mruczesobie 12.03.06, 19:26 interesuje mnie czy jest jakiś przepis regulujący niemożność włączania tv dzieciom w przedszkolu przez nauczycielki... jak to jest w waszych przedszkolach?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gazela012 Re: Telewizja w przedszkolu... 12.03.06, 20:39 Chyba tylko zdrowy rozsądek . U nas od wrzesnia ogladali bajki ze 4-6 razy i za kazdym razem pasowały do tematu / tematy wywieszone na tablicach /Telewizja to nie zlo pod warunkiem że dozowana i nadzorowana . Są sytuacje ze dzieci trzeba wyciszyć i wtedy spokojna i dydaktyczna bajeczka skutkuje . Jestem za pod warunkiem że nie codziennie i mądre bajeczki bez przemocy . Teraz jest wiele pięknych mądrych bajeczek na DVD i jesli są stosowane jako pomoc dydaktyczna to dlaczego nie / chyba dobrze napisałam ze jest to pomoc dydaktyczna / papa Odpowiedz Link Zgłoś
edytek1 Re: Telewizja w przedszkolu... 12.03.06, 22:59 U nas nie ma telewizora... Odpowiedz Link Zgłoś
mamakochana Re: Telewizja w przedszkolu... 13.03.06, 08:56 U nas też nie widziałam telewizora. Odpowiedz Link Zgłoś
lolinka2 Re: Telewizja w przedszkolu... 13.03.06, 13:39 U nas nie ma. Bajki są czytane przez panią, a w ostateczności odpalane z CD. Odpowiedz Link Zgłoś
edie28 Re: Telewizja w przedszkolu... 13.03.06, 14:00 U nas tez brak telewizora, przynajmniej w tych najmłodszych grupach, nie wiem jak jest na górze u starszaków ?? Być może ogólnie jest TV, ale na salach wątpię. Nauczycielki czytają lub puszczają bajki z CD. Odpowiedz Link Zgłoś
mruczesobie Re: Telewizja w przedszkolu... 13.03.06, 22:29 a u nas własnie jest tv i dziecko mi przynosi rewelacje ze oglądało to i tamto prawie codziennie... Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Telewizja w przedszkolu... 14.03.06, 13:48 osobiscie jestem przeciewna ogladaniu tv w rzedszkolu, jak mniemam wiekszosc dzieci po powrocie do domu "wali" w telewizor, wiec niech chociaz w przedszkolu ma ograniczony dostęp, albo nawet tego dostepu nie ma... czytac czytac opowiadać...tego ja chciałabym od przedszkola, bajki moge puszczac mojemu dziecku sama... Odpowiedz Link Zgłoś
znowuniedziela Re: Telewizja w przedszkolu... 14.03.06, 18:55 tak jest i basta!!! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_jo Re: Telewizja w przedszkolu... 15.03.06, 16:37 U nas też nie ma telewizora i m.in. dlatego wybrałam to przedszkole. Sama reguluję według własnego uznania ile czasu moje dziecko spędza przed telewizorem. Są o wiele lepsze sposoby uspokojenia i wyciszenia dzieci, np. czytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
kaja2002 Re: Telewizja w przedszkolu... 17.03.06, 17:33 ...tego ja chciałabym od przedszkola, bajki moge puszczac mojemu dziecku sama... Tiaa... Przedszkole musi wychowywać, uczyć, przedszkolanka ma czytać, broń boże tv włączyć... aby mamusia w domu już się męczyć nie musiała, włączyć mogła tv jak leci, wieczorem dać dziecku buzi i cieszyć się kolejnym odfajkowanym dniem... Odpowiedz Link Zgłoś
bea.bea Re: Telewizja w przedszkolu... 17.03.06, 17:58 > ...tego ja chciałabym od przedszkola, bajki moge puszczac > mojemu dziecku sama... tiaaa...tego chce...i nie chce by przedszkole uczyło mojego dziecka ogladania tv...a wiesz dlaczego..?? nie dlatego,ze Przedszkole musi wychowywać, uczyć, przedszkolanka ma czytać, broń boże > tv włączyć... aby mamusia w domu już się męczyć nie musiała, włączyć mogła tv > jak leci, wieczorem dać dziecku buzi i cieszyć się kolejnym odfajkowanym dniem. > .. ale dlatego, ze w moim domu nie ma tv...i inne wartosci sa wazne..własnie o których piszesz ...nie wiem gdzie napisałam o spychoterapi... wiec patrz mi na klawiature....nie mam w domu tv..i nie chce by moje dziecko poznało ten sprzet w przedszkolu... w przedszkolu , ma bawic sie ...uczyc ...poznawac życie inne niz w domu...życie w społecznosci... nie walic w telewizor... przedszkole ma rozbudzac wyobraźnię dziecka...wiec jeszcze raz powtórze czytac czytac , opowiadac... Odpowiedz Link Zgłoś
amimama Re: do kaja2002 20.03.06, 10:23 Sądząc po twojej wypowiedzi nie masz dzieci Albo jesteś przedszkolanką z telewizorem Z resztą to nie istotne. Bez obrazy ale ciekawe czy kiedy twoje dziecko pójdzie do szkoły a tam nie będzie nauki tylko oglądanie lektur w tv to też ci to będzie pasowało. Możesz przecież wieczorami z dzieckiem w domu pracować a w szkole niech sobie odpoczywa Chyba masz mylne pojęcie o przedszkolu. Mam wspaniałą opiekunkę, ale to już nie wystarcza. Do przedszkola posyłam córkę od września żeby się uczyła bawić z dziećmi, rozwijała wyobraźnię, a nie żeby mi ją tam ktoś "przechowywał" przed telewizorem. Włączając tv w domu mam kontrolę ile dziecko ogląda, a przede wszystkim co ogląda. Odpowiedz Link Zgłoś
lynette Re: Telewizja w przedszkolu... 16.03.06, 08:43 Boze, jak ja cie rozumiem! Ja niestety przegralam walke o tv w przedszkolu i zdecydowalam sie zmienic przedszkole. Nie pomagaly rozmowy z wychowawczyniami, dyrektorka, nic. Dzieciaki ogladaja codziennie. Zdarzyl sie nawet taki tydzien, kiedy codziennie ogladali "Mojego brata niedzwiedzia": film trwajacy poltorej godziny. Poczatkowo mialam nadzieje, ze to specyfika wlasnie tej grupy i jak w przyszlym roku synek pojdzie do innej to to sie skonczy. Mialam jednak okazje zaobserwowac, jak pracuja panie z innych grup. Akurat nasza wychowawczyni zachorowala i dziecmi opiekowaly sie inne panie: bylo tak samo, w czasie ferii tez. Nie mam wiec nadzieji, ze cos sie zmieni. Synkowi zostaly jeszcze dwa lata przedszkola i jak sobie pomysle, ze przesiedzi je przed telewizorem, to mi zal. Najlepsze jest to, ze panie poczuly sie urazone moimi uwagami, a wychowawczyni powiedziala mi, ze to jest metoda na wyciszenie dzieci, ktore niczym sie nie interesuja. Dla mnie nauczycielka, ktora nie ma innego pomyslu na wyciszenie dzieci, tylko tv jest marna nauczycielka. Beznadziejne i wkurzajace! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
monika_jo Re: Telewizja w przedszkolu... 16.03.06, 09:36 Kiedy ja szukałam przedszkola na początek poszłam do tego które jest blisko naszego domu: duże estetyczne przedszkole, z własnym dużym ogrodem . Powitała mnie pani dyrektor i po krótkiej rozmowie kiedy poprosiłam ją żeby powiedziała mi kilka słów o tym jak wygląda dzień w przedszkolu itd usłyszałam (cytuję): proszę pani od razu zaznaczam, że w naszym przedszkolu grupa pierwsza czyli trzylatki nie chodzą na spacery we wrześniu, zaczynamy z nimi wychodzić na dwór dopiero w październiku kiedy już lepiej poznamy dzieci. We wrześniu od czasu do czasu włączamy im bajeczkę w telewizorku. Zamarłam kiedy to usłyszałam. Wrzesień jest czasem cieplejszy niż sierpień. Ostatnie piękne dni przed jesienią i zimą a ona mi mówi, że nie zabiera dzieci na dwór bo ich nie zna. A w dodatku mają swój ogród. Przecież nie mówię, że musi z nimi jeździć po mieście bo nie będą umiały pewnie jeszcze spacerować parami itd ale to już przesada. Potem kiedy zaczęłam drążyć temat oglądania telewizji powiedziała mi, że nie oglądają za wyjątkiem, września, świąt, potem jeszcze w ferie itd. Ładne mi nie odglądają I wybrałam inne przedszkole Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
znowuniedziela Re: Telewizja w przedszkolu... 16.03.06, 17:26 no...ja jestem po rozmowie,jak pisałam,z kuratorką-interwencja była natychmiastowa,dziś nie oglądali niczego!!!ale postanowiłam,ze nie zmienie przedszkola bowiem synek ma wielu kolegów,i byłaby to dla niego krzywda...jeszcze rok...a jestem uparta i mimo uwag jakowys matek,ze im nie zalezy...to wiem,ze w państwowym przedszkolu MUSZĄ trzymac się programu-a ten program zabrania puszczania tv....na dzień dzisiejszy działa... Odpowiedz Link Zgłoś
takowska Re: Telewizja w przedszkolu... 17.03.06, 20:51 znowuniedziela czy mogłabyś podać źródło tej informacji "w państwowym przedszkolu MUSZĄ trzymac się programu-a ten program zabrania puszczania tv." Chętnie bym sie podparła tym źródłem w mojej rozmowie. Odpowiedz Link Zgłoś
mruczesobie Re: Telewizja w przedszkolu... 17.03.06, 22:13 źródłem mojej wiedzy jest rozmowa z pania kurator zajmująca się przedszkolami- musi na to byc odpowiedni przepis regulujacy prawo,bo wiem przedszkole państwowe działa wszędzie tak samo,w całym kraju,a nie sugeruj sie przy rozmowie-jesli masz coś przeforsowac argumentem załóżmy dyrekcji,ze gmina...gminne,bo jeslui takie padnie to owszem,gmina jest z przeszkolami zwiazana,ale finansowo natomiast od strony mnerytorycznej nie ma żadnego wpływu,placówka ma obowiazek ci udzielic wszelkich statutów,regulaminów,ale ten,który cie interesuje jest wytycznymi pracy placówki i jest w biurze organu sprawującego piecze-namolnie twierdze-wszędzie chodźcie z dyktafonami,by potem miec podstawe dochodxić zaniedbań...albo kazcie podpisac pismo dyrekcji...jesli nie podpisze się pod swoimi słowami-ucinając sprawe-zawieszaja ja...u nas jak na obecny dzień-zero tv... a jeszcze odpisze...bo jedna z was atakuje,ze w domu mamunie robia co chca...tak,niektóre tak,te durne...ja nie włączam tv prawie nigdy- dobranockanp,2 * w tygodniu długa bajka-w niedziele i we wtorkigdy idzie do dziadków z wizyta,a ja akurat mam w pracy dyżur-tylko w te dni...a np gdy chce sobie cos innego oglądnąc-np jutro jest rano w tv2 film o pradawnych zwierzątach-to mu wypada bajka w niedziel i jej po prostu nie będzie... no...a tak a propos kuratora...to jest pewien problem,bo moze się stac,ze kurator nie da wiary twierdzeniom rodziców i moim zdaniem lepiej ujest monitorowac sprawe...ale to zalezy od osób i przedmiotu sporu...ja ominęłam dyr w trzecim podejściu dopiero-bowiem 2 razy skłamała,ze juz nie bedzie...no i z enie było...)) Odpowiedz Link Zgłoś
grzalka Re: Telewizja w przedszkolu... 16.03.06, 19:48 w grupie trzylatków właczono raz, w obecnej (cztreolatki) nie ma tv, więc ani razu ja szukałam takiego przedszkola w którym tv nie ma, to jakoś podkopuje zaufanie, gdy w przedszkolu włącza się lektroniczną niańkę Odpowiedz Link Zgłoś
barbara.g Re: Telewizja w przedszkolu... 12.04.06, 14:58 o jak ja zazdroszcze przedszkoli bez tv i rodzicow, ktorzy podzielaja moje zdanie i sa przeciwni nawet kilkunastominutowym przerwom na bajeczke... w naszym przedszkolu sa tv i niestety poleglam z kretesem walczac o ich niewlaczanie najchetniej to bym zmienila przedszkole (nie tylko z tego powodu)ale aklimatyzacja corki przebiegala dosc opornie i boje sie ze nowe srodowisko bedzie dla niej zbyt duzym szokiem... ja to wogole mam wrazenie, ze wplyw na jakosc opieki akurat w tym przedszkolu mam marny, zwlaszcza wobec wykreowanego w czasie rekrutacji obrazu... Odpowiedz Link Zgłoś