Dodaj do ulubionych

jadłospis w przedszkolu

20.03.07, 10:25
Drogie mamy smile

Ponieważ za kilka dni mam "wywiadówkę " (hehhe) w przedszkolu na którym
chciałabym poruszyc temat "racjonalnego żywienia dzieci" chciałabym najpierw
zaczerpnąć waszej opini odnosnie jadłospisów w waszych przedszkolach. To co u
mnie MI sie nie podoba to to że praktycznie każde śniadanko to jest chlebek z
szyneczką i PAPRYKĄ , na drugie danko LECZO lub FASOLKA PO BRETOŃSKU, zupki
to ŻUREK, GROCHÓWKA, KAPUSNIAK, FASOLOWA. Moim zdaniem są to produkty cięzko
strawne, i maluchy w wieku 3 latek nie powinny miec tego podawanego w dużuch
ilosciach. Papryka ze skórą, łypinki z grochu i fasoli ...hmmm . Po za tym
maja mało nabiału, warzyw i owiców.
Jek to wyglada w waszych przedszkolach?/
Prosze o opinie smile
Obserwuj wątek
    • dlania Re: jadłospis w przedszkolu 20.03.07, 11:06
      Pisałem w wątku troche niżej, że w poprzednim przedszkolu mojej córki norma była
      kiełbasa, taka z wielkimi okami tłuszczu: na obiad, sniadanie, nawet podwieczorek.
      Teraz jestem bardzo zadowolona z posiłków. Potraw które wymieniasz nie ma w
      jadłospisie tego przedszkola. Na sniadanie często są zupy mleczne + jeszcze
      kanapka z czymś. Jest sporo warzyw i owoców (na drugie śniadanie, jako
      przystawka do obiadu), a na podwieczorek : kiwi, pomarańcza, actimel, jogurt,
      sałatka owocowa, soczek Pysio.
      Jedyne co mi sie nie podoba to Wafelki (czasem na podwieczorek) i raz sie
      zdarzyły na obiad serca w sosie (ble!!!) - ale to jednorazowe nieporozumienie.
      A opłata za wyzywienie niewysoka - 4,20.
      Więc spokojnie interweniuj, to nie jest normawink
    • mama_fasolki Re: jadłospis w przedszkolu 20.03.07, 11:07
      W naszym przedszkolu (Warszawa, Goszczyńskiego) jadłospis jest bardzo różnorodny
      - jest i nabiał i warzywa i owoce. Moja córcia nie narzeka i wydaje mi się, że
      inne dzieci też nie. Zupa fasolowa - owszem, pojawia się, ale nie widzę w tym
      nic złego, bo fasola zawiera sporo błonnika, który poprawia perystaltykę
      jelit.Ale masz rację - jeśli tylko takie potrawy mają serwowane, to powinnaś
      poruszyć ten temat, bo wiadomo - co za dużo to nie zdrowosmile
      U nas w przedszkolu był inny kłopot - na początku 90% maluchów w ogóle nie
      chciało jeść surówek. Mówiły, że nie lubią, że w domu "czegoś takiego" nie
      jedzą, że im NIE WOLNO. Problemem nie jest też to, że 3-latki nie powinny jeść
      surowych warzyw ze skórką. Cały kłopot w tym, że rodzice po prostu nie dają im w
      domu szans na naukę prawidłowego gryzienia obierając wszystko ze skórki, gotując
      i rozdrabniając. Maluchy w tym wieku mają już pełne uzębienie i nic nie stoi na
      przeszkodzie, by jadły surówki czy twardsze owoce.

      Pozdrawiam, Marta.
      • corokia Re: jadłospis w przedszkolu 20.03.07, 13:43
        Racja!
        Śmiac mi sie chciało ,gdy na zebraniu pani wychowawczyni powiedziała ,ze
        dzieci chyba pierwszy raz miały jabłko w rączkach...poprostu nie wiedziały jak
        się zabrac do jedzenia smile) a 60 % dzieci nie je surówek -tragedia!
        • wplanka Re: jadłospis w przedszkolu 20.03.07, 13:57
          Jadłospis w przedszkolu powinna opracowywać intendentka razem z kucharką.
          I to nie ot, tak sobie z kapelusza, ale ściśle wg wytycznych, m.in.
          sanepidowskich. Sanepid podczas wizyt w przedszkolach skrupulatnie sprawdza
          jadłospisy, czy sa codziennie i w jakich ilościach - produkty mięsne, nabial,
          warzywa i owoce. Dzienna dawka białek , węglowodanów jest scisle okreslona,
          takze wielkość porcji . No i dana potrawa moze być przygotowana raz na dwa
          tygodnie, tzn.np, pierogi ruskie moga być co najwyzej 2 razy w miesiącu.
          Wiadomo,są potrawy bardziej i mniej lubiane przez dzieci, a jadłospis musi być
          urozmaicony.
          Dziwię, się, ze codzienne podawana jest surowa papryka,do kanapek mozna
          przeciez i plaserek pmidora, ogórka, listek zielonej salatki, szczypiorek.
          No wlasnie, te dodatki muszą być, a co robią dzieci? od razu paluszkiem myk,
          myk szczypiorek na bok, sałatkę tak samo...
    • zbigsta Re: jadłospis w przedszkolu 20.03.07, 18:19
      droga mamo i inne mamy.
      co prawda jestem ojcem ale znam nasze przedszkole bardzo dobrze i moge
      wypowiedziec sie na ten temat;
      w naszym przedszkolu mamy mozliwosc tworzenia jadlospisu dla dzieci ( kazdy z
      rodzicow podaje propozycje jadlospisu i jest to brane pod uwage), dzieci maja
      zawsze mozliwosc wyboru, zadne nie jest zmuszane do jedzenia ale to nie znaczy,
      ze niejadkowi sie folguje,jedzenie jest podawane nie tasmowo - typu "leniwe
      raz - ruskie raz" ale zawsze ladnie udekorowane i w taki sposob, ze dziecko (
      na poczatku z pomoca ) samo sobie naklada na talerz - to na co ma ochote (
      zawsze jest wybor - w najgorszym przypadku sa do wyboru surowki ) - i jedna dla
      mnie podstawowa rzecz na podwieczorek dzieci nie sa pasione batonikami itp
      cudami ale maja zawsz cos normalnego plus owoce - ( surowe, suszone, orzechy
      itd )- tak jest w przedszkolu nr 40 na karowej - ktore dziala i nie jest w
      stanie likwidacji - co blednie podala prasa.
    • soemi Re: jadłospis w przedszkolu 22.03.07, 10:27
      Porcje żywieniowe w przedszkolu opracowane przez sanepid to koszmarna porażka.
      Śniadanie; zupa mleczna i kanapka - moim zdaniem albo to albo to
      Drugie śniadanie; ciastko, owoc jeszcze względnie
      Obiad-przed snem!!!! O zgrozo. I to jeszcze z dwóch dań na takie małe brzuszki
      Podwieczorek; coś na ciepło, czasem kanapka z nutellą lub inne cuda
      I tą całą "batalię spożywczą" zjadają dzieci w ciagu 6 godzin!!!
      Efekt jest taki, że moja córka od września przybrała 2kg. Idziemy z tym
      problemem do endokrynologa i nie wiem jak z tym walczyć. Ręce opadają.
      • mama_fasolki Re: jadłospis w przedszkolu 22.03.07, 14:31
        Fakt, że obiad przed snem z dietetycznego punktu widzenia nie jest najlepszym
        rozwiązaniem, ale poza tym (przynajmniej jeśli chodzi o nasze przedszkole)
        posiłki przygotowywane są we właściwy sposób - zarówno pod względem objętości
        jak i wartości odżywczej. Być może Twoje dziecko faktycznie przebywa w
        przedszkolu tylko przez 6 godzin, ale są dzieci, które przychodzą przed ósmą, a
        wychodzą koło 17 - to już nie 6, a 9 godzin... Cztery posiłki na tak długi okres
        czasu to minimum - u nas bywa jeszcze tzw."drugi podwieczorek" dla tych dzieci,
        które są w przedszkolu najdłużej.
        • hanna26 Re: jadłospis w przedszkolu 22.03.07, 23:04
          A może przyczyną nadwagi Twojej córeczki nie jest jadłospis, ale mała ilość
          ruchu w przedszkolu, mało wychodzenia na dwór itd.?
          Bo np. u nas śniadanie składa się właśnie z zupy mlecznej i kanapek - moja
          córka zawsze pożera wszystko, często prosi o dokładki i nie wyobrażam sobie,
          żeby jej głód został zaspokojony samą zupą mleczną. Na drugie śniadanie
          faktycznie ciastko nie jest chyba najlepszym pomysłem - u nas jest bułeczka z
          masłem, jakiś jogurt itp. Ale obiad jest z dwóch dań i dzieciaki zwykle zjadaja
          ze smakiem wszystko.
          Wprawdzie w naszym przedszkolu nie ma leżakowania, ale jest pół godzinki
          relaksu po obiedzie. I uważam to za bardzo szczęśliwy pomysł. Komu by się
          chciało szaleć i bawić się od razu po sutym posiłku? Podwieczorek to zawsze
          owoce plus coś na słodko - danonek, kanapka z Nutellą itp. Niestety, zdarzają
          aię dość często jakieś wafelki, herbatniki - z tego jednego nie jestem
          zadowolona. Ale dzieciaki są szczupłe, moja córka też, i nie zauważyłam wśród
          dzieci żadnego malucha z problemem nadwagi.
          Aha, grochówki, fasolki po bretońsku czy kapuśniaku jeszcze chyba nie było w
          jadłospisie.
      • dlania Re: jadłospis w przedszkolu 23.03.07, 08:06
        W jednym moim "znajomym" przedszkolu rodzice wymusili na kierownictwie zmiane
        godzin posiłków: o 9 i 11.30 są i 2 śniadanie, a obiad - o 14. Podwieczorek - w
        łape do domu (owoc). Mysle, że to fajny pomysł.
        Bo moja córka (obiad ma o 1.30), potem symboliczny podwieczorek, ok. 16-17 jest
        znów tak głodna, że zjada z nami w domu 2 obiad. Ona akurat schudła, od kiedy
        chodzi do przedszkola.
        • wplanka Re: jadłospis w przedszkolu 23.03.07, 15:36
          Dziecko, które nie ma problemów zdrowotnych związanych z zaburzeniami przemiany
          materi i się nie objada licznymi dokładkami, nie powinno przytyć na
          przedszkolnym " wikcie"
          no i jeszcze jedna sprawa - kiedy dzieci maja odpoczywać, jak nie po obiedzie?
          przed obiadem? będąc głodnym?
          przeciez male dzieci w domach też zjadają obiad i idą spać.
          • edytek1 Re: jadłospis w przedszkolu 24.03.07, 09:13
            2 kg od wrzesnia to chyba nie dużo jeśli dziecko było wcześniej w normie
            wagowej to pewnie nadal jest jak dziecko rośnie to też przybiera na wadze
            wyjatek to 5 latki kiedy z dziecka robi się pajączek. Poza tym zwracamy uwagę
            na to co dzieci jedzą w przedszkolu a tymczasem winę za kg ponoszą często
            niewinie wyglające mamby, frutele, buły i soki9 cięzko kupić niedosładzany). I
            mało ruchu prawda jest taka, że w sezonie zimowym dzieci niewiele są na dworzu
            a w przedszkolach często brakuje miejsca dla dzieci do wybiegania ( ile
            predszkoli ma sale ruchowe? ) Latem wiosna nam też łatwiej zabrać dziecko na
            spacer o 17 zimą już ciemno i nie każda z nas ma siłę po całym dni na zabawę w
            świetle księżyca.
            W naszym przedszkolu dieta jest różnorodna zdrowa bogata w owoce i warzywa w
            różnej formie choć niektóre połaćzenia mnie zaskakują np. zupa ogórkowa z ryżem
            Co kraj to obyczaj.
      • renagib Re: jadłospis w przedszkolu 25.03.07, 17:11
        Prawda jest taka, ze dzieci w przedszkolach żywione są głównie białą mąką,
        cukrem, ziemniakami.Budynie, słodkie bułki, parówki, naleśniki, kopytka,
        słodycze. Co to za jedzenie? Takie jedzenie serwowano w latach 70tych i jak
        widać nadal to pokutuje, chociaż piramida żywnościowa zmieniła się. Takie
        jedzenie zapycha żołądek, ale dostarcza bardzo mało witamin, pierwiastków i
        błonnika. Zamiast tego powinno być więcej kasz, brązowy ryż,a nawet migdały,
        orzechy. Groch, fasole, soczewica umiarkowanie to samo dobro. Sporo żelaza.
        • mama_fasolki Re: jadłospis w przedszkolu 25.03.07, 19:26
          Zgadzam się co do roślin strączkowych i kasz. Ale jeśli chodzi o orzech, to
          niestety spora część dzieci jest na nie uczulona i również dlatego nie są
          wprowadzone do jadłospisów przedszkolnych.
          • wplanka Re: jadłospis w przedszkolu 25.03.07, 20:50
            Może i trochę racji ze straczkowymi, ciemnym, razowym chlebem, ciemnymi
            kaszami, ale dzieci tego nie chcą jeśc.Po prostu nie są w domach nauczone
            jedzenia takich produktów. Nie lubia surowych warzyw, wielu surówek, naprawdę,
            czasami trzeba porzadnie się namęczyć, aby dzieci przekonac do ich zjadania.
            • kaja2002 Re: jadłospis w przedszkolu 27.03.07, 17:52

              "• Re: jadłospis w przedszkolu
              renagib 25.03.07, 17:11 + odpowiedz

              Prawda jest taka, ze dzieci w przedszkolach żywione są głównie białą mąką,
              cukrem, ziemniakami.Budynie, słodkie bułki, parówki, naleśniki, kopytka,
              słodycze. Co to za jedzenie? Takie jedzenie serwowano w latach 70tych i jak
              widać nadal to pokutuje, chociaż piramida żywnościowa zmieniła się. Takie
              jedzenie zapycha żołądek, ale dostarcza bardzo mało witamin, pierwiastków i
              błonnika. Zamiast tego powinno być więcej kasz, brązowy ryż,a nawet migdały,
              orzechy. Groch, fasole, soczewica umiarkowanie to samo dobro. Sporo żelaza."

              Skąd masz takie informacje???
              W większości p-koli parówek sie nie podaje lub podaje sporadycznie. Naleśników
              też. Jeżeli tak jest w p-kolu Twojego dziecka, to nie pisz, że "Prawda jest
              taka, ze dzieci w przedszkolach żywione są...", bo w moim na przykład nie są.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka