczęłam z mężem
        rozglądać się za ciuszkami dla chłopca. Całą ciąże utrzymywano że to chłopiec
        dopiero w 35 tc dowiedziałam się od innego lekarza ze to na 100%dziewczynka.
        Jakoś nie odczułam z tego powodu euforii mało tego znowu poczułam się
        rozczarowana. Po jakimś czasie w końcu zaczęłam sie cieszyć, że mam tą wymarzoną
        dziewczynkę ale gdzieś tam brakuje mi tego chłopca. Dodam ze urodziła mi się
        dziewczynka.
        Myślę ze za jakiś czas zaakceptujesz to, że to chłopczyk a może jak i ja
        zdziwisz się za jakiś czas.
    • magnolia22 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 12:08
      my czekaliśmy na chłopaka - od początku wiedziałam i Mąż też. Jak
      się okazało faktycznie zapowiada się na faceta, tyle że w
      międzyczasie M stwierdził, że może by dziewczynkę mógł
      porozpieszczać (chłopaka też mi rozpuści).

      Magdziolek, najwazniejsze zeby zdrowe było dziecko. To może banał,
      ale tak jest. POZA TYM FACETOM W ŻYCIU ŁATWIEJ, i dlatego cieszę się
      że bedzie chłopiec. Pomyśl pod tym kątem.
      Zawsze dzieczynka może być druga smile
      • zmyrena Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 12:39
        Jak wynika z wypowiedzi powyżej to, czy to chłopiec, czy dziewczynka jest
        niepewne. Lekarze często się mylą - mój też raz mówi, że wygląda na chłopca, raz
        że na dziewczynkę i dalej w sumie nie wiem, czy urodzę syna czy córkę. Będzie,
        co ma być, pragnęłam mieć DZIECKO, i dziękuję Bogu, że mi je dał po długich
        staraniach i nie mam zamiaru zgłaszać Mu żadnych skarg i zażaleń ze względu na
        płeć smile
        • angelika1978 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 18:18
          To zostaw go w szpitalu skoro nie spełnia twoich oczekiwań!
          A co masz wszystko w kolorze różówym, o Boże co za tragedia!
    • emi28 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 13:50
      a ja Cię rozumiem. I wiem, że radość jeszcze wróci, ale w tej chwili
      naprawdę rozumiem rozczarowanie. Dobrze, że masz jeszcze dużo czasu
      na przestawienie się. Wiem, że jedynie poprawna politycznie opcjawink
      jest taka że matka ma się cieszyć z tego, co dostaje niezaleznie od
      płci - bo tyle osób wogóle nie może mieć dzieci, bo tyle rodzi
      dzieci chore..Ale masz prawo do swoich uczuć i do rozczarowania po
      utraconym marzeniu. A potem urodzi się sliczny synek i wogóle nie
      będziesz pamietała jak to możliwe, że chciałas dziewczynkesmile
    • tu_mama Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 14:07
      a ja cie rozumie
      ja chciałam i "czułam", że będzie chłopiec - Wiktor.
      na USG połówkowym lekarz powiedział "nooo, dzieczynka!" a ja.. nie
      mogłam zejść z łóżka.. jakoś wyszliśmy z mężem z gabinetu, potem na
      ulice.. a ja się rozpłakałam! mąż mnie uspokajał "głupia czemu
      beczysz" smile a ja na to "coś ty zrobił?! to nie wiedziałeś co
      robisz?!" smile śmiałam się przez łzy. powiedziałam mu, że miał
      ostatnią szanse, następne będzie z próbówki wink
      jeszcze potem raz mi się zdarzyło, że oglądałam niebieskie wózki -
      no bo dla chłopca, na co mój mąż "kochanie, ale my będziemy mieć
      dziewczynke", no fakt.. zapomniałam :p

      teraz już prawie o tym zapomniałam, rozmawiam z moją małą Wiktorią,
      tzn, ja mówie do brzucha a ona mnie kopie po żebrach, żebym
      wiedziała, że słucha smile kupuje różowe ciuszki i oglądam czerwone
      wózki! a babcie zachwycone.
      poza tym jak zobaczysz jak TWOJE DZIECKO wypina ci pięte na zewnątrz
      to będziesz płakać ze szczęścia i nie będzie ważne czy to JEJ czy
      JEGO pięta smile
      pozdrawiam ciepło!
      • kaeira Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 15:36
        tu_mama napisała:
        > jeszcze potem raz mi się zdarzyło, że oglądałam niebieskie wózki -
        > no bo dla chłopca, na co mój mąż "kochanie, ale my będziemy mieć
        > dziewczynke", no fakt.. zapomniałam :p

        To dla dziewczynki nie może być niebieski wózek?! Ciekawa opinia.
    • ik07 ty serio piszesz? 09.10.08, 14:14
      czy sie zgrywasz?
      nie wiem czy wiesz, ale generalnie nie da się tego zaplanować i jest
      50/50.. trzeba było jeść więcej klusek i pomidorów - byłaby
      dziewczynka.. wink))
      weźno kobieto uciesz się, że masz zdrowe dziecko w sobie!!!
    • alicja0000 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 14:17
      no to rzeczywiście powód do załamki, zmartwień... Wiesz co , najlepiej się powieś.
      • alpepe Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 14:27
        większy byłby pożytek, gdybyś sama posłuchała własnej rady.
        • hania2005 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 14:51
          Hmmmmm, takich postów jest dużo...i co tu odpisać?
          Chyba tylko tyle,że jak ktoś nie ma innych problemów to tak jest.
          Ja mam jednego synka, dwóch mi zmarło - bliźnięta i teraz tez
          prawdopodobnie synek.
          Zawsze chciałam córeczkę, o Hani marze od dawna i nie ukrywam tego,
          ale po stracie synków modle sie tylko o zdrowe dzieciątko. Wczoraj
          usłyszałam ze wynik amnipunkcji jest prawidlowy. Stresowałam sie
          kilka tygodni oczekując na wynik i jesli potwierdzi sie ze to
          chlopiec to i tak jestem szczęśliwa, bo zdrowe, bez wad genetycznych.
          A na Hanie przyjdzie czas, będzie trzecia!!!

    • ela3377 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 14:32
      Nie martw się, kiedy urodzisz małego to pokochasz go od pierwszych
      chwil i będzie Ci głupio, że wcześniej miałaś takie myśli.
    • anolia Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 14:47
      Nic się nie martw bo to minie. Ja pierwszą chciałam mić dziewczynkę i nawet nie
      było opcji chłopiec...choć do innych mówiłam że mi wszystko jedno. I jak dziś
      pamiętam usg gdy lekarz powiedział na 1000% chłopak. Ale to minęło...urodziłam
      szkarba i stwierdziłam, że to naprawdę nie jest aż tak ważne...a za to ważne
      jest, że jest zdrowy i mój. Za drugim razem też miałam nadzieję na dziewczynkę
      ale urodził się MAteuszek i kocham go nad życie. Teraz znowu jestem w ciąży i
      mam wielką nadzije na małą Zuzię ale jak się z Zuzi nagle zrobi jakiś Zuziek to
      nic ...byle zdrowe było. Pomyśl, że Twoje dziecko bardzo Cię kocha i potrzebuje
      już teraz i doskonale odczuwa Twój smutek i przygnębienie...pewnie gdyby mógł
      przeprosiłby za to, że jest chłopcem ale to nie jego wina ani niczyja...Ktoś tak
      chciał i ma wobec was piękny plan. Wiesz mi się wydawało, że jak to chłopiec to
      facet jest i już go nie trzeba tak kochać, gadać do brzucha i takie tam, ale jak
      się urodził to zobaczyłam jaki jest bezbronny i że potrzebuje mnie tak samo jak
      by to była dziewczynka a może nawet bardziej. Będzie dobrze...jeszcze napiszesz
      tu jakiejś dziewczynie na forum, która będzie mieć podobny dylemat jak cudownie
      jest mieć syna. Pozdrawiam smile))))
      • anolia Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 14:53
        acha a co do tego że szybko wyrośnie...mój syn ma 4,5 roku..patrzę na niego i
        widzę, że to już mały facet jest...rządzi jak się da...ale gdy tylko np. się
        uderzy zaczyna płakać i biegnie do mnie żeby się przytulić...wtedy widzę jaki
        jest jeszcze malutki i jak bardzo mnie potrzebuje.
        • konikmorski1976 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 16:08
          bardzo ci współczuję, myśle ze powinnaś przemyśleć sprawę aborcji. to
          rzeczywiscie nieszczęście. ciesze się że mnie to nie spotkało, bo chyba bym się
          zabiła.
          • magdziolek87 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 16:15
            Dzięki za słowa otuchy. Troche to ze mnie spłynęło. Ale wychodzi na
            to że mój mąż ma lepszy instynkt niż ja. W karcie ciąży miałam już
            wpisane że to dziewczynka, a on wszedł ze mną do gabinetu i
            wypalił "Dzień dobry panie doktorze. Przyszedłem zobaczyć tego
            mojego CHŁOPAKA". Na co ja go wyśmiałam. A jednak miał racje.
    • ewa-krystyna Magdziolek87 09.10.08, 16:54
      a ja cie rozumiem ...
      posty typu "najwazniejsze,zeby bylo zdrowe..." itp... po prostu mnie wkurzaja,bo
      niby ktora mama liczy na chore dziecko? ja jeszcze nie spotkalam...
      to normalne,ze czujesz sie rozczarowana i zawiedziona,ale to przejdzie... nawet
      wczesniej niz myslisz...
      na prawde masz jeszcze duzo czasu i na pewno ci sie zmieni smile jestem tego pewna smile
      • puellapulchra Re: Magdziolek87 09.10.08, 21:22
        ewa-krystyna napisała:

        > a ja cie rozumiem ...
        > posty typu "najwazniejsze,zeby bylo zdrowe..." itp... po prostu
        mnie wkurzaja,b
        > o
        > niby ktora mama liczy na chore dziecko? ja jeszcze nie spotkalam...
        > to normalne,ze czujesz sie rozczarowana i zawiedziona,ale to
        przejdzie... nawet
        > wczesniej niz myslisz...
        > na prawde masz jeszcze duzo czasu i na pewno ci sie zmieni smile
        jestem tego pewn
        > a smile
        >
        >
        Pewnie, że żadna mama nie chce urodzić chorego dziecka, ale ton
        wypowiedzi (rozpacz) nie świadczy dobrze o autorce, a na pewno nie o
        jej dojrzałości. Moja siostra cioteczna wpadła z 3 dzieckiem,
        przepłakała pierwsze tygodnie, bo nie chciała. Synek urodził się ze
        zwapnieniem płuc, pierwszy rok życia to były tylko szpitale, morze
        łez wypłakanych i wyrzucanie sobie, że się nie chciało 3 dziecka i
        to pewnie przez to. Dlatego sugerowałam autorce psychologa - żeby w
        razie czego nie musiała dźwigać wyrzutów sumienia.
      • 2007e Re: Magdziolek87 20.10.08, 11:25
        Wreszcie ludzka odpowiedz, a nie pocieszanie kogos zdrowym dzieckiem lub
        wysylaniem na leczenie lub aborcje.
    • bafilek Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 17:03
      Nie wiem, czemu niektórych tak to oburza, że ktoś chce mieć córkę
      lub syna. Pewnie, że najważniejsze, aby było zdrowe, ale co w tym
      dziwnego, że pragnie się np. małej Karolinki, a nie małego Adasia
      albo odwrotnie. My z mężem to w ogóle byliśmy wywrotowcami, bo mając
      jedną córkę chcieliśmy drugą. Oboje w pierwszym momencie poczuliśmy
      do pewnego stopnia rozczarowanie, kiedy okazało się, że jednak
      będzie syn. Oswajałam sie z tą myślą kilka tygodni. Nie wyobrażałam
      sobie pielęgnacji siusiaka, półek pełnych samochodów, robotów,
      pistoletów i innych głośnych zabawek. Tylko portki, smutne kolory w
      ubiorze itp. Takie miałam pierwsze myśli. Wojtek jest z nami już od
      ponad 6 tygodni, a ja nie wyobrażam sobie, żeby mogło być
      inaczej smile)) Mąż też jest bardzo dumny z tego, że ma syna, który na
      szczęście nigdy nie dowie się, co myślałam będąc w ciąży.
      • staszkamama Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 17:21
        No popatrz magdziolek87, mówisz, że chłopiec będzie zapatrzony tylko w twojego
        męża... Ja mam syna 6latka i powiem tylko tyle: 6 dni temu zostałam po raz drugi
        mamą, tym razem urodziłam dziewczynkę smile
        Mąż cieszy się jak głupi, że WRESZCIE będzie miał dziecko tylko dla siebie, bo
        syn poza mną jakoś świata nie widzi OO-/ Tata to fajna sprawa, ale mama jest
        zawsze the best tongue_outPP
        Pozdroofka,
        mama Staszka i Zosi
    • deela Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 18:14
      idz poskarz sie na nieplodnosci ze urodzisz synka (o tragedio najwieksza z
      wielkich!!!)
      trzeba bylo adpotowac to bys se mogla plec wybrac
      • jadziunia5 Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 18:21
        u mnie zawsze miała być córeczka.. innej opcji nie brałam pod
        uwagę...cała rodzina obserwując mnie w ciąży mówiła, że to będzie
        chłopiec, a ja się wsciekałam..w 20 tyg. lekarka powiedziała : "o
        jest siusiaczek"..łzy popłynęły, musiałam się oswoić, no i szybko mi
        to poszło, w 30 tyg. potwierdziła. już dziś kocham tego
        nienarodzonego szkraba nad życie, mimo że miał być córeczką smile
    • deodyma Re: no to rzeczywiscie, tragedyja straszliwa:) 09.10.08, 18:23
      oby dziecko Ci sie zdrowe urodzilo...
      • jadziunia5 Re: no to rzeczywiscie, tragedyja straszliwa:) 09.10.08, 18:32
        no właśnie smile
    • uccellino Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 20:08
      Zareagowałas tak, bo ktoś zrobił Ci nadzieję, a potem się
      rozczarowałaś, straciłaś ważny dla ciebie element Twoich marzeń o
      macierzyństwie... To zupełnie zroumiałe.

      Życzę jak najszybszego pogodzenia się z rzeczywistością i zakochania
      w chłopaku. Życzę więcej szczęścia nastepnym razem smile
      • ninaspi Re: Jednak chłopczyk. Załamka 09.10.08, 20:25
        Magdziolek87 e tam,zaraz załamka.smile
        ja też nastawiałam się na dziewcynke i kiedy dowiedziałam się,że
        noszę pod serduchem chłopaca, to byłam lekko
        zdziwiona.Ateraz....teraz czekam na chwilę kiedy pojawi się na
        świecie mój mały "jąderas"smileZobaczysz, za niedługo Ci przejdziewink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka