zapalka151206
04.12.11, 22:11
dziecko z grudnia, chodzące do przedszkola, sprawne intelektualnie, społecznie- bez zarzutu, fizycznie drobniejsza od rówieśników
0 w naszej szkole-mała sala, dzieci tuptają wciąż na jedzonko i z powrotem do sali- otoczenie to samo co pierwszoklasiści, ale daje jeszcze rok luzu
1 klasa- jest nauczycielka, o której wiadomo, że z prawdziwego powołania, że będzie realizowała nową podstawę, bez parcia na sukcesy, w zgodzie z potrzebami dziecka, ciepła-marzenie każdego dziecka (wiem,bo kiedyś uczyła mnie)))
dylemat- co wybrać?
no i pytania- jak będzie dziecko dawało radę nowym obowiązkom i otoczeniu
czy w gimnazjum (lub w 4 klasie nie wyjdą różnice w możliwościach nabywania wiedzy, myśleniu abstrakcyjnym, etc.?)
???
jak