Dodaj do ulubionych

Karta obserwacji

12.07.10, 14:18
Witam
mam pytanie smile córka chodzi do niepublicznego przedszkola, prowadzą
tam karte obserwacji - generalnie dosc szczegolowe zestawienie dot.
postepow i rozwoju dziecka. Czy to normalne / dozwolone ze z jednej
strony mi na zebraniu kaza sie pod tym podpisac ze sie zapoznalam a
nie zgadzaja sie na przekazanie chocby kopii?

krotki rzut oka na zebraniu w moim mniemaniu nie pozwala sie tak
naprawde z tym zapoznac, poza tym generalnie chyba powinna byc
mozliwosc aby rodzic sobie porownal jak dziecko sie rozwija w ciagu
tych paru lat w przedszkolu

pozdrawiam
amh
Obserwuj wątek
    • super-mikunia Re: Karta obserwacji 12.07.10, 14:26
      gdybym nie otrzymała kopii dla siebie to bym się nie podpisała
    • majenkir Re: 12.07.10, 15:33

      Dla mnie to w ogole paranoja jakas!
      Rodzic powinien miec dostep do wszystkich dokumentow
      dotyczacych swojego dziecka.
    • sadosia75 Re: Karta obserwacji 12.07.10, 15:37
      Moja corka tez chodzi do niepublicznego, tez maja karty osiagniec
      jak to ladnie nazwali raz na 3 miesiace taka karta jest wysylana do
      rodzicow plus jakies dopiski opiekunki na co zwrocic uwage w domu
      do czego sie bardziej przylozyc z dzieckiem itp itd.
      gdybym takiej karty nie otrzymywala ale musiala podpisac to bym nie
      podpisala. wszystko co dotyczy mojego dziecka musi trafic w moje
      rece orginal badz kopia.
    • daga_j Re: Karta obserwacji 12.07.10, 17:04
      W naszym publicznym przedszkolu również były takie karty i pewnego razu po
      prostu porozmawiałam z panią o osiągnięciach mojego dziecka, pokazała mi co
      zaznaczyła na karcie i dlaczego, wytłumaczyła oznaczenia, i dopiero się
      podpisałam. Nie było to przy okazji zebrania a przy którymś odbieraniu dziecka,
      zwykle a piątki chyba z panią się rozmawiało u nas, jak była potrzeba, bo
      wcześniej nas uprzedziła, że w piątki jest najdłużej. Po prostu musisz poświęcić
      trochę czasu na rozmowę z panią o swoim dziecku, nie wiem czy przy okazji
      zebrania, zapytaj panią kiedy będzie mogła z Tobą porozmawiać indywidualnie, ona
      musi na to znaleźć czas, ale Ty też.
    • zofia_bialek Re: Karta obserwacji 15.07.10, 21:32
      Zgodnie z nową podstawą programową nauczyciele przedszkola mają
      obowiązek monitorować postępy dziecka. Jedną z dopuszczalnych (nawet
      zalecanych) form diagnozy pedagogicznej są karty obserwacji. Dziecko
      kończące przedszkole powinno otrzymać opisową ocenę przygotowania do
      nauki w szkole wypisaną na standardowym druku. Karty obserwacji
      dziecka są wewnętrznymi dokumentami placówki, nie widzę jednak
      powodu by nie udostępniać ich rodzicom (a przynajmniej kopii- bo
      oryginał może być na polecenie dyrekcji dołączany do dokumentacji
      dziecka) - wydaje mi się to oczywiste zwłaszcza, że celem diagnozy
      jest informowanie rodziców o postępach i ewentualnej gotowości
      szkolnej dziecka.

      • scher Re: Karta obserwacji 21.07.10, 00:39
        zofia_bialek napisała:

        > Karty obserwacji dziecka są wewnętrznymi dokumentami placówki

        Nieprawda, bo są informacją publiczną. Można wyłączyć z udostępnienia osobom postronnym ze względu na prywatność dziecka, ale rodzicom dziecka udostępnić trzeba na wniosek.
        Za nieudostępnienie informacji publicznej grozi odpowiedzialność karna.
        • przedszkolanka_anka Re: ...do scher.... 21.07.10, 10:55
          scher napisał:

          > zofia_bialek napisała:
          >
          > > Karty obserwacji dziecka są wewnętrznymi dokumentami placówki
          >
          > Nieprawda, bo są informacją publiczną. Można wyłączyć z udostępnienia osobom po
          > stronnym ze względu na prywatność dziecka, ale rodzicom dziecka udostępnić trze
          > ba na wniosek.
          > Za nieudostępnienie informacji publicznej grozi odpowiedzialność karna.


          "scher" mam do Ciebie pytanie..dlaczego wymądrzasz się tutaj na tym forum siejąc
          zamęt a nie chcesz wejść w skład zespołu doradczego pani mister Hall? Wszak
          nauczyciele są zobowiązani do respektowania pewnych przepisów,oczywiście ,że
          często sprzecznych i "nieżyciowych" i dlatego często też robią "partyzantkę" na
          życzenie rodziców ale jednak te przepisy są obowiązujące jakby nie było...
          Anka
          • scher Re: ...do scher.... 21.07.10, 15:40
            Ale o co ci chodzi? Coś w mojej wypowiedzi godzi w jakieś wartości, które wyznajesz?
        • zofia_bialek Re: Karta obserwacji 22.07.10, 16:33
          "Informacja publiczna" to termin odnoszący się przede wszystkim do działań
          organów władzy publicznej. Inne instytucje (fundacje, stowarzyszenia, można
          uznać że również przedszkola niepubliczne) mają obowiązek udostępniać informacje
          o swoim działaniu w zakresie w jakim korzystają z funduszy publicznych.
          Jeśli z moimi nauczycielkami przygotuję kartę obserwacji dziecka - to twierdzę,
          że jest ona dokumentem wewnętrznym, narzędziem przez nas wypracowanym.
          Nie znaczy to, że rodzice nie mają prawa go otrzymać - uważam że tego wymaga
          dobry obyczaj oraz obowiązek informowania o postępach dziecka.
          Jednak nie jest to moim zdaniem informacja publiczna.
          • scher Re: Karta obserwacji 30.07.10, 09:42
            Dyrektor ma informować mamę ucznia
            Magdalena Januszewska 08-07-2010, ostatnia aktualizacja 08-07-2010 03:46

            Rodzic ma prawo wiedzieć, co o jego dziecku mówili nauczyciele podczas rady pedagogicznej
            autor: Robert Gardziński
            źródło: Fotorzepa

            Zastępca rzecznika praw obywatelskich zwraca uwagę na problemy z uzyskaniem dostępu do informacji publicznej ze szkół.

            Odmawiając jej udostępnienia, dyrektorzy szkół powołują się m.in. na art. 43 ust. 3 ustawy o systemie oświaty, który ustanawia tzw. tajemnicę rady pedagogicznej.

            Ze skargi, która wpłynęła do Biura RPO, wynika, że odmówiono rodzicom uczennicy wglądu w protokoły rady pedagogicznej w części dotyczącej tej uczennicy z powołaniem się na ochronę przysługujących jej dóbr osobistych. Tymczasem tajemnica rady pedagogicznej nie ma charakteru bezwzględnego i nie obejmuje wszystkich dyskutowanych kwestii. Ochronie podlegają wyłącznie sprawy, których ujawnienie może naruszyć dobro osobiste ucznia (lub innych osób). Taka sytuacja nie może mieć miejsca, gdy w grę wchodzi udostępnienie osobie wnioskującej informacji dotyczących wyłącznie jej.

            Podobnie na ochronę dóbr osobistych pracowników szkoły dyrektor mógłby się powołać wyłącznie, gdyby żądanie obejmowało dokumenty dotyczące ich sytuacji osobistej, np. zdrowia nauczyciela. Chronione nie są natomiast opinie i oceny wydawane przez pracownika szkoły podczas wykonywania czynności służbowych, np. posiedzeń rady pedagogicznej.

            To niejedyne problemy związane z dostępem do informacji publicznej. Dyrektorzy szkół uważają, że nie są zobowiązani do ich udzielania, i odsyłają np. do kuratorium. Inni twierdzą, że dane, które posiada szkoła, nie spełniają kryteriów informacji publicznej.

            Niekiedy żądają od wnioskodawcy wykazania interesu faktycznego lub prawnego. Wreszcie żądają wygórowanych opłat za kserokopie dokumentów. Wszystkie te praktyki są nieprawidłowe. Rzecznik wystąpił o podjęcie działań w tej sprawie do ministra edukacji.
    • milka8619 Re: Karta obserwacji 20.07.10, 14:33
      Też o tym słyszałam. Rozmawiałam potem o tym z wychowawcą i rzeczywiście to
      odgórnie narzucone i powinno być prowadzone. W sumie nie mam nic przeciwko temu
      jeżeli na bieżąco jestem informowana.
      • graz.ka Re: Karta obserwacji 21.07.10, 19:50
        Zgodnie z nową podstawą? takie karty są odkąd pracuję - czyli
        właśnie minie 20 lat smile
        I były wcześniej, daję słowo - nawet ta osławiona w pewnym
        momencie "Karta dziecka sześcioletniego", która szła "za
        przedszkolakiem" do szkoły.

        "Wraca" więc stare, a właściwie dużo się mówi o zawsze
        funkcjonującym, nic w tym nowego - poza koniecznością wydania
        pisemnej "cenzurki" o osiągnieciach dziecka rodzicom, którzy
        zdecydowali się na naukę pociechy w szkole.
        Robiłyśmy to od zawsze, tylko ustnie, zazwyczaj podczas rozmowy
        podsumowującej zerówkę.

        Reformy smile
        Takie jak zawsze.

        -
        forum
        o origami

        serce jest
        bogactwem, którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale które się
        ofiarowuje
        • binkaa Re: Karta obserwacji 24.07.10, 09:38
          I były wcześniej, daję słowo - nawet ta osławiona w pewnym
          momencie "Karta dziecka sześcioletniego", która szła "za
          przedszkolakiem" do szkoły.


          była taka karta obserwacji w tym roku dla mojego zerówkowicza, raz sie tam mąz
          podpisał , choc obserwacje pani były dośc hmm beznadziejne
          za przedszkolakiem do szkoły to nie wiem co idzie, bo w przedszkolu mojego
          dziecka nie wiedza do której szkoły posłałam dziecko
          za to dostałam opinie do reki, moge sobie ja oddać w szkole smile sama

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka