Dodaj do ulubionych

Zgłaszam protest :(

30.01.09, 19:32
Nie wiem, czy tylko ja jestem taka sfustrowana, ale albo ustawicie mnie do
pionu, albo przynajmniej się wyżalę.

Dziecko, któego oczekujemy, jest wymarzone, zaplanowane, wyczekane. Mamy już
dwuipółletnią córeczkę, przy której nie korzystałam z uroków urlopu
macierzyńskiego - tym bardziej cieszyłam się na zapowiadane wydłużanie urlopów
macierzyńskich.

Z roku na rok odwlekano decyzje dotyczące wydłużania urlopów, samorządowe
becikowe w większości przypadków odwoływano jednocześnie w żaden dodatkowy
sposób nie wspomagając rodziców.

Wreszcie w ubiegłym roku nadeszła pora, zaszłam w ciążę, termin mam na połowę
lipca. Urlopy od 2009 roku mają wymiar dłuższy o dwa tygodnie, ale...tylko w
przypadku, gdy rodzi się pierwsze dziecko. Czyli w przeciągu ostatnich lat
kobiety nagle zyskały superumiejętności, które pozwalają im na wydajniejszą
pracę przy dwójce dzieci. Do tego urlop można przedłużyć o dwa tygodnie...ale
tylko wtedy, gdy macierzyński "zahaczy" o 2010 rok.

Chce mi się płakać i to nie dlatego, że tych dwóch tygodni (w zasadzie to
cztery) ktoś mi nie dał, ale dlatego, że nasłuchałam się obietnic w które
uwierzyłam - obietnic ludzi, którym na nas, matkach, nie zależy, a teraz czuję
się oczukana. Nie chcę robić z siebie sierotki, wiem, z jakimi kosztami wiąże
się posiadanie dziecka, odkładam pieniądze na wychowawczy. Po prostu wkurza
mnie niezmiernie, że wszyscy politycy zgodnie i jednym głosem podkreślają, jak
ważna jest rodzina w Polsce...ale nie moja! Jakaś inna, hipotetyczna. Moją
mają gdzieś!

Cieszę się, że kobiety, które urodzą pierwsze dziecko w 2009 roku wydłużą
swoją bytność przy nim, zwłaszcza, że wiem, jak ciężko jest zostawić maleństwo
w domu. Cieszę się, że niektórym z Was uda się wydłużyć urlop w 2010 roku.
Strasznie chciałabym być w jednej ze szczęśliwych grup. Czy my już w ogóle nie
mamy głosu? Gdzie mój wydłużony wytęskniony urlop macierzyński?

Wybaczcie, że aż tak się rozpisałam, ale rozgoryczenie przelało się. Jestem
chora, zasmarkana, kaszląca i zdołowana, więc gdybyście miały chęć mnie
zamordować, proszę - weźcie te okoliczności łagodzące pod uwagę sad
Obserwuj wątek
    • ophelia78 Re: Zgłaszam protest :( 30.01.09, 20:24
      >Urlopy od 2009 roku mają wymiar dłuższy o dwa tygodnie, ale...tylko w
      >przypadku, gdy rodzi się pierwsze dziecko.

      Coś Ci się chyba pomyliło: nie pierwsze, a jedno. Wymiar urlopu (tzn. jego
      długość) zależy od tego, ile dzieci się rodzi z jednej ciąży, a nie które to z
      kolei. Należy Ci się 20 tygodni, jak każdej kobiecie w pojedynczej ciąży,
      niezależnie które to dziecko.
      • wakacyjna_iguana Re: Zgłaszam protest :( 30.01.09, 20:37
        No właśnie, 20 tyg. Ja przy pierwszym dziecku miałam tylko 16 tyg. Nie marudźsmile
      • wisienka1979 Re: Zgłaszam protest :( 30.01.09, 21:11
        ophelia.. tak jest teraz a do tej pory było 18 tyg. na pierwsze dziecko i 20
        tyg. na drugie dziecko, to dopiero teraz wymiar zależy tylko i wyłącznie od tego
        ile dzieci - poprzednio liczyło się też które to..
        • zaczek13 Re: Zgłaszam protest :( 30.01.09, 21:33
          a ja Cię świetnie rozumiem, też się czuję oszukana mało tego wczoraj
          dostałam telefon z ZUS że muszę oddać im 2000 zł za okres mojego
          poprzedniego urlopu macierzyńskiego a ja głupia pracowałam do 9 msc,
          teraz poszłam na l4 od siódmego i od 4 tygodni chorujemy z moją
          córeczką na zmianę
          • hoop_cola Re: Zgłaszam protest :( 30.01.09, 21:50
            z ciekawości zawodowej - a na jakiej podstawie musisz zwrocić? ile czasu upłyneło od poprzedniego macierzynskiego?
            i telefonicznie to oni ci moga skoczyc - tylko na piśmie mogą żądac.
            napisz cos wiecej o tej sprawie, pliz
            • zaczek13 Re: Zgłaszam protest :( 30.01.09, 22:05
              pismo też dostałam, na urlopie macierzyńskim byłam w 2007 r., cały
              czas jestem zatrudniona na umowę o pracę a dodatkowo prowadziłam w
              tym czasie działalność oczywiście macierzyński pobierałam z tytulu
              umowy o pracę, a dodatkowo i tak opłacam ekstra zdrowotne z tytułu
              działalności i oni teraz żądają za okres macierzyńskiego abym
              opłaciła pełny zus
          • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 31.01.09, 15:34
            tak, jak dziewczyny napisały - wcześniej było 18 tyg. przy pierwszym dziecku i
            20 przy drugim, więc stąd mój żal, że MÓJ urlop nie ulegnie żadnemu wydłużeniu.
            Gdybym urodziła dziecko pod koniec lipca, a nie w środku, załapałabym się na
            dodatkowe 2 tygodnie od 2010 roku. A tak klops, ani w te ani wewte.

            Co do tego zwracania kasy za macierzyński przez kobiety które prowadziły
            działalność gospodarczą, to jest już granda nad grany. Ci p...... (przepraszam
            za wyrażenie) idioci informowali kobiety, że mają nie płacić a teraz żądają
            zwrotu, przy czym słyszałam w radiu tłumaczenie, że urzędnik też człowiek i się
            może pomylić. Tylko czemu ONI nigdy nie płacą za swoje pomyłki? Kurde, przecież
            po to są, żeby udzielać prawidłowych informacji! Czyli źle wykonana praca to
            nic, zwykłe potknięcie, za które znów płacimy my.

            Rzuca już mnie na to wszystko, na obiecanki-cacanki, na błędy, na robienie nas
            wszystkich w konia. Chcę moje dwa tygodnie i już!
            • nglka Re: Zgłaszam protest :( 31.01.09, 15:41
              zoria_polunocznaja napisała:


              > Gdybym urodziła dziecko pod koniec lipca, a nie w środku, załapałabym się na
              > dodatkowe 2 tygodnie od 2010 roku. A tak klops, ani w te ani wewte.
              nie dziel skóry na niedźwiedziu. Ja urodziłam prawie 2 tygodnie po terminie
              mimo, że doskonale wiem kiedy doszło do zapłodnienia (możliwa pomyłka w
              określaniu wynosi 48 godzin, bo byłam wcześnie podglądana, stosowałam metodę
              wieloobjawową i do tego współżycie było tylko jedno).
              Wszystko się może zdarzyć wink jeszcze możesz przeklinać ten dzien, w którym
              załowałaś, że do połowy lipca nie dociągniesz wink)
              • nglka * że do końca lipca n/txt 31.01.09, 15:42

              • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 31.01.09, 15:46
                przyznam, że moją córeczkę urodziłam 9 dni po kalendarzowym terminie, ale z USG
                spodziewałam się, że będzie sporo później. Tym razem jednakowoż wg USG termin
                przypada wcześniej niż wg kalendarza...co nie znaczy, że tracę nadzieję tongue_out
                • nglka Re: Zgłaszam protest :( 31.01.09, 15:53
                  Liczy się tylko termin pierwszego USG wykonanego do 12 tc. Później płody rosną
                  różnie i podana data nie jest tak powaznie brana pod uwagę, ponieważ wówczas
                  wiek płodu okresla się na podstawie wagi i rozmiarów a wiadomo, że jedno dziecko
                  w 30 tc ma 1200 g a inne 1800 g ;] Rozmiary też skrajnie różne
            • mamabasia Re: Zgłaszam protest :( 31.01.09, 16:21
              Na pierwsze dziecko miałam 16 tyg, na drugie i trzecie po 18 tyg. I
              tak bedziesz miec lepiej wiec nie marudx wink
              • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 31.01.09, 17:14
                Ale ja naprawdę wiem, że nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej.

                Tylko miało być lepiej - a nie jest.

                Więc nie o to chodzi, że marudzę. Po prostu chciałabym, żeby te szumne obietnice
                spełniły się również w stosunku do mnie.
                • memphis90 Re: Zgłaszam protest :( 01.02.09, 16:11
                  Ale już się spełniły- masz 20 tyg zamiast 16... Za rok wchodzą dwa dodatkowe
                  tygodnie, za dwa lata- chyba cztery i pewnie wtedy też znajdą się marudzące
                  mamy, że czemu one mają tylko 22 tyg itd. Te zmiany mają potrwać w sumie chyba
                  do 2014 roku, więc jeszcze dłuuuga droga przed nami- pozostaje się cieszyć z
                  tego, co JUŻ jest. A dodatkowe, gminne becikowe? Wystarczy nie dzielić skóry na
                  niedźwiedziu, ja się na żaden dodatkowy tysiąc nie nastawiałam, dostałam (jak
                  większość) państwowy 1000zł i się cieszę, że jest choć to. Dwa lata temu i
                  becikowego nie było... Ale wiem, wiem, apetyt rośnie w miarę jedzenia...
                  • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 02.02.09, 09:47
                    Memphis, wiedziałam, że przylecisz do tego wątku, oburzona, że jak śmiem i w
                    ogóle. Nie pomyliłam się.

                    A mnie chodzi o to, że od TEGO roku (nie od przyszłego i nie za dziesięć lat,
                    tylko właśnie od tego, 2009 roku) miały być wydłużone o dwa tygodnie urlopy. Co
                    z tego, że wcześniej były krótsze? Bywały też dłuższe!

                    Miały być wydłużone, ale NIE SĄ. Podkreślam to, abyś zrozumiała istotę mojej
                    wypowiedzi. Jeśli dostaniesz informację, że dostaniesz podwyżkę, ale okaże się,
                    że nie dostaniesz jej, bo jakimś cudem pominięto Twoją grupę (tak jak mnie ze
                    względu na to, że rodzę drugie dziecko, a mój urlop macierzyński nie skończy się
                    w 2010 roku, ale już w 2009), wątpię w Twoje łagodne podejście do sprawy.
                    Obietnica była, gdzie jest wykonanie? Dlaczego te dwa tygodnie, które chcę
                    dostać, są mi odebrane?

                    Co do "dzielenia skóry na niedźwiedziu", Memphis, tu już przemawia przeze mnie
                    zwykłe rozgoryczenie - moja koleżanka pracuje w MOPSie i codziennie widzi, jak
                    realizowana jest prorodzinna polityka państwa tudzież gminy. Ja również nie
                    nastawiałam się na żaden dodatkowy tysiąc. Oszczędzam i zaciskam pasa, aby
                    wystarczyło mi na urlop wychowawczy, bo wiem, że znikąd nie mogę sięspodziewać
                    wsparcia.

                    A podsumowując - Memphis, cóż, sądzę, że dzięki takim właśnie osobom jak TY i
                    takim opiniom jak Twoja (każda chęć zmiany na lepsze postrzegana jako postawa
                    roszczeniowa) zamiast być nam lepiej, jest coraz gorzej. Ja nie jestem nierobem,
                    który wyciąga rękę po pieniądze, które się nie należą. Ja chcę, żeby państwo
                    wspierało mnie i moją rodzinę, tak jak ja wspieram je jako obywatelka tego
                    państwa i płacący podatki człowiek!
                    • memphis90 Re: Zgłaszam protest :( 03.02.09, 16:15
                      A czy ja napisałam "jak śmiesz"? Drażliwa chyba jesteś... Po prostu zwracam
                      uwagę na aspekty, których nie zauważasz. Ale wiem ,wiem- nigdy nie jest tak
                      dobrze, żeby nie mogło być lepiejwink

                      > A mnie chodzi o to, że od TEGO roku miały być wydłużone o dwa tygodnie urlopy. Co
                      >
                      > Miały być wydłużone, ale NIE SĄ.
                      Ależ są- urlopy przy pierwszym dziecku. Tak było zapowiadane i tak jest.

                      Jeśli dostaniesz informację, że dostaniesz podwyżkę, ale okaże się,
                      > że nie dostaniesz jej, bo jakimś cudem pominięto Twoją grupę (
                      Rozumiem frustrację. Ja "dostałam" podwyżkę w styczniu, a czekałam na nią do
                      września... A teraz pewnie będę pracować za najniższą krajową- wesoło mi nie
                      jest, ale co robić?

                      > A podsumowując - Memphis, cóż, sądzę, że dzięki takim właśnie osobom jak TY i
                      > takim opiniom jak Twoja (każda chęć zmiany na lepsze postrzegana jako postawa
                      > roszczeniowa) zamiast być nam lepiej, jest coraz gorzej.
                      Ale zmiany są- tylko Ty byś chciała, żeby to byo już, teraz, natychmiast.

                      Ja chcę, żeby państwo
                      > wspierało mnie i moją rodzinę, tak jak ja wspieram je jako obywatelka tego
                      > państwa i płacący podatki człowiek!
                      A bez tych dwóch tygodni i dodatkowego becikowego nie wspiera? No bez przesady...
                      • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 03.02.09, 21:01
                        chciałabym nie tylko teraz, już natychmiast - chciałabym, żeby w związku z tym,
                        że mamy rok 2009, urlop macierzyński został wydłużony o 2 tygodnie. Mój nie
                        został i dlatego się wściekam.

                        Becikowe, urlop macierzyński - to jest wg Ciebie wsparcie? Jak jednorazowa
                        zapomoga w wysokości tysiąca złotych ma być wsparciem? To jest taki lekki
                        uśmiech jednym kącikiem ust w naszym kierunku. Mówię o kompleksowym systemie
                        wsparcia rodziny w Polsce - a taki system nie istnieje.

                        Masz rację, że przemawia przeze mnie frustracja. Gorzej! Rozgoryczenie! Mówiąc
                        wprost, szlag mnie trafia. Najgorsze jest to, że starałam się na własnym
                        podwórku coś w tym sensie zmienić (w mojej firmie), niestety przychylna
                        programowi wsparcia młodych rodziców tudzież kobiet w ciąży dyrektor poszła na
                        "ciążowe" zwolnienie i program ucięto - najłatwiej w ten sposób zaoszczędzić...

                        Trochę mi się jadu ulało, wybaczcie wink
                        • memphis90 Re: Zgłaszam protest :( 07.02.09, 21:33
                          > Becikowe, urlop macierzyński - to jest wg Ciebie wsparcie? Jak jednorazowa
                          > zapomoga w wysokości tysiąca złotych ma być wsparciem? To jest taki lekki
                          > uśmiech jednym kącikiem ust w naszym kierunku. Mówię o kompleksowym systemie
                          > wsparcia rodziny w Polsce - a taki system nie istnieje.
                          Zgadzam się. Becikowe to piękny, medialny gest, który biednym w niczym nie
                          pomoże, a bogatym totalnie zwisa. Ja zawsze byłam przeciwko takim zapomogom,
                          wolałabym za to zwiększyć dostęp do żłobków i przedszkoli, których nie ma.
                          Utworzyć placówki przyzakładowe. Promować firmy przyjazne kobietom z dziećmi
                          (praca na część etatu, praca zdalna, stałość zatrudnienia itp). Tego nie ma...
                          Ale wierzę, że będzie szło ku lepszemu- małymi krokami, ale będzie...

                          > Masz rację, że przemawia przeze mnie frustracja. Gorzej! Rozgoryczenie! Mówiąc
                          > wprost, szlag mnie trafia.
                          Wiem, widzę. Mnie czasem też trafia, jojczę nad swoim złym losem przez 1-2
                          popołudnia, a potem... trzeba brać się do roboty i starać się załatać dziurywink
                          Obecnie jestem na etapie wściekania na brak żłobków (wracam do pracy w marcu, a
                          miejsca w żłobku będą za 1.5 roku... nie mam pojęcia, co zrobię z dzieckiem.
                          Wsadzę na pół dnia do kojca z poidełkiem i kuwetą. Zostawię w przechowalni w
                          supermarkecie. Zgram 8h filmów dla dzieci na dvd i posadzę małą przed ekranem.
                          Cholera wie, co jeszcze...wink)
                          • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 08.02.09, 11:34
                            otóż to...

                            wizja kojca z poidełkiem i kuwetą to jest coś, co można by wykorzystać w
                            kampanii prożłobkowej big_grin
    • aniasa1 Re: Zgłaszam protest :( 31.01.09, 15:52
      te urlopy to w ogole jakas totalna porazka! Mnie wsieka ze zmniejszenie z 26 tyg
      bylo zrobione jednym ruchem a wydluzanie to mozolny kilkuletni proces.....NIech
      sobie w d..... wsadza panowie politycy te urlopy! Ich żony na pewno stac na to
      zeby siedzialy z dzieckiem w domu. Mnie niestey nie, pomimo ze od dawna
      planowaliśmy maluszka. Na drugie na pewno sobie nie pozwole, choc bardzo, bardzo
      bym chciala! Nawet gdyby bylo 30 tyg macierzynskiego to i tak WIELKIE NIC! A
      wyprawka - 1 tys PLN - kpina!
    • mamabasia Re: Zgłaszam protest :( 31.01.09, 16:19
      Twoje żale zwalam na frustracje zwalam na ciążowe wahania hormonów.
      Szkoda byłoby mi nerwów na takie chlipanie.
      • mama_szymka Re: Zgłaszam protest :( 05.02.09, 20:25
        zoria nie chlipie, ale trafia ją konkretny szlag! A ja ją rozumiem,
        bo czuję to samo. Okazuje się, ze polityka "prorodzinna" ogranicza
        się do posiadania jednego dziecka i to politykow zadowala.
        fakt, ze to i tak sporo więcej niz miałam przy pierwszym dziecku, na
        drugie i tak bym się zdecydowała, nawet gdyby urlopu macierzyńskiego
        nie było.. ale jednak liczyłam ze bedą 22 tyg. przy urodzeniu
        drugiego dziecka, szkoda.
    • weska3 Re: Zgłaszam protest :( 08.02.09, 19:06
      urlop macierzyński jest na jedno dziecko a nie na dwoje, troje czy czworo.
      Uważam, że to sprawiedliwe, że długość urlopu nie zależy od ilości posiadanych
      dzieci. Ja z kolei rodzą pierwsze dziecko czułabym się poszkodowana mając
      krótszy urlop od tej co ma 2. Co jej dziecko jest inne mojego? Przecież
      wcześniej nie było powiedziane ile 1 dziecko ma mieć lat. Równie dobrze może
      mieć 15. I co, dlaczego ma ta kobieta mieć dłuższy urlop niż ta co 1 dziecko
      urodziła.
      Ja uważam, że jest to sprawiedliwa ustawa. Skoro na tamto dziecko urlop jest
      wykorzystany to dlaczego rodząc drugie ma się mieć dodatkowe dni? Nie rozumiem
      twojego rozgoryczenia.
      • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 08.02.09, 22:13
        domyślam się, że rozumiałabyś je, gdybyś była w mojej sytuacji - spróbuj się w
        niej postawić!

        napisałam, że rozgoryczenie bierze się stąd, że miałam mieć o 2 tygodnie dłuższy
        urlop macierzyński, a nie mam. Mam taki sam, jaki miałabym bez zmian w
        przepisach. Proste?

        co do różnicy w przypadku drugiego dziecka - przekonasz się być może, jaka to
        różnica. A jeśli nie doświadczysz tego na własnej skórze, popytaj znajomych,
        którzy mają więcej dzieci.

        Poza tym, idąc tym tokiem rozumowania, bliźniaki i wieloraczki też nie są
        bardziej czasochłonne. Po kiego grzyba wydłużać urlop.
        • weska3 Re: Zgłaszam protest :( 09.02.09, 08:38
          Prędzej czy później będę w twojej sytuacji bo zamierzam mieć 3 dzieci. I wcale nie zmienię zadania, że za każde kolejne powinno się mieć dłuższy urlop. Urlop ogólnie powinien być dłuższy niż jest w przepisach bo 20 tygodni to bardzo malutko. Ale wyraziłam zdanie, że sprawiedliwie zrobili, że wyrównali to. Moja koleżanka urodziła drugie dziecko mając 1 już pełnoletnie i dlaczego ma mieć dłuższy urlop macierzyński? Jeśli już wymyślają takie przepisy to powinni je jakoś uściślić, np. gdy kobieta ma już dziecko w wieku do 4 lat. To już byłby sprawiedliwszy przepis. Ale i tak uważam, że powinno być to równe bo urlop należy się na jedno, konkretne dziecko .
          • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 09.02.09, 09:12
            uściślić - tak, jak najbardziej.

            Ale w tym wypadku uważam, że logiczne było, że skoro masz już jedno (lub więcej) dziecko, to powinnaś dostać więcej urlopu.

            Poza tym sądzę, że w tym przypadku raczej nie chodziło o sprawiedliwość...w tym roku i w kolejnych latach wiele rodzących to kolejnoródki, stąd wydłużenie urlopu dla rodzących pierwszy raz pozwoli oszczędzić sporo pieniędzy...
            • weska3 Re: Zgłaszam protest :( 09.02.09, 13:38
              "Ale w tym wypadku uważam, że logiczne było, że skoro masz już jedno (lub więcej) dziecko, to powinnaś dostać więcej urlopu".

              Ja tu nie widzę żadnej logiki? Gdzie ona tu jest? Możesz uzasadnić?
              • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 09.02.09, 13:48
                po pierwsze:

                wcześniej było uzasadnione, teraz nie jest - i oczywiście nie ma to żadnego związku z oszczędnościami, które dzięki temu uzyska rząd na odwleczeniu o kolejny rok wprowadzenia dodatkowych urlopów?

                po drugie:

                wychowanie jednego dziecka, kiedy w domu jest drugie, jest nieco trudniejsze i bardziej pracochłonne, niż kiedy ma się tylko męża lub partnera w domu.

                Powyższa opinia poparta wywiadem wśród znajomych (słowo "masakra" przewijało się najczęściej).

                Ale skoro to nie takie oczywiste - może zrobmy anketę tu, na forum? Niech kobiety, które mają więcej niz jedno dziecko, wypowiedzą się w tym temacie. Proszę uprzejmie. Nawet założę osobny wątek specjalnie w tym celu.
                • weska3 Re: Zgłaszam protest :( 09.02.09, 15:38
                  to nie jest żadne wytłumaczenie smile
                  W takim razie powinno się to nazywać macierzyńskie na 2 dzieci, a nie jedno.
                  • zoria_polunocznaja Re: Zgłaszam protest :( 09.02.09, 21:14
                    weska - to nie jest dla Ciebie żadne wytłumaczenie. Myślę, że w tym wypadku
                    jednak nie ma co przedkładać teorii nad praktykę - "pożyjemy, zobaczymy"
                    sprawdzi się najlepiej wink
                    • pelzaczkowa Re: Zgłaszam protest :( 12.02.09, 14:51
                      Zoria, jak o tej "zmianie w polityce prorodzinnej" przeczytalam, to
                      sie zasmialam pod nosem z taka wlasnie mysla, ze chwilowo jedno
                      dziecko Panstwu wystarczy.
                      Klania sie powiedzenie madry Polak po szkodzie- czyli obudza sie
                      pewnie za 15-20 lat jak kasa Zusu zacznie swiecic pustkami i emeryci
                      przyjda pod Parlament, ze listonosz z emerytura do nich nie dociera.
                      Mozna poczytac co robia inne panstwa starzejacej sie Europy, aby
                      zachowac odtwarzalnosc pokolen (a to znaczy ze musi byc minimum
                      2doroslych+2dzieci aby zastepowalnosc pokolen zachowac, nie biorac
                      pod uwage umieralnosci czy migracji). Niemcy stosuja bajonskie
                      doplaty dla dzieciatych, Szwedzi nizsze podatki, Polski na to nie
                      stac, skoro nie stac na te dwa tygodnie "w premii" za urodzenie
                      drugiego dziecka.
                      Ale do czego to doprowadzi? To sprawa tego rzadu za 20 lat, ktory
                      wytlumaczy wtedy ze to wszystko wina tego ze 20 lat wczesniej nie
                      podjeto odpowiednich dzialan.
                      Eh...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka