Dodaj do ulubionych

Piaseczno i okolice

27.01.06, 19:15
Bardzo proszę Was o opinie. Szukam dobrego przedszkola prywatnego w okolicach
piaseczna.Podkreslam przedszkola a nie przechowalni, bo prywatne nie zawsze
oznacza dobre. Prosze o sugestie
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • izabela.tauzowska Re: Piaseczno i okolice 27.01.06, 22:38
      Cześć. Jeszcze kilka miesięcy temu mieszkam w Piasecznie i znalazłam tam
      cudowne przedszkole, w którym moje bliżniaczki stawiały pierwsze przeedszkolne
      kroki. Jest to Akademia Montessori w Zalesiu Dolnym. Jedzie sie główną drogą,
      mija kościół i przed lecznicą dla zwierząt jest to przedszkole, w takim małym
      domku po lewej stronie drogi, zresztą jest duży plakat. Z całego serca mogę
      polecić Akademię. Mnie zafascynowało przesłanie Marii Montessorii i sposób w
      jaki w tym przedszkolu jest ono realizowane.Dzieci rozwijają się w sposób
      optymalny dla ich możliwości, nie ma podziału na grupy, jest to tak, jak w
      dużej rodzinie. Cudowna atmosfera, piękne otoczenie (sad jabłkowy)i ciepłe
      mądre nauczycielki. Jak weszłam do tego przedszkola to wiedziałam po godzinie,
      że jest to przedszkole idealne. Chodziłyśmy tam przez parę miesięcy a potem się
      wyprowadziłyśmy z Piaseczna. Moje dziewczynki szły tam jak na skrzydłach i do
      dziś często wspominają to miejsce. Pozdrawiam. Iza-mama Ewy i Ani.
      • mamciabb Re: Piaseczno i okolice 27.01.06, 22:43
        Ja też myslę o tym przedszkolu, ale niestety byłam dzisiaj pod podanym w necie
        adresem. Cicho, głuch, tabliczki brak. Telefonu nikt nie odbiera. Gdy dzwonie
        npod numer kierunkowy jakis młody głos odpowiada ze to pomyłka. Kieedy chodziły
        tanm Twoje dziewczyny. Ja tak naprawdę uparłam sie na Monessorii. w
        Konstancinie niestety zbyt wczesnie kończa pracę. Ja muszę mieć czynne do 17.30
        Pozdrawiam
        • izabela.tauzowska Re: Piaseczno i okolice 27.01.06, 23:00
          Moje chodziły do wakacji zeszłego roku czyli 2005.Mamy dwa wątki na ten sam
          temat.Upieraj się bo Montessori to super inwestycja w rozwój dziecka. Sama
          skakałam do nieba gdy poznałam akademię i cieszę się ogromnie,że mogłam tam
          posłać dzieci choć na parę miesięcy, choć nie chodziły na cały "etat".Jak coś
          chcesz wiedzieć to pytaj. Iza
          • aaania To przedszkole nie istnieje już 28.01.06, 14:27
            Moja córka chodziła tam jakić czas, ale nie podzielam entuzjazmu przedmówczyni.
            Wiele zależy od charakteru dziecka, jak również sposobu podejścia "władz" przedszkola do rodziców. U nas zabarakło zwykłego ludzkiego ciepła, zachęty, choć panią Agnieszkę, opiekunkę dzieci wspominam bardzo miło.

            Pozdrawiamy
            • izabela.tauzowska Re: To przedszkole nie istnieje już 28.01.06, 20:38
              Witam jeszcze raz. Wypowiedziałam się szczerze na temat tego, czego sama z
              dziećmi doświadczyłam. Według mnie osoby prowadzące to przedszkole (Panie Kasia
              i Agnieszka) są ciepłymi, kontaktowymi osobami i nie miałam żadnych zastrzeżeń
              do ich pracy. Moim dzieciom było może łatwiej bo były zawsze we dwie.Od
              pierwszej wizyty chodziły tam z prawdziwą przyjemnością, a myślę ,że gdyby
              dzieciom się tam nie podobało byłoby inaczej. Pozdrawiam.Iza
              • mamciabb Re: To przedszkole nie istnieje już 28.01.06, 22:14
                Witam,
                czy możecie mi napisać ile wynosiły opłaty w tym przedszkolu. Chciałabym
                wiedzieć czy tak jak w przypadku innych przedszkoli prywatnych jest róznica
                wynikajaca z tego, ze przedszkole znajduje sie poza Warszawą.

                Pozdrawiam
                • izabela.tauzowska Re: To przedszkole nie istnieje już 28.01.06, 22:47
                  O ile mnie pamięć nie myli (bo ja rozliczałam się za każde przyjście)to gdzieś
                  pomiędzy 800 a 960 złotych. Te przedszkola są niemiłosiernie drogie. Teraz za
                  dwoje dzieci w przedszkolu państwowym płacę około 500 złotych.I też jesteśmy
                  bardzo zadowolone. Wiem jaka katastrofalna sytuacja jest w Piasecznie z
                  przedszkolami i bardzo współczuję, że musicie borykaćsię z tym problemami
                  • mamciabb Re: To przedszkole nie istnieje już 28.01.06, 23:05
                    Ja mam do tego troche inne podejście. A mianowicie. Jesli już ma iśc do pracy
                    to do takiej za którą dobrze mi zapłać. a jesli dobrze mi zapłac to nie po to
                    abym kupiła sobie kolejne buty tylko po to abym ładowała w swoje dzieci.
                    .
                    Dlatego wymysliłam sobie to montessori, chioc nie powiem, jak znajdę inne dobre
                    to moze odpuszcze. chciałam dzieci wysłać do konstancina, ale tak jak pisłąma
                    tam w montesorii pracują do 17.
                    Jest jeszcze Kids A. ale uwazam że to właśnie jest przesada. matoda jakas tam
                    czyli tak naprawdę brak metody. dwujęzycznośc przdszkola nie jest dla mnie
                    ważna. A 1200 PLN za taniec hinduski to ja płacic nie bedę.

                    pozdrawiam
                    • izabela.tauzowska Re: To przedszkole nie istnieje już 29.01.06, 12:02
                      Ja też uważam, że moim obowiązkiem jest inwestowanie w moje dzieci,
                      inwestowanie mojego czasu (jestem z dziećmi już cztery lata w domu, choć mam
                      dobre wykształcenie)i oczywiście pieniędzy też.Tylko przy bliżniakach to
                      wydatek rzędu 2000 złotych na samo przedszkole plus opiekunka, która zastąpi
                      mnie gdy dzieci będą chore lub ja będe do wieczora w pracy.Czyli wszystkie
                      zarobione przez mnie pieniądze plus cały mój czas (bo praca zmianowa, pracujące
                      soboty i niedziele, bo jestem farmaceutką) musiałabym przeznaczyć na to, aby
                      dzieci poszły do takiego przedszkola. Dodatkowo do najbliższego przedszkola
                      montessoriańskiego mamy około 30 kilometrów w jedną stronę.Więc pomyślałam tak,
                      ze pójdę do pracy na pół etatu, aby być dłużej z dziećmi, one do normalnego
                      przedszkola, ale też jednego z najlepszych w okolicy, a że metodę Marii
                      Montessori można i nawet trzeba stosować również w domu, więc zapoznałam się z
                      nią dzięki obserwacjom i literaturze fachowej i staram się jej elementy
                      wprowadzać w codziennym życiu. Pomoce też można kupić. To taki mój pomysł na
                      ten rok. Pozdrawiam,Iza-mama Ewy i Anusi
                      • mamciabb Re: To przedszkole nie istnieje już 29.01.06, 22:24
                        No ja własnie ptracuje na pół etatu, ale zmieniam to za dwa miesiące. dzięki
                        Bogu układ z mężem jest taki ze jeśli któreś z dzieci zachoruje to on moze z
                        nimi zostac, bo sam sobie jest szwefem. obecnie z dziećmi przez pięc godzin
                        jest opiekunka i niestety nie jestem z niej zadowolona. zobaczymy jak to dalej
                        będzie. gorzej ze jakoś nic w tym Piasecznie nie mogę znależć rozsądnego

                        Pozdrawiam
                        • izabela.tauzowska Re: To przedszkole nie istnieje już 30.01.06, 16:24
                          Wiem doskonale, jak w Piasecznie przedstawia się sytuacja z przedszkolami. Po
                          prostu beznadzejnie. Powstało dużo nowych osiedli i zaledwie kilka prywatnych
                          przedszkoli. To przedszkole montessoriańskie w Zalesiu to naprawdę bardzo
                          pozytywnie się wyróżniało i szkoda, że gdzieś zniknęło. Może poszukaj koło
                          Twojej pracy albo w Zalesiu Dolnym (tam są jakieś prywatne, a okolica piękna).
                          Pozdrawiam Iza
                          • mamciabb Re: To przedszkole nie istnieje już 30.01.06, 16:34
                            Niestety w Zalesiu Dolnym ( w którym mieszkam ) znalazłam dwa prywatne, które
                            sa kiepskie.
                            Jest jedno państwowe, które jest zaje...., ale przyjmuja tam od czwartego roku
                            życia Baśka spełnia ten warunek, ale Bartosz nie. Kolejka oczekujących
                            straszliwa. Przedszkole jest naprawdę super, poza tym ze czynne do 16.00 co nie
                            jest dla mnie do przyjecioa. Juz nawet się zastanawiałam zcy na te dwie
                            dodatkowe godziny nie brać opiekunki, któa przyprowadzałaby dzieci do domu, ale
                            to chyba nie jest dobry pomysł

                            pozdrawiam
                            • dantex987 Re: To przedszkole nie istnieje już 30.01.06, 17:36
                              Zgadzam się, że tzw. pomoce edukacyjne (nie zabawki!!!) w metodzie Montessori
                              uczą logiki i myślenia. Moje dziecko chodziło do przedszkola prowadzonego ta
                              metodą w Konstancinie i to doświadczenie nasunęło mi następujący wniosek: Ta
                              metoda w "czystej" postaci może doprowadzić do wydarzeń, które oburzyłyby
                              niejedną Mamę uczestniczkę tego forum; przykład: dzieci w grupie mojej córki
                              przygotowywały sobie same śniadanie; podczas tego zajęcia (świadomie nazwałam
                              spozywanie śniadania "zajęciem") poparzył sie chłopczyk, który nalewał sobie
                              herbatę; Wtorek był dniem, w którym dzieci mogły przynieść swoją ukochana
                              zabawkę - EFEKT - wzajemne wyrywanie sobie zabawek, płacze i szlochy, i
                              ewidentne pragnienie "dopadnięcia" tego deficytowego towaru. Do tego
                              dochodziły "nawiedzone" Panie, które metode traktowały prawie jak mantrę i bez
                              żadnych zastrzeżeń, jako "jedynie słuszną". Przykłady mogę mnożyć, ale chyba
                              nie o to chodzi.
                              Starsza córka jest już w szkole a młodsza chodzi do przedszkola ale absolutnie
                              nie montessoriańskiego. Znalazłam takie, w którym są wszystkie pozyteczne
                              pomoce edukacyjne i elementy z systemu Montessori ale także są zabawki. W tym
                              przedszkolu zabawki traktowane sa przez dzieci normalnie, nie ma rzucania się
                              na nie i wyrywania. Panie chodzą na szkolenia, których przedmiotem są
                              różnorodne metody wychowawcze ( w tym metoda M. Montessori ) i łączą pożyteczne
                              ich elementy. Wniosek: umiar, złoty środek!! Pamiętajmy, że dzieciństwo ma
                              swoje prawa i zabawki są częścią tych praw. Czy przyprowadzane do domu na noc
                              (ok. 18 - 18.30)dziecko zaspokoi swój naturalny instynkt zabawy? Dzisiaj metoda
                              M. M. jest modna a jej zalety wyolbrzymiane, bo pozytywne aspekty tej metody
                              (których jest naprawdę wiele) powinny być wykorzystywane w każdym przedszkolu
                              jako coś naturalnego w procesie wychowywania dziecka.
                              • izabela.tauzowska Re: To przedszkole nie istnieje już 30.01.06, 22:38
                                No właśnie ogromną zaletą tej metody jest nauczenie dzieci logicznego,
                                samodzielnego myślenia. To coś bardzo cennego, co potem będzie procentowało
                                przez całe życie. Niewątpliwie można się tego nauczyć na wiele sposobów np.
                                przez rozmowy i przebywanie z rodzicami, drogą doświadczeń życiowych (nauka na
                                błędach)lub w odpowiednio przygotowanym otoczeniu (metoda M.M)pod kierunkiem
                                wykształconych nauczycieli. Ale myślę, że Maria Montessori, która całe życie
                                poświeciła dzieciom, chciałaby aby dzieci były przede wszyskim szczęśliwymi
                                małymi Ludzikami. Więc, czemu nie można zrobić w takim przedszkolu sali z
                                zabawkami, przytulankami? Myślę, że wiele zależy od właścicieli i kadry.Choć są
                                też elementy zdecydowanie wyróżniające takie przedszkola np. obecność
                                zwierzątek, roślinek, którym zajmują się dzieci, ogródków kwiatowych itp. Jeśli
                                chodzi o samodzielne przygotowywanie posiłków to od dorosłych zależy czy nie
                                będzie sytuacji zagrażających dzieciom np. gorące napoje, niewyparzone
                                jajka.Ale tak jest wszędzie, że dorośli mający pod opieką dzieci muszą myślec
                                intensywnie za nie i za siebie. Reasumując moją przydługą wypowiedz, myślę że
                                to co zaproponowała nam M.M to ogrom bardzo trafnych i mądrych spostrzeżeń,
                                popartych wieloletnimi obserwacjami i tylko od nas- rodziców tak naprawdę
                                zależy, ile tej wiedzy zaczerpniemy i ile przekażemy swoim dzieciom. Pozdrawiam
                                Iza
                                • dantex987 Re: To przedszkole nie istnieje już 01.02.06, 21:01
                                  Potwierdza zatem Pani, Pani Izo, że metoda M. Montessori w "czystej" postaci
                                  (absolutnie bez zabawek) nie jest tak do końca słuszna? Byc może wypaczona
                                  przez współczesne "kapłanki"?, bo jak słusznie Pani zauważyła przesłaniem Marii
                                  Montessori było wychowywanie szczęśliwych Ludzików. A obecność zwierzątek,
                                  roślinek, własnych grządek w ogrodzie to teraz norma w każdym prywatnym czy też
                                  publicznym, dbającym o rozwój dzieci przedszkolu. Mimo, że spostrzeżenia M.
                                  Montessori są mi bliskie, to na pewno nie zapisałabym dziecka do przedszkola
                                  tylko z tego powodu, że realizuje ono tę metodę.
                                  • izabela.tauzowska Re: To przedszkole nie istnieje już 05.02.06, 23:01
                                    Chyba jednak za mało mam własnych doświadczeń pedagogicznych ( moje córeczki
                                    mają cztery latka) aby móc powiedzieć z całym przekonaniem, że w przedszkolu
                                    takim powinny być też normalne zabawki. Raczej intuicyjnie czuję , że powinny.
                                    Chociaż z drugiej strony taki brak zabawek świetnie rozwija wyobrażnię dziecka.
                                    Np. dzieci z ubogich krajów, które nie mają normalnych zabawek bawią sie darami
                                    natury, kijkami, szkiełkami, nasionami i też się nie nudzą. Myślę ,że bardzo
                                    trudno uniknąć wpływów przekazów kultury masowej np.reklam pięknych
                                    księżniczek, koników, klocków itp. dziecko nasiąka takimi treściami i pragnie
                                    bawić się taką ksieżniczką. Czyli te pragnienia są w dużym stopniu pobudzane
                                    przez dorosłych. W dobrym przedszkolu montessoriańskim czas dziecka wypełniony
                                    jest ciekawymi zajęciami i one powinny przykuć i pochłonąć uwagę malucha.Ale
                                    też dzieci nie są oderwane od otaczającego je normalnie świata i przychodzą z
                                    głową napakowaną chociażby takimi reklamami. To taki przykład. Zresztą napiszę
                                    coś o moich pociechach. Od wielu lat nie mamy telwizora w domu, więc nasze
                                    dzieci nie wymuszały takich ekstra zakupów. Miały trochę zabawek, ale umiały
                                    się bawić naprawdę czymkolwiek i były to zabawy bardzo twórcze. Obecnie nastała
                                    u nas era flmów na DVD i na urodziny poprosiły o lalkę Kopciuszka i Ariel.
                                    Oczywiście dostały i się bawią.Pomyślałam ,że w takim przedszkolu nie powinno
                                    zabraknąc jakiś przytulanek, zabawek bliskich dziecku, które stwarzałyby
                                    rodzinną, ciepłą atmosferę.Pozdrawiam. Iza
                              • leosia2 do dantex 987 10.02.06, 10:29
                                witam
                                jestem bardzo zainteresowana opiniami o przedszkolach w rejonie wilanów
                                konstancin. Skoro Twoje dziecko chodziło do Montessori w Konstancinie a teraz
                                do innego to mniemam ze też w okolicy, dlatego też zapytuję do jakiego
                                przedszkola teraz posyłasz i co sprawia że jesteś zadowolona. Ja potrzebuję
                                głównie dobrej opieki ciepła i czułości dla swego malucha a niekoniecznie
                                zrobienia z niego 3 czy 4 letniego geniusza. Dobra zabawa i troskliwa opieka to
                                moim zdaniem jest to czego trzeba . Możesz polecic "Wasze" przedszkole?
                                • dantex987 Re: do dantex 987 11.02.06, 13:10
                                  jak jesteś zainteresowana to mogę napisać Ci na priv (?)
                                  • leosia2 Re: do dantex 987 13.02.06, 09:55
                                    tak proszę napisz na priva. czekam z niecierpliwoscią
                                    pozdr i wielkie dzięki
                                • langola Re: do dantex 987 23.02.06, 11:43
                                  Witam,
                                  ja również poszukuję "dobrego" pzedszkola dla mojej Córeczki. Mogłybyście podać
                                  namiar na "Wasze" przedszkole, bardzo proszę. Pozdrawiam.
                              • mima30 Re: To przedszkole nie istnieje już 13.02.06, 12:28
                                Czy możesz mi podac kontakt do przedszkola Montessori w Konstancinie.
    • mimi_mami Re: Piaseczno i okolice 06.02.06, 08:53
      Witam,

      Ja moge polecic przedszkole Nutka w Starej Iwicznej. Super Pani, sliczne sale
      dla dzieci, mnóstwo zajęc dodatkowych, niskie (jak na prywatne) czesne. Mój
      synek rusza tam od wrzesnia ale do tej pory chodza tam Maluchy chyba wszystkie
      z neszego osiedla i mamy baardzo są zadwolone. Ja byłam tam kilka razy i tez
      uważam, że przedszkole jest super. Nie mam naprawdę do czego się przyczepic. W
      ogródku zabawki plastikowe , domki zjeżdzalnie, zamki itp.

      Zachęcam do obejrzenia i stworzenia własnej opiniismile
      Mimi
      • kaczorek48 NUTKA 06.02.06, 11:29
        Witam - moglabys mi zdradzic gdzie jest to przedszkole? Adres? i ile wynosi
        czesne oraz czy sa duze grupy dzieci? chce od wrzesnia tego roku poslac moja
        coreczke i szukam fajnego przedszkola..(jestem z Nowej Iwicznej).
        Czy to przedszkole ma jakas strone www? jesli nie to podaj mi nr tel bardzo
        prosze. Pozdrawiam
        • celeste Re: NUTKA 06.02.06, 15:50
          Jeśli jesteś z Nowej Iwicznej weź też pod uwagę przedszkole Pinokio na
          Niezapominajki. Mam tam dziecko od września i jestem bardzo zadowolona.
        • mamba11 Re: NUTKA 17.02.06, 16:50
          Nutka jest w starej Iwicznej na ul. Słonecznej 30. bardzo fajne przedszkole.
          Córa chodzi i jest zadowolona i ja też.
    • marushka Re: Piaseczno i okolice 16.02.06, 21:15
      A ma ktoś wiadomości o Kulfonie na poznańskiej ? słyszałam że mają wielki
      ogródek, ale tylko ( aż ) tyle słyszałam. Czy ktoś może pomóc ?
      Pozdr.
      m.
      • na4 kulfon 17.02.06, 10:03
        kulfon jest na Warszawskiej. Jest to malutkie przedszkole, które mieści się w
        bloku na parterze, ale jest dostosowane do maluchów -np. łazienki. Są dwie
        grupy max 15 - maluchy i starszaki do opieki 2x2 panie. Różne atrakcje
        teatrzyki, wyjazdy itp. Rzeczywiscie ma spory plac zabaw, może niektórym
        przeszkadza, że trzeba tam przejść kawałek - ale jak dotąd nie było to żadnym
        problemem. Najlepiej samemu zobaczyć - moje dziecie chodzi 1,5 r

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka