Dodaj do ulubionych

Alkohol w potrawach

19.11.08, 16:55
A jak to jest w alkoholem (np winem) w potrawach, np gotowanych,
duszonych itp ? Jeśli np na spory gar z wołowiną (stifado - rodzaj
greckiego gulaszu) przypada 1- 2 szklanki czerwonego wina, a gulasz
gotuje się ze 2 godziny, to alkohol chyba zdąży wyparować i zostanie
tylko smak?
Obserwuj wątek
    • malgosiek2 Re: Alkohol w potrawach 19.11.08, 22:52
      Czy Ty,aby nie przesadzasz?
      Wyluzuj i się uspokój.
      A 1-2 szkl.wina w przypadku,gdy nie wyparowałyby jednak NAPRAWDĘ NIE
      zaszkodzi.
      Chyba nie masz większych zmartwień,ze szukasz dziury w całym,a z
      igły robisz widływink
      • figa33 Re: Alkohol w potrawach 21.11.08, 11:11
        Dziewczyny, dzięki za odpowiedzi, ale na jakiej podstawie
        wnioskujecie że przesadzam ? Zadałam konkretne rzeczowe pytanie na
        które nie znam odpowiedzi, ponieważ z chemii zawsze byłam noga wink
        Fakt, że na razie nie mam większych zmartwień i mam nadzieję że tak
        pozostanie do końca smile Czego każdej z Was życzę smile

        Na forum kuchnia znalazłam ciekawy wątek, może komuś przyda się na
        przyszłość, gdyby miał podobne pytanie :
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=84437125&a=84437125
        pozdrawiam
    • fabiankaa Re: Alkohol w potrawach 19.11.08, 23:42
      Litosci. Przeciez alkohol w takie potrawie wyparowuje i zostaje
      tylko aromat wina. Dziecka gulaszem nie upijesz wink smacznego.
    • pagaa Re: Alkohol w potrawach 21.11.08, 10:52

      wiesz ja ostatnio dorwalam rogalika taki byl ladny taki rumiany i pachnacy,
      niestety po pierwszym wgryzieniu sie w niego okazalo sie ze jest z nadzieniem
      alkoholowym, takim mocnym, no i niestety odrzucilo mnie momentalnie i juz nie
      bylam w stanie wiecej ugryzc, zrobilo mi sie tylko niedobrze, ech!
    • arabreska Re: Alkohol w potrawach 21.11.08, 12:29
      Alkohol gotuje sie juz w 78,5°C.
      Przy gotowaniu potraw, gotuja sie one w wyzszych temperaturach, wiec alkohol
      wyparowywuje.
      Np. grzane wino powinno byc podgrzewane do 55°C-tu alkohol jest smile
      pozdrawiam
    • hoop_cola Re: Alkohol w potrawach 21.11.08, 12:45
      wiesz, znajoma mi opowiadała, ze w ciązy miała tak duzą ochotę na piwo, ze az jej slina ciekła. a ze było to latem, to wieczorem, po całym dniu potrafiła szklankę zimnego piwska obalic na razsmile
      i to nie była jednorazowa uczta, tylko wtedy, kiedy jej sie chciało i nie spijała sie oczywiście! i dzieci ma zdrowe, i juz chyba nawet babcią jestsmile

      wiec mysle ze nie przesadzajmy - wino (i inne alkohole) w potrawie zawsze paruje i ma za zadanie podkreślać jej smak.
      jezeli bedziesz chciała pic całą butlę wina dziennie, to bedzie powód do zmartwienwink)) heheheehh

      ja jestem w okolicy 5-6 tc i szczerze rzecz biorąc gdyby nie rozciąganie narządów wewnętrznych i jakis wiekszych piersi, to bym w ogóle nie zauwazyła ze cos sie dziejesmile
      jem, piję, biorę leki (troche przeziebiona jestem) i to by było na tyle. jak mi sie zachce wina (które lubie), to uwierz mi - pół kieliszka sobie nie odmówię - resztą poczęstuję gości.
      grunt to zachować spokój i zdrowy rozsądek.
      buziaki
      h_c

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka