Dodaj do ulubionych

krwiak w macicy!

07.07.09, 21:02
Hej Dziewczynysmile
mam pytanie , czy któraś z Was miała krwiaka w maciy podczas ciazy??? czy to
zagraza dzidziusiowi??i czy musialyscie bezwzglednie lzec>czy moglyscie
normalnie funkcjonowac???
pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • aloofania Re: krwiak w macicy! 07.07.09, 21:48
      Ja miałam krwiaka na początkowym etapie ciąży. Dostałam od gina
      luteinę i na kolejnym usg po krwiaku nie było śladusmile Dodam, że
      przez rozkojarzenie gina nawet na zwolnienie nie poszłam, chodziłam
      do pracy (a właściwie jeździłam, bo dojeżdżam 50km w jedną stronę).
      Na szcęście wszystko się dobrze skończyło i dzisiaj mam wspaniałego
      synkasmile
      • 3.mamuska Re: krwiak w macicy! 08.07.09, 08:47
        Ja miałam krwiaka, od 7 do 18 tyg. leżenie plackiem, dwa krwotoki, dwa pobyty w
        szpitalu, duphaston, scopoolan. Dzisiaj jestem w 37 tyg. i już nie mogę doczekać
        się kiedy uściskam to maleństwo, powodzenia
        • zabcia35 Re: krwiak w macicy! 08.07.09, 09:15
          Ja własnie leze z powodu krwiaka plackiem po 2 incydentach plamien i
          bolesnych skurczów macicy.
          Tylko lezenie, podawanie gestagenów np Duphastonu jest sposobem na
          unikniecie powikłan i jest szansa ze sie wchłonie.
          Wazna jest jego lokalizacja i wielkosc.
          To niestety dosc powszechny problem, ale szczesliwie rzadko konczy
          sie poronieniem i wiekszosc dziewczyn przy mozliwie oszczednym
          trybie zycia rodzi w terminie bez problemu
          • weronika1978 Re: krwiak w macicy! 08.07.09, 09:44
            bądzcie dobrej myśli, bo jak napisła poprzedniczka, krwiak rzadko
            powoduje poronienia, a ja nie znam osobiście takiego przypadku,
            ja miałam w pierwszej ciąży krwiaka od 6 tc i plamienia do 12-13 tc,
            brałam duphaston 3 lub 4 razy dziennie w zależności od nasilenia
            krwawienia i wchłonął się, też miałam leżeć plackiem, ale z powodu
            mojego ślubu i ważnej zawodowej sytuacji nie wychodziło mi to za
            bardzo,chociaż z wyjątkiem tych paru dni to leżałam plackiem, dziś
            mam zdrowego rocznego synka,
            a jutro idę na pierwsze usg z nowym maleństwem w brzuszkusmile
            pozdrawiam i życzę spokoju, będzie dobrze!
            • jaktosik Re: krwiak w macicy! 08.07.09, 11:51
              Miałam spore krwiaki w dwóch ciążach, momentami większe od
              Dzidziusia. W pierwszej był szpital, zastrzyki, inne leki, leżenie,
              krwotoki i... niestety się nie udało... W drugiej było zdecydowanie
              lepiej, troszke się oszczędzałam, nie trwało to długo, niedługo
              potem wszytko było ok. "Sąsiad" mojego drugiego krwiaka ma obecnie 2
              lata smile. Koleżanka, której krwik rownież nie ominął i której lekarze
              nie dawali ŻADNYCH SZANS ma obecnie 3-letniego Synka. Trzeba być
              dobrej myśli i słuchać zaleceń lekarza. POWODZENIA smile
    • agawa22 Re: krwiak w macicy! 13.07.09, 23:35
      Ja miałam ogromnego krwiaka , praktycznie na całą macicę. Zaczęło się od silnego
      krwotoku w 16 tc, szpital lecz tam lekarze nie zauważyli go . Wyszłam do domu ,
      normalnie funkcjonowałam i za 2 tyg ponowny krwotok. Trafiłam do dobrego
      lekarza, dostałam silne antybiotyki, żeby nie doszło do zakażenia.
      Nie leżałam ani minuty, w domu miałam 2 letniego synka. Krwiak wchłaniał się az
      do 8 miesiąca ciaży!
      Potem urodziłam zdrowego i dorodnego synka (4200)po terminie.
      Lekarze nie dawali mi żadnych szans, a jednak.Teraz mój skarb ma 3 latka i
      dokazuje, okaz zdrowia.
      Organizm kobiety jest silny i radzi sobie z róznymi zagrożeniami
    • angela10086 Re: krwiak w macicy! 14.07.09, 07:45
      ja kochana miłam w kazdej! w pierwszej w 17 tyg, zakaz wstawania, tylko do wc i
      oczywiscie szpital! lekarz nie dawali duzo szans bo krwiak byl dosc duzy i
      blisko maluszka. Ale skonczylo sie dobrze, w ostaniej krwaik w 10 tyg niby nie
      zagrazal ale tez szpital leki lezenie... lekarze mowi ze bedzie dobrze... niby
      sie wchlonał ale po 2 dniach wyjscia ze szpitala ciaza obumarla...
    • amelk-a Re: krwiak w macicy! 15.07.09, 14:44
      Witaj!
      U mnie wykryto niewielkiego krwiaka w 7tc (pare dni wcześniej miałam 1 dniowe
      krwawienie po stosunku), lekarz zalecił leżenie i zapisał Duphaston 2x dziennie
      - zaraz zacznę 10 tc i póki co czuję sie świetnie, nie mam żadnych bóli brzucha
      czy krwawień, a 20 lipca idę na USG, jestem dobrej myśli. Mam nadzieję, że wróce
      do normalnego trybu życia wink plackiem nie leżę bo mam 2,5 letniego synka, który
      daje mi do wiwatu i poleżeć nie pozwala smile
      • kaka8811 Re: krwiak w macicy! 17.07.09, 12:12
        dziekuje ślicznie dziewczyny za odpsmile
        a jak to własnie bylo u was z sexem??? jak mam ZAKAZ. w srode ide na USg i juz
        sie nie moge doczekac az zobacze dzidzie i mama nadzieje uslysze dobre wiescismilewinksmile
        • zabcia35 Re: krwiak w macicy! 17.07.09, 12:23
          Witaj kaka!
          A ja ciagle leze. W ubiegłym tyg podjełam minimalną aktywność i znów
          się zaczeło plamienie i skurcze.
          A co do seksu...Mam na sumieniu orgazm winkJa też mam zakaz, niestety
          i powiem Ci szczerze, że straszne cierpię katusze z tego powodu.
          Jak sobie poradzić bez seksu przez kilka tygodni? miesiecy?
          Przeciez jesli nawet nam sie uda zachowac wstrzemiezliwosć, to
          przezyjemy orgazm podczas snu, czy nie tak? No i skurcze tak czy
          owak są nieuniknione.
          Jak radzicie sobie bez seksu? Ratunku!
          Ja na usg ide dopiero 31 lipca.
          Odezwij się po bad. Mam nadzieje, ze już się wchłonął Twój krwiak i
          nie ma po nim śladu!
          • kaka8811 Re: krwiak w macicy! 19.07.09, 21:37
            Hej zabcia35

            mi rowniez jest strasznie ciezko to juz przeszlo miesiac NIC NIC NIC
            NIC....staram sie nie myslecsmile ale nie da siewinksmilemoj chlop tez dostaje w glowe z
            tego co widzewinksmile
            zawsze sie staram myslec " nie mozemy bo zrobimy krzywde dzidzi" ale mysli mnie
            zjadajawink
            ja na cale szczescie ( odpukac w niemalowane ) nie mam krwawien ale na kadej
            wizycie moja ginekolog z 10 razy mi powtarza " prosze nie wspolzyc" jak od niej
            wychodze to zastanawiam sie czy bierze mnie za nimfomankewinksmilesmile
            pozdrawiam serdecznie i na pewno sie odezwe;**
          • kaka8811 Re: krwiak w macicy! 22.07.09, 21:33
            zabcia35 napisała:

            > Witaj kaka!
            > A ja ciagle leze. W ubiegłym tyg podjełam minimalną aktywność i znów
            > się zaczeło plamienie i skurcze.
            > A co do seksu...Mam na sumieniu orgazm winkJa też mam zakaz, niestety
            > i powiem Ci szczerze, że straszne cierpię katusze z tego powodu.
            > Jak sobie poradzić bez seksu przez kilka tygodni? miesiecy?
            > Przeciez jesli nawet nam sie uda zachowac wstrzemiezliwosć, to
            > przezyjemy orgazm podczas snu, czy nie tak? No i skurcze tak czy
            > owak są nieuniknione.
            > Jak radzicie sobie bez seksu? Ratunku!
            > Ja na usg ide dopiero 31 lipca.
            > Odezwij się po bad. Mam nadzieje, ze już się wchłonął Twój krwiak i
            > nie ma po nim śladu!
            \







            hej dziewczynysmile
            dzisiaj wrocilam od lekarza i okazalo sie , ze krwiaka juz nie mawinksmilesmilesmilesmile
            dzidzia ma 4,5 cm i bardzo jest ruchliwasmilesmilehehe widzialam raczki nozki
            dziubeczeksmilesmile mam nawet zdjeciewink idziecie na badania prenatalne????
            • zabcia35 Re: krwiak w macicy! 23.07.09, 08:02
              kaka cudowna wiadomość smilesmilesmile
              bardzo się cieszę smile
              • zabcia35 Re: krwiak w macicy! 25.07.09, 11:59
                Własnie pozbyłam sie złudzen, ze nie ma juz tego dziada sad
                W nocy wstałam do toalety i zaczeło sie plamienie .Znów to samo sad
                Leze.Kłuje mnie brzuch z jednej strony w okolicy jajnika. I mam doła
                nad dołami.
                Boje sie, czy dzidziuś jest bezpieczny, czy rosnie, a usg dopiero za
                tydzień sad
                Ech zycie...Juz 8 tygodni sie wchłania i nie moze sie wchłonąć.Teraz
                to pozostaje miec nadzieje ze się chociaż nie powieksza sadsadsad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka