Dodaj do ulubionych

Wywoływanie przez mikrofon

10.10.10, 20:46
Spotkaliście się z czymś takim? Rodzic przychodzi na hol, włącza mikrofon i woła dziecko. Dziecko przychodzi. Niby fajny wynalazek- zalecany ze względu na "utrzymanie czystości" (alternatywą jest nałożenie specjalnych kapci i pójcie osobiście po dziecko)- ale mi się nie podoba. nikt nie sprawdza, kto dziecko woła, dziecko idzie po prostu. Przy tym ile razy idę po nie (najwcześniej byłam o 14.30- drzwi przedszkola są otwarte- każdy może wejść. W szatni półki są opisane- wiszą kurteczki, także wiadomo, które dziecko jest i w ogóle jakie chodzą do danej grupy. Co o tym myślicie???
Obserwuj wątek
    • renata28 Re: Wywoływanie przez mikrofon 10.10.10, 20:49
      >Co o tym myślicie???

      Że nie wysłałabym dziecka do takiego przedszkola. To jak loteria.
    • joanna7901 Re: Wywoływanie przez mikrofon 10.10.10, 22:41
      u nas w przedszkolu tez tak jest ze wolamy dziecko przez domofon.w szatni jest na stale ta sama osoba-ochrona-ktora zna wszystkich nas odbierajacych.nawet zauwazylam ze czasem potrafi kogos wylegitymowac sprawdzc czy dana osoba jest upowazniona do odbioru dznego dziecka.jestem jak najbardziej za domofonem.rodzice nie kreca sie po przedszkolu a dzieci u nas sa bezpiecznie odbierane .
    • asia_i_p Re: Wywoływanie przez mikrofon 11.10.10, 07:19
      U nas jest domofon, przez który trzeba podać, kto po dziecko przyszedł. Myślę, że dla personelu przedszkola jesteśmy mniej anonimowi niż nam się wydaje, panie z personelu pomocniczego już mnie kojarzą z córką.
      • grzalka Re: Wywoływanie przez mikrofon 11.10.10, 16:43
        Ja jak Renata- nie wysłałabym dziecka do takiego przedszkola, gdzie nie mogę wejść do sali i nie ma weryfikacji kto odbiera dziecko
        • asia_i_p Re: Wywoływanie przez mikrofon 11.10.10, 17:32
          Czasem nie ma innej opcji. U nas w mieście są dwa państwowe i jedno prywatne. Dostałyśmy się do państwowego za trzecim podejściem.
          I to nie jest tak, że nie jest weryfikowane, kto odbiera - jeżeli odbiera nie ta osoba, co zwykle, różnica jest zauważana i sytuacja sprawdzana, byłam świadkiem.
          • lullanka07 Re: Wywoływanie przez mikrofon 11.10.10, 18:11
            u nas tez dzieci sa wywoływane przez domofon ktory jest w poczekalni na ktorej siedzi pani i pilnuje kto wchodzi po dziecko.
            nie spotkalam sie (przy dwojce dzieci w roznych przedszkolach) zeby maluchy byly odbierane osobiscie w sali-zawsze przez domofon.tlumaczone jest to tym zeby nie tworzyc dodatkowego zamieszania i przykrosci dzieciom ktore jeszcze zostaja.
            • najma78 Re: Wywoływanie przez mikrofon 11.10.10, 19:31
              Nie poslalabym dziecka do takiego przedszkola. W kazdym znanym mi przedszkolu rodzice wchodza do sali po dziecko a ktorys z opiekunow mowi odbierajacemu, co dziecko robilo, jadlo itp. nie trwa to dlugo, ale ta informacja jest zawsze, to norma.
              Moj 3-latek jest obecnie w przedszkolu w szkole - tez wchodzi sie do srodka.
    • justyszda Re: Wywoływanie przez mikrofon 11.10.10, 21:43
      Hmmmm... Chyba muszę porozmawiać z wychowawczyniami. Spytam się ich, czy wiedzą, do kogo puszczają dziecko wywołane przez mikrofon. Zazwyczaj wchodzę do środka (tego nie zabraniają), ale zdarzyło mi się wywołać młodą (jak byłam z 6- mies. jej siostrą). Przedszkole jest publiczne- 150 dzieci. Mikrofon stary, także służy chyba od lat...
    • stypkaa Re: Wywoływanie przez mikrofon 12.10.10, 09:29
      Niby fajny wynalazek- zalecany ze względu na "ut
      > rzymanie czystości" (alternatywą jest nałożenie specjalnych kapci i pójcie osob
      > iście po dziecko)-

      Jest zalecany, ale nie obowiązkowy, tak? Więc można po prostu pójść po dziecko, nie ma zakazu? To w czym problem?
      U nas też był domofon (teraz na razie nie ma, bo przedszkole po remoncie, ale ma być), a ja zawsze chodziłam po mojego syna. Po pierwsze nie jest to dla mnie kłopot, żeby założyć ochraniacze i pójść, po drugie po południu nie spieszy mi się aż tak bardzo, więc mogę to zrobić, po trzecie lubię sobie spojrzeć jak się zachowuje w grupie moje dziecko. Nikt nigdy mi tego nie zabraniał, mimo, że był domofon.
      • stypkaa Re: Wywoływanie przez mikrofon 12.10.10, 09:33
        Aha, zapomniałam dodać, że u nas w szatni zawsze stoi rano i popołudniu Pani woźna, która patrzy kto odbiera dzieci. Ryzyko porwania dziecka przez kogoś obcego jest równe 0.
      • blaszany_dzwoneczek Re: Wywoływanie przez mikrofon 12.10.10, 12:12
        > Jest zalecany, ale nie obowiązkowy, tak? Więc można po prostu pójść po dziecko,
        > nie ma zakazu? To w czym problem?

        Problem jest w tym, że jest w ogóle dopuszczalne, że dziecko wywołuje ktokolwiek, i nikt tego nie weryfikuje. Czyli, że jest możliwość, że dziecko zostanie wywołane i odebrane z przedszkola przez osobę nieuprawnioną do jego odbioru.

        U nas jest tak, że mówi się, że się przyszło po dziecko przez domofon, ale panie widzą przez kamerkę, kto to mówi. Nie pcham się do sali, bo odbieram małą zaraz po obiedzie, i jeśli jeszcze je, to panie czekają aż skończy zanim jej powiedzą, że mama już przyszła - żeby sobie spokojnie skończyła jeść. A ja sobie na nią mogę poczekać - uważam, że to niegłupie. Za to jak przyjdę troszkę później 15-10 minut po obiedzie, to nie dzwonię, tylko idę do sali, bo inne dzieci już mogą spać i panie wolą żeby wtedy nie dzwonić smile
    • zona_mi justyszda 12.10.10, 15:52
      Albo Ula, albo Karolinka, albo zrób sobie losowe sygnaturki:
      forum.gazeta.pl/forum/0,62499,2451881.html
    • kalipowa Re: Wywoływanie przez mikrofon 12.10.10, 15:52
      u nas jest i jest super. Videodomofon - Pani widzi w monitorku kto wywoluje dziecko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka