justyszda
10.10.10, 20:46
Spotkaliście się z czymś takim? Rodzic przychodzi na hol, włącza mikrofon i woła dziecko. Dziecko przychodzi. Niby fajny wynalazek- zalecany ze względu na "utrzymanie czystości" (alternatywą jest nałożenie specjalnych kapci i pójcie osobiście po dziecko)- ale mi się nie podoba. nikt nie sprawdza, kto dziecko woła, dziecko idzie po prostu. Przy tym ile razy idę po nie (najwcześniej byłam o 14.30- drzwi przedszkola są otwarte- każdy może wejść. W szatni półki są opisane- wiszą kurteczki, także wiadomo, które dziecko jest i w ogóle jakie chodzą do danej grupy. Co o tym myślicie???