Dodaj do ulubionych

Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!!

07.05.09, 10:12
Po tym jak spanikowana i bardzo zaniepokojona pojechalam z K do
szpitala, lekarz zrobil mi USG i po raz pierwszy widzialam moja
fasolke!!!
Co prawda jest jeszcze strasznie malutka, bo nie skonczylam nawet 5
tc, ale bylo ja widac. Lekarz mowi, ze jest wielkosci lebka od
szpilki.
Lekarz byl bardzo mily, cierpliwy, powiedzial, ze wlasciwie nie bylo
potrzeby by mnie badac czy robic USG, bo to zbyt wczesna ciaza. ALE
WIDZIALAM!!
On byl w stosunku do mnie bardzo poblazliwy, wytlumaczyl mi, ze
brzuch moze bolec i ze mam po prostu przyzwyczaic sie do pewnych
dyskomfortow. Rozumial, ze troche panikuje bo to moja pierwsza ciaza.

Moja fasolka, hihi, taka malenka jeszcze.
Do swojego lekarza ide za tydzien, wtedy bedzie juz wieksza i
powinno bic juz serduszko wink
Obserwuj wątek
    • zlosliwe_malpisko Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 10:24
      a co, ogródek warzywny masz pod płotem?
      • princy-mincy Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 10:34
        Tez! Chcesz troche warzyw? wink
    • 18_lipcowa1 przeciez kazdy moze zobaczyc fasolke,np w sklepie 07.05.09, 10:35
      albo w warzywniaku
    • princy-mincy Dobra, niech bedzie ze widzialam zarodek 07.05.09, 10:39
      Wy zlosliwe baby wink Ale i tak mi nie zepsujecie humoru docinkami wink
      • kruszynka09 Re: Dobra, niech bedzie ze widzialam zarodek 07.05.09, 10:41
        gratulacjesmileteż bardzo miło wspominam te chwilsmileżyczę szczęśliwych 9miesięcy
        • dorisw1978 Re: Dobra, niech bedzie ze widzialam zarodek 07.05.09, 10:55
          gratulujęsmile) życzę dobrego samopoczucia, zdrówka i wytrwałości, bo
          mnie w 34 tyg. już trochę tego wszystkiego brakujesmile
    • efidorek Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 10:53
      ojejku, niech sobie "fasolkuje", co wam to przeszkadza. Ja często do
      mojej 2,5 letniej córki mówię "żabko", a przecież żabą nie jest, do
      męża mówię "michu", a poza dosyć bujnym owłosieniem na ciele nie ma
      wiele wspólnego z niedźwiedziem. Dziewczyna w ciąży jest i cieszy
      się po prostu, nie sobie słodzi i fasolkuje
    • anikleo86 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 11:24
      Gratulacje ! smile moge tylko życzyc spokojnej ciąży smile
      ja mam już dosc w tym momencie (38tc).

      Pozdrawiamy smile
      • gosiulka884 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 15.05.09, 14:48
        Gratulujesmileprzyznaje ze milo wspominam pierwsze tygodnie ciazy i
        kidy pierwszy raz zobaczylam moją fasolke na monitorze.Teraz w
        33.tygodniu ciazy chcialabym miec to juz za soba i zdecydowanie
        wolalabym byc na poczatku ciazy.Pzdrawiam.
    • aszkerson Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 11:33
      Nie zwracaj uwagi na lipcową, ona zawsze wszystko komentuje i robi
      beznadziejnie denne uwagi smile
      Gratuluję! smile


      https://tickers.baby-
gaga.com/p/dev133pr___.png
    • deela Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 11:40
      ostatnio slyszalam ze czlowiekowi sosna w plucach wykielkowala
      wiec we fasole w macicy tez jestem sklonna uwierzyc
      • green_naranja Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 11:55
        Ja wczoraj tez widzialam fasolke, po otwarciu puszki z red-kidneyami. Ta
        szczegolna dziwna byla, bo nie czerwona, a calkiem czarna. Co to moglo
        oznaczac...????
        wink
        • mw144 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 11:59
          Że w środku mieszka(ł) jakiś Obcy?
          • green_naranja Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 12:00
            To chyba dobrze, ze tej czarnej jednak nie wrzucilam do gara z meksykanskim zarciem!
            • mw144 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 12:05
              Oj tam, mięska nigdy za wiele;P
              • 4freddy Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 12:22
                następna z fasolką.....


                poza tym - gratuluję.



                ...a tak w ogóle, naszła mnie pewna refleksja. Jak to jest, że pewne infantylne
                przyszłe mamusie - nazywają swoje dziecko "fasolką", albo innym warzywem - a
                kiedy jest akcja "idzie wiosna-będą warzywa" społeczeństwo, w tym infantylne
                mamusie - oburzają się prze okrutnie.
                Albo kiedy dochodzi do strasznego wypadku, i dziecko leżące pod respiratorem ma
                nędzne rokowanie - te same infantylne mamusie, również oburzają się i nie życzą
                sobie nazywania ich dziecka "warzywem".
                Mnie nazywanie dziecka w brzuchu "fasolką" - kojarzy się z warzywem. Jakby nie
                patrzeć.
                Ale to takie tragiczno - skrajne dywagacje ..refleksyjne.
                Jeszcze raz gratuluję...fasolki.
                • princy-mincy Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 08.05.09, 09:00
                  wole nazwe fasolka, nawet jesli brzmi nieco infantylnie, niz
                  zarodek, bo to kojarzy mi sie tylko z terminem medycznym
                  dziecka na razie przeciez jeszcze nie przypomina

                  nie wiem czemu wrzucasz mnie do jednego worka, z tymi, ktorym nie
                  podoba sie to haslo- nie przypomminam sobie, bym wypowiadala sie na
                  ten temat publicznie
                  zwlaszcza, ze akurat mnie to haslo w ogole nie oburza

                  nie wiem, jak zareagowalabym w sytuacji, gdyby moje dziecko pod
                  wzgledem fizjologicznym, po jakims wypadku bylo faktycznie warzywem
                  nikt tego nie wie, dopoki tego nie doswiadczy
                  mam nadzieje, ze nigdy nie bedzie mi to dane
    • konikmorski1976 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 21:59
      ja tez ja tez!!!pani od biologii zadała nam w poniedziałek i juz widziałam dzis
      fasolkę!!jestem taka podniecona!!!co prawda jest jeszcze strasznie malutka, taka
      wielkosci łebka od szpilki...tylko nie wiem czemu K był z tobą, ja mojemu C nie
      powiedziałam, wroci z delegacji, będzie niespodzianka na parapecie.
    • figa33 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 22:22
      Jeśli nie skończony nawet 5 tc, to nie wiem jakim cudem widziałaś cokolwiek, na takim etapie raczej nie widać nawet bijącego serduszka, o "fasolce" nie wspominając, no chyba że jednak jesteś już bardziej zaawansowana a ten 5 tc to wg usg a nie wg OM.
      • iwonagos Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 07.05.09, 22:31
        niom, figa ma rację. też jestem ciekawa jakim cudem ty tą fasolkę dojrzałassmile
        a poza tym, gratuluję.
        • princy-mincy Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 08.05.09, 08:56
          lekarz mi ja pokazal, on raczej wie co widzi, skoro jest
          ginekologiem na oddziale polozniczym
          pecherzyk bylo widac kiepsko, on sam powiedzial, ze to bardzo bardzo
          wczesna ciaza
          dlatego napisalam ze fasolka nie zarodek, bo zarodka w zyciu by tam
          sie nikt jeszcze nie dopatrzyl
          • nati.82 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 08.05.09, 09:40
            Czyli co widziałaś? skoro "fasolka", jak to określiłaś, to nie zarodek, to co????
            • princy-mincy Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 08.05.09, 11:29
              dla mnie fasolka to nie sam zarodek, ale pecherzyk z zarodkiem
              • yatagan princy-mincy :) 10.05.09, 17:52
                Nie wiem o co tu wogóle całe zamieszanie??? Czytam i nie wierze!!!
                Co za różnica zarodek, fasolka, płód czy kruszynka??? Jesteś w
                ciąży - to fantastyczne - GRATULUJE!!! A to jak będziesz nazywała
                swoje maleństwo nikogo nie powinno ani obchodzić ani dziwić smile
                wogóle się nie przejmuj tymi "niezrozumiałymi dla mnie" komentarzami.
                Trzymaj się cieplo!!!
                • princy-mincy Re: princy-mincy :) 10.05.09, 23:05
                  dzieki yagatan wink
                  wcale sie nie przejmuje, masz racje, to moja fasolka i moja sprawa
                  moge dziecko nawet smoczyca nazywac, jesli tak wlasnie bede miec
                  ochote wink

                  jestem taka odurzona hormonami, ze juz pisalam gdzies wyzej, ze
                  zadne docinki mi humoru nie popsuja wink

                  pozdrawiam serdecznie i Ty rowniez sie cieplo trzymaj
                • gabi683 Re: princy-mincy :) 12.05.09, 09:02
                  Gratuluje ciesz się swoja fasolkąsmileNie przejmuj się.
    • enya5 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 08.05.09, 09:59
      witam i gratuluje!!!!!!!! i chciałam Ci napisać żebyś nie przejmowała się tymi
      wrednymi babskami , które nie wiedząc czemu są takie złośliwe!!!!!!! ja też
      pierwszy raz widziałam swoją fasolkę w 5 tc Piszę FASOLKĘ , BO SAM LEKARZ DO
      MNIE POWIEDZIAŁ : "CHCE PANI ZOBACZYĆ SWOJĄ FASOLKĘ" I WIDZIAŁAM MIMO ,ŻE BYŁA
      JESZCZE MALEŃKA !!!!!! A WIĘC JESZCZE RAZ GRATULUJĘ I TRZYMAJCIE SIĘ CIEPLUTKO ,
      TY I TWOJA FASOLKA smile
      • gracekelly17 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 08.05.09, 10:04
        Nawet nie chce mi się czytać tych prymitywnych postów niektórych
        dziewczyn....Ciesz się swoim szczęściem i miej świadomość że to dopiero początek
        takich pięknych chwil ....Duuużżżzooo jeszcze przed Tobą. Pozdrawiam i trzymaj
        się ciepło!
      • mumi7 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 10:29
        Nooo, skoro sam lekarz powiedział, że masz fasolkę, to masz i jużwink
        Ja bym się nastawiła na niezłą harówke w warzywniakuwink
        • tomelanka Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 23:41
          bo jak mu przyjdzie jedna, druga i trzecia i fasolkuje to to się nazywa
          zboczenie zawodowe niestety
    • pinky_doo Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 10.05.09, 23:25
      to super, życzę wszystkiego dobrego smile
      • dorisw1978 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 11:02
        gratuluję i życzę dużo zdrówka i żeby wszystko było oksmile
        ja swoją FASOLECZKĘ też widziałąm w 5 tygodniu, wprawdzie serduszka
        jeszcze nie było widać, ale dzidzia już byłasmile))

        a większość bab na tym forum to frustratki, które nie mają co ze
        sobą począć, nie mają żadnych zainteresowań (siedzą 24 h na forum i
        odpowiadają na prawie każdy post - takie wszechstronne, rozumiesz,
        na wszystkim się znają), w życiu Ci nie powiedzą, co myślą, więc na
        forum, gdzie są anonimowe, mogą się powyżywaćsmile

        3majcie się ciepło
        • green_naranja Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 11:28
          O tak, jestesmy sfrustrowane, bo w zyciu nam nie wyszlo, widzisz-naszym jedynym
          zainteresowaniem jest hodowla roslin straczkowych, a te jak wiadomo, bywaja
          kaprysne, i ciagle jakies straty, gdy plony nie wyjda, bo pogoda nie ta albo
          stado dzikich swin grzadki rozryje.... No dramat po prostu! Jak ty pieknie nas
          rozgryzlas dorisw!
          • princy-mincy ale o co chodzi?? 11.05.09, 11:34
            Dziewczyny!
            Czy naprawde jest sie o co klocic?
            Ja nazwalam swoja ciaze a wiec i moje dziecko fasolka
            Jesli komus sie nie podoba, nie musi.
            Przeciez nie bedziemy tu dyskutowac o tym, kto jak nazywa swoja
            ciaze. To nie ma sensu.

            Chcialam sie z Wami podzielic moja radoscia, dziekuje tym, ktore
            ciesza sie razem ze mna. Tym, ktore mi troche dogryzaja, zycze
            rowniez wszystkiego najlepszego, bo mnie te docinki ani troche nie
            bola. Nie mam jednak zamiaru nazywac Was frustratkami ani dyskutowac
            o hodowli roslin straczkowych.
            Pozdrawiam serdecznie wszystkie dziewczyny, niezaleznie od pogladow
            na fasolki wink
            • green_naranja Re: ale o co chodzi?? 11.05.09, 11:46
              o kurka wodna, princy-mincy, ty tu jestes najbardziej wyluzowana osoba jesli
              chodzi o te twoja fasolke, bo te twoje panny adwokatki strasznie ponure jakies i
              serioznebig_grin
              Jasne, ze nikomu nic do tego....nikt sie nie napina na powaznie...ale zazartowac
              mozna?Czy nie bardzo?
              • princy-mincy Re: ale o co chodzi?? 11.05.09, 11:57
                no bo ja nie lubie robic problemu tam, gdzie go nie ma wink
                niech sobie mowia, ze w warzywniaku widzialy fasole, groch i inne
                straczkowe wink
                trzeba miec dystans i troche humoru, inaczej przeciez tylko z mostu
                sie rzucic

                zarty mozna sobie robic, jak najbardziej, wlasnie dlatego napisalam,
                ze mnie to nie boli, bo zauwazylam, ze byc moze nie wszyscy
                podchodza z humorem i sie na powaznie za bardzo zrobilo wink

          • dorisw1978 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 11:47
            no widzisz, tylko potwierdzasz, spalasz się jak zwykle, zresztą już
            się przyzwyczaiłam, że sama nie wiesz o co ci chodzi...

            znowu się nudzisz, to idź książkę poczytaj, to poszerza horyzonty
            myślowe, a do grządek i warzyw nic nie mam, lubię sobie w ziemi
            pogrzebać, odstresowuje, przydałoby ci się...
            (a propos, posadziłam fasolę przy płocie i codziennie doglądam, jak
            rośnie, ostatnio mąż jedną niechcący skosił i przyznam, że trochę to
            przeżyłam...)
            • green_naranja Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 11:53
              dorisw, a co czytasz ostatnio, ze tak goraco polecasz?Co ci tak horyzonty
              poszerzylo, ze musisz sie az tym dzielic? To boli?big_grin

              Widzisz, meza masz nieprzygotowanego do uprawy (a raczej-hodowli, w kontekscie
              tego forum...) straczkowych.
              • dorisw1978 Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 11:59
                Nie boli, nie bój się smile spróbuj!
                • green_naranja Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 12:03
                  dorisw, no nie wiem, ja mam horyzonty juz tak poszerzone, ze teraz to tylko moze
                  mi sie przydarzyc ewentualny wybuch supernovejbig_grin
                  I kto sie zajmie moja grzadka wtedy?
    • maiwlys Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 11.05.09, 22:35
      Prawde mowiac tez mnie smieszy nazywanie przyszłego człowieka
      fasolką ale niech ci będzie kazdy nazywa jak chce smile Chcialam
      napisac że doskonlae rozumiem twoja radość bo sama się cieszyłam, a
      już jak się zobaczy serduszko a pozniej malego czlowieka to dopiero
      przezycie smile
    • naciete_krocze Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 15.05.09, 14:54
      A ja swoją fasolkę wyrzuciłam do kibla tongue_out
      • wilma.flintstone Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 15.05.09, 15:35
        naciete_krocze napisał:

        > A ja swoją fasolkę wyrzuciłam do kibla tongue_out

        A co, rozgotowala sie?
        • princy-mincy Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 15.05.09, 15:40
          moze sie bala, ze jak zje to sie jej w brzuchu zagniezdzi smile
          • vvipp Re: Wczoraj pierwszy raz widzialam moja fasolke!! 16.05.09, 18:29
            Jakoś ostatnio mniej dziewczyn "fasolkuje", chyba nazwa się zestarzała i nie
            świadczy o dobrym poczuciu humorusmileGdyby jeszcze duży brzuch nie był brzusiem,
            brzuszkiem, brzucholem...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka