24.02.10, 09:13
DZiewczyny jak to jest to moja pierwsza ciaza termin na lipiec chcialabym
rodzic na Zelaznej ale nikogo tam nie znam zapisalam sie tylko dzo szkoly
rodzenia tam czy daje mi to sznse ze bede mogla tam rodzic?
Pomocy jak to jest z tym porodem juz sie boje i martwie.
Pozdrawiam
mama lipcowa
Obserwuj wątek
    • k.mat Re: Zelazna?? 25.02.10, 16:36
      Nikt mnie nie pytał nigdy o szkołę rodzenia. Nie ma to znaczenia
      przy przyjęciu. Największą szansę będziesz miała mając indywidualną
      opiekę położnej, to ona powie Ci kiedy przyjechać do szpitala bo
      jest w stanie monitorować co się dzieje w salach porodowych i kiedy
      prawdopodobnie się któraś zwolni.
      pozdrawiam
    • blaszany_dzwoneczek Re: Zelazna?? 25.02.10, 19:09
      Jak rodziłam na Żelaznej 2,5 roku temu, nie miałam ich lekarza ani położnej, a
      tylko właśnie szkołę rodzenia. Zaświadczenie ze szkoły rodzenia włożyłam na sam
      przód pliku badań z ciąży, które daje się w szpitalu. Położna, jak dzwoniła na
      blok porodowy, żeby pytać czy jest miejsce, powiedziała, że jest rodząca po ich
      szkole rodzenia. Czyli, że jakąś wagę do tego przywiązują. No, ale pewnie
      wykupiona położna daje większe szanse.
    • pf4i4 Re: Zelazna?? 03.03.10, 11:32
      Witam,
      Urodziłam 25.02.2010, nie miałam ani położnej, ani lekarza, nie
      chodziłam też do szkoły rodzenia a zostałam przyjęta. Byłam u nich
      na ktg bo zbliżał mi się termin porodu, i potem byłam jeszcze dwa
      razy. Miałam farta, bo kobietę przede mna odesłali do innego
      szpitala. No ale ja byłam już po terminie i ktg miałam nie
      zaciekawe, zaproponowali mi, że przyjmą mnie na patologie ale na
      samolociku odeszły mi wody i szukali mi miejsca porodówce.
      Pozdrawiam.
      • kasia_maya Re: Zelazna?? 08.03.10, 23:34
        ja rodzilam w sierpniu 09 i to trafilam w najwiekszym boom smile nie mialam od
        nich szkoly rodzenia, nie wykupilam poloznej itp. bylam dwa dni wczesniej to
        mnie odeslali bo niby za szybko a na izbie przyjec tlumy... wiec jak zaczelam
        rodzic to jechalam bardziej zestresowana tym czy mnie przyjma niz samym porodem
        smile ale przyjechalam i przyjeli mnie- opieke mialam rewelacyjna- tymbardziej ze
        mlody mial bardzo wysokie crp to tez sie nim super opiekowali... nie zaplacilam
        za nic a opieke mialam na bardzo wysokim poziomie (jedna noc spedzilam na
        korytarzu bo nie bylo miejsca ale co chwile ktoras pielegniarka podchodzila,
        sprawdzala czy wszystko ok a jak widzialy ze nie spie to pytaly sie czy czegos
        nie potrzebuje- nawet mlodego mi wziely pod skrzydla na 3h zebym sie cos
        przespala spokojnie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka