Dodaj do ulubionych

czy prywatne przedszkole jest lepsze?

04.09.03, 11:29
no własnie jeśli tak to pod jakim względem? Czy w państwowym dziecko chodzi
brudne i zaniedbane, czy jest gorsze??? Chciałam to pytanie zadac na forum
przedszkola ale tam rzadko zagladacie więc pytam tutaj.
Obserwuj wątek
    • mariajolanta1 Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 04.09.03, 12:33
      Wypowiem się za siebie. My posłaliśmy naszą Magdulę do przedszkola prywatnego
      dlatego że: są małe grupy (w Magdusi grupie 13 dzieci),nie ma przymusowego
      leżakowania,rodzice przez pierwsze dni (tyle czasu ile potrzebuje dziecko)
      mogą być z dzieckiem w przedszkolu,przez maj i czerwiec były dni adaptacyjne
      dla przyszłych przedszkolaków i...dzieci to przedszkole lubią.

      Pozdrawiam

      Mariola
    • kasjana Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 04.09.03, 20:22
      Ja posłałam w tym roku do prywatnego przedszkola, bo:
      - małe grupy,
      - codziennie język angielski,
      - mogę zadzwonić i osobiście porozmawiać z dzieckiem przez telefon,
      - lepsze jedzenie,
      - grupa 5-6 latków razem, przez co moja 5 latka uczy się więcej,
    • wieczna-gosia Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 04.09.03, 20:28
      ojojj ale tendencyjnie zadalas pytanie.
      Dobre przedszkole jest lepsze od niedobrego czy srednio dobrego. Kazdy w
      przedszkolu szuka czegos innego. Ja mialam to szczescie ze znalazlam to czego
      szukam wsrod panstwowych wink
      • annagarcon Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 05.09.03, 00:01
        ja wychowałam się w przedszkolu państwowym(nic złego mi się nie stało i
        skóńczyłam studia),natomiast synka posłam do przedszkola
        państwowego,językowego,które stało się od tego roku przedszkolem prywatnym.nie
        widzę różnicy ,dzieci nie chodzą bardziej czyste niż przedtem i dużo się nie
        zmieniło(poza opłatą).ale wiem ,że warto posyłać mojego synka do przedszkola
        językowego ,bo jako trzylatek mówi po angielsku.poza lektorkami niczym to
        przedszkole mie różni się od państwowego.
    • mamaizyimoniki Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 05.09.03, 15:39
      Moja córka chodzi do państwowego i nie mam nic do zarzucenia. Monika ma 4 lata
      i też ma angielski. Jest zawsze czyściutka jak po nią zachodzę, najedzona,
      uśmiechnięta. Aha, w jej grupie jest 18 dzieci. Rozmawiałam z moją koleżanką,
      która zapisała swoje dwie córki bliźniaczki do prywatnego i zapytałam ją,
      dlaczego akurat do prywatnego i czym ono się wg niej różni od państwowego.
      Wiecie co? Nie potrafiła mi odpowiedzieć. Poza tym, że cena się różni...
      Mocno...
      • kasik_27 Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 18.11.03, 17:52
        Wiolu czy naprawde nie znasz odpowiedzi na to pytanie?? (no chyba że nie
        pamiętasz naszej rozmowy)

        Nie potrafiła mi odpowiedzieć. Poza tym, że cena się różni...
        > Mocno...

        oj Wiolu Wiolu,czy tak powiedziałam??
        Pozdrawiam
    • aniamode Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 07.09.03, 12:13
      Hej!

      Moim zdaniem prywatne przedszkole nie jest lepsze.Uważam,że dzieci które tam
      chodzą to dzieci z bogatych rodzin.Są to dzieci tych rodziców którzy nie muszą
      się martwić o następny dzień.
      Dziecko w prywatnym przedszkolu nie pozna życia od tej drugiej smutnej strony.
      A niestety w naszej rzeczywistości myślę , że trzeba dzieci uczyć jak
      najwcześniej tego , że dzieci są różne , ludzie są różni itp.

      Chociaż na pewno prywatne przedszkole ma też swoje dobre strony.
      Ja zapiszę swoje dziecko do państwowego przedszkola ( jeżeli w ogóle pójdziemy
      do przedszkola ).

      Pozdrawiam i mam nadzieję , że nikogo nie uraziłam.
      • marghe_72 Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 07.09.03, 22:18
        Oj, to chyba nie tak.. Nie mozna uogólniac.
        Moje dziecko pojdzie do prywatnego przedszkola bo:
        - w panstwowych na naszym osiedlu nie ma miejsc (!!) - no, chyba, ze damy w
        łape pani dyrektorce... a tego wolimy uniknąc

        A nawet gdyby były to:
        - moje dziecko dopiero pod koniec października konczy 3 lata - zatem ląduje na
        liscie oczekujących (dłuuugiej)
        - ja nie pracuję - nie dostarczę zaświadczenia z pracy - zatem pierwszenstwo w
        przedszkolach prywatnych (całkiem slusznie) mają dzieci rodziców pracujących...

        Co nam pozostało - zostawic córkę w domu (ale ja zamierzam znaleźć pracę),
        albo posłac do prywatnego. A od tego,z eby uczyc dziecko jaki jest świat
        jesteśmy głownie my - rodzice, przedszkole zajmuje drugie miejsce...
        M.
      • wieczna-gosia Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 08.09.03, 00:35
        aniu, zdziwilabys sie jak wiele dzieci w przedszkolach prywatnych ma calkiem
        przecietnych rodzicowwink
        • rysia_mama_wiktorka Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 09.09.03, 10:35
          I jeszcze jedno, jeżeli chodzi o to, że do prywatnych przedszkoli chodzą tylko
          dzieci ludzi zmożnych. To zupełny mit i totalna fikcja. Tak naprawdę to bardzo
          często aby dziecko mogło uczęszczać do takiego przedszkola sklada się cała
          rodzina.

          pozdrawiam,

          Paulina mama Wiktorka
    • judytak Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 08.09.03, 14:27
      Na wstępie: nie wiem, bo nie znam z autopsji żadnego prywatnego przedszkola.
      Ogólna znajomość życia podpowiada mi, że są i takie, i takie. Nie można
      uogólniać. Poczytajcie trochę wątki na Przedszkolu, jak dziewczyny narzekają na
      prywatne przedszkola. Z całą pewnością jest moda na prywatne przedszkola,
      rodzice dowartościują się faktem, że ich dziecko chodzi do prywatnego
      przedszkola.
      Małe grupy mogą być atutem ,jeśli idą w parze z odpowiednimi warunkami
      lokalowymi i z jakością opieki, chociaż bardzo małe grupy (poniżej 10) myślę że
      w wieku przedszkolnym już nie są dobre - trudniej znaleźć kolegów od różnych
      spraw, trudniej też być samodzielnym bo pani ciągle się zajmuje.
      Angielski, z wyjątkiem jeśli prowadzi to native speaker, co jest raczej rzadkie
      i drogie, zdaje mi się że nie daje zadużo w tym wieku. Podobno póki nie
      okrzepnie struktura języka ojczystego (do wieku ok. 6 lat) z dzieckiem nie
      powinno się rozmawiać w obcym dla siebie języku.
      Zajęć dodatkowych w państwowych przedszkolach też jest dużo, ale są częściej do
      wyboru (w prywatnych często wybór jest fikcją, bo wszystkie dzieci chodzą). A
      podobno w tym wieku najbardziej rozwijającym zajęciem jest swobodna zabawa.
      Nadmiar zajęć w stylu szkolnym w moim zdaniem bardziej szkodzi niż pomaga.
      A poza tym: to, co dla jednych jest "lepsze", dla innych będzie "obojętne" lub
      nawet "gorsze". Jednoznacznie lepsze, jeśli jest wybór, i jeśli jest rzetelna
      informacja, na podstawie której można się zdecydować.
      Pozdrawiam
      Judyta
      • aniamode Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 08.09.03, 16:59
        Myślę,że po części mogłabym przyznać Wam rację.Być może prywatne przedszkola w
        Waszej okolicy są inne od tego na moim osiedlu.
        Myślę,że dużo (tzn. wszystko ) zależy od dyrektora przedszkola.
        A ponadto 600 zł za jeden m-c to chyba przesada.

        Pozdrawiam
    • mamaluna Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 08.09.03, 18:39
      nie znam prywatnych, bo dziecko mam w panstwowym, ale jestem zadowolona i
      dziecko tez
      Angielski ma 2 razy w tygodniu, rytmike, moge zapisac na balet, na narty,
      basen...
      Atrakcji typu wycieczki, teatrzyki ma naprawde duzo w ciagu roku.
      Jedzenie corce bardzo smakuje, czesto prosi o dokladki.
      Grupy 20-25 osob (na to 3 panie).
      Chodzi chetnie, kaze sie odbierac najpozniej jak sie da, wstaje wczesniej, zeby
      dluzej byc w przedszkolu. Widze znaczne postepy, wiec na pewno panie nie siedza
      na kawce, a dzieciaki przy video.
      Nie zamienilabym tego przedszkola na inne
      pozdrawiam
    • mamaluna Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 08.09.03, 18:40
      ojej, zapomnialabym, dziecko nigdy nie chodzi brudne lub zaniedbane, jak trzeba
      to panie we wszystkim pomagaja (np. jedzenie, ubieranie...)
      • rysia_mama_wiktorka Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 08.09.03, 20:04
        Prywatne przedszkole napewno jest lepsze/ pod warunkiem, ze spelnia wszystkie
        nasze wymagania/ dla najmniejszych dzieci. Mala grupa, zaangażowanie pań aby
        nauczyć dziecko np. samodzielnie jeść, brak krzyku na dzieci/ co często slysze
        na naszym osiedlowym przedszkolu/, bardzo indywidualne podejscie do dziecka,
        czyli moje dziecko najpierw je zupke, potem spi, a potem drugie danie. Tak jest
        dla niego najlepiej i tego panie w przedszkolu sie trzymaja. Poza tym fakt, że
        mozna tam poslac dziecko w wieku 2.5 roku jest tez bardzo duzym atutem, no ale
        nie wszystkie przedszkola prywatne tak robią. Nigdy się nie jest zbytym, mozna
        dzwonić do oporu i zawsze uzyska sie wyczerpujace inforamcje, oraz również jest
        odzew z drugiej strony jak coś się dzieje niepokojącego.
        I przede wszystkim to jeżeli ktoś z sercem prowadzi takie przedszkole to nie
        zatrudni osoby mając do niej jakiekolwiek podejrzenia, czyli osoby nie są
        przyjmowane przypadkowe.
    • b.suleiman Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 09.09.03, 13:29
      Nie wiem skąd u mam posyłających dzieci do przedszkoli państwowych taka
      krytyka przedszkoli prywatnych? Mój syn chodzi do przedszkola prywatnego drugi
      rok (Akademia Uśmiechu na ul. Lindego w Warszawie) i jestesmy bardzo
      zadowoleni. I nie posłaliśmy go tam z powodu dowartościowania samych siebie, o
      co podejrzewają takich rodziców jak my niektóre mamy na tym forum.

      Dla mnie to konkretne przedszkole prywatne ma wiele plusów:
      - małe grupy
      - AUTENTYCZNE ZAINTERESOWANIE pań przedszkolanek dziećmi co widać np. przy
      porannym powitaniu, kiedy to każde dziecko traktowane jest jak ważny członek
      tej małej społeczności, podczas zabaw, kiedy to panie razem z dziećmi wspinaja
      sie po drabinkach albo wspólnie z dziećmi podskakują
      - monitoring zachowań dziecka (wyeksponowane na bieżąco prace dziecka,
      podsumowanie dnia przy odbiorze dziecka, regularne spotkania z wychowawcą
      grupy odnośnie pobytu dziecka i jego postępów, problemów)
      - miła i przyjazna atmosfera
      - brak przymusu leżakowania i odpoczywania (dzieci odpoczywają jeśłi chcą)
      - schludne i czyste łazienki
      - regularnie odnawiane sale, jasne wykładziny (zawsze czyste), porzadek i
      czystość o każdej porze dnia (panie na bieżąco wycieraja podłogę np. w szatni
      po przyjściu dzieci rano, po spacerze)
      - czuję, że moje dziecko jest podmiotem, a nie przedmiotem ( a mam porównanie,
      bo mój siostrzeniec chodził do przedszkola państwowego)

      To tyle spraw organizacyjnych, na które zwracam szczególna uwagę.

      A poza tym:
      - ciekawie prowadzone zajęcia (dzieci się nie nudzą)
      - mnóstwo pomocy dydaktycznych i panie pełne nowych i ciekawych pomysłów
      (widać, że pracują z przyjemnością a nie za karę)
      - język angielski jest oczywiście wazny (chociaż nie przeceniałabym tak tej
      nauki przedszkolnej - sama jestem nauczycielem j. angielskiego i wiem, że
      znajomość języka obcego nie jest w tym wieku najwazniejsza tym bardziej, że
      akurat nasze dziecko jest już dwujęzyczne z uwagi na to, że jestśmy
      małżeństwem mieszanym - ale drugim językiem nie jest j. angielski)
      - to przedszkole NIE JEST na pewno przechowalnią dla dzieci, ale przedszkolem
      o jakie nam chodziło

      Ja rozumiem, że minusem jest cena, ale nie oznacza to wcale, że należy je
      krytykowac, bo jest drogie. Jest drogie, bo ma wiele zalet i w większości
      przypadków (nie mówię , że we wszystkich) jego standard jest znacząco wyższy
      niż w przedszkolach państwowych (pod pojęciem standard mam na myśli nie ładną
      wykładzinę, ale całokształt pracy tego przedszkola).

      I bardzo proszę niektóre mamy, aby nie wrzucały wszystkich rodziców
      posyłających dzieci do prywatnych przedszkoli do jednego worka snobów i
      niedowartościowanych nieudaczników z kasą.

      Pozdrawiam
    • boryska Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 20.09.03, 06:40
      Ja posłałam swoje dziecko do prywatnego przedszkola z dwóch powodów:
      1. cena była porównywalna przy naszych dochodach z przedszkolem państwowym, w
      którym musiałabym płacić 392zł,
      2. Przedszkole prywatne dostosowuje się do moich potrzeb, np. bez problemu
      przyjmą dziecko o 6 rano mimo, że normalnie otwierają o 7, bez problemów
      zaopiekują się dzieckiem już po zamknięciu przedszkola gdy zachodzi taka
      potrzeba i ja, mama nauczycielka mam radę w szkole.
      A tak naprawdę to jest tak rodzinnie w tym przedszkolu, że nie raz rodzice
      siadają i sobie plotkują z właścicielami i opiekunkami, bo aż się iść do domu
      nie chcesmile
      • sdomitrz Do Boryski i Mamyluny 23.09.03, 10:32
        Kochane mamy!
        Czy mogłybyście powiedzieć, gdzie znajdują się te prywatne przedszkola za 392
        zł i 600?
        Miejscowość? Ulica?
        Jestem z Wawy i szukam prywatnego, ale niezbyt drogiego dobrego przedszkola
        dla maluszka 2 latka. Jak narazie spotkałam się z cenami rzędu 1000 zł...
        Na taki wydatek nas raczej nie stać sad, a chciałbym, żeby synek miał lepszą
        opiekę i więcej zajęć edukacyjnych...
        Pozdrawiam
        • b.suleiman Re: Do Boryski i Mamyluny 23.09.03, 12:05
          Co prawda Twój post nie był skierowany do mnie, ale jako że opłata za
          przedszkole mojego syna wynosi 750 zł czyli jest bliżej 600 niż 1000 złsmile,
          więc postanowiłam się odezwać.To przedszkole to Akademia Uśmiechu na ul.
          Lindego (Bielany) i przyjmują 2-latki.

          PS. W ramach tej opłaty jest tyle zajęć, że kupowanie jakichś dodatkowych jest
          właściwie zbędne, a juz na pewno nie jest konieczne dla tych najmłodszych.

          Pozdrawiam
    • odalie Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 20.09.03, 09:41
      Hej!

      Ponieważ nie dysponuję samochodem, szukałam przedszkola w bliskiej okolicy.
      Jedyne prywatne to była właściwie taka mała świetlica, w której dzieci nie
      dostawały ciepłych posiłków, trzeba było robić paczuszki z kanapkami, do picia
      dzieci miały jakiś ciepły napój robiony przez panie. Oczywiście było otwarte
      tylko do 12-tej. Nie miało własnego placu zabaw, dzieci chodziły na spacery do
      pobliskiego lasu, ale nie miały miejsca, aby na ogrodzonym terenie się wyszaleć
      na drabinkach, zjeżdżalniach i te de.

      Poza tym, była to jedna jedyna grupa, około 20 sztuk smile , w której były i
      bardzo małe, 2,5 roku, i już wyrośnięte 5-latki. Czy to plus, czy minus, nie
      wiem.

      Szukałam w okolicy, ale prawdę mówiąc państwowych sprawdziłam tylko dwa. Jedno
      i drugie rekomendowane przez dobre znajome. Jedno odpadło przede wszystkim
      dlatego, że plac zabaw był i owszem duży i fajny, ale zaraz przy ulicy z dużym
      nasileniem ruchu. Poza tym im dłużej rozmawiałam z paną, tym mniej się jej
      podobałam smile - wyszłam na snobkę, bo się pytałam o naukę czytania, wyszłam na
      idotkę, bo ośmieliłam się skrytykować gabinet stomatologiczny, z którym
      przedszkole współpracuje (a o którym to już mu coś wiemy, na szczęście w porę z
      nigo zwialiśmy). W pomieszczeniach było duszno, pachniało przenikliwie obiadem.
      Dawno nie były remontowane.

      Z drugiej strony, moja znajoma bardzo sobie tę placówkę chwaliła - ale to było
      jej pierwsze przedszkole, wiem, że z nowego (przeprowadzka i dlatego zmiana)
      jest jeszcze bardziej zadowolona (też państwowe).

      Nasze obecne ma:
      - estetycznie, w nowoczesnym stylu odnowione łazienki (panie myją je kilka razy
      w ciągu dnia, zawsze - o różnych porach - jak tam zaglądałam podłogi były
      czyste)
      - odnowione sale z nowymi wykładzinami, odnowionym parkietem
      - ogromny plac zabaw wśród zieleni, dużo "instalacji" do zabawy

      Sale są wietrzone.

      Posiłki na oko i nos smile)) są smaczne.

      Personel miły.

      Program zajęć - powoli się rozkręca, ale jak na razie nie mam zastrzeżeń.

      Dziecko jest szczęśliwe (to znaczy, aktualnie w domu z katarem smile)) ale nie
      moze się doczekać, kiedy wyzdrowieje).

      Owszem jest spory minus - dużo dzieci (25 sztuk) w grupie, i tu na pewno
      większość prywatnych jest górą.

      ................................

      Zgadzam się ogólnie z opinią, że nie ważne jakie, prywatne czy państwowe, byle
      było dobre i odpowiadało konktretnym potrzebom.

    • mamaluna Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 20.09.03, 12:59
      nie krytykuje prywatnych, ale dziecko poslalam do panstwowego i jestem
      zadowolona, i chce tez napisac, ze w naszym przedszkolu panstwowym tez zawsze
      jest czysto i schludnie!!!
    • gruszka_edziecko Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 21.09.03, 13:43
      Dla mnie przede wszystkim przedszkola dzielą się na dobre i złe.
      Moja córka chodzi do przedszkola prywatnego. Drogiego bardzo-niestety. Nie
      opływam w nadmierne dostatki. Pewnie przez Maśki przedszkole jeszcze parę lat
      nie dorobię się własnego, nawet najpodlejszego, samochodu i będę się tłuc
      autobusami. Te opłaty stanowią dla mnie spore wyrzeczenie i kolosalną pozycję w
      budżecie. Znam innych rodziców w podobnej sytuacji. Dlatego trochę boli, jak
      czasem słyszę, że "pewnie nie mam co z pieniędzmi robić".
      Dlaczego prywatne?
      Bo w poblizu nie ma takiego przedszkola publicznego (ani innego prywatnego
      zresztą), które by spełniało w pełni moje wymagania. Tutaj moje dziecko czuje
      się bezpiecznie,lubi tu chodzić.
      Panie są autentycznie zaangażowane, naprawdę kochają te dzieciaki. Interesują
      się nimi nawet, gdy przestają pracować z daną grupą-trochę jak w rodzinie. Nie
      szykanują dzieci. Ja mam pełen wgląd w to, co się dzieje. Wiem, co moje dziecko
      jadło, co rysowało i jaką piosenkę śpiewało. Wychowawczyni (lub kierowniczka
      przedszkola) ma dla mnie czas na rozmowę, czasem nawet na poły towarzyską,
      dzięki czemu lepiej się znamy. Poza tym odpowiada mi program zajęć. Widzę, jak
      moje dziecko się rozwija, a przy okazji nie pada na nos ze zmęczenia.
      Tutaj nikt nie traktuje pewnych zachowań Masi jak fanaberii, zresztą jest też
      psycholog. Jeśli pojawiają się konflikty między dziećmi, wiem, ze zostaną
      rozwiązane. Nie grozi mi, że Maś odmowi chodzenia do przedszkola z lęku przed
      agresywnym kolegą. Nikt nie wzruszy ramionami, zostawi sprawy uznaniu rodziców
      agresora.
      Nikt mojego dziecka nie zmusza do leżakowania, ani nie namawia do jedzenia.

      To tylko kilka powodów... Cieszyłabym się, gdybym znalazła taki klimat w
      państwowym przedszkolu. Bo są takie dobre państwowe przedszkola. Niestety, nie
      w mojej okolicy sad
    • wilga_kasia Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 21.09.03, 19:04
      Moja Jagódka chodzi do przedszkola państwowego i jesteśmy bardzo zadowoleni.
      Czysto, miło, przyjaźnie, pani wychowawczyni fantastyczna. Jagódka bardzo
      zadowolona, mówi, że pani mówi do niej "Uśmieszek". Nikt dzieci nie zmusza do
      jedzenia. Pani przedszkolanka w każdy wtorek ma czas dla rodziców, którzy
      chcieliby dowiedzieć się czegos więcej o swoich dzieciach (wiadomo, że gdy się
      odbiera dziecko nie zawsze jest na to czas). Dzieci malują - prace wiszą na
      tablicy, uczą się piosenek i wierszyków, przyjeżdża teatrzyk do przedszkola.
      Dużo czasu spędzają na placu zabaw - bardzo ładnie położonym, osłoniętym od
      wiatru, z dala od ulicy. Jagódka jest czysta - oczywiście oprócz bluzeczki,
      którą zawsze wybrudzi obiadkiem smile, uczesana smile, rączki w przedszkolu myje.
      Panie dbają, by dzieciom nie było za gorąco czy za zimno (sala jest
      nasłoneczniona, więc dzieciaki biegają w krótkim rękawku). Jeden minus, to
      bardzo duża grupa dzieci. Do maluszków przyjęto 30 dzieci, bo NIGDY nie
      zdarzyło się, żeby wszystkie chodziły - zawsze ktoś rezygnował. Niestety w tym
      roku nikt nie zrezygnował. Pani dyrektor była bardzo z tego dumna a my
      złapaliśmy się za głowę...


      ---------

      Natura lubi się ukrywać
    • miola Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 22.09.03, 13:51
      I moim zdaniem dobre jest przedszkole dobre, a złe - złe. Szukając przedszkola
      dla mojego synka zaglądałam do przedszkoli prywatnych i państwowych, w
      rezultacie zdecydowałam się na prywatne. Ważne dla mnie było: duże widne sale,
      własny bezpieczny plac zabaw - częściej w przedszkolach państwowych, małe
      grupy, indywidualne podejście do dzieci - częściej przedszkola prywatne, miłe
      panie, czas na rozmowę z rodzicami na etapie "rekrutacji" - częściej
      przedszkola prywatne (marketing, ktoś powie, ale reklama dźwignią...). Jeżeli
      chodzi o cenę, to po podliczeniu wszystkich opłat dodatkowych i dobrowolnych
      darowizn to róznica nie jest taka duża. Ja za 650 zł mam: 4 posiłki dziennie (o
      17 maluchy które jeszcze sa w przedszkolu dostaja kanapki), rytmikę, angielski
      (2 x w tyg), gimnastykę korekcyjną (1 x) , basen (1x), raz w miesiącu teatrzyk
      i raz koncert. Na Mikołajki i Dzień Dziecka dzieci dostają drobne upominki od
      przedszkola, częściowo przedszkole finansuje jedną wycieczkę lub piknik w roku.
      Pieniędzy nikt mi nie napycha do kieszeni i wbrew temu co tu napisano wiem co z
      nimi robić: wydawać na solidną ale przyjazną dziecku edukację.
    • antonina_74 Re: czy prywatne przedszkole jest lepsze? 23.09.03, 12:43
      Nasz Kuba już drugi rok chodzi do prywatnego przedszkola. Posłaliśmy go tam, bo:
      - kończył 3 lata w październiku więc był "za młody" do państwowego
      - w państwowym przedszkolu i tak nie było miejsc
      Przedszkole to "Promyczek" we Włochach (Warszawa). Czesne wynosi 700 zł, czyli
      tyle co moja nauczycielska pensja smile ale jesteśmy bardzo zadowoleni, bo:
      - grupy są niewielkie (12-14 dzieci)
      - panie, godziwie wynagradzane, pracują z prawdziwym entuzjazmem
      - zabawki i pomoce naukowe są naprawdę znakomitej jakości, podobnie urządzenia
      na placu zabaw - zero metalowych pospawanych byle jak drabinek
      - w cenie jest angielski 2x w tygodniu, rytmika, korektywa, przynajmniej raz w
      miesiącu teatrzyk/koncert/wycieczka.
      - przedszkole jest czynne od 7 do 18-tej
      - jedzenie (4 posiłki) jest rewelacyjnej jakości (prawie codziennie np. domowe
      ciasto)
      Poza tym w takiej małej grupie od razu widać jeśli coś się zdarzy - my mamy
      codziennie raport, co Kuba robił, co zjadł, jak się bawił, nie ma możliwości
      żeby dziecko "zginęło w tłumie". Kiedy były problemy z Kuby zachowaniem pani
      dyrektor poleciła nam psychologa i służyła radą i pomocą.
      Po roku zastanawialiśmy się czy ze względów finansowych nie przenieść Kuby do
      państwowego przedszkola, ale stwierdziliśmy że mały czuje się w Promyczku tak
      dobrze że nie ma sensu robić mu zmian na siłę.
      Napewno są i znakomite przedszkola państwowe i kiepskie prywatne - my akurat
      bardzo dobrze trafiliśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka