Dodaj do ulubionych

warsaw montessori school casa dei bambini

29.04.08, 15:24
witam,

czy ktos ma jakies doswiadczenia z przedszkolem Warsaw Montessori
School Casa dei Bambini przy Lazienkach? Prosze o jakiekolwiek
informacje. Interesuje mnie wszystko od podejscia opiekunow,
realizowanego programu, poziomu jezyka angielskiego (wykladowy, pol
na pol, dorazny) po posilki, przebywanie na dworzu no i ogolne
wrazenia.
Dzieki za wszelkie odpowiedzi.
pozdrawiam
Aga



Obserwuj wątek
    • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 29.04.08, 15:45
      Moj syn chodzi tam od roku i ja juz sporo napisalam na ten temat -
      zwlaszcza w watku, ktory podciagnelas do gory.
      W przyszlym roku rowniez tam bedzie chodzil, bo jestesmy zadowoleni.
      Angielski jest jezykiem wykladowym tzn. nauczyciele mowia do dzieci
      caly czas po angielsku.
      Dzieci wychodza na dwor przez caly rok na godzine. Tylko deszcz i
      huragan zatrzymuje je w sali.
      Snack przygotowuja mamy w poszczegolnymch grupach - wychodzi raz na
      miesiac. A lunch dzieci przynosza z domu.
      • kadiwa Re: warsaw montessori school casa dei bambini 29.04.08, 17:46
        Nasz synek jeszcze nie chodzi do tego przedszkola, ale byliśmy już na wstępnej
        rozmowie i jesteśmy b. zadowoleni i prawie zdecydowani. Jak dla nas minusem jest
        cena, brak kuchni na miejscu, no i godziny odbierania maluchów 13 lub 16.30.
        Mieszkamy daleko i to może być kłopotliwe. Przedszkole na pewno warte przemyśleniasmile
        Możesz do nich zadzwonić i poprosić o przesłanie materiałów informacyjnych na
        skrzynkę.
    • aga19773 Re: warsaw montessori school casa dei bambini 29.04.08, 18:20
      Witam
      Proszę o adres strony internetowej.
      Dziękuje
      • kadiwa Re: warsaw montessori school casa dei bambini 29.04.08, 18:35
        Proszę bardzo:
        www.warsawmontessori.edu.pl/
    • mama-dwoch-dziewczynek Re: warsaw montessori school casa dei bambini 29.04.08, 19:40
      to teraz poprosze o opinie osoby, ktore nie sa zwiazane z tym
      przedszkolem, a po prostu zapisaly tam swoje dzieci smile
      • danka_l Re: warsaw montessori school casa dei bambini 29.04.08, 23:10
        Fogito, czy ja dobrze zrozumialam, ze w tym przedszkolu nie ma cateringu,
        rowniez lunch trzeba przynosic z domu? Bo wydawalo mi sie, ze lunch jest na
        miejscu...
        • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 07:27
          Dobrze zrozumialas smile Przedszkole zapewnia dzieciom picie bez
          ograniczen - woda mineralna, w zimie cos cieplego. Lunch dzieci
          przynosza z domu a snack jak wyzej - robia kolejno mamy.
          Catering jest w szkole Warsaw Montessori School.
      • kadiwa Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 11:05
        Ale ja nie jestem związana z tym przedszkolem, pieniędzy nie wpłaciłam Napisałam
        Ci o jego minusach. Jestem mamą na etapie poszukiwań, tak jak ty. Szukam opinii
        rodziców o tym przedszkolu już kilka miesięcy i jedyne cenne informacje
        uzyskałam od fotigo. Dużo rodziców z tej placówki to obcokrajowcy, może dlatego
        tak trudno się czegoś dowiedzieć z pierwszej ręki. Zależy nam na dobrym
        przedszkolu anglojęzycznym i na razie się zastanawiamy, ceny są zaporowesad
        Serdecznie pozdrawiam i życzę owocnych poszukiwań smile
        • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 11:15
          Niestety w W-wie wszystkie anglojezyczne przedszkola maja podobne
          wysokie ceny uncertain
        • gosiuwa Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 13:00
          Hej, co rozumiecie przez "zaporowe ceny"? Jaki jest miesieczny koszt?
    • danka_l Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 14:37
      Przygotowywanie lunchu dziecku codziennie do przedszkola wydaje sie dosyc
      uciazliwe... Jak to wyglada w praktyce? Czy rodzice przynosza do przedszkola
      normalne obiady, ktore sa tam podgrzewane i nakladane na talerze? Bo nie
      wyobrazam sobie, zeby dzieci do 16 nie jadly obiadu. Co sie dzieje jak kazde
      dziecko ma co innego? Dzieci zazwyczaj chca jesc to co inne, z czego wynikaja
      konflikty, zabieranie z talerza, placz...
      • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 15:11
        No coz moze przygotowanie lunchu dla dziecka moze byc dla kogos
        uciazliwe, ale przynajmniej wiadomo, ze dziecko nie dostanie zadnych
        swinstw do jedzenia smile
        Ja szykuje czasami lunch na cieplo a czasami na zimno. Dziecko zjada
        w domu obiad po przyjsciu z przedszkola czyli okolo 16:00.
        W przedszkolu jest microfala i posilki sa podgrzewane, sa tez
        oczywiscie talerze smile
        Nie slyszalam przez rok, zeby dzieci sie klocily z powodu jedzenia
        (!) Moj syn nie ma z tym problemow i chyba inne dzieci tez nie.
        W taki sposob funkcjonuja przedszkola na calym swiecie. Polski
        model - spanie, kuchnia na miejscu i czekanie na rodzicow do
        wieczora raczej rzadko sie zdarza.
        Przedszkole w tym wypadku traktowane jest jak szkola i taki ma
        charakter.
        ps. w kulturze anglosaskiej obiad jedzony jest wspolnie z rodzina
        okolo godziny 18:00 - 19:00 smile
        • danka_l Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 18:57
          Są dobre cateringi dla przedszkoli i nie rozumiem dlaczego przedszkole z nich
          nie korzysta. Chyba nie stoi za tym zadna montessorianska ideologia. To jest
          przedszkole a nie szkola i przedszkolaki maja troche inne potrzeby - powinny w
          ciagu dnia zjesc porzadny posilek, zwlaszcza potem jak wybiegaja sie po dworze.
          A nawet szkoly maja swoje stolowki - nawet w kulturze anglosaskiej, btw, dzieki
          za oswiecenie w kwestii godziny spozycia obiadu smile
          • fogito Re: danka_I 04.05.08, 18:13
            Przedszkolaki zjadają porządny lunch, który przygotowują im
            mamusie smile To jest podobno tradycja w tym przedszkolu zapoczątkowana
            przez 'pierwsze' mamy.
            Każdy z rodziców zna warunki przed podpiasaniem kontraktu, więc
            decydują się tylko ci, którym to nie przeszkadza.
            Ja nie mam nic przeciwko przygotowaniu lunchu dla syna i ugotowaniu
            dla niego obiadu, który je po przyjściu. Przynajmniej mam kontrole
            nad jego posilkami i wiem co zjada smile
            W Warsaw Montessori School jest catering btw.
        • marianna72 Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 19:51
          fogito napisała:

          > No coz moze przygotowanie lunchu dla dziecka moze byc dla kogos
          > uciazliwe, ale przynajmniej wiadomo, ze dziecko nie dostanie
          zadnych
          > swinstw do jedzenia smile
          > Ja szykuje czasami lunch na cieplo a czasami na zimno. Dziecko
          zjada
          > w domu obiad po przyjsciu z przedszkola czyli okolo 16:00.
          > W przedszkolu jest microfala i posilki sa podgrzewane, sa tez
          > oczywiscie talerze smile
          > Nie slyszalam przez rok, zeby dzieci sie klocily z powodu jedzenia
          > (!) Moj syn nie ma z tym problemow i chyba inne dzieci tez nie.
          > W taki sposob funkcjonuja przedszkola na calym swiecie.
          Na calym? Czy Wlochy tez do tego swiata sie zaliczaja?.Moj syn
          chodzi do przedszkola na bazie montissori tu we Wloszech zreszta
          wiekszosc przedszkoli w mojej okolicy jest prowadzona tym systemem i
          maja normalne posilki w przedszkolu.
          Nie ma drzemki ale mozna odebrac wczesniej dziecko jezeli potrzebuje
          jeszcze snu w ciagu dnia.
          Dzieci odbierane sa 15,45 do 16.00 czyli nie ma siedzenia do
          wieczora.
          W moim przedszkolu jest kuchnia ale wiem ,ze niektore funkcjonuja na
          zasadzie cateringu.
          Jadlospis ulozony jest przez dietetykow.


          Polski
          > model - spanie, kuchnia na miejscu i czekanie na rodzicow do
          > wieczora raczej rzadko sie zdarza.
          > Przedszkole w tym wypadku traktowane jest jak szkola i taki ma
          > charakter.
          > ps. w kulturze anglosaskiej obiad jedzony jest wspolnie z rodzina
          > okolo godziny 18:00 - 19:00 smile
          • danka_l Re: warsaw montessori school casa dei bambini 30.04.08, 22:19
            Ja nie poszukuje przechowalni dla mojego dziecka, tylko przedszkola, w ktorym
            bedzie mialo mozliwosc jak najwiecej sie nauczyc, oczywiscie stosownie do jego
            wieku. I mam tu na mysli nie tylko jezyk angielski, ale takze wszystko, co
            oferuje metoda Montessori, czyli praca w skupieniu, koncentracja, samodzielnosc.
            Ale nie podoba mi sie, ze przedszkole, za ktore mam placic w sumie niemalo, nie
            zapewnia chociaz jednego porzadnego posilku. Mysle, ze dyrekcja mogalby znalezc
            w Warszawie dobra firme cateringowa, ktora przygotuje normalny, dwudaniowy obiad
            (lunch dla Fogito wink ).
            • mama-dwoch-dziewczynek Re: warsaw montessori school casa dei bambini 01.05.08, 07:17
              Mam podobne spostrzezenia smile
              Przeciez to sa jeszcz maluchy. Zreszta ja sama jak nie zjem
              porzadnego, cieplego posilku w ciagu dnia to kiepsko funkcjonuje,
              mysle, slabo kojarze. Dla maluchow jest to jeszcze bardziej wazne,
              bo od "zawsze" sa przyzwyczjone do 5 posilkow dziennie.
            • fogito Re: danka_I 04.05.08, 18:36
              Jak juz napisalam w Warsaw Montessori school jest catering - a to ta
              samam dyrekcja smile
              Zawsze mozna zadzwonic do owej dyrekcji i zapytac o powody
              rezygnacji z cateringu w przedszkolu.
              Ja tez myslalam, ze to bedzie uciazliwe, ale nie jest.
        • zofijkamyjka Re: warsaw montessori school casa dei bambini 01.05.08, 09:52
          fogito napisała:

          > No coz moze przygotowanie lunchu dla dziecka moze byc dla kogos
          > uciazliwe, ale przynajmniej wiadomo, ze dziecko nie dostanie
          zadnych
          > swinstw do jedzenia smile

          No wybacz ale jak dla mnie jest to problem bo pracuję a dzieki temu
          że dzicko ma porzadny obiad w przedszkolu /nie świństwa/ nie musze w
          domu gotować. Chyba tego także trzeba oczekiwać po dobrym
          przedszkolu a nie tylko języka angielskiego? a polskiego tam uczą?
          Do czego to dochodzi - jezyk angielski wazniejszy od solidnego
          posiłku.
          • fogito Re: zofijkamyjka:) 04.05.08, 18:07
            Jesli dla Ciebie jest to problem, to po prostu szukasz innego
            przedszkola i kropka.
            W przedszkolu - niezaleznie jak dobre by nie bylo - to nigdy nie
            jest przadny obiad domowy i dziecko zawsze niezaleznie od sytuacji
            powinno takowy zjesc w domu z rodzicami po przyjsciu z przedszkola.

            Lunch, ktory dziecko dostaje od mamy to zawsze jest solidny
            posilek smile
            Ucza tylko angielskiego, bo jest to angielskie przedszkole smile
            I uwierzcie chetnych nie brakuje, bo jest masa obcokrajowcow w W-wie
            i wlasnie dla ich dzieci takie przedszkola sa tworzonesmile))
            • zofijkamyjka Re: zofijkamyjka:) 05.05.08, 19:52
              fogito napisała:


              > W przedszkolu - niezaleznie jak dobre by nie bylo - to nigdy nie
              > jest przadny obiad domowy i dziecko zawsze niezaleznie od sytuacji
              > powinno takowy zjesc w domu z rodzicami po przyjsciu z przedszkola.

              W naszym przedszkolu jest super obiad /domowy!!/i dlatego nie musze
              gotowac obiadów w tygodniu. Posiłek jest dla mnie /a wiem że dla
              wielu rodziców/ bardzo ważna rzeczą jesli chodzi o przedszkole.
              Każdy oczywiscie wybiera to co dla niego ważne.



              • fogito Re: zofijkamyjka:) 05.05.08, 21:44
                Jesli nie gotujesz w tygodniu to zadne z Was nie je domowego obiadu.
                Ja chyba bym nie dala rady tak przez caly rok na stolowkowym
                jedzeniu. Ale masz racje kazdy wybiera co dla niego wazne.
                • zofijkamyjka Re: zofijkamyjka:) 05.05.08, 22:17
                  fogito napisała:

                  > Jesli nie gotujesz w tygodniu to zadne z Was nie je domowego
                  obiadu.
                  > Ja chyba bym nie dala rady tak przez caly rok na stolowkowym
                  > jedzeniu. Ale masz racje kazdy wybiera co dla niego wazne.

                  Jak juz powiedziałam moja córka je domowe obiady w przedszkolu, mnie
                  i mojemu mezowi obiady domowe w sobote i niedzielę w zupełnosci
                  wystarczają. Kobito, gdzie Ty żyjesz? - wiekszość dorosłych ludzi
                  pracujacych jada obiady w tygodniu poza domem - w Polsce i na
                  świecie smile
                  • ewa_mama_jasia Re: zofijkamyjka:) 05.05.08, 22:35
                    Moim zdaniem każdy dorosły człowiek podejmuje decyzję w oparciu o
                    to, co jest dla niego ważne. Mnie osobiście nie podoba się idea
                    przedszkola jedynie angielskojęzycznego, promującego anglosaska
                    kulturę i tradycję, nie zapewniające posiłków i w dodatku za duże
                    pieniądze. Ale to mnie się nie podoba. Fogito ma inne priorytety i
                    według niej to przedszkole spełnia wybrane przez nią kryteria. No
                    więc czemu na nią napadać?
                    • fogito Re: ewa_mama_jasia 05.05.08, 23:34
                      Dzieki za wsparcie. To przeciez nie moja wina, ze przedszkole jest
                      drogie - jak wiekszosc angielskich zreszta - albo, ze nie ma w nim
                      obiadow.
                      Jak juz wyzej napisalam przedszkole wybieraja w wiekszosci
                      obcokrajowcy, ktorzy maja inne podejscie do tematu. My jestesmy
                      malzenstwem mieszanym, wiec wybranie wlasnie angielskiego
                      przedszkola bylo naturalne ze wzgledu na czeste wyjazdy z Polski i
                      koniecznosc podszkolenia syna w jezyku angielskim. Zainteresowala
                      nas rowniez metoda montessori, do ktorej na poczatku rowniez
                      podchodzilismy z rezerwa. Okazala sie jednak strzalem w dziesiatke.
                    • zofijkamyjka Re: zofijkamyjka:) 06.05.08, 21:48
                      ewa_mama_jasia napisała:

                      > Fogito ma inne priorytety i
                      > według niej to przedszkole spełnia wybrane przez nią kryteria.

                      No ma inne priorytety, nie da sie ukryć.

                      > No więc czemu na nią napadać?

                      Pani Adwokat Fogito, pozdrowienia serdeczne.
                  • fogito Re: zofijkamyjka:) 05.05.08, 22:51
                    Ja po prostu nie cierpie jedzenia z tzw. 'miasta' i wole zrobic cos
                    prostego byle wlasnego. Moze to pozostalosc po czasach studenckich
                    kiedy to musialam jesc w barach mlecznych, bo nie mialam wlasnej
                    kuchni.
                    • przeciwcialo Re: zofijkamyjka:) 06.05.08, 08:16
                      Fogito- ale są niewielkie firmy któretypowo domowa kuchnie proponują-
                      tyle że robią więcej jedzenia niz tylko na swój stół.
                      Mam taka ulubiona wytwórnie pierogów smile
                    • zofijkamyjka Re: zofijkamyjka:) 06.05.08, 21:43
                      fogito napisała:

                      > Ja po prostu nie cierpie jedzenia z tzw. 'miasta' i wole zrobic
                      cos
                      > prostego byle wlasnego. Moze to pozostalosc po czasach studenckich
                      > kiedy to musialam jesc w barach mlecznych, bo nie mialam wlasnej
                      > kuchni.

                      Proste własne?, prosze bardzo kanapki, placki czy co tam innego na
                      kolację.
                      Obiad nie nalezy do rzeczy prostych. Nie będę leciała po 8 godzinach
                      pracy do domu i spędzała czasu w kuchni, wole pogadac z
                      dzieckiem /może byc po angielsku smile/
            • przeciwcialo Re: zofijkamyjka:) 06.05.08, 08:11
              W sumie nie ze mna dyskusja ale jesli dziecko jest w przedszkolu
              dłuzej niż 5 godzin powinno zjesc obiad a nie lunch- z założenia to
              lekki posiłek . Chyba ze matka nie pracuje, dziecko jest w
              przedszkolu 4-5 godzin to może jeśc lunch a obiad w domu. W sumie
              dla mnie mimo iz gotuje obiady codziennie przedszkole z takim
              systemem posiłków odpadłoby w przedbiegach. W przedszkolu syna
              pysznie gotują, pieka dla dzieci ciasta na podwieczorek.
              Nie wyobrażam sobie że moje dziecko je tylko śniadanie i lunch a
              siedzi w przedszkolu do 16. Kiedy miałoby ten obiad z rodzicami
              zjesc?
              Takie rozwiązanie jak opisujesz sprawdziłoby się przy niepracujacym
              rodzicu i krótkim do 5 godzin pobycie w przedszkolu.
              • fogito Re: przeciwcialo 06.05.08, 12:58
                Lunch na cieplo to juz spory posilek jesli zalozymy do tego, ze
                dziecko zje wszystko smile))
                Moj syn jest w przedszkolu do 15:00 a obiad zjada ze mna okolo
                16:00.
                Ja teraz 'nie pracuje' wiec mam czas na gotowanie, ale
                kiedy 'siedzialam' w biurze to tez gotowalam kazdego dnia. Wtedy
                jednakze moim dzieckiem zajmowala sie babcia. Niestety te 'dobre
                czasy' sie skonczyly.
                A co do poznego obiadu, to przeciez rodzina moze zjec obiad/kolacje
                na cieplo nawet o godzinie 18:00 po powrocie kazdego czlonka rodziny
                do domu.
                W kazdym razie niech kazdy robi jak mu pasuje i bedzie dobrze.
                • przeciwcialo Re: przeciwcialo 06.05.08, 13:51
                  Oj, u mnie to by nie zadziałało. Wspólne obiady jemy tylko w
                  weekendy- nie wyobrażam sobie przetrzymac 11 latki do wieczora do
                  ciepłego posiłku- w szkole nie maja obiadów. Przedszkolak je w
                  przedszkolu a maluch w południe smile Kolacje sa skromne choc jedzone
                  razem bo mąz je obiad a my kolacje.
                  • danka_l Re: przeciwcialo 06.05.08, 23:16
                    Niezaleznie od stylu zycia w rodzinie, przedszkole powinno zapewniac dziecku
                    wyzywienie. To tak jakby ktos wymyslil sobie przedszkole bez zabawek, do ktorego
                    kazdy ma przynosic wlasne zabawki i dorobil do tego ideologie. A jak ci nie
                    odpowiada, to szukaj innego przedszkola. Tez tak mozna smile Jesli szkola ma
                    catering, to chyba oznacza, ze dla przedszkola tez mozna wybrac dobra firme. Ja
                    akurat nie pracuje, ale mimo wszystko uwazam, ze dzieci w przedszkolu powinny
                    miec obiad. Do wieczora jest jeszcze duzo czas i napewno zdaza zjesc posilek z
                    rodzina. Jesli jakas mama woli przygotowywac jedzenie, nikt jej tego nie musi
                    zabraniac, ale opcja wyzywienia na miejscu tez powinna byc i zaloze sie, ze
                    wiekszosc bardzo chetnie by z niej skorzystala. Dla mnie jest to napewno powazny
                    mankament tego przedszkola.
    • zillka Re: warsaw montessori school casa dei bambini 07.05.08, 06:11
      Brak wyżywienia w tym przedszkolu to rzeczywiście poważny minus,
      była to jedna z dwóch rzeczy, która mnie odstraszyła przed posłaniem
      tam córki jak miała 3 lata. Więc pochodziła rok do "normalnego" wink
      przedszkola, gdzie wyżywienie było rewelacyjnie po czym po tym roku
      ją stamtąd zabrałam i teraz kończy montessori, codziennie jadąc do
      przedszkola z własnym lunchem - do podgrzania na miejscu. Gorzej się
      o tym czyta niż praktykuje. Tam jest jakiś problem z miejscem bo
      nawet do cateringu potrzebne jest zaplecze kuchenne.

      Poza tym przedszkole jest super. "zajęcia" są po angielsku, poza tym
      dzieciaki gadają bardzo dużo po polsku bo dzieci nie mówiącym po
      polsku w ogóle jest tam mało - może ze 20%. W większości chodzą tam
      dzieci par mieszanych albo takich bardziej "spolszczonych" wink.
      Natomiast moje dziecko po 2 latach tam mówi i rozumie po angielsku,
      chociaż większa część zasługi pewnie leży po stronie domu bo w domu
      mówimy po angielsku.

      Akurat to przedszkole uczy dzieci wielokulturowości (a nie tylko
      tradycję anglosaską) i pokazuje im różne religie - dzieci obchodzą
      święta indyjskie, żydowskie, etc. -> trochę to zależy od aktualnego
      składu grupy bo raczej się świętuje narodowości aktualnie obecne.
      Dla nas akurat ten aspekt był też dużym plusem tego miejsca.

      Nie chce mi sie po raz kolejny opowiadać o pedagogice montessori,
      jak macie konkretne pytania na temat tego przedszkola to mogę się
      dopowiedzieć do fogito.
      • zo_79 Re: warsaw montessori school casa dei bambini 07.05.08, 10:20
        Trochę nie rozumiem tej dyskusji o lunchu vel obiedzie w casa dei bambini.
        Sytuacja jest jak z każdym innym wyborem usługi. Albo mi pasuje obiad odgrzewany
        w mikrofali, albo szukam innego przedszkola językowego lub Montessori. Proste i
        nie widzę powodu, żeby wylewać swe żale na Fogito.
        • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 07.05.08, 10:46
          Żale zawsze można wylać na dyrekcje smile) ale jak juz napisała zillka
          tam po prostu nie ma miejsca na kuchnię.
          • przeciwcialo Re: warsaw montessori school casa dei bambini 07.05.08, 10:55
            Tu chyba nie chodziło o wylewanie żali- wszak to nie Fogito jest
            włascicielka "konfliktowego" przedszkola ani z łapanki tam dzieci
            nie biora smile
            • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 07.05.08, 11:07
              dobresmile)))
      • danka_l Re: warsaw montessori school casa dei bambini 07.05.08, 15:17
        A jaka byla druga rzecz, ktora Cie odstraszyla?

        Ja tam nic na Fogito nie wylewam smile Ale nie uwierze w zadne inne przyczyny braku
        wyzywienia w przedszkolu niz jakies kwestie techniczne (jak widac w tym
        przypadku) czy finansowe. I, tak jak powiedzialam, uwazam, ze gdyby catering
        byl, wiekszosc mam, ktore przygowuja teraz lunche, chetnie by z niego korzystala.
        A poza tym przedszkole mi sie podoba.
        • gagat78 Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 01:28
          rzeczywiscie brak wyzywienia zapewnianego przez przedszkole (przy
          dosc konkretnym czesnym) jest bardzo zaskakujacy.

          Mnie natomiast zdziwila inna rzecz zwiazana z tym przedszkolem (na
          marginesie, tez rozwazam czy nie zapisac tam mojego syna), a
          mianowicie, zgodnie z materialami ktore otrzymalam, w przypadku
          spoznienia sie po odbior dziecka, przedszkole obciaza rodzica kwota
          5 pln (i tu uwaga) za MINUTE spoznienia !!!! Caly moj entuzjazm
          zwiazany z tym przedszkolem maksymalnie opadl....
          • zillka Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 05:12
            gagat78 napisała:

            > Mnie natomiast zdziwila inna rzecz zwiazana z tym przedszkolem (na
            > marginesie, tez rozwazam czy nie zapisac tam mojego syna), a
            > mianowicie, zgodnie z materialami ktore otrzymalam, w przypadku
            > spoznienia sie po odbior dziecka, przedszkole obciaza rodzica
            kwota
            > 5 pln (i tu uwaga) za MINUTE spoznienia !!!! Caly moj entuzjazm
            > zwiazany z tym przedszkolem maksymalnie opadl....

            Tak jest rzeczywiściesmile))Nam się raz zdarzyło zapłacićsmile)) Natomiast
            po okresie zdegustowania tą karę doszłam do wniosku, że nie widzę
            powodu dla którego Panie mają siedzieć z jednym dzieckiem bo się
            rodzice spóźniają. Wszyscy chyba dobrze znamy sytuacje z państwowych
            przedszkoli gdzie rodzice potrafią się spóźniać dowolnie. Zapewniam,
            że ta kara bardzo dobrze dyscyplinuje rodziców wink
            • gagat78 Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 11:32
              zillika,

              w pelni sie z Toba zgadzam, rodzice nie powinni sie spozniac po odbior
              dzieci, majac na uwadze ich dobro, ale takze szanujac czas
              wychowawcow.

              Mnie jednak oburzyla sama idea tej kary. Tak byc nie powinno bo to
              jest nie fair.
              • zo_79 Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 11:52
                Dlaczego nie fair? Skoro wymagamy od wychowawców, wymagajmy też od siebie.
                Myślę, że niestety nie da się inną metodą zdyscyplinować niektórych rodziców.
                • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 12:32
                  no właśnie - dlaczego nie fair? Spóźniasz się to płacisz
                  nauczycielowi za dodatkową opiekę nad dzieckiem. Uważasz, że
                  powinien siedzieć po godzinach za darmo?
                  Niektórzy rodzice zawsze się spóźniaja i nic im tak nie działa na
                  wyobraźnię jak zapłacenie owych pieniędzy. Na ludzi nie ma innego
                  sposobusmile bo zawsze mają milion wymówek z różnych powodów.
                  • zillka Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 13:27
                    Dlaczego nie fair? Jeśli już to niemoralne wink z powodu wysokości
                    ale jak nabardziej fair. Rozumiem, że "fair" byłaby kara, którą
                    spokojnie moglibyśmy zapłacić, żeby dzieci dłuzej zostałysmile)))
                    • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 15:44
                      'kara' jest wysoka bo sluzy jako odstraszacz i bardzo jest przy
                      okazji skuteczna. Wiekszosc dzieci wychodzi z przedszkola o 15:00 a
                      potem zostaja 'niedobitki' czekajace na rodzicow. Odebranie dziecka
                      po zamknieciu przedszkola to kara dla dziecka a nie dla rodzica.
                      • gagat78 Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 15:59
                        Dziewczyny

                        piszac "nie fair" mialam na mysli wysokosc tej kary.
                        5 PLN za minute -
                        • fogito Re: warsaw montessori school casa dei bambini 25.06.08, 16:35
                          jak zdarzy sie taka sytuacja to po prostu trzeba zaplacic i tyle. A
                          kwota sluzy odstraszeniu notorycznych spozniaczy. I wszystko to dla
                          dobra dziecka a nie rodzica, koremu jest wygodnie sie czasami
                          spoznic. Dzieci naprawde nie lubia czekac na spozniajacych sie
                          rodzicow smile
                        • zillka Re: warsaw montessori school casa dei bambini 27.06.08, 23:30
                          gagat78 napisała:

                          > Dziewczyny
                          >
                          > piszac "nie fair" mialam na mysli wysokosc tej kary.
                          > 5 PLN za minute -
    • makoang Re: warsaw montessori school casa dei bambini 11.07.08, 13:58
      A czy ktoś wie ile kosztuje to przedszkole? z góry dziekuje

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka