domil
01.02.05, 21:04
W przedszkolu mojej córeczki wprowadzono nowe zasady wydawania posiłków.
Dzieci same nakładają sobie to, na co mają ochotę. Niektórzy rodzice są
podobno zbulwersowani, ale w naszym przypadku - to rewelacja! Asia, która
ostatnio w przedszkolu nie jadła dosłownie NIC, zainteresowała się wreszcie
jedzeniem. Podobno te jej kompozycje są dość nietypowe, ale wreszcie nie
wraca do domu wygłodzona.
A co Wy sadzicie o takiej rewolucji? Czy w innych przedszkolach też jest to
stosowane? Dodam jeszcze, że nasze przedszkole jest państwowe.
Pozdrawiam - Dorota