Hej dziewczyny! To nasz 2cs i 35dc. Jutro szykuje mi sie wyjscie ze znajomymi do knajpki i postanowilam "na wszelki wypadek" zrobic test - bo nie chce pic alkoholu jesli jest szansa na ciaze. No i sa - 2 kreseczki!!!!!

))
Bardzo chcialam byc w ciazy, nawet sporadycznie udzielalam sie na tym forum. Ale... z chwila zrobienia testu pojawilo sie mnostwo pytan i watpliwosci... bo:
- druga kreseczka byla blada... boje sie ze to tylko pare godzin szczescia i przyjdzie @ i wszystko sie skonczy
- nie mam zadnych dolegliwosci ani objawow - nic. Moze ciut bola mnie piersi, ale nie mocno
- w ogole... zadalam sobie sprawe z ogromnej odpowiedzialnosci
Czyli w sumie moja radosc jest nieco przytlumiona obawami - czy to na pewno to, czy test mogl sie pomylic no i czy @ zaraz nie przyjdzie i radosc sie skonczy. boje sie byc za szczesliwa, jesli wiecie o co mi chodzi. No i nie moge w to wszystko caly czas uwierzyc!!! Wydaje mi sie jak bardzo bardzo szczesliwy sen i nie chce sie obudzic

Powiedzialam mamie (stwierdzila ze nie mam sie nastawiac na czarny scenariusz)i mezowi ale nikomu wiecej nie chce mowic bo jak sie nie uda to bedzie gorzej. Dlatego pisze na tym forum bo jakos musze sie podzielic swoimi emocjami!!! Dziewczyny prosze dodajcie mi otuchy!! Bedzie dobrze, prawda?
Agnieszka