Dodaj do ulubionych

CIĄGLE PŁACZE !!!!

02.10.04, 18:11
CO MAM ZROBIĆ MÓJ 3.5 LETNI SYNEK PRZEZ PIERWSZE TRZY DNI CHODZIŁ DO
PRZEDSZKOLA Z WIELKIM ENTUZJAZMEM, A TERAZ JEST RANO PŁACZ I TO WIELKI !!!
CHOCIAŻ PO 5 MIN W PRZEDSZKOLU SIE USPAKAJA CO ZROBIĆ BO DOPROWADZENIE GO
JEST WIELKĄ SZTUKĄ PRZEZ CAŁĄ DROGĘ PŁACZE , KRZYCZY I WSZYSCY SIĘ ZA NAMI
OGŁĄDAJĄ CO ZROBIĆ ABY WRESZCIE SZEDŁ SPOKOJNIE. W PRZEDSZKOLU FAJNIE SIĘ
BAWI WYCHODZI ZADOWOLONY , BARDZO DUŻO OPOWIADA CO SIĘ DZIAŁO, OBIECUJE, ŻE
RANO PÓJDZIE GRZECZNIE, A RANO WSZYSTKO ZACZYNA SIĘ OD NOWA I TAK JUŻ PRAWIE
CAŁY MIESIĄC. PROSZĘ O RADĘ CO ROBIĆ , BO MNIE SERCE PĘKA JAK ZOSTAWIAM GO
ROZPŁAKANEGO W PRZEDSZKOLU ?
Obserwuj wątek
    • leliwina Re: CIĄGLE PŁACZE !!!! 03.10.04, 11:52
      Cześć! Muszę Cię uspokoić. Jestem nauczycielką w przedszkolu, a pracuję właśnie
      z 3-latkami. W mojej grupie jest wiele takich dzieci, które na początku były
      zafascynowane przedszkolem, a teraz płaczą i bardzo tęsknią do mamy. Bardzo
      pomaga przytulanie, mówienie o tym, że mama niedługo wróci, że są największymi
      skarbami dla swoich rodziców i nigdy, przenigdy mama ich nie zostawi "na
      zawsze" w przedszkolu (bo o to głównie chodzi dzieciom). W przypadku jednej
      dziewczynki pomogło to, że mama przychodziła z nią troszkę później (po
      śniadanku), gdy dzieci już nie płaczą, tylko czekają na zabawy przygotowane
      przeze mnie. Inna znów dostała od mamy "magiczną" poduszeczkę z odciśniętym
      buziakiem mamusi (kiedy Ala jest smutna, przytula się do podusi i wszystko jest
      ok).Takie płaczące dzieci są tez szybciej zabierane z grupy - jeszcze przed
      spaniem. To naprawdę pomaga!!
      W przypadku dziecka trzyletniego okres adaptacji moze potrwać trochę dłuzej niz
      miesiąc. Myślę, że z czasem synek się przyzwyczai do rozstań z Tobą, polubi
      panią i inne dzieci!! Głowa do góry!!
      Pozdrawiam!! Basia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka