ewazdrzewa7
25.06.09, 12:05
wiadomo, w ciazy sa rozne stany emocjonalne, ale szczegolnie nam
zalezy na pocieszeniu, wspaciu, pzytuleniu i poczuciu
bezpieczenstwa.... niestety ja od mojej mamy niczego takiego nie
mam. moja mama jst wdowoa od dawna, ale zyciowo swietnie daje sobie
rade. mieszka z moja siostra, ktora tez jest w ciazy i jej mezem.
dodatkowo moja babcia jest w moim domu rodzinnym prawie codziennie.
ja mieszkam z mezem na drugimkoncu miasta. maz baaardzo zapracowny,
ja na zwolnieiu ale wszytskie obowiazki domowe (a jest ich sporo jak
sie ma dom , ogrod i mnostwo przestrzenu do sprzatania) na mojej
glowie. dodatkowo mamy w rodzinie meza ciezko choroa osobe. moja
mama nie dosc ze dzwoni raz na tydzien, na dwa, a jak ja probuje do
niej zadzwonic to wiecznie nie odbiera albo mowi ze nie ma czasu
rozmawiac to nie odwiedza mnie wcale. jedyne co potrafi powiedziec
to zebym ja przyjechala. to jest 15 km, ja jestem w 9 m-cu, jeszcze
prowadze ale powinnam ograniczyc takie wycieczki do minimum. caly
czas powtarza ze nie jest gotowa do roli babci i co to bedzie (ja
mam 30 lat, ciaza moja i siostry zplanowane), i ze ona nie da
swojego zycia przewrocic do gory nogami. jak pytam ja o ewentualna
pomoc przy dziecku to zmienia temat.jest mi przykro bo widze ze
wcale nie moge na nia liczyc, wrecz przeciwnie potrafi sie na mnie
obrazic i jescze nie odzywac. mam nadzieje ze Wy macie inaczej....