tankgirl5 29.03.06, 10:04 Hej czy któraś rodziła we wrocławiu na Dyrekcyjnej? Chodzi mi o to czy są tam dostępne znieczulenia i ile to kosztuje? Z góry dzięki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
natalka691 Re: Wrocław Dyrekcyjna 29.03.06, 11:10 Masz marzenia dziewczyno. Na Dyrekcyjnej nie są dostępne znieczilenia zzo, chyba że cesarka to wtedy masz podpajenczynówkę. Na Dyrekcyjnej masz w 100% dostępne nacięcie krocza (troska, a raczej presja o zdrowie kobiet i dobry sex pana Profesora, niekoniecznie położnych). Byłam tam jakiś czas służbowo. Oceniam ich nie najlepiej i źle tam się czułam. Nawt moja ginka ich nie poleca, a pracowałą tam kiedyś. Omijam z daleka. Może od innych usłyszysz coś bardziej optymistycznego. Odpowiedz Link Zgłoś
tankgirl5 Re: Wrocław Dyrekcyjna 29.03.06, 11:33 no to niezbyt optymistyczne fakt;O A inne znieczulenia? Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Wrocław Dyrekcyjna 29.03.06, 12:17 Dolargan chyba podają, zreszta najlepiej zadzwoń do położnych albo lekarza z Dyrekcyjnej, albo nawet przejdż sie tam i się wszystkiego dowiesz. Odpowiedz Link Zgłoś
killbill23 Re: Wrocław Dyrekcyjna 30.03.06, 17:09 Nacięcie krocza podczas porodu to jeszcze nic! Przy niesprzyjających okolicznościach (np. zbyt szybki poród bez nacięcia) przerażony (ze strachu przed szanownym profesorem) doktor może naciąć krocze już po urodzeniu dziecka! Takie sytuacje miały tam miejsce jeszcze kilka lat temu, a niewykluczone, że mają miejsce nadal... Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Wrocław Dyrekcyjna 31.03.06, 09:44 OOOOOOOO Matko, jesli to co napisałaś to prawda to przerosło to juz wszystko co sie w mojej głowie może zmieścić. Tego nie wiedziałam, ale wierzę bo wiem jak położne i lekarze dyżurni byli przerazeni jak krytykowałam ich za rutynę i nie mieli żadnych argumentów na odparcie moich, nawet ludzie ze stazem po doktoratach, połozne nieoficjalnie do mnie mówiły i płakały , że nacinają bo boja sie profesora, a w ok. 50% przypadków dałyby radę pomóc rodzacym i ochronic tkanki, bały sie o swoja pracę i dlatego to robiły i robią i wciskają bzdury rodzącym, myśląc tak naprawdę co innego, zresztą dokładnie opisałam to na Poród bez stresu, w wątku o nacinaniu. Nadmieniam, że Profesor jest tam świętą krową i nie ma mocnych w tym kraju, aby zmienic jego postępowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
igus_tryn Re: Wrocław Dyrekcyjna 29.03.06, 12:23 O znieczuleniach nic ci nie napisze, ale rodziłam tam 14 mies. temu i bardzo sobie chwalę. Opieka ginekologiczno-położnicza super. Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Wrocław Dyrekcyjna 29.03.06, 12:39 No i juz masz jedna pozytywną, jak o wszystkich szpitalach sa negatywne i pozytywne. Ja swojego negatywnego zdania nie zmienię. Jedż tam, pogadaj z położnymi i sama ocenisz swoje wrażenia, bez sugestii innych. Idż do szkoły rodzenia, pogadaj z połoznymi, przeanalizuj program, obejrzyj porodówkę, popytaj jak sie uda świezo upieczonych mam, obejrzyj prysznice, toalety. Każda kobieta ma inne oczekiwania, może mimo moich opini stwierdzisz, że jest ok, i chyba o to chodzi, by miec swoje zdania a nie sugerowac się innymi. Rózne rzeczy sa dobre dla różnych ludzi. Ja nie akceptuje dyktatury profesora i systemu totalitarnego jaki tam panuje i bardzo przedkłada się na traktowanie pacjentek. Spędziłam tam służbowo 3 miesiące, swoją negatywną opinię opieram na wielu przesłankach, wiesz krzywdy mi nie zrobili, bo rok temu nie byłam w ciąży i nic od nich nie chciałam i miałam będąc tam gdzies co oni sobie o mnie myślą. A wykłady dla studentów medycyny o tym, że kobietę przed porodem nalezy odwszawić pochodzą właśnie z Dyrekcyjnej. Są nawet dostepne w internecie, wrzuc w wyszukiwarkę. Odwszawić - żenujące słowo. Czy oni z góry zakładają, że my nie mamy wanien w domach i nie dbamy o higienę? Odpowiedz Link Zgłoś
iwonagos Re: Wrocław Dyrekcyjna brrrrrrrrrrrrrrrrrrrr 31.03.06, 00:53 Całkowicie zgadzam się z opinią natalki. Niestety rodziłam tam w lutym. 1. Wstrętne, nieludzkie położne. Brak słów. 2. Miałam cc (po 16 godz prób sn), nie mogłam się ruszyć, na drugi dzień przynieśli dziecko. Kurcza, następny horror!! Brak pokarmu, butli nie chciały dac, dziecko głodne, mnie się ryczeć chciało, im bardziej się denerwowałam, tym gorzej z produkcją mleka. Raz poprosiłam, żeby na noc wzięły dziecko.... Taki opieprz dostałam, że lepiej nie mówić. Ja naprawdę nie jestem histeryczką, ale czułam się tak koszmarnie... byłam przeziębiona, dostawałam antybiotyk, miałam gorączkę... Zero litości i zrozumienia!! 3. W ubikacjach brud nieziemski. Oczywiście to moje zdanie. tak jak Natalka napisała, nie ma co się sugerować opiniami innych... W każdym bądź razie ja czułam się tam koszmarnie. Mam 33 lata, to móje pierwsze, długo oczekiwane dziecko. Poród miał być cudem na który czekałam kilka ładnych lat. Zamienił się w koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
igus_tryn Re: Wrocław Dyrekcyjna 31.03.06, 11:11 Czegoś tu nie rozumię, skoro tyle złego piszecie na temat Dyrekcyjnej, to czemu wiecznie brakuje tam miejsc na porodówce? Dlaczego rodzi tam tyle kobiet? Odpowiedz Link Zgłoś
ela124 Re: Wrocław Dyrekcyjna 01.04.06, 01:03 Ja też miałam zamiar rodzić na dyrekcyjnej bo chodziłam do doktora który tam pracuje. Myślę, że mają wielu bardzo dobrych specjalistów od prowadzenia ciąży i dlatego te wszystkie kobiety które do nich chodzą chcą tam rodzić, bo wiadomo każda chce rodzić tam gdzie pracuje jej lekarz. Ja też tak zrobiłam i na początku wszystko było super, chodziłam do doktora ciąża nie była zagrożona, płaciłam za wizyty regularnie 100-120, jak pytałam o poród rodzinny to oczywiście bez problemów, znieczulenie też spoko miałam dostać, pan doktor nawet z anestezjologiem mnie umówił. Ale tak było dopóki nie zbliżał się czas porodu. Jak przyszło co do czego to na sale do rodzinnego porodu cudem się można dostać bo jest jedna non stop zajęta, a na ogólnej męża wypraszają, o znieczuleniu można pomarzyć bo świstkiem od anastezjologa można się za przeproszeniem pode..., bo żaden lekarz dyżurny tego nie respektuje i nie wezwie anestezjologa do znieczulenia bo to nielegalne. A w końcu jak odeszły mi wody to dzwoniąc do mojego lekarza i tak dowiedziałam się że nie ma miejsca na Dyrekcyjnej. Urodziłam córkę na Chałubińskiego z lekarzem prowadzącym mojej przyjaciółki która w tym czasie była w ciąży i mnie poleciła. Było wspaniale polecam. Ela Odpowiedz Link Zgłoś
ela124 Re: Wrocław Dyrekcyjna 01.04.06, 01:19 I jeszcze chciałam dodać że łapówkarstwa na dyrekcyjnej może faktycznie nie ma, wystarczy im to co płacimy za co miesięczne wizyty w prywatnych gabinetach bo później i tak lekarzy prowadzących nic to nie obchodzi jak zbliża się poród, jakoś to będzie. Odpowiedz Link Zgłoś
nat.wroclaw Do Natalki i Eli 01.04.06, 10:34 Witajcie, dziękuję za Wasze wpisy o szpitalach. Mam jeszcze pytanie do Natalki (btw - imienniczki czy nie-polecając Dyrekcyjnej, mogłabyś polecić jakiś inny wrocławski szpital? Masz jakieś dobre zawodowe doświadczenia z innymi oddziałami? Ela - czy mogłabyś napisać który lekarz z Chałubińskiego przyjmowł Twój poród? Kilka moich znajomych tam rodziło, wszystkie były bardzo zadowolone i też chciałabym tam rodzić, ale wiem dobrze, że umawianie się z "własnym lekarzem" na poród to bajka, bo dzidzię będzie odbierał ten, który akurat bedzie w pracy, dlatego chciałabym poznać opinie (jeśli się da) o wszystkich położnikach z Klinik Na razie znam dwóch: Dariusza Curyło no i przesławnego Korzeniewskiego. Jeszcze raz dzięki za Waszą pomoc, serdeczności Natalia Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Do Natalki i Eli 02.04.06, 13:13 Jezeli miałabym polecic komus jakiś szpital we Wrocławiu, to na pewno polecałabym Chałbińskiego z duzo większym przekonaniem niz Dyrekcyjną, to wynika z zawodowych doświadczeń i chyba nawet forumowiczki duzo cieplej piszą o Chałbińskiego. Kamieńskiego tez nie ma chyba takich złych notowań, ale tam nie byłam i na Brochowie tez nie byłam. Więc jeśli wybór międzi Dyrekcyjną a Chałbiskiego to polecam Kliniki. Jak trafisz na sale do porodów w wodzie, bo będzie akurat wolna to wygrałaś - super wypasiona, a jak na doktora Eko to się jeszcze pośmiejesz przy porodzie. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
nat.wroclaw Re: Do Natalki i Eli 02.04.06, 16:17 Hej, no bardzo Ci dziękuję, bardzo! Te wszystkie dobre opinie o Klinikach uspokajają mnie, że w tak trudnym dla nas momencie nikt nas nie będzie beształ i potraktują nas tam jak ludzi. Z salami do porodów to chyba jest niewiadoma do końca prawda? Nawet jeśli się takową zarezerwuje i zapłaci, to może się okazać, że się rodzi w "godzinach szczytu" i wtedy trzeba iść tam, gdzie wolne, dobrze myślę? No chyba, że czegoś nie wiem .. Serdeczności Natalia ps. a co takiego ma w sobie dr. Eko? Odpowiedz Link Zgłoś
miuk Re: Do Natalki i Eli 03.04.06, 08:28 Jest lekarzem z powołania i nie jest nieczuły. Szkoda tylko, że ma dyzur raz w tygodniu (środa?) Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Do Natalki i Eli 03.04.06, 09:38 No właśnie tak jest. Nie ma rezerwacji i płacenia na zaś, ale jak sala jest zajęta to idziesz rodzic tam gdzie jest wolne miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
iziaberka Re: Do Natalki i Eli 03.04.06, 22:41 Natalko! A czy poznałaś dr Pałczyńskiego z Chałubińskiego? Będzie mnie "cesarkował" w lipcu i jestem ciekawa opinii o nim. Z góry dziękuję. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Do Natalki i Eli 06.04.06, 08:56 Niestety nie znam tego lekarza i nic o nim nie słyszałam, ale nie martw się . Jak masz planowe cc to wszystko bedzie dobrze i bez nerwów i pośpiechu. Lekarz pewnie nie pierwszy raz robi cc i jest doświadczony i pewnie niejedna Pani gościła juz u niego na stole operacyjnym . Gdybym wszystkich znała, to bym się nic a nic nie martwiła moim porodem, a tak to się troszkę obawiam . Rokowania na blizne są bardzo dobre, bo przeciez skóra twojego brzuszka bedzie sie obkurczała a nie naciągała, zostanie kreska szeroka na milimetr, długa ok. 12 cm, którą dostrzerzesz dopiero przy ostrym świetle. Także sie nie martw, cc trwa około godziny, z czego dziecko wyjma po ok. 5-10 minutach, reszta to szycie. Po 10 min będziesz juz widziała dziecko, ze dwa dni przeżyjesz na środkach przeciwbólowych i nie będzie źle, a dalej juz rekonwalescencja z górki. Nikt cie po operacji nie zostawi samą sobie. Ja nie miałam cc, ale moja siostra miała (zero reakcji na oksytocynę, cztery próby były) i tak to u niej wyglądało. Gdyby miała rodzic drugi raz to tez chce tylko cc i kocha swoją córkę ponad zycie, maja super kontakt, żadne tam głupoty, że matki po cc maja inny kontakt z dzieckiem. Filozoficzna głupota. Każdy sposób narodzin jest dobry, stawiam cc na równi z sn. Ja chce sn, ale jak trzeba będzie cc, to nie będę robiła sobie wyrzutów. Pozdrawiam i nic się nie martw. Odpowiedz Link Zgłoś
iziaberka Re: Do Natalki i Eli 06.04.06, 12:17 Dziękuję za miłe słowa!!! Na szczęście wiem jak jest po cesarce, bo to bedzie moja druga Też wywoływali poród, ale synusiowi było tak dobrze u mamy, ze nie chciał wyjść Poprzednio miałam pod narkozą i tylko to mnie martwi; jak to jest z pełną świadomością przetrwać tę godzinę? Zdania są różne, ale większość woli znieczulenie podpajęczynkówkowe. Zobaczymy!!! A co do miłości do dziecka, to większej głupoty chyba nie słyszałam, żeby słabiej kochać to urodzone przez cc!!! Mój syn jest dla mnie wszystkim i nic na to nie ma wpływu Proszę Cię jeszcze o odpowiedź na jedno pytanko; czy to prawda, że mąż może zostać z żoną na noc w tzw. pokoju dla vip'ów? Czy w ogóle warto wykupować sobie miejsce w takim pokoiku? Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź i gorąco pozdrawiam. Iza Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Do Natalki i Eli 06.04.06, 17:15 No to jestes weteranka , a moja siostra przetrwała tę godzinę spoko. Pan doktor głacił jej czoło i sobie żartowali i wiedziała kiedy dziecko wyciągneli, bo jej pokazali od razu. PP albo zzo jest lepsze od pełnej narkozy, zzo nawet lepsze, bo przez cewnik mogą ci podawac środek przeciwbólowy przez dwa dni po cc i nie dają zastrzykó w tyłek, więc jak ci się uda [postaraj się o zzo. Moją siostrę znieczulenie nic nie bolało, bo najpierw znieczulający zastrzyk dostała, czyli bolałao jak zastrzyk. Wiesz nie wiem czy mąz może byc z Tobą na noc w pokoju Vip, ale czemu nie, skoro jestes sama i nikomu nie przeszkadzacie. Zadzwoń na Kliniki, położne, albo babeczka z sekretariatu ci powie. Według mnie pokój dla Vip zawsze warto wykupić jeśli tylko jest wolny. Masz większy komfort i spokój i tylko swoich bliskich i czujesz sie wyluzowana bardziej, a nie pielgrzymki obcych ludzi. Ja jestem za. Pokój Vip jest na Klinikach naprawdę fajny. Odpowiedz Link Zgłoś
iziaberka Re: Do Natalki i Eli 06.04.06, 22:21 DZIęKUJę!!! Bardzo mnie uspokoiłaś, bo boję się okropnie!!! Z Bartkiem nie miałam takiego stracha. Jeszcze jedno: ile Twoja Siostra leżała w szpitalu po cesarce? Odpowiedz Link Zgłoś
ela124 Re: Do Natalki i Eli 08.04.06, 00:32 Hej, Ja po cesarce na Chałubińskiego przebywałam jeszcze 4 dni w szpitalu, miałam znieczulenie podpajęczynówkowe, nikt mi nie mówił że muszę leżeć na sztywno po nim, wręcz przeciwnie cały czas miałam uniesioną głowę żeby zobaczyć dziecko i nic mi nie było, znieczulenie do cc robił mi taki starszy Pan Doktor super gość! pozdrawiam Ela Odpowiedz Link Zgłoś
natalka691 Re: Do Natalki i Eli 08.04.06, 10:24 Żeby Cie uspokoic Iziaberko mam nadzieję prawie na 100% zachęcam do odwiedzenia strony Morfeusza 2001, on prawdopodobnie rozwieje Twoje wszelakie watpliwości i obawy, wejdz sobie na tę stronkę: morfeusz2001.webpark.pl/ Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś