02.12.06, 19:00
Jaka jest opieka medyczna od poczatku porodu do konca?
Obserwuj wątek
    • mmadzik1 Re: wejherowo 03.12.06, 20:13
      bardzo dobra.
    • aniulekq Re: wejherowo 03.12.06, 23:09
      A coś więcej na ten temat?
      • mmadzik1 Re: wejherowo 05.12.06, 19:47
        zapytajcie konkretnie bo niewiem co pisac. Ogolnie bardzo polecam patologie w
        tym szpitalu - doslownie czulam sie jak w sanatorium ( polozne przemile chetne
        do niesienia pomocy i doradzaniu) Porodowka w tym szpitalu na wysokim poziomie
        sale wyremontowane bardzo przyjemne. ( polozne z regoly mile i godne polecenia
        ale nie wszystkie) a na poloznictwie minusem sa niektroe polozne poprostu nie
        za bardzo przejmuja sie pacjentkami - ale to tylko niektore zaznaczam nie
        zrażajac nikogo do nich. POza tym polecam szczegolnie lekarzy z tego szpitala.
        Personel dobierany jest naprawde starannie. Minusem sa slabe obiady - mialam
        wrażenie ze ciagle to samo jemy ( mialam diete cukrzycowa wiec chyba dlatego)
        Jak macie jakies szczegolne pytania to pytajcie , ja niestety nie mialam sie
        kogo dopytac i np zdziwilam sie ze w tym szpitalu nie ma mozliwosci wykupienia
        sobie znieczulenia zzo sad ale przezylam jakos porod bez znieczulenia. wszystkim
        polecam ten szpital!!!!!!
    • lewan24 Re: wejherowo 06.12.06, 12:11
      Mnie też ciekawią wszystkie informacje na temat szpitala w Wejherowie, jeszcze
      nie podjęłam ostatecznie decyzji ale chodzę do dr Maciejewskiego więc chyba tam
      pojadę rodzić. Bardzo się boję, bo poprzednio rodziłam w Miejskim w Gdyni i to
      był koszmar!!!!
      • mmadzik1 Re: wejherowo 06.12.06, 21:06
        jak rodzilas kiedys w miejskim to pewnie poznasz niektore osoby z miejskiego.
        razem z maciejewskim do wejherowa przeszlo kilku lekarzy i kilkanascie
        poloznych.
        • lewan24 Re: wejherowo 07.12.06, 09:24
          mmadzik to mnie pocieszyłaś, zastanawiam się skąd takie cudowne opinie na temat
          tego szpitala.Może to zależy od ordynatora jaką dyscyplinę wprowadził? Ale i
          tak chyba zostanę przy tym szpitalu,, bo Redłowo odpada zupełnie.
          Proszę o opinie na temat Wejherowa, która z Was już tam rodziła?????
          Pozdrawiam
    • monikaa13 Re: wejherowo 08.12.06, 11:55
      ja rodzilam w listopadzie

      zaczelo sie tak o 2 w nocy na izbe przyjec, skurcze, bardzo nie miła położna
      mnie tam przyjmowała, potem po dlugich wywiadach itp skierowanie na patologię
      bo nic się jeszzce nie dzialo (bylam juz 11 dni po terminie), mąż nie mógł iśc
      ze mna bo juz noc.
      rano przyszedl, siedzial caly czas ze mna, opiek aok, przychodziły na każde
      zawołanie, miłe, pomagały jak mogły ale co można zrobic jak skurcze bolały
      w nocy ból juz był tak przerazliwy ze został mi tylko krzyk, mąż cały czas przy
      mnie cały dzień i noc, nikt nawet nie zwrócił uwagi zeby go wypraszac, to sie
      bardzo chwali bo sama nie dalabym rady

      co chwile badanie ale rozwarcie tylko 2cm, w koncu tak wrzeszczalam ze
      postanowili mnie zabrac na porodowke, mąż szybko polecial zaplacic i sie
      przebrac i za minutke byl z powrotem
      na sali okazalo sie ze rozwarcie juz 8cm, co za ulga
      na sali bardzo miła położna i dr Chlebek, świetna kobieta
      najpierw KTG, potem "kazały" chodzic, krzesełko, kucac, i pół godziny pod
      prysznicem, szczerze powiem nie wiem czy mi to pomagało, ale rozwarcie było juz
      pełne
      panie nie były cały czas bo miały inny porod, ale w razie czego przychodzily,
      zreszta mąz czuwał
      w koncu zaczelo sie parcie, ale slabo szlo, wiec kazaly kucac i siedziec an
      krzeselku, mi to nie za bardzo odpowiadalo wolalam lezec, ale podobno tak mialo
      byc szybciej, wiec sie staralam
      potem zaproponowaly oksytocyne, w zadnym wypadku nei chcialam, ale w koncu
      wzielam ze cos sie posunelo bo slabo szlo, ból byl po tym ogromny, i nic to
      jednak nie dalo
      pozwolily dotknac glowki, ale okazalo sie ze i tak nei wyjdzie i porod
      zakonczyl sie cc
      ciecie ok, zneiczulenie miejscowe, fajna sprawa caly czas swiadoma, i widzisz
      dziecko od razu, mąż tu nei mógł byc
      dziecko odśluzowano niestety i zabrano, ja do sali, po 2 godzinkach już
      wszystko czułam, wieczorem kazali juz wstawac i isć pod prysznic, przyszla
      położna i poszla ze mna i mezem pomogla , na prawde mila i ok

      dziecko dostalam dopiero po 7 godzinach i do tej pory mam problemy ze ssaniem i
      jedzeniem przez małą

      opieka na położnictwie moim zdaneim średnia, zero ropzmowy i zero jakiegos
      wytłumaczenia problemów, całe szczescie ze chodzilismy do szkoly rodzenia bo
      nic bym nei wiedziala
      panei skupily sie tylko na karmieniu ale mi to nei szlo wiec niby pomagaly ael
      jak juz za dlugo je prosilam to dokarmily kuebczkiem i mialy spokoj

      kapiel dziecka pod kranem w prawie zimnej wodzie, nei pokazaly jak pielegnowac,
      ubierac, przebierac itp
      wiem ze ja jestem mama ale pomocy przy dziecku nei bylo, jedne położne bardziej
      miłe inne wręcz przeciwnie

      cale szczescie ze mielismy z mezem swoj pokoik i maz caly czas noc dzien byl
      przy mnie i mi pomagal

      co do opieki nade mna to ok, zawsze posprzataly, przebraly posciel, dawaly
      przeciwbolowe, LEKARZE OK, obchod ok, al etakie krociutkie i pediatryczny i
      ginekologiczny, wiec nei wiem co oni tam mogli stwierdzic ale ok pewnei sie
      znaja

      ale sam oddzial do sterylnie czystych nie nalezy, wiadomo nei ma papieru itp,
      wszystko trzeba miec swoje, no i jedzonko kiepsciutkie, choc ja glodna w ogole
      nie bylam

      po 3 dobach do domu
      SORRY ZE TAK DUZO
      • lewan24 Re: wejherowo 08.12.06, 13:51
        monikaa, bardzo dziękuję za wyczerpującą odpowiedż.Można się chociaż
        teoretycznie zorientować jak to wszystko wygląda, dzięki serdeczne.
        Pozdrawiam
      • ola410 Re: wejherowo 11.12.06, 12:07
        Ja też poczytałam, dzięki. Też myslę o Wejherowie, jestem z gdyni, ale o
        Redłowie słuszałam dużo złego. Juz sama nie wiem.. Twój opis Wejherowa do
        bardzo optymistycznych też nie należał... To czemu tak się babki zachwycają?
        Piszcie więcej!
        • malgod1 Re: wejherowo 11.12.06, 14:44
          Cześć Dziewczyny. Ja rodziłam synka w kwietniu 2004 roku w Wejherowie.
          Mimo "drobnych" komplikacji z narodzinami (brak rozwarcia, niewydolność
          łożyska, grożąca zamartwica płodu) wspominam poród i to co się działo później
          pozytywnie. Poród skończył sie cc i Sebcio był zimny, przez 30 sekund nie
          oddychał ale zajęto się nim fachowo i dostałam go do piersi jeszcze będąc od
          połowy w dół "nieczynna". Położna, która miała właśnie dyżur (urodziłam o 22.25)
          można powiedzieć, że była na każde zawołanie a i bez zawołania. Pomagała w
          karmieniu, próbie wstania po zanieczuleniu. Inne położne też bardzo miłe i
          chętne do pomocy chociaż jak wszędzie i we wszystkim są wyjątki. Lekarze
          również uważam fachowi chociaż fakt, że obchody któtkie i tak naprawde jak się
          nic nie działo to lekarzy nie było bo właściwe po co. Mąż mój był przy mnie
          praktycznie cały czas, tylko na noc jechał wyspać się we własnym łózku. Jak się
          potem okazało ostatni raz przez dwa lata (mój synek 4 miesiące miał kolki
          praktycznie bez przerwy a potem przez kolejne rok i 8 m-cy płakał w nocy. Ale
          przepraszam to już zupełnie nie na temat). Teraz oddział położniczy jest
          wyremontowany, nie byłam co prawda, ale wiem , że są osobne sale dla rodzących
          z prysznicami, można używać różnego sprzętu do pomagania sobie w bólu,o których
          uczą w szkołach rodzenia. W tej chwili jestem w 27 tygodniu ciąży z moim drugim
          dzieckiem i na pewno będę rodzić w Wejherowie. Może się spotkamy na sali
          porodowej? Cześć
        • mmadzik1 Re: wejherowo 14.12.06, 14:56
          laski pytajcie o szczegoly naprawde mozemy wam duzp powiedziec. jak ja sie
          chcialam dowiedziec to akurat nikogo na formum nie zanlazlam. Co do ordynatora
          w wejherowie to mam na niego chyba uczulenie brrrr. Niemily jest szorstki jak
          ma byc na obchodzie to wszyscy na bacznosc stoja biegaja jak opentani, polozne
          szybko poprawiaja lozka. on nawet sie czepia nieposprzatanych stolikow. no coz
          taki jest. ale specjalista z niego naprawde bardzo dobry, szczegolnie od ciaz
          zagrozonych i z komplikacjami. jest tam doslownie kilku lekarzy ktorzy sa
          poprostu zwyklymi lekarzami ale w wiekszosci to naprawde bardzo fajni i dobrze
          specjalisci.
          jak tu opisywala jedna z kolezanek to nie ma niegdzie papieru toaletowego w
          kibelkach, kibelki tez porazka bo nie maja zamkniec i praktycznie masz stresa
          ze ktos wejdzie to jest wielki minus. ale ponoc bylo kilka przypadkow ze laski
          zemdlaly pod prysznicem albo sie poslizgnely i nie mogli sie do nich dostac.
          rozumiem to wszystko. Poza tym na poloznictwie jest lodowka z ktorej mozna
          korzystac to tez jest plus. co do minusow ale to juz na poporodowym to nie
          podobalo mi sie to ze o 5 nad ranem kiedy uspalam wlasnie mojego synka
          przychodzila polozna zakrapiac oczka lub przemywac pempek!!!! o zgrozo!!! w
          koncu powiedzialam ze sama przemyje w innym czasie a oczka ma przyjsc przemyc
          rano! i na szczescie sluchaly. laski pytajcie bo szczegolow dosc istotnych jest
          naprawde duzo. a jeszcze mi sie przypomnialo w szpitalu sa za darmo podpaski w
          ilosciach nieograniczonych to tez jako plus. obchody faktycznie krotkie ale
          ktora chiala by sie dlugo wystawiac do ogladania na obchodzie? Lekarze
          neonatolodzy troche malo mili szczegolnie jedna ktora u wszystkich widzi
          zoltaczke , nawet nieraz jak jej nie ma. sadniewiem jak sie nazywa ale taka
          blondyna ok 46 lat
          • monikaa13 Re: wejherowo 15.12.06, 16:56
            wlasnei slusznei zauwazyłaś bo ja zapomniałam , denerwowało mnie to okropnie
            gdy akurat po karmieniu sobie przysypiam a tu nagle o 4.00 rano przychodzili
            mierzyc temp albo cisnienie albo zmieniac posciel, bo jak sadze ordynator mial
            byc na obchodzie koszmar,
            • aniulekq Re: wejherowo 15.12.06, 22:41
              Urodziłam tydzien temu syna przez cc w szpitalu w Wejherowie i jestem bardzo
              zadowolona! Wszystko na 6! Mam porównanie do opieki w szpitalu w Redłowie gdzie
              spędziłam 2 tygodnie na patologii. To był horror.
              Natomiast w Wejherowie poprostu rewelacja - super opieka, duża pomoc połoznych
              we wszystkim, bardzo dobry przepływ informacji na temat maluszka i mojego stanu
              zdrowia. Do tego rewelacyjne warunki - położnictwo po remoncie. Nie wyobrażam
              sobie rodzic gdzie indziej.
              • mysia1103 Re: wejherowo 17.12.06, 19:32
                witam
                ja 3 tygodnie temu rodziłam ale w REDŁOWIE, szczerze wam powiem ze rowniez sie
                zastanawialam nad szpitalem w weherowie albo w gdyni. czytalam i slyszalam rozne
                opinie na temat obu tych szpitale i dobre i zle, jednak wybralam redlowo ze
                wzgledu na to ze mam ten szpital pod nosem i myslalam sobie ze jakos to
                bedzie.Na wlasnej skorze sie przekonalam jaka to bledna opinia kąży o tym
                szpilalu. ja jestem bardzo zadowolona z opieki pielęgniarskiej oraz z wygladu
                ogolnego szpitala. '

                do szpitala zostalam przyjeta 20 list. wieczorem ze wzgledu na wysokie
                cisnienie. Na izbie przyjec mila obsluga, podłaczyli mnie do ktg, potem
                przyszedl lekarz zbadal , podjal decyzje i zostalam przyjeta na oddzial
                patologii ciazy, wszystko trwalo moze z 40 min.

                Dostalam łózko , ktore zreszta bylo bardzo wygodne...a co do wygladu sal i
                toalet to zadna rewelacja ale czysto i schludnie to najwazniejsze
                lezalam tam 3 dni opieka mila, siostry rewelacja, opieka lekarska rowniez
                niczego sobie, w czwartek tj 23 list zabrali mnie na porodowke,mialam cc ze
                wzgledu na polozenie miednicowe, po godzinie wrocilam spowrotem na patologie ale
                juz z sunkiem gdzie lezelismy dobe, na noc dziecko zabrali na oddzial
                noworotkowy bo ja jeszcze nie m oglam sie zbytnio ruszac

                cc mialam o 11 a w nocy o 23 polozne pomogly nam wstac i wziac prysznic,
                nastepnego dnia rano po sniadaniu juz na wlasnych nogach zostalysmy przeniesione
                na oddzial noworotkowy a tu szok...
                wszystko pieknie wyremontowane, sale 3 os z łazienkami i prysznicami super
                jednym slowem...

                reasumujac to wszysto polecam redlowo, ja jestem bardzo zadowolona i wiem ze
                kobiety ktore mialy ciezki porod albo jakies nieprzyjemnosci to beda zle mowily
                o tym szpitalu, wiadomo co porod to inna opinia o szpitalu, ale ja osobiscie
                polecam..
    • mmadzik1 Re: wejherowo zdjecia 17.12.06, 21:51
      mam pytanie ma ktos moze zdjecia z porodowki ze szpitala? chcialam miec
      pamiatke i zapomnialam zrobic . Bardzo bym prosila o przeslanie bede wdzieczna
      m511@wp.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka