Dodaj do ulubionych

Nie mówi wiec jest olewany.

25.10.09, 17:49
Moj synek od połowy września chodzi do przedszkola, po tygodniu
chodzenia był chory pochodził 2 tygodnie i znowu chory 2 tyg. Jutro
ide po chorobie i już dziś od rana gdy tylko usłyszał że jutro idze
do przedszkola on płacze udaje że kaszle i ogólnie chce sie
wykręcić. Ja od listopada zaczynam pracei mały będzie musiał w
przedszkolu być od od 7 do 16.30 sad. Nie wyobrażam sobie tego bo
teraz gdy chodził odbierałam go po obiedzie lub czasem po 14.Za
każdym razem gdy go zostawiam jest ogromny płacz, jest dzieckiem
niekomunikatywnym jest pod nadzorem logopedy jednak nadal nie mówi.
Dlatego martwie sie podwójnie bo niestety panie w przedszkolu nie są
sympatyczne i jakby wrogo nastawione. Nie histeryzuje to fakt... one
myślą że jak nie mówi to sie nie poskarży i jest tam olewany.Mamy
gadających dzieci pewnie nie zrozumieją moich obaw, synek i
ja "dogadujemy" sie tzn. ja zadeje mu pytania a on mi pokazuje- wiem
kosmos totalny. Mały pokazywał że chłopiec w przedszkolu go uderzył-
zdarza sie,ale zaniepokoiła mnie ta sytuacja: przyszłam troche
wcześnie po małego a że dzieci jadły nie wchodziłam na sale bo
chciałam żeby dzieci zjadły spokojnie i przez szybke w drzwiach
widze moje dziecie które wstało od stolika mówi sisi tupie nogami i
zmierza w strone toalety na to babka podnosi go sadza przy stoliku i
krzyczy "teraz masz jeść" ten znowu wstał trzymajać sie za krocze :p
i znowu biegł do toalet ta go złapała za ręke i posadziła. Ten sie
posikał a ta krzyk że nie mówi a czas najwyższy aby sie nauczył itp.
U Was panie też tak traktują niemówiących???? Ja nie wymagam żeby
one uczyły sie jego języka, ale to mnie przeraża a jak słysze
narzekające mamusie że dziecko je wkur*** bo ciągle mówi to mama
ochote rozszarpać
Obserwuj wątek
    • yoka1 Re: Nie mówi wiec jest olewany. 25.10.09, 19:18
      dlaczego nie zareagowałaś? Powinnaś wejść i objechać tę babkę.
      • zawszemilusia Re: Nie mówi wiec jest olewany. 25.10.09, 19:28
        Jasne że zareagowałam ale ona stwierdziła że "dziecko to już powinno
        mówić wyrażnie w wieku 3 lat". Czy są tu mamy dzieci nie mówiacych?
        Jak to jest u Was w przedszkolach? Dodam ze mały jest bardzo
        inteligentny nie jest opóżniony, tylko ta mowa.
        • vienx Re: Nie mówi wiec jest olewany. 25.10.09, 19:45
          Może i powinien, ale skoro nie mówi, to nie należy się nad nim pastwić. Jeśli
          Twój syn faktycznie sygnalizuje potrzeby, to powinnaś stanowczo z panią
          porozmawiać. Parę lat temu miałam w grupie dziewczynki, które mając 4 lata nie
          potrafiły wyraźnie mówić, co najwyżej pojedyncze słowa. Najczęściej nie było
          jednak problemu ze zrozumieniem ich potrzeb, były samodzielne, doskonale
          opanowały różne gesty ułatwiające nam zadanie.
          • kalina886 Re: Nie mówi wiec jest olewany. 25.10.09, 19:54
            Moja córka w wieku 3ch lat nie dostała się do przedszkola i zaczynam
            myśleć, że to dobrze bo wtedy też "ciężko" by było.
            Córka mało mówiła, większość w swoim języku (w miare zrozumiale dla
            innch zaczęła mówić w wieku ok. 3,5 lat, a tak całkiem zrozumiale,
            całymi zdaniami dopiero w wieku 4). Do tego wtedy była dzieckiem
            które prawie wogóle nie szukało kontaktu z dziećmi co też zmieniło
            się dopiero bliżej 4tych urodzin (teraz się trochę wstydzi co nie
            znaczy że nawiązywanie kontaktów jest jej obojętne).

            A co do zachowania Pani. Ja bym ją chyba rozszarpała.
        • czar_bajry Re: Nie mówi wiec jest olewany. 25.10.09, 20:55
          Nie martw się jak zacznie mówić to jeszcze zatęsknisz za czasami bez mowysmile
          Dwójka moich dzieci też zaczęła mówić bardzo późno. Tak na prawdę to dopiero w
          przedszkolu mowa posunęła się do przodu. Córka dopiero w wieku lat 4 zaczęła
          porozumiewać się wyraźnie, synek trochę wcześniej i nadal jest pod opieką logopedy.
          Po prostu mieliście pecha z przedszkolem.
          • czar_bajry Re: Nie mówi wiec jest olewany. 25.10.09, 20:57
            Z tym że przyczyną opóźnionej mowy u synka było zbyt krótkie wędzidełko pod
            językowe, zostało przycięte w wieku lat 2 ale złe nawyki pozostałysmile
      • mariolka55 Re: Nie mówi wiec jest olewany. 02.11.09, 11:30
        > dlaczego nie zareagowałaś? Powinnaś wejść i objechać tę babke

        dokładnie
        wrrr
        moja chodziła mając 2 lata i 3 mies. i tez nie mówiła jeszcze normalnie,nie była
        olewana
        wrecz przeciwnie
        wiem,bo czesto wchodziłam o różnych porach,no i syn był o nią zazdrosny w
        przedszkolu czyli nie była olewanawink
    • apaka Re: Nie mówi wiec jest olewany. 25.10.09, 20:01
      o matko! Współczujęuncertain nie masz możliwosci zmiany tego przedszkola?
      Ta kobieta, to sadystka jakaś.
      • anka2305 Re: Nie mówi wiec jest olewany. 26.10.09, 06:29
        i ja bym mocna rozważała zmianę przedszkola...wiem, że to trudne i stres dla dziecka i co najważniejsze nie ma pewności, że w drugim będzie inaczej, ale to co opisałeś to straszne jest....
        • lejdi111 Re: Nie mówi wiec jest olewany. 26.10.09, 07:18
          Biedny chłopczyk. Ja nie miałabym serca tam go zostawiać.
    • dzurawie Re: Nie mówi wiec jest olewany. 26.10.09, 08:27
      A może można zmienić mu grupę? Wszystko zależy przecież od pań a nie
      przedszkola!!!
      Ja miałam podobny problem - paniom w pewnym momencie powiedziałam co
      o nich myślę - oczywiście w grzecznych słowach i
      podsumowałam: 'Największy problem tkwi w tym, że jak wy go nie
      rozumiecie to wydaje się wam że ja też go nie rozumiem. A on powie
      mi wszystko!!!' No i na jakiś czas się uspokoiło, ale komentarze
      typu 'bo dzieci uczą sie piosenki, a on nie chce w tym uczestniczyć'
      pojawiały się przez cały czas. Do tej pory zastanawiam się czy
      przeciętnie inteligentny człowiek skojarzyłby fakt, że jak dziecko
      nie mówi to raczej nie zainteresuje się nauką słów nowej piosenki....
      Ale efekt końcowy roku w tej grupie był jeszcze gorszy. Teraz na
      szczęście mój synek trafił do normalnych pań, które nie widzą
      problemu w jego opóźnieniu mowy i traktują go jak normalne, zdrowe
      dziecko. Synek rozwija się w oczach i naprawdę DUŻO mówi. Nie
      wszystko jeszcze rozumiem, ale pytania typu 'ale dlaczego?' albo 'co
      to jest' (z palcem skierowanym w przestrzeń gdzieś przed nami) już
      zaczynają mnie lekko irytować. Ale to naprawdę cudowne uczucie, gdy
      dziecko, z którym jeszcze półroku temu trudno było sie porozumieć
      zaczyna zadawać sensowne pytania i widać, że kojarzy i wyciąga
      wnioski.
      Życzę cierpliwości i powodzenia.
    • mondovi Re: Nie mówi wiec jest olewany. 26.10.09, 09:27
      zgroza! jeśli możesz, zmień przedszkole. u mojego syna jest jeden chłopiec
      niemówiący, nie wiem, jak wygląda to dokładnie, ale spotykam matkę na zabraniach
      - jest zadowolona z przedszkola, więc to nie norma.
    • brak-pomyslu Re: Nie mówi wiec jest olewany. 26.10.09, 11:29
      Nie martw sie tym jego skromnym zasobem słow. moj syn idac do
      przedszkola też niewiele mówił, na dodatek niezbyt wyraźnie. do tej
      pory pracuje z logopeda a ma juz 6 lat. Na dodatek chodził jeszcze z
      pieluszka niestety jak poszedł do przedszkola. ale to na szczeście
      nie był problem dla wychowawczyni. kazała po prostu przynosic wiecej
      ubrań i nauczyli go siusiać do sedesu. Do tej pory wspomina tę
      pierwszą wychowawczynie. Potem niestety następne juz nie wzbudzały u
      niego takich uczuć.
      Radziłabym tylko porozmawiać z nauczycielką lub pania dyrektor na
      temat podejscia do dziecka. Niestety z takim dzieckiem jak twoje nie
      można nic na siłe i krzykiem, bo to ma odwrotny skutek i dziecko
      jeszcze bardziej sie w sobie zamyka.
    • joanna_poz Re: Nie mówi wiec jest olewany. 26.10.09, 12:24
      w takim przedszkolu z takimi paniami nie zostawiłabym dziecka ani
      mówiącego, ani niemówiącego.
      • nowakjoanna Re: Nie mówi wiec jest olewany. 26.10.09, 19:23
        moje dziecko tez malo mowi, tak naprawde dopiero zaczyna - ma 3.5
        roku, jest po nadzorem logopedy i po tomatisie. chodzi do
        przedszkola integracyjnego, nie ze wzgledu na problemy z mowa -
        jedynie tam udalo nam sie zalatwic miejsce, ale nie zaluje. Tzn ja
        nigdy nie bylam swiadkiem zadnego olewania Adasia, panie sa mile,
        chwala adasia, ze grzeczny ze sie ladnie bawi i w ogole, adas lubi
        przedszkole wiec mysle, ze wszystko jest w porzadku. martwie sie
        jednak czasami, ze moze jednak byc odrzucony przez grupe bo malo
        mowi - mam nazieje ze tak nie bedzie smile
        • dzurawie Re: Nie mówi wiec jest olewany. 27.10.09, 07:13
          Przepraszam, że tak z innej beczki, ale chciałam się dowiedzieć jak
          oceniasz tomatisa? Ja ze swoim 4-lakiem zaczynam ten trening za
          tydzień, ale mówiąc szczerze jestem trochę sceptycznie nastawiona.
          To rzeczywiście działa?
          • nowakjoanna dzurawie 27.10.09, 19:49
            tez bylam sceptyczna. bardzo nawet. ale zmienilam zdanie. jetem
            zachwycona ta terapia. pierwsze efekty u Adasia widac bylo juz po
            pierwzym etapie - zaczal powtarzac, a to co wczesniej bylo
            niezrozumiala paplanina wyostrzylo sie, zaczely sie pierwsze
            krotkie ale zawsze zdanka. teraz adas bardzo chetnie wszystko
            powtarza, wiele rzeczy nadal niewyraznie, ale pracuje z logopeda i
            malymi krokami ale posuwamy sie do przodu. Adam ma 3.5 roku. Ja
            osobiscie polecam Tomatisa bo widze jak bardzo pomogla ta terapia
            mojemu synkowi.
            • dzurawie Re: dzurawie 29.10.09, 07:13
              Dzięki serdeczne!!! Mam nadzieję, że u nas efekty będą podobne.
    • agazuchwa Re: Nie mówi wiec jest olewany. 26.10.09, 19:34
      u mojego tomka jest igorek co nie mówi, ale chyba jest wszystko ok,
      tomaszek opowiada, że pani woła wstawaj igorekwink a igorek śpi i
      igorek mówi sysiać zamiast siku bo jeszcze nie umie...ale się
      nauczywink (widać pani tak im to tłumaczy)
    • scher Gdyby przedszkolanka tak potraktowała 29.10.09, 11:42
      moje dziecko, nie zostawiłbym go tam ani minuty dłużej. Jak możesz się na to godzić?
      • anna.pc Re: Gdyby przedszkolanka tak potraktowała 30.10.09, 09:30
        Jestem w szoku. Co to za przedszkolanka, która nie rozumie faktu, że nie
        wszystkie dzieci rozwijają się równo. To obowiązek jej i logopedy przedszkolnego
        do stwarzania pozytywnych warunków aby dziecko miało szansę ogólnego rozwoju, a
        w grupie powinno być tylko lepiej. Jak taki personel stresuje dziecko to jak tu
        oczekiwać efektów. Możesz sprawdzić ich kompetencje?
    • jenny_curran Re: Droga mamo 31.10.09, 21:29
      ... bez względu na to jakim dyskomfortem da Pań w grupie jest fakt, że Twój synek nie mówi ... jakbym tam wpadła w czasie, gdy mój mały po drugiej próbie wyjscia do toalety w końcu przez babsko złośliwe sie zsikał to chyba by pióra fruwały. Mam nadzieję, ze chociaż ostro fuknęłas na te panią przez małe "p". Jej psim obowiązkiem było nie tylko zrozumienie sygnałw dziecka, ale także odprowadzenie go do toalety i dopilnowanie, aby po toalecie umył rączki i wrócił do jedzenia. Nie dopuszczalny był jej krzyk. WALCZ Z TYM, nie ma usprawiedliwienia dla takiej krowy w grupie jak ta Pani, poza tym to wręcz zakrawa o jakieś gnębieie dziecka. Porozmawiaj z dyrektorką o tym co wiedziałaś. Nie daj się przekabacić, że to wina dziecka, bo nie mówi. Skup się na zachowaniu Pani i na tym, że go nie pusciła do łazienki, bo ... "a dlatego, bo ponieważ" czyli bez powodu i tym samym naraziła małego na stres, bo się zsikał!!!!!!!!!!!!!
      • luna333 Re: Droga mamo 01.11.09, 08:32
        to jakieś denne przedszkole tudzież panie przedszkolanki. OT.
        Zabrałabym dziecko i zapisała do jakiejś bardziej sensownej -
        przyjaznej placówki. Dziecko ma się w przedszkolu rozwijać i nabywać
        pewności siebie a nie popadać w kompleksy. Panie zaś mają
        współpracować z rodzicem a nie być jego wrogiem. Szok.
    • lilka69 popiszesz milusia, popiszesz 01.11.09, 20:35
      na forum i nic dalej z tym nie zrobisz.

      bo tak to zazwyczaj wyglada na tym forum. narzekaja matki na przedszkola ale nic
      nie robia w kierunku by go zmienic.
    • bast3 Re: Nie mówi wiec jest olewany. 02.11.09, 08:35
      Dla mnie to straszne co piszesz. To nie powinno mieć znaczenia czy
      dziecko mówi czy nie. To bardzo ważne by dziecko czuło się dobrze w
      przedszkolu. A jeśli panie nie zwracają uwagi na niego to fatalnie.
      Ja na Twoim miejsciu poszukałabym innego przedszkola. Może takiego
      gdzie mają też młodsze dzieciaczki, które jeszcze nie nauczyły
      sięmówić.Może wtedy panie podchodzą lepiej do niemówiących, może
      lepiej rozumieją takie dzieci. Nie pozwoliłabym aby przedszkolanka
      traktowała tak dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka