wlasnie zaczyna mi sie 37tc i do tej pory nie czulam doslownie nic
poza ruchami malucha a tu nagle 3dni temu pojawily mi sie skurcze
zwlaszcza wieczorem nie moglam doslownie dojsc do kanapy 1
dnia,teraz tez mnie lapia nagle i potem przechodza zastanawiam sie
czy duzo z was urodzilo przed terminem?troche mi to nie na reke bo
nie jestem jeszcze gotowa,nie mam wszytskich potrzebnych rzeczy i
wolalabym miec jeszcze te 3 tygodnie na przygotowanie

czy 37tc jest
juz bezpieczny rowniez dla dziecka?jak to bylo u was?pozdrawiam i
milego weekendu przyszle mamuski

))