Dodaj do ulubionych

leżakowanie-problem 3-latka

19.09.06, 14:39
Wczoraj po raz pierwszy Ola poszła do przedszkola. Pożegnała się bez płaczu,
machnęła ręką na cześć i tyle ją widziałam. Niestety wszystko fajnie tylko
jakl przyszła pora leżakowania, mała ani myślała się kłaść. Chciała się
bawić, chodziła po sali; hm do końca nie wiem co robiła. Za karę została
położona z dala od dzieci i wpadła w płacz, płakała tak całe leżakowanie,
podwieczorek, nie dała się uspokoić. Pani zasugerowała że może mogę ją przez
jakiś czas zabierać po obiedzie i tak dzisiaj zrobiłam. Kiedy przejdzie jej
ta niechęć do leżakowania? Wolałabym aby Ola była w przedszkolu dłużej. Teraz
jestem na macierzynskim z synkiem to mogę po nią wpaść ale niedługo się
kończy. Boję się że ta kara jeszcze bardziej ją zniechęciła, ile dać jej
czasu? A
Obserwuj wątek
    • jolmar Re: leżakowanie-problem 3-latka 19.09.06, 14:52
      lezakowanie nie jest obowiazkowe - przynajmniej nie powinno byc - moze Ola woli
      w tym czasie poogladac ksiazeczki, Pani powinna jej poczytac, zachecic do
      odpoczynku po obiedzie, ale nie na sile - jak dziecko nie ma potrzeby spac to
      jego indywidualna rzecz i powinni to uszanowac.
      Mysle ze powinnas tak porozmawiac z Pania (Dyrektorem przedszkola) zeby Ola
      dobrze tam sie czula- zeby nie robili nic na sile. A ta Pani to jest niezla: za
      kare z dala od dzieci!!! Pewnie dla niej najlepiej byłoby jakby dzieci caly
      dzien spaly - najmniejby sie napracowala - i to sie nazywa personel z powolaniem!
      • dorka.3 Re: leżakowanie-problem 3-latka 19.09.06, 17:07
        moje dziecko nigdy nie pogodziło się z leżakowaniem, przez półtora roku
        leżakowania zasnął może z 10 razy, dopiero w tym roku wywalczyłam, i poszedł do
        starszej grupy bo tak musiałby leżakować jeszcze jeden rok. pod koniec czerwca
        był już tak zdesperowany tym leżakowaniem, że dyrektorka łaskawie w ostatnim
        tygodniu dawała go do starszej grupy. Teraz chodzi do przedszkola szczęśliwy i
        przez pierwszy tydzień upewniał się czy aby na pewno nie bedize leżakował. i to
        jest właściwie jedyny minus tego przedszkola, przymusowe leżakowanie.
    • pszczolka Re: leżakowanie-problem 3-latka 19.09.06, 18:43
      Witam,
      mamy bardzo podobny problem- Julia nie chce spać w przedszkolu. Moze to moja
      wina, bo od początku zabierałam ją wcześniej (takie było zalecenie Pań-
      zabierać w pierwszym tygodniu po obiedzie). Próbowałam z nią rozmawiać, ale nie
      ma mowy o spaniu w przedszkolu ( po przyjściu z przedszkola śpi). Niestety
      przedszkole nie bierze pod uwagę innej możliwości, czyli wypełnienia nie
      śpiacym malchom czasu. Wiem, ze takich dzieci jest wiecej i mamy zabieraja je
      wcześniej. W tej chwili u mnie nie ma z tym problemu bo pracuje do 11, ale plan
      zajeć moze mi sie zmienic i co wtedy? zreszta chciała bym by spała w
      przedszkolu- miaął bym czas na spokojne prace w domu.Może porozmawiam z mamami
      dzici które nie śpią i wymusimy na przedszkolu zorganizowanie jakiś zajęć, a
      moze dzieci sie przyzwyczają (Panie tak sugerują).
      Pozdrawiam i zyczę cierpliwości
      Maja
    • anies75 Re: leżakowanie-problem 3-latka 19.09.06, 21:19
      ja pamietam swoje przedszkole
      dzieci leżakowały a ja nigdy
      mama moja powiedziała paniom by nie zmuszały i koniec
      nie zmuszały, szłam do starszych dzieci
      • agamamaoli Re: leżakowanie-problem 3-latka 19.09.06, 21:37
        Dwa razy w tygodniu Ola ma balet, więc odpada problem leżakowania, gdyż zajęcia
        są w porze odpoczynku. Jutro mam spokój. W czwartek spróbuję ją namówić na
        zabranie ze sobą pluszaka do leżenia i może pani dałaby jej jakąś książeczkę.
        Ola widzi że mamy przychodzą wcześniej po dzieci i chyba w tym też jest dla
        niej problem. A
    • mmc3 Re: leżakowanie-problem 3-latka 20.09.06, 09:30
      U nas było podobnie. Asia poszła w maju do przedszkola a zaczęła leżakować do
      piero w sierpniu. Mimo moich wyraźnych próźb aby ją kłaść Pnie przedszkolanki
      nie chciały nic robić na siłę i miały rację, próby były podejmowane jednak
      zawsze kończyły się płaczem, krzykiem itp. Aż w końcu przyszedł ten piękny
      dzień w którym Asia bez problemu poszła sama spać i tak jest do dzisiaj.

      Jak przeczytałam o ukladaniu dziecka za karę z dala od dzieci - włosy mi się na
      głowie jeżą. Skąd biorą się takie pomysły. Teraz dziecku spanie będzie się
      kojarzyło z karą - skutek odwrotny od zamierzonego. Gratuluję zdolności
      wychowawczych.
    • cooky1 Re: leżakowanie-problem 3-latka 20.09.06, 11:44
      Witam,
      Wszysto zalezy od PAń opiekunek i pani dyrektor
      U mnie w przedszkolu, nie było mowy, dziecko musiało spać i koniec, nie było
      tez mowy o przechodzeniu do starszej grupy. Z moim dzieckiem nie było kłopotów
      ale moje koleżanki miewały kłopoty ze swoimi pociechami w namawianiu ich na
      leżakowaniu.
      Wiem że część dzieci brało do spania ulubioną przytulanke z domu i to działało.
      Poza tym można dziecku do leżaczka przynieść jakieś ciekawe książeczki i to tez
      pomagało.

    • bogusia1231 Re: leżakowanie-problem 3-latka 20.09.06, 11:53
      Drogie mamy, a czy o tym problemie nie można było pomyśleć troszkę wcześniej? U
      mnie w przedszkole leżakowanie jest obowiązkowe (dzieci nie muszą spać ale mają
      leżeć,) o tym już wcześniej wiedziałam i mój Bartek był na to przygotowany,
      m.in. z tego powodu dosyć długo kładłam go w domu w dzień.
      • anies75 Re: leżakowanie-problem 3-latka 20.09.06, 11:56
        jeden się da połozyc inny nie
        dorosły to by sie może nawet i ucieszył jakaby mu kazali leżeć w dzień, choc
        nie każdy, ja średnio
    • jolusia20 Re: leżakowanie-problem 3-latka 20.09.06, 12:38
      Jak dawalismy Damianka do przedszkola to ja mialam mnostwo watpliwosci, a moj
      maz tylko jedną co bedzie z lezakowaniem. A tu zaskoczenie - dziecko spi. Co
      prawda na poczatku przyznał sie ze nie chciał odpoczywac, chociaz mało
      opowiada, ale teraz spi. Wczoraj Pani mowila ze wygłaskała go po głowce i
      zasnal. Dziwia mnie natomiast te słowa pod adresem nauczycielek. Pzrciez one
      maja 25 dzieci pod opieka jedne chca spac wiec inne nie moga w tym czasie sie
      bawic. Podziwam je bo soatnio bedac u kolezanki z trudem dawałysmy sobie rade
      z 3 dzieci
      • agamamaoli Re: leżakowanie-problem 3-latka 20.09.06, 16:38
        Właśnie ją odebrałam - dziasiaj leżakowanie miała krótsze bo na części był
        balet. Potem odpoczywała i nawet pani się nie skarżyła. Zobaczymy o będzie
        dalej; takiego trzylatka bardzo łatwo zrazić. Pozdr A
        • emag1 Re: leżakowanie-problem 3-latka 20.09.06, 16:45
          a ja przenioslam córke do przedszkola, w którym niechec dziecka do lezakowania
          nie stanowi problemu. Z tego co pamietam, dla mnie tez byly to chwile nie do
          przejscia. Wkurza mnie to ze pomimo uplywu wieeeelu lat w wiekszosci
          przedszkoli nic sie nie zmienilo. jakbym trafiala na beton.
          najmniej zrozumiale dla mnie jest to ze dzieci nie zmusza sie do jedzenia, do
          zabawy, a do lezakowania tak. wychodzą niestety braki kadrowe, albo brak
          jakejkowlwiek checi rozwiazania problemu. to niepotrzebny stres dla dziecka i
          dla predszkolanek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka