Dodaj do ulubionych

Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd.

11.04.03, 01:07
W tym wątku wymieniamy się informacjami o przedszkolach na Ochocie, w
Ursusie, Włochach
Zapraszamsmile

Obserwuj wątek
    • gruszka_edziecko Przedszkole Integracyjne Ochota (kasia1303) 11.04.03, 01:08
      Drogie e-mamy

      Zastanawiam się nad zapisaniem synka do przedszkola integracyjnego. Biorę pod
      uwagę 3 przedszkola: na ul. Okińskiego, ul. Białobrzeskiej i ul. 1 sierpnia
      (chwilowo chyba na Malowniczej?).
      Czy któraś z mam wie może coś na temat tych przedszkoli? Będę bardzo
      wdzięczna za Wasze opinie.

      Pozdrawiam serdecznie,
      Kasia
      kasia1303 (kasia1303@gazeta.pl)

      • jjolenka Re: Przedszkole Integracyjne Ochota (kasia1303) 05.08.04, 16:30
        Czy ktoś ma jakieś informacje na temat przedszkola nr.102 z grupą integracyjną
        na ul.Siewierskiej 3/5. Podobno ma dobre opinie. Chciałabym to zweryfikować.
        Pozdrawiam.
      • jwoloszyn5 PRZEDSZKOLE SŁONECZKO 15.02.05, 09:53
        co myślicie o przedszkolu słoneczko na płomyka.
        Bardzo proszę o opinie.
      • lidka90 PRZEDSZKOLE URSUS 15.02.05, 15:25
        Jadę dzisiaj po wniosek do przedszkola wacham się pomiędzy przedszkolem na
        Warszawskiej a integracyjnym na Zagłoby dodatkowo jako że możemy mieć kłopoty z
        powodu daty urodzin 02.09.2002 zapisałam do przedszkola prywatnego. Może ktoś
        ma jakieś doświdczenia z tymi przedszkolami lub chce umieścic tam swoje dziecko
    • gruszka_edziecko Poszukuję przedszkola na Włochach (agban) 11.04.03, 11:21
      Witam!
      poszukuję przedszkola na Włochach, Ochocie lub Ursusie, może ktoś z
      grupowiczów podzieli sie opiniami na w/w temat.
      Z góry dziękuję!

      Agniszka (Julka 3 lata)
      agban (agban@gazeta.pl)

      • gruszka_edziecko Re: Poszukuję przedszkola na Włochach (milucha) 11.04.03, 11:23
        hej,
        ja właściwie tez poszukuję więc nie podam Ci może ciekawych informacji ale wiem
        ze są trzy przedszkola prywatne, Bambino, słoneczko i bajeczka. bajeczka i
        bambino kosztuja 750zl. nie wiem jak wyglądają sale ale podwórko do bajeczki
        jest malutkie a przedszkole to taki baraczek, dzwonilam tylko do bambino, ładne
        podwórko, duże. ale dowiedzilam sie ze sa trzy grupy , każda z grup ma jedna
        panią do 12 osób. przyjmuja do dwoch latek, mnie interesowala ta najmlodsza ale
        jak dowiedzialam sie ze jest tylko jedna pani na grupe to nie za bardzo
        wyobrazam sobie ten pobyt. takie male dzieci nie zawsze radza sobie z
        jedzeniem, na pewno nie z ubieraniem jak wolaja na nocniczek to juz teraz, a
        jak zrobia w pampersa to tez trzeba przewinać. a zabawa na podórku? ubrac takie
        stadko i pilnowac to naprawde jak na jedna panią to za duzo. skoro w żłobku
        panstwowym w ursusie do grupy dwoch/trzylatkow sa trzy/cztery panie.
        spanie nieobowiazkowe ale mozna polozyc dziecko na 2 godzinki jak chce to moze
        sobie pospac dluzej, ale wszystko odbywa sie w jednej sali wiec nie za bardzo
        sobie wyobrazam zeby to bylo mozliwe. a jak ktores spi to co robi reszta? na
        pewno nie bawi sie nie dworze, bo przeciez jedna opiekunka sie nie rozerwie.
        koniec koncow mam duze watpliwosci i jakos nie widze mojego dziecka tam. innych
        info na razie nie mam, jak Ty bedziesz miala to podziel sie ze mna. a gdzie
        mieszkasz?? ja w ursusie.

        pozdr
        • ewap67 Re: Poszukuję przedszkola na Włochach (milucha) 16.08.03, 18:55
          Droga Kamo,

          chciałam Ci przedstawić swoją opinię na temat przedszkola"Bajeczka".
          We wrześniu br. minie rok odkąd moja córka uczęszcza właśnie do tego
          przedszkola.

          Szkoda, że nie zadzwoniłaś lub poprostu nie weszłaś do środka tego "baraczku",
          zobaczyłabyś wtedy jak ono w rzeczywistości wygląda.
          Tam naprawde jest jak w "Bajeczce".

          Jestem bardzo zadowolona z tego przedszkola i ze spokojnym sumieniem moge
          wszystkim je polecić.

          pozdrawiam

          Ewa, mama Marty lat 4.



          gruszka_edziecko napisała:

          > hej,
          > ja właściwie tez poszukuję więc nie podam Ci może ciekawych informacji ale
          wiem
          >
          > ze są trzy przedszkola prywatne, Bambino, słoneczko i bajeczka. bajeczka i
          > bambino kosztuja 750zl. nie wiem jak wyglądają sale ale podwórko do bajeczki
          > jest malutkie a przedszkole to taki baraczek, dzwonilam tylko do bambino,
          ładne
          >
          > podwórko, duże. ale dowiedzilam sie ze sa trzy grupy , każda z grup ma jedna
          > panią do 12 osób. przyjmuja do dwoch latek, mnie interesowala ta najmlodsza
          ale
          >
          > jak dowiedzialam sie ze jest tylko jedna pani na grupe to nie za bardzo
          > wyobrazam sobie ten pobyt. takie male dzieci nie zawsze radza sobie z
          > jedzeniem, na pewno nie z ubieraniem jak wolaja na nocniczek to juz teraz, a
          > jak zrobia w pampersa to tez trzeba przewinać. a zabawa na podórku? ubrac
          takie
          >
          > stadko i pilnowac to naprawde jak na jedna panią to za duzo. skoro w żłobku
          > panstwowym w ursusie do grupy dwoch/trzylatkow sa trzy/cztery panie.
          > spanie nieobowiazkowe ale mozna polozyc dziecko na 2 godzinki jak chce to
          moze
          > sobie pospac dluzej, ale wszystko odbywa sie w jednej sali wiec nie za bardzo
          > sobie wyobrazam zeby to bylo mozliwe. a jak ktores spi to co robi reszta? na
          > pewno nie bawi sie nie dworze, bo przeciez jedna opiekunka sie nie rozerwie.
          > koniec koncow mam duze watpliwosci i jakos nie widze mojego dziecka tam.
          innych
          >
          > info na razie nie mam, jak Ty bedziesz miala to podziel sie ze mna. a gdzie
          > mieszkasz?? ja w ursusie.
          >
          > pozdr
          >
          • julifra Re: Poszukuję przedszkola na Włochach (milucha) 29.11.05, 12:02
            czesc,
            jestem mama synka, ktory juz trzeci rok chodzi do bajeczki. uwazam, ze to
            przedszkole jest przecudowne, jestem bardzo zadowolona z niego. teraz moj syn
            tymon chodzi juz do tego wiekszego budynku, ale musze przyznac, ze ciezko bylo
            sie rozstac z tym, jak to zostalo nazwane "baraczkiem". budyneczek ten jest
            wspanialy w srodku, a ogrodek jest wystarczajacy na taka ilosc dzieci. panie w
            przedszkolu sa bardzo kochane i w ogole widac i czuc ze caly personel kocha to
            co robi. no coz akurat to przedszkole moglabym zachwalac jeszcze dlugo i
            polecam je wszystkim mamom.
      • antonina_74 Re: Poszukuję przedszkola na Włochach (agban) 16.05.03, 11:50
        gruszka_edziecko napisała:

        > Witam!
        > poszukuję przedszkola na Włochach, Ochocie lub Ursusie, może ktoś z
        > grupowiczów podzieli sie opiniami na w/w temat.
        > Z góry dziękuję!

        Witaj!
        Polecam "Promyczek" ul. Zapustna 32. To filia Sloneczka. Koszt - 700 zlotych, w
        tym: 4 pyszne posilki, angielski 2x w tygodniu, rytmika i korektywa, grupy 12
        dzieci, maluchy 2-4 lata i starszaki 5-6 lat.
        Bardzo mila atmosfera, panie w ilosci jedna na 5 dzieci, stala opieka
        psychologa. Otwarte 7:30-18:00
        Nasz Kuba (3,5 roku) chodzi tam od wrzesnia i bardzo sobie chwali, a my tez,
        nawet mimo wysokiego kosztu.
        Poniewaz jestem tu nowa, mam nadzieje ze dopisalam sie gdzie trzeba i nie
        zrobilam zadnego bledu smile
        Antonina

        >
        > Agniszka (Julka 3 lata)
        > agban (agban@gazeta.pl)
        >
    • relanga Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus żłobki prywatne? 17.04.03, 08:48
      Ja jestem obecnie na etapie poszukiwania żłobka (dla bliżniaków zresztą). Ze
      względu na miejsce zamieszkania mamy szansę na ten na Nike (Włochy), ale dojazd
      mam tam fatalny a nie wiem czy mnie przyjmą do tego w Ursusie (na Wapowskiego).
      Do tego żłobka mam wózeczkiem 15 min ale niestety jest cholerrna rejonizacja!
      Czy może wiecie coś o prywatnych żlobkach w tym rejonie???

      Pozdrawiam,

      Renata
      • magda0 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus żłobki prywatne 17.04.03, 15:05
        nie polece niczego dobrego ale ostrzege przed przedszkolem na ul. Aleje
        Jerozolimskie 117 A, po prostu koszmar jak mi sie uda to zalacze tutaj list na
        temat tego przedszkola, ktory kiedys napisalam, pozdrawiam, Magda.
      • gruszka_edziecko Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus żłobki prywatne 17.04.03, 20:26
        Proponuję ten post umieścić na forum regionalnym Warszawa.
        Pozdrawiam
        Marta
        • relanga Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus żłobki prywatne 18.04.03, 12:07
          gruszka_edziecko napisała:

          > Proponuję ten post umieścić na forum regionalnym Warszawa.
          > Pozdrawiam
          > Marta

          Dzięki. Tak zrobię.

          Renata
    • magda0 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 27.04.03, 23:11
      Juz pisalam w tym watku ze nie polecam przedszkola przy ul. Aleje Jerozolimskie
      117a, teraz nizej zamieszczam dlugi list dlaczego:
      Warszawa 1 luty 2003

      W moim liście chciałabym opisać przedszkole, które nie powinno istnieć,
      a mimo to stale funkcjonuje. Chodzi mianowicie o Przedszkole nr 239 przy ul.
      Aleje Jerozolimskie 117A w Warszawie.
      Pójście do przedszkola poprzedziło przygotowanie z naszej strony. W
      maju i w czerwcu kilka razy odwiedzaliśmy przedszkole. Już wtedy zdarzały się
      pewne sytuacje, które chyba powinniśmy potraktować jako ostrzeżenie przed tym
      przybytkiem. Jedna z sytuacji, o których piszę była taka, że kiedy chciałam
      skorzystać z toalety w przedszkolu, oczywiście toalety dla personelu, nie dla
      dzieci, dyrektor przedszkola stwierdziła, że rodzice nie mają do tego prawa,
      ponieważ w przeciwieństwie do personelu przedszkola nie przechodzą
      specjalistycznych badań i oczywiście poprzez przeniesienie różnego rodzaju
      chorób na personel, mogliby zakazić dzieci. Druga sytuacja, która powinna nas
      skutecznie odstraszyć, piszę to z perspektywy pół roku, wyglądała mianowicie w
      taki sposób: w trakcie naszej obecności w przedszkolu była pora drugiego
      śniadania i dzieci usiadły przy stolikach, aby zjeść owoce i wypić herbatkę.
      Nikt nie zaproponował nam poczęstunku, ani mnie, ani Jasiowi. Dopiero na moją
      prośbę Jasio dostał filiżankę herbatki. Co do posiłków to np. zupa dla dzieci
      jest przynoszona do sali i nalewana do talerzy z wiadra (sic!), dla mnie był to
      szok estetyczny. Sądziłam, że takie rzeczy nie mogą się zdarzać. Dodatkowo już
      wtedy było wiadomo, że absolutnie nie można zostać we wrześniu z dzieckiem na
      czas adaptacji, jak również już wtedy Jasio był oceniany przez panią dyrektor
      jako: „To nie jest materiał na przedszkolaka.” Zostałam ostrzeżona, że jeśli
      będzie histeryzował we wrześniu, jeśli się nie nada to zostanie „wycofany”. Czy
      tak mówi pedagog o dzieciach? Te wszystkie oceny były wygłaszane w obecności
      dziecka.
      Pod koniec sierpnia poszłam ponownie z Jasiem do przedszkola, aby
      przypomniał sobie miejsce, zobaczył panią wychowawczynię, panią która jej
      pomaga i ogródek. Jednak nasza wizyta wywołała duże zdziwienia, nikt nie
      zapytał, ale czuło się właśnie to nie zadane pytanie: czego oni tu szukają?
      Kolejnego dnia wybrałam się sama do pań wychowawczyń, aby zanieść wypełnioną
      ankietę, jak również porozmawiać o Jasiu, jego potrzebach, umiejętnościach i
      rzeczach, w których należy mu pomóc oraz innych, w których wykonywaniu nie
      potrzebuje pomocy. Chciałam również powiedzieć o moich oczekiwaniach w stosunku
      do przedszkola oraz usłyszeć o programie wychowawczym i edukacyjnym. O tych
      ostatnich rzeczach niewiele, a w zasadzie nic się nie dowiedziałam, oprócz
      tego, że nie stawiają do kąta, że nie ma kar a są nagrody. Dowiedziałam się, że
      nie zmusza się dzieci do jedzenia, a jedynie namawia, czy też np. nagradza,
      jeśli ładnie dziecko zje obiad, a nagradza się zazwyczaj słodyczami, o których
      przynoszenie są proszeni rodzice. Wyraziłam zdecydowany sprzeciw, panie
      powiedziały, że tak, że rozumieją. Poprosiłam również panie o nie zwracanie
      uwagi na fakt, że Jasio zasadniczo używa lewej ręki, a już absolutnie nie
      zmienianie mu jej na prawą, panie również przytaknęły, że oczywiście zastosują
      się do naszych oczekiwań. Poza tym poinformowałam panie o tym, że Jasio mówiąc
      o sobie używa najczęściej formy żeńskiej i poprosiłam również, aby nie zwracać
      na tę sytuację uwagi. Wydawało się, że panie ze wszystkim się zgadzają i w tych
      kwestiach nie będzie żadnych problemów.
      2 września zaprowadziłam Jasia do przedszkola, już przy wejściu panował
      harmider, wszędzie było słychać płacz i niemal czuło się w powietrzu ogromny
      stres, który przeżywają rodzice i dzieci. Niestety nie udało się zostawić Jasia
      bez użycia siły, jedna z pań opiekujących się dziećmi musiała go przytrzymać.
      Płakało 70% dzieci, niestety również nie można było liczyć na pomoc
      nauczycielki. Jasio nie miał nawet okazji przywitać się z żadną z pań. Do sali
      zajrzała pani dyrektor, która widząc mnie przytulającą Jasia stwierdziła
      patrząc na zegarek, a była już prawie 8.30 (o której to godzinie dzieci miały
      zaczynać śniadanie), że „kochanienka musisz już iść”. W końcu przytrzymała
      Jasia pani woźna (sic!), a ja wyszłam ze łzami w oczach widząc wyrywającego się
      synka. Przyszłam po niego po 2,5 godz. wcześniej obserwując go w ogródku
      przedszkolnym, jak siedzi smutny i nieszczęśliwy na huśtawce.
      Drugi dzień w przedszkolu był trochę lepszy, a mianowicie był płacz w
      domu i łzy w oczach w szatni, ale z wielką odwagą Jaś wkroczył do sali, gdzie
      również jak poprzedniego dnia nikt się z nim nie przywitał, nie zaprosił,
      musiał radzić sobie sam w obcym miejscu, wśród obcych ludzi. Zostawiając Jasia
      w sali słyszałam tylko, jak panie mówią do dzieci, „nie płacz jesteś duży
      przedszkolak, a duże przedszkolaki nie płaczą”. Moim zdaniem w taki sposób
      jedynie zawstydza się dzieci i deprymuje, że nie może ono dorównać swoim
      rówieśnikom w różnego typu zachowaniach. Odbierając Jasia z przedszkola tym
      razem po 5 godzinach, chciałam dopytać jak się sprawował, jak sobie radził z
      różnymi rzeczami, jak samodzielność w toalecie i przy stole, czy się bawił, czy
      nie, czym się zainteresował. Niestety pani wychowawczyni, ani jej pomoc, nie
      miały czasu na udzielenie żadnych informacji, jedynie z ręką na klamce, stojąc
      w drzwiach pani poinformowała mnie, że bardzo dobrze, nie płacze, ale nie jadł.
      Taka sytuacja powtarzała się prawie codziennie, my jako rodzice byliśmy coraz
      bardziej zestresowani, ponieważ nie wiedzieliśmy, co dzieje się z naszym
      dzieckiem przez 5 godzin dziennie. Dodatkowo kiedy staraliśmy się dowiedzieć o
      zachowanie Jasia telefonicznie, zasadniczo byliśmy zbywani przez panią
      dyrektor. W końcu 4 dnia (dzwoniliśmy raz dziennie przez 4 dni) usłyszeliśmy od
      pani dyrektor, że musi nas odizolować od przedszkola, bo nie musiałaby nic
      innego robić tylko odbierać telefony, gdyby tak wszyscy rodzice dzwonili. W
      końcu 5 dnia mąż przed pracą poszedł porozmawiać z wychowawczynią.
      Dowiedzieliśmy się, że Jasio świetnie sobie radzi, że jest bardzo dzielny, że
      słucha poleceń nauczycielek, ale nie je. Coraz bardziej nas zaskakiwało takie
      przywiązywanie wagi do jedzenia, tym bardziej w okresie adaptacyjnym, jak
      również biorąc pod uwagę fakt, że prosiliśmy panie o nie namawianie naszego
      syna do jedzenia. Trudno nam było uwierzyć w to, że Jasio tak świetnie sobie
      radzi, skoro w domu był smutny i przygnębiony, przestał wychodzić na spacer,
      bardzo trzeba było się natrudzić, żeby go namówić na wizytę w parku.
      Jasio opowiadał o przedszkolu bardzo dużo, w co się bawią dzieci, jakie
      dzieci chodzą do przedszkola, jak się nazywają, co mówią panie. Było to dla nas
      główne źródło informacji, co się dzieje z naszym dzieckiem przez 5 godzin
      dziennie, bo kontakt z wychowawczyniami był żaden, mimo prób rozmowy, nie
      dochodziło do nich, głównie ze względu na brak czasu pań pracujących w
      przedszkolu. Nigdy nie zproponowano nam innego terminu spotkania, mimo nalegań
      z naszej strony. Nie ma żadnego terminu konsultacji z paniami wychowawczyniami
      poza godzinami ich pracy z dziećmi. To właśnie z opowiadań Jasia o przedszkolu
      dowiedzieliśmy się, że „w przedszkolu nie wolno płakać, trzeba się uśmiechać”.
      Jasio mówił mając łzy w oczach i sztuczny uśmiech na twarzy: „Nie będę już
      płakać, jestem uśmiechnięty.” Zwrot ten przeraził mnie tym bardziej, że
      sytuacja ta powtarzała się wielokrotnie. Usłyszałam również od Jasia, że w
      przedszkolu „nie wolno się przytulać”. Nie dopytywałam już czy do pań
      wychowawczyń czy do innych dzieci, po prostu nie chciałam utrwalać dziecku tej
      informacji. Kolejna informacja przekazana przez syna zaszokowała mnie,
      mianowicie dowiedziałam się, że „w
    • epjasa Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 12.05.03, 11:16
      Ja mogę z czystym sumieniem polecić przedszkole Promyk, przy ul. Hynka. Ognisko przedszkolne zlokalizowane jest na terenie kościoła, w budynku, w którym kiedyś była szkoła. Pani Ania, właścicielka, jest osobą niezwykle ciepłą, życzliwie nastawioną zarówno do dzieci, jak i do rodzicó. Mój synek chodził tam od 2 roku życia i w tym czasie zaobserwowałam olbrzymi postęp w rozwoju. Panie bardzo dużo pracują z dziećmi, panuje atmosfera przyjaźni i wzajemnego szacunku. Gdyby nie nasze kłopoty finansowe, Filip nadal by chodził do tego przedszkola. Najlepszym świadectwem dla tego ogniska jest fakt, że Filip co pewien czas pyta, czy pójdziemy do Pani Ani, po prostu tęskni.....
      Pozdrawiam wszystkie emamy i przyszłe przedszkolaki
      epjasa
    • gruszka_edziecko Jakie przedszkole na Ochocie? 13.06.03, 20:14
      Post przeniesiony przez moderatora!!!
      Autor: ewulka303@NOSPAM.gazeta.pl
      Data: 23-05-2003 19:00
      --------------------------------------------------------------------------------
      Niestety przegapiłam termin przyjęc do przedszkoli państwowych i jestem
      skazana na prywatne. Czy wiecie coś o przedszkolu "Promyk" na ul. Hynka? A
      może "Motylek"? Na pewno króraś z Was ma jakieś doświadczenia z prywatnymi
      przedszkolami w tym rejonie. Pomóżcie, bo czas nagli i trzeba coś wybrać!!!


      • gruszka_edziecko Motylek-nie polecam 13.06.03, 20:16
        Re: Motylek - nie polecam
        Autor: kasia1303@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 26-05-2003 10:01

        --------------------------------------------------------------------------------
        Witaj,
        odwiedziłam chyba wszystkie przedszkola publiczne i prywatne na Ochocie.
        Motylka zdecydowanie nie polecam. Moje dziecko chodziło tam przez pewien czas...
        na początku bardzo miło...starające się Panie, dużo obietnic co to będzie się
        działo w przedszkolu...póżniej, coraz gorzej. Generalnie: zero doświadczenia, a
        co gorzej dobrej chęci, brak indywidualnego podejścia do dzieci, pani dyrektor
        zazdrosna o swoją pracownicę (którą dzieci bardziej lubiły), widoczna irytacja
        dziećmi u wspomnianej p. dyrektor i co mnie najbardziej chyba irytowało:
        opowieści personelu i dyrektorki przedszkola o problemach wychowawczych i
        rodzinnych innych dzieci - bez komentarza! Mam niestety same negatywne
        spostrzeżenia dotyczące tego miejsca...


        Promyczek na Hynka zrobił na mnie dobre wrażenie i słyszałam pozytywne opinie
        na temat tego miejsca. Pani Dyrektor bardzo miła, ciepła, dzieci do niej lgną...
        Wydaje się ok.

        Jest jeszcze Piotruś Pan. Przedszkole znajduje się w domu wolno stojącym,
        podobno mają wykwalifikowaną kadrę. Minusem są malutkie salki.

        My natomiast wybraliśmy w końcu przedszkole publiczne. Polecam przedszkola na
        Białobrzeskiej, Okińskiego, Księcia Trojdena, Korotyńskiego. Spróbuj tam
        dzwonić, czasem zwalniają się miejsca.
        Pozdrawiam serdecznie,
        jesli masz pytania zapraszam na priva.

        Katarzyna



      • gruszka_edziecko Re: Jakie przedszkole na Ochocie? 13.06.03, 20:19
        Post przeniesiony przez moderatora!!

        Re: Jakie przedszkole na Ochocie?
        Autor: dz_joanna@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 27-05-2003 23:06
        --------------------------------------------------------------------------------
        Ja też polecam państwowe przedszkole. Moja córa chodzi na Siewierską 3
        (przedszkole nr 99) i jest zadowolona, a ja też. W ciągu roku dochodziły dzieci
        do jej grupy, więc może być wciąż szansa na przyjęcie. Zadzwoń i porozmawiaj z
        p. dyrektor.
        Powodzenia
        Joanna


      • gruszka_edziecko Re: Jakie przedszkole na Ochocie? 13.06.03, 20:22
        Post przeniesiony przez moderatora!!!
        Re: Jakie przedszkole na Ochocie?
        Autor: epjasa@NOSPAM.gazeta.pl
        Data: 29-05-2003 12:25

        --------------------------------------------------------------------------------
        To chyba ja pissałam o Promyku. Mój mały tam chodził, jak miał dwa latka i był
        za mały na publiczne przedszkole. Chodziłby tam
        nadal, gdyby nie nasze kłopoty finansowe. Pani Ania - czyli Pani dyrektor jest
        wspaniała. Atmosfera bez agresji i przemocy, dzieci
        wychowywane w poszanowaniu innych. Filipek rozwijał się tam wspaniale i nadal
        wspomina to przedszkole.
        epjasa


        • violik Re: Jakie przedszkole na Ochocie? 04.12.03, 11:05
          Ja dopiszę sie tutaj w sprawie przedszkola Promyk na Hynka. Moja Kasia chodziła
          tam rok i byłam bardzo zadowolona z opieki oraz zajęć dydaktycznych, jakie
          oferowano w tym przedszkolu. Pani dyrektor - Pani Ania - jest osobą ciepłą,
          otwartą i godną polecenia. Przedszkole ma duże, przestronne sale i własny
          placyk zabaw, co naprawdę jest ważne, a dużo prywatnych przedszkoli tego nie ma.
          Zdecydowanie polecam!
    • lala55 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 19.08.03, 23:31
      Czy ktoś może już z Was widział nowe przedszkole w Ursusie na Dzieci
      Warszawy, chyba "Mikołajek". Jakie macie opinie na ten temat. Ja byłam
      dzisiaj z synkiem. Pani Dyrektor bardzo wyluzowana kobitka. Rzeczywiście
      sporo oferują- nawet szkółkę jedździecką nawet stosunkowo niedrogo bo 690
      zł.Na razie sale są jeszcze w remoncie- chociaż dużo fajnych obrazków jest
      już na ścianach-ale wydaje się że może być tu całkiem fajnie, duży,
      zalesiony
      teren. Do tej pory jeździałam z synkiem do Słoneczka we Włochach ale teraz
      zaczynam się zastanawiać czy nie przenieść synka skoro mam przedszkole "pod
      domem". Może ktoś z Was widział już to przedszkole i może mnie upewnić w
      mojej decyzji o przeniesieniu synka?

      kola
      • brother8 Re: Słoneczko 08.03.05, 13:00
        Witam,
        czy mógłbym prosić o jakiekolwiek opinie - najlepiej oczywiście rodzicówsmile -
        dotyczące przedszkola Słoneczko we Włochach? Byliśmy tam niedawno na wizji
        lokalnej i kilka rzeczy nas troche zraziło: najbardziej zaniedbane, a może
        nawet brudnawe salki i dość mało kontaktowe opiekunki - tak na pierwszy rzut
        oka przynajmniej.
        W każdym razie za opinie będę naprawdę wdzięczny
    • stynka Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 21.08.03, 14:58
      Cześć!
      Zdenerwowałam się na opiekunkę i zapisałam przedwczoraj moje dziecko do
      przedszkola na Rokosowskiej 2. Zacznie chodzić i zobaczymy, jak to będzie.
      Zawsze można zrezygnować...
      Znacie to przedszkole? Chętnie poznałabym opinie innych na jego temat. A może
      któraś z Was ma dziecko w I grupie?

      Pozdrawiam,
      stynka
      • stynka Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 03.12.03, 10:08
        Cisza... nikt nie odpowiedział.

        Czy są tu jednak jakieś emamy, które posyłają swoje pociechy na Rokosowską 2,
        do przedszkola nr 70? Mój Jach jest w najmłodszej grupie, u cioci Ani.
        Odezwijcie się! Być może mijamy się każdego ranka na korytarzu smile

        Pozdrawiam,
        stynka mama Jacha
        • asik69 pzedszkole PAŃSTWOWE, okolice Parku Szcęśliwickie 11.12.03, 14:56
          Hej!
          A co z przedszkolami w okolicach Parku Szczęśliwickiego? Jest ich tu sporo
          (Korotyńskiego, Pruszkowska, Grzeszczyka, Trzech Budrysów, Dickensa etc.), ale
          o żadnym nic nie słyszałam. Podpowiedzcie coś! Wkótce musimy podjąć decyzję...
          Z górę dziękuję,
          Asik
        • arulo Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 05.01.05, 17:57
          Witaj Stynka,
          Wprawdzie już styczeń, ale mam nadzieje, że jesteś jeszcze na forum. Napisz
          proszę cos o przedszkolu na Rokosowskiej. Myślę, że od sierpnia masz juz jakies
          doswiadczenia. Ja też interesuje się tym przedszkolem i będę bardzo wdzięczna
          za informacje.

          Pozdrawiam - Aśka, mama Arka
          • lidka90 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 07.01.05, 08:01
            Podciągam i nadal proszę o pomoc
          • muszka11 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 29.01.05, 16:24
            Przedszkole na Rokosowskiej jest naprawdę dobre, mój syn chodzi tam od
            września - napisałam już coś o tym w innej odpowiedzi, przeczytaj. Zresztą
            zajrzyj tam sama i zobacz.
    • kubelec Radarowa i 1 Sierpnia 19.01.04, 13:11
      Czy ktoś może cos mi napisać o przedszkolu państwowym na Radarowej i
      integracyjnym na 1 Sierpnia? Juz niedlugo będę wybieral przedszkole dla mojego
      syna a nie chciałbym posyłać go w ciemno. Przedszkole przy Hynka ma na formu
      bardzo dobre opinie (i jest najblizej) ale nie chcę tam posyłać Felka ze
      względu na spaliny i hałas od ulicy.
      pozdrawiam
      Pawel Ojciec 2,5 rocznego Felka (i 9 letniego Antka) kubelec@gazeta.pl
    • kasia1303 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 19.01.04, 16:04
      asik69: z wymienionych przez Ciebie przedszkoli najbardziej polecam to na
      Korotyńskiego. Mamy, które mają tam swoje dzieci, wyrażają się o tym
      przedszkolu, pani dyrektor i personelu bardzo pozytywnie.

      kobelec: przedszkola na Radarowej nie znam. Słyszałam natomiast wiele dobrego o
      przedszkolu integracyjnym przy 1 Sierpnia. Zarówno pracujące tam Panie, jak i
      samo przedszkole (nowiutkie) reprezentują wysoki poziom. No i dodatkowo jest to
      przedszkole integracyjne (a więc 20 dzieci w grupie + 2 panie, w maluchach 3,
      na zmianie). Polecam.
      • kubelec Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 19.01.04, 17:31
        dziękuję bardzo za info, tez duzo dobrego slyszalem o przedszkolu na 1
        sierpnia, tyle tylko, ze chcialbym miec jakis backup, gdyby to nie wypalilo. No
        a poza wszystkim - ciekaw jestem tego przedszkola przy Radarowej. Moj starszy
        syn chodzil do przedszkola na tylach Hali Banacha i zarowno on byl zadowolony
        jak i ja.

        Pozdrawaim
        Pawel
    • gruszka_edziecko "60" 29.03.04, 00:16
      Treść wątku przeniesiona przez moderatora!!!
      -----------------------------
      Na Ochocie "60" jest super
      lampion6 04.03.2004 10:55
      Przedszkole nr 60 jest najlepsze na Ochocie - tak sądzimy. Już drugie nasze
      dziecko tam się bawi i uczy i jest z tego powodu zadowolone i szczęśliwe. My
      także. Doskonałe zarządzanie, profesjonalna kadra pedagogiczna, wspaniały
      personel określają wysoki poziom i jakość placówki przy Grójeckiej 93. Jej
      atuty to: oryginalne programy autorskie, laury i certyfikaty potwierdzające
      dorobek przedszkola w dziedzinie edukacji ekologicznej, edukacja kulturalna
      (cykliczne koncerty muzyczne, teatrzyki, wyprawy do teatrów), poszanowanie
      praw dziecka, znakomita współpraca z rodzicami. Przedszkolaki z "60" otoczone
      są cierpliwą serdecznością, rodzinną atmosferą, spędzają czas z pożytkiem i
      bezpiecznie. Absolwenci "60" należą potem do wyróżniających się pierwszaków w
      szkole. To z kolei zasługa przedszkolnej "zerówki". A zatem, kto na Ochocie
      (i nie tylko) ma dylemat, które przedszkole wybrać dla swojego malucha,
      średniaka czy starszaka-zerówkowicza - niech się nie waha: w nr. 60 przy
      Grójeckiej 93 jest super! Polecamy, rodzice
      -----------

      • Re: Na Ochocie & & #35 3460;" jest super
      iwona3 04.03.2004 15:13

      Hmmm, brzmi nieźle.
      Ale czy na pewno rodzice, a nie pani kierownik?
      -------

      • Re: Na Ochocie & & & #35 35 3460;" jest super
      lampion6 05.03.2004 09:58

      Rodzice, rodzice... droga Pani. Ale cóż - kto chce, niech nie wierzy.
      --------

      • Re: Na Ochocie
      iwona3 08.03.2004 11:06
      No dobrze, Rodzice, to ja mam jeszcze jeden problem. Przedszkole jest
      usytułowane w takim nietypowym miejscu: pomiędzy bazarem przy Hali Banacha,
      chyba jakąś szkołą i przychodnią Apis, w bliskim sąsiedztwie chałaśliwych ulic.
      Bazar wiadomo, jaki jest, brud i fetor. Wydaje mi się, że w okolicy nie ma
      żadnej zieleni, więc gdzie spacery? Szczerze mówiąc, ta lokalizacja mnie
      odstrasza.
      =====
      • Re: Na Ochocie
      lampion6 09.03.2004 14:32

      Mieliśmy podobne wątpliwości posyłając nasze pierwsze dziecko. Ale pozbyliśmy
      się ich szybko i przy drugim już się nie wahaliśmy, które przedszkole wybrać.
      Przedszkole jest faktycznie odizolowane: podwójna brama, domofon, od bazaru mur
      i parkan i dopiero wewnątrz plac zabaw (duży), kącik ekologiczny etc, etc. W
      bezpośrednim sąsiedztwie boiska przyszkolne z aleją kasztanową, niedaleko Pola
      Mokotowskie. To tyle. Polecam autopsję.
    • marzenka1974 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 23.04.04, 12:11
      Czy ktoś testował przedszkole nr 114 przy ul. Langiewicza 1/3?
      Będę wdzięczna za każdą opinię.

      Marzena
    • m_k88 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 15.06.04, 22:39
      cześć, jestem mamą 3-letniej Natali
      Zapisalam Natalię do przedszkola na Rękodzielniczą 4, przedszkole wygląda
      bardzo ladnie:czyste , zadbany plac zabaw ,chyba nedawno było remontowane i to
      wszystko co wiem, moze ktos ma wiecej informacji na temat tego przedszkola, z
      góry dziekuje.
      Monika mama Natalki
    • magdab1 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 16.06.04, 23:24
      Jestem mamą niespełna trzylatka i zastanawiałam się, czy mogę umieścić go w
      przedszkolu, a znając go, boję się, że cały dzień spędzony w przedszkolu to dla
      niego za długo.
      Ostatnio trafiłam na organizujące się właśnie ognisko przedszkolne we Włochach
      przy samym parku. Wygląda sympatycznie, pani, z którą rozmawiałam jest bardzo
      miła i była otwarta na moje sugestie. Proponują zajęcia w bloku od 9:00 do
      14:00 (dłużej po uzgodnieniu), albo w sysytemie godzinowym raz na jakiś czas.
      Co myślicie o takim pomyśle, bo zastanawiam się, czy nie spróbować już w
      wakacje, bo grupa juz się kompletuje, a kuszą mnie kameralne warunki.
    • egala Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 23.07.04, 03:25
      Drogie e-Mamy,

      Poszukuję sensownego przedszkola w okolicach Włochy-Ursus-Ochota. Obejrzałam
      parę, ale czekam na Wasze opinie: o Zielonej Ciuchci przy ul.Sląskiej,
      Przedszkolu Polsko-Kanadyjskim ul.Czereśniowa, Przedszkole-a przy
      ul.Rękodzielniczej (są dwa..), Montessori ul.Prawnicza.

      Będę wdzięczna za każdą opinię.
      egala@gazeta.pl
      • egala Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 28.07.04, 02:14
        egala napisała:

        > Drogie e-Mamy,
        >

        Czy nikogo tu nie było???
        Proszę o pomoc, czas nagli........

        > Poszukuję sensownego przedszkola w okolicach Włochy-Ursus-Ochota. Obejrzałam
        > parę, ale czekam na Wasze opinie: o Zielonej Ciuchci przy ul.Sląskiej,
        > Przedszkolu Polsko-Kanadyjskim ul.Czereśniowa, Przedszkole-a przy
        > ul.Rękodzielniczej (są dwa..), Montessori ul.Prawnicza.
        >
        > Będę wdzięczna za każdą opinię.
        > egala@gazeta.pl
        • egala Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 30.07.04, 01:21
          Drogie eMamy,

          Czy naprawdę NIKT tutaj nie zagląda?? Nadal proszę o pomoc:
          > > Poszukuję sensownego przedszkola w okolicach Włochy-Ursus-Ochota. Obejrza
          > łam
          > > parę, ale czekam na Wasze opinie: o Zielonej Ciuchci przy ul.Sląskiej,
          > > Przedszkolu Polsko-Kanadyjskim ul.Czereśniowa, Przedszkole-a przy
          > > ul.Rękodzielniczej (są dwa..), Montessori ul.Prawnicza.

          Ostatnio obejrzałam zachwalane na tym forum przedszkole Promyk przy ul.Hynka i
          mam mieszane odczucia, czy ktoś zna to miejsce z autopsji??
          Będę wdzięczna za każdą opinię.
          Pozdr. gala
          • aniko16 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 02.08.04, 13:07
            Moje dziecko jest zapisane do przedszkola "Motylek" przy Włodarzewskiej. Jest
            to jedyne, którego lokalizacja nam odpowiada. W porównaniu z innymi prywatnymi
            przedszkolami które widziałam, ma stosunkowo duże pomieszczenia, bezpieczne
            schody i w miarę spory ogród. Byłam tam z synkiem na j. angielskim - był
            zachwycony, b. dobrze prowadzone zajęcia. Mąż był na rytmice, też mu się
            podobało (dziecku mniej ale mam nadzieję, że się oswoi). Najważniejsze
            oczywiście są wychowawczynie ale ma być nowa właśnie w grupie 4-latków do
            której idzie mój synek.
            • lulka222 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 09.08.04, 10:22
              "Motylka" zdecydowanie nie polecam. Jestem jedną z wielu osób, które z tego
              przedszkola zrezygnowały. Rytmika, angielski,dobra lokalizajca, to dla mnie za
              mało. Przyjrzyj się lepiej osobom tam pracującym. Zwróć uwagę na metody
              wychowawcze, zaangażowanie, "zmęczenie" p. Małgosi tą "całą dzieciarnią".
              zachwyt Ci minie sad.
              • aniko16 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 09.08.04, 11:40
                Daleka jestem od zachwytów nad "Motylkiem" czy jakimkolwiek innym przedszkolem,
                niestety ...Po prostu wymieniłam dobre strony tej placówki jakimi są
                przestronne sale i dobry poziom zajęć dodatkowych. Większość prywatnych
                przedszkoli które widziałam nie oferuje nawet tego. Powtarzam, (zob. mój
                poprzedni post) że najważniejsza jest atmosfera którą tworzy wychowawczyni a
                personel właśnie ma się zmienić. Chętnie poznam opinie o "motylku" ale proszę o
                coś bardziej konkretnego.
                • smok74 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 09.08.04, 13:52
                  jedzenie z firmy cateringowej
                  czyli dzieci jedza to co poprzedniego dnia w wiśniowym sadzie nie zeszło...

                  ja też się nad tym przedszkolem zastanawiałam
                  byłam na rozmowie
                  pani dyr-spedzila ze mną 20 min z tego 15 opowiadała o tym wyżywieniu, jakie to
                  nowoczesne i wogóle, nie powiedziała nic o zajęciach, o zaletach, o paniach, o
                  programie...mocno wątpliwa sprawa jak dla mnie

                  bardzo mi szkoda, zę nie odpowiada mi ta placówka -poniewaz mieszkam tuż obok

                  wybierałam przedszkole dość długo, po drugiej stronie parku-piotrus pan- też mi
                  nie odpowiada
                  byłam tam o 16.30 w sloneczny dzien a dzieci siedziały w piwnicy (małe okna) i
                  ogladaly telewizje- jak dla mnie to skandal!
                  uciekłam

                  zapisałam dziecko do zielonej ciuchci
                  daleko niestety
                  • lulka222 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 09.08.04, 15:33
                    a jakie dzieci minimalne porcyjki dostają, też mówiła? A że rąk przed jedzeniem
                    nie myją (zaobserwowane kilka razy - może coś się zmieniło??) wspominała?

                    Zajęcia, jakie zajęcia?? Program???? Miałam wrażenie, że p. dyr. nie zna
                    podstawowych metod wychowawczych (no może juz teraz zna, o ile kurs jej się
                    udało skończyć??) a co tu o programie mówić!!!
                    Jedynie angielski jest tam porządnie prowadzony (metoda Helen Doron).
                    Dla mnie to przedszkole to totalna porażka. Powiedzmy sobie wprost to jest
                    zwyczajna przechowalnia za nie małe pieniądze!!!
                    Ale są też pewnie rodzice zadowoleni. Jesli ładny budynek, ogród i fajne
                    zabawki wystarczą, to przedszkole pewnie się sprawdza.
                    Ale, jesli ktoś wymaga czegoś więcej, bardzo serdecznie to przedszkole
                    odradzam!!

                    smok74 telewizja w przedszkolu???? Nie wierzę!!!!!! Skandal!!!!
                    Świetne jest przedszkole na Miłobędzkiej, chyba "Tęczowy Ogród??". A gdzie
                    jest Zielona Ciuchcia na Ochocie??
                  • agajan Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 10.08.04, 13:47
                    Czesc,

                    Moje dziecko chodzi od roku do "Piotrusia"; zastanawialam sie tez nad "Motylkiem",
                    ale podobnie jak wiele mam tutaj mialam bardzo niemile wrazenie co do osoby Pani
                    dyrektor. Ona wlasciwie zreszta odmowila przyjecia mojego synka (chyba na
                    szczescie), poniewaz byl za maly (2,5 l., nosil pampersa) - w Piotrusiu to wcale
                    nie przeszkadzalo.
                    Przez ten rok bylam w sumie zadowolona i maly tez, byly drobne minusy kilka
                    razy, ale w sumie ok.
                    Teraz maly dostal juz miejsce w przedszkolu panstwowym, zdecydowalismy sie
                    jednak na razie go nie przenosic z roznych wzgledow.
                    Zaniepokoila mnie jednak teraz ta informacja o ogladaniu telewizji; tego mialo
                    nie byc i do tej pory tylko 1 raz widzialam telewizor postawiony w "piwnicy",
                    domyslilam sie ze na jakas specjalna okazje, potem zniknal.
                    Postaram sie to niedlugo wyjasnic z paniami.

                    pozdrawiam
                    Agnieszka
                • lulka222 Re:do aniko16 09.08.04, 15:36
                  Jesli odchodzi p. Sylwia to szkoda. Dla dzieci byłoby korzystniej, gdyby p.
                  dyr. z posady zrezygnowała..................
          • milucha Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 09.08.04, 15:52
            hej,
            moje dziecie (2,9) 2.08 zadebiutowalo w przedszkolu bajeczka przy prawniczej. i
            musze przyznac ze jest super.
            jest tam malo miejsca, troszke chyba ciasno ale panie b. fajne. pilnuja mycia
            raczek, noskow (katar), jest mycie zabkow i nie ma tv. fajny placyk zabaw.
            na poczatku mi sie nie podobalo (tak na pierwszy rzut oka male, ciasne) ale
            duze fajne sale i bogaty program to nie wszystko, najwazniejsze sa "ciocie".
            fajne godziny spania dla maluchow (oczywiscie nieobow) no i jedzenie z wlasnej
            kuchni (5posilkow) a nie catering (wyjatek w dzisiejszych czasach) no i cena
            nie zwala z nog jak przy zielonej ciuchci.

            a najwazniejsze sa opinie innych mam. ja kierowalam sie tym przede wszystkim bo
            bo samo ogladanie i rozmowy z dyr to zawsze za malo moim zdaniem.

            przedszkole ma jedna wade : juz nie ma miejsc na ten rok , ale moze ktos z
            rezerwy "wskoczy". zawsze moze ktos zrezygnowac. chcialam polecic smile))
            moje dziecie bardzo przezywalo debiut ale jest naprawde coraz lepiej. panie
            bardzo sie zajmuja takimi debiutantami smile)

            co do zielonej ciuchci, to znajomi tez polecaja, jezeli idzie o podejscie pan i
            program, ale mnie zraza cena i brak zwrotow stawki zywiniowej w razie choroby,
            to lekka przesada. ale jak ktos ma pieniadze i tego mu nie zal to ponoc jest
            fajnie. sa grupy adaptacyjne dla prawie trzylatkow od stycznia na pol etatu.
            znam dzieci ktore tam chodzily i dzieki temu przekonaly sie do przesdzkola.

            z informacji ktore docieraja (tez od inncyh mam) nie poleca sie "mikolajka" ,
            slyszalam zastrzezenia do bambino na michalowicza. za to o integracyjnym na
            niedzwiadku (nie wiem jaki to adres) slyszalam dobre opinie.

            moje poszukiwania przedszkola w Ursusie trwaly ponad rok, glownie zbieralam
            opinie a potem je na spokojnie weryfikowalam, polecam taki sposob szukania smile)

            pozdrawiam mamy debiutujacych przedszkolakow
            kama
            • mikolajek5 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 09.08.04, 23:02
              Proszę o informację jakie konkretne zastrzezenia słyszała Pani wobec Mikołajka.
              Jak juz wcześniej pisałam w postach o przedszkolach w Ursusie kazde
              zastrzezenie staram sie traktowac konstruktywnie. Nie wiem którzy Rodzice
              przekazali negatywne opinie na temat "Mikołajka"- czy tylko Ci którzy są
              podatni na sugestie innych czy również Ci którzy posyłają swoje dzieci do mojej
              placówki. Każdy z Rodziców wie doskonale że jestem codziennie do jego
              dyspozycji również po to zeby nie tylko wysłuchać wyłącznie pochwał ale również
              zastrzezen- a z takimi szczerze mówiąc się nie spotkałam.
              Poza tym proszę zapytac kiedy Rodzice, Ci z zastrzeżeniami ostatnio nas
              odwiedzali, czy może we wrzesniu 2003 r. kiedy były to początki- nie ukrywam
              nie najlepiej nam się wystartowało i pierwszy miesiąc był naprawdę trudny. Czy
              może odwiedzali nas niedawno.
              "Mikołajek" się znacznie zmienił- wzbogacił się o 1000 metrowy plac zabaw, a od
              najbliższego wrzesnia przedszkole zmieni całkowicie wizerunek- zostanie
              przeniesione na parter i I piętro- co przyniesie ogromne korzyści dzieciom-
              mniej schodów do pokonania, dostęp do łazienek, bezpośrednio z sal, brak
              konieczności przechodzenia przez obce korytarze bo teren przedszkola będzie się
              już rozpoczynał od parteru. Nie uwierzę natomiast zeby jakiekolwiek istniały
              zastrzeżenia wobec mojego personelu-nauczycieli- zatrudniam wykwalifikowanych
              ludzi z doświadczeniem , którzy nie tylko prowadzą zajęcia na bardzo wysokim
              poziomie edukacyjnym ale również ich zadaniem są sprawy opiekuńczo-wychowawcze.
              W naszym przedszkolu dbamy bardzo o higienę- mycie rączek czy ząbków jest na
              porządku dziennym i nie wyobrażam sobie zeby w jakimkolwiek przedszkolu nie
              było to przestrzegane. Aby podniesc standard tej higieny na I pietrze bedą od
              września funkcjonowały 2 nowe duże łazienki.
              Jeżeli są inne jeszcze zastrzezenia to chętnie je poznam- ułatwi mi to
              osiągnięcie celu jakim jest sprostanie oczekiwaniom jak najwiekszej liczbie
              Rodziców- oczywiście w pierwszej kolejności biorąc pod uwage potrzeby dzieci.
              Wbrew pozorom catering nie jest wcale rzadkością w dzisiejszych czasach -
              chociazby w Ursusie korzystają z niego az 3 przedszkole niepubliczne -
              chociazby z takiego powodu, ze wytyczne sanepidu sa tak restrykcyjne, że
              przedszkola które się zdecydowaly na taka forme zywienia musza oplacac cały
              czas kogos z tzw. zywieniówki w Sanepidzie (instytucji bardzo przekupnej
              szczególnie jeżeli chodzi o część żywienie dzieci), bo w innym przypadku
              zabronionoby im przygotowywania posilkow na miejscu i prosze mi wierzyc ze ktos
              kto posiada nawet jakies zezwolenia z sanepidu to zrobil to za pieniadze.
              W moim przedszkolu przygotowywanie posiłków na miejscu jest niemozliwe ze
              wzgledu na brak odpowiedniego, zgodnego z wytycznymi sanepidu zaplecza
              kuchennego- a nie zamierzam się ciągle ratować tzw. "łapówkami". Posiłki które
              przygotowywuje catering są naprawdę smaczne- nie ma możliwości żeby cos bylo
              odgrzewane z dnia poprzedniego- codziennie jest cos innego. Pewnie ze same
              slowo catering jest odstraszające, natomist trzeba wziąść pod uwagę, że
              catering który gotuje dla "Mikołajka" ma za dużo do stracenia (duża ilość
              dzieci) żeby mieć możliwośc robienia jakiś przekrętów, i musi się dostosować do
              serwowania dzieciom diety właściwej dla nich. Jedna z pań kucharek która
              pracuje w tym cateringu przepracowała jako kucharka 20 lat w przedszkolu
              publicznym i doskonale wie co maluszkom ugotować żeby było smacznie- leniwe,
              pierogi, naleśniki- to nie jest coś co kupują zamrozone i wkładają do
              mikrofali. Wszystko sporządzają na bierząco- wielokrotnie weryfikowałam bez
              uprzedzenia sposób i warunki przygotowywania posiłków- smażenie beztłusszczowe
              na teflonowych patelniach i zawsze czyściusieńko- w końcu żywię tam własne
              dziecko i zalezy mi bardzo żeby posiłki które on spozywa były pełnowartościowe-
              a nie tak zwane przedwczorajsze. Wysoką jakość wrunków higienicznych w jakich
              sa sporzadzane posilki moze potwierdzic chociazby fakt, ze przez blisko rok
              wspolpracy nie doszlo nigdy do zatrucia chociazby jednego dziecka- co przy
              zywieniu zbiorowym jest sprawą bardzo powszechnę. Zgodze się że wiele firm
              cateringowych leci na tzw. łatwiznę, jeżeli dostarcza np. do biur i nie ma
              pewności ile sprzeda posiłków w danym dniu. Ja osobiście weryfikuję co dzieci
              mają na talerzach.
              Moje przedszkole tez ma wadę - brak miejsc i długa lista rezerwowa- mysle ze
              100 dzieci i 100 Rodzicow, którzy zdecydowali się na naszą placówkę i zaufali
              nam- jest to chyba dosyć istotna próbka statystyczna. Postaram się nie zawieść
              żadnego z Rodziców a każde zastrzezenia- jeżeli się pojawią- będą natychmiast
              brane pod uwagę.
              Proszę o informację- z jakiego rodzaju zastrzezeniami wobec "Mikołajka"- Pani
              się spotkała? Bedzie to dla mnie bardzo istotna informacja, którą wykorzystam
              do poprawienia jakości pracy mojej placówki.
              Z góry serdecznie dziekuję
              Iwona G.
              Przedszkole Niepubliczne "Mikołajek"
              • milucha Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 10.08.04, 14:56
                no tak, spodziewałam sie ze Pani sie od razu odezwie, bo czytałam juz tu różne
                dyskusje na ten temat.

                Ja nie twierdze ze mikolajek jest zlym przedszkolem. rozmawiam po prostu z
                mamami i zbieram opinie. kazdy moze jakas opinie wyrazic. a dla mnie to jest
                najlepsze zrodlo informacji.

                nie twierdze ze catering jest zly, jest to ulatwienie dla przedszkola bo z
                sanepidem musza sie oni "użerać" a nie Pani. I nie napisalam ze to rzadkosc
                tylko wrecz przeciwnie, raczej norma w prywatnych przedszkolach.
                ale osobiscie wole jak jedzenie jest przygotowywane na miejscu i tyle. i
                przedszkole ktore spelnia wymagania sanepidu pod tym wzgledem ma u mnie duze
                plusy bo to jest po prostu bardzo ciezkie zadanie, ktoremu przedszkole mojego
                synka sprostalo. (mam nadzieje ze nie sugeruje Pani ze to dzieki lapowkom).

                drugie zastrzezenie, to chociazby to ze napisala Pani ze 100 dzieci tam
                uczeszcza. oczywiscie jest to powod do dumy, ale ja po prostu wole przedszkole
                kameralne a nie duzego molocha. sama ta ilosc jest dla mnie wada a nie zaleta.

                trzecia sprawa, to nie slyszalam po prostu opinii pozytywnych wsrod znajomych
                mam maluchow, (tylko starszakow, 5latkow) wiec nie bede ryzykowac i "testowac"
                na moim dziecku. chociaz moze i byloby dobrze.

                jak Pani widzi, moje zastrzezenia wynikaja z moich osobistych preferencji co do
                typu przedszkola i to wszystko. moim zdaniem takie malutkie dzieci, niespelna
                trzylatki lepiej sie czuja w mniejszej grupie, zwlaszcza placu zabaw. tak z
                ciekawosci, czy plac zabaw jest podzielony na strefe dla najmlodszych i dla
                starszakow?

                a przy okazji, ma Pani najnizsza cene i wiem ze decyzja poslania swoich dzieci
                do Pani przedszkola przez dzieci znajomych byla głownie tym podyktowana (a
                nawet btm powiedziala ze tylko tym, takie mamy smutne realia). pewnie majac
                duzo dzieci, moze sobie Pani pozwolic na konkurencyjna cene, aczkolwiek mamy
                oczywiscie wolny rynek, to w koncu Pani biznes, a wie Pani, ze to czasem dla
                niektorych podejrzane, bo skoro cos jest za tanie, to moze gorszej jakosci....
                (prosze nie myslec ze to moja opinia raczej sugestia, na pewno dla zdrowej
                konkurencji jest to potrzebne) ale ja wole zaplacic wiecej, i wiedziec ze bede
                dobrze traktowanym klientem.
                Gdyby cena byla podobna, a Pani miala super nabor, wtedy bym byla pewna ze jest
                Pani konkurencyjna pod wieloma innymi wzgledami a tak to zawsze jakies
                watpliwosci beda...

                aczkolwiek na marginesie slyszalam rowniez negatywne opinie o balu karnawalowym
                (czy jak on tam sie nazywal) co do jego organizacji itd...
                Nie watpie że caly czas udoskonala Pani swoje przedszkole, i na pewno bedzie
                coraz lepiej, czego oczywiscie Pani zycze, przeciez to dopiero poczatki, a
                widze ze idzie ku lepszemu.
                pozdrawiam i zycze sukcesow.
                kama
                • mikolajek5 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 11.08.04, 01:40
                  Serdecznie dziękuję, za wyczerpującą odpowiedź.
                  Jak najbardziej szanuję wybór wszystkich Rodziców, którzy zdecydowali się na
                  inne przedszkole niż moje, oczywiście każdy ma swoje preferencje i jak
                  najbardziej się z tym zgadzam. Mam nadzieję że nie potraktowała Pani mojego
                  postu jako atak. Poprostu chcialam poznać zastrzeżenia wobec przedszkola w celu
                  konstruktywnych działan, które by jeszcze bardziej poprawiły jakość działania
                  mojej placówki i po to też zabieram głos na tym forum ( chyba jako 1 z
                  nielicznych właścicieli przedszkola niepublicznego) ponieważ zalezy mi bardzo
                  może nie na stworzeniu ideału bo coś takiego nie istnieje natomiast chciałabym
                  sprostać oczekiwaniom przynajmniej większości Rodziców.

                  Sprawe cateringu poruszylam w odpowiedzi na Pani post cytuję :
                  "no i jedzenie z wlasnej
                  kuchni (5posilkow) a nie catering (wyjatek w dzisiejszych czasach)"

                  Co do sanepidu- to nie chodzi mi o to żeby coś udowodnić,że ktoś załatwia
                  sprawę nieformalnie- to jest po prostu rzeczywistość, to jest poprostu taka
                  instytucja i kazdy kto sie zajmuje zywieniem zbiorowym czy prowadzi restaurację
                  czy żywi dzieci w przedszkolu- dziala na identycznych zasadach i absolutnie nie
                  sugeruje czy przedszkole do ktorego zapisala Pani dziecko czy jakiekolwiek inne
                  ( stanowią tu wyjątek przedszkola publiczne- które sprawe moga rozwiazac tylko
                  formalnie bo dysponuja pieniedzmi z urzedu miasta i z kazdej zlotowki musza sie
                  rozliczyc)w sposob mniej czy bardziej nieformalny problem sobie rozwiązuje. Tak
                  poprostu jest i nie ma co miec pretensji o to do właścicieli przedszkola.
                  Ja sama osobiscie pewnie tez bym wolała zywienie na miejscu- chociaz
                  ryzykowałabym tez w ten sposob pojawieniem sie chociazby insektow w przedszkolu
                  co przy zywieniu zbiorowym jest sprawa bardzo powszechna nawet w sytuacji kiedy
                  sie stara utrzmac najbardziej sterylne warunki.
                  Jest to rzeczywiscie przewaga cateringu nad przygotowywaniem posilkow na
                  miejscu.
                  Druga przewaga to fakt ze kucharka w przedszkolu moze sie rozchorowac, albo
                  zmienic z dnia na dzien prace i obiad nie zostanie przygotowany, catering nie
                  moze sobie pozwolic na choroby bo to jest ich business i w ich interesie jest
                  stanac na glowie zeby wszystkie posilki byly przgotowane na czas, bo mają za
                  duzo do stracenia.

                  Trzeba wziasc tez pod uwage ze to co w przedszkolu jest przygotowywane na tzw.
                  miejscu nie zawsze musi byc pelnowartosciowe- zupki z torebek nie sa rzadkoscia-
                  mam kolezanki i znajome w wielu przedszkolach niepublicznych i sama mnie
                  przerazilo jak sie dowiedzialam o tajnikach zbiorowego zywienia na miejscu.
                  Ale coz oczywiscie trzeba miec nadzeje ze wiekszosc wlascicieli w tej kwesti ma
                  jednak czyste sumienie.

                  Podział placu zabaw na strefe dla dzieci młodszych i starszych nie do końca
                  gwarantuje bezpieczeństwo. Najważniejszy jest ciagly nadzor nad bezpieczenstwem
                  dzieci ze strony nauczycieli i personelu pomocniczego a nie jedynie podzial
                  placu zabaw na strefy ( oczywiście wszystkie konstrukcje zabawowe są
                  atestowane, są rownież konstrukcje przeznaczone nawet dla takich berbeci jak
                  moja dziś niespełna 1,5 roczna córeczka Amelka)- jezeli znajdzie Pani chwilkę
                  czasu to serdecznie zapraszam z maluszkiem np. po godzinie 16.00- kiedy nasze
                  przedszkolaczki ostatnio niemal codziennie wybieraja sie drugi raz na plac
                  zabaw. Na pewno ogromna zaleta i chyba nikt temu nie zaprzeczy ze plac zabaw
                  znajduje sie po pierwsze na duzej powierzchni- 1000 m. kw. a wiec dzieci moga
                  sie wybiegac do woli, na okres zimy beda miały nawet do dyspozycji górkę do
                  zjeżdżania na sankach no i oczywiście najważniejszy atut, że plac zabaw miesci
                  sie na terenie zalesionym ale nie całkowicie zacienionym bo jednak słoneczko do
                  nas dociera- dzieki czemu dzieci podczas upałów nie muszą się smarzyc tylko
                  moga sie schronic w bardziej zacienione miejsce a w dni chłodniejsze ale
                  słoneczne moga korzystac z czesci gdzie slonko swieci w pelni.

                  Co do zastrzezen Rodziców co do organizacji balu- jak najbardziej się zgodzę z
                  ich opinia bo moja niestety i mam odwage sie do tego przyznac jest identyczna-
                  z reszta nie krylam sie z nia nigdy bo wielokrotnie rozmawialam na ten temat z
                  wieloma Rodzicami. Jest to dla mnie nauczka, żeby bazować na doświadczeniach
                  własnych nauczycieli- co praktykowaliśmy wcześniej na takich imprezach
                  jak "Mikołaj" czy "Dzień Babci i Dziadka" czy tez "Dzień Mamy i Taty" i to
                  wypadło super. W przypadku organizacji balu skorzystaliśmy z organizatora
                  zewnętrznego i to jest dla nas nauczka zeby wiecej nie ryzykować, szczególnie
                  w przypadku kiedy sami sobie dobrze radzimy.

                  Co do obaw co do ceny. Chciałabym podkreślić fakt ze koszty ponoszone przez
                  przedszkole są naprawdę wysokie-sama wiem jak duzo kosztuje utrzmanie kazdego z
                  przedszkolaczków i gdyby nie dotacje ktore przedszkole otrzymuje (zreszta
                  otrzymuja je wszystkie przedszkola niepubliczne formalnie bedace pod nadzorem
                  Kuratora Oświaty)nigdy takiej ceny nie moglabym zaproponowac bo musiałabym
                  sporo dokładac . Przedszkole jest tanie z punktu widzenia Rodzica a w
                  rzeczywistości kosztuje bardzo dużo i jest to kwestia właściciela jakiego
                  poziomu dochodów oczekuje. Ja oczekuje mniejszych więc ustaliłam opłatę za
                  przedszkole na niskim poziomie, i trzeba wziasc pod uwage ze nie traktuje
                  swojego przedsięwziecia wyłącznie jako businessowego chciazby dlatego ze
                  pierwotną podstawa do stworzenia tego przedszkola bylo stworzenie przedszkola
                  dla mojej własnej dwójki dzieci.

                  cd. odpowiedzi w nastepnym poscie
                • mikolajek5 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 11.08.04, 01:41
                  cd. odpowiedzi na post "milucha"

                  Naprawdę prosze się nie obawiać że jeżeli opłata za przedszkole jest niska to
                  jakość również.
                  Ja cały czas dąże do tego aby do "Mikołajka" Rodzic przyprowadzał swoje dziecko
                  nie z powodu ceny ale przede wszystkim z powodu jakości usługi nie tylko czysto
                  edukacyjnej ale również ze względu na fakt ze z czystym sumieniem moze
                  powierzyc swoje dziecko naszej opiece.
                  Aby temu sprostac zatrudniam specjalistów i nauczycieli z wysokimi
                  kwalifikacjami i doświadczeniem (również w takich tzw. sieciówkach jak "Zielona
                  Ciuchcia") co niestety jak na każdym rynku pracy jest bardzo kosztowne.

                  Teoretycznie mogłabym wyjsc z załozenia- aha w Ursusie i okolicach setki dzieci
                  nie dostaly sie do przedszkoli a wiec stworze tanie przedszkole zatrudnie
                  absolwentów za 800 zł m-nie, ustale cene na niskim poziomie i powiem Rodzicom-
                  niczego nie oczekujcie, cieszcie sie ze mogę Wam przechować Wasze dzieci kiedy
                  Wy idziecie do pracy. Jakos przez kilka lat przedszkole przetrwa w koncu tyle
                  jest nowych osiedli, tyle rodziców , tyle dzieci- gdzie tak tanie przedszkole
                  to jedyna deska ratunku dla kazdego rodzica.
                  Ale prosze mi wierzyc moja placówka taka nie jest i nigdy nie bedzie i ciesze
                  sie ze moje dazenia ku lepszemu sa zauwazane. Do mojego przedszkola uczeszczaja
                  dzieci zarówno Rodziców, dla których jedynie cena jest argumentem stojącym za
                  ich decyzją ( i to jest faktycznie przykre) ale rownież dzieci rodziców (i to
                  pocieszające), których spokojnie stać np. na "Zieloną Ciuchcie". Przychodzą do
                  nas "zerówkowicze" gdzie Rodzic mógłby skorzystac bez problemu z oferty
                  przedszkola publicznego czy szkoły, przychodzą również prawdziwe maluszki (we
                  wrześniu kończą 2,5 roczku), gdzie Rodzice placa znacznie wiecej tj. 690 zł bo
                  od dzieci ponizej 3 lat nie otrzymujemy dotacji i nie bylibysmy zapewnic im
                  pobytu za 400 zł. Dla tych ostatnich na szczęście nie istotna jest cena ale co
                  placówka oferuje (pod kazdym wzgledem). Chciałabym też zauważyć że obniżenie
                  ceny nastąpiło dopiero w grudniu zeszłego roku a wcześniej cena wynosiła 690
                  zł. Nikt mi nie powie ze wtedy tez jedynie cena przyciągała Rodziców. Obniżenie
                  opłat za przedszkole od początku było zamierzone- jedynie co mnie ograniczało
                  to brak dotacji na które mogłam liczyć dopiero od stycznia. Smutne jest że w
                  Polsce jak ktoś coś chce zrobić uczciwego to każdy postrzega go jako
                  potencjalnego złodzieja.
                  Wiem doskonale ze na dobra opinie nie wystarczy popracowac rok i spoczac na
                  laurach. Liczę tylko ze coraz więcej Rodziców zauwazy jednak pozytywne zmiany
                  zachodzące w moim przedszkolu (również wizualne- w końcu chociażby stworzenie
                  na nowo przedszkola na powierzchni 500 metrów kw. od nowych sal wyburzanych i
                  powiekszanych obecnie po nowe łazienki to nie jest niestety koszt jedynie
                  20.000 zł ale niestety znacznie wiekszy - z ciekawości można zapytać zarzad
                  dzielnicy ursus na ile wycenił koszt remontu pomieszczen o podobnej powierzchni
                  pod przedszkole niepubliczne przy ul. Górna Droga 10) i wysoka jakosc usług
                  świadczonych przez moją placówkę będzie nie tylko tzw. słodką obietnicą ale
                  znajdzie potwierdzenie w najbliższej przyszłości kiedy ich dzieci przechodząc
                  do etapu szkolnego- naukę będą traktować jako coś magicznego a nie jak tzw.
                  szkolny przymus.
                  W najbliższej przyszłości zamierzam nawiązać współpracę z jedną ze szkół
                  podstawowych w Ursusie (jezeli plany Burmistrza Krzemienia sie ziszcza i taka
                  podstawowka powstanie od nastepnego roku szkolnego w budynku w którym miesci
                  sie przedszkole to bede miała taka szkole na miejscu). Dzięki takiej współpracy
                  dzieci bedą mogły łagodniej przejsc juz do rzeczywistosci szkolnej i uwzgledni
                  się ich dotychczas zdobytą w przedszkolu (oczywiście poprzez świetną zabawę)
                  wiedze (moze nawet uda sie kontynuowac program glottodydaktyki) a dzieci nie
                  beda musiały przez pół zeszytu szlifowac zapisu literki "a" w pierwszej klasie
                  i na siłę się uwsteczniać. Będę się naprawdę upierać ze wiek przedszkolny jest
                  najwazniejszym w zyciu człowieka i to co zostanie mu przekazane w tym okresie
                  bedzie rzutowac na cale jego przyszle zycie.
                  Dlatego nie obawiajmy sie edukacji dzieci przedszkolnych w tym okresie a
                  szczególnie jezeli edukacja ta jest przekazywana wyłącznie poprzez zabawę jako
                  jedyną formę akceptowaną przez takie maluszki.

                  I naprawde prosze sie nie obawiac że jezeli zapłaci Pani mniej (przynajmnie
                  moge reczyc za wlasna placówkę) to zostanie potraktowana Pani gorzej. Mi
                  naprawdę zależy na dobrej współpracy z Rodzicami dlatego tak istotne są dla
                  mnie ich opinie na temt przedszkola. Wszystkich Rodziców staram się traktować z
                  największą jaką tylko potrafię życzliwością.

                  Pozdrawiam Pani maluszka i zycze mu zeby okres adaptacyjny miał jak najszybciej
                  za sobą, bo wiem jak dzieciaczki emocjonalnie to przeżywają.

                  Iwona G.
                  Przedszkole Niepubliczne "Mikołajek" w Ursusie
                  • milucha Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 14.08.04, 08:49
                    Mam nadzieje ze w "mikolajku" bedzie coraz lepiej ale musi Pani przyznac ze
                    poczatki miala Pani trudne i nieciekawe warunki lokalowe, jakas jedna wpadka z
                    impreza i zla fama sie niesie. w Ursusie chyba wszystko szybko sie roznosi, tak
                    wiec na poprawe wizerunku swojego przedszkola teraz bedzie Pani musiala dlugo
                    pracowac, tak latwo nie jest przekonac ze jest lepiej...
                    pozdrawiam
                    kama
                    • mikolajek5 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 17.08.04, 09:39
                      Oczywiście że przyznaję i nigdy się z tym nie kryłam, niestety złe wiadomości o
                      czymkolwiek roznoszą się znacznie szybciej niż te dobre- i zdaję sobie sprawę
                      że przed "Mikołajkiem" jeszcze dużo cieżkiej pracy.
                      Serdecznie zapraszam w październiku- kiedy przynajmnej wizualnie- teren
                      wydzielony pod przedszkole będzie przypominał bardziej ten docelowy.
                      Pozdrawiam
                      Iwona
                      Przedszkole Niepubliczne "Mikołajek"
                      • elz Przedszkole na Bobrowskiego 5 03.09.04, 20:55
                        Poslalam tam corke. Niby jest zadowolona ale ja uczucia mam mieszane. Czy ktos
                        wie jak tam jest. Moze to jeszcze dobry moment na zmiane przedszkola.
                        Dzieki za info
                        • forumka1 Re: Przedszkole na Bobrowskiego 5 08.10.04, 08:35
                          a czy macie moze jakies informacje na temat nowego prszedszkola w
                          Ursusie/włochach "Iskierka" na ul Świerszcza??
                          • jorutka Re: Przedszkole w Gołąbkach 13.10.04, 15:44
                            czy ktoś może coś już wie o nowym przedszkolu Siódme Niebo w Ursusie -
                            Gołąbkach? Bardzo jestem ciekawa opinii i wszelkich informacji o tym
                            przedszkolu.
                            Pozdrawiam,
                            • momo6 Re: Przedszkole w Gołąbkach 14.10.04, 16:06
                              Ursus-Gołąbki. Bardzo czysto,nowe duże pomieszczenia.Świetne zabawki i miłe
                              panie.Właścicielka utworzyła sieć Klubów Malucha Siódme Niebo.Dzieci można
                              zostawiać w kilku "wariantach".Mają też w planach zajęcia dla mam z dziećmi.
                              Mają swoje strony www.klubmalucha.pl
                              • klub_malucha Re: Przedszkole w Gołąbkach 14.10.04, 21:50
                                Wieści szybko się rozchodzą smile
                                Tak, to prawda – Klub Malucha w Ursusie to nie tylko zajęcia w systemie 4-
                                godzinnym, ale też normalne przedszkole, w systemie 8-godzinnym, z wyżywieniem
                                oraz zajęcia przedprzedszkolne i adaptacyjne, tak jak to jest opisane na
                                www.klubmalucha.pl – więcej informacji wkrótce.

                                Sylwia Godlewska
                                Klub Malucha Siódme Niebo
                                • klub_malucha Re: Przedszkole w Gołąbkach 30.11.04, 18:36
                                  Pozwolę sobie dopisać w tym miejscu, że mamy w Klubie, w Ursusie nową, bardzo
                                  atrakcyjną ofertę przedszkolną (całodniową).

                                  Zapraszamy!
                              • lidka90 Re: Przedszkole w Gołąbkach 06.12.04, 15:41
                                wiem że to może trochę wcześnie ale poszkuję przedszkola na Gołąbkach. Mój
                                synek skończy 3 lata 2 września bedzie młodszy od dzieci z poczatku roku a to
                                duża różnica w tym wieku jeszcze bardzo słabo mówi więc chciałabym by polubił
                                nowe miejsce a opieka żeby była troskliwa. Zainteresowałam się Klubem Malucha
                                czy ktoś może posłał tam swoje dziecko jakie sa wymagania jeżeli chodzi o
                                umiejętności maluchów i jaka odpłatnośćczekam na pomoc i bardzo dziękuję
    • justyna_28 Ursus - Hipopo na dzieci Warszawy 15.10.04, 14:35
      Posłałam tam córkę w sierpniu i jak na razie jestem bardzo zadowolona. To małe
      przedszkole z 3 salami dla dzieci. Grupy są niewielkie, Panie przedszkolanki
      wszystkich odbierających rodziców dobrze znają, i zawsze opowiedzą co dziecko
      ciekawego dziś robiło. Na miejscu jest mała kuchnia i dobre posiłki. Zabawek
      jest niewiele, dzieci całe dnie maluja, rysuja, kleją, robią figurki z gipsu.
      Są dodatkowe zajęcia jak angielski, umuzykalnienie i gimnastyka. Jedynym
      minusem jest brak własnego placu zabaw. Dzieci korzystają z placyku osiedlowego
      przy przedszkolu między blokami. Ale mojej niespełna 3 letniej córce i tak to
      wystarcza. Polecam.
      • koloris5 Re: Ursus - Hipopo na dzieci Warszawy 19.08.05, 11:17
        Cześć Justynko. Mam nadzieję, że przeczytasz tego posta. Właśnie dziś wybieram
        sie poraz 2-gi do tego przedszkola i muszę podjąć ostateczną decyzję co do
        zapisania tam mojej córki. Mogłabyś napisac coś więcej na jego temat? Jak z
        chorobami? Czy opiekunki są "ukochane"? Czy zauważyłaś żę twoje dziecko lepiej
        się rozwija? tzn, czy zajęcia są odpowiednio dobrane. Będę wdzięczna za każde
        słowo.
    • iwona281 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 22.10.04, 22:15
      Mój synek chodzi od września do przedszkola "Mikołajek" i jestem bardzo
      zadowolona. Słyszałam różne opinie i rzeczywiście trzeba przyznać, że na
      początku września był tam mały rozgardiasz, ale ja rozumiem to - przecież żeby
      było ładnie musi byc najpierw brzydko (chodzi o remont). Dla mnie najważniejsze
      jest podejście wychowawców. Synek z radością opowiada o swoich ciociach i
      śpiewa piosenki, których się nauczył. Do niczego nie jest zmuszany, tylko
      zachęcany. I nawet nie muszę pytać przy odbiorze dziecka czy zjadł obiad albo
      jak się zachowywał - panie same udzielają takich informacji. A chyba najlepszą
      opinią jest opinia mojego synka, który wcale z przedszkola nie chce wychodzić,
      bo się bawi i już. I chyba o to chodzi.
      Pozdrawiam - mama zadowolonego przedszkolaka.
    • jotika przedszkole 100 na Częstochowskiej?? 25.10.04, 15:53
      Drogie Mamy
      szukam dobrego przedszkola na następny rok, mam w pobliżu przedszkola na
      Siewierskiej, Rokosowskiej, Białobrzeskiej no i Częstochowskiej, podobno to
      ostatnie jest dobre,ale może ktoś wie coś więcej o tym przedszkolu?? Syn chodzi
      do szkoły w pobliżu i wolałabym żeby byli blisko siebie, zawsze łatwiej chodzić
      w podobnych kierunkach!
      czy przedszkole przy Białobrzeskiej to integracyjne?
      moze ktos mógłby mi pomóc, bo mieszkamy od niedawna na Ochocie i mogę jedynie
      opisac pare przedszkoli na Woli !!
      pozdrawiam
      Jotika - mama Karola (adepta na przedszkolaka)
      • ptrysla Polecam to przy Rokosowskiej 17.02.05, 13:19
        W zeszłym roku wybieralismy przedszkole dla naszego synka w najbliższej
        okolicy (ul. Białobrzeska) i po szczegółowym odwiedzeniu okolicznych placówek
        okazało się, że wyboru tak naprawdę nie ma! TYLKO przedszkole nr 70 na ulicy
        Rokosowskiej jest PRZYJAZNE dziecku i rodzicom.
        Z moich szczegółowych zestawień wynikało niezbicie, że jest to najlepszy
        wybór w okolicy. I pierwsze sześć miesięcy mojego syna w tym przedszkolu w
        całości potwierdziło tę diagnozę. Świetne wychowawczynie, rzutka i energiczna
        Pani dyrektor, sympatyczne wnętrza, smaczna kuchnia, bezpieczne i przyjazne
        otoczenie, a co najważniejsze - ciągłe starania kierownictwa i grona
        pedagogicznego o podnoszenie standardu pomieszczeń, ogródka oraz jakości
        pracy. Wycieczki, teatrzyki, rytmika i korektywa, kursy angielskiego,
        lepienia z gliny, basen, opieka psychologa, logopedy, nawet warsztaty dla
        rodziców! Po prostu super. Oczywiście są i problemy, ale najważniejsze jest
        to, że w tym przedszkolu są one rozwiązywane. Polecam! I służę informacjami.
        606 834 000. Piotr.
    • koszelka Przedszkole Mikołajek -Ursus 01.11.04, 13:59
      Witajcie!
      Ja jakiś czas temu byłam z moim niespełna 2-latkiem w tym przedszkolu.Byliśmy
      na zajęciach i odwiedzaliśmy to przedszkole raz wtygodniu celem kontaktu z
      dziećmi.
      Czuliśmy się tam z Kubą bardzo fajnie,przyjęto nas miło i ciepło.Przedszkole
      jest świetnie położone,wspaniałe są pomieszczenia duże kolorowe,przestronne
      sale,full zabawek i przede wszystkim ,podobały mi się wszystkie pracujące tam
      Panie-były takie matczyne,uśmiechnięte i pogodne.
      Z pewnością odnowię kontakty z tym przedszkolem,myślę że warto!
      • forumka1 Re: Przedszkole Mikołajek -Ursus 19.11.04, 09:44
        hejka!!
        koszelko ja tez bylabym zainteresowana zajeciami w Mikołajku dla mojego
        niespełna 2 latka (urodzony w marcu 2003).
        czy moge prosic o info w jaki sposob mozna sie umowic na takie zajecia?
        mnie chodzi głownie o mozliwosc kontaktu z dziecmi, poza tym zawsze to jakas
        alternatywa dla parku i placu zabaw...
        bede wdzieczna za info

        mama
    • j.pszona Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 05.11.04, 14:55
      Szukam dobrego przedszkola "państwowego" w Ursusie w miarę długo czynnego (17
      lub dłużej). Czy ktoś może mi coś polecić?
      Pozdrawiam Jola
      • jorutka Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 16.11.04, 15:31
        niestety, nie znam ani jednego przedszkola państwowego czynnego az(!) do 17.00,
        mam ten sam problem sad((

        pozdrawiam,
      • jbakalarz1 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 14.02.05, 11:08
        Witam.
        Przedszkole na Balbinki jest czynne do 17.00. Starszy syn (bardzo zadowolony!)
        chodzi tam drugi rok, od września (mam nadzieję), zacznie chodzić także
        młodszy. Przedszkole publiczne ma jeszcze tę niewątpliwą zaletę, że koszt
        miesięczny razem z opłatami dodatkowymi (rada rodziców, angielski, tańce,
        rytmika, korektywa + ew. basen za 27 zł/m-c) wynosi nieco ponad 300 zł. Na
        prywatne niewielu ludzi stać, nas w każdym razie nie. Wiem jednak, że trudno
        się dostać do publicznego przedszkola, a na dodatek kryteria są ciągle
        niejasne. Kiedyś pracodawca musiał na wniosku o przyjęcie do przedszkola
        wpisywać wysokość zarobków, teraz tylko poświadcza zatrudnienie. Jeśli więc
        dziecko nie jest sześciolatkiem (czyt. - ze względu na obowiązek szkolny musi
        być przyjęte), nie ma rodzeństwa w tym samym przedszkolu lub jedno z rodziców
        nie pracuje, to musi mieć wyjątkowe szczęście, bo miejsc jest naprawde
        niewiele, a nigdzie nie ma informacji, co się bierze pod uwagę przy rekrutacji
        na tę resztkę miejsc, która zostaje. Ale warto spróbować, bo dzieciaki (mówię
        na przykładzie dzieci z grupy starszego synka) są zadowolone, Kosto często
        przynosi z przedszkola pomysły na zabawy czy prace, które próbujemy robić także
        w domu. Generalnie - plus! Życzę powodzenia.
        • milucha Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd.na Balbinki 20.02.05, 15:43
          Czy moge prosić o nr tel do tego przedszkola?
          pozdrawiam
          Kama
          moze na priva
    • beciaw11 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 18.11.04, 20:23
      drogie Mamy poszukuję dobrego przedszkola publicznego na ochocie.
      Myślałam o Lelechowskiej, Chotomowskiej, Rokosowskiej, Siewierskiej.Co sądzicie
      o tych przedszkolach?
      Które polecanie, a które nie.
      Czekam na wszystkie informacje.Mogą dotyczyć też przedszkoli niewymienionych
      przeze mnie.
      Beciasmile)
      • aniko16 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 19.11.04, 09:40
        Pediatra mojego dziecka - mieszkaniec Ochoty podobnie jak ja, polecał
        przedszkole na Lelechowskiej. Kiedy byłam na etapie wybierania przedszkola
        pojechałam tam i podobało mi się. Ładny budynek i naprawdę piękny ogród.
        Ostatecznie nie posłałam tam dziecka bo to ode mnie za daleko ale myślę, że
        jest to miejsce, które można polecić. Oczywiście decydujące znaczenie mają
        ludzie którzy będą zajmować się dzieckiem ale to sprawdzić można dopiero "w
        praniu". Dosyć podobało mi się również na Korotyńskiego: przemiła, pełna werwy
        i lubiąca dzieci p. dyrektor. Ostatecznie wybrałam przedszkole prywatne,
        głównie ze względu na mniejsze gupy, w których małe dziecko na pewno łatwiej
        się odnajduje i w konsekwencji, lepiej i bezpieczniej czuje. Atutem były tez
        godziny otwarcia - do 18.00 ale ostatecznie i tak opiekunka zabiera dziecko
        wcześniej. Nie chcemy żeby synek był tak długo poza domem jak my w pracy.
        • dosiag1 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 19.11.04, 13:09
          A ktore prywatne przedszkole wybralas i czy jestes z niego zadowolona? My tez
          jestesmy na etapie poszukiwan, niestety panstwowe placowki na Ochocie odpadaja
          ze wzgledu na krotkie godziny pracy.

          Pozdrawiam
          Dorota mama mMadzi (26.01.2002)
          • aniko16 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 22.11.04, 12:53
            Wybrałam przedszkole "Motylek" i jestem zadowolona. Pozytywnie wyróżnia się
            spośród innych znanych mi przedszkoli prywatnych warunkami lokalowymi: spore,
            dobrze doświetlone sale, bezpieczne schody i ładny ogród. Jednak najważniejsze,
            przynajmniej dla mnie są dla mnie osoby pracujące z dziećmi. W "Motylku" są to
            młode sympatyczne dziewczyny, które najwyraźniej lubią dzieci i swoją pracę.
            Ogólnie przedszkole to zmienia się na lepsze, znam je jeszcze z zeszłego roku
            kiedy próbowaliśmy tam posłać synka, ale reagował niechęcią i chorowaniem, więc
            postanowiliśmy poczekać jeszcze rok. Dobrze się stało, bo w tym roku adapacja
            była o wiele łatwiejsza - w zasadzie jej nie było, a i przedszkole wydaje się
            sympatyczniejsze. Atmosfera jest naprawdę dobra.
            • maktalenka Re: Motylek - nie polecamy 22.11.04, 15:40
              A my nie polecamy tego przedszkola. Mamy niestety bardzo przykre doswiadczenia.
              Moje dziecko nie mogło zaaklimatyzować się tam przez 3 miesiące. W państwowym
              przedszkolu aklimatyzacja trwała 2 tygodnie. Moim zdaniem panie tam pracujące
              nie radzą sobie, kiedy pojawia się problem, niestandarowa reakcja itd.
              Odradzam!
              • aniko16 Re: Motylek - nie polecamy 22.11.04, 17:23
                Czy miało to miejsce w tym roku? Tak jak napisałam widzę b. znaczącą poprawę w
                porównaniu z rokiem ubiegłym. Właściwie cały personel jest nowy. Pani zajmująca
                się 3-latkami kiedyś wspomniała, że wszystkie dzieci zaaklimatyzowały się
                dosłownie po paru dniach...
                Ani nie polecam ani nie odradzam. Mnie odpowiada.
        • antysia30 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 24.11.04, 23:30
          a ja serdecznie polecam przedszkole integracyjne na ul, Okinskiego na ochcocie.
          panstwowe. czynne do 17 chyba. doskonale!!!! moj Kuba jest w 1 grupie.
          wyprowadzam sie w styczniu i baaardzo zaluje wlasnie tego przedszkola. mimo ze
          chodzi rzadko bo ciagle choruje, to polecam naprawde bardzo.pa
          • maktalenka Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 25.11.04, 12:33
            Potwierdzam, integracyjne przedszkole na Okińskiego jest rewelacyjne. A grupa I
            ma chyba najlepszy "skład" pań. A słyszałam też Antysiu, że i dzieciaki w I gr
            jakieś takie wyjątkowe....
            Szkoda, ze zabierasz małego z tego przedszkola.....
      • muszka11 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 29.01.05, 16:14
        Ja osobiście polecam przedszkole na Rokosowskiej. Mój mały chodzi tam od
        września i jest ok. Miły personel, sensowna dyrektorka, ciekawy program, a co
        najważniejsze ciepła i domowa atmosfera. Wiem, że nie kręca też nosem na dzieci
        w pieluchach - przynajmniej na początku, gdy zapytałam czy mój będzie mógł
        chodzić w pielszce ułyszałam, że jak nie uda się przed przedszkolem poradzić z
        tym problemem to poradzimy sobie razem w przedszkolu. Są tam też grupy
        integracyjne - co bardzo mi sie podoba. Godziny otwarcie też dobre bo aż do 17.
        30. no i co jest chyba ważne przestrzegają diety dla alergików zwyczajnie dając
        coś zastępczego do jedzenia jeśli jest nabiałowy obiad. Trafiłam do nich dzięki
        ich stronie w internecie - pierwszy strzał i w dziesiątkę. Jeśli zaglądają tu
        inni rodzice z tego przedszkola to możeby mnie poparli dając im jakiegoś
        pozytywa na formu - chyba warto?! A! I prowadzą już teraz program adaptacyjny
        dla 3 latków, moje dziecko brało w nim udział w zeszłym roku - gratuluje kadrze
        takiego pomysłu !!!
    • kerstink Ursus 29.11.04, 08:42
      Mamy z Usrusa, czy wasze dzieci w przedszkolach w ostatnim czasie wychodza na
      dwor ? Bo w naszym nie i bardzo mi sie to nie podoba.

      Kerstin
      • edytek1 Re: Ursus 29.11.04, 11:43
        Mieszkam między przedszkolem na Balbinki a Walerego Sławka i niestety ani z
        jednego ani z drugiego przedszkola dzieci nie wychodzą choć mają własne
        ogrodzone i ładne ogródki... Widuję przedszkolaki z Hipopo słyszę , że wychodzą
        Mikołajki i dzieci z Bambino koło stadionu. Moje dziecko jeszcze nie
        przedszkolne , ale kiedy będzie przedszkolakiem będę walczyć o codzienne
        spacery. Pozdrawiam Edyta mama Karolinki
        • jorutka Re: Ursus- przedszkola państwowe 07.12.04, 15:32
          Czy zna moze ktos jakies opinie o przedszkolach na Walerego Sławka i na
          Balbinki.? Interesuja mnie wlasnie te dwa ze wzgledu na zamieszkanie i bede się
          starac o przyjecie do któregos z nich. A słyszałam ze nie nalezy składac do
          dwóch bo mozna się nigdzie nie dostac (porównuja w jakiejs bazie i widza ze sie
          takze zgłosilo do drugiego przedszkola) wiec wolałabym znac opinie zanim
          zdecyduje się na wybór. Bede wdzieczna za wszelkie uwagi i spostrzezena.
          Gdyby ktos wolał na maila to proszę na adres joruta@o2.pl

          pozdrawiam,

          Pozdrawiam serdecznie,
          Joanna Rutkowska
    • aluc Zielona Ciuchcia, Słoneczko 01.12.04, 23:17
      proszę o opinie nt ZC na ul. Śląskiej i Słoneczka na ul. Płomyka
    • lidka90 Re: Warszawa-Ochota,Włochy, Ursus itd. 13.12.04, 11:20
      Czy mogłabym prosić o adresy przedszkoli i opinie o nich w okolicach Ursus
      Gołąbki
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka