Witajcie.. od jakiegoś czasu przestaliśmy się zabezpieczać i jest szansa że
będzie dzidziuś... na razie czekan na okres.. (ostatni 27 grudnia).. a nie
wiem jak długo trwa mój cykl, bo jestem jakieś pół roku od odstawienia pigułek
i początkowo nie zwracałam na to uwagi.. wiem, że powinnam była notować,
obserwować itp... ale jakoś nie miałam do tego głowy.. teraz już drugi cykl
uprawiamy sex bez zabezpieczeń.. zastanawiam się jak wygląda śluz już po
zapłodnieniu..
u mnie jest go sporo.. do tego jest nieprzeźroczysty, lecz nadal rozciągliwy...
nie staram się doszukiwać objawów... mam już pierwsze syfki na twarzy, więc
nie liczę na zbyt dużo... jednak zastanawia mnie jak to było u was? jak
wyglądał śluz już po zapłodnieniu...
Za odpowiedzi dziękuję
Acha, wszystkim dwóch kreseczek