04.03.04, 07:58
Mieszkam w ok. Dzieci Warszawy i Skoroszewskiej, wiem, ze w okolicy jest
kilka przedszkoli zarówno prywatnych jak i państwowych, ale ktore jest godne
polecienia wg Was e-mamy?
Dodam, ze chcialabym wyslac corke do przedszkola od wrzesnia, bedzie miala
wtedy 2,7 roku, z tym ze na chwile obecna jeszcze chodzi z pielucha i
strasznie opornie idzie nam nauka siusiania do nocnika, wiec dobrze by bylo
gdyby przyjmowali dziecie, ktore jeszcze nie nauczyly sie wolac...
Z gory dziekuje za informacje
Pzdr.
Jagutka, mama Dominiki
Obserwuj wątek
    • edytek1 Re: Ursus 05.03.04, 09:01
      Jagutko mieszakmu po sąsiedku. Aż dziwne, zę sie nie spotkałyśmy mamy dzieci
      prawie w jednym wieku. Co do przedszkoli w okolicy to państwowe odpada, bo
      dziecko musi mieć skończone 3 lata z mniejszym panie mają zbyt dużo roboty. (
      bez komentarza). Poza tym chętnych w wieku przedszkolnym jest zawsze tyle, że
      mogą sobie darować zabieganie a małych klientów. Prywatnych jest multum z tym,
      zę :
      1. Biedronka nie jest przedszkolem tylko ogniskiem przedskolnym i żadnego
      dozoru nad tym przedszkolem nie ma , żadnego progaramu zatwierdzoego przez MEN
      być nie musi.
      2.Mikołajek zapowiadał się super, ale ja zostałam kilkatrotnie zignorwana prze
      tą panią na tym forum ( patrz posty Mikołajek)opinie mam są różne
      3. Hipopo to nowy twór po dniach otwartych niewiele mogę powiedzieć choć mi sie
      podoba.
      Tyle w najbiższej okolicy dalej co róg to przedszkole wiec mamy w czym wybierać.
      Chcę zeby moja Karolina poszła od września będzie miała 2,5 roku. Muślałam o
      żłobku, ale mnie pani kierowniczka zniecheciła tekstem we wrześniu gdy mała
      miała 1,5 roku i obrze sobie radziła bez pieluchy, ze takim małym to oni
      zakładają, bo i tak jak się zabawi to zapomni a dzieci to tu jest full. Wiem,
      że czepialska jestem , ale córkę mam jedną i szukam miejsca idealnego no
      pprawie idealnego.
      • malgosia87 Re: Ursus 05.03.04, 15:00
        Moja córka chodzi już od ponad 2 lat do Montessori to niedaleko od Skoroszy;
        więcej informacji o samym przedszkolu i założeniach pedagogiki M. Montessori
        znajdziesz na stronie www.montessori.pl/
        Pozdrawiam,
        Małgosia
        • egala Re: Ursus 23.07.04, 02:55
          Malgosiu87!!

          Prosze napisz, moze byc na priv, cos wiecej o tym przedszkolu Montessori przy
          ul.Prawniczej, prawda?? Zastanawiam sie czy tam nie zapisac swojej pociechy...
      • jagutka76 Re: Ursus 08.03.04, 10:01
        smile może i się kiedys spotkałysmy, ale nie znając się minęłyśmy jak większość
        osób każdego dnia smile
        zawsze możemy się umówić z naszymi pociechami na 'schadzke' smile) moja mała
        uwielbia dzieci i strasznie lgnie do każdego malucha...
        a propos przedszkoli, to widze, że ja zupełnie w lesie jeszcze jestem... wogóle
        nie zaczełam nigdzie zaglądać i nawet nie wiem od czego zacząć, dlatego Twoje
        uwagi są dla mnie cenne...
        i każdej innej osoby również smile)
        Pzdr
        Jagutka

        P.S. czy zdradzisz mi jak to się stało, że Twoje dziecko w tak młodym wieku już
        sobie radziło bez pieluchy??? Moja mała jest bardzo inteligentnym dzieckiem i
        doskonale wie o co chodzi, ale z premedytacja nie garnie się do korzystania z
        nocniczka czy sedesu sad( może ja powinnam coś uczynić??
        • edytek1 Re: Ursus 08.03.04, 17:44
          Jakoś staram się skojarzyć małą Dominikę i za nic nie mogę. sad. Masz rację
          pewnie sie spotkałyśmy i minęłyśmy. Ja teraz jestem dyspozycyjna wiec napisz na
          priva kiedy masz czas to się umówimy na spacerek, kawkę itp...
          Co do pieluszek to już nie pamiętam kiedy kupiłam . Jak to zrobiłam... sama nie
          wiem poprostu któregoś dnia zdjęłam pieluszkę i pozwoliłam na poniesie
          konsekwencji niewołania siku. Poszło szybko. Mala wysiaka się na każdy kibelek,
          ale potafii przytrzymać nawet długo. Pisałam już o tym na forum wiele razy
          poczytaj watkach nocniczkowych. Dodam jeszcze tylko, że nasza niania młoda
          dziewczyna mieszkająca w akademiku mówiła, że w akedemiku nie mna dziecka które
          by sikało dłużej niż 18m . Poprostu dziewczyn nie stać na pampy wiec dzieciaki
          pozbawione ochrony uczą się wołać.
          • jagutka76 Re: Ursus - do edytka 10.03.04, 07:52
            u mnie z dyspozycyjnoscia krucho, bo pracuje i w tygodniu Niką zajmuje sie
            niania, ale odezwe sie w wolnej chwili to moze na jakis weekendowy spacerek sie
            umowimy, moze za tydzien, bo ten caly weekend tez mam zajety... pozdrawiam
            • edytek1 Re: Ursus - do Jagutki 10.03.04, 08:14
              Daj znać kiedy masz czas obecnie pracuje w domu wiec jestem dyspozycyjna.
              Podrowionka
      • kurt.wagner Re: Ursus - Hipopo 17.03.04, 15:04
        edytek1 napisała:
        Hipopo to nowy twór po dniach otwartych niewiele mogę powiedzieć

        A gdzie jest Hipopo, jeśli wolno spytać?
        • edytek1 Re: Ursus - Hipopo 18.03.04, 14:21
          W nowym bloku na parterze wiem jak dojśc a adres i telefon podam jutro.
          Kosztują w tej chwili 690 zł i mają 8 dzieci na stanie.
    • mama.kangurzyca Re: Ursus 09.03.04, 12:47
      Ja też od września chcę posłać córeczkę do przedszkola, będzie miała akurat
      skończone 3 lata. Mieszkam przy Kompanii Kordian. Słyszałam o jakimś nowo
      otwartym przedszkolu prowadzonym przez siostry, chyba przy Prawniczej - ktoś
      coś może wie, wypróbował?
      • edytek1 Re: Ursus do kangurzycy 09.03.04, 14:27
        W Ursusie są dwa przedszkola wyznaniowe nic na ich temat nie wiem, ale telefony
        do nich znajdziesz na : www.unas.pl
        • mama.kangurzyca Re: Ursus do kangurzycy 11.03.04, 13:33
          Dzięki za info!
    • edytek1 Re: Ursus 10.03.04, 08:36
      Pamiętam naszą dyskusję na forum. To było niedługo potem jak otworzył się
      \|Mikołajek dyskutowałyśmy w waktach: ZAłożyłam przedszkole i Mikołajek. Zadam
      mnóstwo pytań z czego część została bez odpowiedzi ;-(. Mimo tego, żę po moim
      poście pojawiły się inne i one odpowiedż dostały. ZDaję sobie sprawę, że ma
      pani mało czasu, ale to było kilka miesięcy temu... Wiem, że pytania pedagoga
      mogą być dla pani trudne, a udzielenie odpowiedzi kłopotliwe. Głupio przecież
      jest napisać, ze nie realizujecie Sherbonee bo w przedszkolu jest to poprostu
      niemożliwe ( zasada jeden dorosły na jedno dziecko jest 1. bardzo kosztowna lub
      2 wymaga zaangażowania wszystkich lłacznie z paniami kucharkami). No, ale
      trudno... Zostawiam ten temat. Folder reklamowy macie rzeczywiście niezły i
      niewątpliwie przyciaajacy cenę też ( ale dlaczego nie dodała pani, że owa
      promocja dotyczy dzieci powyżej 3 r.ż na które jest gminna dotacja?). A my mamy
      maluszki... Piszę pani o godzinach adpatacyjnych, ale niestey nie wszystkim
      dzieciom były one dane ... Babcia 2 latniej Julii pytała o bezpłatne godziny i
      niestety uzyskała odpowiedż , że nie ma. Może to smutne, bo wraz z otworzeniem
      się Mikojaka całe osiedla młodych mamuś bardzo się cieszyło. Niestety teraz
      zapał opadł. Znam rodziców którzy średnio są z pani przedszkola zadowoleni,
      ale prowadzają tam maluchy, bo nie dostali państwowego a na inne prywatne ich
      nie stać. Znam dzieci które przeniosły się do konkurencyjnego Hipopo... Gdyby
      panni przedszkole byłoby takie idealne to takie sytuacje nie miałyby miejsca.
      To co dobre dla pani synka nie musi być super dla innych dzieci.
      Brakuje mi jako mamie która szuka przedszkola dla własnego dziecka w pani
      przedszkolu placyka zabaw .. Do najbliższego przy lecznicy wetrynarynej ( wg.
      mnie zakupanego na max) trzeba przejść przez ulicę ( dość niebezpiecznie
      przejście, bo zakręt i brak świateł).
      Co do pani kadry to wiem, że nie wypadli sroce spod ogona mialam okazję
      rozmawiać z jedną panią i naprawdę wiedziała dużo o dzieciach i była bardzo
      zaangażowana w sprawy dzieci.
      Celowo zostawiam dyskusję na forum, bo o ile tu się zaczęła to powina tu się
      skończyć.
      • mikolajek5 Re: Ursus 29.03.04, 02:01
        Droga mamo,
        Jestem bardzo zaskoczona treścią Pani postu. Jak wcześniej można zauważyć
        włączyłam się do dyskusji dlatego że byłam ciekawa opinii na temat mojego
        przedszkola. Dla mnie są ważne zarówno te miłe jak i negatywne opinie rodziców
        a to dlatego, że pragnę się dostosować do oczekiwań większości rodziców.
        Oczywiście, że każdy z rodziców ma inną propozycję co do wizerunku przedszkola
        i często są one sprzeczne. Dlatego też podstawą dla mnie w przypadku takich
        sytuacji jest dobro dziecka. Myślę że jak na 7-miesięczny okres funkcjonowania
        przedszkola osiągnęlam naprawdę niezły sukces. Co miesiąc powierzchnia
        przedszkola jest wypełniana o kolejnych przedszkolaczków (od kwietnia
        rozpoczyna edukację przedszkolną chłopczyk, którego mama będzie przywozić go aż
        spod Piaseczna- bo uzyskała bardzo pozytywne opinie od koleżanki na temat
        naszego przedszkola i pomimo, że jest osobą dosyć majętną i stać ją praktycznie
        na każde przedszkole- zdecydowala się powierzyć opiekę i wychowanie naszym
        nauczycielom). Rodzice dzieci 6 letnich pomimo, że ich dzieci bez problemu
        dostałyby się do publicznej "zerówki" przedszkolnej- zdecydowali się powierzyć
        nam pociechy- uznając wysoki poziom realizowanego przez przedszkole programu i
        zadowolenie ze strony dzieci. Ponadto Rodzice przenoszą z innych przedszkoli
        dzieci, które wydawałoby się pozornie nie mają szans na adaptację a jednak moje
        przedszkole zostało przez nie zaakceptowane, dzieci są radosne, usmiechnięte,
        chętnie uczestniczące w atrakcyjnych zajęciach dydaktycznych, czują się
        poprostu bezpiecznie. Jeżeli Pani zna Rodziców którzy są rzekomo niezadowoleni
        z mojego przedszkola i posyłają dzieci tylko ze względu na cenę to znaczy, że
        nie przeczytali na przedszkolnej tablicy informacyjnej, że jestem do ich
        dyspozycji w każdy dzień roboczy pomiędzy 16.00 a 18.00 kiedy to mogą zawsze
        zgłosić swoje zastrzeżenia i możemy znaleźć wspólnie jakieś rozwiązanie.
        Współpracę na linii rodzice- przedszkole uznaję za rzecz podstawową do
        prawidłowego funkcjonowania każdego przedszkola, przecież nie możemy podzielić
        czasu dziecka na ten spędzany w przedszkolu i ten w domu; musi tutaj zaistnieć
        totalna symbioza, żeby to nastąpiło wspólnie trzeba wypracować schemat
        wychowania, dopasowany do indywidualnych możliwości psycho- motorycznych danego
        dziecka. Wszystkie uwagi rodziców są przeze mnie uwzględniane i są sygnałem do
        wprowadzania zmian pod warunkiem, że nie jest to sprzeczne z prawami dziecka.
        Pisze Pani, że rodzice przenoszą dzieci do pobliskiego Hipoppo. Wydaje mi się
        to znacznie przesadzone; fakty są takie że tylko jeden z rodziców zrezygnował
        bo uwzględniliśmy potrzeby dziecka i nie dostosowaliśmy się do jego planu zajęć-
        ciagle się awanturował, że jego dziecko znowu leżakuje (w przedszkolu nie ma
        obowiązku leżakowania- to dziecko a nie nauczyciel decyduje, czy ma ochotę na
        sen czy nie) a on chciałby żeby dziecko sobie grzecznie siedziało i czekało na
        jego powrót- niestety dziecko domagało się snu a mama twierdziła, że dziecko
        absolutnie nie ma takich potrzeb.
        Przedszkole jest otwarte dla wszystkich rodziców i dzieci. Dzieci mogą zabrać
        ze sobą rodziców i pobawić się bezpłatnie po godzinie 16.00, kiedy to ze
        względu na fakt, że co chwila słychać dzwonek do drzwi i kolejne dzieci są
        zabierane do domu i nie ma technicznych możliwości kontynulowania zajec
        dydaktycznych- przedszkole prowadzi dyżur do godziny 18.00. Ponadto mozna
        również z dzieckiem przychodzic w godzinach zajęć dydaktycznych (wystarczy
        skontaktować się ze mną dzień wcześniej)za opłatą- 35 zł.
        Mozna również popatrzeć na zajęcia metodą Ruchu Rozwijającego wg. W. Sherborne
        które jak najbardziej są realizowane w moim przedszkolu bez konieczności
        udziału Rodziców.
        Jeżeli chodzi o plac zabaw to powstanie on po Świętach Wielkanocnych, będzie
        ogrodzony. Wcześniej placu zabaw nie było, ponieważ jeszce kilka dni temu
        mieliśmy śnieg na ulicy i korzystanie z jakiegokolwiek placu zabaw byłoby dla
        dzieci conajmniej niebezpieczne.
        Ponadto od wrzesnia przedszkole ma w planach przenosiny na parter i I piętro
        budynku co zapeniłoby całkowite wydzielenie się od reszty wynajmujących.
        Co do ceny -w wielu ulotkach zamieszczaliśmy informację, że 400 zł. dotyczy
        dzieci powyżej 3 roku życia bo każde przedszkole niepubliczne, formalnie
        zarejestrowane w Kuratorium Oswiaty ma uprawnienia do otrzymania dotacji od
        dzieci w wieku przedszkolnym,nie każde jednak jest skłonne do rezygnacji z
        części swoich potencjalnych dochodów. Niestety tak niskiej ceny nie jesteśmy w
        stanie zaproponować rodzicom posiadającym dzieci młodsze- za które przedszkole
        nie otrzyma dotacji.
        Można sobie łatwo policzyć ile może kosztować dziecko w przedszkolu (ok. 200 zł
        wyżywienie, zajęcia dodatkowe- które czesne już uwzględnia, opłacenie kosztów
        wynajmu, mediów, personelu, wywozu smieci itd....). Oczywiste jest że cena 400
        zł jest stanowczo za niska żeby je pokryć.
        Ja ustaliłam cenę na niskim poziomie dlatego, że traktuję swoję przedsięwzięcie
        w dużym stopniu jako prospołeczne a nie czysto businessowe.
        Rodzice nas odwiedzający doszukują się często jakiegoś kłamstwa bo jakim cudem
        inne przedszkola mają ceny na poziomie 700 zł bez uwzględniania zajęć
        dodatkowych a w "Mikołajku" w cenę 400 zł jest wliczona już i rytmika i
        korektywa i angielski i warsztaty teatrlane oraz plastyczne. Niemożliwe.
        Niestety jeszcze długo w polskiej mentalności będzie dominowało przekonanie że
        jak ktoś chce zrobić coś pożytecznego to albo wariat albo złodziej.
        Ja ustaliłam cenę na niskim poziomie bo sama jestem rodzicem, potrafię wczuć
        się w sytuację finansową pozostałych rodziców. Finansuję ponadto pobyt jednemu
        chłopcu bo wiem, że jego rodziców nie stać nawet na przedszkole państwowe.
        Nie jest moją intencją konkurowanie z innymi przedszkolami wyłącznie ceną.
        Wprawdzie cena za przedszkole jest bardzo niska nie mniej staram się zapewnić
        dzieciom zajęcia edukacyjne na najwyższym poziomie. Wśród najważniejszych
        programów dydaktycznych realizowanych przez przedszkole jest glottodydaktyka i
        matematyka dziecięca prof. Gruszczyk -Kolczyńskiej dla dzieci od 3 lat w górę-
        dzięki czemu dzieci w sposób najbardziej dla nich przyjemny- poprzez zabawę-są
        wdrażane w świat głosek liter i pojęć matematycznych. zajęcia odbywają się w
        sposób zinytegrowany co oznacza że nauczyciel realizując tzw.tygodniowy temat
        kompleksowy (np. kosmos, zwierzeta egzotyczne, wiosna) łączy zajęcia z mowy z
        zajęciami z matematyki, przyrody, plastyki, teatru, zajęciami ruchowymi. Każdy
        z tematów ( o ile jest to techniczne możliwe) nauczyciel rozpoczyna od
        obserwacji bezpośredniej a więc np. przy temacie zwierzęta egzotyczne dzieci
        były w sklepie zoologicznym, przy temacie wiosna- dzieci były w kwiaciarni,
        dowiedziały się sporo o zawodzie kwiaciarki o zadzeniu roślin, kwiatów, same
        tworzyły kącik przyrodniczy w sali; robiły samodzielnie Marzanne a później
        spiewajac i recytujac wierszyki utopily ja w stawie w Parku Achera (oczywiście
        została ona później dyskretnie wyłowiona pod nieobecność dzieci przez jednego z
        nauczycieli)itd. Bezpośrednia obserwacja zjawisk, pojęć przez dzieci pozwala im
        na bezpośrednie doświadczanie, przeżywanie.
        Codziennie staramy się dzieciom urozmaicać spędzony czas. W najbliższych
        planach mamy m.in. wycieczkę do Kampinosu, zoo, muzum techniki, etnograficzne,
        kolejnictwa, pracowni garncarskiej, prawdziwej kabiny pilota.
        Pewnie że moje przedszkole nie jest doskonałe, na pewno nie osiągnęłam jeszcze
        wystarczającego stopnia samozadowolenia. Ale to właśnie z rodzicami pragnę
        dążyć do ideału, to oni mi podpowiadają co ulepszyć co zmienić. A największym
        sukcesem jest dla mnie uśmiech każdego "mikolajkowego" przedszkolaczka.
        Drogie mamy -macie pytania dzwońcie- 0606-332-314, piszcie na mail:
        mikolajek5@gazeta.pl lub poprostu nas odwiedzajcie (pomiedzy 16.00 a 18.00)-
        • edytek1 Re: Ursus 30.03.04, 10:23
          No cóż nie pozostaje mi nic innego jak odnieść się do tego postu. Nie byłam
          nastawiona na zmasowany atak i nie chcę, aby doszło do slownej przepychanki ,
          ale po raz kolejny muszę wyrazić swoją opinię.
          Doskonale zdaję sobie sprawę , że nie da się dogodzić rodzicom, a gdzie 2
          Polaków tam 3 zdania, a dogodzenie choć połowie to ogromny sukces. Cieszę, się,
          że Mikołajek ma co miesiać nowych uczniów ( przedszkolaków, klientów) a
          rodzice decydują dowozić się dziecko nawetz odległych dzielnic. Doskonale
          wiemżę tak małe dziecko potrzebuje przyjaznego miejsca gdzie będzie się dobrze
          czuło. Potrzebujęteż placu zabaw, przestronnych sala to jeśli chodzi o pani
          przedszkole jest narazie obietnicą i z e tego co się zorientowalam już
          ilkumiesieczną czyli długofalową... Nie jestem bizmesenem i nie wiem czym dla
          przedsięwziecia jest 7 miesiecy ,alewiem, ze zmiana dziecku miejsca pobytu i
          przejśćie z przedszkola do przedszkola to ogromny stres... W dodatku bezcelowy,
          bo za rok i tak dziecko idzie do szkoły i stres szkolny musi przejść... Rodzice
          którzy nie zabierają dzieci z pani przedszkola po osiągnięciu wieku zerówkowego
          niekoniecznie są super zadowoleni (choć może tak być) dbają o swoje dzieci i
          oszczędzają niepotrzebnego stresu. Przeniesienie do inego przedszkola to nie
          tylko zmiana budynku, ale też pani, kolegów , rytmu dnia...
          Co do poziomu przedszkola to w folderze można napiasać wszystko realizacja
          żyje własnym życie i wiem to ja i pani. Ulotka przyciąga i naprawę trzeba dużo
          wiedzieć, aby kłocić się o Sherbone. PO raz kolejny powtarzam, że nie ma
          możliwośći prowadzenia Sherbone bez kontaktu jeden na jeden... inaczej to nie
          jest Sherbone tylko jakaś podróbka... JEśli nadal się pani upiera, ze relizuje
          pani metodę ruchu rozwijaącego to służę litaturą ( 3 jężykach - polski
          angielski i niemiecki) który wyprowadzi panią z błędu... POdstawową zasadą tej
          metody jest zaufanie dziecka do dorosłego partnera, świadomość ciała i
          umiejętnośc wspóldzałania. Weronika Sherbone wyklucza biernych obserwatorów...
          Kiedy ja prowadziłam takie zajęcia to panie z kuratorium które przychodziły to
          ogladać zakładały dresik i bawiły się z nami... Nie jestem jedynym pedagogiem
          na forum jeśli nie ma panido mnie zaufania proszę zapytać innych.
          Określenie rodzica ktory ma inne zdanie niż pani to lekki nietakt.. któ zna
          własne dziecko lepiej jak nie rodzic?
          Nie mam pretensji o to, że przedszkole kosztuje tyle a tyle dla dzieci
          młodszych a le chodzi o to, że nie podała pani tu informacji, że promocja
          dotyczy dzieci młodszych.
          Co do wycieczek to muzeum Kolejnictwa to strzał w 10 podobie jak Mueum
          techniki. Tu gratuluje pomysłu.
          Pozdrawi Edyta mama Karolinki.
          • mikolajek5 Re: Ursus 31.03.04, 01:08
            Droga mamo,

            proponuje odwiedziny naszego przedszkola, pozwoli to Pani na wyrobienie sobie
            własnej opinii o nim, a nie bazowanie wylacznie na cudzych , po godzinie 16.00
            może Pani przyjść z dzieckiem w kazdy dzien roboczy, w jaki sposób realizujemy
            metode W. Sherborne może Pani się osobiscie przekonac ogladajac nasze zajecia z
            psychologiem czy przez jednego z pedagogów, który swego czasu poswiecił cala
            swoja pracę magisterska na ten temat i wykorzystywal ja przez kilka lat w pracy
            z dziecmi. Budynek w którym wynajmuje pomieszczenia (mam nadzieje ze nie o nich
            Pani pisze w kategoriach obietnicy- kazde rzeczywiscie ma 45 m kw.- moge je
            zmierzyc jezeli budzi to Pani watpliwości)nalezy do Urzędu Miasta Stołecznego
            Warszawy i dlatego też uzyskanie jakichkolwiek pozwolen niestety trwa, jest to
            ciagla walka z urzednikami, na ogrodzenie terenu i postawienie placu zabaw
            posiadam juz zezwolenie Pani Dyrektor Zespołu Szkół, która jest osobą
            reprezentujaca Urząd. Czekam jednak z postawieniem go tylko dlatego, że kiedys
            ta sama osoba obiecała mi udostepnienie placyku pod szkolke jezdziecka i
            później sie z decyzji wycofala. Dlatego tez zwrocilam sie o pomoc do
            Wiceburmistrza Ursusa (W.Krzemienia), ktory generalnie popiera moja inicjatywe;
            popiera on rowniez inne przedszkola niepubliczne powstajace na terenie Ursusa-
            nie tylko Hippopo (a udzielenie przez wieceburmistrza patronatu temu
            przedszkolowi jest ewidentnym chwytem reklamowym i nadużyciem jednocześnie -bo
            takiego patronatu wiceburmistrz nie udzielil żadnemu z przedszkoli
            niepublicznych-tego przedszkola czego dowiedzialam sie sama od samego
            wiceburmistrza w ostatni poniedzialek). Ma sprawę zbadać i dac mi odpowiedz
            najpozniej po swietach wielkanocnych.

            Czy Rodzice są zadowoleni?, To może ja zapytam czy dzieci są zadowolone?
            Przeciez to w końcu nie Rodzice spędzają czas w przedszkolu ale ich pociechy;
            rodzic moze uznac ze przedszkole jest swietne a okaze sie ze dziecko absolutnie
            jego nie akceptuje.
            Proszę mi powiedzieć jak Pani sobie wyobrażą przedszkole dla własnego dziecka.
            Czy tylko ładne sale, duza ilosc zabawek czy moze przede wszystkim atmosfera, a
            przede wszystkim odpowiedni pedagodzy?. Cały czas naprawde mnie dziwia rodzice,
            ktorzy przekazali Pani negatywne informacje na temat mojego przedszkola-
            dlaczego siedza w cieniu, przeciez to chodzi o ich wlasne dzieci, dlaczego nie
            zglosza swoich propozycji zmian, przeciez jestem na nie otwarta, caly czas
            podkreslam ze nie osiagnelam dostatecznego poziomu samozadowolenia z mojego
            przedsiewziecia, dlaczego jak daje sie im mozliwosc wplywania na to co sie
            dzieje w przedszkolu nie wykorzystuja tego, czy ja naprawde wygladam tak
            groznie ze boja sie ze ,mna rozmawiac. Pisząc o rodzicu, który mial inne zdanie
            niz ja nie mialam na mysli zadnej krytyki- smutne jest tylko czasem ze rodzice
            nie wsluchuja sie w potrzeby dziecka; rodzice sa zabiegani nie zawsze moga
            poswiecic wystarczajaco duzo uwagi dzieciom- i zapewniam Pania nie wszyscy
            rodzice znaja swoje dzieci- chociazby banalna kwestia -ubieranie, jedzenie-
            dzieci przy rodzicach wydaja sie takie niesamodzielne ale chyba ktoregos dnia
            sfilmuje ich dzieci i pokaze jak duzo potrafia i to nie tylko dzieci 6 letnie
            ale i te 2 letnie.Jeżeli chodzi o cene to napewno na wszystkich ulotkach
            widniał napis " Cena dotyczy wyłącznie dzieci, które mają ukończone 3 lata i
            obejmuje:.....".
            Dla porządku informuję:
            Cena dla dzieci poniżej 3 lat wynosi 690 zł- cały dzień, 550 zł.- połowa dnia,
            przy czym rodzic okresla godziny pobytu dziecka w przedszkolu. Cena ta ulega
            obnizeniu do 400 zł w miesiacu nastepujacym po miesiacu 3 urodzin dziecka.

            Opłaty

            DLA DZIECI W WIEKU 3-6 LAT


            - POBYT DZIECKA W GODZINACH 7.00- 18.00 – z wyżywieniem 400 zł

            - jednostkowy pobyt dziecka do max. 3 godzin bez wyżywienia 35 zł

            - opłata za każdą rozpoczęta godzinę po godz. 18.00 5 zł

            zajecia dodatkowe bez dodatkowych kosztów:
            - j. angielski -
            - rytmika -
            - korektywa -
            - warsztaty plastyczne -
            - warsztaty teatralne -
            - zajęcia z glottodydaktyki -
            - zajęcia z matematyki dziecięcej wg. prof. E.Gruszczyk- Koczyńskiej
            -
            zajecia dodatkowe za dodatkową opłatą:
            - j. francuski 50 zł/ m-nie
            - zajęcia grupowe z psychologiem 10 zł/ zajęcie
            - psycholog –zajęcia indywidualne 50 zł/spotkanie (każde następne- 30 zł)
            - psycholog (warszaty indywidualne dla rodziców) 50 zł/spotkanie
            - zajęcia grupowe z logopedą 10 zł/zajęcie
            - logopeda- zajęcia indywidualne 30 zł/ m-nie
            - j.angielski- prowadzony przez Helen Doron 100 zł/ nie +koszt kaset
            - basen 120 zł (przewidziane na wiosnę-lato)
            - jazda konna 200 zł (przewidziane na wiosnę-lato)
            - taniec 30 zł/ m-nie
            wycieczki, teatrzyki, imprezy okolicznościowe Rozliczane wg. faktury
            dzielonej przez liczbę dzieci

            Spotkania integracyjne- po godz. 16.00- bezpłatne

            proszę nas koniecznie odwiedzic i zachecic niezadowolonych rodziców aby
            zgłosili swoje zastrzezenia do mnie- pomozmy sobie samym, jezeli oczekujecie
            zmian powiedzcie o nich otwarcie, nie tylko na forum, zgloscie je do mnie
            bezposrednio, czekam na was codziennie od poniedzialku do piątku w godzinach
            16.00- 18.00.
            pozdrawiam
            Iwona










            • edytek1 Re: Ursus 31.03.04, 23:59
              A sprawa Krzemienia wygląda w pani oczach zupełnie inaczej niz na otwarciu
              Hipopa... Dziwne było dla mnie to jego poparcie... Zaczynam pania lubić i
              rzeczywiście przestaję się czepiać... czuję sie do przedszkola zaproszona i z
              zaproszenia skorzystam w piwrwszy wolny deszczowy dzień po 16. A opinią
              pospotkaniowa\podzielę się tutaj z emami coby był pełen obraz sytuacji...
      • mikolajek5 Re: Ursus 29.03.04, 02:14
        a oto Droga Mamo odpowiedź na Twój post z 16.10.2003 r.- nieprawdą jest że
        nie udzieliłam Ci żadnej odpowiedzi, poprostu przeszukaj posty
        Serdecznie Pozdrawiam
        Iwona


        Re: założyłam przedszkole
        mikolajek55 16.10.2003 21:59 odpowiedz na list odpowiedz cytując


        edytek1 napisała:

        > A ja mieszkam po sąsiedzku i kto wie może będziemy twoimi klientkami tzn,.
        > moja ćórka obecnie 18 miesieczna. Widziałam wasze ogłoszenie przy malym parku
        i
        >
        > zainteresowało mnie jedno jak relizujecie Sherbone? Jestem pedagogiem
        > specjalnym ( pracuję z głuchymi i metody ruchu rozwijającego nie są mi
        > obce) ,ale jak to wygląda technicznie u Was? Czy są to zajęcia z rodzicami?
        > Kiedyś Sherbone była moim konikiem teraz już mniej.
        > Co dopaństwowych przedszkoli u nas to czasami poprostu idzie się załamać.
        Moja
        > kolażanka ze studiów pracowniaca jednego z nich wypowiada się o nim rzeźnia.
        W
        > innnym na placyku zabaw leżą porozwalane zabawki, a dzieci widuję tam z
        rzadka.
        >
        > Ciekawe gdzie chodzą na spacer, bo nie widuję ich w okolicy a chodzę naprawdę
        > dużo. Co do ceny no cóż mało to nie jest, ale to Warszawa i okoliczne
        > niepubliczne kosztują 700. Super pomysł to rozwiazanie na kilaka godzin dla
        > mamy będacej z młodszym rodzeństwem w domu. A czy jesteście przedszkolem
        > gościnnym? Czy może przyjść do WAs 4- 5 latek który przyjechał do nas w gości
        > np. na tydzień? Jeśli tak ile to kosztuje? No i czy mogę zajrzeć do WAs z
        moją
        > małą jak pada deszcz czasem na chwilę jeśli tak to ile to kosztuje. A mozę
        > pomyślicie o jakiś zajeciach w soboty? Coś na zasadzie zielonego domu?
        > Pozdrawiam i trzymam za WAs kciuki mocno,mocno.

        Jeżeli chodzi o medodę ruchu rozwijającego wg. Weroniki Sherbourne to najlepiej
        zapytać o szcegółe specjalistów w moim przedszkolu tj. jednego z wychowawców
        który ma kilkuletnie doświadczenie i pisał na ten temat pracę magisterską oraz
        naszą Panią psycholog, która prowadzi u nas zajęcia grupowe m.in wykorzstując
        zarówno te metodę jak i "gimnastykę mózgu" Denissonów jak i metodę Integracji
        Sensorycznej. A najlepiej to poprostu umówic się na takie zajęcia i popatrzeć.
        Chciałam zaznaczyć że dla rodzców którzy zamierzają wysłać dziecko do
        przedszkola a mają wątpliwości czy moje przedszkole jest tym właściwym
        wprowadziłam promocję tj. tygodniowy bezpłatny pobyt w naszym przedszkolu
        (rodzic pokrywa wyłącznie koszty posiłków, badź sam je organizuje). Obecnie
        zachowujemy bardzo dużą elastyczość co do dni i godzin uczestnictwa dziecka w
        zajęciach przedszkolnych co oznacza, że np. dziecko może przychpodzić do nas
        zarówno tylko na 3 godziny jak i na pół dnia (rodzic sam określa te 5,5 godziny)
        czy też poszczególne dni tygodnia. Również nie widzimy problemów, żeby
        odwiedził nas przedszkolaczek który gościnnie przyjechał do rodziny (koszt jest
        uzalezniony od liczby godzin jaką chciałby z nami spędzić).
        Serdecznie zapraszam
    • domisia2 Re: Ursus 27.03.04, 14:12
      Jestesmy z Ursusa, z Golabek.Nie wiem, co zrobic, aby moj synek w ogole dostal
      sie do przedszkola. Zlozylam papiery do przedszkola 137 (integracyjne), ale
      powiedziano mi, ze 3-latkow nie przyjmuja. Do przedszkola siostr w Golabkach
      zapisalam go jak mial 4 miesiace i i tak trafil na liste rezerwowa -juz wiem,
      ze sie nie dostanie. Czy ktos zna fajne przedszkole w naszej dzielnicy, gdzie
      jest szansa na dostanie sie???
      • jorutka Re: Ursus 11.05.04, 15:15
        Do właścicielki przedszkola Mikołajek
        Jak wygląda sprawa placu zabaw dla dzieci? Tłumaczyła sie Pani zima, ale
        obecnie mamy juz dosyć zaawansowana wiosnę a z tego co mi wiadomo, placu nadal
        nie mam i nie widac zadnych prac.
        Będe wdzięczna za komentarz.
        jorutka
        • micia Re: Ursus 12.05.04, 11:35
          to przedszkole Mikołajek sprawia wrażenie smutnego, sam budynek i droga do
          przedszkola (przez szkolne korytarze - na których stoją stare ławki, krzesła)
          przygnębiające, nie ma placu zabaw. Jakoś niebezpiecznie się tam poczułam. Co z
          tego, że jest tańsze niż inne. Dla mnie najważniejszy jest komfort dziecka.
          Ostatnio obejrzałam kilka przedszkoli, min. Bajkę na Prawniczej. Wygląda
          lepiej, ale jest jakieś ciasnawe w środku. Jeśli chodzi o Montessori na
          Prawniczej, to jest zdecydowanie za krótko otwarte (do 16.30) - dla kogo są te
          godziny?
          Hipopo odpada, bo brakuje własnego placu zabaw. Dzieci bawią się na osiedlowym
          placu zabaw na Skoroszach.
          Nie byłam jeszcze w Bambino.
          Chyba jednak zdecydujemy się odwozić małego do Zielonej Ciuchci na ul. Śląską.
          Tam płaci się dużo, ale budynek nowy, łady, dużo przestrzeni, pomieszczenia
          dostosowane do dzieci, jest podwórko (nie duże co prawda, ale jest)
          pozdrowienia i czekam na opinie innych mam
          Ewa
          • jorutka Re: Ursus 28.05.04, 15:43
            Znalazłam ostatnio ulotkę o nowym przedszkolu niepublicznym w Ursusie "Wyspa
            Skarbów" na Osiedlu Jerozolimskie, u. Górna Droga 10. Startuje od września,
            teraz zapraszają na dni otwarte 05/06 o 13.00 i 08/06 o 18.00, tel. kontaktowy
            0602 72 66 69. Jakby się ktos czego dowiedział to proszę dopisac informacje na
            forum.

            Joanna
        • mikolajek5 Re: Ursus 05.06.04, 22:19
          Drogie mamy

          plac zabaw powstanie w 100%. To że sprawa sie tak odwleka wynika z
          niekompetencji urzednikow pracujacych w Naszym Urzędzie Dzielnicy.
          Odpowiedź pozytywną otrzymałam 26 kwietnia (po półtoramiesięcznym oczekiwaniu),
          niestety nasi urzednicy nie mają czasu na pisemna odpowiedź. Najpierw były
          telefony do Burmistrza i Naczelnik Wydziału Oświaty, póżniej spotkania-
          wszystkie z zapewnieniami, że pismo potwierdzające zgodę na rozpoczęcie prac na
          wydzielonym terenie już jest w trakcie pisania i lada chwila nadejdzie.
          Kiedy w ostatnią środę zadzwoniłam ponownie do Pani Naczelnik Wydziału Oświaty-
          jako osoby zobowiązanej do technicznego sporządzrenia listownej odpowiedzi,
          okazało się, że pismo zostanie w pierwszej kolejności skierowane do Biura
          Edukacji Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy i stamtąd powinnam otrzymać
          ostateczną pisemną odpowiedź. Niestety ale żyjemy w Państwie jak z
          powieści "Kafki".
          Bardzo proszę Was mamy o wsparcie, dzwoncie nawet po kilkanaście razy dziennie
          pod tel. 478-26-50- Urząd Dzielnicy Ursus z prośbą o połaczenie z Burmistrzem
          Krzemieniem bądź Panią Naczelnik Wydziału Oświaty.
          Z góry serdecznie dziękuję za wsparcie.
          Jedyne co moge dodać to plac zabaw będzie ogrodzony będzie miał 1000 m. kw.
          powierzchni, część konstrukcji zabawowych czeka na złożenie już od ponad 2 m-
          cy zawalając przedszkolny magazynek. Na pewno ogromnym atutem placu zabaw
          bedzie jego umiejscowienie- pośród zieleni, daleko od ulicznego hałasu i spalin.
          Co do ponurości budynku, jak najbardziej się zgodzę, że jego elewacja nie
          wyglada najkorzystniej. Cieszę się jedynie, że jak interesujacy się
          przedszkolem rodzice dotrą juz na II piętro i przekroczą próg przedszkola, są
          mile zaskoczeni- ładnie pomalowane, przestronne sale dydaktyczne (45 m. kw.
          każda)+ wewnętrzny plac zabaw z basenikiem z piłeczkami, zamkową zjeżdzalnią i
          wieloma konstrukcjami zabawowymi.
          W planach (tj. z dniem 1 wrzesnia 2004 r. zamierzam przenieść przedszkole na
          parter i I pietro co spowodowałoby całkowite wydzielenie komunikacyjne
          przedszkoa od pozostałej części budynku- skończyłoby się przechodzenie przez
          obce korytarze.Z ostatnich informacji jakie otrzymałam od Burmistrza Krzemienia
          wynika, że od wrzesnia 2005 r. przedszkole będzie miało za sąsiadów filię
          szkoły podstawowej przy ul. Walerego Sławka- klasy 0-3. Bedzie wtedy szansa, że
          władze Ursusa zainteresują się generalnym remontem budynku i drogi dojazdowej.
          Drogie mamy prosze o cierpliwosc, na pewno dopnę swego.
          Dla rodziców zainteresowanych wysłaniem swojego dziecka do naszej placówki
          informuję, że na chwilę obecną są 2 wolne miejsca w przedszkolu (rocznik 2000
          i 2001), nie mniej tworzona jest lista rezerwowa z uwagi na fakt, że po
          generalnym remoncie parteru i I pietra jest duża szansa, że przedszkole
          wzbogaci się o 1 salę dydaktyczną, co umozliwi przyjecie kolejnych kilkunastu
          przedszkolaczków.
          Pozdrawiam wszystkich Rodziców.
          Iwona G.
          tel. 0-606-332-314
    • zanetchen1 Re: Ursus 26.07.04, 20:00
      odradzam przedszkola:mikolajek i montesori w ursusie(smierdzi i jest brudno).
      za to goraco polecam-bambino przy michalowicza. przedszkole jest polozone w
      spokojnym i cichym miejscu starego ursusa, co roku ma komplet dzieci i dlatego
      nie reklamuje sie specjalne. panie sa mlode i przesympatyczne. przez te kilka
      miesiecy odkad znajduje sie tam moj syn nauczyly go wiele rzeczy. moj maciek
      zrobil sie spokojniejszy i nauczyl sie bawic z rowniesnikami. uwielbia chodzic
      do przedszkola-codziennie opowiada nam co robil smile tez stanelam 5 miesiecy temu
      przed problemem-ktore przedszkole wybrac. bylam we wszystkich mozliwych w
      ursusie i najgorsze wrazenie zrobil na mnie mikolajek i montesori. w montesori
      jest staroswiecko, kobiety jakies niekumate-ale najgorsze bylo to ze furtka
      byla praktycznie caly czas otwarta i wchodzili caly czas jacys obcy ludzie.
      natomiast mikolajek ma najwiecej wad-budynek nie jest przystosowany dla
      przedkola, w budynku smierdzi kartoflami i tluszczem-nizej znajduje sie
      catering, kobieta ktora to prowadzi te przedszkole miala tluste wlosy, byla
      niechlujnie ubrana i w butach na koturnie ktora moglaby by powalic konia
      (przykro mi to mowic ale dla mnie wyglad tez o czyms swiadczy)
      chetnie udziele wiecej informacji smile
      • mikolajek5 Re: Ursus 27.07.04, 01:24
        Droga Mamo,

        Uważam, że każdy ma prawo do swoich opinii, budynek w którym znajduje się
        przedszkole nie należy do najmłodszych to fakt, teren budynku w którym mieści
        się przedszkole rzeczywiście jest również uzytkowany przez firme cateringową (i
        na to nie mam wpływu i czego absolutnie nie ukrywam- przedszkole korzysta
        natomiast z innej firmy cateringowej, która przygotowuje smaczne posiłki dla
        dzieci w bardzo dobrych warunkach, korzystając z nowoczesnego sprzetu AGD- sama
        żywię swoje własne dziecko, które uczęszcza do "Mikołajka" i to jest chyba
        wystarczający dowód, że zapewniam dzieciaczkom dobrze zbilansowane
        energetycznie i jakościowo posiłki). Natomiast przedszkole zajmuje wydzielony
        zamknięty teren, gdzie absolutnie nie dochodzą przykre zapachy. Z brzydkim
        zapachem Rodzice faktycznie mogą się spotkać wchodząc do samego budynku (ale
        czy z takim zapachem się nie spotkali nigdy wchodząc do pierwszego lepszego
        przedszkola publicznego?)- miłe jest jednak zakoczenie Rodziców w momencie
        kiedy docierają na teren wydzielony pod przedszkole. Co do mojego wyglądu- no
        cóż uwielbiam t-shirt-y i buty Martens- czy ten fakt powinien mnie pozbawić
        prawa do prowadzenia przedszkola? Myśle, że takie ubranie jest wygodniejsze do
        szalenia z dzieciaczkami niż szpileczki i tzw. mundurek. Myślałam, że kryterium
        wyboru przedszkola jest przede wszystkim fakt czy dziecko się czuje dobrze czy
        źle w danej placówce. Widzę, że Pani nawet nie starała się zweryfikować tego
        faktu. Absolutnie daleka jestem od podważania pozytywnej opinii o
        Przedszkolu "Bambino". Taka była Pani decyzja w sprawie wyboru przedszkola dla
        własnego dziecka i ok. Szkoda tylko że nie przyszła Pani do nas na dłużej
        (bezpłatnie chociażby po godz. 16.00 kiedy dzieci mają mozliwość spędzenia z
        nami czasu w towarzystwie Rodziców i nie zauważyła Pani jaki jest stosunek
        dzieci do mnie do Cioć nauczycielek (również młodych i przesympatycznych)i
        uśmiechu i radości malującej się na twarzach dzieci. Moje przedszkole ma
        również komplet dzieci i dziesiątki telefonów z błagalną prośbą rodziców o
        przyjęcie dziecka do przedszkola- lista rezerwowa liczy już 80 osób.
        A czy zweryfikowała Pani jaką ciekawą oferte dydaktyczną realizujemy w naszym
        przedszkolu? Dzieci są wdrażane już od 3 latków (oczywiście wyłącznie poprzez
        zabawę) w świat literek, pojęć matematycznych. Pisze Pani że dziecko się
        wyciszyło- mamy mnóstwo na to metod- np. zajęcia z Ruchu Rozwijającego metodą
        W. Sherborne czy art-terapia. Bardzo się cieszę że dokonała Pani właściwego
        wyboru. Chciałabym prosić tylko że jeżeli Pani ocenia coś czy kogoś proszę nie
        sugerować się wyłącznie pozorami a bardziej szczegółowo zbadać sprawę.
        Informację o przedszkolu "Mikołajek" znajdziecie Drodzy Rodzice na stronie
        internetowej www.maluchy.pl w bazie przedszkoli. Menager strony wpisując dane o
        naszym przedszkolu nie dokończył zdania w rubryce- "opis". Ostatnie zdanie
        brzmi- "Od 1wrzesnia 2004 r. startujemy z "zerówką". Strona internetowa
        przedszkola jest w tzw. "budowie" i wkrótce podam jej adres.
        W połowie lipca b.r. powstał na tyłach budynku w którym miesci sie przedszkole
        ciężko wywalczony 1000- merowy plac zabaw- ogrodzony 1,5 metrową siatką.
        Zachęcam do zweryfikowania.
        Mam nadzieję, że ziszczą sie plany Burmistrza Krzemienia i w nastepnym roku
        szkolnym powstanie w budynku podstawówka- klasy 0-3, a sam Pan Burmistrz mając
        środki na termomodernizację dokona generalnego remontu budynku- wszystkie te
        zatrzeżenia które zgłosiła Droga Mama w poprzednim poście pójdą w niepamięć.

        Serdecznie pozdrawiam wszystkich Rodziców

        Iwona G.
        • zanetchen1 Re: Ursus 28.07.04, 17:02
          bardzo mi przykro, ale widok usychajacych resztek z porannego sniadania poznym
          popoludniem i zapaprany stol nie zrobily na mnie zbyt dobrego wrazenia. w
          pokoju w ktorym z pania rozmawialam byl okropny balagan-porozrzucane papiery,
          plasteliny itp. przedszkole nie powinno tylko podazac idealistycznymi sciezkami
          psychologow, ale rowniez cos soba reprezentowac. nie wiem jak jest teraz, ale
          wtedy byl to po prostu piorunujacy widok. ciarki mnie wtedy przeszly na mysl-ze
          wszystkiego przedszkola w ursusie beda tak wygladaly. na szczescie okazalo sie
          inaczej.
          mysle ze swoja popularnosc przedszkole to zawdziecza przedewszytkim niskiej
          cenie, tym bardziej ze przedszkola w ursusie pekaja w szwach i brakuje miejsc.
          • mikolajek5 Re: Ursus 29.07.04, 00:54
            Gwoli wyjaśnienia informuję, że pokój w którym Pani przebywała- jest to nasz
            magazynek- pokój nauczycielski- nieremontowany i nieumeblowany odpowiednio z
            racji faktu moich planów przenosin przedszkola na parter i I piętro- mając
            powyższe na uwadze nie opłaca mi się na krótki czas inwestować, wole kupic
            dzieciom zabawki czy pomoce dydaktyczne. W miejscu który Pani tak skrupulatnie
            opisuje dzieci nie przebywają; przebywają za to w salach, w których szczególnie
            dba się o higienę. Zgodze się z Panią, że nawet w takim miejscu widok powinien
            zrobić lepsze wrażenie- i resztki ze śniadania są nie do przyjęcia niezależnie
            czy to było w południe czy tuż po śniadaniu- dlatego moja reakcja była
            natychmiastowa- z Panią odpowiedzialną za taki stan rzeczy natychmiast się
            rozstałam. A może pochwali się Pani swoimi wrażeniami na widok 45 metrowych
            pięknie pomalowanych sal, gdzie dzieci swobodnie bez ścisku mogą się wyszaleć.
            Zgodzi się chyba Pani że tak rzadko spotykana w przedszkolach niepublicznych
            ogromna powierzchnia sal, 1000 metrowy ogrodzony położony w zaciszu leśnym z
            dala od hałasu i spalin plac zabaw czy plac zabaw wewnętrzny na niepogode - z
            basenem z piłeczkami, zamkiem ze zjezdzalnią, karuzelą, ogromnymi pojazdami i
            innymi zabawkami little tikes czy chicco- czyli zabawkami atestowanymi - są
            ogromnymi atutami przedszkola?
            Pisze Pani ponadto o historii, dlaczego nie skonfrontuje Pani swoich
            dotychczasowych spostrzeżeń z obecna sytuacją przedszkola- gdzie bardzo dużo- w
            sensie pozytywnym się zmieniło? Gdzie non stop poczynia się inwestycje w
            kolejne zabawki, pomoce dydaktyczne, wykwałifikowany personel - tylko po to,
            żeby moja placówka nie była znana wyłacznie z niskiej stawki czynszu (chociaż
            nie potwierdza tego chociażby fakt że do przedszkola trafiają dzieci Rodziców
            równiez naprawdę dobrze sytuowanych, że dzieci 6-letnie które mogłyby bez
            problemów dostać się do "zerówki" w przedszkolu publicznym czy szkoły- nadal
            kontynuują edukację w mojej placówce).
            Pewnie że daleka jestem od chwalenia się że moja placówka jest idealna (myslę,
            że przedszkole do którego zapisała Pani dziecko czy inne przedszkola
            niepubliczne w okolicy też nie są ideałami- niestety ale wiele dzieci stamtąd
            trafiło do mojej placówki i znam troche opinii - niekoniecznie pozytywnych-na
            temat tego miejsca). Ale to chyba dobrze że do ideałów dążę. Niektórzy mogą
            pomysleć- po co mam uczestniczyć w eksperymentach? Ale może warto w sumie
            naprawde niewiele zaryzykować- jeżeli ktoś zainwestował i nadal inwestuje nie
            tylko w zabawki ale przede wszystkim w dobrze wykwalifikowany personel (bo tak
            naprawdę on wyznacza poziom zajęć edukacyjnych) i nie spoczywa na laurach
            (odliczając co miesiąc swoje zyski)i cały czas walczy o zyskanie pozytywnego
            wizerunku. Powiem szczerze- przy takiej ilości dzieci zapisanych do mojego
            przedszkola i tych które oczekują na liście rezerwowej (kolejne 80 osób)-
            teoretycznie powinnam wyjść z założenia że po co cokolwiek ulepszać- niech się
            ludzie cieszą że mają pod domem tanie przedszkole.
            Mam zapewniony rynek na co najmniej kilka lat.
            Problem jest jednak taki że nie potrafię i nie chcę zaprzestać moich dążeń do
            stworzenia idealnego przedszkola- chociażby ze względu na mojego 5-letniego
            synka czy 16- miesięczną Amelkę (która pewnie za rok stanie się jednym z
            przedszkolaków).
            Drogie Mamy- ja naprawdę niewiele sie róznię od was- poprostu tak jak Wy mam
            jakieś ideały co do wizerunku przedszkola, do którego z czystym sumieniem
            posłałabym własne dzieci. Poprostu udało mi się znaleźć budynek, może z
            nienajlepszą elewacją zewnętrzną ale za to z dużymi salami i pieknym leśnym
            otoczeniem i zainwestować w to wszystko parę złotych. Sama mieszkam na jednym z
            osiedli w Ursusie i prowadzę życie pewnie podobne do waszego urozmaicone ciągłą
            walką o stworzenie jeszcze lepszego przedszkola, które spełniłoby oczekiwania
            jak największej rzeszy Rodziców ale przede wszystkim ich dzieci. Jestem porostu
            jedną z tych mam które niejednokrotnie poruszały na tym forum temat- dziewczyny
            zalózcie przedszkole dla własnych dzieci.
            Jeszce raz mam nadzieję, że plany Burmistrza Krzemienia się ziszczą i
            przedszkole będzie sąsiadowac z podstawówką- a inwestycje poczynione przez
            Urząd Miasta przeznaczone na adaptacje budynku w ww. celu-doprowadza do
            sytuacji, że nie będę miała się czego wstydzić a wręcz przeciwnie stanę się
            wzorem dla innych przedszkoli niepublicznych.To plany na przyszły rok. Jezeli
            uda mi się przekonac urzednikow do przeniesienia przedszkola na parter i I
            piętro- to osiągnę już połowę sukcesu jeszcze w tym roku.
            Pozdrowienia dla wszystkich Rodziców
            Iwona G.
            Przedszkole Niepubliczne "Mikołajek"
            • zanetchen1 Re: Ursus 29.07.04, 17:08
              nie mam zamiaru sie tutaj sprzeczac. wiem co widzialam i moja intuicja
              podpowiedziala mi taka a nie inna opinie na temat pani przedszkola. otwarcie
              nastepnego pietra zbliza pani przedszkole coraz bardziej do instytucji w ktorej
              juz MASOWO przyjmuje sie dzieci (tym bardziej kiedy powstanie w tym samym
              budynku gimnazjum..). kazdy woli co innego-ja wybralam przedszkole ktore ma
              bardzo indywidualny i rzadko spotykany charakter. prosze sie nie dziwic ze
              raczej malo przekonujacy jest dla mnie argument iz stara sie pani stworzyc
              idealne przedszkole. Apele do rodzicow by wydzwaniali do burmistrza codziennie
              w sprawie pani przedszkola granicza dla mnie juz z obsesja.
              to forum mialo na celu zebranie opinii na temat roznych przedszkoli w ursusie.
              dolaczylam swoja opinie. nie kazdy musi sie ze mna zgadzac-ale chyba na tym to
              polega by znac pro i contra.
              • mikolajek5 Re: Ursus 29.07.04, 22:16
                No właśnie grunt to tzw. czytanie między wierszami- ja napisałam o całkowitym
                przeniesieniu przedszkola na parter i I piętro aby wydzielić się komunikacyjnie
                i zeby nie zaliczać po drodze do przedszkola obcych korytarzy a Pani mówi o
                otwarciu kolejnego pietra, ja mówię że powstanie w tym samym budynku
                podstawówka z klasami 0-3 a Pani pisze o gimnazjum - grunt to dobre
                zrozumienie; czy również na takich zasadach zinterpretowała Pani oferte naszego
                przedszkola?. naprawde zdaję sobie sprawę z tego, że temu powinno służyć to
                forum aby Rodzice wymieniali się opiniami na temt róznych przedszkoli; prosze
                tylko żeby jeżeli ktoś wypowiada się w tej sprawie przekazywał rzetelne
                informacje a nie pisał o czymś czego gruntownie nie zweryfikował i wszystko
                zinterpretuje na swój sposób. Proszę sie wiecej nie kompromitować.
                Mam nadzieję ze dokonała Pani właściwego wyboru przedszkola dla własnego
                dziecka- prosze tylko zapytać właściciela jak czesto dzieci tam oglądają bajki
                na video i telewizję.
                Reszty szczegółow nie zdradzę.
                Może to cos da Pani do myslenia.
                Pozdrowienia
                Iwona G.


                • zanetchen1 Re: Ursus 30.07.04, 01:00
                  Cytuję: "że po
                  generalnym remoncie parteru i I pietra jest duża szansa, że przedszkole
                  wzbogaci się o 1 salę dydaktyczną, co umozliwi przyjecie kolejnych kilkunastu
                  przedszkolaczków." - to sie nazywa wedlug mnie otwarcie kolejnego pietra w celu
                  przyjecia jeszcze wiekszej ilosci dzieci. czy to jest czytanie miedzy wierszami?
                  o tym ze w tym samym budynku w ktorym miesci sie mikolajek ma powstac gimnazjum
                  mowi sie w ursusie. oby potem udalo sie pani odroznic przedszkolakow od tych
                  drugich, bo moze sie to stac troche trudne w takim zbiorowisku dzieci..

                  zreszta nie jest to takie istotne-gimnazjum czy podstawowka-tego nie
                  dowiedzialam sie akurat od pani.

                  a co do "rzetelnego przekazywania informacji" to w tym momencie to
                  skompromitowala sie pani. w bambino nie ma ani telewizora a tym bardziej
                  kablowki. nie wystepuje tutaj pani jako osoba animowa-tylko, co czesto pani
                  podkresla- ZALOZYCIELKA mikolajka. dlatego wydaje mi sie ze powinna pani byc
                  bardziej ostrozna ze slowami-tym bardziej jesli chodzi o wypowiadanie sie na
                  temat innych przedszkoli. pani zastrzezenia co do bambino moze niech pani
                  zglosi osobiscie panu zbrzeskiemu??
                  moze wlasnie pani jadliwe wypowiedzi na temat "konkurentow" powinny zastanowic
                  innych rodzicow poki posla swoje dzieci do mikolajka??moze to da pani do
                  myslenia????
                  • mikolajek5 Re: Ursus 30.07.04, 09:58
                    no cóz potwierdziła Pani tylko ze ze zrozumieniem zdań jest u Pani naprawdę
                    problem- powtarzam jeszcze raz- nie zamierzam otwierać kolejnego piętra a
                    jedynie opuścić pomieszczenia obecnie zajmowane i przenieść się pięrto niżej a
                    na parterze zorganizować szatnie i wewnętrzny plac zabaw na niepokodę. służyć
                    to ma przede wszystkim wydzieleniu się komunikacyjnym przedszkola od przyszlej
                    podstawówki. na dzień dzisiejszy teren przedszkola jest wydzielony, zamykany na
                    klucz; natomist napewno niedogodne jest docieranie do przedszkola przez obce
                    korytarze. dlatego tez dążę do tego aby teren przedszkolny rozpoczynał się już
                    od parteru. to pozwoli tym bardziej na całkowite wydzielenie sie komunikacyjne
                    przedszkola od reszty budynku. dobrze że Pani potwierdziła swoją opinie słowem-
                    "wg mnie"- po prostu tak wygląda Pani zrozumienie ale ja już w tym Pani nie
                    jestem w stanie pomóc.
                    pisze Pani-
                    " o tym ze w tym samym budynku w ktorym miesci sie mikolajek ma powstac
                    gimnazjum>
                    > mowi sie w ursusie. oby potem udalo sie pani odroznic przedszkolakow od tych
                    > drugich, bo moze sie to stac troche trudne w takim zbiorowisku dzieci.."

                    komentuję- widzi Pani widocznie jest Pani bardzo podatna na plotki, proszę może
                    przeczytać ostatni nr "Gazety Mazowieckiej" w której ewidetnie pisze się o
                    zaadaptowaniu budynku byłego inyternatu pod potrzeby przyszłej podstawówki.

                    pisze Pani:
                    " zreszta nie jest to takie istotne-gimnazjum czy podstawowka-tego nie
                    > dowiedzialam sie akurat od pani."

                    jak to nie dowiedziała się Pani tego ode mnie- a o czym piszę w kilku ostatnich
                    moich postach?,

                    informacja o oglądaniu przez dzieci non stop bajek na video w bambino jest
                    informacją jaką otrzymałam i potwierdziłam u wielu Rodziców, którzy
                    zrezygnowali z tego przedszkola na rzezcz mojego m.in. właśnie z tego powodu.
                    mogłabym wiele dodać o bambino- sama tam swego czasu pasyłałam własnego synka i
                    też bardzo mnie na początku przyciagnęło położenie przedszkola i ładny budynek-
                    i było bardzo wiele powodów dlaczego zrezygnowałam z tego przedszkola- ale jak
                    to się mówi- z konkurencją się konkuruje a nie krytukuje- więc nie chciałabym
                    się rozwodzić dalej na ten temat- proszę przeczytać tylko post "egala" z
                    30.07.04.

                    pozdrowienia
                    iwona g.



                    • zanetchen1 Re: Ursus 30.07.04, 14:27
                      zatkało mnie. pani iwono nie musi sie pani podszywac pod inne nicki (np.egala)
                      by wypytac innych rodzicow o ich zdanie na temat innych przedszkoli m.in
                      zielona ciuchcie, i mieszczac z blotem inne. to naprawde bardzo kompromitujace.
                      jezeli, zalozmy ta pani na prawde byla w bambino to chyba pomylila budynki.

                      1-tam nie ma zadnych chodniczkow/wykładzin w szatni ani w korytarzu. pozatym sa
                      owszem schody -na gorze sa starszaki ktore jednak sa oddzielone od schodow
                      barierka, na dole sa mlodsze dzieci ktore do schodow nie maja wogole dostepu-
                      poniewaz maja sale obok a nie schody w sali!zreszta dzieci nie wejda tak czy
                      tak same bez opieki po schodach. a temat schodow jest chyba u pani bardziej
                      aktualny-wchodzac na IIpietro po schodach, ktore w czasie kiedy ja odwiedzilam
                      pani przedszkole nie byly nawet oswietlone(dobrze ze sie wybralam sama bez syna)
                      stanowia chyba w pani przypadku wiekszy problem. ciekawa jestem jak sa dzieci
                      sprowadzane z tych stromych schodow na podworko??
                      2 -jest kuchnia ze zmywarka itp, po trzecie -pierwszy raz w zyciu slysze ze
                      gdziekolwiek podaje sie dzieciom posilki na plastikowych jednorazowych
                      talerzykach (pani smok74 tez sie chyba zdziwila). cos takiego nie ma miejsca w
                      bambino. u pani jest owszem catering i moze tam je sie na plastikowych czy
                      styraponowych miseczkach. a co jesli catering sie opozni i dowiezie dla
                      glodnych dzieciaczkow zimne posilki??wie pani wogole co oni pani przywoza? czy
                      osoby ktore to przygotowuja maja zawsze umyte rece??przeciez nie moze pani tego
                      nadzorowac.tak sie sklada ze moja mama prowadzi catering-wiec wiem ze zdarzaj
                      sie rozne wpadki, opoznienia itp.
                      4- w bambino nie bylo w przeciagu ostanich 2-3 tygodni rodzica ktory pytal sie
                      czy chodzby widzial dzieci w czasie posilku (nikt obcy nie jest wpuszczany do
                      budynku w czasie gdy przebywaja tam dzieci-tym bardziej gdy jest pora obiadowa),
                      5 - na jedna grupe ok 10-12 osob przypada od 2 do 4 pan. moj syn tam chodzi
                      wiec chyba mam lepsze informacje od pani. w korytarzu jest wywieszona kartka z
                      osobami ktore zajmuja sie dana grupa. prosze pani egalo/iwono lepiej sie
                      przyjzec.
                      6 - pani egala-iwona odezwala sie nagle o prawie 3 nad ranem niecale dwie
                      godziny potym jak ja odpowiedzialam na poprzednie listy...

                      naprawde zenujace postepowanie..

                      nie wziela pani chyba pod uwage faktu iz przedszkole zmienilo sie stanowczo
                      odkad pani dziecko do niego uczeszczalo.
                      prosze pamietac ze bambino bylo pierwszym przedszkolem niepublicznym w ursusie.
                      ma wieloletnie doswiadczenie i na pewno nie bylo od poczatku idealne. zreszta
                      czas pokaze czy pani przedszkole rownie dlugo przetrwa, z chyba 100miejscami
                      dla przedszkolakow, jak nadejdzie niz demograficzny ktory juz kilka lat temu
                      pozamykal kilka przedszkoli w ursusie
                      ppozatym-o tym ze w tym samym buynku ma powstac jeszcze szkola nie dowiedzialam
                      sie od pani-wiedzialam o tym juz wczesniej.
                      nie pomylilam sie rowniez w tym ze zamierza pani powiekszyc ilosc dzieci w
                      przedszkolu w najblizszym czasie poprzez dodanie nowej sali.

                      mam dobra intuicje. przed poslaniem mojego syna do przedszkola rozmawialam z
                      wiekszoscia dyrektorow prywatnych przedszkoli w ursusie i okolicach. byly
                      owszem oferty bardziej ciekawe od tej jaka proponuje bambino. byli rozni
                      dyrektorzy-bardziej lub mniej probujacy przekonac do swojego przedszkola-ale
                      tylko pani skrytykowla zielona ciuchcie-co wzbudzilo we mnie niesmak- pani
                      postepowanie zaczyna mi coraz bardziej przypominac "wyscig szczurów" - dazenie
                      do celu po trupach.
                      bambino oferuje mi to co pani przedszkole nigdy nie bedzie oferowalo- spokoj,
                      harmonie i wolne ale cierpliwe dazenie do celu, bez pospiechu,rodzinna
                      atmosfere. zadnej oferty-na pokaz-ktora ma przedewszystkim na celu zwerbowanie
                      nowych "klientów". czasami mam wrazenie ze osoby ktore zajmuja sie moim synem w
                      przedszkolu skupiaja sie tylko na nim. znaja go prawie tak samo dobrze jak ja.
                      nie ma biegania z jednych zajec do drugich. nie ma obcych ludzi ktorzy
                      przychodza i wychodza -zwiedzic przedszkole. na pierwszym miejscu jest dziecko.
                      pan zbrzeski nie musi tak jak pani zabiegac o chetnych do przedszkola-nie
                      potrzebuje reklamy i rozglosu-nie wykloca sie na forum. no i nie ogrania go
                      obsesja.

                      no i jeszcze -ogladnie bajek i telewizji w bambino. nie musze chyba powtarzac
                      ze moj syn uczeszcza do tego przedszkola i nie oglada tam telewizji itp.
                      zreszta pytanie o telewizor w przedszkolu zadawalam rowniez pani-zadawalalam to
                      pytanie w kazdym przedszkolu. dobrze sie przygotowywalam poki poszlam ogladac
                      przedszkola-wiedzialalam na co zwrocic uwage i co zapytac.

                      pol roku temu kiedy poslalam mojego syna do bambino-odeszlo jedno dziecko
                      zwalniajac miejsce-ale z powodow calkiem innych niz chec przeniesienia sie do
                      pani przedszkola-rodzice po prostu przeniesli sie na mokotow. nic mi nie
                      wiadomo o innych odejsciach. zreszta nie wiem jak i kiedy te "kilka dzieci"
                      moglo odejsc skoro wszystkie miejsca w bambino sa zajete i od dluzeszgo czasu
                      nie ma wolnych miejsc.

                      prosze nastepnym razem -juz pod swoim nickiem- rozpowszechniac "rzetelne"
                      informacje na temat innych przedszkoli, uniknie pani w ten sposob takich
                      własnie kompromitujacych sytuacji.
                      • egala Re: Ursus 31.07.04, 01:08
                        Szanowna zanetchen1,
                        egala istnieje naprawdę!!Jak wczytasz się uważnie w to co napisałam 30.07 to
                        zauważysz z pewnością, że dygresja o wykładzinach i schodach dotyczyła
                        montessori a nie bambino...i nie pomyliłam budynkówwink) Naprawdę byłam w Bambino
                        i to akurat w porze obiadu /wcześniej oczywiście tel z zapytaniem czy można
                        zobaczyć/, wpuszczono mnie i miła pani pokazała mi przedszkole i od Niej
                        uzyskałam info.że grupa zajmuje się jedna wychowawczyni /być może w trakcie
                        dnia się zmieniają i w sumie pracują 2osoby?, kartki na tablicy z wypisaną
                        obsadą Pań nie zauważyłam/, oczywiście cały czas jest obecna Pani od zajęć
                        sportowych, ale chyba zajmuje sie Ona sukcesywnie wszystkimi grupami.
                        2. plastikowe naczynia i sztucce sa obecne w paru przedszk. ktore oglądałam i
                        nie tylko tam gdzie jest catering. W Bambino oczywiście plastików się nie używa.
                        3.Byłam w Bambino właśnie w ostatnim tygodniu, po Twojej zachęcie z 26.07, i
                        nie wiem skąd masz pewność,że nikogo tam nie było????Czyli np mnie!!
                        4. Pora o jakiej się odzywam na forum - czasami jest chwilę przed 3 jak
                        napisałas-wynika z mojego "wolnego czasu" a nie "knucia" i prób "wbicia się
                        między drzwi". Ta cała "wymiana opinii" nt mikolajka i bambino skutecznie
                        zniechęciła mnie do obu miejsc. Cieszę sie, że Ty jesteś zadowolana ze swojego
                        wyboru, ja będę szukała dalej najlepszego przedszkola dla mojego dziecka.
                        A na koniec Szanowna zanetchen1,zastanów się zanim zaczniesz wypisywać
                        stwierdzenia typu:
                        > zatkało mnie. pani iwono nie musi sie pani podszywac pod inne nicki (np.egala)
                        > 6 - pani egala-iwona odezwala sie nagle o prawie 3 nad ranem niecale dwie
                        > godziny potym jak ja odpowiedzialam na poprzednie listy...
                        > naprawde zenujace postepowanie..
                        bo to naprawdę Twoje insynuacje są zenujące.
                        Pozdr. egala
                      • mikolajek5 Re: Ursus 31.07.04, 01:30
                        podszywać pod nick egala??? kuriozalne
                        zwracając na opinie egala chciałam zwrócić uwagę, że tak jak o moim przedszkolu
                        są pozytywne i negatywne opinie tak samo dotyczy to pozostałych przedszkoli.

                        opinie o bambino (poza własnymi doświadczeniami) opieram na informacjach
                        uzyskanych od rodziców, którzy swego czasu posyłali tam dzieci, a obecnie
                        dzieci uczęszcają do mojego przedszkola, bo niestety po jakims czasie się
                        rozczarowali.

                        piszę Pani cytuję:

                        ) "jezeli, zalozmy ta pani na prawde byla w bambino to chyba pomylila budynki.
                        )
                        ) 1-tam nie ma zadnych chodniczkow/wykładzin w szatni ani w korytarzu......"


                        tym czasem egal pisze:

                        "Byłam w Bambino i nie do konca podzielam Twój entuzjazm. Sam profil
                        przedszkola - sportowy, może jest atrakcyjny bardziej dla rozbrykanych
                        starszaków-chłopaków niż małej dziewczynki, chociaż salka gimn.wydaje się OK.
                        Największe wątpliwości budzi fakt-opisywany wcześniej na forum w wątku Ochota,
                        Ursus,Włochy- zajmowania się 12 os.grupa maluchów przez JEDNĄ panią. A co się
                        dzieje w momencie wyjścia jednego z dzieci z panią do toalety, czy usypiania
                        części maluchów po obiedzie. Co robią pozostałe...? "

                        absolutnie nie ma tam słowa o jakis chodniczkach

                        egal pisze o nich w swoim poście dalej:

                        "no i te schody+ogólny stan czystości=zakurzone
                        wykładziny podł.zwlaszcza dla alergików są trudne "do przejścia".

                        ale to nie dotyczy juz bambino a opisuje juz inne przedszkole- montessori

                        widze ze to juz mania z Pani strony- czytanie miedzy wierszami nie tylko moich
                        postów ale równiez i innych uczestników forum

                        jezeli jest Pani ciekawa w jaki sposób dzieci schodza na podwórko to nic
                        bardziej prostszego od zweryfikowania tego faktu- na podwórko wychodzimy teraz
                        znacznie częściej bo pogoda dopisuje no i dzieci mają do dyspozycji 1000
                        metrowy plac zabaw- więc ma Pani teraz większą na to szansę. zresztą pisząc o
                        schodach odpowiada Pani na zarzuty egala a nie moje własne- nie ja jestem
                        autorem tych słów, to samo dotyczy krytyki zielonej ciuchci- o której rzekomo
                        się gdzieś wypowiadałam
                        jak juz wczesniej wspomniałam - z konkurencją się konkuruje a nie krytykuje i
                        tego zamierzam się trzymać
                        wbrew pozorom wszystkie negatywne opinie o moim przedszkolu staram się
                        traktowac konstruktywnie- dokonując pozytywnych zmian w zakresie w jakim ja
                        sama mam na to wpływ.

                        pisze Pani odnośnie kuchni w bambino cytuję:

                        "jest kuchnia ze zmywarką"

                        wspomniałam o kuchni i wyparzarce- czysto informacyjnie ponieważ zapytanie
                        dotyczyło tematu- czy korzystanie z naczyń jednorazowych jest wymogiem sanepidu
                        czy wygodą personelu- nie odniosłam tego pod adresem żadnego z przedszkoli
                        podzieliłam się tylko informacją o obowiązujących przepisach

                        chciałam jeszcze dodac ze coraz wiecej przedszkoli korzysta z cateringowej
                        formy żywienia- firmy które gotują dla tak małych dzieci są pod ciągłą
                        szczególną kontrolą sanepidu; warunki gdzie przygotowuje sie posiłki dla moich
                        dzieci skrupulatnie zweryfikowałam robiąc wielokrotne niezapowiedziane
                        odwiedziny w kuchni w której posiłki są przygotowywane. Po blisko rocznej
                        współpracy z f-mą cateringową która gotuje dla moich przedszkolaczków moge
                        chyba z czystym sumieniem powiedzieć że naprawde dba się tam o higienę-
                        potwierdzeniem jest chociazby brak zatruć ze strony dzieci. Z takiej formy
                        żywienia dziciaczków korzystają jeszcze 2 przedszkola niepubliczne w Ursusie.
                        Ogromnym atutem takiej formy żywienia jest chociażby fakt, że unikamy niemile
                        widzianych sąsiadów pod postacią różnego rodzaju insektów- po każdym posiłku
                        kosze w salach są natychmiast oprózniane a smieci wynoszone na zewnątrz.
                        A skoro juz pisze Pani o tej zmywarce- która teoretycznie powinna wybić
                        wszystkie bakterie- czy ma ona funkcję wypażarki- 80 st. celc- podkreslam jest
                        to wymog sanepidu przy zywieniu zbiorowym.

                        a propo opóźnien w przywożeniu posiłków- może Pani mamie się zdarzają wpadki
                        opóźnienia- ale widocznie f-ma z ktorej ja korzystam widocznie lepiej dba o
                        klienta i jeszcze żadna tzw. wpadka się nie zdarzyła

                        a propo czy wiem co ctering przywozi- oczywiście że wiem bo sama codzinnie to
                        osobiści weryfikuje na własnej osobie

                        pisze Pani:

                        ") 4- w bambino nie bylo w przeciagu ostanich 2-3 tygodni rodzica ktory pytal
                        sie
                        ) czy chodzby widzial dzieci w czasie posilku (nikt obcy nie jest wpuszczany do
                        ) budynku w czasie gdy przebywaja tam dzieci-tym bardziej gdy jest pora
                        obiadowa)"

                        skoro nikt obcy nie jest wpuszczany to w jaki sposób udało się Pani dostać do
                        przedszkola? Przeciez przedszkole jest czynne w określonych godzinach i rodzice
                        przychodzą i zbierają informacje o przedszkolach o róznych porach. i skąd taka
                        dokładność i pewność z Pani strony- czy mam rozumieć że przez ostatnie tygodnie
                        spędzała Pani czas w przedszkolu razem z dzieckiem?

                        Poza tym czy te 2-3 tygodnie są czymś wyjatkowym, a jeżeli rodzice odwiedzali
                        przedszkole przed 2-3 tygodniami i byli wpuszczani do budynku- to wtedy było
                        ok. trudno znaleźć tu jakąkolwiek logikę


                        Pisze Pani;

                        ) "na jedna grupe ok 10-12 osob przypada od 2 do 4 pan. moj syn tam chodzi
                        ) wiec chyba mam lepsze informacje od pani. w korytarzu jest wywieszona kartka
                        z
                        ) osobami ktore zajmuja sie dana grupa. prosze pani egalo/iwono lepiej sie
                        ) przyjzec."

                        odpowiadam :

                        Bardzo proszę uczestniczkę egal-a żeby wyjaśniła zanetchen1 że egal- to
                        zupełnie ktoś inny - naprawdę rozumiem wszelkie zarzuty ale tzw. podejrzennie
                        podszywania się pod kogokolwiek to chyba lekka przesada. Niestety ale egzaminu
                        na dedektywa raczej by Pani nie zaliczyła celująco. Poinformuje tylko egal-a,
                        że odpowiedź na swój post znajdzie w odpowiedzi dla mnie- chyba się bardzo
                        zdziwi.
                        PIsze Pani:

                        ") nie wziela pani chyba pod uwage faktu iz przedszkole zmienilo sie stanowczo
                        ) odkad pani dziecko do niego uczeszczalo."- zgadzam się że tak może być
                        dlatego opinie opieram obecnie bardziej na opiniach rodziców którzy zabrali
                        stamtad swoje pociechy a nie tych sprzed 2,5 roku" , myslę że moje przedszkole
                        też jednak stanowczo zmieniło oblicze i to w znacznie krótszym czasie co warto
                        sprawdzić; ale jeszce raz podkreslam na post odpowiadam nie po to żeby
                        krytykowac konkurencję ale żeby wyjaśnić pomówienia- a Pani cały czas próbuje
                        mnie w tym celu prowokować.

                        dodam tylko, że wszystkie przedszkola niepubliczne w Ursusie (poza
                        przedszkolami niepubliczymi prowadzonymi przez Siostry Zakonne)- również i moje
                        działają formalnie jako przedszkola niepubliczne od 2003 r. (poza Hipoppo które
                        ma uprawnienia od Kuratorium od lipca b.r.)- wcześniej działały na zasadach-
                        działalności opiekuńczo-wychowawczej- potwierdzenie mozna otrzmac w
                        dzielnicowym Biurze Oświaty.
                        Więc jeżeli pisze Pani o jakimkolwiek przedszkolu i jego doświadczeniu jako
                        przedszkola niepubliczne -gdzie prowadzi się nadzór Kuratora Oświaty W
                        Warszawie-to może Pani wszystkie przedszkola w Ursusie postawić pod tym
                        względem na równi.

                        pisze Pani
                        "ale
                        ) tylko pani skrytykowla zielona ciuchcie-co wzbudzilo we mnie niesmak- pani
                        ) postepowanie zaczyna mi coraz bardziej przypominac "wyscig szczurów" -
                        dazenie
                        ) do celu po trupach."

                        rozumiem że to tylko kolejna prowokacja dla mnie żebym krytykowała konkurencję-
                        ale niestety tym razem się Pani nie uda - bo jak jeszce raz podkreślam z
                        konkurencją zamierzam konkurować wyłącznie dobrą opinią

                        pyta Pani czy moje przedszkole przetrwa jak nadejdzie niż demograficzny:

                        po pierwsze myślę że do niżu demograficznego w Ursusie i okolicach jeszcze
                        jednak daleko- biorąc pod uwagę niekończące się inwestycje budowlane na tym
                        terenie- ale oczywiście mam to na uwadze i nie zamierzam bazować jak się być
                        może wydawać na niskiej cenie placonej przez Rodziców w ramach czesnego za moje
                        przedszkole ale czas jaki pozostał do tego momentu zamierzam wykorzystać
                        konstruktywnie do stworzenia jak najlepszego wizerunku o moim przedszkolu.


                        Pisze Pani:
                        • mikolajek5 Re: Ursus 31.07.04, 01:39
                          cd. odpowiedzi dla zanetchen1

                          Pisze Pani:

                          "> bambino oferuje mi to co pani przedszkole nigdy nie bedzie oferowalo-
                          spokoj,
                          > harmonie i wolne ale cierpliwe dazenie do celu, bez pospiechu,rodzinna
                          > atmosfere. zadnej oferty-na pokaz-ktora ma przedewszystkim na celu
                          zwerbowanie
                          > nowych "klientów". czasami mam wrazenie ze osoby ktore zajmuja sie moim synem
                          w
                          >
                          > przedszkolu skupiaja sie tylko na nim. znaja go prawie tak samo dobrze jak
                          ja.
                          > nie ma biegania z jednych zajec do drugich. nie ma obcych ludzi ktorzy
                          > przychodza i wychodza -zwiedzic przedszkole. na pierwszym miejscu jest
                          dziecko."

                          skąd Pani o tym wie skoro nigdy Pani tego nie doświadczyła; oferta na pokaz???-
                          proszę przyjść ok. 16.00, 17.00 i zrobić wywiad wsród Rodziców moich
                          przedszkolaczków- myślę że stanowią całkiem pokaźną próbkę statystyczną- czy
                          potwierdzą Pani, że cokolwiek mówiłam w trakcie pierwszego spotkania omawiając
                          program i to co przedszkole oferuje dzieciaczkom- jest niezgodne z
                          rzeczywistością.
                          obcy ludzie, zwiedzanie przedszkola- rozumiem, że Rodzice szukający informacji
                          nie powinni być wpuszczani na teren przedszkola. Szok. Czy Pani załatwiała
                          formalności w sprawie przyjęcia dziecka do przedszkola w pobliskiej kawiarence
                          i skoro jest pani za nie wpuszczaniem tzw. obcych -Pani dla przedszkola które
                          Pani wybrała dla synka też była kiedyś obcą- i co zapisała Pani dziecko nie
                          oglądając pomieszczeń? Niewiarygodne.

                          Pisze Pani cytuję:

                          "> pol roku temu kiedy poslalam mojego syna do bambino-odeszlo jedno dziecko
                          > zwalniajac miejsce-ale z powodow calkiem innych niz chec przeniesienia sie do
                          > pani przedszkola-rodzice po prostu przeniesli sie na mokotow. nic mi nie
                          > wiadomo o innych odejsciach. zreszta nie wiem jak i kiedy te "kilka dzieci"
                          > moglo odejsc skoro wszystkie miejsca w bambino sa zajete i od dluzeszgo czasu
                          > nie ma wolnych miejsc."

                          odpowiem- ja tylko wiem ile sama stamtąd dzieci przyjęłam

                          Pisze Pani cytuję:

                          > prosze nastepnym razem -juz pod swoim nickiem- rozpowszechniac "rzetelne"
                          > informacje na temat innych przedszkoli, uniknie pani w ten sposob takich
                          > własnie kompromitujacych sytuacji.


                          Myslę , że najlepszym rozwiązaniem będzie ponowne nasze spotkanie i
                          przestaniemy obie- ja ze swojej strony, Pani ze swojej - zanudzać i zasmiecać
                          tego forum- bo po prostu uważam, że nasza dalsza dyskusja będzie się ciągnęła
                          bezprzedmiotowo- Pani nie przekona mnie, a ja Pani.
                          Może tym razem uda się Pani zauważyć pozytywne strony "Mikołajka"

                          Ja ze swojej strony w każdym razie wszelkie zarzuty które sledze na tym forum
                          potraktuje konstruktywnie- poprawiajac wizerunek przedszkola

                          Serdecznie zapraszam do nas

                          Iwona G.
                          Przedszkole Niepubliczne "Mikolajek"
                          • zanetchen1 Re: Ursus 04.08.04, 18:12
                            ta rozmowa nie ma sensu. pani mnie nie przekona ani ja pania. nie bede sie
                            dalej sprzeczac - ale odnosnie tego ile dzieci do pani przeszlo z bambino i kto
                            odwiedzial bambino w ostanim czasie wiem na pewno lepiej od pani. dlatego
                            uwazam ze na swoja korzysc przekazuje pani "nie-rzetelne" informacje. ale coz,
                            woli pani dalej jednak konkurowac nieuczcciwie-to pani osobista sprawa.

                            "obcy ludzie, zwiedzanie przedszkola- rozumiem, że Rodzice szukający informacji
                            nie powinni być wpuszczani na teren przedszkola. Szok. Czy Pani załatwiała
                            formalności w sprawie przyjęcia dziecka do przedszkola w pobliskiej kawiarence
                            i skoro jest pani za nie wpuszczaniem tzw. obcych -Pani dla przedszkola które
                            Pani wybrała dla synka też była kiedyś obcą- i co zapisała Pani dziecko nie
                            oglądając pomieszczeń? Niewiarygodne."
                            -a odnosnie tego to prosze sobie przeczytac dokladnie to co napisalam a
                            nie "czytac miedzy wierszami".

                            życzę powodzenia w dalszych walkach.
                            • mikolajek5 Re: Ursus 04.08.04, 23:45
                              odpowiedź do zanetchen1-patrz komentarz do Pani wypowiedzi zamieszczony przez
                              egala
                              pozdrowienia
                              iwona
                              a nie jak Pani próbowała udowodnic- iwono-egal- bo ktos taki nie istnieje
      • egala Re: Ursus 28.07.04, 02:09
        Dzięki zanetchen1,

        Muszę sie wybrać do Bambino! Z braku czasu nie udało mi sie odwiedzić
        wszystkich przedszk. Mikołajek jest "tu znany", ale o montessori slyszalam
        dobre opinie od rodziców którzy tam posyłają swoje dzieci. Tam też się
        wybrałam (na 2 godz) i furtka była cały czas zamknięta, mało dzieci - wiadomo
        wakacje,nikogo obcego, a panie? czy kumate.. trudno stwierdzić bez osobistej
        rozmowy, a na podst obserwacji widać zaangażowanie w zabawę i opiekę nad
        dziećmi (w słoneczny dzień dzieci zostały nakremowane perparatami z filtr. i
        zaopatrzone w nakrycia głowy; nawet jak któreś nie posiadało w/w... ) Poproszę
        o więcej infosmile
        egala@gazeta.pl


        > odradzam przedszkola:mikolajek i montesori w ursusie(smierdzi i jest brudno).
        > za to goraco polecam-bambino przy michalowicza. przedszkole jest polozone w
        > spokojnym i cichym miejscu starego ursusa, co roku ma komplet dzieci i
        dlatego
        > nie reklamuje sie specjalne. panie sa mlode i przesympatyczne.
        bylam we wszystkich mozliwych w
        > ursusie i najgorsze wrazenie zrobil na mnie mikolajek i montesori. w
        montesori > jest staroswiecko, kobiety jakies niekumate-ale najgorsze bylo to
        ze furtka > byla praktycznie caly czas otwarta i wchodzili caly czas jacys obcy
        ludzie.
        > natomiast mikolajek ma najwiecej wad-budynek nie jest przystosowany dla
        > przedkola,
        • zanetchen1 Re: Ursus 28.07.04, 17:36
          mi osobiscie nie spodobalo sie w montesori wlasnie ten brak pilnowania kto
          wchodzi i wychodzi z tego przedszkola. panie owszem byly mile - ale trudno bylo
          mi wyciagnac z nich jakiekolwiek info. -odsylano mni od jednej do drugiej
          osoby. do dzisiaj nie wiem z kim w koncu rozmawialam..
          zwrocilam rowniez uwage na to, iz pomieszczenia sa male, a zabawki i meble
          chyba jakies wiekowe (poobdrapywane). cennik ktory otrzymalam jest dl mnie
          niezrozumialy-podzielony na mnostwo roznych godzin, grup, posilkow itp. nie
          spodobal mi sie rowniez fakt, iz dzieci musza przynosic rano wlasne kanapki na
          sniadanie. ja pracuje i wczesnie wychodze z dzieckiem w domu i niestety nie
          zawsze jestem w stanie przygotowac dziecku sniadanie (na wynos) smile
          bambino mnie oczarowalo i dlatego po pierwszej wizycie zdecydowalam sie od razu-
          ze moj syn tam bedzie uczeszczal(przypomina mi troche przedszkola w niemczech)
          podoba mi sie iz dyrektor tego przedszkola kategorycznie przestrzega pewnych
          regul. nie mozna np. wchodzic do sal w ktorych przebywaja dzieci, obcych wogole
          sie nie wpuszcza-dlatego jezeli chce pani obejrzec przedszkole musi pani umowic
          sie w godzinach kiedy nie ma juz dzieci. furtka jest z domofonem i
          przyprowadzajac rano dziecko nie znajdzie jej pani nigdy otwartej. pozatym
          przedszkole znajduje sie w bardzo spokojnej czesci ursusa- praktycznie brak
          ruchu drogowego. bambino wogole sie nie reklamuje-co roku ma komplet dzieci
          ktore chodza do tego przedszkola od poczatku. minusem jest brak konkretnego
          dojazdu -osobiscie poruszam sie autobusem i mam 10min drogi od przystanku.
          dzieci przebywaja bardzo duzo na dworzu-brak slonca nie jest powodem do
          siedzenia w budynku. pozatym raz na miesiac jest organizowana wycieczka do zoo,
          na wies itp.
          wszytskie panie sa bardzo mlode -ZAWSZE otrzymuje dokladna relacje z tego co
          robilo moje dziecko tego dnia-ile zjadlo, jak sie odnosilo do innyh dzieci, w
          czym sie wykazal, w czym jest dobry a w czym mniej. dzieki tym paniom
          zauwazylam u mojego syna cechy ktorych sama wczesniej nie dostrzegalam smile)
          nauczyly go rowniez miedzy innymi siusiac na stojaco, siedziec podczas kazdego
          posilku przy stole (syn sam bez zmuszania siada w domu przy stole kiedy je
          chocby chrupki), i nauczyly go odczuwania potrzeby mycia rak po kazdym
          przyjsciu ze spacerku, po posilku i skorzystania z toalety.
          bylam mile zaskoczona kiedy stwierdzilam ze uczal moejgo synka ciagle to nowych
          wierszykow na pamiec. dyrektor przedszkola p. igor to przesympatyczny mlody pan
          ktory rowniez aktywnie bierze udzial w zyciu przedszkola. moj syn nazywa
          go "wujkiem igorem" i czesto opowiada jak np gral z nim w "piłe" smile)
          co do ceny. wynosi ona 750zl. dosyc duzo. ale podchodze ostroznie do
          przedszkoli ktore oferuja niskie ceny i tym samym potem pekaja od
          przepelnionych grup (albo jak w mikolajku-daja potem kilometrowa liste
          obowiazkowych comiesiecznych zakupow na rzecz przedszkola-plasteline,
          blok,kredki, reczniki papierowe, chusteczki higieniczne, chusteczki mokre,
          chusteczki takie i owakie..)
          • mikolajek5 Re: Ursus 29.07.04, 01:56
            Pisze Pani cytuję:

            "ale podchodze ostroznie do
            > przedszkoli ktore oferuja niskie ceny i tym samym potem pekaja od
            > przepelnionych grup (albo jak w mikolajku-daja potem kilometrowa liste
            > obowiazkowych comiesiecznych zakupow na rzecz przedszkola-plasteline,
            > blok,kredki, reczniki papierowe, chusteczki higieniczne, chusteczki mokre,
            > chusteczki takie i owakie..) "

            Przykro mi, że Pani pisze o faktach w moim przedszkolu, które nie mają miejsca.
            Wynika to prawdopodobnie z błednego zinterpretowania wyprawki nr 1, której
            listę otrzymała Pani w naszym przedszkolu. Otóz w naszym przedszkolu obowiązuje
            zasada, że każdy z Rodziców przy podpisywaniu umowy - tylko raz a nie co
            miesiąc jak Pani napisała wpłaca tzw. wpisowe w wysokości 150 zł. Lista którą
            Pani otrzymała jest spisem atrykułów plastycznych na które ta kwota jest
            przeznaczana. Wydawało, mi się że obowiązkiem każdego właściciela przedszkola
            jest poinformowanie rodzica na co przeznacza się wpłacane przez niego wpisowe.
            Nie wiem skąd ta interpretacja, że Rodzic ma obowiązek przynoszenia co miesiąc
            kolejnych artykułów plastycznych na rzecz przedszkola?
            Mam wrażenie że Pani działanie jest efektem tzw. psychologi tłumu- ktoś coś
            powiedział złego o "Mikołajku" to może ja spróbuję coś dorzucić.
            Proszę się nie bać tzw. tanich przedszkoli. Moje przedszkole nie jest tanią
            placówką- to Rodzic płaci mało- a to nie jest to samo. Fundusze które są
            wpłacane przez rodziców w ramach miesięcznego czesnego nie są w stanie pokryć
            działalności przedszkola. Niestety ale czynsz+media, wyżywienie dzieci, wynajem
            placu zabaw, ciągłe inwestycje w zabawki pomoce dydaktyczne, a przede wszystkim
            w wysoko wykwalifikowany personel- (wszyscy pracujący w moim przedszkolu
            nauczyciele posiadają tytuł magistra, dokształcają sie na studiach
            podyplomowych , mają dodatkowe kwalifikacje zdobyte na licznych kursach oraz
            posiadaja conajmniej klikuletni bagaz doświadczeń zawodowych)- to stałe
            elementy moich kosztów pochłaniające ogromne środki finansowe które nie
            bilansują się z wpływami ze strony Rodziców. Jedynie wspieranie się dotacjami
            ze strony Urzędu Miasta pozwala na działanie przedszkola.
            Te wszystkie inwestycje są na szczęście zauważane nie tylko przez Rodziców dla
            których 400 zł czesnego jest max. kwota jaką moga zapłacić za przedszkole ale
            również tych dla których nawet 4 krotna kwota byłałaby do zaaakceptowania czy
            też takich którzy mają dzieci 6-letnie i mogliby posłac je bez problemów do
            przedszkoli publicznych czy szkoły w ramach tzw. "zerówki" a jednak chcą aby
            ich dzieci kontynuowały edukację w naszym przedszkolu.
            To czy Rodzic płaci za przedszkole dużo czy mało jest to wynik wyłacznie
            decyzji właściciela jakiego rzędu dochody są go w stanie usatysfakcjonować.
            Mnie satysfakcjonują niższe dlatego Rodzic płaci mniej. A inwestycje poczyniam
            non stop. Jak uda mi się pozyskac pozytywne opinie urzedników poczynie ogromna
            inwestycję w przenosiny przedszkola na parter i I piętro co definitywnie
            pozwoli na znaczną poprawe (przynajmniej wizualnie) wizerunku przedszkola.

            Uważam że niska cena jaką Rodzice płaca w moim przedszkolu to tylko jeden z
            licznych argumentów, który przyciaga Rodziców.
            Rodzice są zainteresowani z innych względów- chociażby ogromne 45 metrowe sale,
            1000 metrowy plac zabaw- w leśnym zaciszu z dala od zgiełku i spalin czy przede
            wszystkim ciekawa oferta zajęć podstawowych i dodatkowych (m.in.
            glottodydaktyka czy matematyka dziecięca), dzięki którym dzieciom daje się
            możliwość wszechstronnego rozwoju psycho- motorycznego i umożliwia świetny
            start na etapie edukacji szkolnej. Proszę zapytać jaki program się realizuje w
            przedszkolu do którego posłała Pani dziecko i jakie kwalifikacje posiada
            personel- czy zapytała Pani o to w momencie weryfikowania oferty przedszkola
            czy spodobała się Pani jedynie nieskazitelna elewacja budynku?
            Czy jest realizowany tylko podstawowy program wychowania przedszkolnego czy
            może przedszkole coś oferuje więcej.
            Czy moje przedszkole jest zapchane. Owszem od 1 wrzesnia będzie bardzo dużo
            dzieci ale będą miały one przecież do dyspozycji ogromne sale do swobodnego
            wyszalenia się. Wbrew pozorom nie jest trudno zapamietać wszystkich
            przedszkolaków. Kazdy z nich jest przeciez inny i ma coś chrakterystycznego.
            Poza tym poznajemy się juz wczesniej na bezpłatnych spotkaniach adaptacyjnych.
            Myslę że idea integracji dzieci w ramach róznych grup wiekowych celem uczenia
            dzieci starszych odpowiedzialności za młodsze i słabsze a dzieci młodszych
            uczenia się pozytywnych wzorców od starszych-jaka zamierzamy realizowac w
            każdym tygodniu przez godzinkę, dwie- spełni jeszce inną funkcję- pozwoli na
            utrzymanie kameralnej atmosfery- gdzie mimo tak licznej społeczności maluszków-
            wszyscy się będa mieli okazję poznać i stworzyć jedną fantastyczną rodzinę
            przedszkolaczków.

            Pozdrowienia dla wszystkich Rodziców
            Iwona G.
            Przedszkole Mikołajek
            • zanetchen1 Re: Ursus 29.07.04, 17:25
              "Proszę zapytać jaki program się realizuje w
              przedszkolu do którego posłała Pani dziecko i jakie kwalifikacje posiada
              personel- czy zapytała Pani o to w momencie weryfikowania oferty przedszkola
              czy spodobała się Pani jedynie nieskazitelna elewacja budynku?
              Czy jest realizowany tylko podstawowy program wychowania przedszkolnego czy
              może przedszkole coś oferuje więcej."

              mysle ze pani dobrze wie jaki program realizuje bambino i jakie kwalifikacje
              posiada personel. nie jest ani gorszy ani lepszy od programu mikolajka - to
              kwestia upodoban rodzicow. wazne jest czy jest realizowany. z cala pewnoscia
              moge zapewnic pania ze tak - i nawet wiecej. program ktory realizuje bambino
              nie ogranicza tego przedszkola w jego dzialaniach. program to tylko oprawka-
              podstawa.

              "Mam wrażenie że Pani działanie jest efektem tzw. psychologi tłumu- ktoś coś
              > powiedział złego o "Mikołajku" to może ja spróbuję coś dorzucić"

              nic nie dorzucam. mowie o tym co sama widzialam. i teraz tez widze ze nie
              zbiera pani na tym forum samych dobrych opinii. czy wszyscy tutaj ulegli
              tzw. "efektowi tlumu"??

              PS: nie wiem czy ktos przeniosl swoje dziecko z bambino do mikolajka. ale z
              tego co wiem z pani przedszkola tez sa przenoszone dzieci, moze kiedys sie tez
              zdarzyc ze bedzie to nastepnym razem bambino.rodzice maja czasem bardziej a
              czasem mniej sluszne powody. wiec nie stanowi to dla mnie zadnego argumentu.
          • egala Re: Ursus 30.07.04, 02:40
            Dzięki zanetchen1,
            Byłam w Bambino i nie do konca podzielam Twój entuzjazm. Sam profil
            przedszkola - sportowy, może jest atrakcyjny bardziej dla rozbrykanych
            starszaków-chłopaków niż małej dziewczynki, chociaż salka gimn.wydaje się OK.
            Największe wątpliwości budzi fakt-opisywany wcześniej na forum w wątku Ochota,
            Ursus,Włochy- zajmowania się 12 os.grupa maluchów przez JEDNĄ panią. A co się
            dzieje w momencie wyjścia jednego z dzieci z panią do toalety, czy usypiania
            części maluchów po obiedzie. Co robią pozostałe...?
            Spokojna ulica i duży ogródek są na pewno OK, wyposażenie "meblowe" jest nowsze
            niż w montessori, ale to jest dla mnie mniej istotne od bezpieczeństwa.
            Przedszk.montessori też nie jestem zachwycona, mimo pozytywnych opinii
            znajomych-rodziców. Cennik jest dla mnie zrozumiały a możliwość korzystania z
            przedsz. w różnym wymiarze godz/dni wydaje się atrakcyjna zwlaszcza w pierwszym
            okresie pobytu dziecka (choroby..). 2-gie śniadanie przynoszone przez dzieci
            nie jest chyba aż tak wielkim problemem-tylko rano trzeba wstać 5 min.
            wcześniej wink)Ale fakt pozostawiania "na chwile" dzieci bez opieki-pani
            wyszła..jest problematyczny, no i te schody+ogólny stan czystości=zakurzone
            wykładziny podł.zwlaszcza dla alergików są trudne "do przejścia".

            Ja szukam dalej i proszę o opinie nt Hipopo i in.
            Jeszcze pytanie:
            Czy podawanie dzieciom posiłków w jednorazowych plastikach to juz
            przedszk.standard? czy wymóg higien, czy tylko wygoda obsługi? Osobiscie nie
            cierpię, a duże plastikowe sztucce też nie są wygodne dla małych rączek..

            S.pozd
            gala
            • mikolajek5 Re: Ursus 30.07.04, 09:21
              Chciałam tylko dodać że korzystanie z jednorazowych naczyń (jeżeli przedszkole
              nie posiada zaplecza kuchennego w postaci zmywarki i profesjonalnej wyparzarki)
              to niestety wymogi sanepidu. pozwala to na unikanie chociaz pojawienia sie u
              dzieci zoltaczki. jezeli przedszkole posiada tylko amatorska wyparzaczke- tj. z
              para ponizej 80 st. celc. to niestety naraza dzieciaczki na choroby.
              pozdrowienia
              iwona.g.
            • mikolajek5 Re: Ursus 31.07.04, 01:10
              Bardzo prosze "Egal" o potwierdzenie -zanetchen1- ze absolutnie sie pod nikogo
              nie podszywam o co jestem w poscie zanetchen1- non stop atakowana
              Mysle ze sam post nie wystarczy- moze blisko obie Panie mieszkacie i macie
              mozliwość spotkania się w pobliskiej piaskownicy?.

              Z góry serdecznie dziekuje
              Iwona G.
              Przedszkole "Mikołajek"
    • caorle Re: Ursus 28.07.04, 21:53
      Moja koleżanka strasznie chwaliła przedszkole Hipopo na ul. Dzieci Warszawy.
      Jest zachwycona (jej dziecko podobno również).
      • macyszyn Re: Ursus 31.07.04, 17:35
        Witam,
        A czy znacie przedszkola blizej Golabek?
        pzdr
        mm
        • edytek1 Re: Ursus 02.08.04, 09:42
          Wcześniej możecie przeczytać moją dyskusje z właścielką przedszkola Mikołajek.
          Miałam wiele zarzutów. To było jakiś czas temu i z tego co widzę przedszkole
          się rozwija. Idzie ku dobremu. Pomijając sam budynek ( mam nadzieję, ze się
          przeniesiecie na parter) to opieka nad dziećmi a także proponowane im zajęcia
          są na wysokim poziomie. Do przedszkola uczęśżczają dzieci naszych znajomych i
          zarówno dzieci jak i rodzice są zadoleni.
          Jakiś czas temu moja córka zauważyła koleżankę będacą z przedszkolem na
          spacerze. Podeszła do niej i odrazu wzbudziła zainteresowanie pań. Zapytały się
          jak ma na imię wykazały zainteresowanie.
          Wybór przedszkola jeszcze przed nami, ale nie ma przedszkola idalnego. Do
          Bambino moje dziecko nie pójdzie z wielu innych powodów. A to które przedszkole
          przetrwa zależy od wielu czyników( między inymi od jego ceny) i wcale nie muszą
          zostać najlepsze co jest przykre , ale prawdziwe.
          • mikolajek5 Re: Ursus 03.08.04, 00:46
            Edytek1
            Bardzo dziękuje Pani , że jednak ktos odwazyl sie cos powiedziec pozytywnego na
            temat Mikołajka. Bardzo mnie zaskoczyla szczerze mowiac ta pozytywna opinia bo
            ostatnio na tym forum przedszkole bylo wylacznie atakowane.
            Kazda pozytywna opinie bede traktowac jako doping do dalszych dzialan, mających
            na celu poprawienie wizerunku przedszkola. Natomiast każdą negatywną opinię
            będę równiez traktowac konstruktywnie jako sygnał ze przedszkole nadal nie
            spelnia oczekiwan jakiejs czesci Rodzicow i trzeba cos w tym kierunku zmienic.
            Chcialam tylko nadmienic ze decyzja Urzednikow w sprawie przenosin przedszkola
            na parter i I pietro powinna zapasc najpozniej w polowie nastepnego tygodnia
            (słowa Burmistrza Krzemienia). Jak tylko bede miala jakies informacje w tej
            sprawie dam natychmiast znac.

            Pozdrowienia dla Karolinki

            od wszystkich cioc i wujka z Mikolajka

            • edytek1 Re: Ursus 04.08.04, 00:48
              Krzemień też ma wnuka wink powinno mu zależeć na tym ,aby nie było dzikiego
              tłumu do przedszkola państwowego. W tym roku nie przyjęto co 2 chętnego dziecka:
              (
              • mikolajek5 Re: Ursus 05.08.04, 00:02
                Krzemien ma wnuka i byc moze w intencjach swoich jest dobrym dziadkiem ale moze
                nie zdaje sobie sprawy jak okres przedszkolny w zyciu czlowieka jest istotny
                dla jego przyszlosci, moze uznaje ze jest sprawa normalna ze przedszkole jest
                to instytucja z założenia do przechowywania dzieci- tak jak to bylo jeszcze 15
                lat temu- i te tłumy dzieciaczkow przypadajace na 1 grupe przedszkona to dla
                niego zupelnie norma.
                no coz -przerazajace.
                pozdrowienia
                iwona
              • edytek1 Re: Ursus 06.08.04, 19:56
                Już pisałam, że jestem pedagogiem i może dlatego edukacja mojego dziecka jest
                sprawą priorytetową. Szukam dla niej dobrego miejsca i do tychczas uważałam, że
                Krzemień dba o dzieciaki. ( obiął patronat nad Hippo , ktore jest przedszkolem
                koszmarnym pod względem pedagogicznym) Tym bardziej martwi mnie to, co
                napisała pani o jego podejściu do przedszkola Mikolajek. Przecież to
                niesprawiedliwe. Może uda się pani zmotywować rodziców do wywarcia presji na
                Krzemienia i jego kolegów. Dla wszystkich dzieci miejsc w państowych placówkach
                napewno nie straczy, a osiedle jest pełne wózków wiec dzieci przybywa.
    • laura_eliza Re: Ursus 08.08.04, 17:43
      A co my[licie o Zielonej Ciuchci. Opiekunka mojego dziecka jest powa|nie chora
      i szukam fajnego przedszkola dla 2latka (2,3m-ce) Które jest najlepsze dla
      takiego malucha?
      • milucha Re: Ursus 10.08.04, 23:18
        laura_eliza napisała:

        > A co my[licie o Zielonej Ciuchci. Opiekunka mojego dziecka jest powa|nie
        chora
        > i szukam fajnego przedszkola dla 2latka (2,3m-ce) Które jest najlepsze dla
        > takiego malucha?

        ZC ma generalnie dobre opinie, moi znajomi sa zachwyceni, ale mnie przeraza
        cena i umowa ktora sie podpisuje (np.brak zwrotow jak dziecko bylo chore) takze
        lepiej dobrze sie jej przyjrzyj, ale co do opieki i kadry nie slyszalam zadnych
        zastrzezen wrecz przeciwnie.
        pozdrawiam
        zycze dobrego wyboru
        kama
        • kubunia Re: Ursus 15.08.04, 20:53
          Mikołajek.......
          O opiece słyszałam dobre opinie.

          Natomiast absolutnie nie zgodzę się z peanami na temat wystroju. Pomalowanie starych, nieremontowanych ścian na kolorowo to nie jest odnowienie budynku. Budynek sam w sobie jest śmierdzący (wolę zapach brudnych dziecinnych skarpetek niż kurzu i zatęchłych wilgocią ziemniaków)i przygnębiający. Tak więc odmalowanie starych lamperii na kolorowo i wrzucenie do salek kilku zabawek nie stworzy przyjaznego dzieciom otoczenia. Na doprowadzenie tego do ładu potrzeba kupę pieniędzy. Nie dziwię się, że właścicielki Mikołajka na to nie stać. To naprawdę ogromny wydatek a przedszkole nie jest drogie.

          Ale nie przesadzajmy z opisem "piękna" przestronnych salek. przestronne są, ale piękne .......? Trochę więcej realizmu proponuję.
          • mikolajek5 Re: Ursus 16.08.04, 10:01
            stare lamperie???,szkoda ze nie widziala Pani sal sprzed remontu- moze zapozna
            sie Pani z fakturami- które przedstawiają koszt jaki został poniesiony w
            sierpniu zeszłego roku na remont sal, nastepnym razem zrobie zdjecia tak jak
            Hippopo na dni otwarte- stan przed i stan po- może to Panią zadowoli- nie
            będzie miała już Pani żadnych wątpliwośći. Byc moze widziala Pani lekko
            odchodzącą farbę w sali gdzie jest wew. plac zabaw- skutek naszego strojenia
            sali na bal- po niedawnej likwidacji większości elementów dekoracyjnych
            lamperie zostały lekko uszkodzone i na pewno zostałyby odnowione gdyby nie
            remont w 2 kondygnacjach poniżej- gdzie zostaną zaangazowane ogromne srodki
            finansowe- w końcu to ponad 500 m. kw. gdzie trzeba wymienic wszystko od rur
            kanalizacyjnych po instalacje elektryczną, wyburzyć ściany, zeskrobać,
            zagruntowac pomalowac, zrobic 2 calkiem nowe lazienki. W przedszkolu jest
            kolorowo -dlatego zeby dobrze sie tutaj czuły dzieci a nie po to zeby zamazać
            stare- jak Pani tutaj insynuuje lamperie. Zapraszam w październiku- gdzie stan
            przedszkola bedzie bardziej przypominal ten docelowy (oczywiscie przedszkole
            rozpocznie swoje nowe zycie na I pietrze i parterze już od wrzesnia). Jest to
            naprawdę przykre, ze takie pomówienia się wogóle zamieszcza na tym forum.Jaki
            jest budynek to kazdy sam widzi i wie. Nie zarzuci nam chyba jednak Pani że
            śmierdzi w części wydzielonej po przedszkole. Czasami odnosze wrazenie ze ktos
            tutaj atakuje z konkurencji- mysle ze na to sa inne sposoby. Zapraszam Panią
            do obecnie remontowanych pomieszczeń- obraz po wojnie atomowej. Proszę się
            pospieszyć bo to ostatnia szansa przed zakończeniem remontu. Insynuuje Pani, ze
            przedszkola nie stac na remont bo jest tzw. tanie- czy kwota ponad 100 tys. zł
            ( na taką kwotę szacunkowo wyceniono koszt obecnego remontu) + koszt
            doposazenia sal w kolejne zabawki, stoły, krzesła, regały- jest kwotą małą czy
            dużą. Może potrzebuje Pani kserokopie faktur kosztowych? Może jak bym wydała 10
            krotnie więcej przekonałabym Panią, że moje przedszkole nie jest tanie- a
            jedynie Rodzice płacą niewiele i jest to efekt zaakceptowania z mojej strony
            niższych dochodów. To czy sale są ładne czy nie jest to już rzecz gustu-
            jednemu się podoba kolor różowy, drugiemu zielony-najwazniejsze ze dzieciaczki
            są zachwycone, a to w końcu one a nie Rodzice spedzają z nami tyle godzin
            dziennie.
            Pani opinie są porażające.
            Proszę o zamieszczanie na tym forum wyłącznie rzetelnych informacji zarówno o
            moim jak i innych przedszkolach.
            Z góry serdecznie dziękuję.

            Iwona
            Przedszkole Niepubliczne "Mikołajek"
            • kubunia Re: Ursus 16.08.04, 15:16
              Budynek jest stary, obskurny i sam w sobie ponury. Nic Pani na to nie poradzi,
              że w wejściu do niego poraża stęchlizna starych ziemniaków. Nie piszę nic o
              zapachach przedszkolnych, bo tutaj nie mam żadnych uwag. Jeśli to Panią
              zadowoli, to napiszę wyraźnie: w samym przedszkolu nie śmierdzi ziemniakami.
              Zapachy są takie jak w przedszkolu zazwyczaj sa. Przyzna Pani jednak, że
              budynek pozostawia po sobie smutne wrażenia i te w jakiś sposób przekładają się
              niestety na przedszkole.

              Co do remontu sal
              Wierzę, że przed remontem wyglądało to koszmarnie..... I jakkolwiek włożyła tam
              Pani sporo pieniędzy, żeby w ogóle dało się tam wejść to nadal utrzymuję, że do
              piękna tym pomieszczeniom jeszcze wiele brakuje. Na moje oko około 10 razy tyle
              ile Pani już tam zainwestowała.
              Niczego Pani nie insynuuję jak była Pani uprzejma mi zarzucić. Po prostu wiem
              ile kosztuje remont a ile REMONT. I nie dziwię się, że na REMONT taki z
              prawdziwego zdarzenia się Pani nie decyduje, bo za te pieniądze możnaby pewnie
              postawić zupełnie nowy budynek. Uważam tylko, że należałoby wykazać trochę
              więcej skromności w ocenie efektów końcowych i nie drapać pazurami na prawo i
              lewo, bo tylko sama pani sobie szkodzi.

              Apropos konkurencji.
              Przedszkola jakie są każdy widzi. Ja nie znalazłam w Ursusie prywatnego
              przedszkola, które by miało wszystko super. Albo małe salki, albo brak placu
              zabaw, albo tuż przy ruchliwej ulicy. Albo albo.... Wyliczać można długo.
              Dlatego też nie porównuję Mikołajka do żadnego przedszkola, bo wszystkie jak
              jeden mąż mają jakieś braki. Zrzymam się tylko na Pani brak realnego spojrzenia
              na sprawę i chęć zagryzienia każdego, kto tylko śmie powiedzieć o Pani
              przedszkolu coś mało przychylnego. W takim razie na koniec zapytam:

              Jeśli jako rodzic zdecyduję się oddac do pani dziecko i spróbuję coś
              skrytykować to też mnie Pani zlinczuje? Bo takie odnoszę wrażenie.

              Pisze pani, że wysłuchuje Pani wszystkich uwag rodziców, tak aby wprowadzac
              ulepszenia.... Jakoś po tej forumowej dyskusji trudno mi się z tym zgodzić.
              Widzę tylko kontragumentację z Pani strony. Nie przyjmuje Pani do wiadomości,
              że Pani wysiłki są tak a nie inaczej odbierane przez otoczenie..... Szkoda
              bardzo, bo traci Pani uznanie w moich i zapewne nie tylko moich oczach. I
              odbiera chęć zapisania dziecka do Mikołajka. Skoro jako rodzic nie będę mogła
              wyrazić własnego zdania.....choćby i niepochlebnego.
              • mikolajek5 Re: Ursus 17.08.04, 09:29
                Szanowna Mamo,

                Naprawdę nie jest moim celem linczowanie kogoś. I proszę się naprawdę nie
                obawiać że jakiekolwiek uwagi jako potencjalnego Rodzica, który zapisał swoje
                dziecko do mojego przedszkola zostaną na dzień dobry odrzucone- co mogą
                potwierdzić Rodzice- których dzieci obecnie uczęszczają do mojego przedszkola.
                Na tym forum odpieram wyłacznie zarzuty, które nie pokrywaja sie z
                rzeczywistością.
                Zeby nie było żadnych wątpliwości w ostatnim poście odrzucam następujące Pani
                zarzuty cytuję:
                "Pomalowanie starych, nieremontowanych ścian na kolorowo to nie
                jest odnowienie budynku".
                "Na doprowadzenie tego do ładu potrzeba kupę pieniędzy. Nie dziwię się, że
                właścicielki
                Mikołajka na to nie stać. To naprawdę ogromny wydatek a przedszkole nie jest
                drogie".
                Tego typu zarzuty są naprawdę nie na miejscu i są nie do przyjęcia ponieważ nie
                mają nic wspólnego z rzeczywistością. Nie sądzi Pani że wchodzi już Pani w
                strefę czyjeś prywatności- pisząc czy kogoś stać czy nie na cokolwiek. Myślę ze
                na remont generalny całego budynku od stop do glow nie stac nawet najdrozszego
                przedszkola w Polsce- nie tylko Mikołajka- bo jest to koszt rzedu kilku
                milionów zł. Rozumiem, że chce bardzo Pani udowodnić Rodzicom, że właściciel
                przedszkola pobiera niskie czesne bo sam remont pomieszczeń przedszkolnych
                niewiele go kosztował. Ale jescze raz nalegam żeby Pani nas odwiedziła na
                obecnym placu budowy- może wyrazi Pani swoją opinie czy tego typu prace to
                remont czy REMONT. A jeżeli brak Pani czasu na odwiedziny nas to mogę przemail-
                ować zdjęcia- żałuję tylko, że nie zrobiłam zdjęcia robotnika, który stał na
                wysokości 1,5 metrowego gruzu z wyburzenia ścian i próbował go załadować na
                wywrotkę. Ale mam również inne ciekawe zdjęcia z REMONTU. Chętnie je na Pani
                życzenie i każdego zainteresowanego wyślę.
                I Koszt tego REMONTU zostanie jak najbardziej pokryty
                przez "biednego" "Mikołajka" a Rodzic z tego powodu nie zapłaci nawet złotówki
                więcej w miesięcznym czesnym.
                Jeszce raz apeluje- proszę się nie bać "biednego i taniego" "Mikołajka". Na
                początku października będzie mozna zobaczyć efekt naszych starań.
                Proszę nas odwiedzić- nie gyzę, nie szczypię, nie jestem zadufana w sobie i
                zdaje sobie sprawę z pewnych niedoskonałości (dlatego staram się je niwelować) -
                może wykorzystam jakieś ciekawe Pani sugestie- w końcu przedszkole działa
                dopiero od roku i wiele doświadczeń jeszcze przed nami.
                Serdecznie zapraszam i pozdrawiam
                Iwona
                Przedszkole Niepubliczne "Mikołajek"
                • kubunia Re: Ursus 17.08.04, 10:40
                  Zdecydowanie mniej napastliwy ton smile

                  Nigdzie nie napisałam, że Mikołajek jest biedny bo tani. Słowa tani tez nie
                  uzyłam w jego pejoratywnym sensie. Mikołajek JEST tani w porównaniu do innych
                  prywatnych przedszkoli i to jest jego zaletą. A to że nie stać Pani na remont o
                  tak wielkiej skali to też nie jest zarzut w Pani stronę a jedynie skrót
                  myślowy, który odebrała Pani bardzo osobiście. Chciałabym zobaczyć takiego, co
                  na własny koszt wyremontuje tę ruderę w całości.

                  Musi Pani jedynie wziąć pod uwagę, że roemont sal przedszkolnych to nie
                  wszystko. Rodzice wchodząc na ten teren widzą:
                  1. Długą wąską drogę na której nie można się wyminąć z innym samochodem
                  2. Brak miejsca do zaparkowania i wykręcenia + olbrzymia dziura na środku
                  (wczoraj wypełniona po brzegi wodą)
                  3. Zagrazony teren wokół budynku
                  4. Ciemne i wilgotne wejście do budynku.Zapach stęchlizny
                  5. Brudne schody prowadzące na drugie piętro. Nie zamiatał ich nikt przez
                  ostatni minimum miesiąc
                  6. No i na końcu Mikołajek.

                  Choćby włożyła tam Pani miliardy, otoczenie skutecznie stłamsi wspaniały efekt.
                  Choćby dlatego, że aby dość na plac zabaw (rzeczywiście ładny) trzeba pokonać
                  te wszystkie koszmarki. Nie ma między nimi bezpośredniego przejścia.

                  Tak więc jak Pani widzi rodzice patrzą trochę szerzej niż tylko na szyld
                  Mikołajka. Widzą też zaniedbanie i brud wokół. To, z czym akurat Pani samej
                  będzie trudno walczyć. Do tego trzeba większego zaangażowania. Podobno są
                  plany, aby w tym budynku powstała szkoła podstawowa. Jeśli są one prawdziwe, to
                  może wtedy gmina zainwestuje? Czego sobie i Pani życzę.

                  No i na koniec.
                  Pisze Pani, że Mikołajek jest piękny. Proszę sobie wyobrazić rodzica, który to
                  przeczyta a potem zobaczy to co ja. Czyli nie samego Mikołajka, ale Mikołajka
                  wraz z brudnymi schodami i zasyfiałym holem, które to wprawdzie do Mikołajka
                  nie należą, ale nie można ich ominąc do Mikołajka się wspinając. Przykre
                  rozczarowanie. Dlatego zdecydowanie wolę jak ktoś mówi: jeszcze mamy mnóstwo do
                  zrobienia, jeszcze nie osiągnęliśmy tego co chcemy, ale nad tym pracujemy.
                  Robimy to i to. Wtedy wiem, że może nie jest cudnie, bo właścicielka mnie o
                  tym uprzedziła, ale wiem też, że usilnie pracuje nad tym by to poprawić. I ja
                  mogę na nią liczyć.

                  PS. Czy wejście do budynku też będzie pani remontowała? Nie widziałam w holu
                  żadnych prac a też by się przydało. Szczególnie, jeśli z tego holu będzie się
                  wchodziło do samego przedszkola..... Wie Pani jak to jest: nie można
                  wyremontować salony zostawiając syf w przedpokoju

                  Pozdrawiam i życzę dużo samozaparcia. Może się spotkamy.... w przedszkolu
                  • drzewko_szczescia Do pani Iwony- mikolajek5 17.08.04, 20:57
                    Pani Iwono,
                    niech już sobie Pani odpuści, bo swoimi postami tylko Pani prowokuje różne
                    złośliwe baby. Nie zadowoli Pani wszystkich, myślę, że na tym etapie dyskusji
                    wszyscy, którzy chcą posłać dziecko do Mikołajka- zrobią to, chociażby dlatego,
                    że w Ursusie brak przedszkoli, a niektórzy po prostu MUSZĄ dziecko posłać do
                    przedszkola, nawet jeśli śmierdzi kartoflami, a wychowawczyni ubrana jest w
                    T-shirt (bo to są najpoważniejsze zarzuty smile)
                    Pozdrawiam
                  • mikolajek5 Re: Ursus 18.08.04, 22:03
                    Serdecznie Zapraszam
                    Iwona
                    Przedszkole Niepubliczne "Mikołajek"
                    • forumka1 Re: Ursus 30.08.04, 08:34
                      ja równiez podniose wątek informacyjny a nie napastliwy. Jestem zainteresowana
                      przedszkolem Mikołajek dla swego synka. narazie ma 1,5 roku, wiec prawdziwym
                      przedszkolakiem stanie sie za 2 lata. Interesuja mnie jakies popołudniowe albo
                      weekendowe zajecia perowadzone dla takich maluszkow. czy mozna dziecko
                      przyprowadzic i liczyc na to, ze panie nauczycielki beda umiały zajac i
                      zabawic dziecko (oczywiscie za opłata). Fajnie byłoby gdyby byly tez inne
                      dzieci w podobnym wieku.
                      Plac zabaw w parku czechowickim powoli zaczyna nas nudzic, niedlugo zrobi sie
                      brzydka pogoda, wiec mysle, ze takie zajecia sprawdzilyby sie. pozdrawiam i
                      zycze energii do pracy, pomimi krytyki.

                      Marta
                      • jorutka Re: Ursus 13.10.04, 16:23
                        Czy mozna poprosic Właścicielkę Mikołajka oraz Panie tak namiętnie z nią
                        dyskutujące o dyskusję na priva? Zmonopolizowałyście i zmarnowałyście Panie
                        zupełnie inny watek, pt URSUS a nie Mikołajek. Jezeli wam tego potrzeba to
                        sobie załóżcie oddzielny wątek.
                        Nikomu juz nawet nie chce się przebijać przez tą waszą dyskusje.

    • momo6 Re: Ursus 14.10.04, 14:18
      Powstała wspaniała placówka w ursusie gołąbkach na Orłów Piastowskich 56.
      Przyjmują ta m dzieci nawet poniżej 2-giego roku życia . Możliwe jest
      zostawianie dzieci na 4 i 8 godzin. Panie są miłe ,na sali jest mnóstwo zabawek
      dobrych firm.Czysto i miło . Polecam .
      • klub_malucha Klub Malucha w Ursusie 14.10.04, 14:22
        Rzeczywiście, Klub Malucha ma od niedawna nową placówkę w Ursusie, pod adresem
        Orłów Piastowskich 56. Nie ma ona jeszcze swojej podstrony, ale wszytskiego o
        nas można się dowiedzieć pod adresem www.klubmalucha.pl. Informacje na
        temat Klubu w Ursusie można też uzyskać pod adresem e-mail:
        klubmalucha@klubmalucha.pl i pod telefonem 667 43 61.

        Zapraszamy!
        __________________
        Joanna Kobos
        Klub Malucha Siódme Niebo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka