Szpitale krakows.: MSWiA na Galla oraz Narutowicz

26.04.05, 22:56
Szukam opinii na temat szpitala na Galla oraz Narutowicza. Zastanawiam sie
nad porodem w jednym z tych dwóch szpitali (porod rodzinny). Moze ktos tam
rodzil ostatnio i moze cos doradzic ? Moj lekarz poleca Narutowicza a mnie
sie podoba kameralnosc na Galla. Pomozcie.....
    • indiaaa Re: Szpitale krakows.: MSWiA na Galla oraz Naruto 26.04.05, 23:06
      Urodziłam córeczkę niecały miesiąc temu w Narutowiczu i jestem b.zadowolona
      opieką podczas porodu i po mimo iż ciężki miałam jak diabli. Rodziłam co prawda
      sama, ale leżała ze mną dziewczyna co rodziła z mężem i była zadowolona.
      Naczytasz się jednak na forum wiekszość negatywnych opinii na temat tego
      szpitala jednak ja jestem odmiennego zdania. Jak będe kiedyś rodzić to też w
      Narutowiczu.
      • ruczajka1308 Re: Szpitale krakows.: MSWiA na Galla oraz Naruto 28.04.05, 00:08
        Za co uslysze negatywne opinie na temat tego szpitala ? Napisz cos wiecej o
        twoim pobycie w tym szpitalu? Na ilu osob. sali lezalas, czy mialas dziecko
        przy sobie non stop, czy sama musialas go kapac itp., jaki personel, jedzenie ?
        Mnie polecano polozna Pania Srebrnicka - czy znasz ja ? Mozesz polecic jakiegos
        dobrego lekarza ? Z gory dzieki za info smile
        • indiaaa Re: Szpitale krakows.: MSWiA na Galla oraz Naruto 28.04.05, 14:41
          Jeśli masz gg odezwij się do mnie to chętnie odpowiem na Twoje pytania, jak
          tylko dziecko będzie mi spałosmile) Mój numer 5898279.
    • penelina Re: Szpitale krakows.: MSWiA na Galla oraz Naruto 27.04.05, 00:29
      Tylko nie na Galla!!!

      Poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=19941458&a=22461985
      O Narutowiczu się nie wypowiadam - nie wiem, nie znam.
      Ale MSWiA szczerze odradzam.
    • blasiek Re: Szpitale krakows.: MSWiA na Galla oraz Naruto 27.04.05, 13:44
      Witam
      Koleżanka rodziła w lipcu na Galla i była bardzo zadowolona i opieką i samym
      porodem, leżała sobie w sali dwójeczce, kameralnie (ja na Kopernika leżałam w
      8, co czasmi było fajne, ale jak do wszystkich poprzychodziły rodziny to się
      dopiero działo). Sama ją namówiłam na ten szpital i bardzo jej się spodobał
      (ona jeszcze w ciąży jeździła po innych szpitalach i oglądała warunki w nich
      panujące, sale porodowe etc i na Galla spodobało jej się najbardziej). Mnie i
      mojego średniego brata też mama rodziła na Galla i też sobie chwaliła, choć to
      było lata temu. Jedynym minusem jest to, że jak się nie uda poród naturalny to
      do cesarki wiozą Cię piętro wyżej, ale tak też jest na Kopernika, więc chyba to
      maleńki minusik. Z kolei mojego najmłodszego braciszka mama rodziła w
      Narutowiczu i wspomina ten pobyt jak koszmar i jest anty nastawiona do tego
      szpitala, ja tam byłam (wprawdzie na chirurgii) 1,5 roku temu i dużo się tam
      zmieniło na plus przez te 15 lat kiedy mama tam rodziła. Niestety nie znam
      żadnej dziewczyny, która rodziła w tym szpitalu w ostatnich paru latach. Sama
      chciałam zawsze rodzić na Galla, bo mi się tam podoba - bardzo ładną mają salę
      do porodów rodzinnych - widziałam, ale mój lekarz jest z Kopernika, więc
      ostatecznie zdecydowałam się rodzić tam.
      Pozdrawiamy
      Blanka i Lilianka (2 m-ce)
    • mama_zuzi1 Re: Szpitale krakows.: MSWiA na Galla oraz Naruto 28.04.05, 14:40
      Witam!

      Pół roku temu urodziłam córeczke w Narutowiczu. Miałam cesarke. Pobyt w
      szpitalu wspominam dobrze. Opieka była dobra, pielegniarki na ogół fajne i
      wyrozumiałe. Sale są 4 osobowe z telewizorami, kameralne. Tylko sala
      pooperacyjna liczy sobie 5-6 łóżek (w zalezności ile osób w danym czasie miało
      cesarkę). Lekarze też w porzadku. Dziecko od początku masz przy sobie, zawozisz
      je tylko pod wieczór do pielegniarek na kapiel i ważenie. Oprócz tego cały czas
      masz dziecko przy sobie. Jak pisałam ja miałam cesarke ale wiem , ze w
      Narutowiczu mają fajny pokoik do rodzinnych porodów (mój mąż czekał tam jak
      miałam cesarkę). O szpitalu na Galla nie moge Ci nic powiedzieć ale Narutowicz
      jest w porzadku.

      Pozdrawiam

      Dominika i Zuzia
      Moja ukochana Zuzieńka
    • asiun Re: Szpitale krakows.: MSWiA na Galla oraz Naruto 28.04.05, 16:51
      Kameralna dwójeczka - bez telefonu do położnych , bez dzwonka o pomoc
      dziękuję za taką kameralność , ludzie przecież to jest położnictwo różne są
      powikłania,a tu pomoc znikąd.Cięcie cesarskie wyjazd na piętro wyżej , ale czym
      starą ,zdrypiałą windą , która może stanąć w każdej chwili , to są kpiny a nie
      oddział XXIwieku . Jedna sala do porodów rodzinnych a reszta gdzie? wspólnie?
      co do opieki lekarskiej dużo można byłoby pisać , pielęgniarska też nie
      pozazdrościć !!!Zastanów się , lepszy Narutowicz o 200 % .!!!!!!!!!!!!!
Pełna wersja