umberto_14
01.09.09, 20:57
Czy macie jakiś pomysł jak zarządzić następującą sytuacją.
Do przedszkola przychodzi 4 i pół latek. Dołącza do grupy 14 innych
dzici, które już wcześniej chodziły razem 2 lata do tego przdszkola.
Przedszkole prywatne. W grupie jest "przodownik" i zakazuje innym
dzieciom bawić się z nowym. Popycha nowego i odsuwa go od innych
dzieci. Inne dzieci jakby podążają za "przodownikiem". Mały donosi w
domu przez kilka tygodni, że sytuacja taka się powtarza. Głównie
dotyczy to momentów, kiedy dzieci mają czas na swobodną zabawę.
I co tu zrobić?
Paniom przedszkolankom problem został zgłoszony, dyrektorce też,
panie twierdzą, że nad problemem panują, i jeśli w ogóle to muszą to
być sporadyczne sytuacje. A dziecko jest zdenerwowane i czuje się
odepchnięte i wciąż donosi o popychaniu i odsuwaniu od grupy...