Dodaj do ulubionych

Szpitale w Poznaniu.......poradzcie

08.08.05, 09:16
Cześć wiem ze to jeszcze za wcześnie myśleć o porodzie ale zastanawiam sie w
którym szpitalu w Poznaniu rodzić, moi znajomi mówią rożnie, jedne koleznaki
zachwalają szpital Św. Rodziny inne wręcz odradzają, podobnie jest ze
szpitalem na Polnej - rożne opinie...... jakie wy macie wspomnieniea z tych
szpitali a moze jeszcze inny....... juz sama nie wiem........jestem w
kropce.........znajomym odpowiadam ze jeszcze nie wiem , ale coraz częściej
sie zastanawiam........
Obserwuj wątek
    • mglura Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 08.08.05, 11:06
      na początek proponuję przeszukać archiwum bo kwestia tych szpitali przewala się
      ciągle. a poa tym to polecam z całego serca św. Rodzinę. rodziłam tam 1,5 roku
      temu i napewno kolejne dzieci też tam się urodzą.
      pozdrawiam
    • szagszag Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 08.08.05, 16:16
      Polecam szpital im. Raszei na Mickiewicza. Kameralny, gdy rodziłam byłam akurat
      jedyna. Poza tym musiałam spędzic tam 7 dni i muszę powiedzieć, że wszystkie
      położne były bardzo pomocne i życzliwe. Pomagają karmić, pielęgnować i
      podtrzymują na duchu.
    • dawn7 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 08.08.05, 20:02
      rzeczywiście raz na jakiś czas pojawia się ten wątek - wiem, bo też interesuje
      mnie ten temat (grudzień niedaleko smile... i tak sobie myślę, że każdy z
      poznańskich szpitali ma swoją specyfikę i wybór w którym rodzić zależy od tego
      na co stawiasz (na czym Ci najbardziej zależy) - specjalistyczny sprzęt do
      ratowania noworodków, kameralną atmosferę, możliwość dostania zzo itd...
      pozdrawiam!
      • michalina78 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 11.08.05, 10:50
        Mam pytanie do Was, bo też jestem na etapie szukania szpitala w Poznaniu
        (termin mam na 9.10), ale co to jest to zzo, bo pierwszy raz spotykam się z tym
        tu na poscie.
        Pozdrawiam
        • michalina78 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 11.08.05, 10:55
          już wiem o co chodzi z tym zzo. Nie skojarzyłam na początku że to chodzi o
          znieczulenie i nie wiedziałam do czego to w ogóle przypiąć
    • aba001 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 11.08.05, 19:45
      Polecam św.Rodzinę. Rodziłam tam niecałe 4 miesiące temu i muszę powiedzieć, że
      byłam bardzo zadowolona. Jak masz jakieś pytania pisz na maila gazetowego
    • kajka29 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 11.08.05, 22:50
      cześć ! ja tez jestem na etapie wyboru spzpitala, pierwsze dziecko rodziłam w
      Św.Rodzinie 6 lat temu ( bo wtedy chodziłam do lekarki pracujacej w tym
      szpitalu)- byłam b. zadowolona choć spedziłam tam tylko po porodzie półtorej
      doby; teraz mam termin na 11.11.05 i przpyadkowo trafiłam do lekarza z
      Lutyckiej więc prawdopodobnie wybiorę się tam choć rozważam opcję
      skontaktowania się z konkretną położna z tego szpitala. Pozdrawiam p.s. a twój
      lekarz z jakiego jest szpitala?
      • kabo25 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 12.08.05, 17:57
        POLNA POLNA rodziłam tam niecały rok temu i byłam cholernie zadowolona, poród
        był skomplikowany i trudny(mała była duża 4560) ale dzieki połoznym wszystko
        skonczyło sie dobrze polecam szpital chocby dlatego ze nigdy nie wiadomo jak
        poród bedzie przebiegał i czy nie bedzie komplikacji a oni mają najlepszy
        sprzęt, bardzo byłam tez zadowolona z doradców laktacyjnych tam pracujacych
        moja mama miała problemy z karmieniem u mnie zanosiło sie podobnie brak pokarmu
        nadwrażliwośc a mała darła sie bo głodna a pani od laktacji bardzo nam pomogła
        i cycamy cyca do dzisiaj Mała rpśnie jak na drozdzach.plusem było tez dokładne
        przebadanie dziecka na ich sprzęcie. polecam.
        • mariejo Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 14.08.05, 12:11
          Urodzilam 24.06.05 corke w szpitalu sw Rodziny i musze przyznac ze bylo OK.
          Dlugo zastanawialam sie gdzie rodzic. Lutycka odpada za daleko, o Raszei
          slyszalam niezbyt dobrze poza tym duzy szpital, bardziej anonimowy, na Polnej
          lezalam rok temu po laparoskopii, nie odpowiadaja mi procedury a poza tym
          kwestia szczescia na kogo sie trafi, lekarze raczej aroganccy. Gdybym miala
          urodzic wczesniaka nie zastanawialabym sie i pojechala na Polna bez gadania.
          Zdecydowalam sie na sw. rodzine i nie zaluje chociaz poustawialam kilka osob.
          Na patologii jest rewelacyjna polozna Beata Kaczmarek, kobieta z powolania.
          Rodzilam z polozna, Ela Pawlak, bardzo rzeczowa kobieta. Mialam w koncu cesarke
          w trybie pilnym, mialam zielonkawe wody mimo ze brakowalo mi 3 dni do terminu
          OM. Corka miala 4580g. Jka sie urodzila uslyszalam komentarz maly budda. Przez
          2 dni nie mialam pokarmu, pilam herbatki laktacyjne hipp i herbapolu na 3 dzien
          ruszylo tak ze zamiast piersi mialam 2 balony. Mialam zle brodawki, przelozona
          doradzila mi juz pierwszego dnia kupic prymitywny laktator lakta z apteki aby
          powyciagac brodawki, potem karmilam przez nakladki, przeszlam droge przez meke
          ale udalo sie karmie mala bez problemu. Polozne z patologii dzielnie mi
          pomagaly. Bylo mi bardzo milo, kiedy polozna idac do bufetu zapytala czy nie ma
          mi czegos kupic albo jak po porodzie przyszla do mnie zapytac jak sie czuje(nie
          byla oplacona tylko akurat tej nocy miala dyzur)
          Nie podobalo mi sie dopajanie dziecka glukoza, 2 dni jak nie mialam mleka OK
          ale 3 dnia zaproponowano malej glukoze i zrobilam awanture. Teraz podobno
          trzeba wyrazic pisemna zgode.
          W sw Rodzinie jest bardzo mila rodzinna atmosfera chociaz warunki srednie stary
          szpital. Lekarze sa bardzo mili a wiekszosc poloznych i lekarzy super. Polecam
          dr. M. Daniela, dr L.Nowaka, dr. H. Bryk Pospiech, rewelacyjna kobieta, dr.
          Spychala, dr Machczynski (robil mi cc).
          Na Polnej inaczej obcinaja pepowine, w sw. Rodzinie robia to estetyczniej.
        • kosmitos Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 23.08.05, 14:13
          nie idź na Polną, bo tam na porodówce jest istna rzeźnia, nikt ci nie da
          znieczulenia i w ogóle mają cię gdzieś; dopiero jak mój lekarz się mną zajął
          (przyjechał specjalnie) to odetchnęłam; jeśli chodzi o dzieci to na Polnej jest
          rzeczywiście najlepiej; moją małą przebadali bardzo dokładnie i nie musiałam
          się już o nic martwić; na oddzale po porodzie nie było najgorzej-pielęgniarki
          bardzo miłe tylko jedzenie paskudne; uciekłam na drui dzień po porodzie chociaż
          ledwo się na nogach trzymałąm
    • kasiali2 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 16.08.05, 12:59
      Wybór szpitala jest ciężkim tematem. Każdy szpital jest inny. Ja rodziłam na
      polnej. Trafiłam na okropną babę - lekarkę i dzięki niej męczyłam się 20 godzin.
      Ale z drugiej strony nie zamieniłabym tego szpitala na żaden inny. młoda miała
      tam super opiekę, a na sali poporodowej trafiłam na super opiekę pielęgniarską.
      Wynagrodziło mi to trudy porodu. Jest na forum wiele postów na temat Polnej, bo
      jest to szpital, w którym przyjmują najwięcej podrodów. Jedne są pochlebne inne
      nie. Ja jeśli chodzi o poród mogłabym napisac conieco, ale musiałabym użyć słów,
      które spowodowałyby skasowanie tego watku. Ale później było super. Do tego
      sprzęt w tym szpitalu jest na najwyższym poziomie i wiedziałam że jakby coś było
      nie tak to tam napewno mi i dziecku pomoga i nie bedę musiała tracić cennego
      czasu np na transport z innego szpitala. To też nalezy wziąść pod uwagę. Dla
      mnie zdrowie mojego dziecka było najważniejsze........ kolejne dziecko też tam
      urodzę, ale napewno inaczej przygotuję się do samego porodu smile
    • joko18 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 19.08.05, 00:35
      JA RODZILAM DWA LATA TEMU NA POLNEJ BO MOZE DLATEGO ZE MIALAM ZTAMTAD LEKARZA
      PROWADZACEGO DR.PACZKOWSKA
      RODZILAM Z POLOZNA BOGUSIA PAWLAK I BYLO SUPER MILA DOMOWA ATMOSFERA BYL TO MOJ
      PIERWSZY POROD I KAZDEJ ZYCZE ABY TAKI MIALA BO BYLO SZYBKO I BEZ ZADNYCH
      KOMPLIKACJI LEZALAM PRZED PORODEM 2 RAZY NA BADANIACH I TEZ JESTEM BARDZO
      ZADOWOLONA Z OPIEKI JA MIESZKAM 70 KM OD POZNANIA IGDYBYM MIALA JESZCZE RAZ
      RODZIC TO TYLKO POLNA POLECAM BARDZO
    • mariejo Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 20.08.05, 10:37
      Tak jak sie ma obstawiony personel to moze jest OK ale jak sie przychodzi bez
      ukladow to bywa roznie. B. Pawlak jest podobno super. ale i Ela Pawlak ze sw.
      Rodziny jest OK. Dla mnie wazne sa kameralne warunki w malej klinice.
      • asia.80 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 20.08.05, 18:23
        Mariejo ma rację!! Na Polnej jest jak na "taśmowej produkcji" Jedno dziecko za
        drugim, dlatego nie patyczkują się zbytnio z rodzącymi. NAtomiast w Klinice Św.
        Rodziny jest max 5 porodów dziennie, tam personel zna wszystkie mamy i ich
        dzieci (sama tam rodziłam). Jest tam bardzo przytulnie i miło!!! POLECAM ŚWIĘTĄ
        RODZINĘ !!!!!!!!!!!

        tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;104/st/20050904/dt/6/k/30b4/preg.png
    • natalya78 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 21.08.05, 19:01
      Weź pod uwagę wszystkie szpitale. Ja bardzo chciałam rodzić w Św. Rodzinie, ale
      się okazało jak przyjechaliśmy do porodu, że nie było miejsc (mimo że lekarz
      stamtąd). Na Polnej również nas nie przyjęli... W końcu trafiliśmy do Raszei
      nic nie wiedząc o szpitalu. Super nie było, ale w tej sytuacji pewnie nie byłam
      obiektywna. W każdym razie - nikomu nie życzę jeżdżenia po Poznaniu z 4 cm
      rozwarcia i skurczami co 5 minut...
      Pozdrawiam
      Natalia
      lilypie.com/baby1/060723/2/16/1/+1
    • mariejo Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 22.08.05, 17:29
      Dziwne bo slyszalam ze nie odsylaja w sw. Rodzinie na Polnej to wiem ze sa
      momenty kiedy tylko przyjmuja wczesniaki.
      • natalya78 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 23.08.05, 12:20
        Odsyłają, odsyłają sad Wtedy w nocy było 12 porodów i dziewczyny zostawały albo
        na porodówce, albo kładlije na patologii i na urologii (razem z mężczyznami).
        Po prostu nie było fizycznie miejsca...
        Natalia
        lilypie.com/baby1/060723/2/16/1/+1
    • yashka Św. Rodziny 23.08.05, 16:19
      Hej,
      niestety nie mam odniesienia, jak jest w innych szpitalach, ale z całą
      odpowiedzialnością mogę polecić klinikę Sw.Rodziny. W czerwcu urodziłam w tym
      szpitalu synka i byłam bardzo zadowolona. Personel kompetentny i bardzo
      życzliwy, warunki może nie luksusowe, ale sale były czyste (ja miałam szczęście
      być w sali z łazienką), koszule na zmianę w dowolnej ilości (z tego, co
      słyszałam, nie w każdym szpitalu tak jest), nie potrzeba żadnych artykułów
      pielęgnacyjnych i pieluszek dla dzieciaczków. Bobaski są w osobnej sali, ale na
      żądanie położne przynoszą je mamusiom. Dzięki temu po męczącym porodzie można
      odpocząć i nabrać sił, żeby potem móc cieszyć się dzieckim i macierzyństwem.
      Pozdrawiam!
    • ann99 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 25.08.05, 20:33
      J aostatnio słyszałam od pediatry pracującego w sw.Rodzinie, ze są dni,że jest
      nawet 45 porodów na dobę...Po prostu rodzi się teraz duzo dzieci i może nei byc
      miejsca...
    • mariejo Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 26.08.05, 15:43
      Na Polnej miala zabieg kumpelka i potem robili jej poprawke tez na Polnej potem
      pojechala na wakcje i zwiedzala klinike w malej dziurze i teraz w koncu trafila
      do kliniki na Promienisttej. Uwazam ze polna jest przereklamowana a lekarze
      czesto aroganccy. Lezalam tam w ub. roku mialam laparoskopie.
      • blizniaczka1 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 27.08.05, 17:48
        Rodziłam na Polnej tydzień temu.

        Gdyby nie opłacona położna, byłoby kiepsko ze mną, dzieckiem, a poród trwałby
        pewnie 3 dni, choć przyjechałam do szpitala ze skierowaniem na indukcję 11 dni
        po terminie ;-(
        Trafiłam też na dzień, w którym było mnóstwo porodów, ale na szczęście nie
        przenieśli mnie z porodówki na obserwację po kilku godzinach kompletnego braku
        skurczy...

        Generalnie na pewno co do fachowości lekarzy, sprzętu zarówno na porodówce jak
        i na neonatologii etc. nie można mieć zastrzeżeń, natomiast co do tego, by
        zaufać temu szpitalowi jako "pacjentka z ulicy" chyba tak...
        U mnie całym porodem kierowała położna, to ona załatwiła oksytocynę, przebiła
        pęcherz itd. bo na naturalne skurcze nie było co czekać, ja się męczyłam z
        bólami krzyżowtymi, z których kolejny dzień nic nie wynikało.. Lekarze
        czekaliby pewnie do 14 dni po terminie albo i dłużei i być może skończyłoby się
        cc.
        Tylko dzięki tej położnej mam zdrowe dziecko urodzone siłami natury bez
        kleszczy i innych tego typu atrakcji. Poród nie był łatwy, bo na końcu bez
        skurczów partych, mały był duży - 4 kg, 58 cm, odwrócony buzią do spojenia
        łonowego i oplątany pepowiną.

        Co do opieki po porodzie, to coś za coś - leżałam w weekend, więc długie
        godziny odwiedzin, warunki w miarę dobre, tylko opieka średnia na II oddziale -
        mało kto miał dyżur, braki personelu, natomiast w poniedziałek, w dniu wypisu,
        oddział zmienił się na zupełnie inny za sprawą stażystek położnych - młodych
        dziewczyn z Akademii Medycznej. Niestety, z ich pomocy prawie nie skorzystałam,
        bo już wychodziliśmy do domu. Gdyby nie współlokatorka z pokoju, to w ogóle
        byłoby kiepsko. Jedna położna z "sercem" miała dyżur w noc po moim porodzie i
        ona tylko do mnie zaglądała. Potem przez dwa dni mało kto tak naprawdę się
        troszczył o to, jak sobie radzę oprócz sprawdzania temperatury etc.

        Generalnie, niestety przekonałam sie na własnej skórze, że bez zapłacenia
        komuś, wiele się ryzykuje. Kontrowersyjne to może, ale takie jest życie... Nie
        wiem, jak wyglądałby poród w św. rodzinie czy w Raszei, czy w ogóle by sobie
        poradzili z naszym przypadkiem, ale na pewno nie żałuję tego, że w momencie,
        gdy rodziło się moje dziecko, byłam w miarę spokojna, że jestem w dobrych
        rękach. To co było przed i po nie jest takie ważne...
        • ssyl Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 01.09.05, 14:30

          hej blizniaczk1,
          bardzo prosze wyslij mi namiary na polozna z ktora rodzilas, bede wdzieczna
          pozdrawiam serdecznie
          Syl
          • sienku Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 02.09.05, 21:18
            czesc,
            czy możesz podesłac mi na mail'a namiary na połozną z polnej,
            serdeczne dzięki,
            pozdrawiam,M
    • mariejo Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 28.08.05, 17:40
      Rodzilam tylko w sw. Rodzinie a lezalam na Polnej i w sw. Rodzinie i przyznam
      ze mimo siermieznych warunkow wole sw. Rodzine, mila atmosfera, gros milego
      personelu, wizyty bez ograniczen.
    • mariejo Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 01.09.05, 11:02
      Ostatnio uslyszalam opinie ze na 10 rodzacych 9 jest zadowolonych w sw.
      Rodzinie a na Polnej na odwrot. Dla niektorych wazny jest sprzet dla innych
      opieka.
      • marybg Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 01.09.05, 12:50
        Szkoda,ze nikt nie napisze ile kosztowal ten super poród gdziekolwiek.W
        Sw.Rodzinie sa fajne porody rodzinne,ale trzeba za to słono płacic.Jak sie nie
        wybierze tej opcji to się rodzi prawie na jednej sali(przedzielona kafelkowymi
        półściankami) z innymi 4 paniami-wszystko słychac,czuc itp.Dla mnie koszmar.Na
        Polnej mozna trafi db lub nie(jesli z gory nie placimy),ale chociaz sa osobne
        sale i profesjonalna opieka i dziecko przy łózku,podczas gdy na
        Jaroch.wszystkie noworody leża na oddziale obok siebie i płaczą bo tęsknia do
        mam.
        • asia.80 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 01.09.05, 16:40
          Nie zgadzam się z Marybg. Ja rodziłam w Św.Rodzinie i miałam dziecko cały czas
          przy sobie (i w nocy i w dzień). Nikt nie ma prawa Ci tego odmówić! Dziecko
          oddawałam rano do kąpieli i badań lekarskich, po śniadaniu znów mogłam mieć je
          do następnego ranka. Z drugiej strony inne kobiety były zadowolone z tego że
          nie mają dzieci cały czas przy sobie, mogły wtedy odpocząć, przespać się czy
          iść spokojnie do toalety. Mnie mój poród nic nie kosztował bo rodziłam sama i
          mimo tego miałam bardzo dobrą opiekę, a jeśli chodzi o te "półścianki" to mnie
          osobiście to wcale nie przeszkadzało.
          Pozdr

          tickers.tickerfactory.com/ezt/d/1;20716;104/st/20050904/dt/6/k/30b4/preg.png
          • astrom Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 01.09.05, 21:36
            Ja też jestem bardzo zadowolona ze Św.Rodziny.Dobrze,że dzieciaczki były
            oddzielnie,a jaeśli ktoś chciał,to mógł mieć je stale przy sobie.Choć w mojej
            sali żadna nie chciała!Po prostu po porodzie trzeba odpocząć.
    • mariejo Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 03.09.05, 17:17
      Tez w sw. Rodzinie mialam caly czas corke ze soba, rodzilam z polozna w kilku
      salach bo mialam 3 proby a na koniec mialam cc.
      • marysienka44 Re: Szpitale w Poznaniu.......poradzcie 04.09.05, 17:37
        Witam, ja też tam rodziłam w marcu i było wszystko super, dzieci każdy mógł mieć
        ile chciał, a to ze można było dziecko oddać pod opiekę mi np. bardzo pomogło
        gdyz ja mogłam być prawie tylko w jednej pozycji(z powodu krwiaka) więc logiczne
        ze bym z dzidziusiem ścierpła, a tak ją miałam tyle ile mogłam wytrzymać, potem
        oddałam, odpoczełam i znów ją mogłam z uśmiechem na twarzy całować i przytulać
        (a nie z grymasem na twarzy z powodu bólu)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka