Dodaj do ulubionych

Przedszkole-co o tym myslicie?

28.01.05, 12:47
Witam,
Od 1 lutego posyłam dziecko do przedszkola, któe ma 2 lata i 4 miesiące. Mam
pewne obawy czy nie robie tego za wczesnie. Mały generalnie lubi dzieci,
zabawe, pieluch nie nosi od pół roku, w jedzeniu mam nadzieje mu pomogą
Panie, ale ja i tak sie martwie czy nie bedzie płakał, chorował, żeby sie tam
na niego nie darły, bo różne rzeczy słyszałam o przedszkolach itp. Co o tym
myślicie, jak było u was? Napiszcie. PLEASE.
Monika, mama Zbysia.
Obserwuj wątek
    • maligrat Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 28.01.05, 13:01
      Juz sto razy był ten problem poruszany, poczytaj wcześniejsze wątki a
      znajdziesz odpowiedź i nie denerwuj sie niepotrzebie.
    • zbysiomisio Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 02.02.05, 13:47
      Moze i bylo pełno na ten temat ale moze znajdą się ludzie , ktorzy zechcą się
      wypowiedziec. Tym bardziej ze moje obawy się pogłębiły. Otóż tak jak pisałam,
      synio poszedł od 1 lutego do przedszkola. Po dwóch dniach Przedszkolanka
      stwierdziła ze on jeszcze jest chyba za mały do tej grupy. Ja podzielam jej
      zdanie, ale z drugiej strony mysle, ze jej sie po prostu nie chce. Wszystkie
      dzieci w grupie są starsze, same jedzą, grzecznie siedzą, potrafią dłużej
      skupić uwagę i to im chyba nie na rękę, że znalazł się jeden mały co tych
      rzeczy jeszcze nie potrafi. Owszem ładnie się bawi, woła siku, ale ma
      wszystkich w nosie. Jak był teatrzyk to popatrzył 10 min a potem robił paniom
      kawe. Dla mnie najistotniejsze jest ze dziecko jakos sobie radzi i umie sie tam
      odnaleźć, nie wyje cały dzień. Inne podobno płakały na teatrzyku. Nikogo nie
      prosiłam zeby przyjął mi dziesko do przedszkola. Dyrektorka powiedziała ze nie
      ma problemu, jest mało dzieci wiec ok (16 w grupie). Co wy o tym myślicie?
      Powinnam wypisać dziecko, czy dalej posyłać. Acha przedszkolanka powiedziała w
      końcu ze moze chodzic, ze bedzie go uczyc dyscypliny (ciekawe jakim sposobem),
      ale ja juz sama nie wiem. Napiszcie!
      Pozdrawiam.
      • nadiativoli Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 02.02.05, 14:37
        Mysle, ze powinnas jeszcze pare dni poczekac na rozwoj wypadkow. Moja corka
        jest w podobnym wieku co Twoj maluszek i co prawda do przedszkola jeszcze nie
        chodzi ale od listopada uczeszczamy na popoludniowe zajecia do przedszkola. Sa
        tam tance, spiewanie piosenek, lepienie z ciastoliny, zabawy ruchowe itp. Po
        pierwszych zajeciach tez stwierdzilam ze to chyba nie ma sensu bo moja corka
        przez wiekszosc zajec bawila sie kuchnia albo wozila lalki wozkiem chociaz
        jedno i drugie ma w domu. Po kilku zajeciach (chodzimy tam raz w tygodniu)
        zaczela sie bardziej angazowac w zabawy, a teraz potrafi sama usiasc po
        turecku, zna slowa wiekszosci piosenek, umie i lubi zatanczyc tak jak pani
        przedszkolanka itd. krotko mowiac wpadla w rytm i to uwielbia!
        Jezeli twoj synek czuje sie dobrze w przedszkolu to poczekaj jeszcze, moze
        spodobaja mu sie zajecia i zacznie w nich uczestniczyc. Ale nic na sile! Skoro
        przedszkole zgodzilo sie przyjac malego to musialo zdawac sobie sprawe, ze
        trzeba bedzie mu poswiecic wiecej czasu i uwagi. Przyznam, ze
        stwierdzenie "naucza dyscypliny" przyprwilo mnie o dreszcz. Co konkretnie maja
        zamiar zrobic? Nie przerazilo Cie to?
        pozdrawiam
        Nadia
        • oaza.sa do Nadi 03.02.05, 15:31
          Mam pytanie do jakiego przedszkola chodzi twoja córka na zajęcia adaptacyjne ?
          czy jest to państwowe przedszkole?
          Joanna
          • nadiativoli Re: do Nadi 04.02.05, 09:31
            My chodzimy do Zielonej Ciuchci na Ursynowie. To prywatne przedzkole, zajecia
            super. Za kazdym razem mam okropne problemy, zeby corke po zajeciach zapakowac
            do samochodu!
            • renatas4 Re: do Nadi 04.02.05, 10:25
              Czy zamierzasz posłać córke posłać od września do tego przedszkola? My
              chodziliśmy w ubiegłym roku na takie zajęcia adapacyjne w soboty, synek był
              jeszcze mały, ale bardzo mu sie podobało i mi też. Jakie są teraz warunki,
              czytałam, że rodzice skarźą się, że jest ciasno. Ile będzie dzieci w grupie 3
              latków, jakie sa warunki przyjęć, ile to kosztuje. Zastanawiam się nad tym
              przedszkolem, bo je znamy i nam sie podobało.
              • nadiativoli Re: do Nadi 04.02.05, 11:56
                Nie, nie posle tam malej glownie dlatego, ze to troche za daleko na codzienny
                dojazd, zwlaszcza ze mamy dosc fajne przedszkole 50 m od domu. Poza tym z tego
                co wiem to Zielona Ciuchcia jest dosc droga, ok. 1000 zl. z zajeciami
                dodatkowymi a w pierwszym roku trzeba liczc sie z duza absencja dziecka. Pare
                postow nizej jest watek o Ciuchci, niestety malo pochlebny.
    • zbysiomisio Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 03.02.05, 11:36
      Dzięki za radę. Tak właśnie zamierzam zrobić. Niech pochodzi jeszcze troche i
      zobaczymy. A to stwierdzenie przedszkolanki owszem przyprawiło mnie o dreszcz i
      żałuję że od razu nie wypytałam jakie ma metody i co ma na myśli. Jakos mnie
      przytkało. No ale trudno, matki ją chwalą, zobaczymy. Napisze za jakis czas jak
      sprawa wygląda. Dzięki, pozdrawiam, papa.
    • granna Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 03.02.05, 13:40
      Rzadko się zdarza, zeby dziecko w tym wieku było dojrzałe do przedszkola w taki
      sposób jak starsze dzieci. Nie ma tu nic do rzeczy dyscyplina czy cokolwiek,
      jest za mały zeby nawet miał potrzebe wspólnych zabaw. I jezeli sie to uszanuje
      i da dziecku spokoj, ono samo z czasem zacznie włacząc sie do grupy jak
      przyjdzie jego czassmile Jeśli przedszkolanka rozumie to inaczej , to cóz hm nie
      wiem co powiedziec smile
      MOje dziecko poszło do przedszkola w wieku 2 lat i 10 mcy a tez jeszcze nie
      umial na początku bawic sie z grupą i w grupie. Czas robi swoje.
      A uwaga, ze "do tej" grupy, znaczy, ze jest inna grupa gdzie wiekowo dziecko
      bardziej by pasowało? Jesli tak moze nie było by to takie złe rozwiązanie?
    • zbysiomisio Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 08.02.05, 12:36
      Dziś mija tydzień jak mały poszedł do przedszkola. Generalnie jest OK. Zaczął
      jeść, Pani musi pomóc, ale zjada. Podoba mu sie, rano chętnie idzie do
      przedszkola, tylko najgorsze jest rozstanie ze mną lub z babcią. Nie płacze ale
      nie chce wejść do sali. Trwa to dłuższą chwile, biega po korytarzu, siedzi
      sobie w szatni na parapecie, w końcu zwabiony piosenkami idzie do sali, ja sie
      wymykam w nadizei ze jak sie zorientuje ze mnie nie ma nie bedzie płakał. Pani
      mowi ze nie płacze, wiec musze jej wierzyc. Zobaczymy co bedzie dalej, narka smile
    • zbysiomisio Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 10.02.05, 09:23
      No i mamy pierwszą infekcje, niestety. Ledwo Zibi zdążył się zaklimatyzować w
      przedszkolu a tu niestety dopadła go infekcja wirusowa = katar i kaszel. Do
      końca tygodnia siedzi w domu. Trudno coś za coś. Mam tylko nadzieje, że nie
      będzie się to często powtarzać. Jak było u was, często chorują wasze pociechy?
      • madimaj Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 10.02.05, 10:28
        Moja córcia też dość często choruje, pierwszy rok to trudny okres - nie tylko
        radzenie sobie z nagromadzeniem wirusów i bakterii. Przede wszystkim
        odnalezienie się w nowym miejscu bez osoby bliskiej, to na prawdę wymaga czasu
        i zrozumienia. Dlatego tak ważny jest okres adaptacji. Osobiście pozwolę sobie
        poradzić by nie wymykać się nigdy niepostrzeżenie. Dziecko ma prawo wiedzieć
        czego może się spodziewać, nawet jeśli nie jest to dla niego łatwe i zareaguje
        płaczem. Pozwólmy dzieciom płakać, by wyrazić swoje emocje.To, że dziecko się
        nie rozpłacze nie oznacza przecież wcale, że nie jest zagubione i nie
        zastanawia się co nagle stało się z mamą czy tatą. Według mnie, uprzedzenie
        dziecka, że teraz zostaje z Panią, a póżniej mama czy tata po niego wróci daje
        większe poczucie bezpieczeństwa i zaufania do rodziców. Pozdrawiam
    • zbysiomisio Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 10.02.05, 14:38
      Masz rację smile
      • mamakini Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 11.02.05, 12:53
        Kingusia do przedszkola poszła w październiku, w wieku 2 lat i 7 miesięcy.
        Wątpliwości miałam maaaasę. Ale na studia trzeba było wrócić. Pierwszy tydzień
        był koszmarny. Płakała, trzymała się mnie kurczowo. Dzisiaj jednak uważam, że
        przedszkole to był świetny wybór. Kingusia ma koleżanki i kolegów, ciekawe
        zajęcia, uczy się nowych rzeczy. I przede wszystkim lubi przedszkole. Z
        opiekunką nie zawsze jest tak różowo. Jeśli chodzi o choroby to przyznam, że
        nie było z tym problemów. Moje dziecię jest wyjądkowo odporne. Tylko ospa dwa
        tygodnie temu, ale chociaż mamy ją z głowy. Powodzenia i wytrwałości, Moniko.
    • zbysiomisio Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 21.02.05, 12:16
      Witam. Jestesmy po infekcji i ponownie wrócilismy do przedszola. Tak jak
      wcześniej pisałam synio zaklimatyzował się w przedszkolu i radzi sobie coraz
      lepiej. Pani mówi że jest ok. Jedyny problem to rozstanie z babcią lub ze mną.
      Mały biega po korytarzu, nie che wejść do sali, siada na parapet i upiera się
      przy swoim. Jak już uda się go zwabić do sali to potem jest ok, chociaż raz mi
      się zdażyło, że zamknęłam mu drzwi przed nosem i ryczał. Stałam i słuchałam za
      drzwiami ile będzie płakał, na szczęście na tyle krótko, że wytrzymały to moje
      nerwy smile Wpadłam na pomysł, żeby przed wejściem do sali dawać mu jakąś maskotkę
      lub zabaweczkę, jakiś drobiazg, któego wcześniej nie widział. Skutkuje
      rewelacyjnie. Grzecznie wchodzi do sali i jest ok, ale jak długo tak można? Co
      o tym sądzicie? Przecież jakby nie było to przekupstwo, no i wydatek również.
      Pozdrawiam Monika.
    • zbysiomisio Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 22.02.05, 14:44
      Nie wiem co sie stało ale dzis moje dziecko nie chcialo wejsc do sali za nic na
      swiecie. Babcia wrocila z nim do domu. Napiszcie jakie macie na to sposoby. Co
      robicie gdy wasze dzieci w ogole nie chca chodzic do przedszkola? Gdy płaczą
      zostawiacie tak czy siak?
      Napiszcie.
    • bea.bea Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 23.02.05, 01:46
      Przedszkole do którego chodzi mój syne jest bardzo przyjazne dzieciom i
      rodzicom.....poniewaz pracuję tam od czasu do czasu powiem ci tak smile)
      pomijając mojego syna w maluchach najmłodsze dziecko ma 2,5 roku, i jest to
      wspaniała młoda kobietka ( tak niesamowicie samodzielna , ze az miło popatrzeć)
      z moich obserwacji wynynika ( a jestem zwykłym laikiem , nie mam wyksztaucenia
      pedagogicznego) , ze wszystko zależy od pani.....
      Pani "moich" dzieci jest osobą bardzo zaangarzowana i dzieci ją kochają,
      chociarz zbiorowy płacz bywa zwykle w poniedziałek , lub po dłuższej przerwie od
      przedszkola....ale zwykle kończy sie szybko i potem dzieciaki świetnie sie bawią...
      w tym przedszkolu nie ma problemu by mama dziecka które nie chce zostac , zdjęła
      buty i posiedziala chwile na sali a, a jak juz nastapi oswojenie cichcem się
      mymknęła...
      moze i u ciebie tak mozna....
      zauważyłam też , że dzieci jak i dorośli mają gorsze i lepsze dni...i czasem
      choćbys na głowie stawała to i tak ryczeć będzie....
      mysle , że życie przdszkolaka jest bardzo trudne , zarówno dla niego jak i dla
      jego mamy i pani...smile)

      a tak poza konkursem to powiem , że coniektóre mamy powinny mieć obowiązkowy
      dyżur w przedszkolu.....bo to naprawdę inaczej wygląda od tej drugiej
      strony...powiem szczerze są dni kiedy moglabym powystrzelać towarzystwo.....smile))
      i bez ogrude powiedzieć " straszne bachory".....chociaz takie kochane...

      mam ogromny szacunek dla pani przedszkolanki i podziwiam ja , że po ilus
      godzinach spędzonych z rozbrykanymi maluchami , ma jeszcze siły i cierpliwośc do
      własnych dzieci...smile)

      pozdrawiam cie cieplutko .....i życzę wytrwałości...i cierpliwoścismile ...i chyba
      napiszę bądź twarda smile))
    • bea.bea Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 23.02.05, 01:52
      oj nie przeczytałam wszystkich twoich wypowiedzi, le powiem tak masz 100% racji
      ...wszystko zależy od pani...i tego czy jej się chce....

      tu gdzie bywam czasem , zawsze pomagaja dzieciakom , nakarmią ...a dokarmianie
      dotyczy nie tylko maluchów.....równiez starszych leniuszków, których jak nie
      nakarmisz to na głodzie chodzic będą....nie wiem czy to tylko wtedy gdy jaj
      jestem , ale nie podejżewam, bo przecież dzieciaki powiedziały by prawde, a
      czasem odpytywałam , i mówiły plose pani a zosie to tseba nakalmic ...smile

      obserwój i wtrącaj sie...ja dalej twierdze , że twoje dziecko na pewno nie jest
      zbyt małe...potrzebuje tylko więcej uwagi...
      • zbysiomisio Re: Przedszkole-co o tym myslicie? 24.02.05, 09:14
        Bea.bea dzieki za slowa otuchy. Wczoraj zaprowadzilam osobiscie moje dziecko do
        przedszkola, tłumacząc mu w przeddzien w domu wielokrotnie ze powinien chodzic
        i obiecał mi ze bedzie grzeczny i tak bylo. Wszedl bez slowa do sali i bylo ok.
        Ale dzisiaj juz niestety nie chcial wejsc. Rozpłakał się, pożegnał się ze mną w
        drzwiach, Pani zamknęła mu drzwi przed nosem a on już ryczał i rzucał się na
        drzwi. Boze myślałam ze mi serce pęknie. Ale postałam chwile za drzwiami i
        płacz długo nie trwał na szczęście. Poza tym jakaś druga matka mnie podtrzymała
        na duchu że to normalne i żeby sie nie przejmować. Czy to naprawde normalne? Na
        siłe dziecko zamykać w sali? Wydaje mi sie ze go w ten sposób jakoś stłamsze,
        zniszcze mu osobowość, sama nie wiem co jeszcze. Rozmawiałam też chwile z
        Panią, którą moje dziecko szczególnie lubi (np.tylko ona moze go karmic) i
        powiedziała ze jest bardzo społeczny i żeby się nie przejmować jego chwilowym
        płaczem. I jeszcze jedno: raz podobno moj syn uderzył zabawką jakigoś chłopca.
        Nie iwem czy miał powód, w każdym razie Pani posadziła go przy stoliku za kare,
        popłakał chwile i potem bylo juz ok. Mnie to jednak zaniepokoiło dlaczego
        dziecko uderzyło? Sory za te przydługie opowieści, licze że napiszecie jak jest
        u was, nie wiem jak wam ale mi to pomaga smile
        Pozdrawiam, Monika.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka