OLSZTYN - przedszkola

07.12.04, 22:57
Drodzy Rodzice!
czy możecie polecić mi przedszkola w Olsztynie ? z których jesteście
zadowoleni, a których lepiej unikać, w jakich godzinach pracują i generalnie
troche newsów smile bo jestem okrutną ignorantką w tym temacie, a chyba już
czas, zeby pomyśleć gdzie zapisać córcię.
z góry dziękuję
    • toskasz Re: OLSZTYN - przedszkola 10.12.04, 22:25
      Cześć !
      Mój synek chodzi już drugi rok do 23 na Wańkowicza 1a, czynne do 17,30 nie wiem
      od której. Jeżeli chodzi o to czy jestem zadowolona to nie wiem bo nie mam
      porównania a do innego nie mogę dać bo tylko te publiczne jest czynne do tej
      godziny. Najniższa stawka żywieniowa w Olsztynie co się wiąże z tym że jedzenie
      nie jest takie jak bym sobie tego życzyła, 8 grup czyli tzw. kołchoz ale za to
      dwie sale gimnastyczne, dyrektorka okropna dla rodzicow ale za to Panie
      przedszkolanki z naszej grupy bardzo fajne dla dzieci, niestety panuje tu
      segregacja na grupy lepsze i gorsze (lepsze bierze pod opiekę Pani dyrektor)
      może w tym względzie ktoś się ze mną nie zgodzi ale myślę że może być to tylko
      osoba której dziecko jest w grupie "lepszych". Przedszkole jest przeznaczone do
      prywatyzacji-myślę że w twojej perspektywie to może mieć znaczenie. Pdanie
      trzeba złożyć do końca kwietnia tak jak wszędzie ale nie zaszkodzi zrobić tego
      szybciej- najlepiej dowiedzieć się w marcu. A zapomniałam - śmiało tu możesz
      przyprowadzać chore dziecko zawsze możesz powiedzieć że twoim zdaniem jest ono
      zdrowe, i z tego względu między innymi muszę dziecko co najmniej raz w miesiącu
      wycofać na co najmniej tydzień z przedszola, bo ja nie potrafię prowadzać
      chorego co to jest "zdrowe" do przedszkola.
      • jagodek Re: OLSZTYN - przedszkola 13.12.04, 10:24
        czy to jest przedszkole to Bajkoland ?
        przyznam szczerze, że zaczęłam saię nad nim zastanawić ze względu na godziny
        otwarcia smile
        wprawdzie stać mnie na przedszkole prywatne, ale...na Brzezinach do 15.30 czyli
        chyba dla matek niepracujących smile, przedszkole Oskar do 18, ale na Zielonej
        Górce, czyli wcale nie jest mi po drodze z domu do pracy, a przebijanie sie
        przez rondo Bema codziennie w korku nie napawa mnie optymizmem...
        Powiem, że zmartwiłaś mnie , bo po pierwsze nie podobają mi się takie podziały
        na grupy lepsze i gorsze (nawet jak dziecko trafi do lepszej, bo np. nieźle
        zarabiam czy mam tzw. zawod prestiżowy to nie chcę od małego wpajać dziecku, że
        człowiek jest warty tyle ile zarabia...chyba p.dyrektor coś się pomyliło!)po
        drugie jak puszczę 3-latkę do przedszkola to jest pewne, że będzie w
        początkowym okresie chorować, ale nie zakładam, że będzie ciągle siedziała w
        grupie z zasmarkanymi maluchami, bo rodzice twierdzą, że są zdrowe !...obłęd,
        przecież chcę, żeby miała kontakt z rówieśnikami, a jeżeli jest tak jak
        napisałas to więcej czasu spędzi w łózku niż z innymi dziećmi sad

        Toskasz , a jak jest z tym jedzeniem ? moja córcia jest niejadkiem i jak będą w
        przedszkolu jedynie nędznne zupki to nic nie zje sad(, co oznacza, "że jedzenie
        nie jest takie jakbym sobie tego życzyła" ?

        dziękuję za info
        pozdrowienia dla Ciebie i dzielnego synka smile

        • toskasz Re: OLSZTYN - przedszkola 13.12.04, 21:59
          To jest właśnie Bajkoland. Ja również zastanawiałam sie nad Oskarem ale
          przejazdy w godzinach szczytu na te osiedle są nie do pomyślenia, zresztą
          obiady tam są przywożone z jakiejś innej stołówki.
          Wracając do Bajkolandu to moje dziecko również jest niejadkiem Panie karmią ale
          np. wątróka, fasolka po bretońsku, bef strogonow czy jak to sie tam pisze nie
          są zjadliwe nawet przy karmieniu. Jadłospis jest wywieszany na bierzący dzień i
          w dodatku przed dziewiątą czyli wiem co dziecko jadło dopiero jak je odbieram a
          dla matki pracującej kiedy dziecko jest do 17.15 to nie daje zbyt dużego pola
          manewru szczególnie jest to ważne kiedy właśnie dziecko jest niejadkiem.
          Niestety okazuje się że nie można wywiesić jadłospisu na cały tydzień bo tak
          naprawdę to nie wiadomo co będzie na drugi dzień w jadłospisie i tablica jest
          za mała itp. po prostu bariera za barierą nie chce się już gadać. Nie chcę dać
          do inego przedszola żeby opiekunka mi odbierała na dwie godziny bo to dopiero
          dzień byłby dla dziecka. Więc zaciskam zęby i tłumaczę sobie że w innych na
          pewno nie jest lepiej i dokarmiam na kolację obiadem a w sobotę i niedzielę
          dogadzam ile się da. Trzeba jednak tu napisać że z Pań przedszkolanek i Pani
          opiekunki jestem bardzo zadowolona i dziecko również a to przede wszystkim
          chyba jest najważniejsze w przedszkolach, a to że mi się nie podoba podejście
          do rodziców i ich problemów? Chyba nigdy nie jest tak że wszystko jest ok.
          A zapomniałam dodać że słyszałam że na Jarotach w tym przedszkolu obok żłobka
          to trzeba np. dać łapówkę żeby dziecko się dostało - tu nic nie musiałam dawać
          więc chyba nie jest najgorsze pod tym względem.
          I to by było tyle. Może jestem przewrażliwiona i liczyłam na to że jeszcze ktoś
          się odezwie po moim poście na temat tego przedszkola ale widzę że nie ma tu mam
          dzieci które chodzą do 23.
          Pozdrawiam.
          • jagodek Re: OLSZTYN - przedszkola 14.12.04, 20:50
            Bardzo dziękuję, tym bardziej, że nikt inny nie był tak uprzejmy smile , żeby coś
            polecić, a może z Olsztyna nikogo poza nami tu nie ma smile))

            Sama jeszcze nie wiem, na co się zdecyduję, na pewno nie zaszkodzi jak wybiorę
            się z córcią i obejrzymy to przedszkole, jedyny problem to czas smile) no ale może
            nie będzie problemu jak pojawimy się tam przed 17 smile)

            pozdrawiam serdecznie
            • grzalka Re: OLSZTYN - przedszkola 14.12.04, 23:10
              Ja też mam córeczkę w Bajkolandzie, ale w grupie maluchów. Pierwsze słysze o
              grupach lepszych i gorszych...faktycznie, dyrektorka i wicedyrektorka opiekują
              się jedną grupa czterolatków, ale one muszą wyrobić godziny.
              Mnie sie wydaje, że w przedszkolu najważniejsza jest pani i pod kątem pani
              nalezy szukac przedszkola dla dziecka. Ja tak robiłam. Nasze panie są ok.
              Jedzenie wg mnie przecietne, ale dietę mojej córki zachowują (alergiczka).
              Faktycznie pani dyrektor średnio sympatyczna, ale nie mam z nią specjalnie
              kontaktu a z paniami wychowawczyniami (rany, jak to brzmi) mozna większość
              załatwić. Ja jestem zadowolona.
              O łapówkach na Malewskiego tez słyszałam.
              • kobietka_jm Re: OLSZTYN - przedszkola 15.12.04, 10:52
                a ja znam osobę, której dziecko chodziło na Malewskiego i na pewno łapówwki nie
                dawała smile ale zadowolona za bardzo z przedszkola nie była sad bo właśnie
                p.wychowawczyni jej córki robiła dodatkowe studia i za bardzo sił nad zabawę z
                dziećmi nie miała...róznie można trafić
    • buholtz Re: OLSZTYN - przedszkola 16.12.04, 22:56
      Droga, bądź nie droga pani Toskasz. Zaznajomiłam się z pani niezwykle
      ekscytującą opinia i postanowiłam stanąć w obronie Bajkolandu.
      Sadze, iż lepszego przedszkola w Olsztynie nie sposób znaleźć. Jeśli pani ma
      problem, to chyba sama ze sobą i ze swoim dzieckiem. Trzeba być "toxyczna"
      matka, żeby trzymać swoja pociechę do 17 w przedszkolu, dokarmiać obiadem na
      kolację. Nie zwraca go przypadkiem? Nie radziłabym zapychać Ci go, moja droga
      kartoflami, schabowymi, bo w przedszkolu jest (podkreślam) RACJONALNE ZYWIENIE.
      Oni wiedza, co robią. Odpowiednia dieta, kaloryczność, zapotrzebowanie na
      witaminy, a nie Ty się urwałaś z choinki i próbujesz poprzewracać ludziom w
      głowach... Nie sadzisz, ze to żałosne? Moje dziecko zjada fasolkę, a nie lubi
      przypuśćmy jajka. Trudno dogodzić wszystkim, małym smakoszom. Przedszkole z
      pewnością MUSI żywić dzieci wg. określonych norm żywieniowych. Stwierdzam, ze
      jesteś czepialska, słoneczko i masz chyba jakieś kompleksy.
      Co do pani dyrektor moja droga, kochana rodzicielko... Zostawiłabym to bez
      przysłowiowego komentarza, ale nie sposób było mi się powstrzymać. Miałam niezły
      ubaw czytając te Twoja żenujące wypociny. Pani dyrektor jest uwielbiana przez
      dzieci! Dodam również, ze obydwie dyrektorki są młode i kompetentne, a nie
      jakieś zgnuśniałe emerytki! Główna pani dyrektor jest świetnym pedagogiem oraz
      dyrektorem. Gdyby nie posiadała właściwych uprawnień i kompetencji NIE BYLABY
      DYREKTOREM. Nie przyszło Ci to do główki? A przepraszam, osobie nie znającej
      podstawowych zasad ortografii trudno skupić się na czymkolwiek. Jeszcze gorzej
      z trzeźwym myśleniem. No, ale never mind (tłumaczenie dla ludzi z mniejszym IQ,
      tudzież Ciebie, szanowna Toskasz: NIE WAŻNE)
      hmMmm... doszłam jeszcze do wniosku, ze te Twoje przemiłe przedszkolanki musiał
      ktoś zatrudnić, nieprawdaż? Zgadnij, kto to zrobił! Założę się, ze na to nie
      wpadniesz. Zapewne zrobiła to ta Twoja zgorzkniała pani dyrektor! Faktycznie
      musi być straszna, skoro zatrudnia PRZEMILY personel.
      Skoro nie kochasz pani dyrektor, to w jakim celu czepiasz się podziału dzieci w
      grupach. Musi Cię naprawdę cos nieziemsko swędzić. Owa pani ***, zdaje się nie
      jest opiekunka pani dziecka (bynajmniej w pańskiej opinii nie ma o tym mowy)
      zatem dlaczego interesują panią RZEKOME podziały dzieci? Nie wierzę, żeby coś
      takiego istniało.
      Tak w ogóle to wywnioskowałam, iż jesteś w "KOŁCHOZIE" ze wszystkiego
      niezadowolona. Otóż pani "NOWOBOGACKA" ‘oskary’ istnieją. Tam dasz ok 500 zl i
      będziesz chodzić po sznurku. Nie stać Cię? Och! Jak mi przykro! Czyżbyś była...
      traktorzystką? Nie trać śliny na opluwanie.
      Wspominałaś cos, ze na Malewskiego przyjmują łapówki. A wiesz, ze ja słyszałam,
      ze za tego typu niepotwierdzone info grozi KRYMINAL, moja droga?! Nie
      wiedziałaś? To już wiesz.
      Zapomniałabym o tych Twoich chorych dzieciach. Za przeproszeniem do cholery,
      przecież w przedszkolach NIE BADAJA DZIECI! Chore dzieci to problem przede
      wszystkim innych, myślę CHORYCH rodziców. Przedszkole uczy i wychowuje, a nie
      LECZY.
      Życzę zdrowia... psychicznego! ^_^;;

      Ps. Drogi Jagodku, zapoznałeś się zapewne z treścią wszystkich zamieszczonych tu
      odpowiedzi na Twój post. To co zdecydujesz zależy wyłącznie od Ciebie, a polecam
      Ci Bajkoland!

      Pozdrawiam!
      • toskasz Re: OLSZTYN - przedszkola 17.12.04, 22:37
        Miałam nie odpisywać ale nie mogę sobie tego odmówić. Skoro jestem toksyczną
        matką bo trzymam dziecko w przedszkolu do godz. 17 to dla kogo jest ono czynne
        do 17.30?
        Jeżeli masz taką świetną opinię o Pani dyrektor to miło mi było ją przeczytać
        chociaż ton tej wypowiedzi zaprzecza raczej temu co chciałaś mi przekazać.
        A o łapówkach na Malewskiego słyszałam i w ten właśnie sposób o tym napisałam
        że "podobno", bo właśnie to słyszałam. Jeżeli chodzi o moją znajomość ortografi
        to przepraszam jeżeli Cię to uraziło.
        Pozdrawiam !
        • buholtz Re: OLSZTYN - przedszkola 18.12.04, 03:18
          ps. Toskarz... czy ktos Ci mowil, ze tlumaczy sie winny? ^_~;

          Chcialas byc ironiczna? Przykro mi, dobra w te klocki nie jestes.

          pozdrawiam, tule i caluje!
          ^_____________^
          • toskasz Re: OLSZTYN - przedszkola 18.12.04, 11:19
            Witam Ciebie buholtz !
            Nie chciałam być wcale ironiczna. Nie powiem, Twój post poszedł mi ostro w
            pięty. Po zastanowieniu się nad tym co tu napisałam chciałam wszystkich którzy
            poczuli się dotknięci oraz tych których mogłam obrazić tym postem przeprosić.
            Powinnam była tak subiektywną ocenę zostawić dla siebie a nie wypowiadać się na
            tym forum w ten sposób. Jeszcze raz podkreślam iż dobrze że inne osoby mają
            inne zdanie na temat przedszkola 23, co mnie zmusza oczywiście do zastanowienia
            nad tym żeby przyjżeć się bliżej swojemu wyidealizowanemu podejściu do
            instytucji oświatowych, tym bardziej że niedlugo czeka szkoła.
            Jeszcze raz przepraszam i proszę nie doszukujcie się niczego więcej poza tym co
            tu napisałam.
            Pozdrawiam
    • hakdil Re: OLSZTYN - przedszkola 17.12.04, 22:40
      Witam!
      Moje dziecko chodzi do 23 drugi rok,wczesniej bylo rok w innym p-
      kolu,przenioslam i nie żaluje tego.No niestety liczylam sie z tym,ze 23 jest to
      najwieksze p-kole w Olsztynie,w zwiazku z tym nie trafie na 3 oddzialy tylko
      8.Ale jakie to ma znaczenie,kiedy dzieci przebywaja zawsze w swoich grupach?A
      ja nie mam problemu z orientacja w terenie i trafiam zawsze na miejsce?Czarno
      widze moment,gdy dzieci pojda do pierwszej klasy,a tam bedzie po 30 osób i
      dopiero kołchoz!P-kole jest otwarte juz od 6 rano,do 17.30,jest piekny
      ogród,zajecia dodatkowe,panie n-cieli ok;posilki-śmiem twierdzic,ze bardziej
      różnorodne niz w pewnej olsztynskiej szkole prywatnej,w ktorej uczy sie dziecko
      mojej przyjaciolki.Moge Ci napisac,ktorego p-kola nie polecam,bo zabralam
      stamtad dziecko,ale po co,kiedy trafia sie rodzice naprawde zadowoleni z niego
      i szczesliwi,ze wlasnie tam posylaja swoje dziecko?Wiec nie ma sensu pisac,ze
      to ok,a tamto beee,bo to bardzo indywidualna sprawa.Tak jak np.to,czy
      P.Dyr.jest mila czy nie.Dla mnie ok.Ale bardziej niz na jej sympatii do mnie
      zalezy mi,by p-kole mialo wszystko co trzeba,wyksztalconą kadre,zajecia
      dodatkowe,przyjazne wnetrze,ciekawe programy,wg.ktorych pracują dzieci(np.teraz
      na tapecie jest ekologia i moje dziecko namiętnie gromadzi makulature,pilnuje
      by gasic swiatlo itp).I tak jest,wiec ja jestem zadowolona,dziecko tez.A
      najbardziej doprowadzaja mnie do pasji dyskusje na temat chorych dzieci
      przyprowadzanych do p-kola.Przeciez na sile p-kole nie zabiera nam dzieci,to my
      je tam odwozimy i widzimy jak sie czuja i czy sa zdatne wytrwac dzien na
      nogach???
      Jesli mam radzic...najprosciej bedzie,jesli odwiedzisz przedszkole,zorientuj
      sie,czy sa zajecia adaptacyjne dla 3-latkow.Masz czas do kwietnia!
      A propos łapówek:jaka logika w tym,ze daje sie łapówki do p-kola,ktore jest
      wg.niektorych takie złe?Takie p-kole powinno narzekac na brak chetnych,a moze
      nawet placic rodzicom,by zapisywali dzieci wlasnie do nich?Dajcie spokoj...
      Pozdrawiam i zycze wlasciwych wyborow!
    • kobietka_jm Re: OLSZTYN - przedszkola 11.03.05, 21:07
      podnoszę wątek, bo czas zapisów do przedszkola tuż tuż...
Pełna wersja