magdaquin
24.03.09, 12:41
Pomozcie prosze, bo troche sie juz pogubilam w zawilosciach nowej
ustawy oswiatowej. Mam synka ur. w 2005. Z tego, zo rozumiem maly w
2011/12 moze albo pojsc do zerowki w przedszkolu albo rozpoczac
pierwsza klase w szkole, jesli zostanie do niej przyjety. Mieszkam w
malym miasteczku, gdzie sa dwie szkoly podstawowe, ktore juz pracuja
na dwie zmiany, wiec z tego, co sie orientuje nie bedzie szans na
to, zeby maly jako szesciolatek mogl pojsc do pierwszej klasy;
pozostanie wiec w zerowce w przedszkolu i pojdzie do szkoly w
20012/13. Wtedy do szkoly maja jednak juz isc wsystkie szesciolatki
z rocznika 2006; czyli to wlasnie w jego roczniku polacza sie oba
roczniki i w pierwszych klasach beda dzieci z 2005 (ktore nie
zostaly przyjete badz wyslane do szkoly wczesniej) i wszystkie
szesciolatki z 2006? Czy ja to dobrze rozumiem? Moze to i mozliwe w
wiekszych miastach, ale nie wyobrazam sobie tego w mojej malej
miescinie... Przeciez szkoly nie sa z gumy... Dzieki za wszystkie
odpowiedzi i przepraszam za brak polskich liter. Pozdrawiam.