mamongabrysi
09.01.09, 19:41
Dziewczyny udało mi się zajść w ciążę - bardzo chciałam no i ucieszyłam się a
teraz mam rozterek sto. Już piszę jakich. Kiedy wyszłam za mąż zaplanowaliśmy
z mężem 3 dzieci i taki był pierwotny plan. Tak jakoś wyszło, że pierwsze
dziecko urodziło się gdy miałam28 lat a drugie gdy 30. W zeszłym roku
staraliśmy się o trzecie ale poronił am. Bardzo to przeżyłam. Potem
próbowaliśmy ale nie wychodziło, w końcu udało się i jest. No i teraz mnie to
jednak przeraża. Boję się że jednak jestem za stara, że nie podołam obowiązkom
z trójką dzieci, że będę musiała zmienić pracę - teraz dojeżdżam 55 km. No
rozterek sto - np.kto zaprowadzi starsze dzieci do szkoły muzycznej i na basen
(mąż pracuje popołudniami do 21 codziennie) - dziadek w tej kwestii nie
współpracuje. Czy uda mi się znaleźć pracę nową? Moja mama gdy jej dzisiaj
powiedziałam o ciąży powiedziała ze nie przemyślałam tego. A ja tak chciałam
tego dziecka - miałam jakąś tęsknotę za maleńkimi łapkami. Mój mąż jest
niesamowicie pomocny przy dzieciach ale też sam bardzo dużo pracuje. Jak to
będzie? Tylko proszę nie mówcie mi że powinnam była pomyśleć o ty wcześniej -
bo myślałam dużo. Tylko widziałam to wszystko w jakiś różowszy sposób.
Pocieszcie mnie jeśli możecie
Ania