Dodaj do ulubionych

Prywatne czy państwowe???

31.03.03, 20:36

No właśnie - lepiej posłać dziecko do przedszkola prywatnego (ale jest dość
drogie 550 zł w tej cenie dużo wspaniałych propozycji), czy do państwowego
za 350 zł i niezbyt ciekawe oferty.

Mariola
Obserwuj wątek
    • milucha Re: Prywatne czy państwowe??? 31.03.03, 21:35
      hej,
      ja dopiero w temacie zaczynam. rozejrzalam sie po okolicy i moje zdanie na
      temat dwoch przedszkoli prywatnych i osrodka panstwowego - żłobka.
      chcilaam moje dziecko poslac od dwoch latek na kilka godzin. w zlobku (ok400)
      pań jest jedna na troje/czwor dzieci a wiec sporo. w prywatnym przedszkole
      (750) jedna na dwanascie dzieci. nawet u dwulatkow. dla mnie to smiechu warte,
      nawet w starszych grupach to za malo.

      mimo angielskiego, fun judo i innych dziekuje nie skorzystam z z prywatnego..
      pozdr
      kama mama mikołajka
    • gruszka_edziecko Re: Prywatne czy państwowe??? 31.03.03, 22:30
      Myślę, że to przede wszystkim zależy od przedszkola. Banalne to co powiem; ale
      są dobre państwowe i bardzo kiepskie prywatne.
      Ja wybrałam prywatne, bo:
      1. w maluchach 12, w starszych grupach 14 dzieci. W maluchach dwie panie non
      stop. W starszych jedna pani na stałe i druga pomocnicza (jedna na dwie grupy)
      2. trochę na zasadzie płacę, to wymagam. Uzyskuję jasną i pełną informację o
      moim dziecku. Pani nigdy mnie nie traktuje jak petenta,intruza. Codziennie mówi
      mi, co się ważnego zdarzyło. Wysłuchuje moich pomysłów, czasem nawet coś
      podpowie.
      3. Odpowiada mi program, ciekawe zajęcia. Wiem, że to nie przechowalnia, ale
      atrakcyjne miejsce, do którego moja córka uwielbia chodzić. I właściwie każdy
      dzień jest przygodą.
      4. Rzeczy prozaiczne, ale ważne. Nikt nie zmusza do leżakowania, czy jedzenia.
      Przedszkole respektuje wymagania dietetyczne rodziców, nawet te wyszukane wink

      To takie najważniejsze myśli. Ale znam przedszkola prywatne, które za równie
      wysoką stawkę nie oferują wysokiego poziomu. I niestety jest ich bardzo wiele.
      Rodzice zakładają, że płacąc takie pieniądze otrzymają usługę (bo w końcu jest
      to usługa!) na odpowiednim poziomie. Tymczasem bywa, że grupa przeładowana
      bardziej niż w przedszkolu państwowym, a panie nie mają żadnego pomysłu na
      zajęcia.
      Na Twoim miejscu zrobiłabym sobie szczegółową listę pytań. Ważne też jest, czy
      personel chętnie oprowadzi Cię po całym przedszkolu, pokaże zajęcia itp.
      • mariajolanta1 Re: Prywatne czy państwowe??? 31.03.03, 22:47
        Marto!
        Pochodziłam sobie po naszych przedszkolach. W pierwszym nieprzyjemna pani nie
        chciała pokazać mi sal w których dzieci się bawią. Stwierdziła że jak zapiszę
        dziecko to wtedy zobaczę.
        Poszłam do drugiego - małe salki, nieciekawe zabawki dzieci znudzone - panie
        też za wiele nie chciały powiedzieć.
        Poszłam do trzeciego. Tam miła niespodzianka - Pani Dyrektor miała czas żeby
        ze mną porozmawiać. Dała papierek do wypełnienia. Z wypełnioną ankietą wróciłam
        i okazało się że niewiadomo czy moje dziecko akurat zostanie przyjętę do tego
        przedszkola!! Zbierze się komisja z Kuratorium i zadecyduje które dziecko gdzie
        pójdzie bo to zależy od miejsca zamieszkania - jeśli się okaże że obok mnie
        przedszkole będzie miało mniej kandydatów to tam "pomaszeruje" Magda.
        Zaskoczyło mnie to strasznie.
        Odwiedziłam przedszkole prywatne.Tam pokazano mi wszystko: salki zabaw,łazienkę
        plac zabaw. Magda miała okazję przywitać się z dziećmi które tam były.
        I najważniejsza sprawa nie ma LEZAKOWANIA!!! Magda gdy skończyła 2 latka
        odmówiła spania w dzień - nawet nie ma mowy o poleżeniu.

        Tak się sprawy przedstawiają.

        Mariola
        • gruszka_edziecko Re: Prywatne czy państwowe??? 03.04.03, 20:43
          Jesli zdecydujesz się na prywatne przedszkole, to dopytaj się o kilka kwestii
          finansowych-dobrze radzę smile
          1. Czy przy zapisie wpłacasz jednorazową opłatę wpisową (często jest to kwota
          rzędu kilkuset złotych)
          2. Co tak naprawdę wchodzi w skład czesnego, tzn. np czy dopłacasz za dodatkowe
          zajęcia, wycieczki, pomoce naukowe.
          3. Jak rozlicza sie opłatę za miesiące wakacyjne. Zdarza się, że przedszkole
          jest zamknięte w lipcu i sierpniu a rodzce muszą płacić pełne czesne za te
          miesiące!
          4. Jak rozlicza się nieobecność dziecka w przedszkolu (zwrot stawki żywieniowej)
          5. Czy w umowie jest zapis o częstotliwości i wysokości waloryzacji opłaty za
          przedszkole (jamam np. zapisane, że podwyżkę wprowadza się raz do roku w
          kwietniu o wzrost inflacji).
          Wiem, że nie na te sprawy zwraca się uwagę w pierwszej kolejności. Ale lepiej o
          nich pamiętać, żeby nie okazało się, że wymarzone lecz drogie przedszkole jest
          w praktyce dużo droższe.
          Mam nadzieję, że uda Ci się dokonać dobrego wyboru.
          Pozdrawiam
          Marta
          • mariajolanta1 Re: Prywatne czy państwowe??? - do Marty - długie 05.04.03, 17:55
            Dziękuję Marto za podpowiedź na co mam zwracać uwagę.
            Mam przed sobą regulamin przedszkola do którego mam zamiar posłać Magdusię:
            -czesne płatne jest comiesięcznie z góry do 5-go każdego miesiąca,
            -w razie przekroczenia terminu płatności Przedszkole będzie miało prawo do
            naliczania odsetek w wysokości 0,5% za każdy dzień zwłoki od sumy zadłużenia,
            -w przypadku nieobecności dziecka przekraczającej pełne dwa tygodnie (10 dni
            pracujących), wysokośc czesnego bedzie obniżona o stawkę żywieniową,
            -istnieje możliwość zwrotu czesnego o stawkę żywieniową za każdy dzień w przy-
            -padku nieobecności dziecka w Przedszkolu np.w przypadku wyjazdu lub innych
            okoliczności - ale może to nastąpić tylko i wyłącznie wskutek wcześniejszego
            (conajmniej tygodniowego)zgłoszenia i uzgodniania tego faktu z Dyrektorem
            Przedszkola
            -zwroty czesnego będą realizowane w miesiącu następującym po miesiącu w którym
            nieobecność miała miejsce i będą dokonywane przez pomniejszenie kwot.
            -w czasie wakacji (lipiec i sierpień) placówka jest nieczynna przez 2 tygodnie
            Dokładny termin podany jest na tablicy ogłoszeń na początku roku kalendarzo-
            -wego. Opłata za miesiąc kiedy dziecko przebywa na wakacjach (dotyczy całego)
            miesiąca) wynosi 60% czesnego i jest wydatkowana na utrzymanie lokalu i
            personelu. W okresie kiedy Przedszkole jest nieczynne Rodzice mają odliczaną
            dzienną stawkę żywieniową,

            I co o tym myślisz???????

            Mariola
            • gruszka_edziecko Re: Prywatne czy państwowe??? - do Marioli 05.04.03, 20:21
              Dla mnie największe wątpliwości budzi zapis dotyczący zwrotu stawki
              żywieniowej. Tygodniowe wyprzedzenie albo powyżej dwóch tygodni nieobecności...
              Niezbyt to korzystne dla rodziców. Przecież większość nieobecności
              spowodowanych jest chorobą dziecka. A ta niestety nie zapowiada się tydzień
              wcześniej i na ogół (na szczęście) mija przed upływem dwóch tygodni. Oznacza to
              w praktyce, że będziesz płacić pełną stawkę, nawet jeśli dziecko zostanie w
              domu. W większości znanych mi przedszkoli nieobecność dziecka wystarczy zgłosić
              do określonej godziny rano danego dnia. Stawka zależy oczywiście od
              przedszkola, u nas jest to 6,50 zł za każdy dzień.
              Opłata za miesiące letnie,kiedy dziecko nie chodzi do przedszkola- zwykle na
              takim poziomie. Ja od tego roku płacę nawet 70%, z tym że przedszkole jest
              dostępne całe wakacje bez przerwy.
              Warto jeszcze spytać, ile płacisz kiedy decydujesz się posłać w wakacje na
              jeden-dwa dni, a wcześniej "zawiesiłaś" jego pobyt na lato. Ja w takiej
              sytuacji płacę stawkę za pobyt dla dziecka "z zewnątrz" (Bo przedszkole ma
              usługę "przedszkola gościnnego" czyli np. można tam posłać na 2 dni dziecko
              kuzynki, która przyjechała do nas z wizytą).
              Dowiedz się koniecznie o ewentualne podwyżki. Taki zapis powinien być w
              umowie,którą podpisujesz z przedszkolem. U mnie jest tak, że mamy zapisaną
              coroczną waloryzację opłaty, a wszelkie ewentualne podwyżki ponad to stanowią
              wypowiedzenie dotychczasowych warunków umowy (wtedy rodzic może w trybie
              natychmiastowym umowę rozwiązać). Piszę o tym, bo znam z opowieści przedszkole,
              które oferowało rodzicom wyjątkowo konkurencyjną cenę. Po dwóch miesiącach
              przyszła pierwsza podwyżka, potem następna i następna... aż przestali być tacy
              konkurencyjni. Z tym, że czasem podwyżek nie da się uniknąć-np. gwałtownie
              wzrasta czynsz za lokal i odbija się to na czesnym.
              A właśnie; przypomniało mi się; zapis o ewentualnym okresie wypowiedzenia
              umowy, gdybyś postanowiła z jakiś przyczyn z tego przedszkola zrezygnować.
              Mam nadzieję, że nieco pomogłam smile W razie czego chętnie służe dalszą pomocą.
              Zdecydowałaś się jednak na prywatne przedszkole, czy traktujesz to jako
              rozwiązanie awaryjne?
              • mariajolanta1 Re: Prywatne czy państwowe??? - do Marty 05.04.03, 23:30

                Chyba jestem bardziej zdecydowana na Przedszkole prywatne. Fakt trochę drogie
                ale wiesz jak obserwowałam to gripy dzieci są bardzo małe - panie chyba wiedzą
                na czym polega ich praca (albo tak przede mną).
                Ale chyba najważniejsze jest też to że nie ma leżakowania. Magda nie uleży
                nawet sekundy i obawiam się że tym zraziłaby się do przedszkola.
                Odkąd skończyła 2 lata czas na spanie to czas stracony.
                Dziękuję Ci za wszystkie uwagi - jak tam pójdę to wszystkiego się jeszcze
                dopytam.
                Naprawdę dużo mi pomogłaś. Jestem bardzo wdzięczna!

                Mariola
                • gruszka_edziecko Re: Prywatne czy państwowe??? - do Marty 08.04.03, 01:00
                  Daj znać, czego się dowiedziałaś smile
                  A leżakowanie to szatański wymysł... Sama wspominam je jako horror. Masia też w
                  wieku 2 lat uznała, że marnowanie dnia na spanie to głupota...
                • grazbed Re: Prywatne czy państwowe??? - do Marty 08.04.03, 10:02
                  Z tym leżakowaniem to nie jest taka oczywista sprawa. Nie należy nim szermować
                  jako modnym hasłem. Z dzieciństwa pamiętam je jako katorgę. Ale obserwując
                  swoje dziecko widzę, że są dni kiedy dziecko powinno pospać (dla jego dobra).
                  Jak danego dnia nie pośpi odbierzesz kwęczącą marudę i po południe nie będzie
                  takie przyjemne. Tymczasem przedszkole prywatne, do którego chciałam posłać
                  córkę twierdzi, że dzieci przedszkolaki nie śpią bo nie potrzebują tego. I
                  dlatego nie mają nawet leżaków. Ciekawe co robią z dzieckiem, gdy jest
                  zmęczone,śpiące? Kładą na podłodze??

                  Druga rzecz, która mi się tam nie podobała to czas spaceru i przebywania na
                  dworze. Pół godziny do godziny w ciągu dnia?? Jak zapytałam dlaczego tak mało
                  to mi odpowiedziano, że tak do przedszkola mogą przyjść prowadzący zajęcia:
                  anglistka, pianistka, gimnastyczka, plastyczka itd.

                  No a gdzie w tym wszystkim dzieci??

                  Jak przyjrzałam się jak na codzień działa to przedszkole zrezygnowałam z tego
                  prywatnego, dodam bardzo renomowanego w Warszawie (a czekaliśmy zapisani na
                  liście 2 lata) i wybrałam nieduże kameralne, świetnie zorganizowane państwowe
                  przedszkole.

                  Myślę, że warto też porozmawiać z rodzicami "absolwentów" - spotkałam się z
                  różnymi opiniami.

                  Pozdr.
                  Grażka
                  • gruszka_edziecko Re: Prywatne czy państwowe??? - do Marty 08.04.03, 11:33
                    Oczywiście, że czasem maluchy potrzebują odpoczynku. Nikt tego przecież nie
                    neguje. W przedszkolu mojej córki maluchy po obiedzie wyciągają na środek sali
                    materacyki z pianki. Pani czyta im bajki, a dzieci odpoczywają. Jedne się
                    kładą, inne wolą posiedzieć. Po pewnym czasie te bardziej energiczne maluchy
                    uciekają się bawić i nikt im tego nie zabrania. Zdarza się, że któreś zaśnie
                    (choć szczerze u Masi w grupie zdarzyło się to ze 3 razy). Wtedy materacyk jest
                    przesuwany do cichego kącika, a dziecko nakryte kocem.
                    Nie ma za to koszmaru przebierania się w pidżamy i spania na siłę.
                    • mariajolanta1 Re: Prywatne czy państwowe??? - do Marty 08.04.03, 12:37
                      No, właśnie w przedszkolu do którego mam zamiar posłać Magdusię nie ma
                      obowiązkowego leżakowania ale nie oznacza to że dzieci które potrzebują snu -
                      nie śpią. Jest oddzielny pokoik gdzie maluchy mogą się położyć (nie na
                      podłodze - tylko na materacyku pod kocykiem) i spokojnie odpoczywac, natomiast
                      te które tego nie potrzebują słuchają bajek, rysują czy malują - są zajęcia
                      raczej spokojne.
                      Mariola

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka