Dodaj do ulubionych

co do szpitala Wrocław /Chałbińskiego-pomóżcie..!!

04.01.05, 12:57
Witajcie kobity...
Planuje rodzić na Chałbińskiego..termin mam na koniec marca ale moze już
warto sie "przyjrzeć" co zabrać do szpitala..?
Jezeli któraś tam rodziła czy może "niedoświadczonej mmumśce" pomóc..?
Kompletnie nie wiem co mam zabrać na poód..rzeczy dla siebie? dla
dziecka//dwie osobne torby..jak to wyglada? Ile tego wszytkiego...widze to
jak wchodze z dwiema walizkami hehe
A propos czy robią lewatywe..?
Czy lepiej sie samemu ogolić..
To wszystko zaczyna mnie przerażać,ze coś mi umknie

PROSZE POMÓZCIE!!!!

POZDRAWIAM wszystkie mamusie i oczekujące!!!!!
Obserwuj wątek
    • magda776 Re: co do szpitala Wrocław /Chałbińskiego-pomóżci 04.01.05, 16:16
      Witam.
      Ja mam zamiar rodzić na Chałbińskiego. Termin za parę dni, alke nie wiem, czy
      już się nie zaczęłosmile
      W szkole rodzxenia przy klinikach właśnie dają całą litanię rzeczy potrzebnych
      do szpitala. Oczywiście trzeba zabrać szlafrok, koszule rozpinane, klapki pod
      prysznic, przybory toaletowe, kilka par majtek jednorazowych, skarpetki,
      biustonosze dla karmiących, wkładki laktacyjne, podpaski bawełniane, maszynka
      do golenia i ręcznik papierowy. Oprócz tego dokumenty: dowód, grupa krwi, karta
      ciąży z ostatnimi badaniamiu i legitymacja ubezpieczeniowa.
      Dla dzidziusia: paczka pampersów, mokre chusteczki, krem do pupy i 3 komplety
      ubranek.
      Ja zapakowałam się do jednej dużej torby.
      Co do lewatywy, to ją robią, można samemu sie ogolić, bo inaczej zrobią to za
      Ciebie.
      Powodzenia.
      Magda z kolejnym skurczemsmile
      • wiktoriaa Re: co do szpitala Wrocław /Chałbińskiego-pomóżci 05.01.05, 09:12
        Madziu dziękuej Ci..a czy jak nie jestem kursantką szkoły przy Chałbińskiego to
        moge ot tak dostac sobie liste tych rzeczy niezbędnych na poród?

        Trzymam kciuczki za porodzik!!!!
        MOCNO!!!
        POZDRAWIAM
        • dorotamoron Re: co do szpitala Wrocław /Chałbińskiego-pomóżci 05.01.05, 12:23
          Cześć! Szkoła rodzenia jest na parterze, czynna w pon, wt, czw i pt od 16 do 18
          i rano jakoś też, ale nie pamiętam. Lepiej tam podejdź i poproś o listę - nie
          powinno być problemu. Jeśli dobrze pamiętam to oprócz tych rzeczy, które
          wymieniła koleżanka na liście było: woda mineralna niegazowana na poród,
          kanapki dla Ciebie (do zjedzenia po porodzie), pieniądze na opłacenia porodu
          rodzinnego (jeśli taki planujesz). Kup sobie pieluszki dla dzieci Bella - są
          rewelacyjne zamiast podpasek (paczka 10szt ok 4zł - są w aptece przy
          Klinikach), Tantum Rosa lub coś innego do przemywania krocza (np. kora dębu) -
          ktoś będzie ci donosił te rozpuszczone specyfiki w razie potrzeby (bo w
          szpitalu nie bardzo jest to gdzie przygotować), jeszcze przydadzą się własne
          sztućce i kubek. Możesz spakować się w dwie torby - w jedną rzeczy na poród a w
          drugą pozostałe i tą drugą torbę zostawić w samochodzie lub ktoś ci ją
          dowiezie. To szczególnie przydatne gdy będziesz rodzić sama - będziesz musiała
          sama taszczyć swoją torbę! Dla dzidziusia obowiązkowo trzeba mieć pieluchy,
          mokre chusteczki, krem do pupy i ubranka. Koszule też dobrze mieć własne, choć
          są szpitalne (okropne!), do porodu idziesz w szpitalnej, ale pod ręką trzeba
          mieś szlafrok, przydaje się pod ręką duży ręcznik (dgy pójdziesz pod prysznic)
          i malutki - do wytarcia buzi. No to chyba tyle, ale się rozpisałam. Pozdrówka!
    • mmala6 do doroty 05.01.05, 12:53
      czy mozesz powiedziec jakie pieluszki Belli tzn jaki rozmiar? ten najwiekszy? jak to sie trzyma???ja sie zaopatrzylam w podpaski Bella te najwieksze....
      • dorotamoron Re: do doroty 05.01.05, 13:03
        To się nazywa pieluszki jednorazowe dla dzieci z firmy bella. Ale to nie są
        takie jak pampersy, tylko podłużne, jak orgomna podpaska. Wiem, że są w tej
        aptece na skłodowskiej curie zaraz koło kliniki bo wszyscy mężowie, włącznie z
        moim biegali je kupować. One mają granatowe opakowanie, w środku 10szt i
        kosztują coś koło 4zł. Ja zużyłam takie 2 opakowania i potem przeszłam na
        zwykłe podpaski. W szpitalu są dostępne takie podkłady z ligniny, ale nie są za
        fajne. Podobno można też używać pieluszek dla dorosłych semi z belli, ale ja
        ich nie kupowałam, wiec ci nie powiem co i jak. A dla dziecka weż sobie jeszcze
        z 1 pieluszke tetrowa albo flanelowa - przydaje sie zeby malenstwu wytrzec
        buzie itp. Jak masz jeszcze jakies pytanka to pisz. Pozdrawiam!
        • mmala6 Re: do doroty 05.01.05, 14:46
          Dziekismilebede tam w pn bo sie wybieram z posiewem do labolatorium na Chalubinskiego, to od razu sie zaopatrze w te pielucho-podpaski, bo jak znam mojego meza to kupi nie to co trzabsmile
          Mam jeszcze pytanie dotyczace koszul.Bo oni chca zeby te koszule byly rozpinane, a ja chce kupic sobie takie do karmienia z "dziurami" na piersiach i one nie sa rozpinane tylko przez glowe. A bez sensu zebym wydawala kase na koszule tylko na trzy dni do szpitala. Jakie mialas koszule i czy rzeczywiscie tak bardzo chca zeby byly rozpinane??

          p.s. strasznie bym chciala rodzic w wodzie!!ale moje dziecko chyba nie, bo lezy poprzeczniecrying(((
          • wiktoriaa Re: do doroty 05.01.05, 17:56
            WIELKIE DZIEKI!!!!
            a propos czy personel...hmh..jest przystępny czy raczej można tarfić różnie?
            Stresuje mnie bardziej chyba to,ze jakaś położna będzie miec zły dzień..ale
            wiadomo tego sie nie pzrewidzi....
            Rozumiem ze na klinikach nie ma znieczulenia zewnątrzoponowego? (pyta siostra
            która tez chce tam rodzić?)


            • mmala6 Re: 05.01.05, 21:43
              jest zzo ale trzeba wczesniej chyba zglosic bo oni anestezjologa nie maja na miejscu tylko w klinikach obok i po prostu po niego dzwonia. Kosztuje 500 albo 600 zl, nie pamietam dokladnie. No i w takim wypadku nie mozna juz rodzic w wodzie.
            • dorotamoron Re: do doroty 06.01.05, 11:38
              Co do Waszych pytan - personel ogolnie jest ok, chyba najgorsze sa salowe na
              poloznictwie (nie chce im sie podejsc do lozka z obiadem tylko kaza Tobie
              leciec z dzieckiem na reku itp.), ale to maly problem. W ciagu mojego porodu
              mialam kontakt z 3 poloznymi, 2 byly super, jedna taka nieciekawa, ale na moje
              szczescie ona byla tylko na poczatku i potem przysza inna. Te dwie pozostale,
              ktore odbieraly porod byly bardzo mile i pomocne - mam nadzieje, ze tez dobrze
              traficie smile A co do koszuli to ja nie mialam zadnej specjalnej koszuli do
              karmienia - ani takiej rozpinanej, ani takiej z kieszonkami. Pierwszy dzien i
              noc spedzilam w koszulkach szpitalnych - one za to maja rozciecie do pepka smile
              bo mozna je sobie wymieniac co pare godzin na nowe i ja tak robilam. A ze soba
              mialam dwie pidzamki z bluzka na krotki rekaw wkladana przez glowe. Jak mialam
              karmic to podciagalam bluzke do gory i nie bylo problemu. Chodzilam tez w
              zwyklym t-shircie po szpitalu. I jak ja bylam to powiem ze nawet polowa
              pacjentek nie miala koszul rozpinanych z przodu - bo zeby w nich chodzic caly
              czas to trzeba by miec 3 na zmiane a to duzy wydatek - mi tez bylo szkoda
              pieniedzy bo w ogole nie sypiam w koszulach nocnych. Teraz karmie maluszka
              piersia i tez radze sobie doskonale w pidzamce. Pozdrawiam!!
              • wiktoriaa Re: zzo? na klinikach jest jednak? 06.01.05, 16:55
                dzięki wielkie!!! a to niezłe z zzo...a mojej kolezance ostatnio w szkole
                rodzenia mówiono ze tylko robią zzo na Brochowie ewentualnie Trzebnica...jakies
                położne chyba niedoinformowane..czyli super ze mozna jak cos skorztstac z zzo
                na klinikach
                POZDRÓWKA
                • ogonek7 Re: zzo? na klinikach jest jednak? 07.01.05, 23:38
                  Co możecie powiedzieć na temat szpitala na Brochwie? Kolezanka chce tam rodzic
                  a ja nie wiem jak jej to odradzić. słyszałam ,że to moloch i położne są
                  niesympatyczne.
                  • wiktoriaa Re: zzo? na klinikach jest jednak? 08.01.05, 20:31
                    ja pomimo znajomej ktora pracuje na Brochowie (nie połozna akurat)
                    zrezygnowałam..wrecz właśnie odradzała mi...
                    Ale może nie jest tak źle?..ja napewno nie wypróbuje ,bo rodze na Klinikach
                    POZDRAWIAM
    • mmala6 Re: Brochow 09.01.05, 19:04
      Mysle ze na temat kazdego szpitala bede glowy za i przeciw. Zalezy od takie jaki dziewczyna miala porod, na jaki personle akurat trafila. Moim zdaniem nie ma reguly, ze ten szpital jest zdecydowanie najlepszy a ten absolutnie przeciwnie. Nawet nt 1-go maja spotkalam sie z pozytywnymi opiniamismile
      Ale co do Brochowa- moja kuzynka rodzila tam dwoje dzieci (3,5 roku temu oraz m-c temu)i byla za kazdym razem bardzo zadowolona z poloznych,lekarza,ogolnych warunkow, natomiast niezadowolona (za pierwszym i drugim razem) z opieki po porodzie.
      Tez nie sprawdze, bo jestem zdecydowana na wode na Chalubinskiegosmile
      • wiktoriaa Re: O porodzie w wannie -kilka pytań...? 09.01.05, 22:05
        Dziewczyny a jak to może być na Chaułbińskiego..jak kilka kobitek bedzie
        chciało rodzić w tym samym czasie i w wannie? Kolejka czy jak? Bo nie wyobrażam
        sobie jeszcze sie tym stresować?..jakoś maja to rozwiązane??
        Wogóle to wcześniej tzreba załatiwiać poród w wannie? czy jak sie przyjeżdza
        rodzić to dopiero??
        Prosze o porady na temat porodu w wodzie../
        POZDRÓWKA
        • dorotamoron Re: O porodzie w wannie -kilka pytań...? 10.01.05, 18:37
          No ja już na ktorymś poście pisałam o porodzie w wodzie na Klinikach. Nie
          trzeba wcześniej rezerwować, jeśli przyjedziesz i sala będzie wolna to
          wchodzisz, jeśli nie no to pech, ale myślę, że to bardzo rzadki przypadek i nie
          ma co się stresować. Ponoć dużo częściej nie można rodzić w wodzie bo są
          przeciwwskazania medyczne niż sala jest zajęta - ale myślę, że Wam pójdzie tak
          dobrze jak mi i urodzicie ślicznego dzidziusia do wody. W tej sali do porodów w
          wodzie można rodzić też na lądzie - cena 250zł, woda 500zł. Więc od razu na
          początku porodu można pójść do tej sali, jak będzie woda to płaci się więcej,
          jak nie to mniej. Można też rodzić na tej sali i być od razu zdecydowanym na
          klasyczny poród (to za 250zł). Tą salę polecam bo jest super komfortowa.
          Pozdrawiam. Pa!!!
          • wiktoriaa Re: dziekuje..i... 11.01.05, 11:54
            "dorotko"..a moge jak coś "atakowac" Cie jeszcze pytaniami??
            Dziekuje za odp...dużo mi pomogłaś!!!!!
            • dorotamoron Re: dziekuje..i... 11.01.05, 12:44
              no pewnie, pisz. Ja dosc czesto tu zagladam rano jak siedze sama z malym w
              domku. Albo mozemy pogadac na gg jak chcesz. Pa!
              • wiktoriaa Re: dziekuje..i... 11.01.05, 16:02
                dziękuje Ci bardzo..!!! jak bede miałą jakies pytanko niezwłocznie sie
                odezwe..napisze najwyżej wczesniej priva!
                POZDRAWIAM!!!
              • wiktoriaa Re: do dorotamoron 11.01.05, 22:07
                nie mogę wysłac i maila..cos szwankuje...buu..a jaki twoj nr GG?
                Moj gg 1827058..bede wdzięczna jak bede mogła od czasu do czasu popytac...
                POZDRÓWKA!!!
                • dorotamoron Re: do dorotamoron 12.01.05, 08:56
                  Moje gg 7088451. Pozdrawiam!
    • martuniam Re: co do szpitala Wrocław /Chałbińskiego-pomóżci 12.01.05, 13:32
      czesc mamusie.
      czy ktos moze sie wypowiedziec na temat dyrekcyjnej we wroclawiu.
      bede tam rodzila w kwietniu i chetnie wyslucham porad i opini.
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka