agamamaoli
19.09.06, 14:39
Wczoraj po raz pierwszy Ola poszła do przedszkola. Pożegnała się bez płaczu,
machnęła ręką na cześć i tyle ją widziałam. Niestety wszystko fajnie tylko
jakl przyszła pora leżakowania, mała ani myślała się kłaść. Chciała się
bawić, chodziła po sali; hm do końca nie wiem co robiła. Za karę została
położona z dala od dzieci i wpadła w płacz, płakała tak całe leżakowanie,
podwieczorek, nie dała się uspokoić. Pani zasugerowała że może mogę ją przez
jakiś czas zabierać po obiedzie i tak dzisiaj zrobiłam. Kiedy przejdzie jej
ta niechęć do leżakowania? Wolałabym aby Ola była w przedszkolu dłużej. Teraz
jestem na macierzynskim z synkiem to mogę po nią wpaść ale niedługo się
kończy. Boję się że ta kara jeszcze bardziej ją zniechęciła, ile dać jej
czasu? A