Dodaj do ulubionych

przedszkola - całodobowo ???

08.03.07, 20:37
Wkrótce rodzice dostaną ankiety, w których wypowiedzą się na temat czasu
pracy przedszkoli. Osobiście jestem temu przeciwna, bo wiąże się to
oczywiście z podniesieniem czesnego. Zatrudnienie większej ilości personelu
podniesie również koszty utrzymania placówki. Nie sądzę by personel godził
sie pracować dłużej niż nakazuje kodeks pracy. Dziecko też na tym ucierpii.
Dziecko nie ma możliwości na nawiązanie więzi emocjonalnej z rodzicem.
Co sądzicie na ten temat? Czy przedszkola faktycznie powinny być otwarte
prawie całą dobę? Jakie jest wasze zdanie?
Obserwuj wątek
    • edki16 Re: przedszkola - całodobowo ??? 08.03.07, 23:36
      Całą dobę to nie ale tak do 19 czemu nie ? I nie po to aby moje dziecko cały
      dzień było w przedszkolu, pracuję tylko popołudniami od 13. Mój synek na razie
      nie chodzi do przedszkola bo wogóle bym go nie widywała, ale gdyby mógł chodzić
      do przedszkola na 13 i być w nim do 19 byłoby super. Niestety nie wszyscy
      pracują w godzinach 8-16 i nie wszystkich stać na prywatne ( dłużej czynne)
      przedszkola. Edyta
      • przedszkolanka5 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 09:56
        Witam,

        Ja zakładam taką placówkę.
        Teraz będzie to miało postać klubu ale z czasem powstanie oddział przedszkolny,
        żłobkowy i opiekuńczy.
        Otwarty 24h na dobę. Oczywiście inne taryfy będą wieczorami lub nocą a także w
        weekendy. W takiej placówce nie o to chodzi aby rodzic nie miał kontaktu z
        dzieckiem. Na podstawie własnego doświadczenia wiem jak ciężko było mi
        zorganizować opiekę dla dziecka aby pójść z mężem do kina, do kawiarni, pójść na
        badania itd
        Mam duży dom, w którym organizuję sale zabaw, sale dydaktyczne i pokoiki do
        spania zarówno dla przedszkolaków jak i niemowlaków. A ponieważ mieszkam w tym
        domu to nie stanowi to dla mnie problemu aby sprawować opiekę całodobowo.
        W placówce na stałe będzie dwóch wykwalifikowanych pedagogów więc opieka będzie
        rzetelna.

        Pozdrawiam

        • ola_mi81 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 10:10
          Uważam ,że chociaż niektóre przedszkola powinny być np. do 18 czy 19(
          całodobowo nie, bo ludzie będa tego nadużywać i w końcu dom dziecka z tego
          powstanie), ale wówczas dziecko, może być z mama od rana, iść do przedszkola np
          na 11. W mojej okolicy jest 5 porzedszkoli, wszystkie do 16,30. Uważam ,że
          tyrochę bez sensu, czasy się zmieniają, ludzi pracująCYCH DO 15 CORAZ JEST
          MNIEJ, A I CI KTÓRZY PRACUJĄ DO 16 NIE ZDĄŻĄ ODEBRAĆ DZIECIĄTKA.W każdym razie
          jeśli dziecko miałoby byc np. do 18-ej to nie od 6 rano, tylko jakiś przepis
          owienien regulowac to,że wówczas czas przebywania w placówce nie dłuższy niż np
          9 godzin.
          • vapour1 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 17:55
            ja nie podzielam twojego zdania. W placówkach podaje się posiłki o określonej
            porze dnia, przyprowadzajac dziecko na 11 lub 12 dezorganizuje się tym samym
            pracę pań kucharek. Codziennie te kobiety przygotowują posiłek na podstawie
            ilości dzieci będących na śniadaniu, a w publicznych placówkach liczba dzieci
            sięga nawet do 200. A jaki sposób pani intendent/ka ma wydać towach potrzebny
            do przygotowania posiłku w danym dniu? Niech wypowie sie któraś z pań kucharek
            lub intendentek jakie jest jej zdanie na temat przyprowadzania dziecka lub
            nawet kilku dzieci na tak późną godzinę.
            • ib_k Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 19:16
              A gdzie tu jest problem? Żartujesz chyba? Przecież to jest kwestia ustalenia na którą godz. dziecko będzie
              przyprowadzane! Poza tym zawsze można zadzwonić gdyby uległo coś zmianie. Odnoszę wrażenie że
              lista posiłkowa to jakiś fetysz w publicznych (czytaj państwowych) przedszkolach!!!!
            • ola_mi81 Re: przedszkola - całodobowo ??? 12.03.07, 15:31
              Jesli przedszko,a miałyby ( sa takie które sa czynne do np. 18) ti dziecko nie
              powinno przebywac w nim od 6 czy 7 rano, bo wtedy przedszkole zaxcznie
              traktowac jak dom.Logiczne,że dziecko które przyjdzie na 11 nie bedzie jadło
              sniadania, tylko obiad i podwieczorek. Druga sprawa jest taka,że u córki w
              przeszkolu nie zgłaszamy kiedy dziecko wraca po chorobie, a jednak porcje
              żywienioowe sa uszykowane na dana ilosc dzieci. Wszystko idzie zorganozwac
              tak,żeby było ok. Ja jestem zdania że przedszkola chociaz niektóre powinny byc
              czynne troche dłuzej, ale nie moze stac sie to całodzienna przechowalna dla
              dzieci, bo zzjada sie rodzice, którzy będa przyprowadzać dzieci na 12-13 godzin
              i co wtedy??Rolą przedszkola nie jest zastąpieniue rodzicow i domu.
              pozdrawiam
        • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 10:15
          przedszkolanka5 napisała:

          > Witam,
          >
          > Ja zakładam taką placówkę.
          > Teraz będzie to miało postać klubu ale z czasem powstanie oddział
          przedszkolny,
          > żłobkowy i opiekuńczy.
          > Otwarty 24h na dobę.

          Rozumiem że mozna będzie zostawic dziecko np. w poniedziałek i odebrac w
          niedzielę. Gratuluję pomysłu - otwiersz prywatny dom dziecka
          • przedszkolanka5 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 10:31
            Nie taki charakter będzie miała ta placówka.

            Będę oferowała opiekunki sprawujące całą dobę dyżur z tą różnicą, że nie w domu
            u dziecka a w placówce.
            Jeśli są tacy rodzice, którzy chcą się dziecka pozbyć na cały tydzień to do nich
            należy mieć pretensje o brak serca.

            Pozdrawiam
            • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 11:07
              Jeśli są tacy rodzice, którzy chcą się dziecka pozbyć na cały tydzień to do nic
              > h
              > należy mieć pretensje o brak serca.

              Rozumiem że Ty nie będziesz miała nic przeciwko temu?
              • przedszkolanka5 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 11:16
                Kiedyś były placówki tygodniowe i nikt z tego tytułu dramatu nie robił.
                Tacy rodzice zostawiają dziecko opiekunce i nierzadko mieszka ono u niej w domu.
                Zapewniam że regulamin będzie tak stworzony aby uniknąć sytuacji długotrwałego
                pobytu dziecka.
                A druga sprawa to ja bardziej stawiam na dzieci w wieku żłobkowym niż w
                przedszkolnym, bo o opiekę nad najmłodszymi jest najtrudniej.
                Nie chce tworzyć przytułku ale oferować pomoc o każdej porze.
              • madzia1708 Zofijkamyjka 09.03.07, 11:49
                jak ktoś chce sie pozbyć dziecka, to jego sprawa. Dlaczego Przedszkolanka5 ma
                mieć jakies skrupuły? Po co chcesz w Niej wzbudzić poczucie winy?
                Ona otwiera działalność gospodarczą i tyle.
                • zofijkamyjka Re: Zofijkamyjka 09.03.07, 14:59
                  madzia1708 napisała:

                  > jak ktoś chce sie pozbyć dziecka, to jego sprawa

                  Naprawdę myślisz że to tylko jego sprawa?
    • agnieszka_gk Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 11:02
      Wraz z wydłużeniem godzin pracy przeszkoli, powinna zmienić się organizacja
      pracy i zajęć. Większość zajęć edukacyjnych jest w godz. 9-12.00, potem
      leżakowanie, a potem z reguły już czas wolny; żeby przedszkole nie było
      przechowalnią dla dzieci, które by tam uczęszczały np. od 11,12.00 do 18.00
      powinna inaczej wyglądać organizacja dnia, bo w efekcie dziecko przyprowadzane
      o 12.00 w zasadzie od razu powinno iść na leżakowanie, a potem "wegetacja" do
      18. czy 19. I myślę, że z tą zmianą będzie jeszcze większy opór po stronie
      przedszkoli niż z wydłużeniem godzin pracy.
      • przedszkolanka_b Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 14:23
        agnieszka_gk napisała:

        > Wraz z wydłużeniem godzin pracy przeszkoli, powinna zmienić się organizacja
        > pracy i zajęć. Większość zajęć edukacyjnych jest w godz. 9-12.00, potem
        > leżakowanie, a potem z reguły już czas wolny; żeby przedszkole nie było
        > przechowalnią dla dzieci, które by tam uczęszczały np. od 11,12.00 do 18.00
        > powinna inaczej wyglądać organizacja dnia, bo w efekcie dziecko przyprowadz
        <ciach>

        Ciekawe o jakim przedszkolu mowisz.Zauwazylam ,ze czesto uogolniacie
        przypisując daną cechę wszystkim przedszkolom a to przecież nie tak.
        W moim przedszkolu dzieci są zajete od 9 do 15.I jest to przedszkole
        panstwowe,7 grup,mają jezyk angielski,francuski,gimnastykę korekcyjną,
        gimnastykę sportową,taniec towarzyski,basen,kolka zainteressowan,zajecia
        lgopedyczne,religie: katolicką,prawoslawną i protestancką.Nie ma gdzie
        przyslowiowej szpilki wepchnac a ukladanie zgodnosci rozkladu zeby kazde
        dziecko chodzilo na wybrane zajecia kosztuje nas sporo glowkowania.Wiec u nas
        organizacja jest na medal i tak jest w wiekszosci naszych przedszkoli bo mam
        tam kolezanki i wiem(duze miasto na wschodzie Polski)
        Aha,od wrzesnia pracujemy do 19,bylo to zalozenie kandydadta na prezydenta
        miasta i zalozenie to zrealizowal gdy nim zostal smilewiec pewnie dojdzie jeszcze
        troche popoludniowych zajec sportowych typu karate lub np.balet.
        • ib_k Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 14:40
          Przedszkolanka b- to zachwycające co piszesz i świetnie że w twoim mieście tak jest. Ale w zdecydowanej
          większości publicznych przedszkoli w Polsce pokutują jeszcze przestarzałe teorie głoszące jakoby dzieci
          najlepiej myślały i uczyły się od9.00 do 11.00. Oczywiście to bzdura! Poza tym czy te wszystkie zajęcia w
          Twoim przedszkolu są bezpłatne?
    • jovix Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 11:55
      to jest pewna mozliwosc a nie nakaz oddawania dziecka na kilkanascie godzin.
      Czasem zdarza sie ze mam wyjazd sluzbowy na noc i chcialabym zebym m ogla
      zostaiwc dziecko w przedszkolu rowniez na noc i co w tym zlego?
      nie kazdy ma meza opiekunke i babcie pod reka.
      • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 12:14
        Czasem zdarza sie ze mam wyjazd sluzbowy na noc i chcialabym zebym m ogla
        > zostaiwc dziecko w przedszkolu rowniez na noc i co w tym zlego?
        > nie kazdy ma meza opiekunke i babcie pod reka.

        Jeżeli jest to rzeczywiscie czasem i jak rozumiem jesteś samotna matką to
        zawsze mozna znależć bardziej przyjazne dziecku miejsce na nocleg niz
        instytuacja /rodzina, zaprzyjaźniona sasiadka, koleżanka która dziecko dobrze
        zna itd, itp/ a jesli zdarza sie to często to radze zmienić pracę.
        • przedszkolanka5 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 12:50
          Po Twoich wypowiedziach nie jestem pewna tego, że chcesz dobrze dla dzieci.
          Ja nie raz miałam sytuację w której nie było koleżanek, teściów, męża do pomocy
          a musiałam wyjść, wyjechać lub położyć się do szpitala. A po drugie ludzie też
          czasami mają ochotę przypomnieć sobie klimat randkowy, upojną noc lub spotkanie
          z przyjaciółmi bez obawy o opiekę nad dzieckiem. Takim sytuacjom przyświeca moja
          idea stworzenia takiego ośrodka.
          Nie można wszystkiego w czarnych barwach widzieć i doszukiwać się najgorszego
          scenariusza.
          • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 15:11
            przedszkolanka5 napisała:

            > Po Twoich wypowiedziach nie jestem pewna tego, że chcesz dobrze dla dzieci.


            A tym pewnie otwierasz to przedszkole całodobowe dla dobra dzieci i może
            charytatywnie?

            > Ja nie raz miałam sytuację w której nie było koleżanek, teściów, męża do
            pomocy
            > a musiałam wyjść, wyjechać lub położyć się do szpitala.

            Nie wierzę w takie sytuacje chyba że ktoś mieszka na bezludnej wyspie.

            A po drugie ludzie też
            > czasami mają ochotę przypomnieć sobie klimat randkowy, upojną noc lub
            spotkanie
            > z przyjaciółmi bez obawy o opiekę nad dzieckiem. Takim sytuacjom przyświeca
            moj
            > a
            > idea stworzenia takiego ośrodka.

            No własnie ja bym miała bardzo duze obawy nie tyle o bezpieczeństwo dziecka co
            o jego sferę emocjonalną.
            A potem jak dziecko dorośnie i będzie chciało sobie spedzic upojna noc z
            chłopakiem to np. wyrzuci matke z domu. Fajnie.
        • jovix Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 13:24
          sama wole decydowac o tym jak, z kim i gdzie zostawic dziecko i chcialabym miec
          mozliwosc zostawienia go w przedskzolu ktore zna na noc.
          A Twoja rada zeby rzucic prace jak jestem samotna matka jest b ardzo madra, od
          razu moze przesle Ci nr konta zebym miala z czego zyc.
          Ponadto jak ostatnio prasa donosila nie zawsze lepiej jest zostawiac dzieci u
          znajomych, sasiadow itd. bo to moze sie zleskonczyc.
          Nie widze nic zleo w tym zeby kiedy jest taka potrzeba zostawic dziekco w
          przedskzolu na noc. Jelis uczeszcza do teog rpzedskozla to nie jest dla niego
          obce miejsce.
          • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 14:11
            jovix napisała:

            > > A Twoja rada zeby rzucic prace jak jestem samotna matka jest b ardzo madra,
            od
            Nie dlatego ze jesteś samotna matka tylko dlatego że jesteś samotna matka i
            jedniczesnie masz pracę wymagajaca czestych wyjazdów na noc i do tego nie masz
            rodziny i znajomych!!

            > Ponadto jak ostatnio prasa donosila nie zawsze lepiej jest zostawiac dzieci u
            > znajomych, sasiadow itd. bo to moze sie zleskonczyc.

            Wypadki zdarzaja sie nawet w rodzinnym domu wiec argument nietrafiony

            > Nie widze nic zleo w tym zeby kiedy jest taka potrzeba zostawic dziekco w
            > przedskzolu na noc.

            A ja widze i jestem uczulona na takie wypowiedzi rodziców
            • jovix Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 14:59
              od razu sprostuje: nie jeststem samotną matką napiasalam tak bo są takie matki
              i moim zdaniem powinny miec mozliwość zostawienia dziecka w przedskzolu na noc
              jeśli tego potrzebują. Ponadto tak jak napisała jedna z matek wczesniej są też
              takie sytuacje kiedy matka pracuje od 13 do 19 i uwazam ze powinna mieć prawo
              zostawiania dziecka do 19 czy 20 w przedszkolu. Albo jelsi mam ochote spedzic
              wieczor i noc z mezem bez dziecka to od czasu do czasu tez mam do tego prawo.
              Co do rodziny to nie zawsze jest pod reka -ale chyba zrozumialas ze jestem
              samotną matką sierotąwink.
              Tak jak napisalas wypadki sie zdarzaj w rodzinnym domu i lepiej by bylo nie raz
              dla dizecka gdyby go rodzice zostawiali w przedszkolu niz zeby dzieci byly
              swiadkami pijackich libacji (mam nadzieje ze nie pomyslisz ze jestem
              alkoholiczkąwink choc kto wie). Ale czy znane Ci są statystyki (bo ja takich nie
              znam gdzie czesciej dochodzi do jakich wypadków? czy w domu pod opieką
              niedoswiadcoznych znajomych czy w przedszkolach?). Zgadzam sie ze wypadki
              zdarzaja sie wszedzie ale moim zdaniem (jest to ocena subiektywna) jedak mniej
              sie ich zdarza w przedszkolach gdzie dziecmi opiekuja sie wykwalifikowane
              opiekunki.
              Nakreślam pewne sytuacje bo uwazam ze powinny byc mozliwosci zostawiania
              dziecka na noc w placówkach do teog rpzystosowanych, nie pisze o swojej
              sytuacji takze nie masz sie co do niej odnosic.
              Tu chodzi o mozliwosci, a nie przymus nikt nikomu dziecka nie wyrwie i nie odda
              na sile do rpzedskzola na noc, ale sa takie sytuacje kiedy jest taka potrzeba i
              powinna byc taka mozliwosc - takie jest moje zdanie.
              Ty mozesz miec inne zdanie ale ja naprawde nie widze nic zlego w zostawianiu
              dizeci na noc w przedszkolu (oczywiscie nie codzienniewink.
              • sowa1978 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 15:30
                Mam wrażenie że żadna z wypowiadających się forumowiczek nie zastanowiła się
                nad samym dzieckiem i jego odczuciami, tylko analizuje swoją sytuację w której
                z dzieciem trzeba coś zrobić. Przykre jest to że nik nie ma na uwadze tego co
                odczuwa samo dziecko pozostawione na wiele godzin i to bez znaczenia gdzie.
                Każdz instytucja jest potrzebna i spełnia swoją rolę jeżeli jest to w
                granicach, które mimo wszystko pozwalają dziecku mieć kontakt z rodzicami i
                odwrotnie. Takie długoterminowe rozstania z dzieckiem napewno nie wpływają
                pozytywnie na jego psychikę i prawidłowy rozwój.
              • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 19:58
                jovix napisała:

                > od razu sprostuje: nie jeststem samotną matką napiasalam tak bo są takie
                matki
                > i moim zdaniem powinny miec mozliwość zostawienia dziecka w przedskzolu na
                noc

                Tak właśnie myślałam, że teoretyzujesz bo jak pisałam wcześniej nie wierze w
                przypadki samotnych matek bez jakiejkolwiek rodziny, znajomych i przyjaciół.

                Albo jelsi mam ochote spedzic
                > wieczor i noc z mezem bez dziecka to od czasu do czasu tez mam do tego prawo.

                Tak, a ja będziesz miec ochotę spędzić noc bez męża, tylko z dzieckiem to
                wygonisz męża. Bzdury. Dziecko to nie rzecz, która można zostawic to tu to tam
                bo akurat mamy ochote pofiglować z mężem. A dziecku co powiesz wtedy, że
                dlaczego nie może nocowac w domu??? Jeżeli ktoś uważa że dziecko nie wyczuwa że
                jest dla rodziców balastem, to sie myli.

                > Tak jak napisalas wypadki sie zdarzaj w rodzinnym domu. Ale czy znane Ci są
                statystyki (bo ja takich nie
                > znam gdzie czesciej dochodzi do jakich wypadków? czy w domu pod opieką
                > niedoswiadcoznych znajomych czy w przedszkolach?). Zgadzam sie ze wypadki
                > zdarzaja sie wszedzie ale moim zdaniem (jest to ocena subiektywna) jedak
                mniej
                > sie ich zdarza w przedszkolach gdzie dziecmi opiekuja sie wykwalifikowane
                > opiekunki.

                Nie znam takich statystyk i chyba nie o bezpieczeństwo tu chodzi

                > Ty mozesz miec inne zdanie ale ja naprawde nie widze nic zlego w zostawianiu
                > dizeci na noc w przedszkolu (oczywiscie nie codzienniewink.

                Oczywiście że mam inne zdanie i widze w zostawianiu dziecka na noc w
                przedszkolu samo zło i nic dobrego
                • jovix Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 20:50
                  szczerze mowiac istota mojej wypoweidzi bylo to ze ze jestem za przedszkolami
                  calodobowymi i podoba mi sie taki pomysl.
                  A na dalsze dyskusje dotyczace mojej osoby, sposobu wychowania dziecka itd.
                  szkoda mi na czasu tym bardziej ze nie interesuje mnie co o mnie i o moim
                  zdaniu ktos mysli.
                  Wole sie zajac synkiem ktorego gdyby byla taka mozliwosc oddalabym na noc do
                  rpzedszkola (oczywiscie nie codziennie).
                  takze spadam
                  i jestem za przedskzolami calodobowymi
                  • mama303 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 21:00
                    jovix napisała:

                    > szczerze mowiac istota mojej wypoweidzi bylo to ze ze jestem za przedszkolami
                    > calodobowymi i podoba mi sie taki pomysl.

                    A istota mojej wypowiedzi było to, że jestem bardzo przeciwna temu pomysłowi

                    > A na dalsze dyskusje dotyczace mojej osoby, sposobu wychowania dziecka itd.
                    > szkoda mi na czasu tym bardziej ze nie interesuje mnie co o mnie i o moim
                    > zdaniu ktos mysli.

                    Twoja sprawa. Nie wiem po co zatem sie tu wypowiadałaś.
                    • jovix Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 21:02
                      po to oddalam glos zeby oddac glos na tak na przedszkola calodobowe,
                      a dywagacje dotyczace mojej osoby mnie n ie interesuja, proste
                      • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 21:05
                        A kto tu rozmawia na temat Twojej osoby?
                        • jovix Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 21:08
                          np. mama 3.. coś tam
                          wartościując moje zdanie, że to brak odpowiedzilaności itd.
                          to może w ogóle najlepiej pozamykać wszystkie żłobki i przedszkola
                          naprawde juz mi sie nie chce pisac na ten temat wysiadam
                          • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 21:27
                            jovix napisała:

                            > np. mama 3.. coś tam
                            > wartościując moje zdanie, że to brak odpowiedzilaności itd.

                            Jak sie wypowiada na jakis temat na forum to trzeba być przygotowanym na ocene
                            tej wypowiedzi.

                            > to może w ogóle najlepiej pozamykać wszystkie żłobki i przedszkola

                            Co do żłobków mam mieszane odczucia a przedszkola powinny byc w/g mnie czynne
                            tyle godzin żeby dac dziecku szanse poprzebywać z rodzicami chociaż kilka
                            godzin dziennie. Jest to im niezbędne do życia poprostu.

              • e_r_i_n Re: przedszkola - całodobowo ??? 23.03.07, 21:22
                O ile zgadzam sie, ze przedszkola pracujace do 17 troche nie przystaja do
                naszych czasow, o tyle nie przemawia do mnie idea przedszkoli całodobowych.
                Obawiam sie bowiem, ze bylaby ta instytucja wykorzystywana przez tyc wcale nie
                najbardziej potrzebujacych.
                Powiedzmy, ze jeszcze jestem w stanie zrozumiec zostawienie dziecka w
                przedszkolu na noc, bo rodzic musi wyjechac w delegacje, a opieki nie ma, o tyle,
                jak jovix napisała:

                > Albo jelsi mam ochote spedzic wieczor i noc z mezem bez dziecka to od czasu do
                > czasu tez mam do tego prawo.

                powoduje otwieranie u mnie scyzoryka. Niestety, jesli mamy swiadomosc, ze nie ma
                z kim zostawic dziecka, to nie realizujemy planu pt. upojna noc we dwoje.
                Oczywiscie rodzice maja do tego prawo, ale w takim ukladzie powinni zapewnic
                dziecku opieke w domu (swoim lub rodziny).
                Od razu zaznaczam, przez całe zycie mojego dziecka mieszkalismy daleko od
                jakiejkolwiek rodziny, tak wiec wiem, co znaczy brak opieki pod reka.
            • ayelet Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 15:11
              Mi się wydaje, że przedszkola całodobowe to nie jest dobry pomysł. Dziecko
              jednak inaczej się czuje w domu nawet z opiekunką ale we własnym pokoju niż w
              przedszkolu, które raczej nie powinną być sypialnią a miejscem edukacji i
              zabawy w ciągu dnia.W takim miejscu wiele dzieci by zostawało coraz częściej i
              coraz dłużej. Jakiś czas temu w Rozmowach w Toku był wywiad z dyrektorką
              takiego całodobowego przedszkola, która stwierdziła, że większość rodziców
              traktuje przedszkole jak przechowalnię, bo dziecko im zabiera czas na zabawę,
              wyjście tylko z mężem itp. Zgadzam się, że to był by bardziej eksluzywny dom
              dziecka z przerwami na wizytę w domu. Wydaje mi się, że w macierzyństwie nie
              tędy droga. Jak się ma dzieci to niestety nie można wieść żywota wolnej
              singielki, na coś się trzeba zdecydować.
              Oczywiście bez sensu jest miec zarzytu do pani, która chce założyć takie
              przedszkole, bo gdyby nie było popytu to by nie powstawały takie miejsca.Moja
              znajoma pracuje w żłobku i tam już jakiś rok temu wydłużyli czas pracy do 20. I
              niepracująca mama która odbierała córkę o 17 nagle zaczęła przychodzić o 20,
              żeby mieć więcej wolnego dla siebie, jakby otworzyli nocny oddział pewnie co
              drugą noc dziecko by tam zostawało. Bardzo wielu rodziców nie pozwala usypiać
              maluchów (a chodzą tam dzieci od roku do 3 lat), bo wręcz mówią, że chcą żeby
              dziecko po przyjściu do domu padło, bo oni nie mają ochoty się już nimi po
              pracy zajmować.
              Ja od wielkiego dzownu mogę wyjść gdzieś z mm ale napewno nie zostawiałabym
              dziecka na noc w przedszkolu tylko po to, żeby móc wyjść z mężem. Dzieci są
              bardzo inteligentne od razu wyczuwają o co chodzi, choć część rodziców sobie z
              tego nie zdaje sprawy.
              Natomiast praca przedszkoli powinna być wydłużona, bo skoro sporo rodziców
              pracuje do 18-19 to muszą potem zatrudniać opiekunkę do dziecka. Ja na
              szczęście pracuję do 16 więc to dla mnie nie problem ale moja koleżanka posłała
              dziecko do prywatnego przedszkola, bo jej wyjdzie na jedno jeśli pośle do
              państwowego a do tego dołoży pensję opiekunce.
              • sowa1978 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 15:42
                Kobiety, żony i matki nie traktujcie tak lekko macierzyństwa, a samego dziecka
                jak balastu, który Was ogranicza. Zakładając rodzinę i planując dzieci trzeba
                mieć na uwadze konieczność łączenia i pogodzenia ze sobą spraw zawodowych z
                sytuacją rodzinną. W moim odczuciu całodobowe instytucje nabierają wymiaru domu
                dziecka.
                • anielka222 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 19:19
                  To jakieś nieporozumienie.
                  Całodobowe przedszkole??????
                  Widać z tego że niektórzy nie powinni mieć dzieci...sad
                  pozdrawiam
              • mama303 Re: przedszkola - całodobowo ??? 09.03.07, 20:27
                ayelet napisała:

                >
                > Oczywiście bez sensu jest miec zarzytu do pani, która chce założyć takie
                > przedszkole, bo gdyby nie było popytu to by nie powstawały takie miejsca

                Nie jest to takie bez sensu. Jeśli są ludzie bezmyślni i bez wyobraźni, którzy
                świadomie czy nieswiadomie wyrządzają dzieciakowi krzywdę to po co im to
                uławiać i jeszcze czerpac z tego korzyści?
    • kasia0272 Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 02:42
      Cos sie niektore panie tu calkiem pogubily.Przedszkole ma jedynie spelniac role
      edukacyjna a nie jest izba dziecka.Uwazam ze godz.6.30-17.00 to w zupelnosci
      wystarczy.Nie wiem co moze robic 3 latek o mlodszych dzieciach nie wspomne o
      godz.20 w przedszkolu chyba lepi sobie mamusie i tatusia z plasteliny...O godz
      19 czy 20 dziecko powinno byc w domu.Zadna instytucja nawet najfajniejsze
      przedszkole pod sloncem to nie to samo co opieka indywidualna,niech to nawet
      bedzie opiekunka.Dziecko o tej godzinie powinno jesc w domku ulubiony jogurcik,
      omlecik przyprawiony sercem,specjalnie tylko dla niego.Dziwie sie tym z was
      wypowiadajacym sie za wydluzeniem czasu pracy przedszkoli.Pewne jest ze na
      wydluzeniu czasu straca wasze dzieci,co do tego chyba nikt nie bedzie
      dyskutowac.Wiec coz za pomysl??Nie mowcie mi tylko prosze ze byscie korzystaly
      z tego sporadycznie bo zawsze jest cos do zalatwieni,kupienia a najwygodniej
      bez dziecka.Swoje dzieci wychowujecie przeciez pierwszy i ostatni raz.Nie
      miesci mi sie wogole w glowie,coz za egoistyczne podejscie,zeby zostawic
      dziecko w przedszkolu na noc tylko z powodu wyjscia do kina,bo chcemy z mezem
      pobyc sami???Dziecko jest male nic nie rozumie,wiec mozna je"sprzedac"na noc do
      przedszkola.Podsune pani przedszkolance pomysl na nowa placowke dla dzieci np.5-
      8 letnich z opcja nocna bo takie dziecko w domu tez samo nie zostanie.A co
      powiedziec dziecku w takim wieku?My cie na noc zostawimy w przechowalni bo
      chcemy z tatusiem do kina...Z 8 latkiem to nie takie proste.A male to nie
      rozumie wiec luzik.Jak jestescie takie madre to ciekawa jestem,ktora z was
      powiedziala by dziecku prawde ze musi zostac dzisiaj na noc w przedszkolu bo
      idziecie do kina.Ci rodzice,ktorzy 3 latka zostawiaja na noc w przedszkolu to 6
      latka zostawia na 5 dni,bo przeciez musza przypomniec sobie te wspaniale czasy
      jak to sami nad morzem...To dla mnie jest przejawem braku
      odpowiedzialnosci.Wedlug mnie opieka dluzsza powinna przyslugiwac tylko
      rodzicom samotnym.Moglo by to np.byc w formie indywidualnej opieki w
      domu.Koszty dla panstwa bylyby mniejsze niz przy placowce czynnej do godz.20
      dla np.5 dzieci.Przedszkolak pod opieka rodzicow przebywa srednio do 5h dziennie
      (lacznie z transportem do domu,sklepem,faktami,bajka,posilkiem itp.)Jak to
      kiedys ktos powiedzial,ze wychowanie naszych dzieci zaczelo sie juz dawno,
      kilka pokolen wstecz.Moze cofnijcie sie do swojego dziecinstwa,a namawiam do
      tego szczegolnie zagorzale kinomanki i przypomnijcie sobie na ile Wy i Wasze
      sprawy byly dla Waszych rodzicow wazne.Jestem mama 7 latka.Bylam i jestem przy
      wszystkich waznych dla niego wydazeniach i naprawde jak sie chce mozna wszystko
      zorganizowac.

      "Nie ma rzeczy wazniejszych od najwazniejszych"















      • ib_k Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 09:01
        "Wedlug mnie opieka dluzsza powinna przyslugiwac tylko rodzicom samotnym.Moglo by to np.byc w
        formie indywidualnej opieki w domu.Koszty dla panstwa bylyby mniejsze niz przy placowce czynnej do
        godz.20 dla np.5 dzieci."
        Przepraszam bardzo ale dlaczego mam ponosić koszty, dlatego że jakaś się puściła lub nie układa się jej
        z facetem?
        • ayelet Do Ib_k 14.03.07, 11:10
          Wiesz strasznie przykro się robi jak się czyta tak żenujące teksty o samotnych
          mamach. Nie życzę Ci obyś kiedyś sama była samotną mamą i oby ktoś nie
          potraktował Cię z punktu jako puszczalskiej. Sama mam męża ale nie przyszłoby
          mi do głowy potraktować w tak grubiański sposób dziewczyny, którym w życiu się
          nie ułożyło sad
          • madzia1708 podpisuję się pod tym postem 14.03.07, 11:42
            dodam tylko, że ja miałam 3,5 roku jak zmarł mój ojciec... moja mam nie
            przyłożyła się do tego, ze Jej się "nie ułożyło z facetem", nie była tez
            "puszczalską" - nie uogólniaj więc bo nie wiesz, co Ciebie może spotkać w życiu...
          • ib_k Re: Do Ib_k 14.03.07, 12:47
            ayelet napisała:

            > Wiesz strasznie przykro się robi jak się czyta tak żenujące teksty o samotnych
            > mamach. Nie życzę Ci obyś kiedyś sama była samotną mamą i oby ktoś nie
            > potraktował Cię z punktu jako puszczalskiej. Sama mam męża ale nie przyszłoby
            > mi do głowy potraktować w tak grubiański sposób dziewczyny, którym w życiu się
            > nie ułożyło sad
            Nie chodzi mi o to że ktoś jest puszczalski itp ale o to że tzw.samotne matki są uprzywilejowane.
            Dlaczego? Oczywiście że są sytuacje kiedy nie ma się na to wpływu, np.wdowieństwo, ale czy tzw.pełna
            rodzina powinna być gorzej traktowana? W czym samotna matka jest lepsza ode mnie?
            • ayelet Re: Do Ib_k 14.03.07, 13:23
              Wiesz samotnym matkom napewno jest trudniej, bo są same i musza liczyć tylko na
              siebie.
              Jednak nawet jesli się uważa, że nie powinno się to przekładać w ułatwieniach w
              opiece nad dzieckiem nie powinien chyba mówić o nich jak o puszczalskich sad
            • madzia1708 Re: Do Ib_k 14.03.07, 13:53
              ib_k napisała:
              > Nie chodzi mi o to że ktoś jest puszczalski itp ale o to że tzw.samotne matki s
              > ą uprzywilejowane.
              > Dlaczego? Oczywiście że są sytuacje kiedy nie ma się na to wpływu, np.wdowieńst
              > wo, ale czy tzw.pełna
              > rodzina powinna być gorzej traktowana? W czym samotna matka jest lepsza ode mni
              > e?

              Ty naprawdę jesteś tak tępa, ze nie rozumiesz różnicy między samotną matką, a
              małżonkami??
              • ib_k Re: Do Ib_k 14.03.07, 15:19
                madzia1708 napisała:

                > ib_k napisała:
                > > Nie chodzi mi o to że ktoś jest puszczalski itp ale o to że tzw.samotne m
                > atki s
                > > ą uprzywilejowane.
                > > Dlaczego? Oczywiście że są sytuacje kiedy nie ma się na to wpływu, np.wdo
                > wieńst
                > > wo, ale czy tzw.pełna
                > > rodzina powinna być gorzej traktowana? W czym samotna matka jest lepsza o
                > de mni
                > > e?
                >
                > Ty naprawdę jesteś tak tępa, ze nie rozumiesz różnicy między samotną matką, a
                > małżonkami??
                Widocznie jestem bo nie rozumiem jakie znaczenie ma samotność matki czy ojca w sytuacji przyjęcia
                dziecka do przedszkola!! Czy jeżeli dwoje rodziców pracuje w pełnym wymiarze godzin na tzw. jedną
                zmianę to jest im łatwiej wychowywać dziecko? Rozumiem że z automatu zakładacie że w pełnej
                rodzinie jedno ma nie pracować tylko zająć się dzieckiem? Poza tym prawda jest taka że w
                zdecydowanej większości przypadków tzw.samotność jest pozorowana!
                Do założycielki wątku: przepraszam że temat zszedł na manowce ale rozdrażniła mnie roszczeniowa
                postawa niektórych mamuś.
                • mama303 Re: Do Ib_k 14.03.07, 15:43
                  ib_k napisała:

                  > Widocznie jestem bo nie rozumiem jakie znaczenie ma samotność matki czy ojca
                  w
                  > sytuacji przyjęcia
                  > dziecka do przedszkola!! Czy jeżeli dwoje rodziców pracuje w pełnym wymiarze
                  go
                  > dzin na tzw. jedną
                  > zmianę to jest im łatwiej wychowywać dziecko?

                  Pamietaj że samotne matki - to był argument za przedszkolami całodobowymi, wiec
                  nie odwracajmy kota ogonem.
                • madzia1708 Re: Do Ib_k 15.03.07, 11:27
                  ib_k napisała:
                  > Widocznie jestem bo nie rozumiem jakie znaczenie ma samotność matki czy ojca w
                  > sytuacji przyjęcia
                  > dziecka do przedszkola!!


                  ma znaczenie i ja to rozumiem, choć jestem zamężna
                  ma znaczenie dlatego, ze matka samotna nie może porzucić pracy na rzecz opieki
                  nad dzieckiem, bo nie będzie miała z czego żyć. Z małżonkami jest tak, ze jeden
                  moze zrezygnować z pracy, jeżeli dziecka nie przyjmą do przedszkola, bo wtedy
                  drugi zarobi na życie.


                  Czy jeżeli dwoje rodziców pracuje w pełnym wymiarze go
                  > dzin na tzw. jedną
                  > zmianę to jest im łatwiej wychowywać dziecko?


                  łatwiej, bo to są 2 osoby i mogą na zmianę brać urlop, czy urywać się wcześniej
                  z pracy, czy coś uzgodnić z szefem


                  Rozumiem że z automatu zakładaci
                  > e że w pełnej
                  > rodzinie jedno ma nie pracować tylko zająć się dzieckiem?


                  nie, nikt tutaj nic takiego nie napisał. tylko tak jak pisałam wyżej, samotna
                  matka nie mogłaby zrezygnowac z pracy, gdyby Jej dziecko nie dostało się do
                  przedszkola, natomiast w przypadku małżeństw, gdzie obydwoje pracuje jest taka
                  możliwość


                  Poza tym prawda jest
                  > taka że w
                  > zdecydowanej większości przypadków tzw.samotność jest pozorowana!


                  tu zgodzę się z Tobą, ale nie rozmawiamy tu o oszustach, tylko o rodzicach
                  faktycznie samotnych


                  > Do założycielki wątku: przepraszam że temat zszedł na manowce ale rozdrażniła m
                  > nie roszczeniowa
                  > postawa niektórych mamuś.


                  po co się denerwujesz? jeżeli uważasz, ze samotni rodzice mają tak super, to
                  zostaw męża, wtedy się przekonasz jaki to miód
                  • ib_k Re: Do Ib_k 15.03.07, 12:33
                    Szczerze mówiąc Madzia , bzdury piszesz, najpierw pomyśl potem napisz na brudno, przeczytaj a dopiero
                    na końcu wklep do netu..Pozdrawiam
                    • madzia1708 Re: Do Ib_k 15.03.07, 13:02
                      ib_k napisała:

                      > Szczerze mówiąc Madzia , bzdury piszesz, najpierw pomyśl potem napisz na brudno
                      > , przeczytaj a dopiero
                      > na końcu wklep do netu..Pozdrawiam

                      dzięki za rady surprised)
        • kasia0272 Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 13:24

          ib_k napisała: > Przepraszam bardzo ale dlaczego mam ponosić koszty, dlatego że
          jakaś się puścił
          > a lub nie układa się jej
          > z facetem?


          Nie mozesz oceniac wszystkich wedlug wlasnych doswiadczen i srodowiska w jakim
          sie obracasz.Moze za duzo naczytalas sie kolorowych gazet.Szkoda mi cie bardzo
          no ale patologie sie zdarzaja.Dobrze ze ty potepiasz puszczanie sie bo to
          oznacza ze nigdy nie bedziesz samotna matka.Chyba ze masz nascie lat i wtedy
          rozumiem w pelni twoj punkt widzenia albo chcialas sprowokowac dyskusje.Jak sie
          ma troche ponad 30 lat to coraz wiecej czycha na czlowieka
          niespodzianek,ktorych przewidziec nie sposob.Czesto takie tragiczne
          niespodzianki koncza sie samotnym macierzynstwem.6 miesiecy temu moj szwagier
          wyszedl rano do pracy,czul sie normalnie,ale do domu juz nigdy nie
          wroci.Tetniak-choroba bezobjawowa.Mial 36 lat.Moja siostra zostala wdowa z 3
          letnia coreczka,a synka urodzi za miesiac.Pewnie sie puscila...Do dzisiaj nie
          moglam zrozumiec dlaczego tak musi czasem doswiadczac zycie.Dzieki ze
          otworzylas mi oczy.A moze mieszkasz we wsi gdzie jest 10 domow wiec mala
          spolecznosc i sila rzeczy mniej losowych przypadkow? U nas w Wa-wie nawet
          faceci sie puszczaja i zostawiaja zony,z ta mala roznica ze dzieci ze soba nie
          biora.Jedna moja sasiadke to maz nawet zostawil za to ze sie z nim puscila(w 5m-
          cu ciazy)A jesli nawet sie "jakas puscila"i wychowuje dziecko sama to tylko ja
          wspierac i pogratulowac jej odwagi.Rowniez to dziecko pracuje na ciebie placac
          posrednio podatki bo pije opodatkowane soczki,mleczko itp.

          Zawsze myslalam ze klapki na oczy to sie koniom zaklada...
        • i.barlak Re: przedszkola - całodobowo ??? 23.03.07, 14:25
          Uuu, ale jesteż przykra. A co z samotnymi matkami, które są np. wdowami???
      • edki16 Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 14:42
        kasia0272 napisała:
        >Cos sie niektore panie tu calkiem pogubily.Przedszkole ma jedynie spelniac
        role
        edukacyjna a nie jest izba dziecka.Uwazam ze godz.6.30-17.00 to w zupelnosci
        wystarczy.>
        Twoim zdaniem wystarczy a moim zdaniem powinny być czynne w godzinach 13 - 18
        bo każda z nas patrzy ze swojego punktu widzenia. Ta dyskusja zrobiła się
        przykra. EDyta
      • sebcio66 Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 15:02
        Szanowna Kasiu! Rozumiem Cię doskonale, ale jako tato (nie zaś mamusia) uważam,
        że troszkę przesadzasz w osądach. Jeżeli praca rodzica kończy się o 17.00 to
        jest on zmuszony odebrać dziecko przed 18.00. A takiej możliwości nie można
        pozbawiać rodzica tylko dlatego, że ma taki charakter pracy. Jestem
        nauczycielem i porusza mnie to co piszesz i niezbyt pozytywnie. Jeżeli masz
        możliwość to odbieraj dziecko już o 13.00, ale to o której ktoś inny ma
        odbierać dziecko pozostaw temu komuś. Jesli uważasz, że zamykanie przedszkoli o
        15.00 spowoduje troskliwe opiekowanie się dziećmi przez rodziców już o tej
        porze to się mylisz. Pozdrawiam! Zanim coś odpowiesz - pomyśl rozsądnie.
        • mama303 Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 15:46
          sebcio66 napisał:

          > Szanowna Kasiu! Rozumiem Cię doskonale, ale jako tato (nie zaś mamusia)
          uważam,
          >
          > że troszkę przesadzasz w osądach. Jeżeli praca rodzica kończy się o 17.00 to
          > jest on zmuszony odebrać dziecko przed 18.00. A takiej możliwości nie można
          > pozbawiać rodzica tylko dlatego, że ma taki charakter pracy. Jestem
          > nauczycielem i porusza mnie to co piszesz i niezbyt pozytywnie. Jeżeli masz
          > możliwość to odbieraj dziecko już o 13.00, ale to o której ktoś inny ma
          > odbierać dziecko pozostaw temu komuś. Jesli uważasz, że zamykanie przedszkoli
          o
          >
          > 15.00 spowoduje troskliwe opiekowanie się dziećmi przez rodziców już o tej
          > porze to się mylisz. Pozdrawiam! Zanim coś odpowiesz - pomyśl rozsądnie.

          Tylko że niektórzy chcą przedszkoli całodobowych, nie do 18.00. Nie widzisz
          różnicy?
        • kasia0272 Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 22:37
          Drogi Tato-nauczycielu
          Moja propozycja to godz 17 a nie 15.Uwazam ze Mama,ktora odbierze dziecko o
          godz. 17 a nie o 19 bedzie miala wiecej sily zeby zajac sie nim
          troskliwie.Ogolnie mowiac chodzi mi o to ze nie rozumiem dlaczego tak wiele
          matek domaga sie wydluzenia pracy przedszkoli.Czy nie lepiej by bylo skrocic
          matce czas pracy o godzine lub dwie.Przeciez jezeli bedzie dluzej to i drozej.
          Moj syn chodzi teraz do zerowki.Na pierwsze zebranie w polowie wrzesnia
          przyszla osemka rodzicow(dzieci w klasie jest 26)Na kazdym zebraniu jest
          srednio 10 rodzicow przewaznie te same osoby.Jak dla mnie nic dodac nic
          ujac.Jak obserwuje rodzicow dzieci ktore znam jeszcze z przedszkola to wniosek
          nasuwa sie sam.Na zebraniach nie ma tych samych rodzicow,ktorzy juz w
          przedszkolu ze wszystkim byli na koncu(odbieranie,wszelkie
          skladki,okolicznosciowe wystepy dzieci itp.)Nie mowie tu bynajmniej o rodzinach
          patologicznych.Ci rodzice poprostu dlugo pracuja...
          Nie godze sie z takim podejsciem do sprawy,ze czyjesc dziecko to jego sprawa o
          ktorej odbiera.Jestem osoba ktora bardzo obchodzi los innych a szczegolnie
          dzieci dlatego tez zabieram tu glos.
          • hanna26 Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 23:30
            Drodzy Zapracowani Rodzice.

            Czy naprawdę nie stać Was, żeby zapłacić opiekunce 10 zł dziennie za odebranie
            dziecka z przedszkola i poczekanie z nim w jego domu pół godziny do przybycia
            taty lub mamy? Może więc po prostu czas rozejrzeć się za nowa pracą?
            • ib_k Re: przedszkola - całodobowo ??? 14.03.07, 23:39
              hanna26 napisała:

              > Drodzy Zapracowani Rodzice.
              >
              > Czy naprawdę nie stać Was, żeby zapłacić opiekunce 10 zł dziennie za odebranie
              > dziecka z przedszkola i poczekanie z nim w jego domu pół godziny do przybycia
              > taty lub mamy? Może więc po prostu czas rozejrzeć się za nowa pracą?
              A jaka to Różnica czy dziecko będzie w domu z obcą kobietą, prawie na pewno często się zmieniającą
              czy z panią w przedszkolu, którą zna ? Oczywiście optymalnie by było gdyby rodzice pracowali od 8do
              16 a o 16.30 szczęśliwa rodzinka zasiadałaby do rodzinnego obiadku! Przygotowanego przez
              szczęśliwą, uśmiechniętą i zrelaksowaną mamusię. Ale to już "se ne wrati" jak mawiają pszczoły!
              Rzeczywistość jest taka jaka jest i należy się do niej dopasować jak najlepiej ...lub jak komuś nie pasuje
              wyjechać w Bieszczady....
              • zofijkamyjka Re: przedszkola - całodobowo ??? 15.03.07, 08:14
                ib_k napisała:

                Oczywiście optymalnie by było gdyby rodz
                > ice pracowali od 8do
                > 16 a o 16.30 szczęśliwa rodzinka zasiadałaby do rodzinnego obiadku!
                Przygotowan
                > ego przez
                > szczęśliwą, uśmiechniętą i zrelaksowaną mamusię. Ale to już "se ne wrati" jak
                m
                > awiają pszczoły!
                > Rzeczywistość jest taka jaka jest i należy się do niej dopasować jak
                najlepiej
                > ...lub jak komuś nie pasuje
                > wyjechać w Bieszczady....

                A może jednak to "se wraci". Podobno nalezymy do czołówki pracocholików w
                Europie. Ale pewnie kiedys nam to przejdzie bo dotrze do co niektórych co jest
                w zyciu najważniejsze.
      • e_r_i_n Re: przedszkola - całodobowo ??? 23.03.07, 21:33
        kasia0272 napisała:

        > Dziwie sie tym z was wypowiadajacym sie za wydluzeniem czasu pracy
        > przedszkoli.

        Wydluzenie pracy przedszkoli ma sluzyc rodzicom pracujacym 'normalnie', 8 godzin
        dziennie, ale nie od 8 tylko od 10 na przyklad.
        I wtedy dziecko spedza z mama tyle samo czasu, co dziecko mamy pracujacej 8-16,
        tyle ze 2 godziny rano, dwie po poludniu.
    • charl75 a taka sytuacja? 14.03.07, 10:10
      Dla mnie idealem byloby gdyby przedszkole moglo byc otwarte do 17, w tej chwili
      do 16.30 - jak wroce do pracy to bede ja konczyc o 16.30 i pedem wtedy po
      dziecko i sie wyrabiam (w tej chwili jestem na macierzynskim). Maz od pon. do
      piatku pracuje poza miejscem zamieszkania wiec musze liczyc tylko na siebie.
      Moi rodzice pracuja, tesciowie sa schorowanymi ludzmi, moi znajomi tez
      pracuja - musze liczyc na siebie.
      • madzia1708 własnie o to chodzi 14.03.07, 11:52
        że niektóre wypowiedzi tutaj są nieobiektywne. Dla mnie też pasuje, tak jak
        jest, ale nie wiem co będzie za rok, czy dwa.Nie wiem, gdzie będę pracować i w
        jakich godzinach.
        Uważam, ze przedszkola powinny być dwuzmianowe, z tym, ze dziecko nie powinno w
        nim przebywac dłużej niż 8-9 godzin na dobę. Przedszkola całodobowe też by mi
        nie przeszkadzały, po prostu ja bym z nich nie korzystała i tyle
        Pozdrawiam surprised)
      • azyli Re: a taka sytuacja? 14.03.07, 14:41
        Dla mnie podobnie z tym ze ja potrzebowalabym przedszkola w godzinach 8-18. Nie
        mam najmniejszej szansy pracując 8 godzin 9-17 odebrac dziecko o 17:30. Ideałem
        byłaby praca od 8-16 albo na czesc etatu, ale wcale nie bedzie latwo taką zdobyc.
      • meg_2 organizacja zajec 15.03.07, 06:08
        Ktos wczesniej wspomnial, ze oprocz godzin otwarcia powinna zmienic sie takze
        organizacja zajec w przedszkolu, bo niektore dzieci przychodza na 12.
        Rodzice wymagaja zeby ich dzieci UCZYLY sie w przedszkolu. Nie ma problemu, my
        nauczyciele znamy sposoby nauki przrez zabawe tak aby dzieci wychodzac z
        przedszkola byly przygotowane do zerowki czy 1 klasy. Tylko kiedys to musimy
        robic. Nie moge czekac na dzieci ktore przychodza na 12, lub te ktore wychodza o
        13. Sa zajecia dodatkowe, obiad, czytanie ksiazki podworko i zabawa samodzielna
        wiec zajecia edukacyjne musza sie odbywac wtedy kiedy jest na to czas, a
        przewaznie jest to mniej wiecej w godzinach 10-11 lub 11:30 - 12:00 lub po
        obiedzie ok. 14. Czasem zajecia edukacyjne dziele na dwie czesci. Rano zabawa
        ydaktyczna, po obiadku wypelnianie kart pracy lub ksiazeczek, lub praca
        plastyczna. Trudno jest sie dopasowac do kazdego dziecka. Dlatego w
        przedszkolach obowiazuje pewien plan dnia.
    • wplanka Re: przedszkola - całodobowo ??? 23.03.07, 21:39
      Przedszkola o wydłuzonych godzinach funkcjonowania do 18 czy 19- tak, zgadzam
      się, jeśli rodzice rzeczywiście długo pracują. Małe dzieci powinny jak
      najwięcej czasu spędzać we własnym zdomu, z rodziną. Dla ich dobra,
      prawidłowego rozwoju emocjonalnego, własciwego funkcjonowania układu nerwowego
      Układ nerwowy dziecka kilkuletniego nie jest w pełni dojrzały, zmęczenie
      psychiczne powoduje agresję, nadmierną ruchliwośc, pobudliwośc, nerwowośc i
      mnóstwo innych, niekorzystnych objawów.
      Przedszkola są super instytucjami, ale na kilka godzin dziennie.
      Lepszym wyjściem jest wynająć z opiekunkę, ktora zaopiekuje się dzieckiem
      wieczorem podczas nieobecności rodziców, w jego wlasnym domu, w ciszy, spokoju.
      Lepszym i prawdopodobnie tańszym.
      Bo czy ktos zastanowił się nad kosztami całodobowego pobytu dziecka w
      przedszkolu? 24 godziny, więsza ilośc posiłków, czy gminy będą dopłacać, a
      jesli tak, to ile? Bo przeciez trzeba zatrudnić dodatkowy personel,godziny
      nocne wszędzie sa droższe. A czy przedszkola mają warunki lokalowe? odpowiednio
      wyposażone łazienki, odpowiednie łózka? nie wiadomo, czy dzieci mogą spac calą
      noc na lezaczkach, na których odpoczywają maluchy.
      Wszystko to wymaga starannych przemyśleń i przygotowań. I pieniędzy.
    • alabama8 Re: przedszkola - całodobowo ??? 27.03.07, 08:28
      Szanowne zwolenniczki przedszkoli max do 17-tej,
      rozumiem że z góry zakładamy iż ludzie pracują od 8 do 16-tej. Przecież w
      sklepach, w urzędach też pracują kobiety które mają dzieci w przedszkolach,
      albo nie mają bo przy pracy 10-18 lub 12-20 nie mogą sobie na taki luksus
      pozwolić.
      Spróbujcie w takim razie wszystkie swoje sprawy załatwiać od 8 do 16tej,
      łącznie z wizytami w urzędach i zakupami. Nie będzie popytu na usługi po
      godzinie 16-tej i kobiety będą mogły skończyć pracę i odebrać dzieci z
      przedszkoli. Proste, prawda.
    • on-na Re: przedszkola - całodobowo ??? 27.03.07, 12:08
      A czemu nie? Co ma robić matka, która ma siedziec w pracy do 23-ej, bo jst pilny
      projekt do skończenia, mąż akurat w delegacji a babci nie ma, albo nie można nią
      liczyć?... Zostaje wynajęcie opiekunki, ale... cóż, tu tez nie wiadomo na kogo
      się trafi. W przedszkolu pracuje wykwalifikowany personel, rozumiem, że jeśli
      będzie to całodobowe, to zadba ktoś i o obecność pediatry?
      Dlaczego niektórzy od razu napadją z furią na kogoś kto miał pomysł otwierać
      taką palcówkę? Jest na to zapotrzebowanie, to raz. Są rozmaite sytuacje - to
      dwa. Ja akurat z takiego rozwiązania korzystałabym sporadycznie, kiedy już
      sytuacja byłaby bez wyjścia... ale cieszyłabym się, mając taką możliwość.
      Skąd obawy, że wszyscy traktowaliby takie przedszkole jak internat i zabierali
      dziecko do domu tylko od święta?...
      • tafasola Re: przedszkola - całodobowo ??? 27.03.07, 22:20
        Własnie nie wiem, demagogia jakaś. Ja nie znam ANI JEDNEGO rodzica, który unika
        własnych dzieci, za to takich co z wywieszonym językiem biegną do przedszkola i
        dopadają drzwi minutę przed planowym zamknięciem placówki, znam dziesiątki.
        Myślę, że wydłużenie pracy choćby o godzinę zdjęłoby z nich sporo stresu i
        uczynilo ich życie przyjemniejszym...
        Nasze przedszkole jest czynne do 16:30, jest to księżycowa godzina, bo teraz
        większośc ludzi pracuje min. do 16. ja osobiście 8-16, więc chyba nie można
        zatzucić mi nieludzkich godzin pracy i kariery kosztem rodziny? A mimo to mam
        panią do odbierania dzieci, bo wystarczy że tramwaj nie przyjedzie, albo będzie
        korek i jestm u-go-to-wa-na. Mąż pracuje 9-17, tym bardziej przedszkole nie dla
        niego smile. Dodam, że przedszkole, dom i praca w jednej dzielnicy, w odległości
        kilku zaledwie przystanków. A i to normalne odbieranie dzieci jest
        niewykonalne. Dla mnie i ta 17 jest marzeniem. Okazjonalnie, no tak raz na
        kwartał, musze zostać dłużej i wtedy możliwośc zostawienia dzieci na dodatkową
        godzinę byłaby super - nawet jeśli płaciłabym za to extra.
        Ech, a niektórzy o porzucaniu dzieci i "rodzicach, co się chcą pozbyć".
        Litości...

        Niestety, to jest Wrocław- nieliczne przedszkola sa otwarte do 17, niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka