27.07.06, 15:21
ktoś rodził lub ma zamiar rodzić w sochaczewie?ja miałam w wawie ale chyba
nie ma sensu skoro tam taki tłok !
Obserwuj wątek
    • aniaszymanska21 Re: sochaczew 04.08.06, 16:28
      Ja w zimę rodziłąm w sochaczewie. Chetnie opiszę moje wrażenia bo są b.
      pozytywne smile Podaj maila smile
    • aniaszymanska21 Re: sochaczew 04.08.06, 16:28
      Dwukrotnie prosiłam na forum o opinie na temat szpiatla w Sochaczewie.
      Dostałam raczej negatywne odpowiedzi. Tymczasem 27.12.2005 sama tam urodziłam
      i muszę bardzo szpital pochwalić. Może położna, która przyjęła mnie na izbie
      nie była zbyt miła ale o 7.00 zmienia się personel i położna, która od tamtej
      pory ze mną była , zachowywała się naprawdę super. Niestety nie znam jej
      nazwiska. Wyobrażałm sobie,że będą na mnie krzyczeć i w ogóle , tymczasem
      była bardzo cierpliwa. Odpowiadała na wszystkie moje pytania, rozmawiała. Po
      sali kręciał się tez pani salowa, tez niezwykle miła kobieta wink Potem zajwił
      się lekarz. Takiego wszsytkim polecam. Dr Wronisz to przesympatyczny, młody
      człowiek. W chwilach takich jak poród stać go na humor i w ten sposób
      rozłądowuje anpięcie. Poza tym świetnie mnie zszył.. Żasnego ciągnięcia. Po 3
      godzinach po porodzie mogłam już właściwie nrmalanie siedzieć.Polecam wię.
      A!opieka na oddziale tez zawodowa wink
      • bacha8 Re: sochaczew 01.12.06, 15:13
        Witam, chciałam wyrazić opinie o szpitalu w sochaczewie. Rodziłam w lipcu 2006.
        Bardzo miło wspominam przyjęcie i cały poród( oczywiscie nie mówie o bólu tylko
        o opiece lekarskiej). Dlaczego? Miałam opłaconą położną , gdy o 5:00
        zadzwoniłam do niej juz czekała w szpitalu, przyjela mnie, zbadała, bardzo
        sympatyczna , doświadczona, delikatna kobieta , która informowała mnie o
        wszystkim co sie ze mna działo i naprawde poród przy niej nie był cieżki.
        Gorsze było szycie doktórka juz w łape nie dostala no to bolało i ciągneło
        potem jak diabli. Połozna odebrała poród i była do poznego popołudnia - byłam
        zachwycona. Najbardziej przykre jest to ze dzien porodu jest tym najlepiej
        wspominanym przeze mnie dniem. Nastepnego dnia przyszła pielegniarka, którą ja
        bym zwolnila gdybym mogła ,do dziewczyn, które przyjechaly prosto z porodu (
        wiec przykute jeszcze do lozka) mowila po chamsku , bez szacunka , darla ryja
        jednym slowem . Pediatra (kobieta bo pan doktor bardzo mily)jakas obrazona na
        caly swiat . Nikt nic Ci nie mówi biora dziecko, oddaja a jak sie zapytasz to
        zwielka łaska cos tam wybełkocza. Ogólnie zero informacji i szacunku. No ale
        jak bedziecie mialy opłacona położna i traficie na dobrego lekarza ( np. dr
        Wronisz) to i w Sochaczewie rodzic mozna. Pozdrawiam
    • matka_dwojga Re: sochaczew 09.04.22, 19:05
      A czy ktoś z was pobierał krew w tym punkcie Synlab w sochaczewie? www.synlab.pl/dla-pacjenta/punkty-pobran.html widziałam na ich stronie, że nowy punkt otworzyli i zastanawiam się, czy warto pójść. mam problem z pobieraniem krwi, więc pomóżcie!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka