Dodaj do ulubionych

czy wszystkie sale na Solcu sa z wannami?

22.04.05, 12:01
czy te 4 sale po remoncie wszystkie maja wanne? prysznic?
Obserwuj wątek
    • magda742 Re: czy wszystkie sale na Solcu sa z wannami? 23.04.05, 15:49
      nikt tam nie rodził????
      • izryn Re: czy wszystkie sale na Solcu sa z wannami? 23.04.05, 16:28
        Ja rodziłam w marcu, wprawdzie w tzw. boksach bo sale były zajęte, ale z tego
        co wiem, to wanna jest w jednej sali a w pozostałych są prysznice. Na Solcu po
        remoncie często jest tłok i dobrze jeśli w ogóle trafi sie na sale a nie do
        boksu, zdarza się że odsyłają.
        Pozdrawiam
        Iza
        • magda742 Re: czy wszystkie sale na Solcu sa z wannami? 24.04.05, 11:20
          a w tych boksach jest jakos tak do wytrzymania? jak sa wyposazone?
          • mamaanieli Re: czy wszystkie sale na Solcu sa z wannami? 24.04.05, 17:15
            W boksach jest "do wytrzymania" - ja wytrzymałam i nawet bardzo dobrze
            wspominam. Rodziłam tam 2 razy z Komosą. Obecnie prowadzi mnie też Rak i ...
            nie wiem czy będę znów tam rodzić. Przerażający jest ten ścisk i tłok.
            Wariatkowo - szpital przesadza przyjmując tyle pacjentek. W lutym tego roku
            było ich ponad dwa razy więcej niż dwa lata temu... Jestem tam często i widze
            co się dzieje. No i chyba podziękuję... Ostatecznie wolę urodzić gdzie indziej,
            ale sie nie denerwować obchodami w zawrotnym tempie, słabą opieką nad dzieckiem
            (mimo że są tam świetni specjaliści - nie rozdwoją się i nie roztroją). A w
            ogole, to jak leżałam na patologii ciąży, widziałam w jakich warunkach - obok
            mnie - leżały dziewczyny z położnictwa i jak to przeszkadzało pozostałym
            pacjentkowm... Ścisk do granic wytrzymałości, wrzask dzieci, a obok kobiety po
            operacjach ginekologicznych, poronieniach. Brrrrrrr....
            Niestety, mimo zmian technicznych na lepsze - nie jest to juz ten sam Solec...
            Masz pytania - pisz.
    • wlekliczka Re: czy wszystkie sale na Solcu sa z wannami? 25.04.05, 07:51
      cały oddział jest malutki.
      W kilkunaście godzin, w ciągu których rodziłam, przyszło na świat 9 innych
      dzieci. Mój poród był sztucznie przyspieszany (mnóstwo oksytocyny przez kilka
      godzin), wręcz mnie popędzano, bo inne rodzące czekają. W takich bólach nie
      myśli się o kolejce... Badało mnie i odbierało mój poród w sumie 9 osób. Byłam
      nieźle skołowana, kto jest kim i która do cholery to położna.
      Rodziłam w boksie. Niezbyt przyjemnie było, gdy przechodzili mężowie innych
      rodzących, a ja tu jestem badana... Starali się nie patrzeć. Mój mąż też nie
      patrzył na rodzące, ale przyznał, że było to krępujące. Kojce można zasłonić,
      co też później uczyniono. Salę z wanną widziałam jedną.
      Sale po porodzie (byłam na sali z 3 matkami z dziećmi) są tak tłoczne, że nie
      można spokojnie przejść. Fajne są tam za to zlewy-przewijaki do higieny
      maluszków oraz dostęp do dobrych kosmetyków. Często wymieniają podkłady na
      łóżkach mam. Niestety miałam łóżko przy zlewie i śmietniku, za małym parawanem -
      było lato i śmierdziało. Nie wspominam tego dobrze.
      W MSWiA rodziłam jako jedyna przez kilka godzin. Dobrze wspominam opiekę
      położnej, której nigdzie się nie spieszyło i tylko ona mnie badała, a po
      porodzie miałam "do dyspozycji" smile pokój tych samych rozmiarów, a dzieliłam go
      tylko z jedną mamusią. Luz blues. Niestety za rodzinny trzeba zapłacić.
      • mamaanieli do wklekliczki 25.04.05, 09:11
        A kiedy rodziłaś na Solcu?
      • kluseczka74 Re: czy wszystkie sale na Solcu sa z wannami? 25.04.05, 09:41
        Hej
        Na Solcu rodziłam w lutym. Póród był wywoływany - też wlano we mnie morze
        oksytocyny, trwało to 38 godzin ale nikt mnie nie ,, popędzął". Rodziłam w
        boksie i bardzo to sobie chwlę za kotarą miałam non stop do dypozycji położną i
        lekarza. Skończyło sie cesarką ale to niczyja wina. Na sali leżałam z 3
        dziewczynami i na ogól było fajnie. Pomagałyśmy sobie na wzajem - leżalam 7 dni
        na połóżnictwie i 2,5 dnia na porodówce.
        Bardzo sobie chwalę opiekę nade mną jak i nad małą. Mają fantstycznych pediarów.
        Pozdrawiam
        Kluseczka i Kinga ( 22.02.2005)

        • magda742 Re: czy wszystkie sale na Solcu sa z wannami? 27.04.05, 13:34
          hm, to troche mnie przerazilyscie z tym tłokiem i popedzaniem, bo ja w sumie
          jestem juz zdecydowana na Solec, i przykro mi slyszeć niepochlebne opinie?
          naprawde slabo zajmuja sie maluszkami? az wierzyc mi sie nie chce? to bedzie moj
          pierwszy porod i chcialabym, zeby wszystko bylo jak najlepiej...
          • kluseczka74 Do magda742 27.04.05, 15:31
            Hej
            Przeczytaj moj powyższy post. Pediatrów mają świetnych a pani ordynator od
            noworodków jest cudowna. Sama przychodizła do mnie mówić co się dzieje z małą (
            ja byłam po cesarce a mała miała infekcję). ,, Ciocie " noworodkowe tez są
            super. Pomagają i są bardzo miłe - z podejściem do dzieci
            Pozdrawiam
            Kluseczka I Kinga ( 22.02.2005)
            • jaga123 Re: Do magda742 28.04.05, 21:54
              Witam,
              Urodziłam niedawno na Solcu i nie potwierdzam opinii jakoby opieka nad
              maluszkami była zła.Lekarze - profsjonaliści , Ciocie noworodkowe naprawdę
              oddane dzieciom. Leżałam tam tydzień i nie spotkałam się z niemilym podejściem .
              Jeżeli dziecko płakało zawsze znalazł się ktoś kto oferował pomnoc.
              Na Solcu opieka jest naprawdę doskonała -POLECAM
              Pozdrawiam J.
              • mamaanieli Re: Do magda742 28.04.05, 22:56
                jejku, a kto napisał, że była zla... Po prostu nie da się odpowiednio zajmowac
                dziećmi - noworodkami, gdy jest ich zbyt dużó w stosunku do personelu. Miałaś
                Jago szczęście, akurat nie trafiłaś na "oblężenie" szpitala. Ja dwa razy
                rodziłam - raz było dobrze, drugi raz kiepsko,a potem - gdy leżałam na
                patologii, brrrr. To ruletka. Co do pediatrów i pielęgniarek noworodkowych -
                potwierdzam: profesjonalistki.
                • lolinka2 Solec- parę pytań 08.05.05, 18:51
                  1. Czy rodzinny jest na jakichś warunkach czy nie?? W salach pojedynczych czy
                  wszędzie??
                  2. Ile się płaci za taką salę??
                  3. Jakie jest podejście do episiotomii (nacięcie) i barbarzyństwa typu lewatywa
                  czy golenie?? Czy w trakcie parcia którejś się "przydarzyło" wyciskanie dziecka
                  z brzucha czy inne tego typu??
                  4. Co z pozycją do rodzenia?? Dowolność??
                  5. Znieczulenie- zzo dla wyjątków czy dostępne w rozsądnych granicach?? Kiedy
                  jest refundowane??
                  6. Na ile prywatne są te boksy o których mowa w postach??
                  7. Kto rządzi przebiegiem porodu?? Z kim ustalać scenarisz: z lekarzem czy
                  połozną?? Czy pacjentka ma coś do powiedzenia?? Kogo lepiej opłacić: położną czy
                  lekarza?? Ile biorą lekarze za tę przyjemność??
                  8. Kto z przychodni przyszpitalnej jest skuteczny??
                  9. (i ostatnie) Iloosobowe są sale poporodowe i ile się tam spedza w opcji
                  standard??

                  Dzięki za wszystkie odpowiedzi.
                  Karolina
                  • izryn Re: Solec- parę pytań 09.05.05, 13:27
                    1,2. Poród rodzinny jest za darmo we wszystkich salach, bez warunków.
                    3. Ja miałam nacięcie, ale moje dziecko urodziło się z dwoma rękami przy
                    głowie. Samego cięcia nie czułam. Do szycia było znieczulenie, na zewnątrz
                    miałam trzy szwy, teraz tzn. dwa miesiące po porodzie blizny prawie nie widać.
                    Jeżeli chodzi o lewatywę to nikt mi nie proponował, golenie przed samym cięciem
                    tylko w miejscu nacięcia.
                    4.Rodziłam w pozycji na boku, bo poród zatrzymał się przy rozwarciu na 9 cm i
                    lekarze stwierdzili zę tak szybciej pójdzie i tak się stało.
                    5. Znieczulenia nie miałam, ale kosztuje chyba 600 zł
                    6. Rodziłam w boksie (sale były zajęte - oblężenie szpitala), są one odzielone
                    ściankami, a z przodu mają zasłonki. Jest w nich niestety dość ciasno, a jeśli
                    chodzi o intymność, to miałam ją zapewnioną tylko dzięki mężowi, który
                    zasłaniał te zasłonki szczelnie, bo lekarz czy położna nie za bardzo o to dbał.
                    Słychać też jęki czy krzyki innych rodzących, ale nie tylko z boksów ale też z
                    sal porodowych.
                    7. Nie miała opłaconej położnej, ale chyba lepiej opłacić (chyba 600 zł).
                    Położna z dyżuru przychodzi co jakiś czas podobnie lekarz, pod koniec porodu są
                    cały czas, szwy zakłada lekarz.
                    8. Do przychodni przyszpitalnej nie chodziłam
                    9. Leżałam w sali 4 osobowej, na oddziałe położniczym, ale jak nie ma miejsc to
                    kładą też na ginekologii. Wypisali mnie w trzeciej dobie, ale standardowo
                    wypisują w drugiej
                    Pozdrawiam
                    Iza
                    • lolinka2 Re: Solec- dorzucam jeszcze jedno pytanie :)) 09.05.05, 15:17
                      I naprawdę ostatnie pytanko: Czy tam można chodzić z kroplówką i czy chodzi się
                      do ostatnich sekund???
                      Dzięki za odpowiedź, Iza wink)

                      K.
                      • izryn Re: Solec- dorzucam jeszcze jedno pytanie :)) 09.05.05, 17:58
                        Można chodzić z kroplówką, a położne wręcz zachęcają do chodzenia, żeby akcja
                        porodowa szybciej postępowała, ale ja wolałam pod koniec leżeć lub siedzieć na
                        stołku porodowym, poza tym chodzi się po korytarzu a tam jest w dzień dość
                        tłoczno - odwiedzający, pacjentki...
                        Pozdrawiam i życzę łatwego porodu.
                        Iza
                        • magda742 Re: Solec- dorzucam jeszcze jedno pytanie :)) 09.05.05, 22:29
                          a czy w tych boksach są też te wszystkie akcesoria porodowe w stylu piłki, worki
                          sako i inne "bajery"?
                          • izryn Re: Solec- dorzucam jeszcze jedno pytanie :)) 10.05.05, 08:30
                            W boksach nie ma akcesoriów. Jest tam chyba za mało miejsca, ale czasem położne
                            coś przynoszą. Mi położna miała przynieść piłkę, ale w końcu przyniosła stołek
                            porodowy. Myślę, że fajnie mieć szczęście i trafić na wolną którąś z sal
                            porodowych. KIedy ja rodziłam było tłoczno i cieszyłam się, że mnie nie
                            odesłali, bo od dawna planowałam poród na Solcu. Dziewczyna, którą przyjęli po
                            mnie leżała w przejściu pomiędzy boksami i ok półtorej godziny czekała aż
                            zwolni się miejsce. W szpitalu twierdzą, że to pozytywne opinie w necie
                            spowodowały ten tłok smile
                            Iza
                            • magda742 Re: Solec- dorzucam jeszcze jedno pytanie :)) 10.05.05, 12:07
                              no to mam jeszcze dwa pytania - a jak wykupie sobie położną, to jest wieksza
                              szansa, ze bede rodzic w sali jednoosobowej? czy w boksach jest prysznic i toaleta?
                              • izryn Re: Solec- dorzucam jeszcze jedno pytanie :)) 10.05.05, 14:29
                                Myślę, że jak sale są zajęte to i wykupiona położna nie pomoże, ale może cię
                                przeniosą z boksu na salę jak się zwolni. Podczas porodu w boksie korzystałam z
                                toalety i prysznica na korytarzu, przeznaczonego dla pacjentek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka